Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe, do 100k katalogowo, leasing

Featured Replies

Napisano
18 minut temu, franekrob napisał:
28 minut temu, RABIN napisał:
W skodzie to samo żona podpisywała umowę razem ze mną.

Może kwestia wpłaty wlasnej

 

Ja wpłacałem maksymalnie ile się da. Chyba 45%.

Przeciez o to chodzi w leasingu, aby miec duże koszty tak szybko jak się da, a nie jakies tam amortyzacje ;]

Napisano
Dnia 26.10.2019 o 21:07, wujekcybul napisał:

Ja przepraszam ale bez jaj Skode? Za 100 netto bedzie prawie wszystko majace Polo 2.0 GTI DSG albo Fiesta ST z mechaniczna szpera. 

Myślisz jak typowy facet a nie kobieta. Ich takie "bzdury" nie interesują jak szpery czy silniki które mogłyby napędzić ciężarówkę. Ma być ładnie, intuicyjnie i przytulnie. Automat na pewno wskazany. Zapytaj kilku zwykłych kobiet to Ci podobnie odpowiedzą. 

Napisano
28 minut temu, angrius napisał:

Tylko ciekawe że ta wspólnota majątkowa nie działa w momencie gdy chcę by żona pracowała w mojej firmie. Wtedy muszę ją normalnie zatrudnić jak obcą osobę. 

 

Mylisz wspólnotę majątkową z podmiotem prawnym.

Twoja żona jest oddzielnym podmiotem i Ty też.

Odpowiadacie jednak każde za siebie nawzajem swoim majątkiem, który jest wspólny. Przynajmniej ten zgromadzony po zawarciu małżeństwa.

 

Swoją drogą jestem ciekawy, czy komornik moze windykować np mieszkanie jednego z małżonków, które to mieszkanie małżonek nabył przed ślubem, jak drugi z małżonków coś nawywija i trzeba spłacać ;]

Napisano
2 minuty temu, wilu_80 napisał:

Myślisz jak typowy facet a nie kobieta. Ich takie "bzdury" nie interesują jak szpery czy silniki które mogłyby napędzić ciężarówkę. Ma być ładnie, intuicyjnie i przytulnie. Automat na pewno wskazany. Zapytaj kilku zwykłych kobiet to Ci podobnie odpowiedzą. 

 

Trzeba tutaj jeszcze trochę dodać.

Nie interesują ich silniki, ale yeb..cie jest wskazane. Moja żona nie lubiła np sportowego Lancera bo za twardy i szarpie, ale jak się samochody w lusterku oddalają, to już baaardzo się podobało ;)

Napisano
2 minuty temu, wilu_80 napisał:

Myślisz jak typowy facet a nie kobieta. Ich takie "bzdury" nie interesują jak szpery czy silniki które mogłyby napędzić ciężarówkę. Ma być ładnie, intuicyjnie i przytulnie. Automat na pewno wskazany. Zapytaj kilku zwykłych kobiet to Ci podobnie odpowiedzą. 

Komfort,miejsce na torebkę, kolor.

 

Napisano
15 minut temu, wilu_80 napisał:

Myślisz jak typowy facet a nie kobieta. Ich takie "bzdury" nie interesują jak szpery czy silniki które mogłyby napędzić ciężarówkę. Ma być ładnie, intuicyjnie i przytulnie. Automat na pewno wskazany. Zapytaj kilku zwykłych kobiet to Ci podobnie odpowiedzą. 

Nie znam kobiety, która by powiedziała ale ladna Skoda :hehe: To sa jednak paskudne wnętrza vs konkurencja.

Napisano
1 minutę temu, wujekcybul napisał:

Nie znam kobiety, która by powiedziała ale ladna Skoda :hehe: To sa jednak paskudne wnętrza vs konkurencja.

 

Czy ja wiem, czy takie paskudne?

 

maxresdefault.jpg

Napisano
Dnia 26.10.2019 o 20:53, camel00 napisał:

Aktualnym faworytem jest Skoda Scala 1.0 tsi dsg w wersji wszystkomającej.

Wymagania - subiektywnie ładne (eh te kobiety)

Jak dla mnie to sprzeczność ;]

Napisano
 
Ja wpłacałem maksymalnie ile się da. Chyba 45%.
Przeciez o to chodzi w leasingu, aby miec duże koszty tak szybko jak się da, a nie jakies tam amortyzacje ;]
To już nie wiem.
Może czy leasing finansowy czy operacyjny.
Nie znam się
Wiem że mi proponowali bez udziału żony
Napisano
3 minuty temu, franekrob napisał:

To już nie wiem.
Może czy leasing finansowy czy operacyjny.
Nie znam się
Wiem że mi proponowali bez udziału żony

 

Mi się zawsze pieprzą definicje, ale chyba to operacyjny jest ten najpopularniejszy, gdzie auto nie jest Twoje, a niejako wynajęte i na końcu możesz je wykupić.

