Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auta uzywane w 2005 roku

Featured Replies

Napisano

> Polacy sciagneli ponad 800 tys. wozkow, pobili rekord z 2004 o 20

> tys.zl

> A najlepsze jest to, ze srednia wartosc sciagnietego auta

> wyniosla....1680 zl

> Oczywiscie wzieli to z deklaracji, ktore wiadomo jakie sa....

> Pewnie spora czesc AK takze posciagala auta i twierdzi, ze super

> sprawa taki na przyglad Golf czy BMW 12 letnie....

> Z jednej strony rozumiem chec posiadania jak najtanszego auta, z

> drugiej gdzie jest granica, ktorej nie powinno sie przekraczac ?

> Moze jak w Chinach, przychodzi odpowiedni wiek i bez wzgledu na

> stan auta, idzie ono do kasacji Tyle, ze pewnie polowa aut w

> Polsce musialaby byc skasowana

no i potrzebne było ci zaczynanie tak drażliwego wątku. Jak widać skończyło się na gremialnym dowalaniu włoskiej technice przez użytkowników niezawodnej niemieckiej produkcji.

Jak widać Polak potrafi rocznie ściągnąć z Niemiec 800tys. 12 letnich samochodów w doskonałym stanie technicznym. W trzy lata to wyjdzie jakieś półtora miliona (niemieckich dziadków, lekarzy i kobiet używających sporadycznie swego doskonale utrzymanego samochodu). Bo jakoś nie widzę tu narzekań na sprowadzone wózki, za to często czytam o problemach z wspomnianym Stilo na przykład...

12 letni Merc lepszy od rocznego Stilo. Bo odpala za pierwszym razem. Aha... No comments...

Napisano

Generalizujesz, 12letnie auto nie mające w swojej karierze przygód jest IMHO w lepszym stanie niż dwulatek po dzwonie. IMO problemem nie jest wiek auta, a przeglądy techniczne dopuszczające auta do ruchu, na tym etapie powinna być weryfikacja stanu auta, a nie kryterium wieku - to jest po prostu idiotyzmem.

Napisano

> 12 letni Merc lepszy od rocznego Stilo. Bo odpala za pierwszym razem.

> Aha... No comments...

zalinkuj tego posta..

..albo czytaj ze zrozumieniem sick.gif

Napisano

> Czepiasz się,czy mi się wydaje

A czy ja odpisałem pod Twoja wypowiedzią? NIE !!! więc skąd te przypuszczenia wink.gif

Napisano

> 12 letni za 30 tys ? pokaz mi takiego bo nie siedze w temacie

> a jezeli chodzi o moje zdanie - 12 lat dla auta to najwyzsza pora na

> odstawienie go w pewne miejsce.....Nie wiem ile % 12 letnich aut

> w Polsce przeszlaby porzadny przeglad w stacji diagnostycznej,

> obawiam sie, ze bardzo malo. A nawet jezeli tak, dochodzimy do

> ekologii itp spraw.

> Dla naszego wspolnego dobra, takie wozki powinny byc oblozone takimi

> oplatami, zeby nie oplacalo sie tego trzymac

Uważasz że samochód wyprodukowany w 1994 roku to już wrak ? yikes.gif

Ja bym raczej uważał za granicę na dzień dzisiejszy 83-84 (czyli wyciąć stare Golfy I, Kadety C itp. auta) oczywiście przy możliwości pozostawienia w ruchu auta starszego ale po poddaniu go KOMPLEKSOWEMU badaniu technicznemu (a dlaczego nie miałyby jeździć sobie zadbane starsze autka ?)

Napisano

> zalinkuj tego posta..

w odpowiedzi nie odnosiłem się do jednego konkretnego posta - zresztą gdybym na niego odpowiadał to podpiąłbym się właśnie pod niego.

W którą stronę zmierzała dyskusja można zauważyć dopiero jak się przeczyta wszystkie. Oddźwięk w każdym razie generalnie jest taki jak to ująłem w ostatnim zdaniu, który może jest skrótem myślowym ale mniej więcej oddaje sposób podejścia do tematu przez niektórych.

> ..albo czytaj ze zrozumieniem

dziękuję za niezwykle cenną uwagę. Ze swej strony polecam nie traktowanie każdego tekstu zbyt dosłownie

Napisano

> Akurat Jami że tak powiem jest zadowolony ze stilo i na pewno nie

> pisał tego w celu dowartosciowania sie.

ok.gifhehe.gif

> Nie ukrywam, że stare trupy nie powinny z róznych wzgledów jeździć po

> naszych drogach,

Tu sie nie zgodze sick.gif Tzn - wszystko pieknie - ale bez slowa "stare" 893goodvibes.gif Przeglady rejestracyjne powinny eliminowac zlom ze wszystkich rocznikow 270751858-jezyk.gif

> ale gdyby mogło byc tak pieknie i każdego

> byłoby stac na nowa brtykę to nie uwierze , że ktoś by kupił 15 letniego szrota.

eee... nie wszystko jest tylko czarne i tylko biale.

Mnie n.p. stac , zeby kupic nowe Stilo - tylko, ze to sie totalnie nie oplaca sick.gif To jak wyrzucic w bloto 20-30kzl (zalezy od wersji) ... (utrata wartosci przez pierwsze 2 lata)

Po dlugim mysleniu (bralem pod uwage takze uzywke z 2002) - kupilem ... złom - 8mio letnia Lancie Kappe zlosnik.gif Auto wieksze, lepsze, lepiej wykonane, szybsze, z lepszym wyposazeniem .... Auto ma udokumentowany przebieg 83kkm i kosztowalo ... 3000 zl clown.gif Acha - jest absolutnie bezwypadkowe hehe.gif Dobije nia do 200kkm i ... sprzedam zyskiem zlosnik.gif

> ale taka jest prawda, stary samochód nie bedzie

> nawet tak bezpieczny jak nowy.

wole 20to letniego mercka , niz nowe SC sick.gif

> Niestety zdecydowana wiekszość

> społeczeńtwa jest skazana na jazdę starymi samochodami

Czesc jezdzi uzywkami z wyboru ok.gif

> a nie to ze tam jakies stilo jest syfiaste bo mnie na

> nie nie stać, nie podoba sie, cos słyszałem i takie tam brednie

hehehhe ... ja mam zasade , ze wypowiadam sie wylacznie o samochodach, na ktore mnie stac zlosnik.gif Glownie dlatego, zeby byc bezstronnym zlosnik.gif

Napisano

> Uważasz że samochód wyprodukowany w 1994 roku to już wrak ?

