Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z założeniem nowych klocków hamulcowych

Featured Replies

Napisano

Wymieniłem właśnie klocki hamulcowe z przodu. Problemem okazały się poważne trudności z wsunięciem nowych klocków w otwory w zaciskach, w których były założone te blaszki sprężynujące. czyszczenie otworów szczotką drucianą i psikanie odrdzewiaczem nie pomagało, w końcu podpiłowałem nieco krawędzie nowych klocków, posmarowałem otwory smarem grafitowym i przy użyciu ścisku stolarskiego wcisnąłem klocki na miejsce. Hamulce działają super. Ale mam wątpliwości dlaczego taka sytuacja się zdarzyła. W necie czytałem, że nowe klocki powinny zawierać te blaszki, tymczasem u mnie (klocki TRW) nie było ich frown.gif Stare były niby OK, ale gdyby sie okazało, że są skorodowane?

288438915-Klockihamulcowe.jpg

post-147237-14352530904825_thumb.jpg

Napisano

tłoczek powinieneś wcisnąć za pomocą ścisku stolarskiego , a klocki powinny wejść na swoje miejsce łatwo (subliwie), a co ty przesmarowałeś tym smarem grafitowym? chyba nie prowadnice zacisku?

Napisano
  • Autor

> tłoczek powinieneś wcisnąć za pomocą ścisku stolarskiego , a klocki powinny wejść na swoje miejsce

> łatwo (subliwie)

Ale mnie nie chodzi o tłok , tylko włożenie nowych klocków na swoje miejsca w zaciskach.

Tłok wciskałem za pomocą ścisku stolarskiego i bez problemów się cofnął.

Napisano
  • Autor

> przeczytaj jeszcze raz co napisałem o klockach

A Ty mój pierwszy post. Przecież chodzi mi o włożenie nowych klocków do jarzma, w którym są blaszki mocujące (ang. brake pad retainer / retaining clip; w PL nazywa się to zestaw montażowy klocków hamulcowych i kosztuje kilkadziesiąt PLN yikes.gif). W tym czasie zacisk jest zdjęty.

Napisano

klocki powiny wejść bez oporów na swoje miejsce.

Nie używaj smaru grafitowego do prowadnic. W zasadzie jak masz te blaszki, to mnie uczono, że w ogóle nie powinni sie smaru używać

Napisano

> Wymieniłem właśnie klocki hamulcowe z przodu. Problemem okazały się poważne trudności z wsunięciem

> nowych klocków w otwory w zaciskach, w których były założone te blaszki sprężynujące.

> czyszczenie otworów szczotką drucianą i psikanie odrdzewiaczem nie pomagało, w końcu

> podpiłowałem nieco krawędzie nowych klocków, posmarowałem otwory smarem grafitowym i przy

> użyciu ścisku stolarskiego wcisnąłem klocki na miejsce. Hamulce działają super. Ale mam

> wątpliwości dlaczego taka sytuacja się zdarzyła. W necie czytałem, że nowe klocki powinny

> zawierać te blaszki, tymczasem u mnie (klocki TRW) nie było ich Stare były niby OK, ale gdyby

> sie okazało, że są skorodowane?

Zapewne kupiles klocki, ktore byly ciut większe, dluzsze stad musiales pilowac skrajnie.

Napisano
  • Autor

> A te blaszki to nie są czasem ze stali nierdzewnej

Nie wiem

Znalazłem też taki wątek

Quote:

I fixed the problem.

It turns out that rust built up underneath the retaining clips (the ones that hold the brake pads in on each side.

I just took removed the clips and used a dremel to grind out some of the rust under the clips. Then it fit nice and snug =).


czyli facet usunął rdzę z powierzchni pod klipsami za pomocą - jak się domyślam - trzpienia do szlifowania firmy Dremel.IMO pilnik iglak tez by dał radę. Tak więc IMO warto przewidzieć ten problem przez rozpoczęciem wymiany klocków, jak nie robimy tego w garażu wyposażonego w różne narzędzia

Napisano
  • Autor

> Zapewne kupiles klocki, ktore byly ciut większe, dluzsze stad musiales pilowac skrajnie.

