Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

policja na kogutach czy bez nich

Featured Replies

Napisano

hej

jak to wygląda od strony prawnej

stoją misiaczki na poboczu i suszą - takie ich bandyckie prawo hehe.gif

ale niektóre radiowozy stoją "po cichu" bez kogutów a inne radośnie mrygają na niebiesko

w europie to jest norma, że jak coś robią (suszą czy normalnie pijaków łapią) to migają , jak stoją bo im paliwa szkoda to nie migają

a u nas - jak to wygląda

Napisano

nie widizalem jeszcze suszacych z migajacymi;)

zawsze schowani z wylaczonymi...

Napisano

> takie ich bandyckie prawo

Osmiele sie stwierdzic, ze PRAWO a bandykie, to uwazaja ci ktorzy je lamia.

> w europie to jest norma, że jak coś robią (suszą czy normalnie pijaków łapią) to migają ,

Wez moze przejedz sie po tej Europie, bo niestety cos slyszales ale nie do konca wiesz co.

pozdro

wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wez moze przejedź cfaniaczek.gif sie po tej Europie, bo niestety cos slyszales ale nie do konca wiesz co.

skoro tak dużo jeździsz to powiedz gdzie widziałes policję bez włączonych kogutów , bo sporo obserwowałem zanim tu napisałem

>Osmiele sie stwierdzic, ze PRAWO a bandykie, to uwazaja ci ktorzy je lamia.

powaga zabija powoli hehe.gif

Napisano

> nie widizalem jeszcze suszacych z migajacymi;)

> zawsze schowani z wylaczonymi...

A ja właśnie ostatnio często spotykam stojących na widoku i kogutach - chyba pracują nad poprawą wizerunku smile.gif

Napisano

jak "suszą" to nigdy nie migają ale jak wprowadzają jakieś utrudnienie w przejeździe na przykład sprawdzają trzeźwość i auta stoją w "korku" to już migają. Sygnał świetlny ma być ostrzeżeniem dla kierowców, że coś się dzieje. Kierowca zatrzymany za przekroczenie prędkości zawsze jest "nagradzany" w miejscu bezpiecznym, czyli nie muszą migać bo nikomu nie zawadzają jak suszą.

Napisano
  • Autor

> nie widizalem jeszcze suszacych z migajacymi;)

> zawsze schowani z wylaczonymi...

też mnie zaciekawiło to zjawisko, coraz częściej zamiast w krzakać po ciemaku stoją na kogutach

Napisano

> jak "suszą" to nigdy nie migają ale jak wprowadzają jakieś utrudnienie w przejeździe na przykład

> sprawdzają trzeźwość i auta stoją w "korku" to już migają.

No właśnie nie - stoją z suszarą, Kijanka na widoku, koguty włączone - a żeby było ciekawiej to często mimo tego kogoś mają na boku - może rutynowo bo z taką polityką ciężej o rekordzistę...

Z drugiej strony nie trudno się "zgapić" skoro mierzą z setek metrów...

Napisano

> skoro tak dużo jeździsz to powiedz gdzie widziałes policję bez włączonych kogutów

Z kogutami to albo kogos scigaja, albo jada na akcje albo zabezpieczaja teren wypadku.

Aaaaaa i po Pizza'e / Kebeb moga dla kumpli zasowac biglaugh.gif

> powaga zabija powoli

No ja jak czytamo bandyckim prawie, to nie wiem czy Monitor zapluc czy ubolewac nad osoba ktora cos takiego napisala.

wink.gif

Napisano

Koguty pewnie wtedy kiedy rzeczywiście pracują nad poprawa bezpieczeństwa, albo kiedy stoją w miejscu niedozwolonym...

