Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Generatory Wodoru Green Power

Featured Replies

Napisano

> Generatory Wodoru Green Power Oszczędzaj Paliwo - Czy ktoś zna ten temat i może podzielić się

> doświadczeniem ? A może to tylko ściema ?

> http://tablica.pl/oferta/generatory-wodoru-green-power-oszczedzaj-paliwo-IDKpmN.html

jaka ściema? - za 500 zł można oszczędzić do 50% paliwa. Te koncerny to są durne, że inwestują taką kasę, żeby obniżyć spalanie o kilka procent a wystarczy kupić te cudeńka! zlosnik.gifbylo.gif

Napisano

Gratis dodają magnetyzer i turbinkę Kowalskiego. Zużycie paliwa spada o 101% grinser006.gif

Napisano

Uniwersalne ustrojstwo hehe.gif

Quote:

Oczyszczanie Gazów Odlotowych


Napisano

> Uniwersalne ustrojstwo

> Quote:

> Oczyszczanie Gazów Odlotowych

No co... ktoś piszący ten tekst rzeczywiście musiał się takich gazów nawdychać.

ganja.giffly.gif

Napisano

> Pan Arkadiusz

Nie znałem tego czasopisma.

Pod jakim tłumaczeniem jest na liście filadelfijskiej?

Napisano

> Generatory Wodoru Green Power Oszczędzaj Paliwo - Czy ktoś zna ten temat i może podzielić się

> doświadczeniem ? A może to tylko ściema ?

Teoretycznie to ciekawe zagadnienie. Firmy się tego boją bo wodór wybucha i to okropnie wybucha ale samemu można poeksperymentować.

Wodór i czysty tlen w silniku benzynowym ma taki sens jak dodawanie LPG do diesla a to są całkiem realne oszczędności. Do tego daje szansę odzyskać ułamek mocy traconej na postoju i hamowaniu.

Napisano

> Teoretycznie to ciekawe zagadnienie. Firmy się tego boją bo wodór wybucha i to okropnie wybucha ale

> samemu można poeksperymentować.

> Wodór i czysty tlen w silniku benzynowym ma taki sens jak dodawanie LPG do diesla a to są całkiem

> realne oszczędności. Do tego daje szansę odzyskać ułamek mocy traconej na postoju i hamowaniu.

Tyle że to by działało gdyby spalać wodór z butli. W momencie kiedy "na samochodzie" go generujesz z wody (oczywiście pobierając energię z alternatora) i to co wygenerujesz od razu spalasz w silniku otrzymując znów wodę, to żeby osiągnąć realny efekt taka instalacja musiałaby być perpetuum mobile.

Napisano

> Tyle że to by działało gdyby spalać wodór z butli. W momencie kiedy "na samochodzie" go generujesz

> z wody (oczywiście pobierając energię z alternatora) i to co wygenerujesz od razu spalasz w

> silniku otrzymując znów wodę, to żeby osiągnąć realny efekt taka instalacja musiałaby być

> perpetuum mobile.

to nie jest takie proste.... i tu nie chodzi o perpetuum mobile moim zdaniem. Tak samo jak samochód generuje prąd aby wygenerować iskrę i dzięki temu jedzie. Ale iskra jest tylko zapalnikiem tak samo wodór i tlen są tylko dodatkiem do mieszanki który ma zmienić właściwości spalania podstawowej mieszanki będąc jej np. mocniejszym zapalnikiem.

Napisano

> to nie jest takie proste.... i tu nie chodzi o perpetuum mobile moim zdaniem. Tak samo jak samochód

> generuje prąd aby wygenerować iskrę i dzięki temu jedzie. Ale iskra jest tylko zapalnikiem tak

> samo wodór i tlen są tylko dodatkiem do mieszanki który ma zmienić właściwości spalania

> podstawowej mieszanki będąc jej np. mocniejszym zapalnikiem.

mylisz się.

Wodór w odróżnieniu od iskry jest nośnikiem energii. Iskra tylko początkuje reakcję w której spalany jest nośnik energii-benzyna.

Teraz sobie wyobraź, że masz w samochodzie generator... benzyny. Generator ten jest zasilany wyprodukowaną benzyną. To się kupy nie trzyma bo zysku energii nijak nie widać. Nawet przewidując, że strat energii nie będzie (niemożliwe) to i tak jesteśmy na zero więc żadnej energii nie możesz wykorzystać nawet na zasilenie małej żaróweczki.