A finansowy, to praktycznie kredyt, gdzie auto masz w środkach trwałych i je sobie amortyzujesz. I tutaj to juz by faktycznie było dziwne, jakby żony nie poprosili.

 

Ja mam operacyjny.

Napisano
58 minut temu, kravitz napisał:

 

Czy ja wiem, czy takie paskudne?

 

maxresdefault.jpg

Takie francuzy albo wloskie sa o niebo lepsze jesli chodzi o urode i na co zwracaja uwage kobity.

Napisano
Godzinę temu, kravitz napisał:

 

Ja wpłacałem maksymalnie ile się da. Chyba 45%.

Przeciez o to chodzi w leasingu, aby miec duże koszty tak szybko jak się da, a nie jakies tam amortyzacje ;]

 

Mi po budowie domu zależało na jak najniższym wkładzie na start i wyszło mi promo z 10% na wpłatę i 36 miesięcy. 102,71%, gdyby nie gap koszt byłby śmiesznie niski.

Ponad o musisz pamiętać, że okres i wpłata wstępna zależna jest od każdego podatnika, jednemu opłaca się duża wpłata innemu już niekoniecznie.

Napisano
Dnia 26.10.2019 o 20:53, camel00 napisał:

Jest potrzeba zakupu samochodu w leasingu, katalogowo do ~100k minus rabat który uda się ugadać.

Aktualnym faworytem jest Skoda Scala 1.0 tsi dsg w wersji wszystkomającej.

 

Patrząc przez Twój pryzmat szukałbym jednak czegoś ładnego z butem. Taka klasa B z dobrymi silnikami, jakieś Polo GTI, Fiesta ST czy Clio RS. 2 ostatnie będą na pewno bardziej leżeć każdej kobiecie.

Napisano
17 minut temu, wujekcybul napisał:

Takie francuzy albo wloskie sa o niebo lepsze jesli chodzi o urode i na co zwracaja uwage kobity.

 

Nie podejmuje się ani trochę wejść w mózg kobiety i jej oczami stwierdzać co jest ładniejsze ;)

Zadanie awykonalne. Może jakiś gej by trafił w gusta.

Napisano
15 minut temu, komor napisał:

 

Mi po budowie domu zależało na jak najniższym wkładzie na start i wyszło mi promo z 10% na wpłatę i 36 miesięcy. 102,71%, gdyby nie gap koszt byłby śmiesznie niski.

Ponad o musisz pamiętać, że okres i wpłata wstępna zależna jest od każdego podatnika, jednemu opłaca się duża wpłata innemu już niekoniecznie.

 

Opłaca się praktycznie zawsze, może z dwoma wyjątkami:

1. Jak wkład własny musisz kredytować

2. Jak nie masz przychodów aby te koszty sobie jakos odpisać.

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał:

Swoją drogą jestem ciekawy, czy komornik moze windykować np mieszkanie jednego z małżonków, które to mieszkanie małżonek nabył przed ślubem, jak drugi z małżonków coś nawywija i trzeba spłacać ;]

 

Nie może, bo takie mieszkanie nie wchodzi w skład majątku wspólnego...

Napisano
4 godziny temu, franekrob napisał:
4 godziny temu, RABIN napisał:
W skodzie to samo żona podpisywała umowę razem ze mną.

Może kwestia wpłaty wlasnej

40% wpłaty własnej

Napisano
Dnia 26.10.2019 o 20:53, camel00 napisał:

Jest potrzeba zakupu samochodu w leasingu, katalogowo do ~100k minus rabat który uda się ugadać.

Aktualnym faworytem jest Skoda Scala 1.0 tsi dsg w wersji wszystkomającej.

 

Pytanie - co jeszcze oferuje rynek, co mogłoby konkurować z powyższą.

Wymagania - subiektywnie ładne (eh te kobiety), automat, nie mniejsze niż Scala.

 

Mini i jest całkiem spory wybór. 

 

https://www.otomoto.pl/oferta/mini-clubman-mini-clubman-cooper-ID6BXnsy.html#f40cb1969d

Edytowane przez chojny

Napisano
5 godzin temu, komor napisał:

 

 

Heh popieram, ja dla żony miałem kupić, nikogo nie pytałem (poza żoną), znalazłem w internecie, dogadałem papiery i po 2 tygodniach wyjechałem z salonu 300 km od domu, dojechałem do garażu, zapakowałem tasiemką i kazałem wieczorem iść żonie do garażu po mleko. Radość nie do opisania i niespodzianka na całe życie.

