Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zły numer VIN

Featured Replies

Napisano

Witam,
Kuzynka w 2016 roku sprzedała samochód. W czerwcu tego roku zadzwonił do niej kupujący, że niezgadza się nr VIN z tym co w dowodzie, zażądał odstąpienia od umowy - odmówiła, ponieważ u niej w dokumentach wszystko się zgadza. Teraz otrzymała pismo, że kupujący odstępuje od umowy, ponieważ w dniu zakupu zostało to zatajone (a sprawdzali to dokładnie) i jest to wada, o której rzekomo wiedziała. Dodam, że samochód miał po kuzynce dwóch właścicieli i ten ostatni to wykrył na przeglądzie, który nie dopuścił samochodu do ruchu. Co zrobić w tej sytuacji? Nic nie zostało ukryte, samochód był do dyspozycji, dokumenty kupna-sprzedaży się zgadzały. Ma odpowiadać na to pismo czy zlekceważyć? 

Napisano

po 3 latach to co najwyżej może cmoknąć w policzek
przez ten czas nr vin mógł być 3x przespawany....

Napisano



Dodam, że samochód miał po kuzynce dwóch właścicieli i ten ostatni to wykrył na przeglądzie, który nie dopuścił samochodu do ruchu. 

Chwila, czy obecny właściciel kupił to auto bezposrednio od kuzynki, czy w tym łańcuszku jest ktoś jeszcze?

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor

Było tak: kuzynka -> Pan X -> Pan Y

Napisano
  • Autor

Pan Y byl na przegladzie i to jemu nie dopuscili auta do ruchu. Oddal samochod Panu X a Pan X po 3 latach chce tego samego od kuzynki...

Napisano

To jakim cudem przez 3 lata rejestrowali Panu X? 

Napisano
5 minut temu, angrius napisał:

To jakim cudem przez 3 lata rejestrowali Panu X? 

I jakim cudem przechodziło przeglądy w końcu albo 3 albo 2 były? 

 

Co bym zrobił? Wyśmiał gościa. Pewnie jelenia szuka bo coś nagle z autem nie tak. A może WK nawalił i źle w dowodzie rejestracyjnym wpisali (miałem taki przypadek z pojemnością silnika)

Napisano
  • Autor

Też nas to zastanawia jak przechodził przeglądy przez 3 lata i nagle numerki się nie zgadzają? Samochod osobiście jej kupiłam i wszystko było ok, pozniej sprzedała i też było ok. Kupujący oczekuje zwrotu kasy za auto, ponieważ ukryła "wadę". Co radzicie? Odpisać, że nie uznaję rękojmi czy olać całkiem?

Napisano
7 minut temu, wranlee napisał:

Też nas to zastanawia jak przechodził przeglądy przez 3 lata i nagle numerki się nie zgadzają? Samochod osobiście jej kupiłam i wszystko było ok, pozniej sprzedała i też było ok. Kupujący oczekuje zwrotu kasy za auto, ponieważ ukryła "wadę". Co radzicie? Odpisać, że nie uznaję rękojmi czy olać całkiem?

 

Ale jaką wadę? To, że VIN się nie zgadza w JEGO dowodzie rejestracyjnym? Bo rozumiem, że w przypadku kuzynki dane w dowodzie i VIN były zgodne?

Napisano
  • Autor
Teraz, torelek napisał:

 

Ale jaką wadę? To, że VIN się nie zgadza w JEGO dowodzie rejestracyjnym? Bo rozumiem, że w przypadku kuzynki dane w dowodzie i VIN były zgodne?

Tak, były zgodne i kupujący od niej, Pan X to sprawdzał i też mu się zgadzało

Napisano
Teraz, wranlee napisał:

Tak, były zgodne i kupujący od niej, Pan X to sprawdzał i też mu się zgadzało

 

No to masz odpowiedź. Odpisać gościowi, ze w momencie sprzedaży wszystko było ok, a ponadto minęły już trzy lata, wiec nawet ewentualne zasadne roszczenie się przeterminowało. Niech szuka jeleni gdzieś indziej, najłatwiej będzie miał w lustrze...

Napisano
2 minuty temu, wranlee napisał:

Tak, były zgodne i kupujący od niej, Pan X to sprawdzał i też mu się zgadzało

 

No więc, w ogóle sprawa nie dotyczy twojej kuzynki.

Napisano
7 minut temu, wranlee napisał:

Tak, były zgodne i kupujący od niej, Pan X to sprawdzał i też mu się zgadzało

 

A ciekaw jestem co się zmieniło, czyli co jest inne, niż było w dowodzie kuzynki? Adnotacja w aktualnym dowodzie czy numer wybity na karoserii w aucie?

