Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Będzie dom

Featured Replies

Napisano

A ja przwrotnie spytam tak. Nie lepiej zrezygnować z kominka, kotła gazowego, kominów wentylacyjnych i dymnych i zamontować pompę ciepła?
Koszt inwestycyjny będzie podobny a rachunki za ogrzewanie blisko połowę niższe.

 

Nic nie jest przesądzone chociaż kominek byłby miłym dodatkiem :)

Co do kosztów to czy dysponujesz może jakimś porównaniem? Bo to na co natknąłem się w poszukiwaniach cały czas sugeruje że nawet powietrzna pompa ciepła jest znacząco droższa od gazu plus kominek. A nie ukrywam że budżet jest mocno napięty.

Napisano

ogromne , znajdz kogos kto to zrobi i da gwarancje,

rozumiem ze ma 3 skrzydła 3x2,33m i są one otwierane jak klasyczne drzwi, jesli znalazl na to wykonawce to szacun

ja mam we wspomnianym przedziale 9 okien jednoczesciowych (5 z nich to fixy), bez slupków obniżeń itp

 

Aluprof o ile pamiętam, jedynie z alu można wykonać na prawdę duże okna. Dwa pola są przesuwno - uchylne. Fajnie to wygląda, ale 110kzł za okna bym nie zapłacił :phi:

Ja mam jedno 3,4m szerokie i 5,5m wysokie na dwie kondygnacje, przy plastiku nie było problemu, ale musi być podział wzdłuż i wszerz. O ile pamiętam to chyba 2,7m jest też ograniczeniem przy plastiku na jedną taflę.

 


A ja przwrotnie spytam tak. Nie lepiej zrezygnować z kominka, kotła gazowego, kominów wentylacyjnych i dymnych i zamontować pompę ciepła?

Koszt inwestycyjny będzie podobny a rachunki za ogrzewanie blisko połowę niższe.

 

to chyba powietrzną ...

Napisano

Nic nie jest przesądzone chociaż kominek byłby miłym dodatkiem :)

Co do kosztów to czy dysponujesz może jakimś porównaniem? Bo to na co natknąłem się w poszukiwaniach cały czas sugeruje że nawet powietrzna pompa ciepła jest znacząco droższa od gazu plus kominek. A nie ukrywam że budżet jest mocno napięty.

Jeżeli kominek ma być tylko "miłym dodatkiem" to nie widzę innego rozsądnego sensu jego montażu. 

Przy tak małym domku kompletną kotłownię z dobrą pompą ciepła powietrze/woda Panasonic Aquarea 9kW i zasobnikiem CWU spokojnie z montażem zamkniesz się 25k PLN. I tak pompa bedzie za mocna więc można rozważyć montaż mniejszej.

A kotłownia na dobrym kotle gazowym kondensacyjnym wyjdzie Ci kilkanascie tysięcy PLN.

Do tego jak doliczysz koszt przyłącza gazowego i wykonanie kominów to wydatki wyjdą podobne.

Przy dobrym dociepleniu domu (20 cm styropianu na ścianach i podłodze, 35 cm wełny na stropie) rachunki za ogrzewanie 92 m2 wraz z CWU zamkną Ci się w kwocie 1500-2000PLN rocznie.

Na gazie wyjdzie conajmniej tysiąc wiecej.

No i przy pompie ciepła masz dodatkowo chłodzenie w lecie.

Napisano

Powietrze/woda konkretnie.

Tak to zgoda. Myślałem, że piszesz o woda-woda. Sam się zastanawiałem nad poddaniem się w walce z gazownią i zrobieniem pompy, ale wszyscy mi mówili lepiej poczekać, bo nigdy to taniej nie wyjdzie. Miałem jakieś wstępne wyceny, ale ceny dobijały do jakiś 80kzł (odweirty, instalacja, pompa, sterowanie, itd) Za mniej niż 1/4 tego zrobiłem ogrzewanie z gazem i kominami.

Napisano

Instalacja elektryczna materiał i robocizna 5K zł? :lol:

 

Chyba, że wersja minimum - jedno gniazdko na pokój, najtańsze wszystko. Albo same kable wycenione, bez gniazdek, włączników, itd.

 

Przy mało skomplikowanej instalacji, jednej szafce, bez bajerów, dodatkowych zabezpieczeń, oddzielnego okablowania do rolet da się zejść do tej kwoty.

 

Jesteśmy na etapie szukania wykonawcy stanu surowego. Jest taki jeden, co w okolicach postawił kilka domów i nie boi się pokazywać... I nawet go mieszkańcy polecają (o dziwo, bo to w tej branży nie częste). Nasz projekt (powiedziałbym, że bardzo podobny - parterowy, 110m2 powierzchni użytkowej) wycenił bardzo wstępnie na jakieś 45K zł samą robociznę. I twierdzi, że materiały wyjdą z 90K na ten etap. Pewnie i u niego, i na materiałach coś urwiemy. Ale jak zejdziemy poniżej 120K za stan surowy otwarty to się będę cieszył.

 

Od jednego budowlańca i niezależnie od kierownika budowy słyszałem, że tak pi razy drzwi trzeba przyjmować że koszt stanu surowego otwartego wychodzi około 1200 zł/m2.

 

Trzeba pamiętać, że są koszty dodatkowe, poza wymienionymi przez Ciebie wypisami, wyrysami, opiniami, projektami itp. - choćby koparka, którą nie każdy wykonawca uwzględnia, piasek do wysypania i zagęszczenia między fundamentami, jeśli z wykopu będzie dużo gliny, to koszt jej wywiezienia, deski na szalunki (przy lanym stropie jest tego sporo), stemple. Może nie są to duże kwoty, ale zbiera się z nich trochę.

Napisano

Tak to zgoda. Myślałem, że piszesz o woda-woda. Sam się zastanawiałem nad poddaniem się w walce z gazownią i zrobieniem pompy, ale wszyscy mi mówili lepiej poczekać, bo nigdy to taniej nie wyjdzie. Miałem jakieś wstępne wyceny, ale ceny dobijały do jakiś 80kzł (odweirty, instalacja, pompa, sterowanie, itd) Za mniej niż 1/4 tego zrobiłem ogrzewanie z gazem i kominami.