Wystarczyło się jej spytać jakie auto jej się podoba a nie pytać w internetach ;] To ona ma być zadowolona a nie forumowicz ;)

BTW żona nawet się nie przejechała nowym autem przed zakupem, ale że jeździła poprzednią generacją więc z góry założyłem że będzie jej pasować :]

moja żona by była bardzo rozczarowana takim załatwieniem sprawy. Ona bardzo chciała sama auto odebrać z salonu, odsłanianie pokrowca, szampan i te sprawy :) 

 

Ja z kolei poprosiłem, żeby mi podstawili pod robotę, bo nie miałem czasu odebrać. Gość z salonu był bardzo rozczarowany, że miał zostawić kluczyki i teczkę z dokumentami. 

Napisano
22 minuty temu, bergerac napisał:

Ona bardzo chciała sama auto odebrać z salonu, odsłanianie pokrowca, szampan i te sprawy :) 

 

To w Pugu takie luksusy? ;]

Nic dziwnego, ze ceny maja prawie jak premium :ok:

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał:

 

To w Pugu takie luksusy? ;]

Nic dziwnego, ze ceny maja prawie jak premium :ok:

 

w citroen tez, komicznie to wygladalo...

 

H3rEiVYqSaOhZEjqkl3xRA.png

 

Napisano
5 godzin temu, angrius napisał:

Tylko ciekawe że ta wspólnota majątkowa nie działa w momencie gdy chcę by żona pracowała w mojej firmie. Wtedy muszę ją normalnie zatrudnić jak obcą osobę. 

Z tym trochę coś tam zlagodzili chyba, ale różowo nie jest.

W PL wspólnota majątkowa to dziwny twór jest, działa wg widzimisię urzędnika i zawsze w przeciwną stronę niż akurat byś potrzebował.

:hehe:

Napisano
57 minut temu, PawelWaw napisał:

 

w citroen tez, komicznie to wygladalo...

 

H3rEiVYqSaOhZEjqkl3xRA.png

 

Troszku komedia odbieranie franuzow widać jak u Barei. :hehe: Pezota z szampanem to i ceny szampańskie. Dorzucili ten pokrowiec?

Napisano
32 minuty temu, wujekcybul napisał:

Troszku komedia odbieranie franuzow widać jak u Barei. :hehe: Pezota z szampanem to i ceny szampańskie. Dorzucili ten pokrowiec?

 

Niestety nie dali sprzedawca mowil ze dzisiaj ma jeszcze 4 takie do wydania :)

I jeszcze po niego jechalem z wawy do wro :)

 

Napisano
Z tym trochę coś tam zlagodzili chyba, ale różowo nie jest.
W PL wspólnota majątkowa to dziwny twór jest, działa wg widzimisię urzędnika i zawsze w przeciwną stronę niż akurat byś potrzebował.
:hehe:
Niby jakiego urzędnika? :hehe:
Definicja jest dość jasna a od rozstrzygania przypadków watpliwych są sądy :ok:
Napisano
12 minut temu, Maciej__ napisał:

Niby jakiego urzędnika? :hehe:
Definicja jest dość jasna a od rozstrzygania przypadków watpliwych są sądy :ok:

Jak wszystkie definicje, a życie pokazuje co innego, nawet ten wątek.

Moja praca polega między innymi na lawirowaniu między tymi jasnymi definicjami, więc wybacz że nie podejmę się dyskusji na temat tej prostoty.

Jeszcze nie ogłupiałem, by się z każdym o byle g.... sądzić.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

To w Pugu takie luksusy? ;]

Nic dziwnego, ze ceny maja prawie jak premium :ok:

W Seacie też. 

Napisano
6 godzin temu, kravitz napisał:

Nie interesują ich silniki, ale yeb..cie jest wskazane. Moja żona nie lubiła np sportowego Lancera bo za twardy i szarpie, ale jak się samochody w lusterku oddalają, to już baaardzo się podobało ;)

pewnie są takie kobitki - samochodziary co je rajcuje wgniot w fotel, ale.... ja takich nie znam :) te które znam to wystarczy im silnik w okolicach 1.0 - 1.2, jakieś 80 - 100 kucy i automat.

Napisano
2 godziny temu, bergerac napisał:

 Ona bardzo chciała sama auto odebrać z salonu, odsłanianie pokrowca, szampan i te sprawy :) 

 

Ja z kolei poprosiłem, żeby mi podstawili pod robotę, bo nie miałem czasu odebrać. Gość z salonu był bardzo rozczarowany, że miał zostawić kluczyki i teczkę z dokumentami. 

