Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW bluemotion średnie spalanie 3,2 l/100 km

Featured Replies

Napisano

Jednak technika idzie do przodu. Myślałem ze te 4-5l w kompakcie to granica, którą cieżko będzie poprawić.

W końcu jest to jednak normalny samochod ktory ma w miarę normalne przyspieszenie (110KM) i jest w stanie jechać ponad 200 km/h. No i oczywiscie nie jest to BMW z cena grubo pow. 100 tys.

Brawo VW. ok.gifl Chętnie przejechał bym sie takim autem.

Jednak są korzyści z tej UE.

Myśle, że realna, ale rozsądna eksploatacja nie powinna przynieść spalania pow. 4 l/100 średnio.

Napisano

naprawdę w to wierzysz?

Napisano
  • Autor

> naprawdę w to wierzysz?

A dlaczego nie ? Nie spotkałem auta którym sie nie dało osiągnąć spalania deklarowanego przez producenta. O ile było sprawne.

Napisano

> Myśle, że realna, ale rozsądna eksploatacja nie powinna przynieść spalania pow. 4 l/100 średnio.

Myśl tak dalej...

Mam u siebie samochód, który ma deklarowane średnie spalanie 3,9 l/100 km.

Jeżeli jeżdżę nim ja, to w trasie jestem w stanie dojść do tych osiągów.

Każdy inny kierowca = spalanie w okolicach 6/100

Napisano

> A dlaczego nie ? Nie spotkałem auta którym sie nie dało osiągnąć spalania deklarowanego przez

> producenta. O ile było sprawne.

ale nierealne w codziennej eksploatacji. Też Fabia potrafię zejść poniżej 4L ale co z tego, skoro tak się na co dzień nie da jeździć

Napisano
  • Autor

> Myśl tak dalej...

> Mam u siebie samochód, który ma deklarowane średnie spalanie 3,9 l/100 km.

> Jeżeli jeżdżę nim ja, to w trasie jestem w stanie dojść do tych osiągów.

> Każdy inny kierowca = spalanie w okolicach 6/100

Oczywiste jest dla mnie, że musi za tym iść normalna eksploatacja.

Napisano

> ale nierealne w codziennej eksploatacji. Też Fabia potrafię zejść poniżej 4L ale co z tego, skoro

> tak się na co dzień nie da jeździć

Dlatego moj TDI pali 8 litrów i tak ma byc. Nie mam zamiaru sie meczyc by osiagac 5L jak niektorzy sie chwala hehe.gif

Napisano

> A dlaczego nie ? Nie spotkałem auta którym sie nie dało osiągnąć spalania deklarowanego przez

> producenta. O ile było sprawne.

Praktycznie jest to nie do zrobienia w normalnym ruchu.

O ile zbliżenie się w trasie do wartości deklarowanych jako "miasto" jest do zrobienia, o tyle zejście w dół wymaga kombinowania.

Napisano
  • Autor

> ale nierealne w codziennej eksploatacji. Też Fabia potrafię zejść poniżej 4L ale co z tego, skoro

> tak się na co dzień nie da jeździć

Dlatego dodalem blisko 30 procent do tego co obiecuje producent.

Napisano

> Jednak technika idzie do przodu. Myślałem ze te 4-5l w kompakcie to granica, którą cieżko będzie

> poprawić.

> W końcu jest to jednak normalny samochod ktory ma w miarę normalne przyspieszenie (110KM) i jest w

> stanie jechać ponad 200 km/h. No i oczywiscie nie jest to BMW z cena grubo pow. 100 tys.

> Brawo VW. l Chętnie przejechał bym sie takim autem.

> Jednak są korzyści z tej UE.

> Myśle, że realna, ale rozsądna eksploatacja nie powinna przynieść spalania pow. 4 l/100 średnio.

To diesel?

Jeśli tak, to mogę w to uwierzyć.

