Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

1.0 TSI od Vag co to warte

Featured Replies

Napisano

Zastanawiam się nad zakupem auta od Vag z silnikiem 1.0 Eco TSI 95km. Poczytałem w necie i dość dużo negatywnych opinii na temat trwałości. Podobno przy jeździe autostradowej topiły się tłoki. Macie jakieś opinie na temat tego silnika. Wiem że ecoboost od forda wypada nieźle z trwałością. Ale Vag ostatnimi laty nie ma dobrej renomy Czy ten sam silnik jest w Audi tam nazywa się 1.0 TFSI

Napisano

Ciekawe  bo jest to stosunkowo młody produkt. Początek 2017 r niszowo oferowany , dopiero w II połowie bardziej popularny bo montowany do wiekszej ilosci modeli . Seat , Skoda , Audi VW . Jak procentowo wyglądaja te negatywne opinie wzgledem ilosci egzemplarzy?  Nie chce na razie bronic tego silnika bo sam sie boje czy nie wtopiłem . Ja mam jak w profilu Rapidka ale w tej mocniejszej wersji 110KM . Akustyka smieszna taki niskotonowy warkot ale nie meczy uszu. Jadąc na trasie silnika w ogóle nie słyszę . Dynamika , jak przesiadłem sie z Roomstera z 86KM to dla mnie bajka . Elastyczność super , przyspieszenie z 1 biegu lekkie zawachanie (turbodziura?) i idzie jak przeciąg . Nawet na 6 biegu da sie przyspieszyc ale musi byc to powyzej 100km/h . Spalanie po miescie , zona okole 5.5 ja ............okole 7-7.5 ;l

 

P.S taki sponsorowany filmik 

 

Edytowane przez demoneczek

Napisano

Jakie to te zle opinie? Ja mam 1.0 95KM w przyszlym tygodniu jedzie na wirusa na 130KM. Gwarancja 4 lata, przeglady darmo a jak kleknie to za jakis czas bedzie do kupienia uzywka za 1,5k to mozna przelozyc i pchnac dalej jakby co. Niczym bym sie nie stresowal chyba, ze chcesz 15 lat jezdzic wtedy kupic 1.0 niedoladowane.

Napisano

Ciężko tu mówić o trwałości skoro silnik nie ma nawet roku. Tymbardziej że potencjalni klienci pewnie nie kupili go po to aby trzaskać po 100 tys rocznie. 

Napisano
2 minuty temu, wujekcybul napisał:

Jakie to te zle opinie? Ja mam 1.0 95KM w przyszlym tygodniu jedzie na wirusa na 130KM. Gwarancja 4 lata, przeglady darmo a jak kleknie to za jakis czas bedzie do kupienia uzywka za 1,5k to mozna przelozyc i pchnac dalej jakby co. Niczym bym sie nie stresowal chyba, ze chcesz 15 lat jezdzic wtedy kupic 1.0 niedoladowane.

Jak bedziesz miał już "chory silnik " daj jakie odczucia i namiary kto sie tego podjał . Na priv może być 

Napisano
43 minuty temu, wujekcybul napisał:

Jakie to te zle opinie? Ja mam 1.0 95KM w przyszlym tygodniu jedzie na wirusa na 130KM. 

Vaga jednak kupiłeś?

Napisano
Zastanawiam się nad zakupem auta od Vag z silnikiem 1.0 Eco TSI 95km. Poczytałem w necie i dość dużo negatywnych opinii na temat trwałości. Podobno przy jeździe autostradowej topiły się tłoki. Macie jakieś opinie na temat tego silnika. Wiem że ecoboost od forda wypada nieźle z trwałością. Ale Vag ostatnimi laty nie ma dobrej renomy Czy ten sam silnik jest w Audi tam nazywa się 1.0 TFSI
Zależy w którym aucie. Do klasy B ok.
Napisano
1 godzinę temu, wujekcybul napisał:

Jakie to te zle opinie? Ja mam 1.0 95KM w przyszlym tygodniu jedzie na wirusa na 130KM. Gwarancja 4 lata, przeglady darmo a jak kleknie to za jakis czas bedzie do kupienia uzywka za 1,5k to mozna przelozyc i pchnac dalej jakby co. Niczym bym sie nie stresowal chyba, ze chcesz 15 lat jezdzic wtedy kupic 1.0 niedoladowane.