Pompa ciepła woda/woda jest efetywniesza niż powietrze/woda ale ekonomicznie wychodzi dużo słabiej. Rachunki będą od kilku do dzisięciu procent niższe niż przy powietrze/woda ale różnica nigdy się nie zwróci. Jedyną zaletą jest pasywne chłodzenie latem - nie załacza się spężarka a jedynie pompa obiegowa.

Jeżeli masz cały dom w podłogówce to można pomyśleć o wymianie kotłowni. Jeżeli nie masz - to ekonomicznie wyjdzie to słabo. Da co prawda zastosować półśrodki typu klimakonwektory, ale podejrzewam że inwestycja nigdy się nie zwóci.

Edytowane przez marcinur

Napisano

Jeżeli kominek ma być tylko "miłym dodatkiem" to nie widzę innego rozsądnego sensu jego montażu. 

Przy tak małym domku kompletną kotłownię z dobrą pompą ciepła powietrze/woda Panasonic Aquarea 9kW i zasobnikiem CWU spokojnie z montażem zamkniesz się 25k PLN. I tak pompa bedzie za mocna więc można rozważyć montaż mniejszej.

A kotłownia na dobrym kotle gazowym kondensacyjnym wyjdzie Ci kilkanascie tysięcy PLN.

Do tego jak doliczysz koszt przyłącza gazowego i wykonanie kominów to wydatki wyjdą podobne.

Przy dobrym dociepleniu domu (20 cm styropianu na ścianach i podłodze, 35 cm wełny na stropie) rachunki za ogrzewanie 92 m2 wraz z CWU zamkną Ci się w kwocie 1500-2000PLN rocznie.

Na gazie wyjdzie conajmniej tysiąc wiecej.

No i przy pompie ciepła masz dodatkowo chłodzenie w lecie.

 

Podpisuję się pod tym obiema rękami :)

Dodatkowo przy gazie, jest więcej załatwiania, projekt przyłącza, odbiory kominiarskie, przeglądy instalacji - to też kosztuje czas i pieniądze

 

Niektórzy zarzucają pompie ciepła - a co będzie w mroźne dni. Powiem tak - w zeszłych latach, było dosłownie kilka godzin z temperaturą poniżej -16 stopni. Nawet wtedy pompa działa. A gdyby mimo wszystko temperatura bardziej spadła, to nawet jak przez tych kilka dni pojedziemy na grzałce, to i tak obije się to latem, kiedy będziemy mogli korzystać z bardzo taniej ciepłej wody.

Napisano

Pozwolę sobie podpiąć się pod temat. Jestem na etapie poszukiwania projektu o podobnych parametrach. Na chwilę obecną najbardziej pasuje mi Z241_GP2.

 

Funkcjonalnie OK. Ale nie idealnie IMO.

Wejście bezpośrednio z garażu niby super, ale przez to rośnie komunikacja, a pakujesz się w butach i płaszczu, i trzeba iść do wiatrołapu zostawić to. A po drodze syfisz. Doszedłem do wniosku że bezpośrednie wejście z garażu ma sens tylko, jak jest do wiatrołapu.

 

Długo się upieraliśmy przy garażu w bryle ze względów podatkowych i wygody, ale w końcu zrezygnowaliśmy. Również dlatego, że wymyśliliśmy, że dom chcemy w głębi działki, a nie chcemy zamieniać dużego obszaru w podjazd, więc ma być wiata blisko bramy. Przemyśl jak to będzie funkcjonowało na Twojej działce.

 

Im bardziej wgryzam się w swój projekt, tym bardziej doceniam, jak jest dopracowany. Co chcę coś zmienić to wychodzi, że to pogorszy inne aspekty i/lub będzie drogie i/lub pociągnie lawinowo masę kolejnych modyfikacji. I to grubsze modyfikacje (np. mieliśmy pomysł na pustkę nad salonem i antresolę) po poszukiwanie lepszych/tańszych materiałów czy zmianę technologii. Może częściowo dlatego, że nasz projekt powstał na podstawie doświadczeń jako modyfikacja starszych projektów.

Nasz projekt:

http://www.archeton.pl/projekt-domu-lena_eko_1393_specyfikacjatechniczna

A to podobny - poza garażem bardzo podobny do Twojego, ale już w szczegółach technicznych i parametrach nie jest tak fajny IMO jak Lena Eko:

http://www.archeton.pl/projekt-domu-lenabobo_1374_specyfikacjatechniczna

 

 

 

Kotłownia da się zrobić w innym pomieszczeniu. Kwestia modyfikacji wentylacji. Może komin wymusi zmianę konstrukcji dachu, może jeszcze jakieś modyfikacje to pociągnie...

 

 

No i zwracaj uwagę na inne aspekty. Pewnie, że wiele da się zmienić na etapie adaptacji, ale modyfikacje też kosztują (projekt). A tu masz bardzo mało energooszczędny dom (EP=117,7 jak minimum wymagane prawem jest 120). IMO warto go znacznie lepiej ocieplić.

 

Co do PC vs gaz - jakbym miał gaz, to bym się długo nie zastanawiał. Gaz. Ale że nie mam, to będzie powietrzna PC. A kominek u mnie i tak musi być - siła wyższa.

Rozprowadzenia ciepłego powietrza z kominka nie chcę. Liczę, że trochę rozprowadzi rekuperator... Ale budowlaniec namawia... Kolejny temat muszę przemyśleć jeszcze raz :(

Napisano

Podpisuję się pod tym obiema rękami :)

Dodatkowo przy gazie, jest więcej załatwiania, projekt przyłącza, odbiory kominiarskie, przeglądy instalacji - to też kosztuje czas i pieniądze

 

Niektórzy zarzucają pompie ciepła - a co będzie w mroźne dni. Powiem tak - w zeszłych latach, było dosłownie kilka godzin z temperaturą poniżej -16 stopni. Nawet wtedy pompa działa. A gdyby mimo wszystko temperatura bardziej spadła, to nawet jak przez tych kilka dni pojedziemy na grzałce, to i tak obije się to latem, kiedy będziemy mogli korzystać z bardzo taniej ciepłej wody.

