Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Toyota Auris - warto kupić ?

Featured Replies

Napisano

> Macasz organoleptycznie i autorytatywnie stwierdzasz.

Hmmm, i mówisz że po macaniu plastików w rolce e11 dostaje się z automatu orgazmu?

Kurcze, nie raz nie dwa jechałem e11 i mógłbym podsumować tworzywa użyte do budowy deski słowem "ohyda". Ale ja to sie nie znam.

Napisano

> Kurcze, nie raz nie dwa jechałem e11 i mógłbym podsumować tworzywa użyte do budowy deski słowem

> "ohyda". Ale ja to sie nie znam.

No wlasnie! Jak smiesz mowic cokolwiek zlego o aucie posiadanym przez guru AK, przed ktorym drza wszyscy redaktorzy pism motoryzacyjnych, moczac sie co noc ze strachu, by nie zaliczyl ich pism do grona "komiksow" wink.gif

Napisano

> Hmmm, i mówisz że po macaniu plastików w rolce e11 dostaje się z automatu orgazmu?

No wiesz, ja na Twoich doznaniach się nie znam.

> Kurcze, nie raz nie dwa jechałem e11 i mógłbym podsumować tworzywa użyte do budowy deski słowem

> "ohyda". Ale ja to sie nie znam.

Ja nie mówie o PIĘKNIE, tylko o trwałości i jakości wykonania.

Jeżeli po 11 latach nic nie zgrzyta, nic nie trzeszczy i nie masz w zimie (bo to ona weryfikuje jakość tworzyw), że coś zaraz odpadnie, bo całe wnętrze skrzypi, to dla mnie jakość wykonania tworzyw jest po prostu DOBRA.

Akurat E11 podałem jako pierwszy z brzegu przykład, bo taki -nastoletni samochód posiadam.

A że często zdarza mi się jeździć autami za spoooooro wyższe kwoty, to i obadać organoleptycznie jakość tworzyw mam okazję.

I tu - NIESTETY, ale następuje silna degradacja jakości.

Jak pisałem wyżej - wymóg środowiskowy - plastik z recyklingu, ekologiczne rozwiązania itd. To przekłada się na jakość. Tak tzw odczuwalną, jak i jakość samą w sobie.

Oczywiście - współczesny plastik jest np lepiej spasowany, ale to efekt postępu w dziedzinie projektu, a nie jakości tworzyw.

Napisano

> No wlasnie! Jak smiesz mowic cokolwiek zlego o aucie posiadanym przez guru AK, przed ktorym drza

> wszyscy redaktorzy pism motoryzacyjnych, moczac sie co noc ze strachu, by nie zaliczyl ich

> pism do grona "komiksow"

Yhy...

Proszę bardzo - chcesz porównań -> idźmy dalej.

Wsiądź sobie do astry 2 i współczesnej astry 4 i przypatrz się uważnie TWORZYWOM (a nie samej konstrukcji deski rozdzielczej).

O ile mi np astra 4 się naprawdę podoba, o tyle dokładne obadanie jakości jej wykonania sprawia, że ekscytacja nieco stygnie.

Napisano

> Yhy...

> Proszę bardzo - chcesz porównań -Wsiądź sobie do astry 2 i współczesnej astry 4 i przypatrz się

> uważnie TWORZYWOM (a nie samej konstrukcji deski rozdzielczej).

> O ile mi np astra 4 się naprawdę podoba, o tyle dokładne obadanie jakości jej wykonania sprawia, że

> ekscytacja nieco stygnie.

Ale co Ci za roznica jaki to rodzaj plastiku?

Bedziesz sie do tego przytulal codziennie, czy jak? grinser006.gif

Jak nie trzeszczy i sie nie rysuje, to co wiecej chciec i po co?

Napisano

> Ale co Ci za roznica jaki to rodzaj plastiku?

> Bedziesz sie do tego przytulal codziennie, czy jak?

> Jak nie trzeszczy i sie nie rysuje, to co wiecej chciec i po co?

Heh, no właśnie trzeszczy i sie rysuje.

Żeby nie było - MTV, ale też MOGĘ zauważyć, że sama jakość tworzyw uległa obniżeniu w przeciągu ostatnich parunastu lat, prawda?