Kwestia podejscia, Niemiec może tak uwazac, Polak nie powinien zlosnik.gif

> Ja bym raczej uważał za granicę na dzień dzisiejszy 83-84 (czyli

> wyciąć stare Golfy I, Kadety C itp. auta)

A tu np. Hindus mógłby z Tobą polemizować

oczywiście przy

> możliwości pozostawienia w ruchu auta starszego ale po poddaniu

> go KOMPLEKSOWEMU badaniu technicznemu (a dlaczego nie miałyby

> jeździć sobie zadbane starsze autka ?)

Powinny, jakies stylowe zabytki, ale ile tych zadbanych mamy?

Napisano

> Mnie n.p. stac , zeby kupic nowe Stilo - tylko, ze to sie totalnie

> nie oplaca To jak wyrzucic w bloto 20-30kzl (zalezy od wersji)

> ... (utrata wartosci przez pierwsze 2 lata)

Optymista biglaugh.gif

Napisano

> A czy ja odpisałem pod Twoja wypowiedzią? NIE !!! więc skąd te

> przypuszczenia

Wspomniałeś o Mercedesie,więc poczułam się wywołana do odpowiedzi. Jeśli niesłusznie to wybacz wink.gif

Napisano

> Tu sie nie zgodze Tzn - wszystko pieknie - ale bez slowa "stare"

Ok stare nowe chodzi mi o trupy zlosnik.gif

> Przeglady rejestracyjne powinny eliminowac zlom ze wszystkich

> rocznikow

O tak ok.gif

> eee... nie wszystko jest tylko czarne i tylko biale.

Nie mówie, że jest. Ale gdyby była kasa nie było by takiego eksportu frown.gif

> Mnie n.p. stac , zeby kupic nowe Stilo - tylko, ze to sie totalnie

> nie oplaca To jak wyrzucic w bloto 20-30kzl (zalezy od wersji)

> ... (utrata wartosci przez pierwsze 2 lata)

Kupic to właściwie nie problem, wcale nie trzeba miec duzo kasy, ale jak masz duzo kasy to ja wydajesz i nie patrzysz czy stracisz duzo, czy mało. Mozna miec kaprys ot to. Nie zawsze trzeba kierowac sie tylko rachunkiem ekonomicznym.

> Po dlugim mysleniu (bralem pod uwage takze uzywke z 2002) - kupilem

> ... złom - 8mio letnia Lancie Kappe

Auto wieksze, lepsze,

> lepiej wykonane, szybsze, z lepszym wyposazeniem .... Auto ma

> udokumentowany przebieg 83kkm i kosztowalo ... 3000 zl Acha -

> jest absolutnie bezwypadkowe Dobije nia do 200kkm i ...

> sprzedam zyskiem

Takich okazji sie nie marnuje zlosnik.gif

> wole 20to letniego mercka , niz nowe SC

To nie jest dobry przykład, to inne klasy samochodów

> Czesc jezdzi uzywkami z wyboru

Chyba większość z tego powodu zlosnik.gif

> hehehhe ... ja mam zasade , ze wypowiadam sie wylacznie o

> samochodach, na ktore mnie stac Glownie dlatego, zeby byc

> bezstronnym

hmm.gifhmm.gif

Napisano

> Wspomniałeś o Mercedesie,więc poczułam się wywołana do odpowiedzi.

Chciałem odnieść sie do generalizowania sprawy prze Kolegę

> Jeśli niesłusznie to wybacz

Nic sie nie stało. pozdrawiam wink.gif

Napisano

> O tak

a jak to teraz wyglada w praktyce - wiadomo zlosnik.gif

> Nie mówie, że jest. Ale gdyby była kasa nie było by takiego eksportu

szczegolnie aut malych z najmniejszymi wersjami silnikowymi, a do tego mocno starszych.

> Kupic to właściwie nie problem, wcale nie trzeba miec duzo kasy, ale

> jak masz duzo kasy to ja wydajesz i nie patrzysz czy stracisz

> duzo, czy mało. Mozna miec kaprys ot to. Nie zawsze trzeba

> kierowac sie tylko rachunkiem ekonomicznym.

szczegolnie, ze spooora czesc nowych fiatow kupowana jest na kredyt zlosnik.gif moze zeby pokazac sie sasiadom ? wtedy faktycznie nie kieruje sie rachunkiem ekonomicznym 270751858-jezyk.gif

> Takich okazji sie nie marnuje

bo ja wiem hmm.gif cena byla dobra, ale bez wiekszych problemow znajdziesz w ciagu dwoch tygodni taka sama (za 6-7 kzl)

> Chyba większość z tego powodu

hehehe ... jakas czesc jednak bez mozliwosci wyboru hehe.gif

Napisano

> kojarzylem forumowiacza o Twoim nicku jako osobe na poziomie, a tu

> widze jakis dno widocznie z kims pomylilem

o pojęciu "żart " kolega słyszał? biglaugh.gif

Napisano

syty nigdy nie zrozumie głodnego oslabiony.gif,

łatwo Ci poweiedzieć bo cię stać.

Pewnie nawet nie masz pojęcia ile ludzi w tym kraju nie ma nawet co marzyć o nowych czy chociaż młodszym samochodzie.

Zajmijmy się chociaz jedną kwestia. Parcą i dostepem do niej.

Dla tych ludzi póldarmowe samochody to zbawienie. Jeśli dzisiaj ktos chce pracowac a nie mieszka w PĘPKU śWIATA 270751858-jezyk.gif to nie dojedzie do pracy pekaesem bo ten polikwidował większośc kursów. PKP to samo. A MZK na prowincji nie istniej - jakby kto nie wiedział.

Dla tych ludzi tani 12-letni samochód z D to zbawienie - inaczej nie mieliby jak dojechac do pracy ale tez do lekarza, na zakupy, do Ciotki na wódkę...

Oczywiście, że nie do zaakceptowania jest fakt, że do ruchu dopuszcza sie graty. Ale to nie wiek i pochodzenie samochodu decyduje wyłącznie o jego sprawności.

Zauważ, że w Skandynawi, ludzie mają duzo więcej kasy niz IIIRP a starych, naprawde starych fur jest sporo-bo nówki są astronomicznie drogie. I jakoś sie kreci, pomimo, że są to kraje totalnie zakręcone ekologicznie.