Aktuanie pompy ciepła mają kilkustopniowe grzałki i radzą sobie w największe mrozy. Owszem COP wtedy drastycznie spada ale i tak jest sporo większy od 1 :)

Edytowane przez marcinur

Napisano

Pompa ciepła woda/woda jest efetywniesza niż powietrze/woda ale ekonomicznie wychodzi dużo słabiej. Rachunki będą od kilku do dzisięciu procent niższe niż przy powietrze/woda ale różnica nigdy się nie zwróci. Jedyną zaletą jest pasywne chłodzenie latem - nie załacza się spężarka a jedynie pompa obiegowa.

Jeżeli masz cały dom w podłogówce to można pomyśleć o wymianie kotłowni. Jeżeli nie masz - to ekonomicznie wyjdzie to słabo. Da co prawda zastosować półśrodki typu klimakonwektory, ale podejrzewam że inwestycja nigdy się nie zwóci.

IMHO jak jest gaz blisko to nie ma co kombinować z pompą  a już wymiana gazu na pompę to wyrzucanie pieniędzy. Wiem, że są różnice w sprawności.

Do chłodzenia latem trzeba inną instalację, np z klimakonwektorami. Nie wyobrażam sobie używania podłogówki czy grzejników do chłodzenia.

Napisano

IMHO jak jest gaz blisko to nie ma co kombinować z pompą  a już wymiana gazu na pompę to wyrzucanie pieniędzy. Wiem, że są różnice w sprawności.

Do chłodzenia latem trzeba inną instalację, np z klimakonwektorami. Nie wyobrażam sobie używania podłogówki czy grzejników do chłodzenia.

IMO chłodznie to jest ttylko "miły dodatek".

Ja aktuanie przy budowie nowego domu nie rozważałbym wogóle gazu. Z wymianą gazu na pompę masz rację - nie ma sensu, szczególnie jak nie masz w całym domu podłogówki.

Napisano

Niektórzy zarzucają pompie ciepła - a co będzie w mroźne dni. Powiem tak - w zeszłych latach, było dosłownie kilka godzin z temperaturą poniżej -16 stopni. Nawet wtedy pompa działa. A gdyby mimo wszystko temperatura bardziej spadła, to nawet jak przez tych kilka dni pojedziemy na grzałce, to i tak obije się to latem, kiedy będziemy mogli korzystać z bardzo taniej ciepłej wody.

 

Może na południu, w Wawie na przełomie roku był prawie tydzień z temp pon -20C, poniżej -16C w tamtym tyg było przez całą noc (sprawdzałem bo mi woda zamarzła w drenażu). W poprzednim roku (mój pierwszy sezon grzewczy) zima niby była lekka ale podobnie były mrozy do -20C przez 2 tyg.

Także to nie jest u nas tak, że czasem jest minus, bo potrafi dobrze przymrozić.

Napisano

IMO chłodznie to jest ttylko "miły dodatek".

Ja aktuanie przy budowie nowego domu nie rozważałbym wogóle gazu. Z wymianą gazu na pompę masz rację - nie ma sensu, szczególnie jak nie masz w całym domu podłogówki.

 

Nei wiem czy taki miły jak masz mokrą i zimną podłogę :phi:

Zdecydowanie wolę "chłodzić" wentylacją z GWC.

Edytowane przez Sherif

Napisano

Im bardziej wgryzam się w swój projekt, tym bardziej doceniam, jak jest dopracowany. Co chcę coś zmienić to wychodzi, że to pogorszy inne aspekty i/lub będzie drogie i/lub pociągnie lawinowo masę kolejnych modyfikacji. I to grubsze modyfikacje (np. mieliśmy pomysł na pustkę nad salonem i antresolę) po poszukiwanie lepszych/tańszych materiałów czy zmianę technologii. Może częściowo dlatego, że nasz projekt powstał na podstawie doświadczeń jako modyfikacja starszych projektów.

Zbudujesz, pomieszkasz to wtedy pogadamy :phi: .

choć oczywiście im więcej się czyta, analizuje tym mniej problemów i niespodzianek póżniej :ok:

 


Rozprowadzenia ciepłego powietrza z kominka nie chcę. Liczę, że trochę rozprowadzi rekuperator... Ale budowlaniec namawia... Kolejny temat muszę przemyśleć jeszcze raz :(

 

Ja mam bez żadnego rozprowadzenia, ale kominek mam w otwartym salonie - w poziomie (jadalni, kuchnia, korytarz) i pionie (antresola), nagrzewa dość szybko całą kubaturę (995m3) w stosunku do podłogówki. Też liczyłem na wentylacje i odzysk ale nie widzę tego w parametrach pracy reku, temp nadmuchy praktycznie się nie zmienia. Chciałem robić wywiew przy kominku, ale podobno nie wolno.

Teściowa ma znacznie mniejszy dom, drewniany z DGP, efekt taki, że często w salonie gdzie jest kominek, trzeba otwierać okna bo jest 28C a na górze jest 19C + gratis zasyfiałe kratki i okolice po kilku latach. Rano oczywiście po zgaścięciu kominka jest mega zimno (jedyne ogrzewanie + piec węglowy)

Rodzice mają kozę w wiekszym salonie (dom murowany), zamkniętym w stosunku do reszty. Jest ciepło, ale nie aż tak. Ściany odbirają i akumulują część ciepła.

 

Także dużo bardzo zależy od samej konstrukcji i posadowienia kominka. Najgorsza opcja to brak wentylacji, małe pomieszczenie i do tego drewniany dom.

Napisano

Nei wiem czy taki miły jak masz mokrą i zimną podłogę :phi:

Zdecydowanie wolę "chłodzić" wentylacją z GWC.

No własnie sprawa punktu rosy to jest jedyna rzecz, przy ktorej mam pewne wątpliowści.

Ale teoretycznie przy temperaturze powiedzmy 30 stopni i wilgotności 40% punkt rosy to ok 15 stopni. Czyli trzeba pilnować, żeby temperatura podłogi nie spadła poniżej tej wartości.

Edytowane przez marcinur

Napisano

No własnie sprawa punktu rosy to jest jedyna rzecz, przy ktorej mam pewne wątpliowści.