Gratulacje zakupu. U mnie są zakusy na tą wyższą wersję.

Edytowane przez sdss

Napisano
Godzinę temu, sebaso napisał:

Vaga jednak kupiłeś?

Tak :zona: ibiza jezdzi.

25 minut temu, sdss napisał:

Gratulacje zakupu. U mnie są zakusy na tą wyższą wersję.

Ja odpuscilem celowo bo skrzynia 6ka a na tej 6tce to zdycha a nie jedzie i tak trzeba by czesto redukowac. A tras po 600km nie robimy zeby docenic posiadanie skrzyni 6 biegowej.

Napisano
44 minuty temu, bielaPL napisał:
6 godzin temu, jahooo napisał:
Zastanawiam się nad zakupem auta od Vag z silnikiem 1.0 Eco TSI 95km. Poczytałem w necie i dość dużo negatywnych opinii na temat trwałości. Podobno przy jeździe autostradowej topiły się tłoki. Macie jakieś opinie na temat tego silnika. Wiem że ecoboost od forda wypada nieźle z trwałością. Ale Vag ostatnimi laty nie ma dobrej renomy Czy ten sam silnik jest w Audi tam nazywa się 1.0 TFSI

Zależy w którym aucie. Do klasy B ok.

Dlaczego? Osobiscie jakbym szukal teraz duzego auta to biore Octavie 1.2 85KM wgrywam chipa na 130KM i jedzie az milo. W takim golfie 1.0 w zupelnosci wystarcza. Chyba, ze na wyscigi to wtedy 1.4 150KM najmniej.

Napisano
27 minut temu, wujekcybul napisał:

Tak :zona: ibiza jezdzi.

Ja odpuscilem celowo bo skrzynia 6ka a na tej 6tce to zdycha a nie jedzie i tak trzeba by czesto redukowac. A tras po 600km nie robimy zeby docenic posiadanie skrzyni 6 biegowej.

Mialem na mysli arone.

Napisano
6 minut temu, sdss napisał:

Mialem na mysli arone.

Oj to inny poziom cenowy. To juz 70k trzeba liczyc. 

Napisano
14 godzin temu, wujekcybul napisał:

Jakie to te zle opinie? Ja mam 1.0 95KM w przyszlym tygodniu jedzie na wirusa na 130KM. Gwarancja 4 lata, przeglady darmo a jak kleknie to za jakis czas bedzie do kupienia uzywka za 1,5k to mozna przelozyc i pchnac dalej jakby co. Niczym bym sie nie stresowal chyba, ze chcesz 15 lat jezdzic wtedy kupic 1.0 niedoladowane.

 

czyli Ibizę kupiłeś dla żony :ok:

W wolnej chwili opisz wrażenia jak się tym jeździ. A wirus i gwarancja jakoś mi nie idą w parze ;]

Edytowane przez maro_t

Napisano
13 godzin temu, wujekcybul napisał:

Dlaczego? Osobiscie jakbym szukal teraz duzego auta to biore Octavie 1.2 85KM wgrywam chipa na 130KM i jedzie az milo. W takim golfie 1.0 w zupelnosci wystarcza.

 

Nie wgrasz, chyba że rezygnujesz z gwarancji, a w przypadku VW to mocno ryzykowna decyzja. Nie wiem jak z 1.0, ale jazda z 1.2 86KM w Golfie to naprawdę męczarnia, poza tym to dość paliwożerny silnik jak na swoje osiągi. Czuć, że został programowo zdławiony i pedał gazu żyje swoim życiem. Podobno (podobno!) 1.0 jeździ lepiej. Tak czy owak jako pierwszy właściciel zapomnij o jakichkolwiek chipach. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał:

 

Nie wgrasz, chyba że rezygnujesz z gwarancji, a w przypadku VW to mocno ryzykowna decyzja. Nie wiem jak z 1.0, ale jazda z 1.2 86KM w Golfie to naprawdę męczarnia, poza tym to dość paliwożerny silnik jak na swoje osiągi. Czuć, że został programowo zdławiony i pedał gazu żyje swoim życiem. Podobno (podobno!) 1.0 jeździ lepiej. Tak czy owak jako pierwszy właściciel zapomnij o jakichkolwiek chipach. 

