Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tanie kombi benzyna-fabia vs. lacetti

Featured Replies

Napisano

Niebawem musze kupic kolejne auto. Zalozenia: kombi, benzyna, klima, ok. 5-letnie, tanie w naprawach, czarny zlosnik.gif i w cenie ponizej 20tys.

Szczerze mówiąc zdecydowany bylem na lacetti, ale ciut mniejsza ale mniej egzotyczna fabia tez spelnilaby swoje zadanie.

Auto ma byc rodzinne (jak na skromne polskie warunki) zlosnik.gif- do miasta.

Co myslicie o takim wyborze?

Napisano

> Niebawem musze kupic kolejne auto. Zalozenia: kombi, benzyna, klima, ok. 5-letnie, tanie w

> naprawach, czarny i w cenie ponizej 20tys.

> Szczerze mówiąc zdecydowany bylem na lacetti, ale ciut mniejsza ale mniej egzotyczna fabia tez

> spelnilaby swoje zadanie.

> Auto ma byc rodzinne (jak na skromne polskie warunki) - do miasta.

> Co myslicie o takim wyborze?

fabia mniejsza laczek wiekszy....

fabia drozsza laczek tanszy

awaryjnosc podobna

Napisano

Przy takich założeniach możesz trafić ciekawy egzemplarz od I właściciela z polskiego salonu. Ja bym chyba jednak zdecydował się na lacetti - zawsze to troszeczkę większy samochód.

Napisano

lacetti bedzie wikeszy i z zalozenia bardziej komfortowy. Jest szansa na auto z PL od 1 wlasciciela. Fabia mzoe byc po firmie. Bez porwnania wiecej ich tam jezdzilo. Ja bym bral lacetti.

Napisano

> Ja bym bral lacetti.

Trzeba też wziąć pod uwagę, że VAG-a do diagnozy fabii znajdziesz niemal na każdej stacji benzynowej, a części kupisz w kiosku ruchu.

Skaner do Lacetti jest zdecydowanie rzadszy, a może się zdarzyć że niektóre części będą dostępne wyłącznie na zamówienie w ASO - przy dużym pechu będzie to ciągnięcie z Korei.

Napisano

> Niebawem musze kupic kolejne auto. Zalozenia: kombi, benzyna, klima, ok. 5-letnie, tanie w

> naprawach, czarny i w cenie ponizej 20tys.

> Szczerze mówiąc zdecydowany bylem na lacetti, ale ciut mniejsza ale mniej egzotyczna fabia tez

> spelnilaby swoje zadanie.

> Auto ma byc rodzinne (jak na skromne polskie warunki) - do miasta.

> Co myslicie o takim wyborze?

Lacetti natłuklem 100 tys i teraz ma kolo 300 bo syn szefa sie tym buja i nic zero awarii tylko płyny itp

Napisano
  • Autor

> Trzeba też wziąć pod uwagę, że VAG-a do diagnozy fabii znajdziesz niemal na każdej stacji

> benzynowej, a części kupisz w kiosku ruchu.

to jest główny argument "za" fabią plus wiekszy wybór uzywanych egzemplarzy

Napisano

> Trzeba też wziąć pod uwagę, że VAG-a do diagnozy fabii znajdziesz niemal na każdej stacji

> benzynowej, a części kupisz w kiosku ruchu.

> Skaner do Lacetti jest zdecydowanie rzadszy, a może się zdarzyć że niektóre części będą dostępne

> wyłącznie na zamówienie w ASO - przy dużym pechu będzie to ciągnięcie z Korei.

A skąd takie bajki znasz?

Napisano

Mam to i to, Fabie I kombi 1,4 75KM z LPG, Lacetti HB 1,4 z LPG.

Wiek podobny, klopotow troche mniej z Fabia (ale to auto krajowe i choc po firmie to pewne, Lacetti z niepewnego importu). Czesci do Fabii sa od reki, na Chevroleta trzeba czasem troche poczekac.

Na moje gabaryty Fabia ciut przy mala jest, w Lacetti czuje sie o wiele lepiej (ach te poczciwe kanapowate siedzenia), o dziwo zona (raczej drobnej postury) tez woli Lacetti.

Fabka mniej pali - sredbio kolo 9l, Lacetti -10l i raczej ciezko o mniej (mowa o LPG).

Drogi lepiej trzyma sie Lacetti - oponki 195/55/15, Fabie tylko na 165/70/14.