Napisano
  • Autor
21 minut temu, torelek napisał:

 

A ciekaw jestem co się zmieniło, czyli co jest inne, niż było w dowodzie kuzynki? Adnotacja w aktualnym dowodzie czy numer wybity na karoserii w aucie?

Ostatnia cyfra VIN zamiast 0 jest 3

 

Napisano
  • Autor
Teraz, wranlee napisał:

Ostatnia cyfra VIN zamiast 0 jest 3

 

Wg kupującego w dowodzie jest 0 a fizycznie 3 na końcu numeru

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, wranlee napisał:

Wg kupującego w dowodzie jest 0 a fizycznie 3 na końcu numeru

To 0 było od początku, przy kupnie, użytkowaniu i sprzedaży a po 3 latach zrobiła się 3 😄

po wpisaniu obu vin w system pokazuje dobrą markę pojazdu w obu przypadkach 

Napisano

To w końcu było 3 czy 0? Bo szczerze osobiście się pogubiłem. Jak jest na samochodzie? Auto oprócz nabijanego VINu powinno posiadać jeszcze tabliczkę znamionową

Napisano

Strasznie mieszasz w tym wątku.

Jak byś usiadł i na spokojnie łopatologicznie wypunktował sprawę byłoby o wiele prościej.

 

Kuzynka ma jeszcze umowę sprzedaży, może stare polisy, jaki w nich ma VIN, taki jak chcący zwrócić auto ma w papierach czy na blachach?

Gość z autem sprawdził już łańcuszek w WK czy w którymś momencie nie wpisali złej cyfry w DR? Może któryś właściciel po drodze przeszczep zrobił?

Zgaduj zgadula.

 

Po 3 latach to chyba już nawet po słynnej rękojmi, ale od tego specem tutaj jest @Ryb.

 

 

Napisano
8 godzin temu, wranlee napisał:

Było tak: kuzynka -> Pan X -> Pan Y

Ale to w czym ma problem kuzynka,  skoro Y kupił od X? Niech X idzie do Y skoro od niego kupił. 

Napisano
12 minut temu, Mike_wwl napisał:

Ale to w czym ma problem kuzynka,  skoro Y kupił od X? Niech X idzie do Y skoro od niego kupił. 

Napisal juz.

Y poszedl do X, a X do kuzynki.

 

8 godzin temu, wranlee napisał:

Pan Y byl na przegladzie i to jemu nie dopuscili auta do ruchu. Oddal samochod Panu X a Pan X po 3 latach chce tego samego od kuzynki...

 

Napisano
16 minut temu, ZUBERTO napisał:

Napisal juz.

Y poszedl do X, a X do kuzynki.

 

 

Ale X miał zaliczone przeglądy czyli numery się zgadzały - potwierdzone urzędowo, więc ewentualne pretensje są na linii Y-X. 

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, Luke16 napisał:

To w końcu było 3 czy 0? Bo szczerze osobiście się pogubiłem. Jak jest na samochodzie? Auto oprócz nabijanego VINu powinno posiadać jeszcze tabliczkę znamionową

3 jest na ramie a w dowodzie 0

Napisano
3 jest na ramie a w dowodzie 0
A co jest na umowie kuzynka - x?
Napisano
  • Autor
39 minut temu, Lechoo napisał:
47 minut temu, wranlee napisał:
3 jest na ramie a w dowodzie 0

A co jest na umowie kuzynka - x?

Napisałam wyżej kolejność właścicielów. 

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, rwIcIk napisał:

U Ciebie jak było?

Też 0 w dowodzie?

Skąd kupione auto, jak było przedtem w papierach - może to po prostu urzędniczy błąd.

Tzn samochód nie był mój. Z nią go kupiłam. I od samego naszego zakupu w dowodzie i na ramie było 0, przy sprzedaży dalej też było wszędzie 0 a teraz po 3 latach, gdzie samochód miał po kuzynce dwóch właścicieli nagle pojawiła się na ramie 3. 

Napisano
21 minut temu, wranlee napisał:

Tzn samochód nie był mój. Z nią go kupiłam. I od samego naszego zakupu w dowodzie i na ramie było 0, przy sprzedaży dalej też było wszędzie 0 a teraz po 3 latach, gdzie samochód miał po kuzynce dwóch właścicieli nagle pojawiła się na ramie 3. 

Ale od czasu sprzedaży było tak jak pisałem przeglądy okresowe. Nie wiadomo czy X i Y przeresjestrowali auto ale jeżeli tak to zawsze przy rejestracji przegląd musiał być aktualny a pierwsze co diagnosta sprawdza to właśnie Vin. 