Ale teoretycznie przy temperaturze powiedzmy 30 stopni i wilgotności 40% punkt rosy to ok 15 stopni. Czyli trzeba pilnować, żeby temperatura podłogi nie spadła poniżej tej wartości.

nie tylko to, przy ogrzewaniu masz ciepłą podłogę, więc powietrze ogrzane idzie do góry, co powoduje dobre rozłożenie temp względem pionu. Przy zimnej podłodze masz zimną podłogę i ciepłą "góre". Dodając jeszcze fakt, że człowiek odczuwa najlepiej temp w stopach, bedzie Ci zimno w nogi a dalej czoło spocone :). Kiedyś sam nad tym myślałem, w Muratorze bywały art nt, ale zawsze bez szczegółów oraz opisów praktycznych. Imho w takim wykonaniu to bardziej marketing niż funkcjonalność.

Napisano

Wejście bezpośrednio z garażu niby super, ale przez to rośnie komunikacja, a pakujesz się w butach i płaszczu, i trzeba iść do wiatrołapu zostawić to. A po drodze syfisz. Doszedłem do wniosku że bezpośrednie wejście z garażu ma sens tylko, jak jest do wiatrołapu.

 

Kwestia gustu i potrzeb. Z mojego punktu widzenia chronione od warunków na zewnątrz wejście np do pomieszczenia gospodarczego w garażu jest jak najbardziej ok. Tak sobie planuję wykorzystać je (to pomieszczenie w garażu) jako mały domowy warsztat do robótek różnych. I o ile latem nie ma problemu to przechodzenie zima już nie bardzo mi się uśmiecha. Jedyne co w tym miejscu bym zmienił to dosuniecie drzwi (tych wewnętrznych) bliżej drzwi wyjściowych z pokoi. I wtedy umieszczenie w korytarzyku na jednej ścianie płytkiej szafki na szpargały.

 


Długo się upieraliśmy przy garażu w bryle ze względów podatkowych i wygody, ale w końcu zrezygnowaliśmy. Również dlatego, że wymyśliliśmy, że dom chcemy w głębi działki, a nie chcemy zamieniać dużego obszaru w podjazd, więc ma być wiata blisko bramy. Przemyśl jak to będzie funkcjonowało na Twojej działce.

 

U mnie nie ma z tym problemu. Działka prawie kwadrat (32x33 metry). Dom od frontu, wejście od wschodu, ogród za domem.

 


A tu masz bardzo mało energooszczędny dom (EP=117,7 jak minimum wymagane prawem jest 120). IMO warto go znacznie lepiej ocieplić.

 

Jak najbardziej biorę to pod uwagę.

 


Co do PC vs gaz - jakbym miał gaz, to bym się długo nie zastanawiał. Gaz. Ale że nie mam, to będzie powietrzna PC. A kominek u mnie i tak musi być - siła wyższa.

 

U mnie gazu jeszcze nie ma ale właśnie przymierzają się do położenia gazociągu przez wieś więc teoretycznie niedługo powinien być. Co do kominka fajnie by było ale fundusze mocno ograniczone i przy pompie chyba nie przejdzie :(

 


Rozprowadzenia ciepłego powietrza z kominka nie chcę. Liczę, że trochę rozprowadzi rekuperator... Ale budowlaniec namawia... Kolejny temat muszę przemyśleć jeszcze raz

 

Mnie z kolei wydaje się to mocno sensowne jeśli już kominek miałby być. W miarę równomierne rozprowadzenie ciepła bez dgp wydaje mi się dość problematyczne.

Napisano

nie tylko to, przy ogrzewaniu masz ciepłą podłogę, więc powietrze ogrzane idzie do góry, co powoduje dobre rozłożenie temp względem pionu. Przy zimnej podłodze masz zimną podłogę i ciepłą "góre". Dodając jeszcze fakt, że człowiek odczuwa najlepiej temp w stopach, bedzie Ci zimno w nogi a dalej czoło spocone :). Kiedyś sam nad tym myślałem, w Muratorze bywały art nt, ale zawsze bez szczegółów oraz opisów praktycznych. Imho w takim wykonaniu to bardziej marketing niż funkcjonalność.

Ale myślisz, że jeżeli w lecie temperatura podłogi będzie w okolicach 20-22 stopni to bedzie "niekomfortowo"?

Dywaguję tak teoretycznie, bo nie mam w tej kwstii żadnych praktycznych doświadczeń.

Edytowane przez marcinur

Napisano

Ale myślisz, że jeżeli w lecie temperatura podłogi będzie w okolicach 20-22 stopni to bedzie "niekomfortowo"?

Dywaguję tak teoretycznie, bo nie mam w tej kwstii żadnych praktycznych doświadczeń.

Wtedy myślę, że to nic nie da. Muszę sprawdzić ile ma u mnie w upały, ale pewnie jakoś tak.

Tak na logikę, żeby ogrzewać posadzkę w mrozy to trzeba ładować te +15-20C więcej niż temp pomieszczeń (np 21C), posadzka ma wtedy ok 32C. Żeby to odwrócić latem trzeba ładować 5-10C i mieć ok 15C, wtedy może zadziałać, ale nadal pozostaje kwestia przejmowania temp przez powietrze.

Napisano

Ale myślisz, że jeżeli w lecie temperatura podłogi będzie w okolicach 20-22 stopni to bedzie "niekomfortowo"?

Dywaguję tak teoretycznie, bo nie mam w tej kwstii żadnych praktycznych doświadczeń.

Ja w lecie mam 21 do 21.5 bez chłodzenia w bloku.

Praw fizyki nie oszukasz i chłodzenie od dołu nie ma sensu. Chłód nie pójdzie do góry i powietrz3 niewiele się ochłodzi. Do tego komfort - ja tam mogę mieć i 18* powietrze, byle w nogi ciepło i siedzieć w krótkim rękawku. Odwrotnie nie cierpię.

Napisano

Wtedy myślę, że to nic nie da. Muszę sprawdzić ile ma u mnie w upały, ale pewnie jakoś tak.