Napisano

> Ale co Ci za roznica jaki to rodzaj plastiku?

> Bedziesz sie do tego przytulal codziennie, czy jak?

> Jak nie trzeszczy i sie nie rysuje, to co wiecej chciec i po co?

NO właśnie o to chodzi, by nie trzeszczał i nie rysował się.

Dobrze jak nie odkształca się na słońcu zlosnik.gif

Jeszcze lepiej, jak jest miły w dotyku.

Napisano

> Heh, no właśnie trzeszczy i sie rysuje.

> Żeby nie było - MTV, ale też MOGĘ zauważyć, że sama jakość tworzyw uległa obniżeniu w przeciągu

> ostatnich parunastu lat, prawda?

ale sam juz sobie odpowiedziales jakie sa tego powody .... nie "projektowanie samochodow przez ksiegowych", a wymogi ochrony srodowiska ... i tak jak nie wybudujesz w WAW metra w pol roku, jak chce drblade, tak i nie zmienisz standardow jakosciowych w producji masowej .... clown.gif

Choc jakby przypatrzec sie markom LUX - w Bentley'u jakos daja rade zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Heh, no właśnie trzeszczy i sie rysuje.

> Żeby nie było - MTV, ale też MOGĘ zauważyć, że sama jakość tworzyw uległa obniżeniu w przeciągu

> ostatnich parunastu lat, prawda?

I to jakiemu - chocby passat B5, a B6 - jest po prostu przepaść jakościowa pomiędzy tworzywami w tych autach...

Napisano

> I to jakiemu - chocby passat B5, a B6 - jest po prostu przepaść jakościowa pomiędzy tworzywami w

> tych autach...

z jakoscia tworzyw jest jak z jakoscia powloki lakierniczej .... tez lakiery dzisiejsze maja sie nijak do tych sprzed chociazby 10 lat no.gif

Napisano

> Pomyślałem nad zmianą marki i do głowy przyszło mi coś takiego:

> Auris

> Jest dosyć blisko więc chyba się przejadę obejrzeć. Co sądzicie o takim zakupie.

> Zastanawiam się jeszcze nad Astrą III / Focus II można to porównać ?

śmignęła mi dziś reklama i30 rocznik 2011 od 39.900 czy upust 8.000 niewiem.gif ale na Otomoto są nówki 1.4 109KM z klimą za 40.000

Napisano

> Za to praktycznej zalety korbek nie widzę ani jednej

dopóki nie wpadniesz odpukać do wody... cfaniak.gif

Napisano

a wg mnie na skrzypienie deski, bądź jego brak mają przede wszystkim wpływ jej konstrukcja, sposób montażu i jego staranność oraz sztywność nadwozia.

Spełniając te warunki deskę możesz wykonać nawet z gównolitu i nic ci skrzypieć i trzeszczeć NIE BĘDZIE.

Więc wybacz, ale twój wywód się nie trzyma kupy.

Sam jeździłem swego czasu Avensisem Igen i tam też nic nie skrzypiało, a w życiu bym nie zaryzykował twierdzenia, że plastik zastosowany do konstrukcji deski rozdzielczej jest takiej zajebiaszczej jakości. Ot, dobrze pomyślana całość, to i nie skrzypi.

Napisano

> a wg mnie na skrzypienie deski, bądź jego brak mają przede wszystkim wpływ jej konstrukcja, sposób

> montażu i jego staranność oraz sztywność nadwozia.

> Spełniając te warunki deskę możesz wykonać nawet z gównolitu i nic ci skrzypieć i trzeszczeć NIE

> BĘDZIE.

> Więc wybacz, ale twój wywód się nie trzyma kupy.

Mogę potwierdzić przykładem Lacetti - gówniane plastiki, a w środku cisza smile.gif

Napisano

> No wiesz, ja na Twoich doznaniach się nie znam.

> Ja nie mówie o PIĘKNIE, tylko o trwałości i jakości wykonania.

> Jeżeli po 11 latach nic nie zgrzyta, nic nie trzeszczy i nie masz w zimie (bo to ona weryfikuje

> jakość tworzyw), że coś zaraz odpadnie, bo całe wnętrze skrzypi, to dla mnie jakość wykonania

> tworzyw jest po prostu DOBRA.