Z niczego nie zrezygnuje. ASO nie sprawdza, chyba ze kleknie. A jak tak sie stanie to wgrywasz stary soft tak jak w komputerze robisz format c: i po sprawie. Ten 1.2 w golfie to z zamknietymi oczami robia na 130. Wiec fajna opcja kupujesz tanio zdejmujesz kaganiec i jezdzisz.

Napisano
2 minuty temu, wujekcybul napisał:

Z niczego nie zrezygnuje. ASO nie sprawdza, chyba ze kleknie. A jak tak sie stanie to wgrywasz stary soft tak jak w komputerze robisz format c: i po sprawie. Ten 1.2 w golfie to z zamknietymi oczami robia na 130. Wiec fajna opcja kupujesz tanio zdejmujesz kaganiec i jezdzisz.

 

Mimo wszystko ryzyko. Nie znam nikogo kto się bawi w takie coś w nowym aucie. Nie lepiej dołożyć te parę tysięcy i wziąć mocniejszą wersję, niż kombinować? 

Napisano

Dopłata do wersji 115km do koszt ok 3tys niby dużo ale np za dodatkowe 25km w 1.4tsi chcą 8tys. Aha czyli jeśli kleknie gdzieś w trasie to najpierw wieziesz go żeby zdjąć wirusa a dopiero później od aso8]?

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał:

 

Mimo wszystko ryzyko. Nie znam nikogo kto się bawi w takie coś w nowym aucie. Nie lepiej dołożyć te parę tysięcy i wziąć mocniejszą wersję, niż kombinować? 

No risk no fun. Wyzsza wersja ma 6 biegow a i tak ma tylko 115KM i elektroniczny kaganiec zeby spelniac normy zuzycia paliwa. Tu nie chodzi tylko o moc a sztuczne zdlawianie przy okreslonych obrotach. Tak jak to w Golfie czules. A po dobrym chipie robi sie inne auto.

Napisano
49 minut temu, gzes napisał:

Dopłata do wersji 115km do koszt ok 3tys niby dużo ale np za dodatkowe 25km w 1.4tsi chcą 8tys. Aha czyli jeśli kleknie gdzieś w trasie to najpierw wieziesz go żeby zdjąć wirusa a dopiero później od aso8]?

Jak w trasie kleknie to mam drugie auto zeby jezdzic a w miedzyczasie assistance do dowolnego warsztatu takze tego. 

Napisano

Zupełnie nic nie mam do tego 1.0EB, poza tym że R3, ale już się pojawiają głosy na klubie Forda, że to jednak aż tak trwałe nie jest, może nie 150kkm, ale 250kkm i potrafią już te silniki padać, a do tego sprzęt w żaden sposób nienaprawialny.

Napisano
1 minutę temu, AstraC napisał:

Zupełnie nic nie mam do tego 1.0EB, poza tym że R3, ale już się pojawiają głosy na klubie Forda, że to jednak aż tak trwałe nie jest, może nie 150kkm, ale 250kkm i potrafią już te silniki padać, a do tego sprzęt w żaden sposób nienaprawialny.

Fiesty 1.0 180KM lata w sporcie i calkiem dlugo te silniki chodza. 250kkm w malym aucie klasy B to bedzie 3-4 wlasciciel robil czyli w sumie gdzies w PL ktos kupi za 10 lat z DE z przebiegiem 179kkm i bedzie sie dopieor martwil. Z drugiej strony uzywany silnik pewnie bedzie kosztowal z 800-900zl wiec potraktujesz wymiane silnika jak pakiet startowy z wymiana rozrzadu. 

Napisano
4 minuty temu, AstraC napisał:

Zupełnie nic nie mam do tego 1.0EB, poza tym że R3, ale już się pojawiają głosy na klubie Forda, że to jednak aż tak trwałe nie jest, może nie 150kkm, ale 250kkm i potrafią już te silniki padać, a do tego sprzęt w żaden sposób nienaprawialny.