Jako, ze zamierzam rozstac sie z Fabka, sam chetnie kupilbym kolejne Lacetti w kombi z pewnych rak (niestety w Bialymstoku sa tylko pofirmowki ladnie wygladajace w ogloszeniu, rzeczywistosc jest skrajnie inna).

Przyklad: 3 latek po firmie z przebiegiem licznikowym 98kkm, bez ksiazki serwisowej, a LPG wstawiane jak mial 1 rok i przebieg 70kkm.

Napisano

> A skąd takie bajki znasz?

pewnie z salonów Renault Peugeota Forda ... palacz.gifhehe.gif

Napisano

> to jest główny argument "za" fabią plus wiekszy wybór uzywanych egzemplarzy

Dodaj jeszcze że fabia to prawie jak VW a lacetti do DAEWOO. Co do cen części też jak ich ojcowie.

Napisano

> A skąd takie bajki znasz?

Stad, ze checka sam se ELMem w obu sprawdze, na VAGa podjade Fabka do kumpla, a jak mechaniory widza Lacetti to "sie Panie nie da i juz".

Napisano

> Dodaj jeszcze że fabia to prawie jak VW a lacetti do DAEWOO. Co do cen części też jak ich ojcowie.

Wymienilem pare czesci w 1 i 2 aucie i nie bardzo wiem co w Fabce jest drozsze niz w Lacetti (ceny uwazam za podobne, ale dostepnosc rozna). Mowa o czesciach dostepnych/zamawianych przez mechanika, nie ASO i nie POTAK. Do Fabki masz wiele zamiennikow, wybor wsrod producento czesci itd, w Laczku jestes skazany na to co da sie dorwac.

Z lackiem moze problemow nie ma w wiekszych miastach typu Wa-wa, Łódź, Kraków, w taki Białymstoku juz tak rozowo nie jest.

Napisano

> Z lackiem moze problemow nie ma w wiekszych miastach typu Wa-wa, Łódź, Kraków, w taki Białymstoku

> juz tak rozowo nie jest.

Czyzbys troszke nie przesadzal ? Mieszkam na wiekszym zadupiu niz Ty, a nigdy nie mialem problemu ze zorganizowaniem czesci - nawet do "wymyslnych" aut importowanych z USA. Jesli "miejscowe" sklepy motoryzacyjne nie mialy na stanie, to zazwyczaj wykonanie kilku telefonow rozwiazywalo problem.

Napisano

> Czyzbys troszke nie przesadzal ? Mieszkam na wiekszym zadupiu niz Ty, a nigdy nie mialem problemu

> ze zorganizowaniem czesci - nawet do "wymyslnych" aut importowanych z USA. Jesli "miejscowe"

> sklepy motoryzacyjne nie mialy na stanie, to zazwyczaj wykonanie kilku telefonow rozwiazywalo

> problem.

Zorganizowac sie da wszystko, kwestia na kiedy.

Do Fabki jest wszystko w miescie od reki w ciagu godziny dowioza, albo se odbierzesz, na Laczka czekam z reguly ze 2 dni.

Oba moje auta musza jezdzic non stop, jedno pracuje w DG, drugie dowozi codziennie zone do pracy 50km w jedna strone, wiec mi to juz robi jakas roznice.

Jak pisalem do ASO nie jezdze i mimo wszystko do Laczka sie nie zrazam.

Napisano

> A skąd takie bajki znasz?

Przez 3 lata miałem Rezzo. Bardzo fajne auto - mechanicznie mix Nubiry II i III (czyli Lacetti), z przewagą Lacetti.

Potrzebowałem czujnik ABS - była 1 sztuka w Polsce, w Poznaniu. Inni dostawcy proponowali zamawianie w Korei - czas dostawy - od 30 dni do 3 m-cy.

Tuleje wahacza - albo kupujesz produkt Ted-Gum'u nienadający się do niczego, albo cały wahacz (na szczęście w magazynach Polmozbytu kurzył się jakiś przez parę lat i był w znośnej cenie).

Plus Chevroleta to tanie części - choć niestety, trzeba je zwykle znaleźć samemu. VAG-a zostawiasz w jakimkolwiek serwisie i serwis każdą część ma od ręki.

Napisano

> Zorganizowac sie da wszystko, kwestia na kiedy.

> Do Fabki jest wszystko w miescie od reki w ciagu godziny dowioza, albo se odbierzesz, na Laczka

> czekam z reguly ze 2 dni.

