Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW bluemotion średnie spalanie 3,2 l/100 km

Featured Replies

Napisano

> oj robicie z tego ekodrajwingu szamańskie opowieści. Wiadomo że chodzi o to żeby jak najszybciej

> osiągać zadaną prędkość i jak najwyższy bieg na którym da się ją utrzymać (najlepiej

> korzystając z jak najniższych obrotów silnika przy tym - choć ponoć główki korbowodów bardzo

> lubią takie przyśpieszanie samym dołem no ale cóż) i jak najwolniej ja wytracać z

> uwzględnieniem warunków drogowych. Tylko że to nuda Ja np jestem zaraz śpiący

oczywiście masz rację, ale to tylko jedna ze składowych: jak najszybsze osiąganie docelowej prędkości. Chodzi o ogólne zasady: jak najmniej hamowań, niepotrzebnych spowolnień, przyspieszeń. Żeby to osiągnąć trzeba analizować drogę, sytuację, czasem trzeba zwolnić wcześniej, czasem właśnie przyspieszyć, żeby zdążyć na zielonym, nie hamować przed zakrętem, jak najmniej zwalniać, co często oznacza wchodzenie w zakręt przy jak największej możliwej prędkości. To jest mnóstwo czynników, które własnie powodują, że jazda nie jest męcząca. Nudna i męcząca to jest jazda typu gaz-hamulec, bez pomyślenia.

Napisano

> oczywiście masz rację, ale to tylko jedna ze składowych: jak najszybsze osiąganie docelowej

> prędkości.

Jednak utrzymując jak najniższe obroty. Można przyspieszać mając 6.000 obrotów (i żre), albo mając 2.000 obrotów (i wtedy jest oszczędnie). Przyspieszając do 100 km/h delikatnie traktując gaz (czyli trzymając 2.000-2.500 obrotów) spalanie będzie o wiele niższe, niż zrobienie tego samego mając 6.500 obrotów.

Napisano
  • Autor

> Wyreguluj ciśnienie powietrza na jednolite niskimi kosztami, a mysle ze nobla masz w garsci

> wartosci te sa odniesione do jakis wspolnych standardow czyli najpewniej przeliczane

Być może jest to przeliczane. Jednak takie stanowisko badawcze dla producenta aut to nie jest wielki wydatek (relatywnie).

Napisano

> Nikt mi nie powie że jazda normalna w trasie, to są prędkości 100-120 (oprócz autostrad), bo mamy

> pełno wioch na których jest ograniczenie 50km/h albo i mniej. Rozpędzać się do 120km/h na

> odcinku 1-2km, żeby znowu zwalniać do 50? To jest normalne?

> Chyba paliwo jest wciąż zbyt tanie...

a jak chcesz inaczej uzyskać średnią ponad 70km/h ?

u mnie spalanie w trasie przy 90km/h powinno być ok 6L ... raczej mało możliwe w PL warunkach

bo nawet jadąc ze stałą prędkością ok 80-90km mam chwilowe w tych granicach

a gdzie jakieś skrzyżowanie (zatrzymanie), przejazd kolejowy, wyprzedzanie ?

i realnie będzie to koło 7-8L hmm.gif

Napisano

> a jak chcesz inaczej uzyskać średnią ponad 70km/h ?

> u mnie spalanie w trasie przy 90km/h powinno być ok 6L ... raczej mało możliwe w PL warunkach

> bo nawet jadąc ze stałą prędkością ok 80-90km mam chwilowe w tych granicach

> a gdzie jakieś skrzyżowanie (zatrzymanie), przejazd kolejowy, wyprzedzanie ?

