Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy ukatrupienie Chevy'ego pomogło Oplowi?

Featured Replies

Napisano

Dane są takie:

W 2014 roku Opel zagospodarował 7,53% rynku nowych aut w Polsce. Rok wcześniej miał 5,99%.

Wydaje się, że pomysł wypalił i szafa gra...

Jednak w roku 2013 wspólnie (Opel + Chevrolet) mieli 9,21% rynku, a "dziś" mają 8,02% osiągnięte dzięki resztkom Chevroletów z początku ubiegłego roku.

Jak to oceniacie? Opel zyskał czy Opel stracił?

Pozdrawiam.

Napisano

> Dane są takie:

> W 2014 roku Opel zagospodarował 7,53% rynku nowych aut w Polsce. Rok wcześniej miał 5,99%.

> Wydaje się, że pomysł wypalił i szafa gra...

> Jednak w roku 2013 wspólnie (Opel + Chevrolet) mieli 9,21% rynku, a "dziś" mają 8,02% osiągnięte

> dzięki resztkom Chevroletów z początku ubiegłego roku.

> Jak to oceniacie? Opel zyskał czy Opel stracił?

> Pozdrawiam.

Stracił. Pozbyłem się Chevroletów i wcale nie kupiłem Opla.

Napisano

Opel jako sam Opel nie stracil.

GM jako calosc tak, przynajmniej w PL, ale kto by sie tam PL przejmowal.

Napisano

Opel zyskał, GM straciło zlosnik.gif

Napisano

> Dane są takie:

> W 2014 roku Opel zagospodarował 7,53% rynku nowych aut w Polsce. Rok wcześniej miał 5,99%.

> Wydaje się, że pomysł wypalił i szafa gra...

> Jednak w roku 2013 wspólnie (Opel + Chevrolet) mieli 9,21% rynku, a "dziś" mają 8,02% osiągnięte

> dzięki resztkom Chevroletów z początku ubiegłego roku.

> Jak to oceniacie? Opel zyskał czy Opel stracił?

> Pozdrawiam.

Opel zyskał. GM stracił. i to może ocenić tylko zarząd i właściciele smile.gif oni podejmowali decyzję w oparciu o jakieś tam cele... (sie zrymowało)

Napisano

Myślę, że to należy rozpatrywać jeszcze przez kolejny 2015 rok. Użytkownicy Chevroletów sprzedający teraz swoje auta szukają kolejnej marki. W przypadku mojego brata nie będzie to Opel, a byłby kolejny Chevrolet. Kupił Renault, bo cena Opla była dla niego wygórowana.

Oplowi teraz sprzedaż napędza tania corsa, która niebawem zniknie i będzie jej następca. Poczekajmy co będzie w tym roku. ok.gif

Napisano

> Dane są takie:

> W 2014 roku Opel zagospodarował 7,53% rynku nowych aut w Polsce. Rok wcześniej miał 5,99%.

> Wydaje się, że pomysł wypalił i szafa gra...

> Jednak w roku 2013 wspólnie (Opel + Chevrolet) mieli 9,21% rynku, a "dziś" mają 8,02% osiągnięte

> dzięki resztkom Chevroletów z początku ubiegłego roku.

> Jak to oceniacie? Opel zyskał czy Opel stracił?

> Pozdrawiam.

trzeba by spojrzeć na rentowność rynku w PL, ale to najszybciej po zakończeniu 2015 będzie można ocenić.

Napisano

> Stracił. Pozbyłem się Chevroletów i wcale nie kupiłem Opla.

jeżeli ktoś chciał kupić Cruza, to raczej nie szedł po Astrę.

jeżeli ktoś chciał kupić Astrę, to pomyślał: "o! to samo auto, nawet ładniejsze, 15 tys. pln tańsze" i kupił Cruza. Na takich na pewno zamknięcie Chevroleta pomogło zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Stracił. Pozbyłem się Chevroletów i wcale nie kupiłem Opla.

No właśnie. Zrobiłem też analizę modelową i mogę powiedzieć tak:

Astra nie zyskała klientów Cruze'a, ale klienci Aveo przepłynęli do Corsy. Macie racje, że summa summarum GM jest na minusie, ale Opel w swoich modelach z "top 3" zyskał...co jest sukcesem zważywszy na to, że Corsa jest schodząca, Astra śpi, a Insignia przeszła tylko lifting i wszyscy się z niej śmieją jak z Ibisza. zlosnik.gif

pzdr

Napisano

> No właśnie. Zrobiłem też analizę modelową i mogę powiedzieć tak:

Masz dostep do danych GM? yikes.gif

Napisano

> jeżeli ktoś chciał kupić Cruza, to raczej nie szedł po Astrę.