Tak na logikę, żeby ogrzewać posadzkę w mrozy to trzeba ładować te +15-20C więcej niż temp pomieszczeń (np 21C), posadzka ma wtedy ok 32C. Żeby to odwrócić latem trzeba ładować 5-10C i mieć ok 15C, wtedy może zadziałać, ale nadal pozostaje kwestia przejmowania temp przez powietrze.

Macie z Kaizenem rację. Ciepłe powietrze ogrzane podłągą naturalnie bedize się unosić do góry. Z zimnym będize gorzej. Ale z drugiej strony powiedzmy, że temperatura w pokoju wzrośnie do 25 stopni a podłoga bedzie miuała 18-20 to może dawać to "przyjemnne" uczucie chłodu.... Ale to też taka moja teoretyczna dywagacja.

Napisano

Macie z Kaizenem rację. Ciepłe powietrze ogrzane podłągą naturalnie bedize się unosić do góry. Z zimnym będize gorzej. Ale z drugiej strony powiedzmy, że temperatura w pokoju wzrośnie do 25 stopni a podłoga bedzie miuała 18-20 to może dawać to "przyjemnne" uczucie chłodu.... Ale to też taka moja teoretyczna dywagacja.

A czy to czasem nie jest tak że w lecie używamy tych wszystkich rurek w fundamencie jako GWC? Temperatura powietrza w takich rurkach będzie niższa niż na zewnątrz.

 

Krawiec

Napisano

Macie z Kaizenem rację. Ciepłe powietrze ogrzane podłągą naturalnie bedize się unosić do góry. Z zimnym będize gorzej. Ale z drugiej strony powiedzmy, że temperatura w pokoju wzrośnie do 25 stopni a podłoga bedzie miuała 18-20 to może dawać to "przyjemnne" uczucie chłodu.... Ale to też taka moja teoretyczna dywagacja.

 

Dla psa tak :) U rodziców, duży pies zawsze kład się na schodach do garażu wyłożonych płytkami, bo było tam najchłodniej. Dla ludzi to raczej uciążliwe.

Uczucie ulgi poczujesz jak powietrze chłodniejsze będzie się przemieszczać, bez tego to że tam na dole jest chłodniej nic nie da.

 


A czy to czasem nie jest tak że w lecie używamy tych wszystkich rurek w fundamencie jako GWC? Temperatura powietrza w takich rurkach będzie niższa niż na zewnątrz.

 

Używamy, używamy ale do tego nie potrzeba pompy ciepła :)

Napisano

Z mojego punktu widzenia chronione od warunków na zewnątrz wejście np do pomieszczenia gospodarczego w garażu jest jak najbardziej ok

 

A co to zdanie ma wspólnego z wejściem z garażu do domu? Aczkolwiek rozumiem, że "np do pomieszczenia gospodarczego" może też oznaczać "np. do sypialnie" tudzież każdy inny przykład.

 

 


Dom od frontu, wejście od wschodu, ogród za domem.

 

Pewnie dla Ciebie to oczywiste. Dom od frontu - oczywiste. Tylko od frontu czego? Ogród za domem - no, jak stoisz po przeciwnej stronie (która by ona nie była) to jest "za". Wejście od wschodu coś mówi o orientacji domu względem stron świata. Ale równie dobrze ten wschód może być od drogi, jak i wręcz przeciwnie. Albo na ukos.


właśnie przymierzają się do położenia gazociągu przez wieś więc teoretycznie niedługo powinien być.

 

U mnie od 8 lat przymierzali się do zmiany MPZP, żeby można było się budować (wg studium można będzie).... Ciągle się przymierzają, więc kupiłem działkę niedaleko. Dość miałem czekania.

Od 3 lat przymierzają się (tak konkretnie - trzy lata temu została wybrana firma co robi projekt kanalizacji)... Ciągle szpadla nie wbili i nawet projektu nie ma.

Niekonkretne pomysły na gaz są od... Od zawsze...

 

Jak nie chcesz wiedzieć, kiedy zamieszkasz, to teoretycznie buduj. Już kilkanaście lat temu sąsiad tej działki bez MPZP pozwalającego na budowanie postawił dom w stanie surowym zamkniętym. Nie wiem, jak to zrobił, ale dom stoi. Zabity dechami, bo nie ma prądu, kanalizacji, gazu ani wody. Z dojazdem też jest problem. Co się dało, to już rozkradli.

 


Zbudujesz, pomieszkasz to wtedy pogadamy :phi: .

 

Pewnie pogadamy. Ale coraz więcej nabieram zaufania do projektanta. Jak patrzę na wcześniejsze wersje Leny i porównuję, to zmieniłbym na to, co jest w Lenie Eko. Wczoraj rozkminiałem temat pokrycia dachu... W Lenie Eko jest dachówka cementowa... Prawie wszyscy dookoła kładą blachodachówkę.... To ja też chciałem... Ale im więcej czytam, tym bardziej chcę dachówkę cementową i coraz bardziej jestem przekonany, że to jest OPTIMUM (są lepsze materiały, są tańsze - ale ten jest najbardziej optymalny). Nawet do producentów  z projektu się przekonuję - dachówka Braas, bloczki Solbet na klej cienkowarstwowy, wełna Isover... Naprawdę jestem o krok od zrezygnowania i sprawdzania, czy faktycznie nie lepiej coś innego, niż w projekcie.

Napisano

A co to zdanie ma wspólnego z wejściem z garażu do domu?

 

 

Może to że przejście do garażu jest jednoczenie przejściem do pomieszczenia gospodarczego (w projekcie kotłowni) :hmm:

 

 

Pewnie dla Ciebie to oczywiste. Dom od frontu - oczywiste. Tylko od frontu czego? Ogród za domem - no, jak stoisz po przeciwnej stronie (która by ona nie była) to jest "za". Wejście od wschodu coś mówi o orientacji domu względem stron świata. Ale równie dobrze ten wschód może być od drogi, jak i wręcz przeciwnie. Albo na ukos.

 

 

Komplikujesz :)  Od frontu działki i jednocześnie od strony drogi. Czyli ogród za domem od zachodniej strony.

Specjalnie dla Ciebie moja radosna twórczość :)

 

post-146079-0-97311700-1466122451_thumb.png

 

U mnie od 8 lat przymierzali się do zmiany MPZP, żeby można było się budować (wg studium można będzie).... Ciągle się przymierzają, więc kupiłem działkę niedaleko. Dość miałem czekania.