Choć współczesne kompakty trochę ważą, więc 4L to może być realne spalanie przy stałej prędkości poniżej 100km/h.

Ja u siebie w Yarisie schodzę w jeździe miejsko/wiejskiej poniżej 4L bez wysiłku, ale to małe autko i ma tylko 75KM.

Napisano
  • Autor

> Praktycznie jest to nie do zrobienia w normalnym ruchu.

> O ile zbliżenie się w trasie do wartości deklarowanych jako "miasto" jest do zrobienia, o tyle

> zejście w dół wymaga kombinowania.

Mam inne doświadczenia albo definicje kombinowania.

Napisano

> Oczywiste jest dla mnie, że musi za tym iść normalna eksploatacja.

Ja (podkreślam - nawet ja!) uważam, że wartości deklarowane przez producenta nijak mają się do wartości rzeczywistych, ale też i nie mają się mieć.

Natomiast jeżeli porównujemy np procentowe różnice w rzeczywistym spalaniu między modelami bazując na różnicach procentowych w deklarowanym spalaniu, to bardzo blisko trafiamy.

Napisano
  • Autor

> To diesel?

> Jeśli tak, to mogę w to uwierzyć.

> Choć współczesne kompakty trochę ważą, więc 4L to może być realne spalanie przy stałej prędkości

> poniżej 100km/h.

> Ja u siebie w Yarisie schodzę w jeździe miejsko/wiejskiej poniżej 4L bez wysiłku, ale to małe autko

> i ma tylko 75KM.

Diesel. Lżejsze od poprzednika.

Napisano
  • Autor

> Ja (podkreślam - nawet ja!) uważam, że wartości deklarowane przez producenta nijak mają się do

> wartości rzeczywistych, ale też i nie mają się mieć.

> Natomiast jeżeli porównujemy np procentowe różnice w rzeczywistym spalaniu między modelami bazując

> na różnicach procentowych w deklarowanym spalaniu, to bardzo blisko trafiamy.

Ja uważam że jest to kwestia przede wszystkim zachowania użytkownika. Da sie przynajmniej w trasie osiągnąć wartości katalogowe, dla niektórych będzie to określone jako "tak sie nie da jeździć ". Jednak sie da. Oczywiscie musi za tym iść jazda w normalnych warunkach. Jak ktoś będzie non stop stał w korku to sie zesra a nie zejdzie do poziomu "miasto".

Napisano

> Dlatego moj TDI pali 8 litrów i tak ma byc. Nie mam zamiaru sie meczyc by osiagac 5L jak niektorzy

> sie chwala

no widzisz a moj 2.0 TDI 140KM osiąga bez problemu spalanie poniżej 5l smile.gif Bez żadnej napiki - zapinasz sobie 100km/h na tempomacie, 6ty bieg i jedziesz. W mieście i na skrzyżowaniach nie szalejesz i masz powtarzalne spalanie 4.7.

Oczywiście rzadko kiedy mam czas sie kulać 100km/h i spalanie mam koło 6, ale da sie bez problemu

Postęp panie wink.gif

Napisano

> no widzisz a moj 2.0 TDI 140KM osiąga bez problemu spalanie poniżej 5l Bez żadnej napiki -

> zapinasz sobie 100km/h na tempomacie, 6ty bieg i jedziesz. W mieście i na skrzyżowaniach nie

> szalejesz i masz powtarzalne spalanie 4.7.

> Oczywiście rzadko kiedy mam czas sie kulać 100km/h i spalanie mam koło 6, ale da sie bez problemu

> Postęp panie

Moj 1,9 TDI na trasie lekko ponizej 100km/h palił 5,5-5,8, ale ja sie taką jazdą tak zmeczylem ze wiecej nie probuje. Jezdze normalnie i na trasie pali 6,5 a w miescie 8 i tak ma byc.