> Oba moje auta musza jezdzic non stop, jedno pracuje w DG, drugie dowozi codziennie zone do pracy

> 50km w jedna strone, wiec mi to juz robi jakas roznice.

> Jak pisalem do ASO nie jezdze i mimo wszystko do Laczka sie nie zrazam.

Kiedyś trafiłem na mechanika co miał problem z częściami do LANOSA hehe.gif no niestety bywają i tacy.

Do ASO pojechałem raz z laczkiem po zakupie od dziadka z niemiec bo pomyślałem sobie że choć raz niech go fachowcy oblukają zmienią rozrząd itd. ( przegląd przy 60tys.) Po wstępnych oględzinach pan w ASO stwierdził że oni nie mają pojęcia co za silnik w nim siedzi i potrzebują kilka dni aby to ustalić. hehe.gif

Podziękowałem pięknie i zabrałem auto do "pana Henia" który następnego dnia oddał auto z wykonanym pełnym przeglądem i wymianą wszystkich części. ( usłyszałem tylko że : rozrząd u ciebie to trzeba kompletować z 2 opli, ale mam już spisane wszystkie numery katalogowe więc następnym razem nie będę się męczył ) Według polskich katalogów faktycznie pasuje tylko jedna rolka.

Można ? można tylko trzeba chcieć.

Napisano

Tak z ciekawości dopytam tylko, czy 1.8 w lacetti to ten sam który można spotkać w vectrze C, astrze, corsie ?

Napisano

> Można ? można tylko trzeba chcieć.

Ależ owszem, tylko czy to wygodne ?

Dodatkowo kwestia diagnozy usterek - VAG'a każdy stodołowy mechanik trafnie diagnozuje nawet jak ten VAG przejeżdża przez sąsiednią wieś. Każde skrzypnięcie, czy stuk jest mu doskonale znane, bo takich aut przewinęło mu się przez ręce tysiące.

Usterka w Lacetti - zwykle widzi ją pierwszy raz w życiu i z trafnością diagnozy może być bardzo różnie.

Napisano

> Ależ owszem, tylko czy to wygodne ?

> Dodatkowo kwestia diagnozy usterek - VAG'a każdy stodołowy mechanik trafnie diagnozuje nawet jak

> ten VAG przejeżdża przez sąsiednią wieś. Każde skrzypnięcie, czy stuk jest mu doskonale znane,

> bo takich aut przewinęło mu się przez ręce tysiące.

> Usterka w Lacetti - zwykle widzi ją pierwszy raz w życiu i z trafnością diagnozy może być bardzo

> różnie.

Ale benzynowe Lacetti są tak mocno zbliżone konstrukcyjnie do Daewoo Nubiry że każdy mechanik z łatwością to ogarnie. Wystarczy użyć hasła "Nubira" i wszystko staje się łatwe i przyjemne. Co innego z dieslem.

Napisano

> Kiedyś trafiłem na mechanika co miał problem z częściami do LANOSA no niestety bywają i tacy.

> Do ASO pojechałem raz z laczkiem po zakupie od dziadka z niemiec bo pomyślałem sobie że choć raz

> niech go fachowcy oblukają zmienią rozrząd itd. ( przegląd przy 60tys.) Po wstępnych

> oględzinach pan w ASO stwierdził że oni nie mają pojęcia co za silnik w nim siedzi i

> potrzebują kilka dni aby to ustalić.

> Podziękowałem pięknie i zabrałem auto do "pana Henia" który następnego dnia oddał auto z wykonanym

> pełnym przeglądem i wymianą wszystkich części. ( usłyszałem tylko że : rozrząd u ciebie to

> trzeba kompletować z 2 opli, ale mam już spisane wszystkie numery katalogowe więc następnym

> razem nie będę się męczył ) Według polskich katalogów faktycznie pasuje tylko jedna rolka.

> Można ? można tylko trzeba chcieć.

Bo najgorszym i najbardziej zawodnym elementem Lacetti, powodującym najwięcej usterek jest ASO Opla.

crazy.gif

Napisano

> Niebawem musze kupic kolejne auto. Zalozenia: kombi, benzyna, klima, ok. 5-letnie, tanie w

> naprawach, czarny i w cenie ponizej 20tys.

> Szczerze mówiąc zdecydowany bylem na lacetti, ale ciut mniejsza ale mniej egzotyczna fabia tez

> spelnilaby swoje zadanie.