Napisano

> mylisz się.

> Wodór w odróżnieniu od iskry jest nośnikiem energii. Iskra tylko początkuje reakcję w której

> spalany jest nośnik energii-benzyna.

czyli dla ciebie wodór to jest to samo co benzyna... jak znajdziesz różnicę to pogadamy.

Napisano

> Teoretycznie to ciekawe zagadnienie. Firmy się tego boją bo wodór wybucha i to okropnie wybucha ale

> samemu można poeksperymentować.

Jak to wybucha? Przecież literalnie jest napisane, że podwyższa liczbę oktanową wink.gif

Pan Arkadiusz, niby wykładowca opowiada "o drganiach cząsteczek wody demineralizowanej zmieszanej z wodorotlenkami*[...]"

Ciekawe, czym ta woda demineralizowana różni się od wodorotlenków i jak się miesza wink.gif

Wodór trafia do kolektora - a co się dzieje z tlenem? Jak to się dzieje, że są oddzielane? A co, jak mieszanina piorunująca (tak się nazywa) wybuchnie? Ubezpieczyciel się nie wypnie?

Ile prądu trzeba zużyć, żeby wyprodukować wodór i tlen do spalania? Perpetuum mobile? Ba, żeby tylko.

Produkuję z wodoru energię mechaniczną, z mechanicznej elektryczną, z elektrycznej wodór i tak w kółko i energii przybywa? Bo oprócz produkcji wodoru zostaje trochę energii do kręcenia kołami pojazdu i jeszcze cieplnej, do zmarnowania/ogrzania pojazdu?

Nobla z dziedziny fizyki temu panu. Zbawił ludzkość - trzeba trochę prądu na rozruch, a potem kryzys energetyczny zażegnany. Łączę wodór z tlenem uzyskując wodę i z tego spalania otrzymuję ciepełko, energię mechaniczną i jeszcze przynajmniej tyle prądu, żeby uzyskać tyle wodoru (z wcześniej uzyskanej wody), ile spaliłem.

Chętnie ogrzałbym dom tak wink.gif

*Pewnie miał na myśli oksydan (tlenek wodoru potocznie, przez plebs, zwany wodą) - ale akurat wyleciało mu z głowy fachowe słownictwo wink.gif

Napisano

> czyli dla ciebie wodór to jest to samo co benzyna... jak znajdziesz różnicę to pogadamy.

facepalm%5B1%5D.gif

nawet sam "wynalazca" tego perpetuum mobile używa takiego określenia jak "nośnik energii".

Powiedz mi proszę jak może to działać skoro do rozszczepienia wody na H2 i O2 potrzeba przynajmniej tyle samo energii (więcej tak na prawdę) ile uzyskasz z ponownego połączenia tych cząsteczek? Motyla noga! jeśli ja się mylę to zjem jutro własne buty.

A może ten wodór jest tam w jakiś magiczny sposób wytwarzany? Bo ja znam tylko chemiczne. I wiem też, że ktoś się tam plącze w zeznaniach jeśli chodzi o wydajność tego dziadostwa albo mu się "lekko" przecinki przesunęły.

Napisano

> Powiedz mi proszę jak może to działać skoro do rozszczepienia wody na H2 i O2 potrzeba przynajmniej

> tyle samo energii (więcej tak na prawdę) ile uzyskasz z ponownego połączenia tych cząsteczek?

> Motyla noga! jeśli ja się mylę to zjem jutro własne buty.

Zimno..... cały czas błądzisz ograniczając się do teorii Perpetuum mobile...szukaj dalej.

mała podpowiedź... po co wlewać naftę do grilla pełnego węgla skoro i węgiel i nafta są "nośnikami energii" ?

Napisano

> Zimno..... cały czas błądzisz ograniczając się do teorii Perpetuum mobile...szukaj dalej.

Dobrze napisał. Nie ma fizycznych technologii generowania wodoru. Robi się to z pośrednimi reakcjami chemicznymi. I nie z wody bo energia wiązania jest zbyt duża. Można sobie zrobić elektrolizę ale tylko w warunkach domowych, do tego woda musi być co najmniej słona. Wtedy do atmosfery ulatnia się chlor i strasznie śmierdzi.