Napisano
  • Autor

> Koguty pewnie wtedy kiedy rzeczywiście pracują nad poprawa bezpieczeństwa, albo kiedy stoją w

> miejscu niedozwolonym...

no właśnie też myślałem że jakoś specjalnie się ustawiają, i stąd nowa moda , ale ostatnio w stałych miejscówkach stali na kogutach i suszyli (i mieli klientów do płacenia) niewiem.gif

Napisano

> hej

> jak to wygląda od strony prawnej

> stoją misiaczki na poboczu i suszą - takie ich bandyckie prawo

> ale niektóre radiowozy stoją "po cichu" bez kogutów a inne radośnie mrygają na niebiesko

> w europie to jest norma, że jak coś robią (suszą czy normalnie pijaków łapią) to migają , jak stoją

> bo im paliwa szkoda to nie migają

> a u nas - jak to wygląda

Mi sie raczej wydaje, ze w Europie jest norma, ze kontrol predkosci przeprowadza sie z ukrycia. Bo chodzi o to zeby zlapac tych co jada za szybko.

Jesli patrol bedzie oznaczony, to kazdy zwolni zanim zdazy zostac zlapany.

Napisano

> Mi sie raczej wydaje, ze w Europie jest norma, ze kontrol predkosci przeprowadza sie z ukrycia. Bo

> chodzi o to zeby zlapac tych co jada za szybko.

> Jesli patrol bedzie oznaczony, to kazdy zwolni zanim zdazy zostac zlapany.

A wiesz co to jest prewencja?

Napisano

> A wiesz co to jest prewencja?

Prewencja to jest zwykły "chwyt marketingowy", stosowany na takie okazje jak Święto Zmarłych, czy powrót z długiego weekendu.

Pozostała część roku to "polowanie na jelenia" zza krzaków.

Napisano

> Prewencja to jest zwykły "chwyt marketingowy", stosowany na takie okazje jak Święto Zmarłych, czy

> powrót z długiego weekendu.

> Pozostałą część roku stanowi "polowanie na jelenia".

Jakiego jelenia?

Czyzby zaczeli wystawiac mandaty za jazde zgodnie z przepisami? hehe.gif

Napisano

> Jakiego jelenia?

> Czyzby zaczeli wystawiac mandaty za jazde zgodnie z przepisami?

Spytaj Freda grinser006.gif

Napisano

> Jakiego jelenia?

> Czyzby zaczeli wystawiac mandaty za jazde zgodnie z przepisami?

Już poprawiłem sens mojej wypowiedzi zlosnik.gif

Chodzi oczywiście o to, że na polskich drogach tzw. "prewencja" to tylko od święta ok.gif

Napisano

ja ostatnio jeden patrol obserwowałem, bo się nudziłem zlosnik.gif

stał w ukryciu i suszył bez kogutów, a jak kogos zatrzymal i wykonywal kontrole to na ten czas wlaczal koguty smile.gif

klient odjechal, to wylaczali koguty i dalej suszyli smile.gif

Napisano
  • Autor

> Mi sie raczej wydaje, ze w Europie jest norma, ze kontrol predkosci przeprowadza sie z ukrycia. Bo

> chodzi o to zeby zlapac tych co jada za szybko.

> Jesli patrol bedzie oznaczony, to kazdy zwolni zanim zdazy zostac zlapany.

troszkę masz racji

ale jest też takie coś jak prewencja

Napisano
  • Autor

> ja ostatnio jeden patrol obserwowałem, bo się nudziłem

> stał w ukryciu i suszył bez kogutów, a jak kogos zatrzymal i wykonywal kontrole to na ten czas

> wlaczal koguty

> klient odjechal, to wylaczali koguty i dalej suszyli

to jest możliwe , tylko bez sensu bo wtedy wiesz, że jak mrugają to nie ma się co stresować i można grzać hehe.gif

chociaż wczorej mijałem dwie suszarki i stali na polowaniu na światłach , trzecis suszarka też na bombach ale mieli klienta

Napisano

> A wiesz co to jest prewencja?

Prewencja przeciw czemu?

Przeciw przekraczaniu predkosci?

Przeciez oznakowany radiowoz z suszarka ktorego widac z kilometra zadziala tylko tak prewencyjnie, ze ludzie zwolnia kolo niego, a po minieciu radiowozu za zakrętem wcisna w palnik.

To co mi to za prewencja?

Niespodziwane kontrole predkosci w najbardziej niespodziwanych miejscach moga zato dac ludziom do myslenia, ze zlapanym mozna byc wszedzie, i moze chociaz niektorzy zaczna poprostu przestrzegac tego co pisze na znaku.

To jest prewencja.

Napisano

> Prewencja przeciw czemu?