> Auto ma byc rodzinne (jak na skromne polskie warunki) - do miasta.

> Co myslicie o takim wyborze?

Fabia to segment B, Lacetti segment C, więc różnica w przestrzeni będzie odczuwalna. Jeżeli z tyłu będą jeździć często pasażerowie to bierz Lacetti, które ma bardzo dużo miejsca na nogi na tylnej kanapie. W środdku ładniejsza na pewno jest fabia, z zewnątrz kwestia gustu. Co do dostępności części jeżeli planujesz zakup benzyny to do Lacka większość rzeczy pasuje z Nubiry. W przypadku diesla to w Lacetti już zaczynają się schodki z dostępnością części i mechaników, którym można powierzyć to auto do serwisowania, więc będziesz skazany na ASO a więc serwis znacząco droższy. Jeżeli uwzględniasz spadek ceny to Fabia wygra, Lacetti tanieje jak śnieg na wiosnę.

Napisano

> Bo najgorszym i najbardziej zawodnym elementem Lacetti, powodującym najwięcej usterek jest ASO

> Opla.

Na które czasami jesteś skazany, szczególnie jak miałem lacka z silnikiem diesla. Poza ASO nikt tego silnika nie zna, zresztą w ASO też jest nie lepiej, ale zawsze chociaż kogoś wysłali na szkolenie i coś tam wie.

Napisano

> Ale benzynowe Lacetti są tak mocno zbliżone konstrukcyjnie do Daewoo Nubiry

Ja wcale nie mówię, że Lacetti jest be. Jedynie uświadamiam kolegę.

A co do zbliżenia konstrukcyjnego - owszem, ale jak to zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach.

Np. silniki mechanicznie są takie same, ale elektronika jest inna (ALDL vs OBDII) - co w moim przypadku było jedną z przyczyn klęski gazowników.

VAG-a pewnie dobrze by mi zagazował każdy z kilku odwiedzonych gazowników nawet po pijaku i z zawiązanymi oczami. Z Rezzo poradził sobie jeden - jest też tego plus, bo wiem gdzie jest dobry gazownik w Krakowie wink.gif

Napisano

> Na które czasami jesteś skazany, szczególnie jak miałem lacka z silnikiem diesla. Poza ASO nikt

> tego silnika nie zna, zresztą w ASO też jest nie lepiej, ale zawsze chociaż kogoś wysłali na

> szkolenie i coś tam wie.

Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że oprócz przeglądów żaden z moich diesli mechanika nie potrzebował. I to w okresie eksploatacji, którego większość tutaj zgromadzonych nie zrobi jednym autem.

Napisano

> Ja wcale nie mówię, że Lacetti jest be. Jedynie uświadamiam kolegę.

I bardzo słusznie, bo wielu jest takich co nie mają pojęcia co to za auta i opierają się głównie na "urban legends".

> A co do zbliżenia konstrukcyjnego - owszem, ale jak to zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach.

> Np. silniki mechanicznie są takie same, ale elektronika jest inna (ALDL vs OBDII) - co w moim

> przypadku było jedną z przyczyn klęski gazowników.

> VAG-a pewnie dobrze by mi zagazował każdy z kilku odwiedzonych gazowników nawet po pijaku i z

> zawiązanymi oczami. Z Rezzo poradził sobie jeden - jest też tego plus, bo wiem gdzie jest

> dobry gazownik w Krakowie

Zgadza się - różnią się szczegółami lub np. wyposażeniem którego nie było w Nubirze. Ale rzeczy najważniejsze typu zawieszenie, mechanika silnika itp. są takie same. I dostępność podstawowych części oraz ich ceny nieraz są wręcz rewelacyjne.

Napisano

> Tak z ciekawości dopytam tylko, czy 1.8 w lacetti to ten sam który można spotkać w vectrze C,

> astrze, corsie ?

Powiem szczerze że aż tak się tym nie interesowałem. Na pewno nie jest ten sam skoro rozrząd trzeba kompletować z dwóch. Oznaczenie kodowe silnika F18D cewka zakładana bezpośrednio na świece.

Napisano

> Ja wcale nie mówię, że Lacetti jest be. Jedynie uświadamiam kolegę.

> A co do zbliżenia konstrukcyjnego - owszem, ale jak to zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach.

> Np. silniki mechanicznie są takie same, ale elektronika jest inna (ALDL vs OBDII) - co w moim

> przypadku było jedną z przyczyn klęski gazowników.