> i realnie będzie to koło 7-8L

Ostatnio jechałem do Warszawy nocą i udało mi się zejść poniżej katalogowego, wyszło 6.1 (praktycznie cała trasa 90 km/h na tempomacie, nie przejmowałem się wioskami). Wracałem w dzień, bez szaleństw, trochę się wyprzedzało, trochę stało na światłach, wyszło 8. A raz wyszło 12.5, ale to była szaleńcza jazda, obroty poniżej 5.000 nie spadały grinser006.gif Tak że wszystko zależy... Nie ma co patrzeć na spalanie katalogowe, chyba że twoje trasy spełniają warunki laboratoryjne testów, a twój styl jazdy odpowiada typowemu "testowemu".

Napisano

> Ostatnio jechałem do Warszawy nocą i udało mi się zejść poniżej katalogowego, wyszło 6.1

> (praktycznie cała trasa 90 km/h na tempomacie, nie przejmowałem się wioskami). Wracałem w

> dzień, bez szaleństw, trochę się wyprzedzało, trochę stało na światłach, wyszło 8. A raz

> wyszło 12.5, ale to była szaleńcza jazda, obroty poniżej 5.000 nie spadały Tak że wszystko

> zależy...

ok.gif

jak wyjeżdżam z Krk 79 to często jedzie się w kolumnie te 80km/h, komputer pokazuje wtedy i 7L (na gazie, więc jakieś 6L noPB)

ale co z tego jak kończy zabudowany i przyciskam do 100-110, spalanie moment wędruje o litr więcej, jazda do 120km/h to już 8.5L

aha, średnia z takiej delikatniejszej jazdy nocą to ok 75km/h, w dzień ciężko wykręcić 70km/h

dodam że mnie po krk (w sumie dojazd z przedmieści i przejazd przez aleje) spalanie wychodziło ok 10L LPG, czyli poniżej tego co podaje producent w cyklu miejskim - chyba 9.7L

Napisano

> Chodzi o ogólne zasady: jak najmniej hamowań, niepotrzebnych spowolnień,

> przyspieszeń. Żeby to osiągnąć trzeba analizować drogę, sytuację, czasem trzeba zwolnić

> wcześniej, czasem właśnie przyspieszyć, żeby zdążyć na zielonym, nie hamować przed zakrętem,

> jak najmniej zwalniać, co często oznacza wchodzenie w zakręt przy jak największej możliwej

> prędkości. To jest mnóstwo czynników, które własnie powodują, że jazda nie jest męcząca. Nudna

> i męcząca to jest jazda typu gaz-hamulec, bez pomyślenia.

ująłem to w drugiej części zdania czyli jak najwolniejszym wytracaniu prędkości.

Mnie taka jazda męczy, czuję się jak łowca promocji w supermarkecie, łowca grouperów itp. zlosnik.gif

Wchodzenie w zakręty z bardzo duża prędkością na niskich obrotach to IMO bardzo głupi pomysł, osobiście jak jadę szybko w zakręt staram się mieć zawsze rezerwę mocy pod pedałem, żeby w razie czego być szybszym o redukcję.

Napisano

> Dlatego jeżdżę samochodem, który demonem ekonomii raczej nie

> jest. Ale za to codziennie wsiadam do niego z przyjemnością.

matiz style? cfaniaczek.gifhehe.gif

Napisano

fajne spalanie,tez mi sie mysli dieselek ktory pali ponizej 4l.Jak do tej pory kazdym autem udawalo mi sie osiagac katalogowe zuzycie paliwa.Oczywiscie nie mowie o jezdzie na wariata

Napisano

a który, to model?

coś nie widzę na stronie 110km i spalanie srednie 3,2

Napisano

> albo 180 km/h na autostradzie)

Ciagle mnie zastanawia, czemu do dzis nie zamontowali fotoradarow odcinkowych na autotradach - przeciez to kopalnia zlota by byla.... Albo i nie, wszyscy by nagle zaczeli jezdzic przepisowo. A przeciez nie o to w fr chodzi, tylko o to, zeby kase trzepac icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ciagle mnie zastanawia, czemu do dzis nie zamontowali fotoradarow odcinkowych na autotradach -

> przeciez to kopalnia zlota by byla.... Albo i nie, wszyscy by nagle zaczeli jezdzic

> przepisowo. A przeciez nie o to w fr chodzi, tylko o to, zeby kase trzepac

myślisz że tak dużo jest aut które na dłuższym odcinku przekroczą 150km/h ?

dużo łatwiej ustrzelić kogoś w krzakach na "zabudowanym" grinser006.gif

Napisano

> Jasne, a na forum Passata kazdy pisze ze mu pali 7-8 litrów... a 5-6 to tylko w trasie.