Ale były zamawiane dokładnie do mojego auta i rocznika, zresztą na opakowaniu było napisane. Może firma TRW zaczyna knocić jakość? hmm.gif

Napisano

no to że musisz dokladnie wszystko oczyścic z rdzy, takze pod tymi ślizgami z nierdzewki to logiczne wink.gif

szczota druciana w dłoń, papier ścierny i jedziesz.

Napisano

> Nie wiem

tak to wygląda

> Znalazłem też taki wątek

> czyli facet usunął rdzę z powierzchni pod klipsami za pomocą - jak się domyślam - trzpienia do

> szlifowania firmy Dremel.IMO pilnik iglak tez by dał radę. Tak więc IMO warto przewidzieć ten

> problem przez rozpoczęciem wymiany klocków, jak nie robimy tego w garażu wyposażonego w różne

> narzędzi

Zwykły śrubokręt też by dał radę ewentualnie pilnik czy trochę papieru ściernego a te blaszki są po to by klocki nie hałasowały nie wybijały jarzma.

Napisano

> Ale były zamawiane dokładnie do mojego auta i rocznika, zresztą na opakowaniu było napisane. Może

> firma TRW zaczyna knocić jakość?

I nie przylozyles starych do nowych na przymiarke?

Napisano

to spiłuj uchwyty nowych klocków żeby lekko chodziły w jarzmie , i po sprawie , ja tak zawsze robię z nowymi klockami , jak będą lekko chodzic to się pod wpływem pyłu nie zablokują , i nie będą lekko hamować koła .

Napisano
  • Autor

> I nie przylozyles starych do nowych na przymiarke?

ano nie

Napisano

> to spiłuj uchwyty nowych klocków żeby lekko chodziły w jarzmie , i po sprawie , ja tak zawsze robię

> z nowymi klockami , jak będą lekko chodzic to się pod wpływem pyłu nie zablokują , i nie będą

> lekko hamować koła .

dodam nawet ze powinien być lekki luz , bo przecież tył klocka jet z blachy, a ta się rozszerza pod wpływem temperatury (nie wiele ale zawsze) ,a tak na marginesie, to właśnie wysępiłem od znajomego zaciski używane do mojego auta, i zacząłem je czyścic, wiadomo rdzy jest sporo, ale do rzeczy, zawsze jak wymieniam klocki to zaopatruje się w parę tubek 5 ml. smaru do tłoczków i ów smar wciskam niewielkie ilości pod osłonę gumową tłoczka oraz na śruby i tulejki prowadnicy zacisku , ale gdy teraz ze zdobycznych zacisków wyciągnąłem gumki prowadnic zacisku i zacząłem skrobać otwór po tych gumkach bożzzz ile tam się korozji nawarstwiło , więc warto od czasu do czasu wyciągnąć tą gumkę prowadnicy zacisku oskrobać przesmarować i wcisnąć z powrotem gumkę

Napisano

> dodam nawet ze powinien być lekki luz

Lekki luz to może nie, bo zaczną stukać np. jak będziesz cofał samochodem i wciśniesz hamulec. W każdym razie w mocowania powinny wejść normalnie bez użycia siły, żeby je wcisnąć na miejsce ok.gif

Napisano
  • Autor

> Lekki luz to może nie, bo zaczną stukać np. jak będziesz cofał samochodem i wciśniesz hamulec. W

> każdym razie w mocowania powinny wejść normalnie bez użycia siły, żeby je wcisnąć na miejsce

Ale jak sie je juz wcisneło to będzie wszystko dobrze działac, czy np. jeden z klocków w danym hamulcu bedzie sie zużywał szybciej? To sa zaciski pływające

Napisano

No ale jak musiałeś wcisnąć klocki w jarzma za pomocą ścisku stolarskiego to jak ma być dobrze? Klocki też pracują i powinny "odbijać" od tarczy.

Napisano

> No ale jak musiałeś wcisnąć klocki w jarzma za pomocą ścisku stolarskiego to jak ma być dobrze?

Tylko zauważ, że te blachy są tam niejako sprężynami i trochę siły trzeba w tym wypadku użyć ...