> Akurat E11 podałem jako pierwszy z brzegu przykład, bo taki -nastoletni samochód posiadam.

> A że często zdarza mi się jeździć autami za spoooooro wyższe kwoty, to i obadać organoleptycznie

> jakość tworzyw mam okazję.

> I tu - NIESTETY, ale następuje silna degradacja jakości.

> Jak pisałem wyżej - wymóg środowiskowy - plastik z recyklingu, ekologiczne rozwiązania itd. To

> przekłada się na jakość. Tak tzw odczuwalną, jak i jakość samą w sobie.

> Oczywiście - współczesny plastik jest np lepiej spasowany, ale to efekt postępu w dziedzinie

> projektu, a nie jakości tworzyw.

to ja miałem (wg tej teorii) o niebo lepsze plastki w seju niż w fabii grinser006.gif

Napisano

> dopóki nie wpadniesz odpukać do wody...

Swego czasu w Galileo pokazywali, ze nawet pod woda szyby dzialajasmirk.gif

Napisano

> Swego czasu w Galileo pokazywali, ze nawet pod woda szyby dzialaja

dla mnie naprawde ok auto.

a jezdze na codzien avensisem w pelnej wersji wecmoglbymsie czepiac.

niedawnodostalem jako zastepczy i mnie pozytywnie zaskoczyl.fakt ze 1.8 ale fajne zawieszenie...przyzwoita moc ładny design a plastiki-w malym aucie tostandard

Napisano

> dla mnie naprawde ok auto.

> a jezdze na codzien avensisem w pelnej wersji wecmoglbymsie czepiac.

> niedawnodostalem jako zastepczy i mnie pozytywnie zaskoczyl.fakt ze 1.8 ale fajne

> zawieszenie...przyzwoita moc ładny design a plastiki-w malym aucie tostandard

1.8 ?

Napisano

50 tys. km naleciało koledze i skrzynia się sypie. Nie mógł wcisnąć 1 i 5. Ma fart, że jeszcze na gwarancji to coś tam zrobili, ale mechanik powiedział, ze i tak niedługo do nich wróci bo skrzynia będzie nadawała się do wymiany. Jest 4 w tym roku z tym problemem jaki mają te modele (ASO olsztyn). Jak mu się gwarancja skończy to będzie musiał zabulić za nową skrzynię kilkanaście tysięcy spineyes.gif

Auris diesel, nie wiem jaka pojemność

Napisano

Znajomi kupili 4 sztuki z roznymi dieslami.

Żaden z nich nie jest zadowolony ale kończa spłacać 5 letni leasing.

Auta niezależnie czy 1.3 czy 2.0 palą podobnie i o wiele za dużo.

Osiągi znacznie poniżej oczekiwań.

Przeglądy drogie, bagażniki małe i sporo pierdółek sprawia problemy.

A tu szybka się nie domyka, a tu centralny wysiadł w drzwiach, czujnik cofania pipczy, hamulce piszczą. Plastiki w dwóch mocno trzeszczą i pomogły dopiero rozpórki z przodu na które przymknęli oko w aso. Ogólnie goście są mocno na nie

Napisano

> 50 tys. km naleciało koledze i skrzynia się sypie.

Znany problem.

Natomiast co do zasady podobno należy na dość wczesnym etapie wymienić łożyska.

Toyota raczej się w to nie bawi tylko wymienia kpl skrzynię, co nie znaczy, że nie da się tego naprawić przez naprawę, a nie naprawić przez wymianę.

Napisano

> Znany problem.

> Natomiast co do zasady podobno należy na dość wczesnym etapie wymienić łożyska.

> Toyota raczej się w to nie bawi tylko wymienia kpl skrzynię, co nie znaczy, że nie da się tego

> naprawić przez naprawę, a nie naprawić przez wymianę.

pewnie zależy od ASO*

*dyżurnego mechanika w danym mieście zlosnik.gif

Napisano

> Znany problem.

