Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana zwrotnicy - używana czy tylko nowa?

Featured Replies

Napisano

Niestety stało się i moja Astra padła ofiarą stłuczki... Uszkodzony jest prawy-przód: w tym błotnik, lampa, felga, opona, amortyzator, piasta i możliwe, że zwrotnica.

O ile na całość naprawy PZU (ubezpieczyciel sprawy) się zgadza, to wymianę zwrotnicy wyrzucił z kosztorysu, bo obecnie nie widać na 100% czy jest uszkodzona.

Nie można tego niby sprawdzić bez wymianie innych elementów i przeprowadzenia testów.

Mam zatem opcję taką, że jeśli po naprawie wyjdzie, że zwrotnicę też trzeba wymienić, to będę musiał za nią zapłacić. W ASO zaproponowali mi, że mogą zamontować jakąś używkę.

Pytanie, czy używana zwrotnica jest bezpieczna? Czy tylko nową powinno się montować?

Napisano

Ja bym założył używkę.

Napisano
4 minuty temu, 115750 napisał:

Niestety stało się i moja Astra padła ofiarą stłuczki... Uszkodzony jest prawy-przód: w tym błotnik, lampa, felga, opona, amortyzator, piasta i możliwe, że zwrotnica.

O ile na całość naprawy PZU (ubezpieczyciel sprawy) się zgadza, to wymianę zwrotnicy wyrzucił z kosztorysu, bo obecnie nie widać na 100% czy jest uszkodzona.

Nie można tego niby sprawdzić bez wymianie innych elementów i przeprowadzenia testów.

Mam zatem opcję taką, że jeśli po naprawie wyjdzie, że zwrotnicę też trzeba wymienić, to będę musiał za nią zapłacić. W ASO zaproponowali mi, że mogą zamontować jakąś używkę.

Pytanie, czy używana zwrotnica jest bezpieczna? Czy tylko nową powinno się montować?

 

Nie rób sobie jaj. 

Napisano

jesli naprawa jest z ubezpieczenia to niech ASO baruje sie z ubezpieczycielem. W trakcie naprawy moga poskladac, stwierdzic czy zwrotnica pokrzywiona czy nie, domagac sie powtornych ogledzin, aktualizacji kosztorysu itp. Finalnie powinienes dostac sprawne auto z wymienionymi czesciami na nowe jesli zachodzi koniecznosc wymiany.

 

Placac sam montowalbym uzywke ale nie po to sie wykupuje ubezpieczenie

Napisano
43 minuty temu, 115750 napisał:

Pytanie, czy używana zwrotnica jest bezpieczna? Czy tylko nową powinno się montować?

A teraz w aucie miałeś nową czy też używaną:hmm::hehe:

Napisano

Ehh... Jeśli podczas naprawy okaże się, że uszkodzeniu uległy elementy, których stanu wcześniej nie można było zbadać, to powiadamia się o tym fakcie ubezpieczyciela i również za to należy się zapłata/naprawa/wymiana!
A najlepiej, to robić z własnego AC, jeśli się posiada, z regresem do ubezpieczyciela sprawcy.

 

Brak świadomości własnych praw, jako poszkodowanego, jest szokujący!

Edytowane przez krowka

Napisano
42 minuty temu, krowka napisał:

Brak świadomości własnych praw, jako poszkodowanego, jest szokujący!

 

Poszkodowanym się jest lub nie więc nie każdy od razu sprawdzi/ przypomni sobie swoje prawa.

Niestety nie uczą tego w szkołach, więc nawet konsumenci nie korzystają ze swoich praw w zakresie gwarancji/ rękojmi...

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, krowka napisał:

Ehh... Jeśli podczas naprawy okaże się, że uszkodzeniu uległy elementy, których stanu wcześniej nie można było zbadać, to powiadamia się o tym fakcie ubezpieczyciela i również za to należy się zapłata/naprawa/wymiana!
A najlepiej, to robić z własnego AC, jeśli się posiada, z regresem do ubezpieczyciela sprawcy.

 

Problem w tym, że już na obecną chwilę kosztorys jest na ok 11 tys. Jeśli później trzeba będzie dołożyć jeszcze nową zwrotnicę, to ponoć PZU uzna wtedy szkodę całkowitą. Przynajmniej tak to przedstawia ASO.