Ja miałem Borę, w sumie lżejsza, nie wiele to zmienia, owszem zależy jaki TDI, w przeważającej większości da się nimi spalać okolice 6-7 litrów bez kapelusza w cyklu mieszanym z przewagą miasta.

> To prawda Ale chyba nie chcesz powiedziec ze nie umiem jezdzic, skoro sie zawodowo zajmuje tematem

> eco-drivingu

Nie wiem kim jesteś z zawodu, wiesz jak to jest , zajmować można się wszystkim nie oznacza to, że człowiek się na tym zna grinser006.gif , szkoda gadki, każdy ma swoje racje.

Dziś znów jechałem Cromą , zajrzałem na kompa i spalanie 6,4 a mocy 191 Km i daję w palnik często i gęsto, czary chyba jakieś bo co innego ??

Napisano

> Ciagle mnie zastanawia, czemu do dzis nie zamontowali fotoradarow odcinkowych na autotradach -

> przeciez to kopalnia zlota by byla.... Albo i nie, wszyscy by nagle zaczeli jezdzic

> przepisowo. A przeciez nie o to w fr chodzi, tylko o to, zeby kase trzepac

Oczywiście. U nas na autostradach nikt za prędkość nie łapie (a jeżeli już, to bardzo sporadycznie w ramach jakiejś "akcji"). Po prostu nie opłaca się. Większość jedzie 140-150, czyli legalnie, jak jedziesz 180 licznikowo, to faktycznie przekraczasz tylko o 20-30, czyli żaden zysk dla policji, a najeździć się trzeba. Fotoradarów się nie boję, zresztą tylko parę razy widziałem fotoradary na A4 (przenośne, oczywiście, przy zjazdach). Tajniaków łatwo rozpoznajesz w tylnym lusterku wink.gif Zresztą nie oszukujmy się - przekroczenie na autostradzie prędkości nawet o 30 ma się pod względem stwarzania niebezpieczeństwa nijak do przekraczenia o 30 w mieście, więc słusznie robią, że łapią na "40" (pod warunkiem, że ta "40" ma sens) ok.gif

Napisano

> A przez 10 lat, to...

to duzo.

> 2 ltr oszczędności na setkę daje kole 6 zł dziennie. Ja wiem, że podawanie kwot rocznych robi

> wrazenie, ale nie popadajmy w paranoję - pójdę z dzieciakami na spacer, kupię im po soczku i

> po ciastku, i więcej wydam.

brawo. Ale jakbys tego nie spalil moglbys im kupic 2 soczki i dwa ciastka. No chyba, ze masz nieograniczone fundusze to gratuluje z calego serca.

Ja miesiecznie przepalam jakies 850 pln bo jezdze spokojnie i raczej przepisowo. Jakbym jezdzil mniej spokojnie i mniej przepisowo to by bylo wiecej. Dobra i 100ka miesiecznie. Prawie bedzie na ogrzewanie zima albo dowolna rzecz do kupienia za ta kwote (np jakas naprawe auta)

Napisano

> to duzo.

> brawo. Ale jakbys tego nie spalil moglbys im kupic 2 soczki i dwa ciastka. No chyba, ze masz

> nieograniczone fundusze to gratuluje z calego serca.