Są "generatory wodoru" w postaci ogniw paliwowych zasilanych np metanem. Tam proton (wodór) niby jest produkowany na gorącym katalizatorze ale nie wylatuje z układu a przepływa w postaci prądu elektrycznego.

Napisano

> Zimno..... cały czas błądzisz ograniczając się do teorii Perpetuum mobile...szukaj dalej.

> mała podpowiedź... po co wlewać naftę do grilla pełnego węgla skoro i węgiel i nafta są "nośnikami

> energii" ?

facepalm%5B1%5D.gif

wodór to "nośnik energii", ropa,węgiel to źródło energii. widzisz różnice?

wodór aby stał się nośnikiem potrzebuje energii z innego źródła. ropa nie (przynajmniej w dużo mniejszej skali, i lepiej wychodzi w bilansie energetycznym). ot całe clue problemu.

Napisano

> wodór to "nośnik energii", ropa,węgiel to źródło energii. widzisz różnice?

> wodór aby stał się nośnikiem potrzebuje energii z innego źródła. ropa nie (przynajmniej w dużo

> mniejszej skali, i lepiej wychodzi w bilansie energetycznym). ot całe clue problemu.

nic nie zrozumiałem.... czyli co, spalanie wodoru wydziela jakąś inną energię czy jej zupełnie nie wydziela... no weź proszę tak łopatologicznie...

w sumie podpis kolego też mnie zainspirował.... jaki jest sens instalowania turbosprężarki w samochodzie skoro energia na jej napędzenie musi być większa niż energia którą się odzyskuje w postaci wzrostu ciśnienia na kolektorze dolotowym.... no bo przecież perpetuum mobile nie istnieje clown.gif

Napisano

> w sumie podpis kolego też mnie zainspirował.... jaki jest sens instalowania turbosprężarki w

> samochodzie skoro energia na jej napędzenie musi być większa niż energia którą się odzyskuje w

> postaci wzrostu ciśnienia na kolektorze dolotowym.... no bo przecież perpetuum mobile nie

> istnieje

Turbosprężarka pracuje na zasadzie różnic temperatur - ta energia jest tracona i jej wykorzystanie ma sens. Natomiast wykorzystanie wodoru = koszt jego uzyskania - straty w procesie. Nie ma takiej możliwości, by to się opłaciło, inaczej będzie to perpetuum mobile. Co innego gdy jest butla z wodorem, wytworzonym gdzie indziej. Globalnie to się nadal może nie opłacać, ale w przypadku danego samochodu owszem.

Napisano

> nic nie zrozumiałem.... czyli co, spalanie wodoru wydziela jakąś inną energię czy jej zupełnie nie

> wydziela... no weź proszę tak łopatologicznie...

1. wodór nie występuje w przyrodzie w postaci wolnej.

2. żeby wydzielić z wody wodór (jak to podobno się dzieje w tym magicznym urządzeniu) trzeba przeprowadzić reakcję:

2*H2O-> 2H2+ O2 (nad strzałką dużo dostarczonej energii, nazwijmy ją X)

3. energia, którą zasilana jest ta reakcja ma się niby brać z silnika, więc trzeba z wytworzonej przez silnik energii odjąć ten X

4. Teraz w silniku wodór łączy się z tlenem w mocno egzotermicznej reakcji, której wynikiem jest odzyskanie energii X

5. i teraz ta energia X znowu jest zabierana po to żeby rozdzielić kolejną cząsteczkę wody w tym ustrojstwie.

To są założenia. Już są z pupy za przeproszeniem bo zysku energetycznego nijak nie widać.

Teraz rzeczywistość.

1. do rozdzielenia cząsteczki wody trzeba tak na prawdę energii X+1

i cały misterny plan wpissdu...

Kolejna sprawa to wydajność takiego urządzenia. To ma produkować ile tego wodoru? Gdzieś tam się doczytałem, że 120l/h (WOW!!!) a wiesz ile to jest tak na prawdę? NIC. bo to gaz. to nam daje 7,2g wodoru. Przy wartości opałowej nawet 3x większej niż benzyna i tak wartość opałowa tego wodoru to będzie jakieś 0,3% wartości opałowej benzyny zużywanej przez silnik w tym samym czasie (to są optymistyczne wyliczenia) a tam piszą o 30% mniejszym zużyciu. Więc do jasnej ciasnej jak to ma działać skoro:

-już same założenia są błędne bo kręcimy się w kółko oddając tylko energię na boki podczas przemian (tak, na wszystkich etapach tracimy)

-Nie mamy odpowiedniej ilości materiału żeby chociaż wyjść poza błąd pomiaru spalania.