Napisano

> Ale jak sie je juz wcisneło to będzie wszystko dobrze działac, czy np. jeden z klocków w danym

> hamulcu bedzie sie zużywał szybciej? To sa zaciski pływające

podnieś auto, zakręć ręcznie kołami jak będzie coś trzymać to do rozebrania i poprawienia, jak nie to będzie działać.

Napisano

> Tylko zauważ, że te blachy są tam niejako sprężynami i trochę siły trzeba w tym wypadku użyć ...

Z blaszkami czy bez powinny wejść na swoje miejsca wciskając klocek palcami, jeśli nie wchodzą to albo skorodowane jarzma, albo brudne blaszki albo klocek nie ma odpowiednich wymiarów.

U siebie ostatnio czyściłem dokładnie jarzma, blaszki i klocek nie chciał wejść, musiałem go delikatnie podszlifować. W końcu zmieniłem klocki na innej firmy i te pasowały bez problemu.

Tak jak napisał Ozarek, jak koła się będą lekko kręcić to można zostawić choć ja bym i tak się tym zajął, bo za jakiś czas jak dojdzie pył ze startych klocków to mogą zacząć się blokować.

Napisano

> Problemem okazały się poważne trudności z wsunięciem

> nowych klocków w otwory w zaciskach, w których były założone te blaszki sprężynujące.

> podpiłowałem nieco krawędzie nowych klocków,

Które krawędzie podpiłowałeś? Wszystkie, czy tylko na "długość"?

Bo tak sobie myślę, czy klocki, które wtłoczyłeś, nie pasowały by bez ingerencji pilnikiem, gdyby nie te blaszki... ?

> posmarowałem otwory W necie czytałem, że nowe klocki powinny

> zawierać te blaszki, tymczasem u mnie (klocki TRW) nie było ich Stare były niby OK, ale gdyby

> sie okazało, że są skorodowane?

One są ze stali szlachetnej, korozja je omija grinser006.gif

Ale w sumie takie dopasowanie klocków to nic wielkiego, gorzej, gdyby były za małe i latały w jarzmie... grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Które krawędzie podpiłowałeś? Wszystkie, czy tylko na "długość"?

Krawędzie sfazowałem, aby ułatwić włożenie w otwory

> Bo tak sobie myślę, czy klocki, które wtłoczyłeś, nie pasowały by bez ingerencji pilnikiem, gdyby

> nie te blaszki... ?

No tak, ale przecież te blaszki po cos są

> One są ze stali szlachetnej, korozja je omija

> Ale w sumie takie dopasowanie klocków to nic wielkiego, gorzej, gdyby były za małe i latały w

> jarzmie...

pewnie gdyby korozja zacisków była bardzo posunięta to po wyczyszczeniu owtory mogłyby byc za duże i zaciski do wymiany

Napisano
  • Autor

> Z blaszkami czy bez powinny wejść na swoje miejsca wciskając klocek palcami, jeśli nie wchodzą to

> albo skorodowane jarzma, albo brudne blaszki albo klocek nie ma odpowiednich wymiarów.

> U siebie ostatnio czyściłem dokładnie jarzma, blaszki i klocek nie chciał wejść, musiałem go

> delikatnie podszlifować. W końcu zmieniłem klocki na innej firmy i te pasowały bez problemu.

> Tak jak napisał Ozarek, jak koła się będą lekko kręcić to można zostawić choć ja bym i tak się tym

> zajął, bo za jakiś czas jak dojdzie pył ze startych klocków to mogą zacząć się blokować.

Sprawdzę. ale jak to jest - czy te klocki muszą się płynnie przesuwać w jarzmach? Jest gdzieś w necie może jakaś animacja czy filmik ilustrujący działanie zacisków pływajacych?

Napisano

> czy te klocki muszą się płynnie przesuwać w jarzmach?

Bez nadmiernego luzu, ale też niezbyt ciasno, muszą po prostu wejść na tyle swobodnie, by cofający się tłoczek po puszczeniu pedału hamulca był w stanie minimalnie odciągnąć klocek od tarczy. Jeśli będzie zbyt ciasno oink.gif to może się zacząć grzać felga, klocki polecą raz dwa i inne dolegliwości...