 

Z jednej strony - co to obchodzi pierwszego właściciela? Z drugiej strony wartość takiego sprzętu przy odsprzedaży po 5 latach będzie znikoma, a to też jest ważne przy decyzji o zakupie. Chyba idziemy w kierunku innych AGD, gdzie wartość telewizora czy innej pralki po 5 latach oscyluje w granicach czteropaka piwa. 

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał:

 

Z jednej strony - co to obchodzi pierwszego właściciela? Z drugiej strony wartość takiego sprzętu przy odsprzedaży po 5 latach będzie znikoma, a to też jest ważne przy decyzji o zakupie. Chyba idziemy w kierunku innych AGD, gdzie wartość telewizora czy innej pralki po 5 latach oscyluje w granicach czteropaka piwa. 

Raczej nie ale sprzedaz przez 2giego wlasciciela bedzie juz mniej oplacalna. 

Napisano
48 minut temu, AstraC napisał:

Zupełnie nic nie mam do tego 1.0EB, poza tym że R3, ale już się pojawiają głosy na klubie Forda, że to jednak aż tak trwałe nie jest, może nie 150kkm, ale 250kkm i potrafią już te silniki padać, a do tego sprzęt w żaden sposób nienaprawialny.

 

Ale co tam jest takie wyjątkowe, że jest to nienaprawialne? Silnik jak silnik, jest bezpośredni wtrysk, jest turbo o stałej geometrii, więc i tak prostsze i tańsze niż we wszystkich dieslach na rynku, jest pewnie dwumas, ale komuś padł? Co tu jest nieprawialne?

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał:

 

Ale co tam jest takie wyjątkowe, że jest to nienaprawialne? Silnik jak silnik, jest bezpośredni wtrysk, jest turbo o stałej geometrii, więc i tak prostsze i tańsze niż we wszystkich dieslach na rynku, jest pewnie dwumas, ale komuś padł? Co tu jest nieprawialne?

Słupek silnika z głowicą.

Napisano
3 minuty temu, AstraC napisał:

Słupek silnika z głowicą.

 

robiłbyś dzisiaj remont głowicy w samochodzie? Chyba tylko w jakimś klasyku. Przecież takie zabawy są niepłacalne.

Napisano
56 minut temu, wladmar napisał:

 

Z jednej strony - co to obchodzi pierwszego właściciela? Z drugiej strony wartość takiego sprzętu przy odsprzedaży po 5 latach będzie znikoma, a to też jest ważne przy decyzji o zakupie. Chyba idziemy w kierunku innych AGD, gdzie wartość telewizora czy innej pralki po 5 latach oscyluje w granicach czteropaka piwa. 

 

W chwili obecnej to 4-5 latki sa sporo drozsze (%owo) niz jeszcze kilka lat temu...

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

W chwili obecnej to 4-5 latki sa sporo drozsze (%owo) niz jeszcze kilka lat temu...

 

Wiem, ale raczej ta tendencja się nie utrzyma. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

 

Wiem, ale raczej ta tendencja się nie utrzyma. 

 

A to niby dlaczego?

Napisano
8 minut temu, Maciej__ napisał:

 

A to niby dlaczego?

 

A nie wiem, ale tak coś czuję :hehe: 

Napisano
22 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

A to niby dlaczego?

 

może dlatego, że nowe samochody faktycznie są coraz bardziej skomplikowane i drogie w naprawach, do tego robocizna napraw też coraz droższa, więc kupno używanego samochodu będzie się wiązało z coraz większym ryzykiem ponoszenia dalszych nakładów. I coraz więcej ludzi będzie wolało dopłacić do nowego i mieć spokój i gwaranację na X lat, a używki będą tanieć.

Napisano

Może społeczeństwo zmądrzeje i przekona się że lepsze nowe auto klasy B lub C niż nastoletni premium.