 

W AC mam wartość samochodu 12.700 zł, więc też mi pewnie zaproponują szkodę całkowitą + utratę zniżek.

 

Cytuj

Brak świadomości własnych praw, jako poszkodowanego, jest szokujący!

 

Łatwo tak mówić... ja byłem przekonany, że samochód jest w trakcie naprawy - szkoda miała miejsce 2 tyg. temu. Aż nagle dziś dostałem telefon z ASO, że PZU robi takie jaja. I co mam niby teraz zrobić? Pisać odwołanie do PZU i czekać miesiąc na odpowiedź a samochód będzie stał...

Edytowane przez 115750

Napisano

Przy regresie nie będzie utraty zniżek - miałem przypadek, robiłem ze swojego AC, później dwa lata ubezpieczyciel czekał na zwrot kasy z OC sprawcy, ale mnie już ten temat nie obchodził.

Zrobiłem tak po wcześniejszym doświadczeniu z OC sprawcy - wygrana batalia miała swój finał w sądzie.

Edytowane przez krowka

Napisano
1 minutę temu, krowka napisał:

Przy regresie nie będzie utraty zniżek - miałem przypadek, robiłem ze swojego AC, później dwa lata ubezpieczyciel czekał na zwrot kasy, ale mnie już ten temat nie obchodził.

 

Jak zgłosi szkodę z AC to przy wartości auta 12,7kpln na 100% zrobią mu całkę bo koszt naprawy przekroczy 70% wartości.

Napisano
13 minut temu, 115750 napisał:

Problem w tym, że już na obecną chwilę kosztorys jest na ok 11 tys. Jeśli później trzeba będzie dołożyć jeszcze nową zwrotnicę, to ponoć PZU uzna wtedy szkodę całkowitą. Przynajmniej tak to przedstawia ASO.

 

No risk no fun. AFAIR zwrotnica do AH w ASO to niecałe 2kpln więc otrzesz się o całkę. Na ile likwidator wycenił wartość auta przed szkodą?

Napisano
Teraz, Liwek napisał:

 

Jak zgłosi szkodę z AC to przy wartości auta 12,7kpln na 100% zrobią mu całkę bo koszt naprawy przekroczy 70% wartości.

Nie wiadomo jak zrobią przy regresie, warto się skontaktować z ubezpieczycielem, ale w tej chwili już zapewne jest za późno, bo teraz ubezpieczyciel sprawcy z OC zobowiązany jest terminowo wypłacić odszkodowanie itd. Ewentualnie można spróbować odkręcać.

Napisano
11 minut temu, krowka napisał:

Nie wiadomo jak zrobią przy regresie, warto się skontaktować z ubezpieczycielem, ale w tej chwili już zapewne jest za późno, bo teraz ubezpieczyciel sprawcy z OC zobowiązany jest terminowo wypłacić odszkodowanie itd. Ewentualnie można spróbować odkręcać.

 

Odkręci szkodę z OC po to żeby dostać decyzje o całce z AC. ;]

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, Liwek napisał:

 

No risk no fun. AFAIR zwrotnica do AH w ASO to niecałe 2kpln więc otrzesz się o całkę. Na ile likwidator wycenił wartość auta przed szkodą?

Nie wiem, jaką wartość auta ustalił rzeczoznawca. PZU na infolinii też nie wie. Jutro mają się skontaktować.

Jednak jeśli jest to wartość podobna jak na AC, to pewnie faktycznie jest ta całka.

 

Ogólnie ASO przedstawiło sprawę tak, że obecnie jest te 11 tys na kosztorysie i na to jest zgoda PZU. Zwrotnica może być uszkodzona albo i nie. I tu są 2 opcje: albo ja dopłacę za używkę albo oni mogą zgłosić dodatkową szkodę, czy ponowne oględziny ale wtedy ponoć wyjdzie szkoda całkowita.

A jak wyjdzie szkoda całkowita, to PZU pewnie wypłaci mi wartość samochodu przed szkodą, wraz wezmą na platformę aukcyjną.

Niby wszystko pięknie ale pozostanie jeszcze kwestia rachunku w ASO za te części i robociznę, które już włożono w naprawę. Kto to pokryje.