> Ja miesiecznie przepalam jakies 850 pln bo jezdze spokojnie i raczej przepisowo. Jakbym jezdzil

> mniej spokojnie i mniej przepisowo to by bylo wiecej. Dobra i 100ka miesiecznie. Prawie bedzie

> na ogrzewanie zima albo dowolna rzecz do kupienia za ta kwote (np jakas naprawe auta)

a drugiej strony jeżdżąc wolniej, tracisz więcej czasu na dojazdy grinser006.gif

mógłbyś tą stówe zarobić ? zamiast siedzieć w aucie wink.gif

albo spędzić z rodziną cool.gif

przy 800zł/m to sporo km, więc pewnie kilka dodatkowych h wyjdzie w aucie

ja jadąc do 80km/h mam średnią ok 50km/h, jadąc ciut ponad przepisy mam 70km/h

robiąc 500km/tydzień to są 3h stracone na "wolną jazdę"

Napisano

> ale ja umiem liczyć tylko że nie uważam tego za najważniejszy aspekt. O wiele bardziej interesuje

> mnie np brzmienie silnika. Gdybym miał jeździć 3-cylindrową kosiarką o brzmieniu ekspresu do

> kawy tylko dlatego że "mało pali" to w ogóle nie interesowałbym się motoryzacją

ja tez sie interesuje ale nie jestem bogaczem. Dokladnie ogladam kazda ciezko zarobiona zlotowke. Poza tym to forum motoryzacyjne - masz tu kogos kogo to nie interesuje? Nawet tutaj milosnikow starych grzmotow jest malo.

Za to na swiecie jest cala masa ludzi, ktorzy uzywaja auta do przemieszczania sie. I chca za to przemieszczanie placic jak najmniej. Garastka ludzi z forum motoryzacyjnego tego nie zmieni - zobacz, ze ludz tutaj, ktorzy jezdza autami z wielkimi silnikami i nie patrza na spalanie tez jest bardzo malo.

Napisano

> a drugiej strony jeżdżąc wolniej, tracisz więcej czasu na dojazdy

> mógłbyś tą stówe zarobić ? zamiast siedzieć w aucie

> albo spędzić z rodziną

> przy 800zł/m to sporo km, więc pewnie kilka dodatkowych h wyjdzie w aucie

zeby bylo smiesznie jezdzac rozsadnie wcale nie trzeba byc zawalidroga. Spora czesc scigaczy dochodze na wylocie z miasta. Glownie przebiegi robie na dojazdy do pracy i jazde dookola komina. Wielkich roznic czasowych naprawde nie ma.

Napisano

> zeby bylo smiesznie jezdzac rozsadnie wcale nie trzeba byc zawalidroga. Spora czesc scigaczy

> dochodze na wylocie z miasta. Glownie przebiegi robie na dojazdy do pracy i jazde dookola

> komina. Wielkich roznic czasowych naprawde nie ma.

icon_rolleyes.gif

napisałem jak to wygląda na trasie - jedziemy stałą prędkością 70-80m/h w/s do 70-110km/h (zabud-niezabud)

w mieście faktycznie się nie nadgoni ok.gif

Napisano

> robiąc 500km/tydzień to są 3h stracone na "wolną jazdę"

A czas jest bezcenny. Szalenie po mieście nie ma sensu ekonomicznego, i tak się wszyscy spotkają na światłach kilometr dalej, ale poza miastem, a zwłaszcza na autostradzie prędkość zdecydowanie wpływa na czas podróży. Jadać 300 km z prędkością 100 km/h jedziemy trzy godziny. Z prędkością 150 km/h już tylko dwie. I co z tego że drożej? Kupujesz sobie za to godzinę czasu smile.gif

Napisano

> napisałem jak to wygląda na trasie - jedziemy stałą prędkością 70-80m/h w/s do 70-110km/h

> (zabud-niezabud)

> w mieście faktycznie się nie nadgoni

odpisalem przed edycja posta

Napisano

> to duzo.

> brawo. Ale jakbys tego nie spalil moglbys im kupic 2 soczki i dwa ciastka. No chyba, ze masz

> nieograniczone fundusze to gratuluje z calego serca.