 

Jaki pokrowiec? Stał na parkingu przed salonem, bo salon tak mały że ledwo salonówki się mieszczą ;l Szampana nie dawali, o kawę musiałem się upomnieć bo nie było czasu na taką po drodzę nawet, ale sprzedawca chyba to rozumiał i nie tracił czasu na pierdoły ;] Na wstępie powiedziałem że musimy się spieszyć bo mam małe okno czasowe żeby zrobić niespodziankę.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

To w Pugu takie luksusy? ;]

Nic dziwnego, ze ceny maja prawie jak premium :ok:

taaaa :) też się śmiałem. Ale to było pierwsze auto z salonu mojej żony, więc przeżywała. Ja chodziłem z małym na rękach, a żonie robili przedstawienie. Gość z salonu pojechał z nią zatankować, zrobił krótkie szkolenie z auta, itp. Muszę przyznać, że się postarali, ładnie to wyglądało.

Napisano
6 godzin temu, kravitz napisał:

 

Ja wpłacałem maksymalnie ile się da. Chyba 45%.

Przeciez o to chodzi w leasingu, aby miec duże koszty tak szybko jak się da, a nie jakies tam amortyzacje ;]

Księgowa jakiś czas temu mówiła, że już nie można jednorazowo wrzucić w koszty faktury za wpłatę wstępną, tylko rozlicza się proporcjonalnie z każdą ratą. Tematu nie drążyłem, ale jeśli tak jest to już nie ucieknie się od podatku jedną dużą fakturą leasingową w grudniu...

Napisano
2 godziny temu, PawelWaw napisał:

w citroen tez, komicznie to wygladalo...

to w pug ładniej 😄 czarny pokrowiec i lużny, a nie naciągnięty jak leginsy na dużą dupę 😄 

Napisano
1 minutę temu, bergerac napisał:

taaaa :) też się śmiałem. Ale to było pierwsze auto z salonu mojej żony, więc przeżywała. Ja chodziłem z małym na rękach, a żonie robili przedstawienie. Gość z salonu pojechał z nią zatankować, zrobił krótkie szkolenie z auta, itp. Muszę przyznać, że się postarali, ładnie to wyglądało.

 

Najwazniejsze, zeby klient byl zadowolony :ok:

 

Napisano
14 minut temu, wilu_80 napisał:

pewnie są takie kobitki - samochodziary co je rajcuje wgniot w fotel, ale.... ja takich nie znam :) te które znam to wystarczy im silnik w okolicach 1.0 - 1.2, jakieś 80 - 100 kucy i automat.

mojej żonie chciałem kupić Astrę ze słabym silnikiem (akurat miałem mega dobrą ofertę), to jak się przejechała to zrobiła mi mega awanturę, że nie jedzie i co za gówno jej chciałem kupić.

 

A ten Pug jej podrasował, mimo, że rakieta to nie jest. Dostała na weekend na jazdę próbną i była zadowolona :ok: 

Napisano
2 minuty temu, Zbynek napisał:

Księgowa jakiś czas temu mówiła, że już nie można jednorazowo wrzucić w koszty faktury za wpłatę wstępną, tylko rozlicza się proporcjonalnie z każdą ratą. Tematu nie drążyłem, ale jeśli tak jest to już nie ucieknie się od podatku jedną dużą fakturą leasingową w grudniu...

 

Albo ksiegowa gada glupoty, albo Ty cos nie doslyszales ;)

Napisano
39 minut temu, Zbynek napisał:

Księgowa jakiś czas temu mówiła, że już nie można jednorazowo wrzucić w koszty faktury za wpłatę wstępną, tylko rozlicza się proporcjonalnie z każdą ratą. Tematu nie drążyłem, ale jeśli tak jest to już nie ucieknie się od podatku jedną dużą fakturą leasingową w grudniu...

 

Coś tam tłumaczyła o proporcjach, ale chyba nie do końca jej słuchałeś ;)

Tutaj jest dobrze wytłumaczone na przykładach, jak krowie na rowie

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-ujecie-w-kosztach-oplaty-wstepnej-przy-umowie-leasingu

 

I sprowadza się do tego, że w ogóle Cię to powinno interesować, jeśli auto droższe niż 150tyś (nie jest napisane, ale w/g mnie chodzi o netto). I wtedy możesz sobie odliczyć tylko proporcjonalnie początkową wpłatę.