> w sumie podpis kolego też mnie zainspirował.... jaki jest sens instalowania turbosprężarki w

> samochodzie skoro energia na jej napędzenie musi być większa niż energia którą się odzyskuje w

> postaci wzrostu ciśnienia na kolektorze dolotowym.... no bo przecież perpetuum mobile nie

> istnieje

ta energia do napędzania turbiny już jest. I tu jest ta różnica. Nie musisz jej specjalnie wytwarzać bo tak czy inaczej jest marnowana jeśli by nie było turbiny na drodze gazów wylotowych. Poza tym pompowane jest coś zzewnątrz- tlen.

Ogromna różnica. Nie sądzisz?

Bo w tym "wynalazku" z wodą to tylko "przelewasz" energię z jednego wiadra w drugie po drodze sporo rozlewając.

Napisano

> Co innego gdy jest

> butla z wodorem, wytworzonym gdzie indziej. Globalnie to się nadal może nie opłacać, ale w

> przypadku danego samochodu owszem.

globalnie to sie może opłacać. Jest sporo procesów chemicznych (przemysł) w których wodór gazowy jest "odpadem produkcyjnym". na razie jednak jesteśmy jeszcze za głupi żeby to odpowiednio magazynować. Bo wodór jakoś niezbyt chętnie chce się zamieniać w ciecz palacz.gif A nawet jak już się zamieni to i tak zajmuje sporo miejsca w porównaniu z benzyną.

Napisano

> globalnie to sie może opłacać. Jest sporo procesów chemicznych (przemysł) w których wodór gazowy

> jest "odpadem produkcyjnym".

Pewnie jest więcej takich, gdzie jest potrzebnym surowcem - produkcja nawozów azotowych, rafinacja ropy naftowej.

Tam zamontujmy generatory wodoru grinser006.gif

Napisano

> Pewnie jest więcej takich, gdzie jest potrzebnym surowcem - produkcja nawozów azotowych, rafinacja

> ropy naftowej.

> Tam zamontujmy generatory wodoru

mam dziwne wrażenie, że Puławy poszły by z torbami przy takiej wydajności procesu grinser006.gif

Napisano

a dla porządku, spalanie benzyny:

2 C8H18 + 25 O2 ---> 16 CO2 + 18 H2O

po co tam dodatkowy wodór jak benzyna już taki ma, nic tam nie poprawimy, spalimy wszystko, energia będzie z powstania CO2 i H2O

Napisano

> ta energia do napędzania turbiny już jest. I tu jest ta różnica. Nie musisz jej specjalnie

> wytwarzać bo tak czy inaczej jest marnowana jeśli by nie było turbiny na drodze gazów

> wylotowych.

I taka turbina nie powoduje dodatkowych oporów dla silnika w postaci zwiększenia ciśnienia w kolektorze wylotowym a tym samy wywierania większego ciśnienia na denka tłoków ?

P.s. samochód gdy wytraca prędkość albo stoi w miejscu to też chyba energia jest tracona ? Bo mam wrażenie, że liczymy dla samochodu który cały czas przyspiesza albo jedzie pod obciążeniem.

Napisano

> I taka turbina nie powoduje dodatkowych oporów dla silnika w postaci zwiększenia ciśnienia w

> kolektorze wylotowym a tym samy wywierania większego ciśnienia na denka tłoków ?

niewiele.

> P.s. samochód gdy wytraca prędkość albo stoi w miejscu to też chyba energia jest tracona ? Bo mam

> wrażenie, że liczymy dla samochodu który cały czas przyspiesza albo jedzie pod obciążeniem.

nie wiem o czym do mnie piszesz.

Napisano

> mam dziwne wrażenie, że Puławy poszły by z torbami przy takiej wydajności procesu

Tylko czemu używają tego firmy transportowe w ciagnikach siodlowych wartych miliony złotych? Czemu uzywa tego policja w USA i Canadzie? Dlaczego są ludzie, którzy twierdzą i dokumentuja to twierdzenie, które mówi że jeżdżą tylko na HHO? Wszyscy kłamią - to są tysiące lub dziesiatki tysięcy ludzi?