> Natomiast co do zasady podobno należy na dość wczesnym etapie wymienić łożyska.

kurcze, kolega miał podobny problem w Avensisie poprzedniej generacji, przy około 100 tys. km. Nie bawił się w naprawę, tylko szukał używanej skrzyni po małym przebiegu. Dziwne, że od tego czasu Toyota nie nauczyła się na błędach? hmm.gif

Napisano

> kurcze, kolega miał podobny problem w Avensisie poprzedniej generacji, przy około 100 tys. km. Nie

> bawił się w naprawę, tylko szukał używanej skrzyni po małym przebiegu. Dziwne, że od tego

> czasu Toyota nie nauczyła się na błędach?

Heh, wiesz, mam znajomego, który ma (a raczej MIAŁ) jakieś 500 (pięćset) corolli.

No i już ich nie ma :-)

M in ze względu na problemy ze skrzyniami i ogólną niechęć do kooperacji w tej materii ze strony TMPL.

Popatrz UWAŻNIE na to, co dzieje się na rynku, zwłaszcza w segmencie B2B i zobaczysz, że coś sie w Toyocie źle dzieje, a teraz nagle obudzili się i usiłują rozepchnąć się na rynku.

Mówie tu o czynniku ludzkim i kierunku w którym płynie ten okręt, a nie o produkcie, bo to akurat kwestia wtórna.

Napisano

> pewnie zależy od ASO*

Raczej od koncepcji, jaką przyjęto przy naprawach skrzyń.

W przypadku producentów często jest tak, że pewnych podzespołów się nie naprawia "bo nie".

I zamiast szeroko pojmowanego zestawu naprawczego skrzyni biegów jest tylko "skrzynia biegów komplet - raz".

Takie podejście ZDECYDOWANIE upraszcza proces naprawczy i logistykę części zamiennych, a to KOSZT.

A że w końcowym rachunku klient jest w plecy.... Cóż....

Napisano

> Raczej od koncepcji, jaką przyjęto przy naprawach skrzyń.

> W przypadku producentów często jest tak, że pewnych podzespołów się nie naprawia "bo nie".

> I zamiast szeroko pojmowanego zestawu naprawczego skrzyni biegów jest tylko "skrzynia biegów

> komplet - raz".

> Takie podejście ZDECYDOWANIE upraszcza proces naprawczy i logistykę części zamiennych, a to KOSZT.

> A że w końcowym rachunku klient jest w plecy.... Cóż....

ale koledze dłubali, zamiast wymienić od razu, mówili przy tym, ze po na prawie będzie cudnie pracował i w ogóle cud, miód i orzeszki. Zresztą po nowym roku jedzie go ponownie wstawić do ASO i się uprze na wymianę, póki ma jeszcze gwarancję, bo jest coraz gorzej i się boi, że któregoś dnia do domu wróci lawetą

Napisano

W maju firma wzięła w leasing 6 sztuk Aurisa 1,3 VVT-i, do dzisiaj mają nalatane średnio po 20kkm. Wszyscy, którzy mieli z nimi styczność, określają je jako najgorzej "zestrojone" auta jakimi mieli okazję jeździć.

Przede wszystkim ten silnik w połączeniu z 6-biegową skrzynią to jedna wielka pomyłka. Biegi są za długie. Może to i wygodne, ale ten silnik zaczyna ciągnąć koło 4500 obrotów, poniżej tego muli niesamowicie. Pół biedy jak jest z czego zredukować, ale wyprzedzenie TIRa jadącego 80km/h to sztuka sama w sobie - redukcja na 2, pałowanie pod odcięcie, 3 i... zonk bo obroty spadają do 3500 i auto przestaje ciągnąć. Koleżanka mało tego nie rozbiła w pierwszym tygodniu, bo ze swojego 20-letniego Audi o podobnej mocy była przyzwyczajona, że jak się zredukuje i depnie, to samochód przyspiesza.

Żeby nie było, że przesadzam - bawiliśmy się tym autami.

Start od 0, Auris vs moja Fabia 1,2 HTP-kosiarka combi z gazem - Auris zaczyna nadrabiać powyżej 120 km/h. Do zabawy mieliśmy krótki odcinek, nie dogonił mnie ani razu mimo 40KM więcej pod maską.

Auris vs Golf I kumpla z jakimś starym dieslem (coś koło 50KM powienien mieć) - do 60 km/h Golf górą.

Auris vs... firmowy Żuk z silnikiem S21 (70KM) - do 20 km/h przeważnie Żuk był lepszy smile.gif Przy tej prędkości kończyła się jedynka, a dwójka nie chciała wejść bez spadku obrotów.