A jak jezdze 2,0 TDI 140KM to tez uwazam ze duzo pali - praktycznie tyle samo ile moj. Wiec imho postepu nie ma. Oczywiscie by palil malo gdybym jezdzil jedna predkoscia tak jak piszesz - ale to meczarnia nie dla mnie wink.gif

Napisano

> A dlaczego nie ? Nie spotkałem auta którym sie nie dało osiągnąć spalania deklarowanego przez

> producenta. O ile było sprawne.

Pożyczyć Ci jakieś? hehe.gif

Napisano

Jak VW nauczy się robić silniki BEZAWARYJNE, to wtedy będę bił brawa za niskie spalanie (oczywiście, w warunkach jakich jeżdżę takiego spalania nie uzyskasz nigdy w życiu). Nie mam też zamiaru zmieniać mojego stylu jazdy. W moim przypadku (jazda w ciągłym korku po Krakowie, albo 180 km/h na autostradzie) 3,2 nie spali żaden samochód.

Spalanie spalaniem, ale niech się najpierw VW nauczy robić rozrządy, cewki, głowice i parę innych rzeczy, wtedy można ich wyroby porównywać do innych. Może dla kogoś różnica w spalaniu rzędu 2 litrów na 100 km jest bardzo istotna, dla mnie istotniejsza jest bezawaryjność. Myślę, że w Europie takie podejście VW do tematu znajdzie nabywców, na świecie nie.

Napisano

> A dlaczego nie ? Nie spotkałem auta którym sie nie dało osiągnąć spalania deklarowanego przez

> producenta. O ile było sprawne.

Zdecydowana większość aut nie jest w stanie osiągnąć spalania deklarowanego przez producenta w mieście, zwłaszcza zimą. W mieście typu Kraków czy Warszawa (jazda w dzień w tygodniu), nie w mieście typu "teren zabudowany między Kielcami a Radomiem" smirk.gif

Napisano
  • Autor

Myśle ze awaryjność VW nie odbiega istotnie od średniej. A ze auto popularne to o usterkach głośniej.

Napisano

> Chętnie. A sprawne?

sprawne, myślisz że osiągniesz 7,6l/100km w E32 730i na trasie? zlosnik.gif

albo lepiej - weźmiemy 750i od kumpla i pokażesz nam jak robisz 8.8l/100 hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Zdecydowana większość aut nie jest w stanie osiągnąć spalania deklarowanego przez producenta w

> mieście, zwłaszcza zimą. W mieście typu Kraków czy Warszawa (jazda w dzień w tygodniu), nie w

> mieście typu "teren zabudowany między Kielcami a Radomiem"

Pod wiatr i pod górkę tez sie nie da. To chyba tak oczywiste, ze nie ma co pisać.

Napisano

> Praktycznie jest to nie do zrobienia w normalnym ruchu.

Bez problemu "robię" spalanie deklarowane przez producenta, a nawet większe. Czy to miasto czy trasa. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> sprawne, myślisz że osiągniesz 7,6l/100km w E32 730i na trasie?

> albo lepiej - weźmiemy 750i od kumpla i pokażesz nam jak robisz 8.8l/100

Ja nie wiem w jakim to jest stanie technicznym, ale mimo to mógłbym zaryzykować.

Napisano

> Jak VW nauczy się robić silniki BEZAWARYJNE

A co się psuje w VW-owych commonrailach? niewiem.gif

Fanem charakterystyki (po mieście) starego 1.6 TDI nie byłem, ale już tamten silnik był całkiem oszczędny. Chętnie bym sobie tego Golfa przetestował smile.gif

Napisano

> Myśle ze awaryjność VW nie odbiega istotnie od średniej. A ze auto popularne to o usterkach

> głośniej.