Napisano

> Tylko czemu używają tego firmy transportowe w ciagnikach siodlowych wartych miliony złotych? Czemu

> uzywa tego policja w USA i Canadzie? Dlaczego są ludzie, którzy twierdzą i dokumentuja to

> twierdzenie, które mówi że jeżdżą tylko na HHO? Wszyscy kłamią - to są tysiące lub dziesiatki

> tysięcy ludzi?

wiarygodne źródło poproszę.

Żeby wyprzedzić twoje pytanie to źródłem moich informacji jest to

Powiedzmy, że od teraz nie jestem sceptykiem tylko mam "zerową" świadomość tego wynalazku. Wyjaśnij proszę w skrócie jaki jest obieg energii w tym modelu. Bo moim zdaniem wygląda tak:

1. elektroliza wody[potrzebna energia powiedzmy X+1]

2. spalenie wodoru [dostajemy energię równą X]

3. przetworzenie energii cieplnej powstałej ze spalenia wodoru w energię mechaniczną [ze stratą i to ponad połowę]

4. przetworzenie energii mechanicznej w elektryczną [ze stratą, przyznam, że nie wiem jaka jest sprawność przeciętnego alternatora]

5. pobranie energii elektrycznej w postaci [X+1] i ponowna elektroliza ze stratą

i tak w koło Macieju... Gdzie tu zysk? Który etap pominąłem?

gdybyś miał gazowy wodór to ja rozumiem. Ale jeśli chcesz z wody go uzyskać w samochodzie nie dostarczając energii z zewnątrz to ja tu widzę spory błąd w logice.

Napisano

> 1. wodór nie występuje w przyrodzie w postaci wolnej.

Oczywiście, że występuje. W atmosferze 0,01%

Z resztą wywodu - jak najbardziej zgoda.

Napisano

> Wszyscy kłamią - to są tysiące lub dziesiatki

> tysięcy ludzi?

Ty też kłamiesz? Jak wszyscy (jak twierdzi House M.D.), to wszyscy.

Rozmawiałeś z tymi tysiącami lub dziesiatkami tysięcy, że wiesz, co mówią i na czym jeżdżą? Czy też wierzysz jakiemuś (może jednemu?) anonimowi produkującymi newsy sponsorowanemu przez sprzedawcę szczebelków z drabiny która śniła się Świętemu Jakubowi?

Napisano

> Oczywiście, że występuje. W atmosferze 0,01%

zapomniałeś dodać, że w górnych warstwach atmosfery ten wodór występuję grinser006.gif

ewentualnie w gazach wulkanicznych, ale to ta jakby przez chwilkę tylko możemy mieć do tego "dostęp". Gdzieś jeszcze?

Napisano

> zapomniałeś dodać, że w górnych warstwach atmosfery ten wodór występuję

Skoro jest lekki - to gdzie miałby występować? Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb. wink.gif

A gdzie jeszcze? Przy wyładowaniu elektrycznym powstaje z pary wodnej, w wielu reakcjach chemiczny (również zachodzących naturalnie w przyrodzie). No i myk, do góry.

Napisano

Panowie ja się na tym nie znam wogóle ale mój dobry znajomy się tym bardzo podjarał tydzień temu. Sam tworzy taki generator do swojego auta, skompletował wszystko co mu potrzeba. Póki co kosztowało go to 200 zł i trochę pracy. W sobotę wsadza do auta i zobaczymy jaki efekt. Dam znać.

Napisano

> Panowie ja się na tym nie znam wogóle ale mój dobry znajomy się tym bardzo podjarał tydzień temu.

> Sam tworzy taki generator do swojego auta, skompletował wszystko co mu potrzeba. Póki co

> kosztowało go to 200 zł i trochę pracy. W sobotę wsadza do auta i zobaczymy jaki efekt. Dam

> znać.

po takowej dyskusji, na forum aut amerykańskich, jeden forumowicz zakupił takowe urządzenie i zamontował w swoim aucie, wyjeździł od czasu zamontowania owego urządzenia 3 zbiorniki paliwa i oszczędności żadnych nie zauważył, ale podaje że ma odczucie że poprawiła się lekko elastyczność silnika, teraz będzie walczył ażeby z owego urządzenia wycisnąć większą wydajność tego wodoru