> działanie zacisków pływajacych?

To jest dość proste: zacisk "pływa" po to, by skompensować zużywanie się stałego klocka - im bardziej zaawansowane zużycie, tym mocniej zacisk "płynie" w stronę tłoczka spineyes.gif tak to wygląda.

Jeśli taki zacisk stanie na dębowo, to będzie się zużywał tylko jeden klocek - ten od tłoczka.

Napisano
  • Autor

> Bez nadmiernego luzu, ale też niezbyt ciasno, muszą po prostu wejść na tyle swobodnie, by cofający

> się tłoczek po puszczeniu pedału hamulca był w stanie minimalnie odciągnąć klocek od tarczy.

> Jeśli będzie zbyt ciasno to może się zacząć grzać felga, klocki polecą raz dwa i inne

> dolegliwości...

> To jest dość proste: zacisk "pływa" po to, by skompensować zużywanie się stałego klocka - im

> bardziej zaawansowane zużycie, tym mocniej zacisk "płynie" w stronę tłoczka tak to wygląda.

> Jeśli taki zacisk stanie na dębowo, to będzie się zużywał tylko jeden klocek - ten od tłoczka.

Tymczasem znalazłem taki filmik

Napisano

na zdjęciu które wrzuciłeś widać, że górna blaszka odstaje (chyba nadmiernie) od zacisku, prawdopodobnie zebrało się sporo rdzy i stąd taka sytuacja. Czy zaciski pod blaszką dobrze oczyściłeś z rdzy?

Napisano
  • Autor

> na zdjęciu które wrzuciłeś widać, że górna blaszka odstaje (chyba nadmiernie) od zacisku,

> prawdopodobnie zebrało się sporo rdzy i stąd taka sytuacja. Czy zaciski pod blaszką dobrze

> oczyściłeś z rdzy?

Starałem się, ale miałem tylko szczotkę drucianą i odrdzewiacz w aerozolu. Chyba niestety będę musiał powtórzyć robotę używajac iglaków i papieru ściernego. Ale tym razem powinno pójść szybko. smile.gif W necie jest pełno poradników na temat wymiany klocków, ale tej sytuacji nikt nie opisał blush.gif

Napisano

ja zwykle nie certole sie zbytnio, sciagam blaszki, usuwam rdze pod nimi skrobakiem ew. wkretakiem, montuje blaszki i potem klocki. Czasem to nie wystarcza wtedy podpilowuje klocki, najgorzej wlasnie mialem z TRW wiec teraz ich raczej nie kupuje.

Dla mnie prawidlowa sytuacja jest taka ze niezbyt mocne scisniecie palcami klockow zamontowanych w jarzmie ma spowodowac przyhamwanie tarczy.

Napisano
  • Autor

> ja zwykle nie certole sie zbytnio, sciagam blaszki, usuwam rdze pod nimi skrobakiem ew. wkretakiem,

> montuje blaszki i potem klocki. Czasem to nie wystarcza wtedy podpilowuje klocki, najgorzej

> wlasnie mialem z TRW wiec teraz ich raczej nie kupuje.

> Dla mnie prawidlowa sytuacja jest taka ze niezbyt mocne scisniecie palcami klockow zamontowanych w

> jarzmie ma spowodowac przyhamwanie tarczy.

Aha. Dzięki za wyjaśnienia, TRW będę unikał. Po podniesieniu podnośnikiem przednie koła kręciły się z lekkimi oporami.

Rozebrałem zaciski, ponownie oczyściłem (wyglądały jak na zdjęciu), jeszcze trochę podpiłowałem klocki i weszły lekko. teraz wszystko jest OK smile.gif

288443418-Zaciskhamulcowy.jpg

post-147237-14352530939505_thumb.jpg

Napisano

ale tą korozje z tarczy to już mogłeś obić młotkiem

Napisano
  • Autor

> ale tą korozje z tarczy to już mogłeś obić młotkiem

trochę objechałem szczotką drucianą smile.gif

Napisano

> trochę objechałem szczotką drucianą

i rant tarcz zeszlifować na jakiejś szlifierce

Napisano

> ale tą korozje z tarczy to już mogłeś obić młotkiem

Później będzie pisał, że coś ociera i nie są to klocki grinser006.gif

U mnie raz kawałek rdzy na tarczy ocierał o blaszkę montażową klocków, strasznie denerwujące, niezbyt głośno ale np. na parkingu podziemnym było to dobrze słychać.