> Ja miesiecznie przepalam jakies 850 pln bo jezdze spokojnie i raczej przepisowo. Jakbym jezdzil

> mniej spokojnie i mniej przepisowo to by bylo wiecej. Dobra i 100ka miesiecznie. Prawie bedzie

> na ogrzewanie zima albo dowolna rzecz do kupienia za ta kwote (np jakas naprawe auta)

Kolego, ale tych "stówek" do oszczedzenia w każdym miesiącu są dziesiątki - zerknij na HP, niemal codziennie alleluja (wiem, wiem, Ciebie nie dotyczy przytul.gifgrinser006.gif) - dwa trzy piwka x 30 dni i już "stówka". Hobby, zakupy w droższym sklepie, pasza we fabryce, lepszy ciuch, nowszy sprzęt RTV, etc., etc. Można tak wymieniac bez końca. ok.gif

Osobiście nie widzę powodu, żeby się spinac i walczyć o każde 0,5 ltr na 100km. Ale co kto lubi. ok.gifgrinser006.gif

Napisano

> lusterku Zresztą nie oszukujmy się - przekroczenie na autostradzie prędkości nawet o 30 ma

> się pod względem stwarzania niebezpieczeństwa nijak do przekraczenia o 30 w mieście, więc

No i tu sie nie zgodze. Zalezy - przy predkosciach autostradowych jakiekolwiek zdarzenie bedzie mialo oplakane skutki. A to nadmierna predkosc jest przyczyna wypadkow, wbrew temu co sie na AK wmawia.

Napisano

> A czas jest bezcenny.

Blablabla. Zaoszczedzisz pedzac jak wariat, zmarnujesz na AK skromny.gif

Napisano

> Blablabla. Zaoszczedzisz pedzac jak wariat, zmarnujesz na AK

blablabla, wcale nie bo wyjadę na weekend gdzie nie ma netu grinser006.gif

więc każdy sobie może ocenić czy warto oszczędzać jadąc wolniej

wiesz tak samo można napisać że więcej zaoszczędzisz paliwa jak nie będziesz woził np gratów w bagażniku

np zamiast zapasu spray itp

czy kupując opony które mają niższy współczynnik toczenia

Napisano

> więc każdy sobie może ocenić czy warto oszczędzać jadąc wolniej

NIE! Nikt nie ma sobie oceniac, czy moze jechac powyzej ograniczenia!!!!

Co za chore myslenie???

Napisano

> NIE! Nikt nie ma sobie oceniac, czy moze jechac powyzej ograniczenia!!!!

> Co za chore myslenie???

chore? samodzielne - tak wiem, dziś sie takie tępi zlosnik.gif

Napisano

Tiaaa.

4,5 litra jak zrobisz, to będzie sukces! Te 3,2 to przechawałki producenta. Może pisac co chce i nic mu nie zrobisz zlosnik.gif.

Napisano

> NIE! Nikt nie ma sobie oceniac, czy moze jechac powyzej ograniczenia!!!!

> Co za chore myslenie???

a kto mówi o jedzie powyżej grinser006.gif

cały czas mowa o autostradzie, gdzie jedziesz ekonomicznie "stówką", choć to już nie jest ekonomicznie

a jeździe przepisowe 140km/h skromny.gif

zlosnik2.gif

Napisano

> a kto mówi o jedzie powyżej

ja - wladmar pisal o 180 km/h na autostradzie

Napisano

> ale widzisz, ja sobie lubie na 2ce do odcinki pociagnąć, tak już mam

> zauważyłem że wskaźnik paliwa tego nie lubi

Ja nie lubię bo mi powyżej 4000 tyś obr auto przestaje przyspieszać a tego to ja nie lubię smile.gif

Napisano

> chore? samodzielne - tak wiem, dziś sie takie tępi

Hmm...