Zobaczyłem w twoim profilu, że masz stilo. brawo.gif

Czytając wasz kącik zaryzykowałbym, że część tych 12 latków jest w lepszym stanie niż te waże nówki stilo, bo one bez przerwy sie psują, a taki stan w 12 letnim np.. BMW jest zjawiskiem niezannym. Pewnie to samo powiedziliby wyznawcy faweja, audi, mietków itd...

Nawet moja 9 letnia maryska (salonowa-krajowa 270751858-jezyk.gif270751858-jezyk.gif nieśmigana 270751858-jezyk.gif) ze swoją szczątkową awaryjnoscią jest chiba mniej graciasta niż stilowozy sztuki nofkai salonowfki hahaha.gif

Trudno mi uznac twoją wypowiedź za obiektywną smirk.gif

Pozdrów ode mnie dilerów samochodowych 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Pewnie spora czesc AK takze posciagala auta i twierdzi, ze super

> sprawa taki na przyglad Golf czy BMW 12 letnie....

hmm.gif

szwagier od ponad 3 lat jeździ BMW 525 .... 24-letnim modelem e28 i jeździ bezawaryjnie zlosnik.gif

silnik prawie 3 litry z wtryskiem benzyny ok.gif

fura komfortowa, z większym wypasem niż moja Astra zlosnik.gif

jak będzie sprzedawał, to myślę nad odkupieniem od niego tej bmki biglaugh.gif

Napisano

> Polacy sciagneli ponad 800 tys. wozkow, pobili rekord z 2004 o 20

> tys.zl

> A najlepsze jest to, ze srednia wartosc sciagnietego auta

> wyniosla....1680 zl

> Oczywiscie wzieli to z deklaracji, ktore wiadomo jakie sa....

> Pewnie spora czesc AK takze posciagala auta i twierdzi, ze super

> sprawa taki na przyglad Golf czy BMW 12 letnie....

> Z jednej strony rozumiem chec posiadania jak najtanszego auta, z

> drugiej gdzie jest granica, ktorej nie powinno sie przekraczac ?

> Moze jak w Chinach, przychodzi odpowiedni wiek i bez wzgledu na

> stan auta, idzie ono do kasacji Tyle, ze pewnie polowa aut w

> Polsce musialaby byc skasowana

mnie zastanawia jedno - czemu takie wątki zaczynają ludzie którzy jeżdzą w miare nowym kupionym w kraju kompaktem hmm.gif

atakujesz samochody sprowadzone, głównym Twoim argumentem jest wiek.....no cóż.

Moim zdaniem najważniejsze jest aby auto było w 100% bezwypadkowe i sprawne technicznie. Jeżeli te kryteria dany wozek spełnia, wiek przestaje odgrywać kluczową rolę.

Pisze to jako posiadacz dwóch beemek - 535 e39 z końca 1998, (pierwsza rej 1999) - czyli rocznikowo autko już 8-smio letnie, druga - e34 520, rocznik 1995 - rocznikowo 11 lat.

Oba auta w znakomitym stanie technicznym, są w 100% bezwypadkowe.

11-sto letnie 520 ma obecnie przebieg 240 tys km - jest już u mnie prawie dwa lata. Owszem tuz po zakupie musiałem troche rzeczy zrobić. Tzn wymieniłem hydroregulatory luzu zaworowego - przypadłość każdego silnika M50, amortyzatory, sprężyny, hamulce - zwykłe elementy podlegające naturalnemu zużyciu. Ba napisałem nawet o tym tu na motokaciku, gdzie moi rozmówcy wmawiali mi ze to dopiero początek wydatków i że eksploatacji używanego auta nie da sie przewidzieć....ja miałem odmienne zdanie....i wyszło na moje.

Od tamtych wymian w aucie nie licząc przegladów (olej + filtry) nie musialem absolutnie nic robić.

W największe mrozy samochodzik pali od pierwszego kopnięcia, nic nie puka, nic nie stuka, nie dymi, nie kopci, przegląd rejestracyjny przecjodzi z marszu a np spaliny - a dokładniej HC ma na poziomie niższym niż wiekszość 3 latków.

Teraz e39 - czyli rocznikowo auto 8-smio letnie. Jesto to samochód z praktycznie pełnym wyposażeniem, do "full opcji" brakuje mu jedynie podgrzewanej kierownicy i lodówki za tylnym podłokietnikiem. Ma przebieg ok 135 tys km. Owszem tuż po zakupie trzeba było "zrobić" pare rzeczy. Nowe zawieszenie tylne, do wymiany poszła chłodnica - podobno przypadłość nowych beemek (za delikatne końcówki), wszystkie płyny, oba katalizatory (uszkodzone niestety przeze mnie o próg zwalniający) i jeszcze pare drobiazgów.

Doprowadzenie auta do stanu idealnego kosztowało ok 6-8 tys zł. Czyli dodając cene zakupu - wszystko zamknęło się w 52 tys zł.

Jestem w 99,9% pewien że najbliższy rok pociągnie za sobą jedynie konieczność wymiany oleju i filtrów - podobnie jak to jest w przypadku 520.

Samochód daje sporo frajdy. Znakomicie trzyma sie drogi, mocny silnik 245 koni nie jest wcale paliwożerny - 14-16 litrów miasto 10-12 litrów trasa.

Pomimo check panela rozbudowanego bardziej niż w np nowym stilo, na mrozach nie wyskakują błędy o nie działajacym ABS, ASC, o uszkodzeniu silnika, czy o braku ciśnienia oleju. Samochód grzecznie zapala i jedzie.

Jedyny komunikat który sie wczoraj wyświetlił - oznaczał konieczność uzupełnienia płynu spryskiwacza w zbiorniczku "intensywnego zmywania".

Reasumując - chce Ci uzmysłowić że nie wszystkie sprowadzone auta to złom na kołach, oraz że wiek nie gra tu kluczowej roli. Liczy się stan techniczny i bezwypadkowa przeszlosć.

Przestań też dzielić polski rynek na czarne i białe. - Biale moje bo kupiłem nowe w salonie, czarne innych bo sprowadzili.

Taki podział nie istnieje. Są dobre samochody nowe, są też nowe zlomy, po upadku z lawety, czy po solidnych dzwonach przy niewielkim przebiegu, klepane przez salony i sprzedawane jako prawie nówki.....