Napisano
2 godziny temu, Liwek napisał:

 

Odkręci szkodę z OC po to żeby dostać decyzje o całce z AC. ;]

Proszę o czytanie całości, przecież napisałem, żeby u swojego ubezpieczyciela dopytać, zacytuję "warto się skontaktować z ubezpieczycielem".

Napisano
  • Autor
18 godzin temu, Liwek napisał:

Na ile likwidator wycenił wartość auta przed szkodą?

 

Wycenił na 11 400 nie uwzględniając kilku opcji wyposażenia dodatkowego.

Napisano
1 minutę temu, 115750 napisał:

 

Wycenił na 11 400 nie uwzględniając kilku opcji wyposażenia dodatkowego.

 

Dziwne, że nie zrobił Ci z tej szkody całki. Przynajmniej wiesz na czym stoisz.

 

Masz do wyboru dwie możliwości:

- naprawić bez ruszania zwrotnicy albo zrobić ją na swój koszt,

- wykorzystać całkę i spróbować pozbyć się auta. Ale nie masz pewności, że je wezmą. Być może zostawią Ci wrak i rzucą jakieś ochłapy.

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, Liwek napisał:

Dziwne, że nie zrobił Ci z tej szkody całki. Przynajmniej wiesz na czym stoisz.

 

Masz do wyboru dwie możliwości:

- naprawić bez ruszania zwrotnicy albo zrobić ją na swój koszt,

- wykorzystać całkę i spróbować pozbyć się auta. Ale nie masz pewności, że je wezmą. Być może zostawią Ci wrak i rzucą jakieś ochłapy.

 

Jeszcze nic pewnego. Dziś lub w poniedziałek rzeczoznawca ma pojechać do ASO na kolejne oględziny (chyba już 3). Stwierdził, że jak dopatrzą się uszkodzenia tej zwrotnicy, to będzie szkoda całkowita. Stąd teraz moje starania o podniesienie wartości auta. Jakby co mają się zaopiekować moim wrakiem...

Napisano

A teraz masz nową, czy używkę?

Napisano

Nie wiem jak w twoim aucie. Znam takie, gdzie wymiana zwrotnicy kosztuje mnóstwo pracy. Wyobraź sobie, że nowa używka

pada również po krotkim czasie - jak najbardziej możliwy scenariusz, bo przecież nie znasz jej historii. Ja bym brał tylko nową.

Chodzi o Twoje i Twoich bliźnich bezpieczeństwo.

Napisano

To w czym siedzi piasta i do czego montuje się też zacisk.

 

Ja bym wziął normalnie ze szrotu całą piastę ze zwrotnicą, ale nabił tam koniecznie nowe łożysko, bo znając życie stare będzie huczeć.

Napisano
Dnia 16.03.2017 o 15:19, 115750 napisał:

Problem w tym, że już na obecną chwilę kosztorys jest na ok 11 tys. Jeśli później trzeba będzie dołożyć jeszcze nową zwrotnicę, to ponoć PZU uzna wtedy szkodę całkowitą. Przynajmniej tak to przedstawia ASO.

 

W AC mam wartość samochodu 12.700 zł, więc też mi pewnie zaproponują szkodę całkowitą + utratę zniżek.

 

Trypla do ASO dałeś, to teraz trzeba kombinować ;]

 

Co do zwrotnicy, to zdaje się Twoje nowe nie były.

Edytowane przez mrBEAN

Napisano
37 minut temu, Ksenomorf napisał:

Co to jest zwrotnica ???

 

To zależy, jaka zwrotnica: torowa/kolejowa, głośnikowa, samochodowa... :phi::hehe:

Napisano
Dnia 16.03.2017 o 15:19, 115750 napisał:

I co mam niby teraz zrobić? Pisać odwołanie do PZU i czekać miesiąc na odpowiedź a samochód będzie stał...

 

Tak i grzecznie przypomnieć, że należy ci się samochód zastępczy. Z ubezpieczenia sprawcy.

Napisano
10 godzin temu, teg napisał:

 

Tak i grzecznie przypomnieć, że należy ci się samochód zastępczy. Z ubezpieczenia sprawcy.

 

Dokładnie - i nie daj się zbyć, należy Ci się i już. Ja mimo że miałem drugi samochód, to dostałem samochód zastępczy - ASO wszystko załatwiło. :ok:

Napisano
  • Autor
Dnia 20.03.2017 o 23:17, teg napisał:

 

Tak i grzecznie przypomnieć, że należy ci się samochód zastępczy. Z ubezpieczenia sprawcy.