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Temat mnie zainteresował ... rozmawiałem z kolegami i okazało się że 2-ch juz ma to zainstalowane w autach / Audi-LPG i VW-ON... W przypadku ON to maksymalne oszczędności jakie stwierdził kolega przy zmianach ustawień pompy i dawek paliwa wyszło 1 litr/ 100 km, dodatkowo z tłumika ciągle kapie mu woda ( niby to normalne ale nigdy przedtem tego nie miał i wylot z tłumika który od zawsze był czarny i zakopcony teraz jest biały... faktycznie yikes.gif )

W przypadku LPG 2-gi kolega nie stwiedził oszczędności/ zmian ale pracuje nad autem zlosnik.gif

Więc zapewne coś jest w tym temacie.... Może faktycznie tlen+wodór dostarczany do kolektora ssącego tworzy coś w rodzaju zapalnika/detonatora ( jak podtlenek zlosnik.gif ) i choć jego wytworzenie pochłania więcej energii niż jego spalenie to i tak podnosi sprawność silnika spalinowego o kilka lub kilkanaście % zresztą w przypadku silników Diesla nie od dzisiaj stosuje się wtrysk LPG do poprawienia wyników - osiągów

Osobiście gdybym miał chęci to zrobił bym to co niemcy w czasie II wojny światowej - dodatkowy wtrysk wody do kolektora ssącego pracującego silnika myśliwców zwiększał jego moc/sprawność o około 10% wink.gif

Napisano

Kiedyś mojej żonie powiedziałem że założyłem jej nowe urządzenie które będzie oszczędzało paliwo. Zużycie spadło o ponad litr na setkę ale żona narzekała że saochód gorzej chodzi. Placebo ma wielką moc. Podobnie z tym wynalazkiem - jak już człowiek założy to chce widzieć oszczędności i jeździ delikatniej. Ten sam efekt mają magnetyzery.

Napisano

> Kiedyś mojej żonie powiedziałem że założyłem jej nowe urządzenie które będzie oszczędzało paliwo.

> Zużycie spadło o ponad litr na setkę ale żona narzekała że saochód gorzej chodzi. Placebo ma

> wielką moc. Podobnie z tym wynalazkiem - jak już człowiek założy to chce widzieć oszczędności

> i jeździ delikatniej. Ten sam efekt mają magnetyzery.

zlosnik.gif Oooo, dobrze że mi przypomniałeś... musze wyciągnąć magnetyzer z piwnicy i założyć w końcu do auta zlosnik.gif

Napisano

> W przypadku ON to maksymalne oszczędności jakie stwierdził

> kolega przy zmianach ustawień pompy i dawek paliwa wyszło 1 litr/ 100 km,

To niech kolega to teraz wymontuje i sprawdzi czy przypadkiem spalanie jeszcze nie spadnie. Wynikałoby to z fizyki.

Napisano

> 1. wodór nie występuje w przyrodzie w postaci wolnej.

> 2. żeby wydzielić z wody wodór (jak to podobno się dzieje w tym magicznym urządzeniu) trzeba

> przeprowadzić reakcję:

> 2*H2O-3. energia, którą zasilana jest ta reakcja ma się niby brać z silnika, więc trzeba z

> wytworzonej przez silnik energii odjąć ten X

> 4. Teraz w silniku wodór łączy się z tlenem w mocno egzotermicznej reakcji, której wynikiem jest

> odzyskanie energii X

> 5. i teraz ta energia X znowu jest zabierana po to żeby rozdzielić kolejną cząsteczkę wody w tym

> ustrojstwie.

> To są założenia. Już są z pupy za przeproszeniem bo zysku energetycznego nijak nie widać.

> Teraz rzeczywistość.

> 1. do rozdzielenia cząsteczki wody trzeba tak na prawdę energii X+1

> i cały misterny plan wpissdu...

> Kolejna sprawa to wydajność takiego urządzenia. To ma produkować ile tego wodoru? Gdzieś tam się

> doczytałem, że 120l/h (WOW!!!) a wiesz ile to jest tak na prawdę? NIC. bo to gaz. to nam daje

> 7,2g wodoru. Przy wartości opałowej nawet 3x większej niż benzyna i tak wartość opałowa tego

> wodoru to będzie jakieś 0,3% wartości opałowej benzyny zużywanej przez silnik w tym samym

> czasie (to są optymistyczne wyliczenia) a tam piszą o 30% mniejszym zużyciu. Więc do jasnej

> ciasnej jak to ma działać skoro:

> -już same założenia są błędne bo kręcimy się w kółko oddając tylko energię na boki podczas przemian

> (tak, na wszystkich etapach tracimy)

> -Nie mamy odpowiedniej ilości materiału żeby chociaż wyjść poza błąd pomiaru spalania.