No jednak są ogólnie znane bolączki, na dodatek tradycją VW jest zlewanie klienta. Pękające głowice, zabrudzony dolot w FSI, padające cewki, płynące tłoki w TSI, teraz rozrządy...

wątek na kąciku Skody

Napisano

> Ja nie wiem w jakim to jest stanie technicznym, ale mimo to mógłbym zaryzykować.

ja w swoim mam gaz więc nie jestem w stanie powiedzieć tylko jak tam zawory (bo reszta osprzętu jest wymieniona w ciągu ostatnich 2 lat). Natomiast 750i to auto weekendowe, po remoncie silnika, z nowymi uszczelnieniami kolektorów, wtryskami, przepływkami, lambdami - zadbane. Ciężko nim zejść poniżej 15l na trasie, w mieście raczej ok 22-25l pali zlosnik.gif

moje 730i nie zejdzie na trasie poniżej 11,5l LPG przy normalnej jeździe (100-120) zlosnik.gif

Napisano

jest duży postęp. Jeżdżę też teścia passkiem 1.9 130KM i on pali tak jak mówisz - 7.5-8

Mój przy identycznej jeździe 6.3.

Może lekka rożnica wagi bo tamten to kombi i cięższy od mojego.

Napisano

> Pod wiatr i pod górkę tez sie nie da. To chyba tak oczywiste, ze nie ma co pisać.

Jak producent podaje spalanie X w mieście, to zazwyczaj w MOIM mieście takiego spalania uzyskać się nie da. Spalanie "w trasie", jeżeli trasa to autostrada też drastycznie różni się od podanego. Więc DLA MNIE spalanie na poziomie 3,2 jest NIEREALNE. I dlatego nie podniecam się takimi pierdołami, bo wiem, że producent zapomniał dopisać "miasto do 20.000 mieszkańców" i "trasa nie przekraczając 90 km/h".

Napisano

> A co się psuje w VW-owych commonrailach?

Pękające głowice, znikające zębatki rozrządu...

Napisano

> Pękające głowice, znikające zębatki rozrządu...

Commonrailach. Powtarzasz jakieś legendy, tylko niestety nie na temat.

Napisano

> Commonrailach. Powtarzasz jakieś legendy, tylko niestety nie na temat.

Common rail. Sam common rail chyba jest całkiem udany. Reszta silnika i osprzętu nie bardzo crazy.gif I nie są to legendy, niestety.

Napisano

> Common rail. Sam common rail chyba jest całkiem udany. Reszta silnika i osprzętu nie bardzo I nie

> są to legendy, niestety.

i tak najlepszy był silnik 1.9 BXE w skodach, co to gubił korby w czasie jazdy facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> Ja uważam że jest to kwestia przede wszystkim zachowania użytkownika.

Ależ jest to oczywista oczywistość.

Tym niemniej W NORMALNYM RUCHU DROGOWYM osiągnięcie wartości katalogowych jest awykonalne.

Mówię tu o NORMALNYM RUCHU DROGOWYM - poruszamy się z maksymalnie dostępną prędkością kodeksową, a nie jak redaktor Kadelski - miszcz jazdy o kropelce "jedziemy" z Warszawy na Mazury w 11 godzin...

W takich warunkach da się osiągnąć rzeczywiste spalanie istotnie NIŻSZE niż deklaracje producenta, ale chyba nie OTB...

Napisano

> Zdecydowana większość aut nie jest w stanie osiągnąć spalania deklarowanego przez producenta w

> mieście, zwłaszcza zimą. W mieście typu Kraków czy Warszawa (jazda w dzień w tygodniu), nie w

> mieście typu "teren zabudowany między Kielcami a Radomiem"

IMO w kazdym aucie trzeba doliczyc +2l do spalania sredniego i wtedy mamy realna wartosc. Pytanie czy skoro ma srednio spalac 5,5 a pali 6,5 to wileka roznica? IMO nie 6zl na 100km to tyle co nic. Wiadomo na 200k nazbiera sie roznica no ale bez przesady. Wymiana dwoch wtryskiwaczy i po rozncicy grinser006.gif