Przestawiam sie na twoj tok myslenia:

Kupie sobie bron i przyjade wymordowac ci rodzine, po czym na twoich oczach zniszcze to co najbardziej kochasz (lade i bmw) a na koniec zastrzele i ciebie.

Sa ograniczenia mowiace, ze nie mozna zabijac?

Sa.

Ale ja mysle SAMODZIELNIE, wiec zadecyduje, ze nie bede przestrzegal ograniczen.

Brawa dla ciebie claps.gifclaps.gifclaps.gif

Napisano

> ja - wladmar pisal o 180 km/h na autostradzie

No i ?

Napisano

> Dziś znów jechałem Cromą , zajrzałem na kompa i spalanie 6,4 a mocy 191 Km i daję w palnik często i

> gęsto, czary chyba jakieś bo co innego ??

Pewnie Fiat ma lepsze te silniki. IMHO TDI pala duzo i nie zmienie zdania, mam 1,9 oraz 2,0 , a jezdze tez duzo pozyczonymi i tak to widze.

Napisano

> Pewnie Fiat ma lepsze te silniki. IMHO TDI pala duzo i nie zmienie zdania, mam 1,9 oraz 2,0 , a

> jezdze tez duzo pozyczonymi i tak to widze.

E tam, Fabia 1.4 TDI spaliła mi 3.9 litra na trasie Kraków-Warszawa. Ale do tej pory mam uraz psychiczny i nigdy więcej nie wsiądę do takiego wynalazku, choćby nawet paliło to coś 0.9/100 sick.gif

Napisano

> Hmm...

> Przestawiam sie na twoj tok myslenia:

> Kupie sobie bron i przyjade wymordowac ci rodzine, po czym na twoich oczach zniszcze to co

> najbardziej kochasz (lade i bmw) a na koniec zastrzele i ciebie.

> Sa ograniczenia mowiace, ze nie mozna zabijac?

> Sa.

> Ale ja mysle SAMODZIELNIE, wiec zadecyduje, ze nie bede przestrzegal ograniczen.

> Brawa dla ciebie

przejaskrawiasz, samodzielne myślenie polega min. na nie tworzeniu absurdalnych porównań jak Twoje. Nie ta skala, Panie zlosnik.gif

Mówiąc kolokwialnie - robisz z igły - widły zlosnik.gif Tylko że niestety swoim myśleniem napędzasz z błahego powodu rozbudowany i drogi aparat represyjny no.gif

Napisano

> No i ?

jesteś mordercą ok.gifhehe.gif, ukrytą opcją zlosnik.gif

a nie, bo Ty pewnie w Niemczech grinser006.gif

Napisano

> przejaskrawiasz, samodzielne myślenie polega min. na nie tworzeniu absurdalnych porównań jak Twoje.

> Nie ta skala, Panie

> Mówiąc kolokwialnie - robisz z igły - widły Tylko że niestety swoim myśleniem napędzasz z błahego

> powodu rozbudowany i drogi aparat represyjny

No wiesz, może dla niego właśnie na tym polega wolność i samodzielne myślenie, może takie ma marzenia... Na dodatek mierzy innych swoją miarką. Są tacy ludzie w społeczeństwie, ale na szczęście zdecydowana większość jest normalna, potrafi kontrolować swoje zachowanie i decydując o swoich uczynkach kieruje się odpowiedzialnością.

Napisano

> jesteś mordercą , ukrytą opcją

001.gif

> a nie, bo Ty pewnie w Niemczech

No pewnie że w Niemczech. Przecież pisałem, że jazda autostradowa, a skoro autostrada, to oczywiste, że w Niemczech. U nas przecież nie ma.