> VAG-a pewnie dobrze by mi zagazował każdy z kilku odwiedzonych gazowników nawet po pijaku i z

> zawiązanymi oczami. Z Rezzo poradził sobie jeden - jest też tego plus, bo wiem gdzie jest

> dobry gazownik w Krakowie

Nie wiesz gdzie jest dobry gazownik tylko wiesz gdzie jest normalny gazownik.

Właśnie w tym kraju jest multum psełdo mechaników którzy nawet nie próbują nauczyć się ogarniać coś nowego. Całe życie grzebał w VW, Daewoo i Fiacie i jeśli w bramie zobaczy inne logo to z zasady odpowiada "panie ale to się nie da"

Napisano

> najważniejsze typu zawieszenie, mechanika silnika itp. są takie same.

Oj nie.

Porównaj sobie:

wahacz lacetti

wahacz nubira

Zawieszenie tył:

lacetti

nubira

Być może niektóre elementy pasują (jakieś tulejki, łączniki) - ale wszystko trzeba dokładnie sprawdzać.

Miałem przykład z kołem pasowym paska wielorowkowego - niby mechanicznie 2.0 z Rezzo to to samo co 2.0 z Nubiry/Leganzy, ale koło pasowe jednak inne (minimalnie inny rozstaw śrub mocujących) - i koła od Nubiry/Leganzy nie założysz.

> I dostępność podstawowych części oraz ich ceny nieraz są wręcz rewelacyjne.

Ceny są zwykle OK. Natomiast z dostępnością różnie bywa i tu dobrze być świadomym, że może się zdarzyć kilka dni bez auta.

Aktualnie używam VAG-a i widzę różnicę. Do Rezzo głupie tarcze hamulcowe musiałem kupować sam, bo w hurtowni w której zaopatruje się serwis nie było. Z Ibizą tego problemu nie ma - mechanik na wejściu mówi, że tarcze co najmniej 5 producentów może mieć na dziś.

Napisano

> czy 1.8 w lacetti to ten sam który można spotkać w vectrze C, astrze, corsie ?

Nie. Ale bliska rodzina.

Napisano

> Ale benzynowe Lacetti są tak mocno zbliżone konstrukcyjnie do Daewoo Nubiry że każdy mechanik z

> łatwością to ogarnie. Wystarczy użyć hasła "Nubira" i wszystko staje się łatwe i przyjemne. Co

> innego z dieslem.

Bo Lacetti to nic innego, jak Nubira III.

Mój mechanik nie ma najmniejszego problemu z częściami.

Rano oddaję auto i po południu odbieram od niego.

Największe problemy z częściami miało ASO zlosnik.gif

Napisano

> Bo Lacetti to nic innego, jak Nubira III w niewielkim stopniu odbiegająca od Nubiry II.

> Mój mechanik nie ma najmniejszego problemu z częściami.

> Rano oddaję auto i po południu odbieram od niego.

> Największe problemy z częściami miało ASO

Jest jeszcze jedna rzecz - auto jest stosunkowo niedługo na rynku, a jest bardzo trwałe. Jak dotąd popyt na części był niewielki to i podaż nie imponowała. Ale po drogach jeździ coraz więcej tych aut w wieku wymagającym napraw. Podaż części będzie się więc systematycznie zwiększała.

Ostatnio nawet zauważyłem, że firma Filtron zauważyła istnienie Lacetti z silnikiem diesla!

hehe.gif

Napisano

> Podaż części będzie się więc systematycznie zwiększała.

Nie sądzę.

Produkcja Lacetti się już zakończyła, a następca - Cruze to zupełnie inne auto (astra IV w innym ubraniu). Więc ilość Lacetti na drogach będzie tylko spadać, a nie jest ich tak wiele żeby opłacało się uruchamiać produkcję części.

Produkcja części do VAG-a, czy Opla jest lepszym pomysłem, bo tam ta sama część znajduje zastosowanie w wielu autach koncernu i wykorzystywana jest często w kilku generacjach różnych modeli.

Lacetti to ostatni model z linii konstrukcyjnej ex-Daewoo. Gdyby jeździło tego tyle co Lanosów i Nubir - produkcja części miała by sens, bo rynek jest dość duży. Ilości Lacetti są śladowe, a wdrożenie do produkcji zamiennika wahacza do Lacetti czy Fabii/Polo/Ibizy to te same koszty. Tyle że rynek dla wahacza Lacetti będzie jakieś 30 razy mniejszy niż dla wahacza Polo/Fabia/Ibiza.