Napisano

> i tak najlepszy był silnik 1.9 BXE w skodach, co to gubił korby w czasie jazdy

Płynące tłoki w TSI 160KM też są niezłe hehe.gif Potem to poprawili, wgrywając nowy soft. W 1.8TSI trzeba dolewać litr oleju co 2.000 km (ASO twierdzi, że TTTM), ale to zależy, na jaki silnik się trafi. Niektóre nie biorą oleju w ogóle, niektóre żłopią aż miło. Może to komuś nie przeszkadza (i w porządku), dla mnie dolewanie oleju między przeglądami to patologia (w przypadku nowego), albo sygnał, ze auta trzeba się pozbyć (jak ma ponad 100 kkm). Jak miałem Fabię 1.4 16V, to nie dolewałem ani kropli do 130 kkm, ale niektóre egzemplarze wymagały dolewek. Po 130 kkm zaczął żłopać ok. litra na 10.000 km czerwona.gif

Napisano

> IMO w kazdym aucie trzeba doliczyc +2l do spalania sredniego i wtedy mamy realna wartosc. Pytanie

> czy skoro ma srednio spalac 5,5 a pali 6,5 to wileka roznica? IMO nie 6zl na 100km to tyle co

> nic. Wiadomo na 200k nazbiera sie roznica no ale bez przesady. Wymiana dwoch wtryskiwaczy i po

> rozncicy

I właśnie dlatego nie rozumiem brandzlowania się spalaniem katalogowym, bo warunki i styl jazdy każdy ma inne. I w praktyce to samo auto jednemu będzie paliło 5 litrów, a drugiemu 10, bo pierwszy mieszka na wsi i nie lubi wysoko kręcić, a drugi mieszka w mieście i lubi "poczuć obroty". Śmieszne jest, gdy ktoś kupi ten "bluemotion" i będzie się spodziewał spalania 3,2 zimą w jeździe po Krakowie rotfl.gif Albo na trasie, gdzie co chwilę trzeba wyprzedzać. No chyba że jedziemy trasę Kraków-Gdańsk za TIRem smirk.gif Ale co to za jazda? Na autostradzie przy 180km/h to też nie będą 3,2 smirk.gif Można, oczywiście, jechać 95 km/h na najwyższym biegu za ciężarówką i osiągnąć katalogowe spalanie, ale po co? Żeby zaoszczędzić 12 zł na 100 km? Jednocześnie kupując samochód, który straci 40.000 na wartości w ciągu 5 lat? screwy.gif Jeżeli priorytetem ma być jak najniższy koszt przejechania 100 km, to tylko samochód używany z LPG. To, że nowe samochody palą coraz mniej (w katalogach głównie jednak) jest słuszne i dobre, ale nie dajmy się zwariować. Poniżej pewnego spalania i tak się nie zejdzie (stosunek spalonego paliwa do masy pojazdu), co będzie dalej? 2/100? 1/100? hehe.gif Czy spadek spalania o litr (realnie) jest wart dalszego skomplikowania silników i osprzętu? Zwłaszcza w przypadku producenta, który ma potęzne problemu z jakością silników? Problemem jest cena paliwa w UE, a nie paliwożerność silników... Gdyby cena benzyny była na poziomie USA, a przepisy podatkowe nie wymuszały jazdy samochodami z silnikami od kosiarek, to nikt by nawet nie popatrzył na takie silniki.