Są tez dobre samochody sprowadzone, oraz sprowadzone wiaty autobusowe na kołach.

Zastanów sie nad tym co napisałem ok.gif

Napisano
  • Autor

> moze on patrzy przez pryzmat wlasnego auta..

> co bedzie przedstawialo soba jak bedzie mialo 12 lat

nie zycze nikomu zeby musial tyle jezdzic samochodem, albo tak starym samochodem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ja o swoim to nawet tego nie mogę powiedzieć - bo ono to tylko przez

> pojedyncze chwile (i to bardzo krótkie, niestety) było

> całkowicie sprawne, natomiast generalnie to cały czas jest coś

> do zrobienia - i zanim to coś się zdąży zrobić, to już jest

> następny problem, przed którego rozwiązaniem oczywiście pojawi

> się kolejny.

> No to już prawie do kasacji się nadawało...

znam pare osob, ktore nie powinny miec samochodow, same nieszczescia, bez wzgledu na marke

napisalbys przynajmniej tutaj, ze Toyote tez psules non-stop zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A ja proponuje kasacje po trzech awariach kluczowych podzespolow

> Przekladnia kierownicza, pompa ABS, tylna belka, sterowanie

> poduszkami ... I oczywiscie takze po 10ciu "failurach"

> Zadne nowe stilo nie dociagneloby wtedy nawet do pol roku

czemu Polacy w wiekszosci maja to do siebie, ze musza komus dowalic typowo w buraczany sposob ? sick.gif

nie wiem czym jezdzisz i nie interesuje mnie to, ale uwazam nadal, ze jak bedziesz mial kilkunastoletni samochod, to powinienes go zmienic na cos mlodszego, z wielu powodow tongue.gif

a jezeli wchodzisz na AK, zeby odreagowac bo "zupa byla za slona" popracuj nad soba devil.gif

Napisano
  • Autor

> szwagier od ponad 3 lat jeździ BMW 525 .... 24-letnim modelem e28 i

> jeździ bezawaryjnie

> silnik prawie 3 litry z wtryskiem benzyny

> fura komfortowa, z większym wypasem niż moja Astra

> jak będzie sprzedawał, to myślę nad odkupieniem od niego tej bmki

zabytki to dobra rzecz zlosnik.gif zwlaszcza te utrzymane cool.gif

Napisano
  • Autor

> no i potrzebne było ci zaczynanie tak drażliwego wątku. Jak widać

> skończyło się na gremialnym dowalaniu włoskiej technice przez

> użytkowników niezawodnej niemieckiej produkcji.

zaskoczony jestem, nie interesuje mnie czym kto jezdzi tongue.gif

wlasciwie jednak do przewidzenia bylo, ze osoby, ktore kupily stare auta beda dowartosciowywac sie wykazujac ich wyzszosc nad tymi gorszymi nowszymi. Szkoda tylko, ze robia to tak, jakby im zal tylek sciskal....

wychodzi na to, ze takich osob wypowiada sie tu sporo

dlatego sadze, ze uzasadnianie wycofywania starych aut z ruchu, z innych powodow niz niesprawnosci, nie ma sensu cool.gif

Napisano

> zaskoczony jestem, nie interesuje mnie czym kto jezdzi

> wlasciwie jednak do przewidzenia bylo, ze osoby, ktore kupily stare

> auta beda dowartosciowywac sie wykazujac ich wyzszosc nad tymi

> gorszymi nowszymi. Szkoda tylko, ze robia to tak, jakby im zal

> tylek sciskal....

Kolego, masz poważny problem ze sobą.

> wychodzi na to, ze takich osob wypowiada sie tu sporo

> dlatego sadze, ze uzasadnianie wycofywania starych aut z ruchu, z

> innych powodow niz niesprawnosci, nie ma sensu

Dlaczego na konkretne argumenty szczęśliwych posiadaczy starszych aut jakoś nie odpowiadasz? Twoje rozumowanie jest czarno-białe i nie dociera do Ciebie to, że możesz się mylić. Dyskusja z Tobą nie należy ani do przyjemnych, ani do rzeczowych. Napisałem co myślę i dla mnie EOT.

Napisano

> mnie zastanawia jedno - czemu takie wątki zaczynają ludzie którzy

> jeżdzą w miare nowym kupionym w kraju kompaktem

Oj, odpowiedź jest bardzo prosta. Żal nam d... ściska. zlosnik.gif. A poważnie - Ty kupisz dobry, sprawdzony samochód, a nawet jak coś w nim jest nie tak to sobie to zrobisz tak, że mucha nie siada. Bo to lubisz, bo wiesz jak itp.

Ale 95% ludziuf kupuje stary szrot, żeby mieć wymarzone auto i nie dba o to, że coś w nim jest nie tak. Bo skoro dało się za wózek 2000 zł to nie będzie się robiło napraw za 1500 zł. A poza tym - po co je robić, jak w razie co Józek, co to 5 lat temu chodził z Kaśką, która jest koleżanką szfagra mojego kolegi, to on ma zakład z przeglądami to pieczątkę wbije. No i to nas - właścicieli w miarę nowych samochodów - boli. Przyznasz, że to nie jest normalne...

Napisano

> znam pare osob, ktore nie powinny miec samochodow, same nieszczescia,

> bez wzgledu na marke

> napisalbys przynajmniej tutaj, ze Toyote tez psules non-stop

A czy ja gdzieś twierdzę, że Corolla E11 to superniezawodne auto? biglaugh.gif Poruszono tutaj temat Stilo, więc do tego się odnoszę - trzy kolumny kierownicze na 30 kkm czy kompletnie zapadnięte siedzisko fotela kierowcy po takim przebiegu wyraźnie świadczą o żenującej "jakości" tego wynalazku... sick.gif

Miałem do czynienia z kilkoma autami generującymi mniej problemów niż wyżej wymienione - np. jedno z nich, w tej chwili siedmioletnie, jest pod moją opieką od wyjazdu z salonu i do tej pory miało mniej usterek niż Stilo ... przez pierwszy tydzień. biglaugh.gif. Co więcej - jestem gotów się założyć, że przez następne siedem lat będzie z nim mniej kłopotu, niż z moim "nowym" Stilo przez najbliższy kwartał rotfl.gif

Napisano

i tu jest chyba problem. Kultura techniczna w tym kraju jest na poziomie gruntu pad.gif

ogromna część ludzi jeżdzi do końca, jak się koła kręcą to fura jest sprawna. Nie raz widziałem jak ludzie przyjeżdzali do warsztatu dzień przed przeglądem i mówli mechanikowi, np. żeby zrobić hamulce bo nie ma ale tylko tak, żeby przegląd przeszedł angryfire.gif

Nie ma znaczenia czy samochód był z salonu czy z lawety. Znam ludzi co kupowali samochody w saloie i nawet na gwaracji nie bywali w aso bo im było szkoda kasy, a po gwarancji to już w ogóle... I sa to często osoby które stać sciana.gif Doprowadzaja samochody do stanu otalnej niemocy i sprzedają....