 

To, akurat nie problem, równo od 3 tygodni mam piękną, nową Astrę V jako samochód zastępczy.

Bardziej martwi reszta sprawy, ciągle nie wiem, jak wyjdzie sprawa z tą zwrotnicą. Zastanawiam się też, czy na prawdę nie można sprawdzić jej stanu przed naprawą reszty.

 

Dnia 18.03.2017 o 21:08, WacekGacek napisał:

Nie wiem jak w twoim aucie. Znam takie, gdzie wymiana zwrotnicy kosztuje mnóstwo pracy. Wyobraź sobie, że nowa używka

pada również po krotkim czasie - jak najbardziej możliwy scenariusz, bo przecież nie znasz jej historii. Ja bym brał tylko nową.

Chodzi o Twoje i Twoich bliźnich bezpieczeństwo.

 

Właśnie dlatego się martwię tym i pytam.

 

Dnia 18.03.2017 o 22:02, mrBEAN napisał:

Co do zwrotnicy, to zdaje się Twoje nowe nie były.

 

Oczywiście, że nowe nie były ale znałem historię swojego samochodu.

Paska rozrządu też nie mam nowego, a używanego raczej się nie kupuje :)

 

Edytowane przez 115750

Napisano
14 godzin temu, 115750 napisał:

To, akurat nie problem, równo od 3 tygodni mam piękną, nową Astrę V jako samochód zastępczy.

 

 

Żebyś się nie zdziwił jeśli TU sprawcy odmówi pokrycia całości kosztów samochodu zastępczego, a wypożyczalnia (ASO?) wezwie Cię do pokrycia różnicy. :)

Napisano
Dnia 17.03.2017 o 10:37, Liwek napisał:

Ale nie masz pewności, że je wezmą.

PZU składa ofertę na wrak. Więc z pozbyciem się nie ma problemu.

 

Dnia 16.03.2017 o 16:02, 115750 napisał:

Ogólnie ASO przedstawiło sprawę tak, że obecnie jest te 11 tys na kosztorysie i na to jest zgoda PZU. Zwrotnica może być uszkodzona albo i nie. I tu są 2 opcje: albo ja dopłacę za używkę albo oni mogą zgłosić dodatkową szkodę, czy ponowne oględziny ale wtedy ponoć wyjdzie szkoda całkowita.

Czyli prosta sprawa. IMHO ASO albo nie zauważyło, albo "nie zauważyło" tej zwrotnicy - po to, żeby mieć co robić. Bo wsadzenie zwrotnicy w kosztorys gwarantowało całkę i brak zlecenia dla nich na 11kzł. Teraz próbują tak zakombinować, żebyś albo zapłacił za zwrotnicę, albo wziął odpowiedzialność za sprawę.

 

Napisano
6 minut temu, Liwek napisał:

 

Zawsze?

 

W znanych mi przypadkach (kilka sztuk) - zawsze. Tyle że było to w latach 2008-2011, być może teraz się zmieniło.

Chociaż autor pisze: " wypłaci mi wartość samochodu przed szkodą, wraz wezmą na platformę aukcyjną" - więc raczej się nie zmieniło.

Całka jest świetnym sposobem sprzedania starego auta. PZU nie marudzi, że zderzak porysowany, sprzęgło łapie 3 mm niżej niż w nowym, a klocki nie były wymienione w ASO.

Napisano
5 minut temu, noras napisał:

Całka jest świetnym sposobem sprzedania starego auta.

 

Gdyby praktyka stosowana przez PZU była powszechna to tak by było. Jestem jednak żywym przykładem, że nie zawsze tak jest i pozostaje tłuc się z TU o wartość wraku.

Napisano
27 minut temu, noras napisał:

 

Całka jest świetnym sposobem sprzedania starego auta. PZU nie marudzi, że zderzak porysowany, sprzęgło łapie 3 mm niżej niż w nowym, a klocki nie były wymienione w ASO.

O ile nie trzeba się bić w sądzie o wartość przed szkodą, wraku albo odszkodowania.

Tak wiem, sądzić się z TU dla wielu to przyjemność.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.