Z innych minusów:

- spala 8 litrów nie dając absolutnie żadnej frajdy z jazdy

- falujące obroty we wszystkich egzemplarzach, na zimno nawet w zakresie 900-1100 obr. Według ASO TTTM.

- w jednym przy 18kkm wysypało się sprzęgło. Samochód trochę błota widział, ale nie tłumaczy to awarii przy tak niewielkim przebiegu.

- wszystkie srebrne elementy (konsola, dźwignia ręcznego) można porysować paznokciem. Rysy widać i nie bardzo widzę sposób na naprawę.

- nie wiem co za trefna wersja nam się trafiła, ale klimę to ma, ekektrykę szyby+lusterka ma, a nie ma... trzybłyskowych kierunków (sic!)

- prędkościomierz wyskalowany do 240km/h, ale powyżej 140 bez pałowania na 3 i 4 biegu rozpędzić się nie da. Prędkość maksymalna wypada w połowie prędkościomierza...

- bagażnik zmieści średnich rozmiarów damską torebkę i nic więcej

- cena

Plusy?

- przy spokojnej jeździe samochód jest cichy, bardzo wygodny i nawet całkiem oszczędny

- z mocniejszym silnikiem powinno dać się tym w miarę normalnie jeździć

Dla kogo więc to auto? Nie dla osoby czasami oczekującej od samochodu czegoś więcej, niż przejechania z punktu A do B i nie dla rodziny (brak bagażnika). Dla osoby starszej jako ostatni samochód - jak najbardziej! Dla kobiety? Zależy, żona nie narzekała, koleżanki z pracy - owszem.

Co ciekawe, nasi przedstawiciele, którzy tym jeżdżą jakoś szczególnie nie narzekają. Ale druga sprawa, że mają do obrobienia małe rejony smile.gif

Podsumowując, polecam szukać mocniejszych silników i koniecznie przejechać sie daną wersją, bo to auto potrafi jeździć gorzej niż starsze i słabsze modele innych marek... I do tego wcale nie bezawaryjnie.

Napisano

no dzięki za szerokie info, ale auto mnie nie interesuje, powinieneś odpisać autorowi wątka, a nie mnie grinser006.gif

Napisano

ale klimę to ma, ekektrykę szyby+lusterka ma, a nie

> ma... trzybłyskowych kierunków (sic!)

Bo to prosty samochód, na analogowej instalacji, bez wodotrysku i katarynki.

Napisano

> - prędkościomierz wyskalowany do 240km/h, ale powyżej 140 bez pałowania na 3 i 4 biegu rozpędzić

> się nie da. Prędkość maksymalna wypada w połowie prędkościomierza...

Weź no to rozrysuj - skala do 240, czyli vmax 120...? blush.gif

Napisano

Miałem okazję kilka razy jechać Aurisem 1.33 jako pasażer i parę razy nie zerkając na licznik wydawało mi się że jedziemy 90-100km/h sądząc po obrotach silnika i w pośpiechu zmienianych biegach. Okazało się że jest ledwie 60km/h grinser006.gif Dynamika to rzecz nieznana dla tego silnika, o elastyczności już nawet nie wspominając. Zastanawiam się czy nie mogli z niego zrobić 80KM (zamiast 100), ale uzyskać mocniejszy dół i lepiej zestopniować skrzynię - pewnie jeździłby dużo przyjemniej. Ale widocznie woleli lepiej wyglądającą na papierze rubrykę "Moc".

Aha - nakręcone w tym egzemplarzu jest jakieś 25kkm - do tej pory bez awarii.

Napisano

> Weź no to rozrysuj - skala do 240, czyli vmax 120...?

Prędkościomierz może być z nieliniową skalą. Ja taką skalę mam.

mar00ha

Napisano

Matka ma aurisa z silnikiem 1.4 D4D (znaczy turbodiesel). Automatyczna skrzynia biegów, ogólnie na wypasie.

Nie wiem jakie problemy mają koledzy niżej ale u nas auto chodzi bez zarzutu, jest ładne, dobrze wyposażone, dosyć żwawe jak na swoje 90 KM, pali umiarkowanie.

Mogę polecić.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.