Porównanie biorę z allegro - do sprzedaży wystawionych jest ok. 150 Lacetti (Lacetti + Nubira III) vs ok. 1000 (Ibiza + Cordoba tylko generacji 6L) + 1200 (Fabia I) + 1300 (Polo IV + IVFL) - łącznie 3500 VAG.

Napisano

> Nie sądzę.

> Produkcja Lacetti się już zakończyła, a następca - Cruze to zupełnie inne auto (astra IV w innym

> ubraniu). Więc ilość Lacetti na drogach będzie tylko spadać, a nie jest ich tak wiele żeby

> opłacało się uruchamiać produkcję części.

Sprowadzają używki z zachodu, więc tych aut w Polsce przybywa zlosnik.gif

Dodajmy, że sporo Chevroletów sprzedaje się na wschód od naszej granicy, więc rynek jest.

Napisano

To ja się przy okazji przypnę.

Jutro jadę ponownie oglądać lacetti kombi i musi zapaść decyzja o zakupie. W sumie jest to golas edyszyn ale to co najpotrzebniejsze to jest. I w sumie jestem na tak.

A uto ma przebieg 123 tyś i zastanawiam się co ile trzeba wymieniać rozrząd.

Silnik 1,6.

A , no i czy rozrząd pasuje od lanosa.

Dzięki za odpowiedź.

Napisano

> Nie sądzę.

> Produkcja Lacetti się już zakończyła, a następca - Cruze to zupełnie inne auto (astra IV w innym

> ubraniu). Więc ilość Lacetti na drogach będzie tylko spadać, a nie jest ich tak wiele żeby

> opłacało się uruchamiać produkcję części.

Zobacz ile części jest do takiego Daewoo, a nie produkują tego od dawna.

> Produkcja części do VAG-a, czy Opla jest lepszym pomysłem, bo tam ta sama część znajduje

> zastosowanie w wielu autach koncernu i wykorzystywana jest często w kilku generacjach różnych

> modeli.

> Lacetti to ostatni model z linii konstrukcyjnej ex-Daewoo. Gdyby jeździło tego tyle co Lanosów i

> Nubir - produkcja części miała by sens, bo rynek jest dość duży.

Wbrew pozorom jest tego całkiem sporo. Nie tylko w Polsce.

> Ilości Lacetti są śladowe, a

> wdrożenie do produkcji zamiennika wahacza do Lacetti czy Fabii/Polo/Ibizy to te same koszty.

> Tyle że rynek dla wahacza Lacetti będzie jakieś 30 razy mniejszy niż dla wahacza

> Polo/Fabia/Ibiza.

> Porównanie biorę z allegro - do sprzedaży wystawionych jest ok. 150 Lacetti (Lacetti + Nubira III)

> vs ok. 1000 (Ibiza + Cordoba tylko generacji 6L) + 1200 (Fabia I) + 1300 (Polo IV + IVFL) -

> łącznie 3500 VAG.

Ale wystawionych Lanosów też jest mniej niż VAGów a części leżą w każdym sklepie. Producenci części nie produkują przecież tylko tych najbadziej popularnych. Są na rynku marki o wiele bardziej egzotyczne (o ile byłe Daewoo można nazwać egzotycznym) do których rynek części ma się świetnie.

Z kolei do nowych modeli - obojętnie jakiej marki - części zbyt wiele nie kupisz. Z wyjątkiem tych, które budowane są na starych platformach.

Napisano

> Sprowadzają używki z zachodu, więc tych aut w Polsce przybywa

> Dodajmy, że sporo Chevroletów sprzedaje się na wschód od naszej granicy, więc rynek jest.

Równie dużo sprzedaje się też na zachód od naszej granicy, z czego niewielu chyba zdaje sobie sprawę.

Napisano

> To ja się przy okazji przypnę.

> Jutro jadę ponownie oglądać lacetti kombi i musi zapaść decyzja o zakupie. W sumie jest to golas

> edyszyn ale to co najpotrzebniejsze to jest. I w sumie jestem na tak.

Pewnie wersja START z klimą.

> A uto ma przebieg 123 tyś i zastanawiam się co ile trzeba wymieniać rozrząd.

> Silnik 1,6.