> Przeciw przekraczaniu predkosci?

> Przeciez oznakowany radiowoz z suszarka ktorego widac z kilometra zadziala tylko tak prewencyjnie,

> ze ludzie zwolnia kolo niego, a po minieciu radiowozu za zakrętem wcisna w palnik.

> To co mi to za prewencja?

Tak, ale wystarczy że będą stali tak w niebezpiecznym miejscu, w którym przyjezdni normalnie jadą z przysłowiowym gazem w podłodze. Zawsze to szansa na parę wypadków mniej.

> Niespodziwane kontrole predkosci w najbardziej niespodziwanych miejscach moga zato dac ludziom do

> myslenia, ze zlapanym mozna byc wszedzie, i moze chociaz niektorzy zaczna poprostu

> przestrzegac tego co pisze na znaku.

> To jest prewencja.

Tylko jak widać po polskich drogach niezbyt skuteczna.

Napisano

> A wiesz co to jest prewencja?

Prewencja to jest, gdy w ruchu widzisz sporo oznakowanych radiowozów. A to co nasi wyrabiają, to jest jak sobie prewencję mały Kazio wyobraża.

Napisano

> Prewencja to jest, gdy w ruchu widzisz sporo oznakowanych radiowozów. A to co nasi wyrabiają, to

> jest jak sobie prewencję mały Kazio wyobraża.

Zgadza się ok.gif

Ale bardziej miałem na myśli to, że większy efekt będzie jak będą widoczni z kilometra, niż jak wyskakują z krzaków 5 metrów przed autem.

Napisano

> nie widizalem jeszcze suszacych z migajacymi;)

> zawsze schowani z wylaczonymi...

Ostatnio coraz częściej widuję. Nawet dzisiaj widziałem.

Coś się zmienia w tej materii.

Napisano

Założyłem wątek w tej tematyce, gdzie opisałem swoje doświadczenia sprzed kilku dni związane z kontrolą drogową w nocy.

Wątek wyleciał na HP, stąd Twój zapewne też zaraz poleci (prawda Mr. Smiley? ) więc nie podlinkuję Tobie , bo nie mam dostępu do HP.

Krotko mówiąc jest wolna amerykanka z zatrzymywaniem, o kogutach zapomnij, a cieszyć sie powinieneś jak nie dostaniesz w trakcie kontroli pałą po głowie albo kulki jak się odezwiesz , że coś nie tak z procedurą całej kontroli.

Napisano

> Prewencja to jest, gdy w ruchu widzisz sporo oznakowanych radiowozów.

Dokładnie!

Pytanie jest takie, czy nas stać na taką prewencję?

A i owszem! Stać! Zamiast wystawiać patrole po krzakach, to puścić je na ulice!

Ja rozumiem, Lucyfer, że ty dążysz do ideału amerykańskiego?

I uwierz, że u nas też się tak poniekąd da! U nas, całe szczęście, Policję się szanuje, tak jak w Czechach i na Słowacji.

Tylko trzeba jednego mądrego, który podwyższy płacę policjantówi x 2 i ten kraj ma szansę być najbardziej bezpiecznym w Europie.

Napisano

> skoro tak dużo jeździsz to powiedz gdzie widziałes policję bez włączonych kogutów , bo sporo

> obserwowałem zanim tu napisałem

nie wiem jak w Europie,ale w UK norma jest suszenie bez kogutow zlosnik.gif

kolo mojego domu lubia sobie raz w miesiacu stanac i nieco sie ukryc-tak,tak to nie tylko w Polsce hehe.gif

Napisano

> Zgadza się

> Ale bardziej miałem na myśli to, że większy efekt będzie jak będą widoczni z kilometra, niż jak

> wyskakują z krzaków 5 metrów przed autem.

Efekt bedzie nieporownywalnie wiekszy.

Jak beda siedziec cicho w krzakach, to kierowca nie zwolni w niebezpiecznym miejscu - co najwyzej da sie zlapac.

Jak beda stac z bombą na dachu w niebezpiecznym miejscu, to kierowcy zwolnia i efekt zostanie osiagniety.