Napisano
  • Autor

> I właśnie dlatego nie rozumiem brandzlowania się spalaniem katalogowym, bo warunki i styl jazdy

> każdy ma inne. I w praktyce to samo auto jednemu będzie paliło 5 litrów, a drugiemu 10, bo

> pierwszy mieszka na wsi i nie lubi wysoko kręcić, a drugi mieszka w mieście i lubi "poczuć

> obroty". Śmieszne jest, gdy ktoś kupi ten "bluemotion" i będzie się spodziewał spalania 3,2

> zimą w jeździe po Krakowie Albo na trasie, gdzie co chwilę trzeba wyprzedzać. No chyba że

> jedziemy trasę Kraków-Gdańsk za TIRem Ale co to za jazda? Na autostradzie przy 180km/h to

> też nie będą 3,2 Można, oczywiście, jechać 95 km/h na najwyższym biegu za ciężarówką i

> osiągnąć katalogowe spalanie, ale po co? Żeby zaoszczędzić 12 zł na 100 km? Jednocześnie

> kupując samochód, który straci 40.000 na wartości w ciągu 5 lat?

Śmieszne to jest wyobrażenie sobie, ze wszyscy ludzie są głupi, kiedy samemu ma sie niewiele wiecej rozumu. Jeśli ktoś ma spalanie u siebie 20 procent wyższe od katalogu to nie wymaga wielkiej znajomosci matematyki policzenie ile w rzeczywistości spali mu nowe auto. Jak widać z powyższego jest dla ciebie problemem zrozumienie ze są tacy ludzie. Także tacy którzy nie pojadą wiecej niż 120-130 km/h wcale nie dlatego , ze im żal na paliwo.

A jeśli ktoś przejzedza rocznie 50 tys km to te 12 zł na 100 km dają po 5 latach 30 tys zł. Akurat niemal tyle by po sprzedaży starego starczyło na nowe auto.

Napisano
  • Autor

> Ależ jest to oczywista oczywistość.

> Tym niemniej W NORMALNYM RUCHU DROGOWYM osiągnięcie wartości katalogowych jest awykonalne.

> Mówię tu o NORMALNYM RUCHU DROGOWYM - poruszamy się z maksymalnie dostępną prędkością kodeksową, a

> nie jak redaktor Kadelski - miszcz jazdy o kropelce "jedziemy" z Warszawy na Mazury w 11

> godzin...

> W takich warunkach da się osiągnąć rzeczywiste spalanie istotnie NIŻSZE niż deklaracje producenta,

> ale chyba nie OTB...

W normalnym ruchu drogowym zrobiłem taki wynik

Średnia jak widać nie daje rezultatu Warszawa -Mazury 11 h

Czasem było nawet ciut szybciej niż zgodnie z przepisami. Drogi krajowe, ze średnim ruchem, przejazd za dnia. Oświacie komp lekko przeklamuje, ale i tak jest to wynik poniżej deklaracji producenta. Osoba która jezdzi na codzień do pracy tym autem ma spalanie poniżej 5.

Napisano

> Śmieszne to jest wyobrażenie sobie, ze wszyscy ludzie są głupi, kiedy samemu ma sie niewiele wiecej

> rozumu.

To się pośmiej z siebie.

>Jeśli ktoś ma spalanie u siebie 20 procent wyższe od katalogu to nie wymaga wielkiej

> znajomosci matematyki policzenie ile w rzeczywistości spali mu nowe auto.

Czyli twierdzisz, że ludzie zdają sobię sprawę, że producent zaniża dane katalogowe o 20%? To czemu się tak podnieciłeś tymi 3.2/100? hehe.gif Dałeś się nabrać? icon_eek.gif

> Jak widać z

> powyższego jest dla ciebie problemem zrozumienie ze są tacy ludzie. Także tacy którzy nie

> pojadą wiecej niż 120-130 km/h wcale nie dlatego , ze im żal na paliwo.

Czytaj ze zrozumieniem.

> A jeśli ktoś przejzedza rocznie 50 tys km to te 12 zł na 100 km dają po 5 latach 30 tys zł. Akurat

> niemal tyle by po sprzedaży starego starczyło na nowe auto.