> ta energia do napędzania turbiny już jest. I tu jest ta różnica. Nie musisz jej specjalnie

> wytwarzać bo tak czy inaczej jest marnowana jeśli by nie było turbiny na drodze gazów

> wylotowych. Poza tym pompowane jest coś zzewnątrz- tlen.

> Ogromna różnica. Nie sądzisz?

> Bo w tym "wynalazku" z wodą to tylko "przelewasz" energię z jednego wiadra w drugie po drodze sporo

> rozlewając.

A kto pamięta wynalazek Ghandiego?? grinser006.gif

Napisano

> Tylko czemu używają tego firmy transportowe w ciagnikach siodlowych wartych miliony złotych? Czemu

> uzywa tego policja w USA i Canadzie? Dlaczego są ludzie, którzy twierdzą i dokumentuja to

> twierdzenie, które mówi że jeżdżą tylko na HHO? Wszyscy kłamią - to są tysiące lub dziesiatki

> tysięcy ludzi?

Podaj niezależne od wytwórcy/ producenta tego urządzenia źródła.

To że ktoś tego używa, policja i tym podobne. A co jeśli dali im to za darmo do testów? Używali - tak? Nadal używają - kto wie?

Napisz e-mail do nich - komputery przecież mają i poczekaj co ci odpiszą.

Bo na razie to wygląda jak: Grażyna W. z Łodzi twierdzi że po herbatce ziołowej Ojca Zenona schudła już 40kg :-)

Napisano

> Czemu

> uzywa tego policja w USA i Canadzie?

Zapewniam Cię że policja w USA nie używa tego wynalazku wink.gif

Napisano

> Zapewniam Cię że policja w USA nie używa tego wynalazku

Pozdrawiam

Napisano

> To niech kolega to teraz wymontuje i sprawdzi czy przypadkiem spalanie jeszcze nie spadnie.

> Wynikałoby to z fizyki.

Kolega zmniejszył dawki paliwa bo na biegu jałowym po włączeniu "Generatora" podnosiły się obroty biegu jałowego/ tak więc coś jest na rzeczy bo gdyby to rozpatrywać tylko na podstawie zapotrzebowania na energię to bardziej obciążony silnik powinien "zejść" z obrotów a nie wchodzić na ponad 1500...

Tak jak pisałem wcześniej tego nie należy rozpatrywać na podstawie energii zużytej do produkcji H i O a raczej na sprawności silnika Diesla z tym generatorem i wtryskiem H i O i bez niego... ( procesu spalania ) To jak z turbiną - sama turbina jest obciążeniem dla silnika ale przez to że tłoczy więcej powietrza - pod większym ciśnieniem do komór spalania sprawność silnika Diesla z turbina jest większa niż bez tej turbiny....

No i dlaczego ja mam czarną końcówkę w tłumika i identyczną miałem w wszystkich swoich dieslach a on ma teraz jasną/białą wink.gif To znaczy, ze u niego proces spalania jest znacznie lepszy i ta sadza która u mnie jest niespalona u niego spala się i wytwarza dodatkowa moc....

Napisano

> Osobiście gdybym miał chęci to zrobił bym to co niemcy w czasie II wojny światowej - dodatkowy

> wtrysk wody do kolektora ssącego pracującego silnika myśliwców zwiększał jego moc/sprawność o

> około 10%

no weź przestań, bo zaraz ktoś wpadnie i obliczy, że energia na rozbicie itp... i ten pomysł nie ma sensu.... itp.

a myk z wodą stosowany nawet dziś w pewnych konstrukcjach, to nic innego niż "dodatek chłodzący i antydetonacyjny". przy wtrysku wody można poszaleć z dużym turbodoładowaniem które w normalnych warunkach przez spalanie stukowe wysadziłoby/stopiło tłoki lub głowicę. Normalny silnik raczej zgaśnie.

ciekawy jest właśnie pomysł z wodorem, bo łączy obydwa pomysły, teoretycznie wodór spali się szybciej w mieszance inicjując zapłon benzyny, ale gdy będzie się spalać benzyna, w mieszance będzie się znajdować już woda ze spalonego wodoru. dzięki temu silnik wyposażony w czujnik spalania stukowego, mógłby cofnąć zapłon zwiększając sprawność silnika...