Jest tylko jeden malutki problem - niebezpiecznych miejsc w ktorych trzeba zwolnic jest tysiace. Nie da sie w kazdym takim miejscu o kazdej porze postawic oznaczony blyskajacy patrol lub oznaczony fotoradar, bo kosztowalo by to majatek.

Juz dawno wymyslono wiec cos o wiele tanszego.

To cos tanszego to okrągły znak z czerwona obramowka i liczba napisana na czarno. Oznacza ograniczenie predkosci.

Taki znak powinien wystarczy zeby ludzie zwalniali w niebezpiecznych miejscach.

A poto zeby ten cel osiagnac - tzn zeby ludzie naprawde zwalniali na ograniczeniach - musza zostac do tego przekonani. Ukryte fotoradary, ukryte patrole wylapujace kierowcow przekraczajacych predkosc w najbardziej niespodziwanych miejscach, w polaczeniu w wysokimi i nieuniknionymi karami, bardzo szybko by przekonaly kierowcow ze znak wystarczy zeby zwolnic.

I generalnie mowiac, tak to sie robi w innych krajach i to dziala.

Napisano

> U nas, całe szczęście, Policję się szanuje, tak jak w

> Czechach i na Słowacji.

Kolego: pisz za siebie. To, że Ty ich szanujesz i (być może grinser006.gifhehe.gif) masz do policji zaufanie nie znaczy, że wszyscy pałają do nich takim samym uczuciem... biglaugh.gif

> Tylko trzeba jednego mądrego, który podwyższy płacę policjantówi x 2 i ten kraj ma szansę być

> najbardziej bezpiecznym w Europie.

Tak, tak, koniecznie i L4 płatne nie 100%, nie 80% (bardzo się to dzielnym stróżom prawa nie spodobało, ale wisi mi to), ale 200%, bo przecież oni są narażeni, oni są och i ach... screwy.gif

A ja zapytam (za Mordasewiczem): kto im kazał iść pracować do policji? Mogli zostać magazynierami... hahaha.gif

Napisano

> Dokładnie!

> Pytanie jest takie, czy nas stać na taką prewencję?

> A i owszem! Stać! Zamiast wystawiać patrole po krzakach, to puścić je na ulice!

> Ja rozumiem, Lucyfer, że ty dążysz do ideału amerykańskiego?

Nie. Zachodnioeuropejskiego.

> I uwierz, że u nas też się tak poniekąd da! U nas, całe szczęście, Policję się szanuje, tak jak w

> Czechach i na Słowacji.

> Tylko trzeba jednego mądrego, który podwyższy płacę policjantówi x 2 i ten kraj ma szansę być

> najbardziej bezpiecznym w Europie.

Wystarczy krewnych i znajomych królików zatrudniać nie za sztucznie mnożonymi biurkami administracji na etatach policyjnych, a w patrolach. Uwzględniając pieniądze, od razu patroli będzie więcej.

Napisano

Nie neguję tego, co piszesz, ale zastanów się ile kilometrów przejedziesz w UK zanim natkniesz się na policję czy innych uprawnionych i umundurowanych kontrolerów, a ile tygodni czy miesięcy w Polsce zlosnik.gif

Podpowiedź druga - jaka jest różnica gdy rażąco naruszysz przepisy przed nosem policji w UK i w Polsce? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

>, Policję się szanuje, tak jak w Czechach i na Słowacji.

rozwaliłeś mnie tym tekstem - gdzie widziałeś szacunek w SK i CZ hehe.gif

tak samo biorą w łapę i dadzą się "przekonać" facepalm%5B1%5D.gifold.gif

Napisano
  • Autor

> Tylko trzeba jednego mądrego, który podwyższy płacę policjantówi x 2 i ten kraj ma szansę być

> najbardziej bezpiecznym w Europie.

trzeba jeszcz jednego mądrzejszego który wyegzekwuje od miśków i psów właściwej reakcji na zauważone wykroczenia i inne naruszenia prawa - a tego nie załatwisz kasą niestety

Napisano
  • Autor

> Przeciez oznakowany radiowoz z suszarka ktorego widac z kilometra zadziala tylko tak prewencyjnie,

> ze ludzie zwolnia kolo niego, a po minieciu radiowozu za zakrętem wcisna w palnik.