Od 3 lat przymierzają się (tak konkretnie - trzy lata temu została wybrana firma co robi projekt kanalizacji)... Ciągle szpadla nie wbili i nawet projektu nie ma.

Niekonkretne pomysły na gaz są od... Od zawsze...

 

 

Akurat u mnie jakoś to idzie. Mieli kłaść asfalt - położyli. Teraz przymierzają się do gazu. MPZP jest, z budowaniem się nie ma problemu. Wodociąg w drodze, prąd przy płocie.

Napisano

Pewnie pogadamy. Ale coraz więcej nabieram zaufania do projektanta. Jak patrzę na wcześniejsze wersje Leny i porównuję, to zmieniłbym na to, co jest w Lenie Eko. Wczoraj rozkminiałem temat pokrycia dachu... W Lenie Eko jest dachówka cementowa... Prawie wszyscy dookoła kładą blachodachówkę.... To ja też chciałem... Ale im więcej czytam, tym bardziej chcę dachówkę cementową i coraz bardziej jestem przekonany, że to jest OPTIMUM (są lepsze materiały, są tańsze - ale ten jest najbardziej optymalny). Nawet do producentów z projektu się przekonuję - dachówka Braas, bloczki Solbet na klej cienkowarstwowy, wełna Isover... Naprawdę jestem o krok od zrezygnowania i sprawdzania, czy faktycznie nie lepiej coś innego, niż w projekcie.

 

Pewnie, że tak. Nie rozumiem tego parcie za pokryciem z blachy, poza ceną oczywiście. Sąsiad ma taką blacho dachówkę to bardziej słyszę przy mocnych opadach jego dach niż swój. Ceny dachówek trochę spadły a cementowe są praktycznie tak dobre jak ceramiczne. Jak twoja więźba jest przystosowana do dachówki to nie ma co się zastanawiać nawet.

Ja kupiłem ceramiczną bo przy moich wymaganiach (kształt i kolor) ceny były niemal identyczne. To co jest w projekcie odnośnie materiałów to sugestia, ale nie wymóg.

Napisano

Akurat u mnie jakoś to idzie. Mieli kłaść asfalt - położyli. Teraz przymierzają się do gazu. MPZP jest, z budowaniem się nie ma problemu. Wodociąg w drodze, prąd przy płocie.

 

To akurat nie wiele znaczy, że prąd przy płocie, ja miałem nawet na działce, bo był stary dom, niestety musiałem odłączyć przy rozbiórce. Ponowne podłączenie docelowe zajeło 3 lata :(. Gaz 30m od działki, przy mojej drodze prywatnej - 4 lata.

Napisano

To akurat nie wiele znaczy, że prąd przy płocie, ja miałem nawet na działce, bo był stary dom, niestety musiałem odłączyć przy rozbiórce. Ponowne podłączenie docelowe zajeło 3 lata :(. Gaz 30m od działki, przy mojej drodze prywatnej - 4 lata.

U mnie doprowadziłem prąd na budowę, ale ze starego transformatora.

Nie dość, że słupy sąsiadom przeszkadzały, to prąd miał bardzo niskie napięcie, a często w ogóle nie było.

We wsi nie zgodzili się na remont starej linii i dopiero gdzieś po 3 latach energetycy postawili nowy transformator zasilany z innej linii i doprowadzili prąd o właściwych parametrach z mojej strony wsi.

O takie sprawy trzeba pytać u lokalnych dostawców/operatorów i u nich "załatwiać" ;]

Napisano

U mnie doprowadziłem prąd na budowę, ale ze starego transformatora.

Nie dość, że słupy sąsiadom przeszkadzały, to prąd miał bardzo niskie napięcie, a często w ogóle nie było.

We wsi nie zgodzili się na remont starej linii i dopiero gdzieś po 3 latach energetycy postawili nowy transformator zasilany z innej linii i doprowadzili prąd o właściwych parametrach z mojej strony wsi.

 

Mam wrażenie, że większość ludzi pracujących w tej pseudo firmie to idioci a mail czy telefon jest dla nich otchłanią. Teraz nauczony doświadczeniem, od razu zaczynał bym dyskusje od wizyty u kierowników i dyrektorów placówki. Inaczej to sobie można pisemnie wnioski składać w BOK i sobie czekać. U mnie z sąsiadami nie było problemów, słupy są ale nie wg RWE. Przyłącza i szafki elektryczne u innych też są wirtualne. A już najlepsze to jest zwalanie winy to nie my a dystrybutor, to nie ja tylko koordynator, to nie mój dział a dział przyłączy :facepalm: . W pewnym momencie byłem już tak wk.. że im zgłosiłem że jakieś przewody wiszą pod napięciem i iskrzą przy ulicy. Nie chcieli odłączyć mi linii, tylko znów o 2tyg przesunęli termin, bo jakiś tam koordynator się pomylił (obdzwoniłem ich chyba 4 :facepalm: ). Pogotowie przyjechało w godzinę i odłączyli ;)

 

Mogłeś się kłócić, że mniej zapłacisz skoro napięcie niższe :phi:

Napisano

Na kosiarki itp będzie blaszak. 

 

Spokojna okolica?

Bo do blaszaka to złodziej wchodzi, jak do siebie.  :no:

Napisano

Mam wrażenie, że większość ludzi pracujących w tej pseudo firmie to idioci a mail czy telefon jest dla nich otchłanią. Teraz nauczony doświadczeniem, od razu zaczynał bym dyskusje od wizyty u kierowników i dyrektorów placówki. Inaczej to sobie można pisemnie wnioski składać w BOK i sobie czekać. U mnie z sąsiadami nie było problemów, słupy są ale nie wg RWE. Przyłącza i szafki elektryczne u innych też są wirtualne. A już najlepsze to jest zwalanie winy to nie my a dystrybutor, to nie ja tylko koordynator, to nie mój dział a dział przyłączy :facepalm: . W pewnym momencie byłem już tak wk.. że im zgłosiłem że jakieś przewody wiszą pod napięciem i iskrzą przy ulicy. Nie chcieli odłączyć mi linii, tylko znów o 2tyg przesunęli termin, bo jakiś tam koordynator się pomylił (obdzwoniłem ich chyba 4 :facepalm: ). Pogotowie przyjechało w godzinę i odłączyli ;)

 

Mogłeś się kłócić, że mniej zapłacisz skoro napięcie niższe :phi:

Prąd budowlany miałem w dziwny sposób dociągnięty - kable podwieszone częściowo na czyichś prywatnych słupach.