> A , no i czy rozrząd pasuje od lanosa.

> Dzięki za odpowiedź.

Rozrząd z pompą wody wymienia się co 60kkm. Nie wiem od czego pasuje, ale nie kosztuje wiele.

Ja zapłaciłem za przegląd po 60kkm 970zł, gdzie dodatkowo wymienione zostały olej i filtry.

Napisano

> A uto ma przebieg 123 tyś

Przebieg, czy stan licznika.

> i zastanawiam się co ile trzeba wymieniać rozrząd.

Co 60 kkm.

Napisano

> Przebieg, czy stan licznika.

Nie no przebieg. Kupiony w Polsce i serwisowany w ASO , papiery są.

> Co 60 kkm.

Dzięki , tak myślałem.

Napisano

Fabia ( w tym kombi) ma fatalne hamulce i cienkie zawieszenie. Za to bardzo fajny bagażnik

Napisano

> Fabia ( w tym kombi) ma fatalne hamulce i cienkie zawieszenie. Za to bardzo fajny bagażnik

Lacetti kombi ma większy i podwójną podłogę smile.gif.

Napisano

> Lacetti kombi ma większy i podwójną podłogę .

Brat ma Fabię kombi. Jeśli chodzi o rozmiary to auta są nieporównywalne. Lacetti to inna klasa.

Fabia wygrywa z Chevroletem głównie tym, że jako Skoda jest bardziej Skodą niż Chevrolet.

hehe.gif

Napisano

> Fabia ( w tym kombi) ma fatalne hamulce i cienkie zawieszenie. Za to bardzo fajny bagażnik

hmmm mowisz fatalne.

jako posiadacz powiem tak, 135 tys i seryjny zawias, nic nie stuka/puka na przegladzie wszystko ok.

w stos do laczka którym jezdziłem zawias w fabii jest sztywniejszy i bardziej przewidywalny...

hamulce, nie widze roznicy w obu autach.

aaaaaaa w fabi tył zmieniałem pierwszy raz po 120 tys

faktycznie słaby zawias i hamulce hehe.gif

no i bagaznik, w stos do laczka kombi zdecydowanie mniejszy...

rowniez w srodku fabia jest mniejsza od laczka szczegolnie na tylnych fotelach

Napisano

> Brat ma Fabię kombi. Jeśli chodzi o rozmiary to auta są nieporównywalne. Lacetti to inna klasa.

i w przenosni i dosłownie ok.gif

trudno porownywac jedno i drugie kiedy jedno reprezentuje inna klase drugie inna...

> Fabia wygrywa z Chevroletem głównie tym, że jako Skoda jest bardziej Skodą niż Chevrolet.

ok.gif

jako posiadacz szkodnika kombi i majacy w rodzinie laczka zgadzam sie laczek wygrywa ze skoda, moze nie w kwesti awaryjnosci ale w kwesti wielkosci a co za tym idzie komfortu podrozowania...

z moich obserwacji skoda jest sztywniejsza a laczek bardziej "kanapowy"

Napisano

> faktycznie słaby zawias i hamulce

słaby zawias bo ma wyjątkowo długi skok, samochód przy tej długości strasznie nurkuje przy hamowaniu. Do tego jest wąski i na szybciej pokonywanych zakrętach bywa nieprzewidywalny. Jest to jedyny samochód jakim "udało" mi się wpaść w poślizg niekontrolowany, zupełnie mnie zaskoczył. Hamulce są fatalne, bo po jednym "szybszym" hamowaniu tracą skuteczność. Poza tym ABS jest "nadwrażliwy". Jeździłem różnymi autami i właśnie w tym czuje się najmniej pewnie...

Bagażnik jest wyjątkowo duży, równomierny i "ustawny" jak na klasę B

Napisano

> Niebawem musze kupic kolejne auto. Zalozenia: kombi, benzyna, klima, ok. 5-letnie, tanie w

> naprawach, czarny i w cenie ponizej 20tys.

> Szczerze mówiąc zdecydowany bylem na lacetti, ale ciut mniejsza ale mniej egzotyczna fabia tez

> spelnilaby swoje zadanie.

> Auto ma byc rodzinne (jak na skromne polskie warunki) - do miasta.

> Co myslicie o takim wyborze?

Napiszę z własnego doświadczenia o fabii:

Im się więcej nią jeździ, tym mniej się psuje icon_eek.gif padają głównie łączniki, czasami cewki

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.