> jeżeli ktoś chciał kupić Astrę, to pomyślał: "o! to samo auto, nawet ładniejsze, 15 tys. pln

> tańsze" i kupił Cruza. Na takich na pewno zamknięcie Chevroleta pomogło

Ale żeby oddać sprawiedliwość: byłem blisko kupienia Mokki i Antary. ok.gif

Napisano

> Ale żeby oddać sprawiedliwość: byłem blisko kupienia Mokki i Antary.

Czemu nie kupiłeś? Byłeś wcześniej u okulisty? zlosnik.gif

Napisano

> Masz dostep do danych GM?

nie, ma alergię na Insignię hehe.gif i Opla generalnie wink.gif

Już to zauważyłem przy wielu wątkach dotyczących tej marki.

Ale generalnie oceniając Opla nie jest źle:

Adam jest świetnym samochodem, niestety trochę za drogim i słabo wypromowanym

Corsa - bardzo dobre auto, nieźle się sprzedaje i podejrzewam, że nowy model zyska popularność

Astra - udała im się bardzo, cenowo też nie jest źle

Meriva - dobre ceny, fajna koncepcja z drzwiami

Mokka - bardzo udany model, zainteresowanie klientów jest duże

Insignia - to jak kolega napisał wszyscy się śmieją, a Ci co się nie śmieją to kupują, żeby mieć fajne auto i pozwolić głupkom się pośmiać hehe.gif

na temat Zafiry i innych egzotycznych modeli się nie wypowiem, bo nie miałem kontaktu, ale moim zdaniem polityka modelowa Opla jest całkiem rozsądna. Brakuje im agresywniejszej polityki promocyjnej np. na Adama, ale widać nie potrzebują tego.

W każdym razie mam wrażenie, że ostatnio odskoczyli trochę od Forda, z którym zawsze szli łeb w łeb.

Napisano

> Czemu nie kupiłeś? Byłeś wcześniej u okulisty?

Nie, Outlander jest trochę bardziej uniwersalny od Antary. A ASX (mimo że droższy) bije Mokkę na głowę.

Napisano

> Stracił. Pozbyłem się Chevroletów i wcale nie kupiłem Opla.

Chevrolet ze swoimi cenami i wyposażeniem był bezkonkurencyjny jak dla mnie.

Przy wyborze nowego auta będę się mocno zastanawiał i raczej skieruję swoje kroki do skośnookich marek.

Biedny Opel był dobry kilkanaście lat temu. Kupowało się kawał fury bez silnika i bez wyposażenia. Numer z wersją Active na front wschodni raczej nie zdobędzie rzeszy klientów. Obecnie chcemy trochę wypasu, a wtedy Opel robi się drogi. W tej cenie jest do wyboru dużo innych marek.

W przyszłości muszę pogodzić się z myślą, że za kompakta z interesującym mnie wypasem i silnikiem trzeba wydać nie 50 a 70 kzł buu.gif Ale jak już się zaprzyjaźnię z tą ceną, to wybór jest spory smile.gif

Napisano

> Chevrolet ze swoimi cenami i wyposażeniem był bezkonkurencyjny jak dla mnie.

> Przy wyborze nowego auta będę się mocno zastanawiał i raczej skieruję swoje kroki do skośnookich

> marek.

> Biedny Opel był dobry kilkanaście lat temu. Kupowało się kawał fury bez silnika i bez wyposażenia.

> Numer z wersją Active na front wschodni raczej nie zdobędzie rzeszy klientów. Obecnie chcemy

> trochę wypasu, a wtedy Opel robi się drogi. W tej cenie jest do wyboru dużo innych marek.

> W przyszłości muszę pogodzić się z myślą, że za kompakta z interesującym mnie wypasem i silnikiem

> trzeba wydać nie 50 a 70 kzł Ale jak już się zaprzyjaźnię z tą ceną, to wybór jest spory

Dokładnie. Jak już się okaże, że tanio nie będzie to nagle jest wielki wybór. Cena przestaje mieć tak wielkie znaczenie i zaczyna się konkurowanie wszystkim innym. A taką konkurencję to Opel niekoniecznie musi wygrać.

Dla przykładu: Passata Alltracka 2.0 TDI 177KM DSG proponowali mi za cenę ok. 10k wyższą od Antary z manualem. I już ta Antara wcale nie była taką dobrą propozycją. Ale np. Mokka nie miała konkurencji jeśli chodzi o cenę.

Napisano

> trzeba wydać nie 50 a 70 kzł Ale jak już się zaprzyjaźnię z tą ceną, to wybór jest spory

Tak źle nie będzie. Po zejściu cruza dali duże rabaty na astrę (rzędu 20% od cennika). Fakt nadal cruze w podobnej cenie wychodziłby ciut taniej, ale to jest różnica rzędu 5k PLN a nie 15k.

Już pisałem tutaj, że za 60k salony sprzedają astrę 1.4T.