Napisano
  • Autor

nie wypada wcinac sie do rozmowy z kims innym, ale niech Ci bedzie

> Kolego, masz poważny problem ze sobą

jestes lekarzem ? cos wiecej poprosze, moze faktycznie zle ze mna...

> Dlaczego na konkretne argumenty szczęśliwych posiadaczy starszych aut

> jakoś nie odpowiadasz? Twoje rozumowanie jest czarno-białe i nie

> dociera do Ciebie to, że możesz się mylić. Dyskusja z Tobą nie

> należy ani do przyjemnych, ani do rzeczowych. Napisałem co myślę

> i dla mnie EOT.

skoro EOT, to znaczy, ze nie bedziesz tego czytal, no chyba, ze jednak lubisz miec ostatnie zdanie i napiszesz cos zlosnik.gif

Zdaje sobie sprawe, ze wlasciciele chocby najstarszych aut sa generalnie z nich zadowoleni. Czlowiek do wszystkiego moze sie przyzwyczaic i nature ma taka, ze znajdzie w tym rozwiazaniu dobre strony.

Ale ja nie o tym chcialem. Rozumiem, ze panstwa naszego nie stac na taki luksus, zeby wprowadzic ograniczenie "nie starsze niz", ale mialem nadzieje, ze kazdy przyzna, iz stare auta nalezy wycofywac z rynku. A jezdzic nowszymi, zdrowszymi, bezpieczniejszymi.

I bede zawsze dazyl do tego aby miec nowszy samochod. Czy nowy ? Moze nie, szkoda kasy, takiego fajnego roczniaka na gwarancji bym lyknal devil.gif

Ale nawet majac stare, sprawne, fajne auto, bede myslal o nowym. Bo to jest po prostu super sprawa jak pachnie wnetrze nowoscia, jak w fotele nikt nie pierdzial, jak z najmniejsza pierdola moge pojechac do serwisu, napic sie kawy i nie musiec wyciagac portfela itd itd.....

Napisano
  • Autor

przepraszam, ze nie odniose sie do Twych niewatpliwie imponujacych doswiadczen. Z tego co kojarze, z kazdym autem, bez wzgledu na marke, miales przeboje. I to jest naprawde fascynujace shocked.gif

Nie interesuje mnie marka, model, interesuje mnie wiek, zaawansowanie techniczne, rozwiazania sprzyjajace poprawie bezpieczenstwa, ekologii itp

Dlatego stare auta powinno sie wycofywac z uzytkowania tongue.gif

I zycze wszystkim, aby mogli jezdzic jak nowszym autem cool.gif

Napisano

> Ale 95% ludziuf kupuje stary szrot, żeby mieć wymarzone auto i nie

> dba o to, że coś w nim jest nie tak. Bo skoro dało się za wózek

> 2000 zł to nie będzie się robiło napraw za 1500 zł. A poza tym -

> po co je robić, jak w razie co Józek, co to 5 lat temu chodził z

> Kaśką, która jest koleżanką szfagra mojego kolegi, to on ma

> zakład z przeglądami to pieczątkę wbije. No i to nas -

> właścicieli w miarę nowych samochodów - boli. Przyznasz, że to

> nie jest normalne...

Zgadzam się i jestem za tym aby uszczelinić sprawy dot. przeglądów, aby policja, oraz wszystkie inne służby pilnowały czym się jeździ, ale nie wiek tylko stan techniczny.

Pisze to jako użytkownik leciwego mesia, tzn miałem MB123 i powiem, że takie autko nie powinno jeździć. Zawiecha tragedia - stuki puki, luzy itd. efekt np zgubione koło przednie boje_sie.gif dobrze że na węźle a nie samej autostradzie.

Hamulce - w sumie bałem się "depnąć" pedał, raz takie ostre depnięcie skończyło się pęknietym wężykiem - przejechałem duże skrzyżownaie na czerwonym boje_sie.gif.

Drobiazgów, jak dymienie, sypanie się resztek autka, gubienie tłumików, kapanie nawet nie opisuje.

Oczywiście pieczątka w dowodzie była frown.gif.

Takie są realia panie i panowie, wiele pewnie takich autek jeździ (mój już chyba trafił na złom), niestety stanowią spore zagrożenie. Oczywiście są 20 latki o idealnym stanie, ale takie auta mają pasjonaci, a nie ludzie młodzi i biedni.

Dlatego jestem za tym aby tylko i wyłącznie stan techniczny decydował o złomowaniu autka, takie rozwiązanie wyeliminowało by złomy, na swoim przykładzie wiem, że nie opłacało by mi się robić remontu zawiechy, układu hamulcowego itd, bo pewnie wyszło by z 10kzł, a za te pieniądze można już kupić autko do jazdy w miare dobrym stanie (jak np astra którą pomykam).

Pozdr

Napisano

10kpln top jest akurat cena na 10 letniego kompakta hehe.gif

Napisano

> czemu Polacy w wiekszosci maja to do siebie, ze musza komus dowalic

> typowo w buraczany sposob ?

rotflhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

To byla kontrpropozycja do twoich bredni zlosnik.gif I staralem sie ja napisac na zblizonym do twoich "argumentow" poziomie zlosnik.gif Jak widac mi sie udalo clown.gif

> nie wiem czym jezdzisz i nie interesuje mnie to

Fijatem. Znaczy sie Lancia. 8mioletnia. Z wyboru. Chcialem kupic stilo, ale po lekturze kacika odpuscilem (a czytam od momentu jego powstania)

> , ale uwazam nadal, ze

> jak bedziesz mial kilkunastoletni samochod, to powinienes go

> zmienic na cos mlodszego, z wielu powodow

Jakich ??? Mialem kiedys MB W123, w ktorego wlozylem (zakup + "restauracja") >>20 kzl. Ot - mialem i kase i kaprys. I auto bylo w lepszym stanie niz wiekszosc trzylatkow ... Czasem niektorzy maja fantazje , a nie owczy ped do kupowania nowych plastikow ...