Napisano
  • Autor

> i rant tarcz zeszlifować na jakiejś szlifierce

dobry pomysł, tylko trzeba mieć dostęp do sieci 230V

Ale zastanowię się, do tego wystarczy tylko odkręcić koła smile.gif

Napisano

> dobry pomysł, tylko trzeba mieć dostęp do sieci 230V

> Ale zastanowię się, do tego wystarczy tylko odkręcić koła

najpierw to zmierz tarcze czy aby się nie nadają do wymiany już zlosnik.gif

Napisano

to do obijania tarcz przy wymianie klocków to ile jest roboty aby zdjąć tarcze? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> wystarczy zapiąć bieg i przyłożyć pilnik

Ale trzeba podnieść cały przód auta, poza tym trochę niebezpieczne yikes.gif

Napisano
  • Autor

> najpierw to zmierz tarcze czy aby się nie nadają do wymiany już

Mierzyłem smile.gif Poza tym jest zasada, że tarcze wymienia się co drugą wymianę klocków, a ta była pierwsza

Napisano

> Mierzyłem Poza tym jest zasada, że tarcze wymienia się co drugą wymianę klocków, a ta była

> pierwsza

wierz w takie zasady to się przerobisz na szaro...

Wystarczy założyć twardsze klocki i tarcze zużyją się szybciej, założysz miększe i tarcze przeżyją nawet i 3. wymiany.

Napisano

> Ale trzeba podnieść cały przód auta, poza tym trochę niebezpieczne

Tylko połowę, ale fakt, podparcie musi być bardzo stabilne.

Napisano

> Mierzyłem Poza tym jest zasada, że tarcze wymienia się co drugą wymianę klocków, a ta była

> pierwsza

Zasada jest taka, że wymienia się jak osiągną grubość minimalną.

Napisano

> Ale trzeba podnieść cały przód auta, poza tym trochę niebezpieczne

czym byloby zycie bez odrobiny niebezpieczenstwa zlosnik.gif

myslalem ze tylko ja mam takie pomysly hehe.gif usuwalem tak kiedys wyzabkowanie opon w MX5 przy czym podnioslem tylko 1 strone auta, mechanizm roznicowy zalatwil sprawe.

Napisano
  • Autor

> czym byloby zycie bez odrobiny niebezpieczenstwa

> myslalem ze tylko ja mam takie pomysly usuwalem tak kiedys wyzabkowanie opon w MX5 przy czym

> podnioslem tylko 1 strone auta, mechanizm roznicowy zalatwil sprawe.

Aha. Ja jednak nie będę ryzykował. Wolę podłączyć wiertarkę akumulatorową 12V (po gwarancji) pod akumulator samochodowy. Albo podjechać gdzieś, gdzie będzie dostępne 230V AC.

Napisano

> czym byloby zycie bez odrobiny niebezpieczenstwa

> myslalem ze tylko ja mam takie pomysly usuwalem tak kiedys wyzabkowanie opon w MX5 przy czym

> podnioslem tylko 1 strone auta, mechanizm roznicowy zalatwil sprawe.

Ja tak robiłem w astrze i w toyocie, żadne halo. Pilnik zaostrzony na skrobak zdjął rant tarczy bez żadnego problemu. Samochód stał oparty na pustaku pod wahaczem.

Napisano

> Ja tak robiłem w astrze i w toyocie, żadne halo. Pilnik zaostrzony na skrobak zdjął rant tarczy bez

> żadnego problemu. Samochód stał oparty na pustaku pod wahaczem.

Ja tak zdejmowałem rant szlifierką kątową. O tyle fajna sprawa, że tylną tarczę też da się w ten sposób fajnie zrobić (odpowiednio ułożona kątówka sama obraca koło).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.