> To co mi to za prewencja?

bredzisz jak potłuczony

nie dalej jak w zeszłym miesiącu zatrzymali mnie niebiescy panowie za przejechaniu skrzyzowania na czerwonym - zamiast mandatu dostałem pouczenie i usłyszałem żebym starał się pilnować świateł . zadziałało bo po mandacie bym był wkurzony na władzę a tak to sobie przemyślałem sytuację i przez tydzień nie jeździłem więcej niż 120/h

Napisano

> Nie neguję tego, co piszesz, ale zastanów się ile kilometrów przejedziesz w UK zanim natkniesz się

> na policję czy innych uprawnionych i umundurowanych kontrolerów, a ile tygodni czy miesięcy w

> Polsce

Hmm.

Niewiele jezdzilem po UK. Glownie po autostradach jezdzac miedzy Irlandia a Polska.

I na autostradach policji raczej nie widac.

Kilka nieoznakowanych radiowozow na poboczu ktore wlasnie zatrzymaly kogos. Oznakowanych radiowozow praktycznie nie widzialem.

Natomiast w Polsce, przynajmniej porownujac z Irlandia, na drogach policji jest pelno.

Jezdzac zwlaszcza po miescie wieczorem i w nocy natknac sie na policje jest prawie gwarantowane.

Ja w ciagu 5 tygodni pobytu w PL tej zimy mialem 4 kontrole drogowe. I to nie ze wzlgledu na jakies wykroczenia - ot tak poprostu kontrole, czesto z alkomatem.

> Podpowiedź druga - jaka jest różnica gdy rażąco naruszysz przepisy przed nosem policji w UK i w

> Polsce?

W Polsce albo ci nic nie zrobia albo dadza jakis smieszny mandat.

W Irlandii jak przed nosem policjanta cos mocno przeskrobiesz, to chlop cie zatrzyma, wydrze sie na ciebie i skieruje sprawe da sądu o "reckless driving" albo gorzej o "dangerous driving", co czesto moze sie skonczyc wysoka grzywna lub utrata PJ na jakis czas.

Ogolnie nie ma zartow.

Przypuszczam ze w UK jest tak samo.

Jedyna roznica, to rozumie ze w UK latwo sie na taki patrol nadziac, podczas gdy w Irlandii poza Dublinem jest to bardzo malo prawdopodobne

Napisano

> . zadziałało bo po mandacie bym był wkurzony na władzę a tak to sobie przemyślałem sytuację i

> przez tydzień nie jeździłem więcej niż 120/h

120/50 ofkors... grinser006.gifhehe.gifhahaha.gif

Napisano

> Ja w ciagu 5 tygodni pobytu w PL tej zimy mialem 4 kontrole drogowe. I to nie ze wzlgledu na jakies

> wykroczenia - ot tak poprostu kontrole, czesto z alkomatem.

IMHO To albo miałeś pecha, albo jednak czymś ich prowokowałeś. Jeżdżę dziesiątki tysięcy kilometrów rocznie i kontrole (poza wykroczeniami) zdarzają mi się sporadycznie, może jedna na rok lub dwa. Nie pamiętam, żeby ktoś ze znajomych ostatnio chwalił się rutynową kontrolą, poza alkomatem wkładanym przez szybę.

Napisano
  • Autor

> 120/50 ofkors...

nie żartuj nono.gif nie przekraczem nigdy podwójnego limitu cfaniaczek.gif

Napisano

> jak "suszą" to nigdy nie migają ale jak wprowadzają jakieś utrudnienie w przejeździe na przykład

> sprawdzają trzeźwość i auta stoją w "korku" to już migają. Sygnał świetlny ma być ostrzeżeniem

> dla kierowców, że coś się dzieje. Kierowca zatrzymany za przekroczenie prędkości zawsze jest

> "nagradzany" w miejscu bezpiecznym, czyli nie muszą migać bo nikomu nie zawadzają jak suszą.

I tak się właśnie przyjęło, że jak migają, to coś się dzieje, jakaś kolizja, pijany kierowca, są zajęci czymś innym i nie potrzeba bać się suszarek. Tymczasem oni suszą aż grzmi. zlosnik.gifzlosnik.gif Sam widziałem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.