> a jezeli wchodzisz na AK, zeby odreagowac bo "zupa byla za slona"

> popracuj nad soba

rotflhahaha.gif

Przeciez to TY dokladnie takim postem zaczales ten watek hahaha.gif

Napisano

wybacz, ale pierdoły o zapachu nowości (swoją drogą nie dla każdego przyjemne) to raczej mało merytoryczny argument w dyskusji hehe.gif. Wiele osób nie traktuje samochodu jako zabawki czy klejnociku tylko użytkowo->samochód ma być sprawny, wygodny, praktyczny, ładny, w każdej chwili zdolny pokonać trasę do Prorugalii np. zlosnik.gif pachnienie na niewiele sie przyda. grinser006.gif

a co do:

>jak z najmniejsza pierdola moge pojechac do serwisu, napic sie kawy i nie musiec wyciagac portfela itd itd..... do :

to chiba zdajesz sobie sprawę, że już dawno w cenie za to zapłaciłeś skromny.gifpalacz.gif

Nikt mnie nie przekona, że stary samochód jest lepszy od nowego - rozpatrując techniczne aspekty. Ale różnica w cenie to ważny dla wielu czynnik. I jeżeli jest taniej a w 100% sprawnie i bezpiecznie to czemu nie zlosnik.gif

Napisano

> 10kpln top jest akurat cena na 10 letniego kompakta

to właśnie napisałem hmm.gif

W normalnym kraju powino być tak - nie przechodzi przeglądu i trzeba zrobić remont - koszt lekko licząc byłby ok. 10kzł

i zamiast ładować kase, kupuje młodsze w lepszym stanie. Dziasiaj za 10kzł kupi się autko do jazdy, które spokojnie przejdzie przegląd - tzn będzie sprawne - i o to chyba chodzi?

A stary mesio zostanie dla pasjonata, który właduje te 10kzł i będzie sobie jeździł na niedzielne wycieczki za miasto wink.gif.

Pozdr

Napisano

> nie wypada wcinac sie do rozmowy z kims innym, ale niech Ci bedzie

przykro mi ale się wetne smirk.gif

> jestes lekarzem ? cos wiecej poprosze, moze faktycznie zle ze mna...

> skoro EOT, to znaczy, ze nie bedziesz tego czytal, no chyba, ze

> jednak lubisz miec ostatnie zdanie i napiszesz cos

> Zdaje sobie sprawe, ze wlasciciele chocby najstarszych aut sa

> generalnie z nich zadowoleni.

to zależy czego człowiek oczekuje od samochodu.

Jeżeli ktoś wyda na 20-sto letniego golfa 1000zł i to auto parskając, prychając jakoś jeździ to też bedzie zadowolony.

Jeżeli ktoś wyda na uzywane auto przykładowo coś w granicach 30-60 tys zł, to oczekuje że tak sie wyraże "ciut" wiecej.

Jaki widzisz rynek używanych pojazdów ma kilka odcieni i przestań generalizować

>Czlowiek do wszystkiego moze sie

> przyzwyczaic i nature ma taka, ze znajdzie w tym rozwiazaniu

> dobre strony.

Ty znalazłeś dobre strony w swoim pojeździe

> Ale ja nie o tym chcialem. Rozumiem, ze panstwa naszego nie stac na

> taki luksus, zeby wprowadzic ograniczenie "nie starsze niz",

to nie jest luksus a wrecz dyktatura.

Nie chce tu uogólniać smirk.gif, ale czytając Twoje wypowiedzi jestem niemalże pewien że właśnie rozmawiam z fanatykiem pewnej partii braci bliźniaków...

>ale

> mialem nadzieje, ze kazdy przyzna, iz stare auta nalezy

> wycofywac z rynku.

nie.

Wycofywać z rynku należy samochody powypadkowe, niesprawne technicznie.

>A jezdzic nowszymi, zdrowszymi,

> bezpieczniejszymi.

Nie decyduj za innych na co mają wydawać pieniądze. Trzymaj sie swojej kieszeni.

Jeżeli ktoś stwierdzi ze potrzebuje innego auta, sam je kupi.

> I bede zawsze dazyl do tego aby miec nowszy samochod. Czy nowy ? Moze

> nie, szkoda kasy, takiego fajnego roczniaka na gwarancji bym

> lyknal

> Ale nawet majac stare, sprawne, fajne auto, bede myslal o nowym. Bo

> to jest po prostu super sprawa jak pachnie wnetrze nowoscia, jak

> w fotele nikt nie pierdzial,

widzisz, a ja nie lubie zapachu tanich plastików, brzydkiego odgłosu zamykania drzwi, zamiast tego wole zapach skóry, i np oglądać sobie fakty na TVN gdy o 19 stoje w korku.

świat jest piękny bo nie wszyscy są tacy sami. Uwierz mi że ulice pełne jedynie słusznych nowych fiatów stilo JTD nie wyglądałyby zbyt ciekawie.

>jak z najmniejsza pierdola moge

> pojechac do serwisu, napic sie kawy i nie musiec wyciagac

> portfela itd itd.....

widzisz ja wole samochód który jest tak zmontowany że nie występują w nim byle pierduły. Do serwisu wstawiam samochód jedynie gdy komputer poinformuje mnie o konieczności wymiany oleju i dokonania przeglądu.

Portfela nie wyciągam, płace przelewem

Napisano

ale autor topiku własnie takie za dziesiataka juz by wykluczał z obrotu smirk.gif

Napisano

> przepraszam, ze nie odniose sie do Twych niewatpliwie imponujacych

> doswiadczen. Z tego co kojarze, z kazdym autem, bez wzgledu na

> marke, miales przeboje.

No to źle kojarzysz smirk.gif

> Nie interesuje mnie marka, model, interesuje mnie wiek, zaawansowanie

> techniczne, rozwiazania sprzyjajace poprawie bezpieczenstwa,

> ekologii itp

Wymiana np. 10-letniego, acz sprawnego samochodu na nowy nie ma nic wspólnego z troską o ekologię, a nawet wręcz przeciwnie biglaugh.gif. A przy ustalonym budżecie przeznaczonym na zakup auta może się okazać, że auto starsze będzie jednak bezpieczniejsze i bardziej zaawansowane technicznie - cokolwiek by to nie znaczyło. zlosnik.gif

> Dlatego stare auta powinno sie wycofywac z uzytkowania

Jakoś nie jestem przekonany...