Ale tak jak piszesz, najpierw do kierownika w powiecie, potem do kierownika w rejonie i ten przysłał ludzi - zapłaciłem ile chcieli i prąd miałem w kilka tygodni i załatwione wszystkie papiery.

Potem przepięcie pod nowy transformator i papiery na docelowe przyłącze też "załatwiałem" u miejscowych kierowników i pracowników zakładu energetycznego i wszystko szło gładko - ale nie oficjalnymi kanałami ;]

Napisano

To akurat nie wiele znaczy, że prąd przy płocie, ja miałem nawet na działce, bo był stary dom, niestety musiałem odłączyć przy rozbiórce. Ponowne podłączenie docelowe zajeło 3 lata :(. Gaz 30m od działki, przy mojej drodze prywatnej - 4 lata.

heh widze ze miales identyczne przeboje jak ja 

prąd po drugiej stronie 3 lata (teraz walcze o zmiane z budowlanego juz ponad rok, chociaż jak mi podinali to wszystkie ciezkie roboty już były skończone i inst. el. też)

woda w drodze - tu poszlo szybko - pol roku

gaz - 3 rok czekam a rure mam na działce

Napisano

heh widze ze miales identyczne przeboje jak ja 

prąd po drugiej stronie 3 lata (teraz walcze o zmiane z budowlanego juz ponad rok, chociaż jak mi podinali to wszystkie ciezkie roboty już były skończone i inst. el. też)

woda w drodze - tu poszlo szybko - pol roku

gaz - 3 rok czekam a rure mam na działce

 

Jak się poczyta fora to szczęśliwy ten co ma normalnie, ale mało jest takich przypadków :( . Jak nie ma na działce mediów (za które zresztą sie dopłaca przy kupnie) to można się mocno zdziwić i nic nie zmieni, że słup zaraz przy działce, czy szafka gazowa obok.

Ja tydzień po podpisaniu aktu, nie mając jeszcze całej koncepcji oraz projektu złożyłem odrazu wnioski o podłączenie, może dlatego tylko rok po zamieszkaniu mi prąd i gaz podłączono. Plus taki, że przyłącze gazowe mam za free, bo się wykłóciłem o kary, ale co nerwów mnie to kosztowało :(

Napisano
  • Autor

Spokojna okolica?

Bo do blaszaka to złodziej wchodzi, jak do siebie. :no:

Właśnie dlatego pytałem o alarm w blaszaku. Bez tego to wiem że cienko będzie.
Napisano
  • Autor

heh widze ze miales identyczne przeboje jak ja

prąd po drugiej stronie 3 lata (teraz walcze o zmiane z budowlanego juz ponad rok, chociaż jak mi podinali to wszystkie ciezkie roboty już były skończone i inst. el. też)

woda w drodze - tu poszlo szybko - pol roku

gaz - 3 rok czekam a rure mam na działce

Jakieś jaja :O . Widzę że muszę wystartować już teraz o media.
Napisano

Jakieś jaja :O . Widzę że muszę wystartować już teraz o media.

Do pozwolenia na budowę powinieneś mieć przynajmniej zapewnienia, że media będą. Że będzie miał kto odbierać śmieci itp.

Idź do wydziału architektury i zapytaj o listę wymaganych dokumentów.

Napisano

Jak się poczyta fora to szczęśliwy ten co ma normalnie, ale mało jest takich przypadków

 

U mnie nie było z tym tragedii. Żadnych mediów nie miałem w działe: prąd, gaz, woda w drodze (jakieś 80 m ode mnie) kanalizacja na działce obok. Z wodą i kanalizacją nie było zupełnie żadnego problemu (poza tym, że te 80 m przyłącza trochę kosztowało), z gazem podobnie. Prąd miałem najpierw dociągnięty budowlany na tymczasowych słupach, a potem przyłącze docelowe wykopane w ziemi. Tutaj pamiętam, że się to trochę przeciągało z tym docelowym, ale w końcu podłączyli. Czyli chyba miałem dużo szczęścia.

Napisano

Właśnie dlatego pytałem o alarm w blaszaku. Bez tego to wiem że cienko będzie.

 

To bardzo zależy od okolicy, u mnie nic nie znikneło nigdy (tfu, tfu ..) a na placu budowy dużo rzeczy zostawiano. Teraz mam dziurawą szopę z eternitu i to wystarcza. Tyle, że obok są praktycznie cały czas sąsiedzi.

 


Do pozwolenia na budowę powinieneś mieć przynajmniej zapewnienia, że media będą. Że będzie miał kto odbierać śmieci itp.

Idź do wydziału architektury i zapytaj o listę wymaganych dokumentów.

 

Z tymi śmieciami się trochę rozpędziłeś :) Nie wiem jak teraz, po nowelizacji, ale wcześniej trzeba było udokumentować podpisane umowy lub odmowy doprowadzenia mediów.

 


U mnie nie było z tym tragedii. Żadnych mediów nie miałem w działe: prąd, gaz, woda w drodze (jakieś 80 m ode mnie) kanalizacja na działce obok. Z wodą i kanalizacją nie było zupełnie żadnego problemu (poza tym, że te 80 m przyłącza trochę kosztowało), z gazem podobnie. Prąd miałem najpierw dociągnięty budowlany na tymczasowych słupach, a potem przyłącze docelowe wykopane w ziemi. Tutaj pamiętam, że się to trochę przeciągało z tym docelowym, ale w końcu podłączyli. Czyli chyba miałem dużo szczęścia.

 

Dużo zależy też od gminy i od samych dostawców. Ja na gaz dostałem PnB po 2 dniach 8] , aż zadzwoniłem się spytać czy to nie pomyłka, tylko co z tego jak w byłej gazowni jest bałagan i spychologia. Znam też gminy które w 100% mają pokrycie mediami a kasę wydają na promocję i imprezy gminne.