Meriva też ma konkurencyjne ceny.

Napisano

> Już pisałem tutaj, że za 60k salony sprzedają astrę 1.4T.

To trochę zmienia postać rzeczy - Astrą z przyzwoitym wypasem za 60 kzł mógłbym się zainteresować zlosnik.gif

Ale, ale - Active lub Enjoy z 1,4T kosztuje 64 kzł ... a wypas, który chciałbym mieć kosztuje 74 kzł.

Wszystko rocznik 2014. IMO nada drogo.

Podobnie wyposażona Mazda 3 z silnikiem 2.0 kosztuje 72 kzł smile.gif

Napisano

> To trochę zmienia postać rzeczy - Astrą z przyzwoitym wypasem za 60 kzł mógłbym się zainteresować

> Ale, ale - Active lub Enjoy z 1,4T kosztuje 64 kzł ... a wypas, który chciałbym mieć kosztuje 74

> kzł.

> Wszystko rocznik 2014. IMO nada drogo.

> Podobnie wyposażona Mazda 3 z silnikiem 2.0 kosztuje 72 kzł

ale opel da Ci 2 - 3 razy wiekszy rabat (jesli powyzsze to ceny cennikowe).

Napisano

> ale opel da Ci 2 - 3 razy wiekszy rabat (jesli powyzsze to ceny cennikowe).

Cytuję cennik promocyjny - wyprzedaż rocznika 2014.

Schodzą u dilerów jeszcze poniżej tego cennika?

Tak czy siak w otomoto widzę oferty powyżej 70kzł - czyli po tyle, po ile np. Mazda stoi w cenniku.

Więc nadal wybór jest smile.gif

Napisano
  • Autor

> nie, ma alergię na Insignię i Opla generalnie

biglaugh.gif Alergia na samochody - w przeciwieństwie do alergii na pyłki - nie bierze się z powietrza. zlosnik.gif

> Ale generalnie oceniając Opla nie jest źle:

Pod względem eksploatacyjnym czy ekonomicznym to nie ma jakiś rażących patologii. Nawet udana paleta silników, kompromisowa ch-ka itp. Opla opłaca się kupić, opłaca się sprzedać...

Jednak rzeczy typu ergonomia czy masa własna wchodzą na poziom groteskowy.

> Adam jest świetnym samochodem, niestety trochę za drogim i słabo wypromowanym

Adam jest najbardziej dojrzały w klasie, w której dojrzałym być to...niestosowność.

> Corsa - bardzo dobre auto, nieźle się sprzedaje i podejrzewam, że nowy model zyska popularność

> Astra - udała im się bardzo, cenowo też nie jest źle

Ma zaletę, że jest z Gliwic.

> Meriva - dobre ceny, fajna koncepcja z drzwiami

Bardzo fajne drzwi w bardzo nijakim aucie, ale rozsądek mówi "warto kupić". Chciałbym Merivę 1.4T A/T.

> Insignia - to jak kolega napisał wszyscy się śmieją, a Ci co się nie śmieją to kupują, żeby mieć

> fajne auto i pozwolić głupkom się pośmiać

Insignia jest niesamowita, wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Wciąż nie mogę wyjść z oszołomienia, że auto potrafi mieć x cech i żadnej z nich nie chciałbym mieć w każdym aucie, którym jadę. Odłóżmy śmichy-chichy na bok. Auto stoi obok nas. OK. Nie wygląda jak rozjechany karton więc plus. Ale po kolei. Łapiemy za klamkę. Za gruba w stosunku do miejsca na palce z rodzaju złap moją rękawiczkę. Wsiadanie - walę głową o dach - ja!!! Fotele. Niewygodne, wybitnie męczące siedziska. Przestronność. A co to jest? Kierownica. Za wysoko boczne ramiona. Dźwigienki pod kierownicą. Przekrój okrągły, wybitnie nie pod palce. Zegary. Kompletnie nieczytelne. Jeżdżę tylko na wyświetlaczu centralnym. Obsługa konsoli centralnej. Łatwa jak prasowanie w powietrzu. Guzików za dużo, brak konsekwencji. Widoczność. Żadna. Szyb prawie nie ma, lusterka za małe. Grzanie lusterek wyłącza się samo! Tak samo same ściemniają się w nocy. Efekt? Chyba taka widoczność jest tuż po śmierci. Czujnik deszczu/zmierzchu. Drobnego deszczu nie zbiera, w śnieżycy wyłącza światła. Bajery. Książka telefoniczna nowo wpisanego telefonu zastępuje poprzednią. Jak przywrócić książkę? Kasujemy telefon z listy. Poliftingiem nie jeździłem, siedziałem i zrobili tyle dobrego co złego. Touchpad to kamyk do ogródka groteskowego.

Dalej. Tylna kanapa. Brak wygody, miejsca, widoczności. Są zasłonki szyb. Nieźle.