Osobiście byłbym za pewnym utrudnieniem dostępu do aut starszych - tzn. rygorystyczne kontrole techniczne to jedno, a drugie to zaporowe stawki OC, zwłaszcza dla "młodocianych" kierowców, itd. Tak, żeby auto stare ewentualnie opłacało się mieć komuś, kto po prostu jeździ i nie przysparza innym problemów.

Obowiązkowa kasacja tylko dlatego, że auto przekroczyło jakiś ściśle określony wiek, to IMO bzdura. no.gif Chociażby dlatego, że na różnych autach ten wiek w różnym stopniu odciska swoje piętno. zlosnik.gif

Napisano

> ale autor topiku własnie takie za dziesiataka juz by wykluczał z

> obrotu

Dlatego napisałem - nie wiek, a stan techniczny !.

Pozdr

Napisano

> wybacz, ale pierdoły o zapachu nowości (swoją drogą nie dla każdego

> przyjemne) to raczej mało merytoryczny argument w dyskusji .

Kupujac np. buty tez tak myslisz hehe.gif

> Wiele osób nie traktuje samochodu jako zabawki czy klejnociku

> tylko użytkowo-

Wiele osób to nie znaczy wszyscy zlosnik.gif

a co do:

> to chiba zdajesz sobie sprawę, że już dawno w cenie za to zapłaciłeś

> Nikt mnie nie przekona, że stary samochód jest lepszy od nowego -

> rozpatrując techniczne aspekty. Ale różnica w cenie to ważny dla

> wielu czynnik. I jeżeli jest taniej a w 100% sprawnie i

> bezpiecznie to czemu nie

No widzisz i o to chodzi, dla jednych cena jest wazna, strata wartosci itp., a dla innych nie ma to znaczenia. Rozejzyj sie po drogach jeździ wiele furek za 300 tyś. lub więcej, czy tacy ludzie przejmuja sie utrata wartości? Oni na pewno nie kupia uzywki.

Jeden woli nowy samochód, ale np. ma w domu 15 letni TV a inny kupi uzywkę bo woli za resztę kupić plazmę. To jest wolny wybór i to jest zdrowe, ale znowu tylko teoretyzujemy, bo w naszym kraju jeszcze długo nie zmieni sie na lepsze przy tym poziomie zarobków. Wiec i tak jesteśmy skazani na szroty frown.gif

Napisano
  • Autor

> to nie jest luksus a wrecz dyktatura.

> Nie chce tu uogólniać , ale czytając Twoje wypowiedzi jestem

> niemalże pewien że właśnie rozmawiam z fanatykiem pewnej partii

> braci bliźniaków...

na polityce sie nie znam, nie mam czasu na takie glupoty

a blizniaki wnerwiaja mnie swoimi wypowiedziami

wiec prosze polityki w to nie mieszac

> nie.

> Wycofywać z rynku należy samochody powypadkowe, niesprawne

> technicznie.

> Nie decyduj za innych na co mają wydawać pieniądze. Trzymaj sie

> swojej kieszeni.

> Jeżeli ktoś stwierdzi ze potrzebuje innego auta, sam je kupi.

tu sie nie zgodze z Toba, wiele jest momentow, w ktorych panstwo decyduje za wszystkich, dla dobra ogolu. Kwestia co jest tym dobrem tongue.gif Jezeli chodzi o samochody, na pewno bezpieczniejsze i mniej zatruwajace srodowisko. UE od cholery ma wymogow, ktore producenci samochodow musza spelniac, a klienci musza za to placic teraz i w przyszlosci. Chocby po to, zeby panstwo ponosilo mniejsze wydatki na leczenie ofiar wypadkow czy spolecznosci wielkich miast o duzym zanieczyszczeniu powietrza.

Nie przesadzajmy wiec z ta szkodliwoscia narzucania wycofywania starych aut z uzytku

> widzisz, a ja nie lubie zapachu tanich plastików, brzydkiego odgłosu

> zamykania drzwi, zamiast tego wole zapach skóry, i np oglądać

> sobie fakty na TVN gdy o 19 stoje w korku

a zauwazasz brak logiki w swoim stwierdzeniu ? kazdy woli lepsze materialy i luksusy (choc sa tacy, co z premedytacja wybieraja gole auta), kwestia jak zuzyte sa, jak wygladaja i jak funkcjonuja. Wnetrze auta to jedno, aspekty, o ktorych ja mowie, to cos innego. Stare auto idzie na szrot, ale zadbane fotele i TV mozna, a nawet nalezy przeznaczyc na rynek wtorny. Wlasciciel nowszego auta moze zechce to kupic

> świat jest piękny bo nie wszyscy są tacy sami.

> Uwierz mi że ulice

> pełne jedynie słusznych nowych fiatów stilo JTD nie wyglądałyby

> zbyt ciekawie

tak dobrze zaczales, a znowu podpuszczasz. Nie interesuje mnie czym jezdzisz i Ty nie interesuj sie moim autem. Grunt, zebysmy nie jezdzili starymi gratami.

> widzisz ja wole samochód który jest tak zmontowany że nie występują w

> nim byle pierduły. Do serwisu wstawiam samochód jedynie gdy

> komputer poinformuje mnie o konieczności wymiany oleju i

> dokonania przeglądu.

> Portfela nie wyciągam, płace przelewem

Kazdy chcialby miec idealne auto. Tyle, ze znowu starasz sie wykazac wyzszosc swojego BMW....A nie o to chodzi w tym watku

Napisano

> nie zycze nikomu zeby musial tyle jezdzic samochodem, albo tak starym

> samochodem

hmmm... czyli mam rozumiec ze jezdze wg Ciebie zlomem na kolach? dodam ze jezdze 10-letnim Cinquecento 1.1, ma ponad 115kkm, jakos nie narzekam na awaryjnosc, swietnie sie trzyma!

rodzice kiedys mieli 10-letnia z 260kkm przelotu(tyle miala pod koniec naszego uzywania jej) beemke i przez 150kkm wymieniane byly jedynie filtry+oleje, no i jeden elastyczny lacznik w zawiasie

dalej uwazasz ze stare auta to zlom? zastanow sie co piszesz, stan auta nie zalzy w duzej mierze od wieku a raczej od tego jak ktos o niego dba

Napisano

> hmmm... czyli mam rozumiec ze jezdze wg Ciebie zlomem na kolach?