Napisano
5 minut temu, maro_t napisał:

 

może dlatego, że nowe samochody faktycznie są coraz bardziej skomplikowane i drogie w naprawach, do tego robocizna napraw też coraz droższa, więc kupno używanego samochodu będzie się wiązało z coraz większym ryzykiem ponoszenia dalszych nakładów. I coraz więcej ludzi będzie wolało dopłacić do nowego i mieć spokój i gwaranację na X lat, a używki będą tanieć.

Wydaje mi sie, ze nie. Po prostu wiecej bedzie wymian silnika na takie z rozbitkow albo z kradziezy. Poza samym slupkiem to tam nie ma co sie popsuc. Nie mowie o Mercedesie S klas ale o takim wozidle klasy B. Turbo tanie, pasy, fotele praktycznie niezniszczalne. Bardziej zmusza zlomowanie jakies kolejne normy Euro.

Napisano
10 minut temu, wujekcybul napisał:

Wydaje mi sie, ze nie. Po prostu wiecej bedzie wymian silnika na takie z rozbitkow albo z kradziezy. Poza samym slupkiem to tam nie ma co sie popsuc. Nie mowie o Mercedesie S klas ale o takim wozidle klasy B. Turbo tanie, pasy, fotele praktycznie niezniszczalne. Bardziej zmusza zlomowanie jakies kolejne normy Euro.

 

Tak, już widzę janusza, kupującego 10-letnie auto za 15 kzł i ładującego w "pakiet startowy" silnik, skrzynię, turbinę, światła LED (LED się zużywa i po jakimś czasie po prostu nie przejdzie przeglądu) równowartość kwoty zakupu :hehe: Nie, nawet janusz sie wtedy zastanowi i pójdzie po nówkę do salonu. 

Popatrz co się dzieje teraz z dieslami. Ciężko jest sprzedać używkę i cena leci w dół, dlatego że ludzie wiedzą, ile kosztują awarie w dieslu. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
Dnia 2/12/2018 o 13:58, jahooo napisał:

Zastanawiam się nad zakupem auta od Vag z silnikiem 1.0 Eco TSI 95km. Poczytałem w necie i dość dużo negatywnych opinii na temat trwałości. Podobno przy jeździe autostradowej topiły się tłoki. Macie jakieś opinie na temat tego silnika. Wiem że ecoboost od forda wypada nieźle z trwałością. Ale Vag ostatnimi laty nie ma dobrej renomy Czy ten sam silnik jest w Audi tam nazywa się 1.0 TFSI

 

Jechalem Golfem z 1.0TSI na trasie 300km. Nigdy nie kupilbym takiego silnika. Brak elastycznosci, kultura pracy slaba.

Napisano
1 godzinę temu, maro_t napisał:

 

robiłbyś dzisiaj remont głowicy w samochodzie? Chyba tylko w jakimś klasyku. Przecież takie zabawy są niepłacalne.

 

A co się dziś robi z uszkodzoną głowica?

Napisano
10 minut temu, Pyrekcb napisał:

 

A co się dziś robi z uszkodzoną głowica?

 

Nie wiesz? Poczytaj watki na AK. Kupujesz cały kradziony silnik na allegro, wkładasz, jest uszkodzony, odsyłasz, sądzisz się ze sprzedawcą, kupujesz kolejny, ten działa, po 10 kkm się rozsypuje, kupujesz kolejny. Potem wystawiasz na giełdę AK z ceną o 10% niższą od nowego auta z salonu, dopłacasz te 10% i wyjeżdżasz nowym. Potem przez dwa lata fundujesz nabywcy następne silniki (rękojmia). 

Edytowane przez wladmar

Napisano
1 godzinę temu, wladmar napisał:

Popatrz co się dzieje teraz z dieslami. Ciężko jest sprzedać używkę i cena leci w dół, dlatego że ludzie wiedzą, ile kosztują awarie w dieslu. 

Nie zauwazylem w dwa dni swojego diesela sprzedalem. Sprowadzane z DE tez prawie same diesele. Jeszcze dluga droga - w perspektywie 5-8 lat zanim diesela bedzie trudno sprzedac. Dopiero teraz wchodza nowe modele wogole bez diesela w ofercie.