Napisano
4 minuty temu, Luke16 napisał:

a pierwsze co diagnosta sprawdza to właśnie Vin. 

No nie wiem czy tak sprawdza, jak widać sprawdził dokładnie dopiero ten ostatni (co robił przegląd panu Y):)

Napisano

Co wy w ogóle mieszacie? Kuzynce się zgadzało, przy sprzedaży się zgadzało, urzędową pieczątką podczas pierwszego przeglądu z wynikiem pozytywnym diagnosta podbił, że się zgadza (czy fizycznie sprawdzał, czy nie, czy oglądał tylko tabliczkę znamionową, czy również ramę, to nieistotne - pieczątka w DR dowodzi, że dane pojazdu i DR są zgodne). Odpisać dokładnie to - na dzień sprzedaży numery VIN karty pojazdu, pojazdu i wpisane w umowie były zgodne, co kupujący i sprzedający poświadczyli zgodnie podpisami na umowie KS, zgodność poświadczył również urzędowo każdorazowo diagnosta podczas ostatniego przeglądu dokonywanego przez nią i pierwszego przez nabywcę X.. Następny krok - zgłosić się do sądu, jeśli byłby z tym problem.

 

Pan X się może z panem Y bujać do woli - czy błąd urzędnika, czy któryś coś szczepił, kuzynki to w ogóle nie powinno obchodzić i nie ma co dzielić włosa na czworo, kto, kiedy, po co i dlaczego.

Napisano

A ja jestem ciekaw czy na tabliczce znamionowej jest numer zgodny z nr nadwozia ;)

Tym bardziej przy zakupie auta kupujący powinien sprawdzić nr Vin a teraz pretensje do wszystkich. Dodatkowo kiedyś sam zrobiłem błąd na umowie w Vine kupując auto, musiałem jechać do byłego właściciela i poprawiać

Edytowane przez Luke16

Napisano

jakie to auto? po za kiloma markami, VIN jest zazwyczaj w kilku miejscach - we wszystkich mu się nie zgadza? 

Jeżeli Panu X się nie zgadza, to jeżeli auto w okresie jego własności w rękach pana X przecodziło BT, to każdy diagnosta, który zrobił bu przegląd okresowy ma szansę na kryminał.

Napisano
16 minut temu, Chooper napisał:

Jeżeli Panu X się nie zgadza,

Tam się pewnie zawsze nie zgadzało, również u owej kuzynki. Tylko jakoś nikt szczegółowo nie wnikał i jak widać wyszło dopiero u pana Y:phi:

Napisano

odpowiedź byłej właścicielki powinna być prosta: skoro jest inny VIN, to znaczy że to nie jest auto, które sprzedałam i nie mamy o czym rozmawiać

Napisano
5 godzin temu, Chooper napisał:

jakie to auto?

 

Pewnie jakiś Ford bo tam najwięcej problemów z zanikaniem cyfr w VINie 😉

 

Napisano
10 godzin temu, Chooper napisał:

jakie to auto? po za kiloma markami, VIN jest zazwyczaj w kilku miejscach - we wszystkich mu się nie zgadza? 

Jeżeli Panu X się nie zgadza, to jeżeli auto w okresie jego własności w rękach pana X przecodziło BT, to każdy diagnosta, który zrobił bu przegląd okresowy ma szansę na kryminał.

Szanse na kryminał ma zasadniczo Pan X. I to nie do końca. Ostatni diagnosta 24 przed sprzedażą do Y -mi się wszystko zgadzało.Pan X jeśli jest mądry i upłynęło trochę czasu zanim Y pomknął na przegląd po zakupie -mi się zgadzało, kupującemu Y przy zakupie też.Co najwyżej Y musi udowadniać, że nie jest wielbłądem. Ale to jest takie teoretyzowanie.

Wątek przewodni czyli kuzynka w każdym wypadku odsyła Pana X na drzewo.

Wracając do teorii.Opcje są dwie-albo auto Pana Y nie jest tym, które sprzedała kuzynka, albo jeśli np VIN na znamionowej i na podszybiu i np jeszcze gdzieś na ramie ten sam,a gdzieś indziej na budzie inny czy dowolna kombinacja, że np tylko jeden VIN się różni, to postępowanie administracyjne, ekspert, który potwierdzi, że nie doszło do przeszczepu - i finał decyzja - tylko nie jestem pewien, czy w sprawie nadania nowych cech pojazdu, czy sprostowania/unieważnienia tego jednego błędnego numeru, ewentualnie wyrobienia nowej tabliczki znamionowej.

Napisano

Panowie nie ma się co podniecać po trzech latach niech gościu cmoknie kuzynke w dup..... koniec tematu :)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.