No to jedźmy. Flex ride. Fajna rzecz, ale w każdym ustawieniu czuć, że auto jest za ciężkie, ma za szerokie opony 245 mm i ja nie wiem czy to auto chce mnie zachęcić do sportowej jazdy czy nieść w komforcie. Skrzynia biegów pracuje twardo i wymaga pewnej, silnej ręki. Jazda miejska męczy co jest szokujące w nowoczesnych, izolujących autach. Dźwignia biegów jest ze śliskiego twardego polerowanego plastiku, tempomat działa chamsko, agresywnie korzystając z pełnej mocy mając za nic spokój pasażerów. Trzeba uczciwie przyznać, że adaptacyjne światła są komfortowe dla kierowcy, nie trzeba używać drogowych bo wszystko widać na mijania, ale jak mam uznać to za zaletę skoro oślepiają innych i są problemy z ich ustawieniem w serwisie? Wiem, mam zaletę. Sprawdzałem dokładność komputera pokładowego i wynik jest co do 0,1 l identyczny z pomiarem ręcznym. To wielka wartość bez kpiny bo to rzadkość. Więc chciałbym mieć w każdym aucie tak dokładny komp. pokładowy jak w Insigni i cofam pierwszą opinię...chociaż chyba sam z siebie teraz kpię.

Obiektywnie i na chłodno oraz bez uczulenia, fobii (ani Fabii) i robienia sobie jaj Opel Insignia jest autem bez zalet, jest autem z masą głupich błędów, a nie tylko wypadków przy pracy. Jest autem głupim zarówno dla kogoś kto odbiera auto technicznie jak i dla kogoś kto mierzy auto swoim spokojem i komfortem. Mimo miernej jakości nie jest autem, które przeszkadza w pracy, ma duży wybór wersji, rozsądne ceny, szeroki dostęp do części, serwisu i szeroką rzeszę użytkowników, których wzajemna wiedza i doświadczenie jest wartością dodaną do produktu. Bez wątpienia jest też modelem atrakcyjnym stylistycznie, a to jest dla wielu niwelatorem wad. Tak wygląda moja ocena Insigni. Czy komuś bym ją polecił? Potrafię sobie wyobrazić takie zestawienie okoliczności, że tak...jednak zawsze będę dodawał, że jeśli jakieś auto kiedyś uderzy mnie swoim niedorobieniem bardziej niż Insignia to wyślę mu od razu wiadomość.

Pozdrawiam, skąpany w Zyrtecu Pipp grinser006.gif

Napisano

ciach

> Pozdrawiam, skąpany w Zyrtecu Pipp

ja znałem Twoją opinię zanim napisałeś ten wywód, więc nie wiem czy nie szkoda Ci było czasu hehe.gif Poza tym pominąłeś kilka istotnych aspektów zlosnik.gif

Natomiast już mówiąc całkowicie poważnie - przedlifta bym nie kupił. Zmian wielkich nie ma, ale te które są, są dla mnie istotne. Poza tym zawsze kupowałem samochody po lifcie i jak do tej pory dobrze na tym wychodzę ok.gif

Napisano
  • Autor

> ja znałem Twoją opinię zanim napisałeś ten wywód, więc nie wiem czy nie szkoda Ci było czasu

Pisanie o Insigni jest jak list miłosny do ukochanej, nigdy nie szkoda czasu. biglaugh.gif Mnie pasjonują auta zarówno ekstremalnie dobre jak i ekstremalnie złe. A z ekstremalnie nudnymi staram się flirtować i zakochiwać. serduszka.gif

> Poza

> tym pominąłeś kilka istotnych aspektów

Nie mogę wszystkiego napisać sam...

> Natomiast już mówiąc całkowicie poważnie - przedlifta bym nie kupił. Zmian wielkich nie ma, ale te

> które są, są dla mnie istotne. Poza tym zawsze kupowałem samochody po lifcie i jak do tej pory

> dobrze na tym wychodzę

To bardzo słuszna filozofia, którą w 100% popieram. Jednak cała obsługa pokrętłem w wersji przed FL nie była taka zła. Na pewno ratowała koszmarną konsolę. I zastąpienie pokrętła touchpadem jest pokazaniem, że nie liczy się realna zmiana i postęp i poprawa, a tylko pozorna inność.

Myślę, że prawdziwą oceną Insigni będzie kolejna jej generacja i filozofia z jaką będzie tworzona. Daję sobie uciąć głowę, że auto będzie lżejsze, przestronniejsze i prostsze w obsłudze, a także łatwiejsze w jeździe. W historii wielu modeli pewna generacja jest tym przysłowiowym mostem...o jeden za daleko. Jestem pewny, że Opel zdaje sobie sprawę z tego, ale ten się nie myli kto nic nie robi.

Pozdrawiam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.