Napisano
  • Autor

> A czas jest bezcenny. Szalenie po mieście nie ma sensu ekonomicznego, i tak się wszyscy spotkają na

> światłach kilometr dalej, ale poza miastem, a zwłaszcza na autostradzie prędkość zdecydowanie

> wpływa na czas podróży. Jadać 300 km z prędkością 100 km/h jedziemy trzy godziny. Z prędkością

> 150 km/h już tylko dwie. I co z tego że drożej? Kupujesz sobie za to godzinę czasu

Tylko mało kto rozumie, że w mieście jazda ekonomiczna to jazda powyżej średniej. Znacznie powyżej jeśli ma być ekonomicznie.

Napisano

> E tam, Fabia 1.4 TDI spaliła mi 3.9 litra na trasie Kraków-Warszawa. Ale do tej pory mam uraz

> psychiczny i nigdy więcej nie wsiądę do takiego wynalazku, choćby nawet paliło to coś 0.9/100

To wsiądź to 1.4 TSI spali trochę więcej, ale jakoś będzie jechać grinser006.gif

Napisano

> To wsiądź to 1.4 TSI spali trochę więcej, ale jakoś będzie jechać

Jeździłem 1.4 TSI 160KM. Przy moim stylu jazdy (którego nie mam zamiaru zmieniać) spalał 12 po mieście i 9 na trasie. I bardzo mi się nie podoba charakterystyka tego silnika, taki "symulator diesla", gdzie do 2.000 obrotów nic się nie dzieje, potem kop, a po 4.500 znowu nic się nie dzieje. Owszem, komuś się to może podobać, nie jeździ to źle (w sensie osiągów), ale mnie nie. No i problemy z tym silnikiem mnie odstraszyły też.

Napisano

1.4 tsi średnia z ostatnich 2 tyś km to 6.2, w tym trochę więcej trasy. W trasie pali przy spokojnej jeździe poniżej 5l,a przy normalnej , ale bez jazdy autostradowej, ok 5.5, więc jestem bardzo ciekaw ile by paliło tdi przy takim samym sposobie jazdy.

Napisano

Tylko tyle? to sukces! Myślałem, że napiszesz ,że pali ok 20. A nie przeszkadza Ci wnętrze lancera, która wygląda tragicznie i jest zrobione z materiałów przypominających kubki po jogurcie? Jeszcze mi powiedz, że 1.8 w lancerze to dobry silnik, dający frajdę z jazdy zlosnik.gif

Napisano

> Tylko tyle? to sukces! Myślałem, że napiszesz ,że pali ok 20. A nie przeszkadza Ci wnętrze lancera,

> która wygląda tragicznie i jest zrobione z materiałów przypominających kubki po jogurcie?

Nie przeszkadza mi wnętrze, ot, typowy japończyk. Plastików nie macam, więc obojętne mi, czy są miękkie, czy twarde. Nic nie skrzypi i to się liczy.

> Jeszcze mi powiedz, że 1.8 w lancerze to dobry silnik, dający frajdę z jazdy

Ja lubię wysokoobrotowe N/A z MIVEC czy VTEC. Podoba mi się charakterystyka takich silników. Na dodatek nie ma tam żadnych turbin, bezpośredniego wtrysku i innych lubiących się popsuć rzeczy. Rozrząd jest dożywotni (podobno niektórzy po 200kkm wymieniają łańcuch, bo zaczyna hałasować, ale o to niech się martwi następny właściciel). Tak, ten silnik daje mi frajde z jazdy, zważywszy, że jest to zwykły dupowóz. Prawdziwą frajdę daje V8, albo coś mniejszego, ale generujące 250+ KM w niewielkim aucie. Jeżeli za "prawdziwą frajdę" uważasz kosiarkę z turbinką o mocy 122 czy 160 KM w aucie ważącym 1.5 tony, to masz dziwne upodobania grinser006.gif Ot, daje radę i tyle.

Napisano

> A nie przeszkadza Ci wnętrze lancera,

> która wygląda tragicznie i jest zrobione z materiałów przypominających kubki po jogurcie?