Napisano
24 minuty temu, wujekcybul napisał:

Nie zauwazylem w dwa dni swojego diesela sprzedalem. Sprowadzane z DE tez prawie same diesele. Jeszcze dluga droga - w perspektywie 5-8 lat zanim diesela bedzie trudno sprzedac. Dopiero teraz wchodza nowe modele wogole bez diesela w ofercie.

 

No to kiepsko obserwujesz. Coraz trudniej sprzedać diesla. 

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał:

 

robiłbyś dzisiaj remont głowicy w samochodzie? Chyba tylko w jakimś klasyku. Przecież takie zabawy są niepłacalne.

 

nie wiem w jakim swiecie Ty żyjesz ale mnóstwo osób jednak robi UPG, warsztaty robiace szlify wręcz kwitną

Napisano
5 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

A to niby dlaczego?

 

Bo rośnie sprzedaż nowych aut obecnie. Za 4-5 lat będzie ich zdecydowanie więcej na rynku niż jest obecnie 4-5 latków, które zostały zakupione w mniej sprzyjającym otoczeniu gospodarczym. Cena zawsze zależy od popytu i podaży.

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał:

 

Ale co tam jest takie wyjątkowe, że jest to nienaprawialne? Silnik jak silnik, jest bezpośredni wtrysk, jest turbo o stałej geometrii, więc i tak prostsze i tańsze niż we wszystkich dieslach na rynku, jest pewnie dwumas, ale komuś padł? Co tu jest nieprawialne?

w przypadku VW 1.0 MPI 60 lub 75 KM

 

" Z drugiej jednak strony pod pewnymi względami silnik ten wydaje się być konstruowany jako motor „jednorazowy”, którego remontowanie może być problematyczne przy bardzo wysokich przebiegach. Mam tu na myśli np. brak możliwości wymiany łożyskowania wałków rozrządu, które zamontowane są w nierozbieralnym module.
Jeśli dojdzie do zużycia łożysk wałków, to trzeba będzie wymienić cały moduł wraz z wałkami co drastycznie podniesie koszt naprawy. Aby wydłużyć trwałość łożysk, warto skrócić interwał wymiany oleju silnikowego do 10 tys. kilometrów."

Źródło: http://dailydriver.pl/porady/technika/silnik-vw-1-0-mpi-chya-chyb-opinie-i-typowe-usterki/

 

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał:

Ale co tam jest takie wyjątkowe, że jest to nienaprawialne?

tu nie chodzi o wyjątkowość tylko o dostępność podzespołów i pewne rozwiązania celowo stosowane przez producenta.

Ten sam zabieg stosują producenci RTV, projektują i zamawiają irracjonalne rozwiązania na płytkach(moduły zasilające) gdzie nie jesteś w stanie zastosować np. klasycznych kondensatorów z powodu kształtu, wyprowadzonych złącz czy pozostawionego miejsca. Co linia modelowa czy producent to inne rozwiązania i nikt nie produkuje zamienników. Uszkodzony układ za kilka/kilkanaście złotych wykańcza sprzęt za tysiące, a naprawa w serwisie autoryzowanym jest absurdalnie droga.

Jeżeli producenci w tak wysilonych i skomplikowanych silnikach pójdą w podobnym kierunku to każda grubsza awaria będzie śmiercią auta. Zresztą przypomnij sobie, albo poczytaj, jakie jazdy były w VelSatis'ie gdzie padały moduły, których Renault nie przewidziało jako części zamienne.

Napisano
11 godzin temu, wujekcybul napisał:

Fiesty 1.0 180KM lata w sporcie i calkiem dlugo te silniki chodza. 250kkm w malym aucie klasy B to bedzie 3-4 wlasciciel robil czyli w sumie gdzies w PL ktos kupi za 10 lat z DE z przebiegiem 179kkm i bedzie sie dopieor martwil. Z drugiej strony uzywany silnik pewnie bedzie kosztowal z 800-900zl wiec potraktujesz wymiane silnika jak pakiet startowy z wymiana rozrzadu. 