Napisano

> no weź przestań, bo zaraz ktoś wpadnie i obliczy, że energia na rozbicie itp... i ten pomysł nie ma

> sensu.... itp.

Ale to pisałem, że od strony energetycznej to ni jak sie nie bilansuje ... zlosnik.gif więcej trzeba dać energii na wytworzenie O i H niż jej się otrzyma z samego spalenia wodoru i tlenu

> a myk z wodą stosowany nawet dziś w pewnych konstrukcjach, to nic innego niż "dodatek chłodzący i

> antydetonacyjny". przy wtrysku wody można poszaleć z dużym turbodoładowaniem które w

> normalnych warunkach przez spalanie stukowe wysadziłoby/stopiło tłoki lub głowicę. Normalny

> silnik raczej zgaśnie.

To nie tylko kwestia chłodzenia silnika ale jak najbardziej ten aspekt również jest ważny i zachodzi podczas spalania takiej mieszaniny - woda zamieniająca się w parę w trakcie spalania wytwarza dodatkowe ciśnienie - wynika to z tych różnic miedzy obiętością wody i pary - tak mi się wydaje .... zlosnik.gif

Ja wiem, że jak ktoś słyszy: woda = to zaraz ma w oczach gaszenie pożaru = więc musi być z tego silnik zalany .... a co sie stanie gdy tą wodę wleje się do palącego oleju zlosnik.gif - radze nie sprawdzać... czerwona.gif

> ciekawy jest właśnie pomysł z wodorem, bo łączy obydwa pomysły, teoretycznie wodór spali się

> szybciej w mieszance inicjując zapłon benzyny, ale gdy będzie się spalać benzyna, w mieszance

> będzie się znajdować już woda ze spalonego wodoru. dzięki temu silnik wyposażony w czujnik

> spalania stukowego, mógłby cofnąć zapłon zwiększając sprawność silnika...

hmm.gif może tak być, jest to na tyle proces złożony, ze trudno jest mi określić co tak naprawdę wpływa na wynik końcowy.... i jaki on jest - musiał bym to założyć u siebie aby zweryfikowac te wszystkie mity i fakty zlosnik.gif

Wogule to sterowanie procesem jest trochę sick.gif. Wytwarzamy H i O ale ciągle tyle samo ( w zalężności ile jest sody w tej wodzie i jaka jest temp. to więcej lub mniej ale można przyjąć że stale tyle samo produkujemy ) a przeciez na wolnych obrotach gdy silnik ma 850 obr/ min zawartość wodoru w jednym cylidrze/obiętość będzie jakaś tam a w przypadku gdzy ten silnik bedzie pracował na obrotach 3400 to będzie tego wodoru cztery razy mniej... może tu powinno być sedno, ze wodór jest produkowany lub raczej dozowany w stałej ilości zaleznej od obr/min

Na razie nie zamierzam tego zakładać - będę obserwować kolegów i ich poczynania... zlosnik.gif

Napisano

> zachodzi podczas spalania takiej mieszaniny - woda zamieniająca się w parę w trakcie spalania

> wytwarza dodatkowe ciśnienie - wynika to z tych różnic miedzy obiętością wody i pary - tak mi

> się wydaje ....

a energia na odparowanie wody jest potrzebna całkiem duża... i cała energia na odparowanie wody zmniejszy energię spalin... czyli przy 100% sprawności zysk wyniesie 0.

Napisano

> a energia na odparowanie wody jest potrzebna całkiem duża... i cała energia na odparowanie wody

> zmniejszy energię spalin... czyli przy 100% sprawności zysk wyniesie 0.

Nie to nie takie proste... zobacz jaką masz sprawność silnika spalinowego i gdzie te 70-80% sie podziewa smile.gif i jesli z tych 70% coś tam poleci zamiast na chłodnicę i w tłumik tam gdzie powinno czyli w koła to tylko się cieszyć

Silnik spalinowy jest trochę lepszy od żarówki Edisona .... ale i tak daleko mu do sprawności silnika elektrycznego smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.