Napisano
  • Autor

Panowie a co myślicie o tej firmie?

http://www.dqm.pl

Napisano

Przy tak małym domku kompletną kotłownię z dobrą pompą ciepła powietrze/woda Panasonic Aquarea 9kW i zasobnikiem CWU spokojnie z montażem zamkniesz się 25k PLN. I tak pompa bedzie za mocna więc można rozważyć montaż mniejszej.
A kotłownia na dobrym kotle gazowym kondensacyjnym wyjdzie Ci kilkanascie tysięcy PLN.
Do tego jak doliczysz koszt przyłącza gazowego i wykonanie kominów to wydatki wyjdą podobne.
Przy dobrym dociepleniu domu (20 cm styropianu na ścianach i podłodze, 35 cm wełny na stropie) rachunki za ogrzewanie 92 m2 wraz z CWU zamkną Ci się w kwocie 1500-2000PLN rocznie.
Na gazie wyjdzie conajmniej tysiąc wiecej.

 

A tak przy okazji jak zapatrujesz się na grzanie prądem? Kocioł plus bufor i grzanie w drugiej taryfie.

Napisano

A tak przy okazji jak zapatrujesz się na grzanie prądem? Kocioł plus bufor i grzanie w drugiej taryfie.

Przy 92 m2 myslę, że dałoby się, ale ...

IMO dom musiałby być conajmniej energoszczędny, żeby to miało ekonomiczny sens. Ale to już musi ktoś fachowo policzyć.

Ale z drugiej strony przy domu energoszczednym też dałbym pompę, tylko tańszą o mnieszej mocy ok 5-6 kW.

Edytowane przez marcinur

Napisano

A tak przy okazji jak zapatrujesz się na grzanie prądem? Kocioł plus bufor i grzanie w drugiej taryfie.

 

IMO takie rozwiązanie nie ma sensu.

Jak chcesz prądem, to montuj kable/maty grzewcze. Dużo taniej, prościej i bezobsługowo. Banalne sterowanie wg uznania w każdym obwodzie osobno. A jak chcesz na bogato, to możesz coś takiego zaprząc do sterowania:

http://devi.danfoss.com/Poland/Professional/Products/Collection+Floor+Heating+Thermostats/iframe_Devilink.htm

 

 

Przy 92 m2 myslę, że dałoby się, ale ...

IMO dom musiałby być conajmniej energoszczędny, żeby to miało ekonomiczny sens. Ale to już musi ktoś fachowo policzyć.

Ale z drugiej strony przy domu energoszczednym też dałbym pompę, tylko tańszą o mnieszej mocy ok 5-6 kW.

 

 

Nie patrz na metraż domku, bo tu padały projekty zużywające po prawie 120kWh/m2/rok, a bez specjalnej gimnastyki można zbudować 2x mniej zużywające.

 

Do tego ogrzewanie CWU powoduje, że nawet przy domu pasywnym pompa jednak ma sens. Chyba, że mieszka 1-2 osoby i/lub są wodooszczędne i/lub dogrzewają wodę solarami lub kominkiem.

 

Czy/kiedy PC się zwróci, masz w tym wątku fajny kalkulator:

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?148452-Pompa-ciep%C5%82a-CZY-elektryka-WEJD%C5%B9-I-POLICZ-SAM!

 

 

 

Jeśli prądem to polecam grzejniki elektryczne, płytowe, olejowe.

 

IMO bez sensu. Zajmują miejsce, utrudniają umeblowanie, trudne sterowanie i programowanie, grzeją wysoką temperaturą co jest mało przyjemne, za szybko grzeją ciepło i za szybko same stygną przez co przy grzaniu tylko w II strefie wahania temperatury będą duże... Lepiej maty/kable w posadzce.

Edytowane przez Kaizen

Napisano

Kazdy grzejnik ma swoj termostat. Nie grzeją mocno. Grzeją tak, jak ustawisz. Wot technika :)

 

 

No a jak utrzyma temperaturę zadaną dla pomieszczenia? Nie interesuje mnie, ile jest przy kaloryferze - chcę rządzić temperaturą w pomieszczeniu. Zazwyczaj najbardziej mnie interesuje z dala od kaloryfera.

 

Do tego jak chcemy ogrzewać tylko w tańszej taryfie, to panujemy nad temperaturą tylko w czasie tej taryfy. A bezwładność jest stosunkowo mała. Przy podłogówce temperatura spada z 1* na dobę, więc jak jeszcze w środku dnia dogrzejemy 2 godziny, to zmiany są niezauważalne. a możemy zaprogramować mocniejsze grzanie na godzinę przed końcem tańszej taryfy - a grzejnik taki program obsłuży?

Edytowane przez Kaizen

Napisano

IMO takie rozwiązanie nie ma sensu.
Jak chcesz prądem, to montuj kable/maty grzewcze. Dużo taniej, prościej i bezobsługowo. Banalne sterowanie wg uznania w każdym obwodzie osobno. A jak chcesz na bogato, to możesz coś takiego zaprząc do sterowania:
http://devi.danfoss....me_Devilink.htm

 

Wszystko fajnie tylko że wtedy nie ma w miarę bezproblemowej opcji zmiany metody grzania w przyszłości. A przy rurkach z wodą dalej można wpiąć gaz czy pompę w przyszłości np kiedy pompy mocnej stanieją albo elektryka zdrożeje o x%. Tak sobie gdybam :)

 


Jeśli prądem to polecam grzejniki elektryczne, płytowe, olejowe.

 

Ale ja właśnie wolałbym pozbyć się grzejników :)

Napisano

Do tego jak chcemy ogrzewać tylko w tańszej taryfie, to panujemy nad temperaturą tylko w czasie tej taryfy.

 

Mialem do czynienia z grzejnikiem elektrycznym akumulacyjnym - nie wiem na jakiej zasadzie to dzialalo, ale mial pokretlo regulujace opoznienie (czy bezwladnosc). Przy ustawieniu na maxa grzejnik oddawal cieplo jeszcze dlugie godziny po okresie 'ladowania'. 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.