Pobożne życzenia. Dzisiaj za sprawny 15 letni silnik VW 1.6 trzeba zapłacić 1000 plus drugie tyle za przekładkę i jeszcze trochę za nowe części typu olej, rozrząd, uszczelki kolektorów, nie licząc przesyłki na palecie za 200. Zauważ, że tamtych silników jest multum, bo były trwałe. Taki 1.0 EB klepany od bodaj 6 lat, najtaniej obecnie za jakieś 3,5 kzł do wyrwania, za chwilę się okazuje, że były różne wersje i ten, którego szukasz jest akurat najtańszy za 5 kzł, dolicz wysyłkę, przekładkę i módl się, żeby był sprawny. Nie lepiej, gdyby to było naprawialne, jak kiedyś? Na przykład zrobić UPG za 1000, albo panewki za 600-800 wymienić i jeździć dalej.

Napisano
13 godzin temu, wujekcybul napisał:

ASO nie sprawdza, chyba ze kleknie. A jak tak sie stanie to wgrywasz stary soft tak jak w komputerze robisz format c: i po sprawie.

 

Tak, tak... :skromny:

Napisano
 
A to niby dlaczego?
Bo się nie opłaca kupować za tą kasę jaką teraz wystawiają. Przez następne 4 lata na tej uzywce będę miał utratę wartości jak na nowym a kupuje nie wiadomo do końca co. Obecnie warto kupować auto starsze po 12 latach lub dziwne modele i wersje.
Napisano
18 godzin temu, Pyrekcb napisał:

 

A co się dziś robi z uszkodzoną głowica?

 

ja bym zrobił to samo, co przy rdzewiejących progach. Opchnął samochód i kupił sprawny. Nie mam czasu ani nie stać mnie na jeżdżenie po warsztatach, spędzania tygodni bez auta, potem nasłuchiwania czy silnik pracuje normalnie, ciągłego sprawdzania oleju, reklamacji, ponownych napraw itd.

Napisano
9 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Pobożne życzenia. Dzisiaj za sprawny 15 letni silnik VW 1.6 trzeba zapłacić 1000 plus drugie tyle za przekładkę i jeszcze trochę za nowe części typu olej, rozrząd, uszczelki kolektorów, nie licząc przesyłki na palecie za 200. Zauważ, że tamtych silników jest multum, bo były trwałe. Taki 1.0 EB klepany od bodaj 6 lat, najtaniej obecnie za jakieś 3,5 kzł do wyrwania, za chwilę się okazuje, że były różne wersje i ten, którego szukasz jest akurat najtańszy za 5 kzł, dolicz wysyłkę, przekładkę i módl się, żeby był sprawny. Nie lepiej, gdyby to było naprawialne, jak kiedyś? Na przykład zrobić UPG za 1000, albo panewki za 600-800 wymienić i jeździć dalej.

 

widzisz, tylko że zazwyczaj takich dylematów nie ma pierwszy właściciel auta, a to dla niego producent projektuje i produkuje samochód. Dzisiaj ludzie chcą dobrych osiagów, dużych tabletów i dobrej ceny. I to dostają. Zrobienie tego dodatkowo tak, że będzie proste, trwałe i łatwo naprawialne to dodatkowy koszt. I pierwszy właściciel musiałby zapłacić  za to, że trzeci będzie miał taniej naprawialny samochód.

Napisano
16 godzin temu, koNik napisał:

 

nie wiem w jakim swiecie Ty żyjesz ale mnóstwo osób jednak robi UPG, warsztaty robiace szlify wręcz kwitną

 

no i ok. Może dla kogoś taka zabawa ma sens. Dla mnie nie ma.

Napisano
16 godzin temu, koNik napisał:

 

nie wiem w jakim swiecie Ty żyjesz ale mnóstwo osób jednak robi UPG, warsztaty robiace szlify wręcz kwitną

 

To prawda, ale w wiekszosci przypadkow sa to jednak auta wiekowe o niskiej wartosci (ewentualnie youngtimery, itp)...

Znasz jakiegos 1-2 wlasciciela, ktory by sie bawil w cos takiego? Jesli juz to wjezdza silnik z anglika (w przypadku awarii rozrzadu np).

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.