Po 5 latach i 50kkm rocznie wychodzi 250 kkm. Myślisz, że w tym czasie nic się w tym silniku nie zepsuje? hehe.gif Turbina nie padnie, rozrząd nie przeskoczy, głowica nie pęknie? smirk.gif Wiesz, że wydając na płyn do szyb 5 zł na 100 km (w trasie bez problemu) wydajesz przez 5 lat 12.500 zł? Rezygnując z płynu i wycierając szybę szmatką na postojach zaoszczędzisz 12.500 zł! hehe.gif Ubezpieczenie VW jest dosyć drogie (dużo kradzieży), policz ile zaoszczędzisz na AC+OC przez 5 lat icon_eek.gif

Napisano

> W normalnym ruchu drogowym zrobiłem taki wynik

Normalny ruch drogowy ze średnią 71 km/h? hehe.gif Gdzie to było? Na autostradę za wolno (chyba że jechałeś 90 km/h), na "normalny ruch" za szybko (jedź Wawa-Mazury z taką prędkością średnią).

Napisano
  • Autor

> Normalny ruch drogowy ze średnią 71 km/h? Gdzie to było? Na autostradę za wolno (chyba że

> jechałeś 90 km/h), na "normalny ruch" za szybko (jedź Wawa-Mazury z taką prędkością średnią).

Trasa Stargard szcz - mała wioska za poznaniem. Bez przejazdu przez Poznań. Na post powyżej nie odpowiem. Szkoda klawiatury na bzdury.

Napisano

> W normalnym ruchu drogowym zrobiłem taki wynik

Przy podobnych warunkach (średnia też 70+ wyszła) ostatnio ukręciłem 3,8 litra/100 km (potwierdzone tankowaniem pod korek).

DK 8 od Warszawy do Tych(ów) i z powrotem.

W Tychach z godzinę bujałem się w korku z wyłączonym start-stopem, więc dałoby się te 0,1 jeszcze urwać.

Samochód z deklarowanym średnim spalaniem 3,9...

Możemy się tak przerzucać...

Napisano
  • Autor

> Przy podobnych warunkach (średnia też 70+ wyszła) ostatnio ukręciłem 3,8 litra/100 km (potwierdzone

> tankowaniem pod korek).

> DK 8 od Warszawy do Tych(ów) i z powrotem.

> W Tychach z godzinę bujałem się w korku z wyłączonym start-stopem, więc dałoby się te 0,1 jeszcze

> urwać.

> Samochód z deklarowanym średnim spalaniem 3,9...

> Możemy się tak przerzucać...

No to co masz za wąty, że się nie da? Oczywiste jest ze tak sie nie da zawsze, a nawet zwykle. Kto trochę jezdzi jest tego świadom, ale sie da jeśli komuś zależy i są warunki.

Napisano

> Dlatego moj TDI pali 8 litrów i tak ma byc. Nie mam zamiaru sie meczyc by osiagac 5L jak niektorzy

> sie chwala

Mój TDi nawet po wirusie nie spalał więcej jak 6,5 i nie musiałem się męczyć.

Każdy samochód ma szanse spalać tyle ile deklaruje producent pod warunkiem, że jest w pełni sprawny i prowadzony przez kogoś kto potrafi jeździć normalnie, a nie tylko mu się tak wydaje ok.gif

Napisano

> Jak VW nauczy się robić silniki BEZAWARYJNE, to wtedy będę bił brawa za niskie spalanie

> (oczywiście, w warunkach jakich jeżdżę takiego spalania nie uzyskasz nigdy w życiu). Nie mam

> też zamiaru zmieniać mojego stylu jazdy. W moim przypadku (jazda w ciągłym korku po Krakowie,

> albo 180 km/h na autostradzie) 3,2 nie spali żaden samochód.

> Spalanie spalaniem, ale niech się najpierw VW nauczy robić rozrządy, cewki, głowice i parę innych

> rzeczy, wtedy można ich wyroby porównywać do innych. Może dla kogoś różnica w spalaniu rzędu 2

> litrów na 100 km jest bardzo istotna, dla mnie istotniejsza jest bezawaryjność. Myślę, że w

> Europie takie podejście VW do tematu znajdzie nabywców, na świecie nie.