> dodam ze jezdze 10-letnim Cinquecento 1.1, ma ponad 115kkm,

> jakos nie narzekam na awaryjnosc, swietnie sie trzyma!

> rodzice kiedys mieli 10-letnia z 260kkm przelotu(tyle miala pod

> koniec naszego uzywania jej) beemke i przez 150kkm wymieniane

> byly jedynie filtry+oleje, no i jeden elastyczny lacznik w

> zawiasie

> dalej uwazasz ze stare auta to zlom? zastanow sie co piszesz, stan

> auta nie zalzy w duzej mierze od wieku a raczej od tego jak ktos

> o niego dba

260kkm (edit: 150kkm) i nie były robione hamulce, amortyzatory, wymieniane opony??? Na pewno???

Napisano

> 260kkm (edit: 150kkm) i nie były robione hamulce, amortyzatory,

> wymieniane opony??? Na pewno???

Zapomniałeś dopisac, pompowania kół, lania paliwa, i mycia szyb...

nie popadajmy w paranoje

Napisano

> 260kkm (edit: 150kkm) i nie były robione hamulce, amortyzatory,

> wymieniane opony??? Na pewno???

gosh...... napisalem w skrocie - filtry i oleje w rozumieniu czesci ktore nalezy zmienic, nie chcialo mi sie pisac kazdej rzeczy z osobna

Napisano

> Zapomniałeś dopisac, pompowania kół, lania paliwa, i mycia szyb...

> nie popadajmy w paranoje

dokladnie, dobrze ze chociaz Ty zrozumiales znaczenie slow filtry i oleje biglaugh.gif

Napisano

Zamykam ten popis offtopiczności i wycieczek osobistych.

mar00ha

Napisano

> A najlepsze jest to, ze srednia wartosc sciagnietego auta

> wyniosla....1680 zl

Ja czytalem, ze 400 zl, ale niewazne. Watek ten poruszyl ciekawsze i wazniejsze sprawy.

Wiele osob broni uzywek, chwali sie pieknymi, 200-konnymi limuzynami, ktorymi pewnie poprzednio jezdzil Chuck Norris. zlosnik.gif Ale problem, o ktorym mowi JaMi jest globalny. 800 tysiecy samochodow w rok! To jest ponad 100% mieszkancow Krakowa! Liczba robi wrazenie. Te piekne fury, o ktorych piszecie to rzadkie perelki, a Wy jestescie pasjonatami i dajecie dowody na to, ze nie kasa sklania do zakupu danej uzywki, a kaprys, na ktory mozecie sobie pozwolic. Jasne, ze odgorny zakaz eksploatowania takich starych aut bedzie wywolywal kontrowersje i oburzenie. Ale! Podobnie sie czulem gdy zakladali fotoradary w moim miescie. Toz to ograniczenie wolnosci, glupota, ja umiem jezdzic. Ale teraz widze jak poprawilo sie bezpieczenstwo jazdy w miejscach, ktore strzega "ptaszniki".

Wrocmy do liczb. Mamy ponad 800 tysiecy uzywek z zachodu i ponad 5 tysiecy trupow na drogach. Juz chyba kazdy zna kogos, kto sprowadzil auto i kazdy znal kogos...kogo juz nie ma. Specyfika ruchu, drogi i same wypadki sa takie nasze i nie wiem czy jestem wyjatkiem, ale nie pasuje mi ten krajobraz do Mercedesa 190E 2.3. Nie chodzi o to, ze Mercedes ma wiecej blachy z przodu. Uzywane samochody maja bardziej zuzyte opony, amortyzatory, ogolnie odstaja wlasciwosciami jezdnymi od nowych konstrukcji, ale najwiekszy problem to jednak czlowiek. I nie chodzi tu o to, ze wiekszosc pieknych, niemieckich limuzyn to auta RWD, a umiejetnosci jazdy ograniczaja sie na wiedzy, ze NOSa w NFS wlaczamy controlem. 270751858-jezyk.gif

Mimo, ze auta sprowadzane sa stare, sa juz nowoczesne. Airbagi, ABSy itp. Nowoczesne systemy w autach nie toleruja zaniedban w obsludze jak auta z bardzo dawnych lat, a zaniedbania sa oczywista norma. Powodem jest oczywiscie brak kasy, ale i kultury technicznej. Bardzo tanie warsztaty nie maja odpowiedniego sprzetu i nawet przy dobrych checiach nie udowodni sie niemieckiej precyzji lub japonskiej niezawodnosci. Dlatego ludzie poteguja zagrozenie jakie sprawiaja te auta.

Kolejna sprawa to ekologia. Jasne, ze sie o tym nie mysli, zawsze mozna uciec w Bieszczady jak pojawia sie klopoty z oddychaniem. Czy slyszeliscie od posiadacza sprowadzonego Golfa "trojki" tekst "super fura, ale za niedlugo musze wymienic kata bo ten moze byc juz zuzyty"?

Takze musza sie pojawic regulacje dotyczace tego problemu i na pewno sie pojawia. Podobnie jak wyrosly w miastach fotoradary, a wrogow "fotoskrzynek" bylo wiecej niz wrogow uzywek. Ja przekonalem sie, ze fotoradary robia swoje i na pewno poprawi sie tez sytuacja uzywek. Przybywac bedzie wlasnie fanow, ktorzy od dziecka marza o Mercedesie W140 z el. regulowana kanapa tylna i beda go pielnegnowac i dbac, zeby byl jak nowy (pieniazki znajda, gdyby nie mieli to jezdziliby uzywanymi Tico, a nie np. E39), a skoncza sie maniacy Golfa "trojki", ktorzy sprowadza fure, a po 10-ciu wizytach w McDrive sprzedadza za drozej ze starym olejem bez klockow hamulcowych i lysym zapasem (ew. za kolkiem biglaugh.gif).

Oczywiscie trzeba miec tez na wzgledzie nasz ubogi rynek samochodow nowych. Musi sie cos rozruszac bo niedlugo nowa fura bedzie taka sensacja jak za komuny. Tylko na gielde i cena x3.

Pozdrawiam i zobaczcie problem globalnie, a nie tylko do drzwi garazu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.