Jak to się ma do tematu? 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Ja lubię wysokoobrotowe N/A z MIVEC czy VTEC. Podoba mi się charakterystyka takich silników. Na

> dodatek nie ma tam żadnych turbin, bezpośredniego wtrysku i innych lubiących się popsuć

> rzeczy. Rozrząd jest dożywotni (podobno niektórzy po 200kkm wymieniają łańcuch, bo zaczyna

> hałasować, ale o to niech się martwi następny właściciel). Tak, ten silnik daje mi frajde z

> jazdy, zważywszy, że jest to zwykły dupowóz. Prawdziwą frajdę daje V8, albo coś mniejszego,

> ale generujące 250+ KM w niewielkim aucie. Jeżeli za "prawdziwą frajdę" uważasz kosiarkę z

> turbinką o mocy 122 czy 160 KM w aucie ważącym 1.5 tony, to masz dziwne upodobania Ot, daje

> radę i tyle.

No to pogratulowac. Bo ja jednak wole ta charakterystyke TSI niz to co mam w 1350kg Vectrze przy 140KM (silnik 1.8VVT). Jak dla mnie to dwa rozne swiaty ok.gif

Napisano

> No to pogratulowac. Bo ja jednak wole ta charakterystyke TSI niz to co mam w 1350kg Vectrze przy

> 140KM (silnik 1.8VVT). Jak dla mnie to dwa rozne swiaty

Jeżeli Japończycy wprowadzą coś w rodzaju 1.6T (o mocy powiedzmy 160-180 KM) i będzie równie niezawodne co jednostki N/A, a na dodatek będzie to w miarę wysokoobrotowe (lubię charakterystykę na zasadzie "im wyższe obroty, tym wyraźnie wyższa moc"), to się zastanowię, może to być ciekawe. TSI odpada ze względu na problemy. Jednak myśląc o następnym aucie (póki co nie mam zamiaru zmieniać), raczej popatrzę w kierunku V6 lub V8 mady by Toyota food.gif

Napisano

> TSI odpada ze względu na problemy...

Kupujesz 5 letnia gwarancje i masz w powazaniu problemy ok.gif.

A 1.8TSI jezdzi dosc przyjemnie zanim sie dmuchawka rozpedzi. Na plaskim moze tego nie czuc, ale troszke sie tocze po gorkach, gdzie w korku stoisz pod 20% gorke i czuc roznice miedzy Viki a Sup'em, a wiadomo, ze przy ruszaniu to dmuchawka niewiele daje (1200-1500rpm).

Napisano

> Kupujesz 5 letnia gwarancje i masz w powazaniu problemy .

Wcale nie. Dla mnie problemem jest, kiedy auto stoi w warsztacie w celu innym, niż przegląd. Co z tego, że naprawią ci na gwarancji (chociaż VW robi z tym duże problemy, zobacz wątek na kąciku Skody), kiedy przez parę dni jesteś pozbawiony samochodu? Unieruchomienie auta w trasie to też nie jest przyjemna rzecz. Nie, dla mnie samochód ma być bezawaryjny przez 100kkm, czyli w czasie gwarancji. Nie jestem zwolennikiem jeżdżenia lawetą i wcale mnie nie cieszy, że zrobią to za darmo (o ile zrobią), bo mój czas i nerwy są bezcenne.

> A 1.8TSI jezdzi dosc przyjemnie zanim sie dmuchawka rozpedzi. Na plaskim moze tego nie czuc, ale

> troszke sie tocze po gorkach, gdzie w korku stoisz pod 20% gorke i czuc roznice miedzy Viki a

> Sup'em, a wiadomo, ze przy ruszaniu to dmuchawka niewiele daje (1200-1500rpm).

1.8 TSI jest przyjemny, chociaż z takiej pojemności ma malutką moc, ale ze względu na awaryjność dla mnie też odpada. Może to odosobniony przypadek, ale kolega dolewa litr oleju co 5.000 km (auto ma 70kkm). Nie wyobrażam sobie wożenia oleju w bagażniku, więc to nie jest silnik dla mnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.