Dobrze piszesz, ale też żaden producent nie deklaruje, że jego samochód spali 3,2 l w Krakowskim korku, albo na autostradzie przy 180 km/h ok.gif

W zdecydowanej większości samochodów które miałem, a miałem ich sporo przy normalnej jeździe spalałem przybliżone wartości do tych podawanych przez producenta względem danego typu jazdy.

Obecnie mam Cromę 1,9 Mjet po wirusie, w cyklu miejskim spalam do 7 l na 100 km choć producent deklaruje ponad 8, w trasie bez większej męczarni schodzę do 5,1 bo najzwyczajniej się da.

Nie mam zdjęcia bo nie chce mi się iść na dwór, obecnie od pełnego zbiornika przejechane jakieś 500 km spalanie 6,5 , a ostatnie dni były pełne różnego rodzaju sprintów bo najzwyczajniej w świecie lubię to. Momentami na autostradzie miałem pod 210 km/h często pod 180 , lecz resztę dystansu pokonałem w normalnym tempie bez kapelusza, ale umiejętnie korzystając z dobrodziejstw diesla ok.gif Nawet Grande Punto 1,4 77 km które miałem (swoją drogą straszna kupa złomu) spalało mi średnio poniżej 7 litrów (zwykle 6,5-6,6) choć niektórym 10 było za mało. Tym samochodem udało mi się wykręcić wynik 4,7 l/100 na odcinku 100 km bo chciałem i się dało.

Nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale w zdecydowanej większości to kierowcy są winni wysokiemu spalaniu bo najzwyczajniej nie potrafią właściwie jeździć, ot i cała tajemnica według mnie.

Pozdrawiam.

Napisano

> IMO w kazdym aucie trzeba doliczyc +2l do spalania sredniego i wtedy mamy realna wartosc. Pytanie

> czy skoro ma srednio spalac 5,5 a pali 6,5 to wileka roznica? IMO nie 6zl na 100km to tyle co

> nic. Wiadomo na 200k nazbiera sie roznica no ale bez przesady. Wymiana dwoch wtryskiwaczy i po

> rozncicy

To tylko Twoja teoria, oczywiście szanuję ją grinser006.gif ale się nie zgadzam grinser006.gif

Napisano

> Jak producent podaje spalanie X w mieście, to zazwyczaj w MOIM mieście takiego spalania uzyskać się

> nie da. Spalanie "w trasie", jeżeli trasa to autostrada też drastycznie różni się od podanego.

> Więc DLA MNIE spalanie na poziomie 3,2 jest NIEREALNE. I dlatego nie podniecam się takimi

> pierdołami, bo wiem, że producent zapomniał dopisać "miasto do 20.000 mieszkańców" i "trasa

> nie przekraczając 90 km/h".

Ale chyba deklarowane 3,2 l dotyczy warunków pozamiejskich lub co najwyżej cyklu mieszanego, nie sądzę by VW podał taką normę do jazdy miejskiej ok.gif

Napisano

> Dobrze piszesz, ale też żaden producent nie deklaruje, że jego samochód spali 3,2 l w Krakowskim

> korku, albo na autostradzie przy 180 km/h

oczywiscie, ze nie bo spalania sa podawane wg norm.

Powoduje to, ze mozna auta porownac miedzy soba. Jesli mialbys warunki drogowe takie jak w normach to spalanie byloby podobne.

> nie potrafią właściwie jeździć, ot

wg mnie to nie chca. Patrz ile osob napisalo, ze nie zmienia stylu jazdy. Albo sa bardzo bogaci albo robia bardzo malo km. Mowiac szczerze jak policzylem za ile rocznie wypalam paliwa to mi sie slabo zrobilo

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.