Tzn jeśli auto warte 300tyś, a Ty wpłaciłeś 100tyś jako pierwsza wpłata, to możesz sobie odliczyć 150/300 * 100tys = 50tysPLN. I nic więcej z pierwszej wpłaty.

 

Edut: powyższe co napisałem, to oczywiscie dotyczy leasingow zawartych po 1.1.2019. Bo poprzednio nie bylo zadnych proporcji.

Edytowane przez kravitz

Napisano
Godzinę temu, kravitz napisał:

 

Coś tam tłumaczyła o proporcjach, ale chyba nie do końca jej słuchałeś ;)

Tutaj jest dobrze wytłumaczone na przykładach, jak krowie na rowie

https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-ujecie-w-kosztach-oplaty-wstepnej-przy-umowie-leasingu

 

I sprowadza się do tego, że w ogóle Cię to powinno interesować, jeśli auto droższe niż 150tyś (nie jest napisane, ale w/g mnie chodzi o netto). I wtedy możesz sobie odliczyć tylko proporcjonalnie początkową wpłatę.

Tzn jeśli auto warte 300tyś, a Ty wpłaciłeś 100tyś jako pierwsza wpłata, to możesz sobie odliczyć 150/300 * 100tys = 50tysPLN. I nic więcej z pierwszej wpłaty.

 

Edut: powyższe co napisałem, to oczywiscie dotyczy leasingow zawartych po 1.1.2019. Bo poprzednio nie bylo zadnych proporcji.

Netto dla płatnika Vat. Inaczej brutto.

Dla auta do użytku mieszanego netto + VAT ×0,5

Edytowane przez sdss

Napisano
2 godziny temu, bergerac napisał:

to w pug ładniej 😄 czarny pokrowiec i lużny, a nie naciągnięty jak leginsy na dużą dupę 😄 

 

trafne okreslenie tego zdjecia :)

 

Napisano
13 godzin temu, kravitz napisał:

 

Nie wiem co Ty masz z tymi Golfami, ale uwierz mi, one nie są ładne.

 

Moja żona ma mieć wymieniony samochód i ma warunek taki, żeby to nie był Golf. Wie jak wygląda, bo stoi w garazu, zaraz obok jej Lancera ;]

 

Zeby nie było. Uważam że Golf to bardzo dobry samochód, może i nawet najlepszy w segmencie, ale....na pewno nie jest ładny ;]

mi się bardzo podoba

 

ale patrząc po kompaktach

 

Leon ładny z wyglądu, ale wnętrze już gorzej, no i wykonanie tego wnętrza. Ale jako auto spoko. Mocny silnik z DSG i jest fajnie.

Octavia 3FL dramat, strasznie brzydkie. Wnętrze spoko.

Focus tak samo brzydki, nawet się nie chce podchodzić, jak do Aurisa. Chyba że jesteś pijany i to jest Uber, musisz tym jechać.

Astra - ładna, wnętrze słabe w porównaniu do VW. Plastiki czy wykonanie. Ale zewnętrznie zgrabne.

A3 - bardzo ładne, S-line, DSG i jest sztos.

Megane - ładne, chociaż te światła takie sobie. W biedniejszych wersjach jest opcja LED + halogen. :facepalm:

308 ładne, ale środek kibel.

i30 - nawet nie chce mi sie oglądąć

Cee'd z wyglądu ładny, ale nie widziałem wnętrza.

 

Może to zależy od tła i dlatego tak Golf się podoba.

Chociaż jak patrze na 8, no to jest słabo.

Napisano
  • Autor
40 minut temu, Cinos napisał:

mi się bardzo podoba

 

Oglądałem dzisiaj. Z zewnątrz nuda, w środku miło zaskakuje. T-cross ok, ale odpadł.

Przy okazji zobaczyłem Renault. Za Clio z automatem krzyknęli 81k. Sami się pozamiatali.

Usiadłem z ciekawości w Duster. Spoko auto do ubrudzenia błotem i odkurzenia myjką ciśnieniową.

Byliśmy też w Kia. Zainteresowana nie zainteresowana.

Nie zdążyłem podjechać do Forda (Focus) i Peugeot (2008). Civic odpadł ale też bym sprawdził.

 

Generalnie - ciężko jest znaleźć w budżecie tej Skody dobrze wyposażone, ekonomiczne auto z akceptowanie wykonanym środkiem, które byłoby dostępne od ręki. Wszystkie modele w budżecie, po wrzuceniu kilku opcji zrównują pułap Scali; większość znacznie go przekracza. Można kupić coś tańszego o 10 czy 20k, ale chyba nie o to chodzi, żeby się męczyć za 100 czy 200 zł różnicy miesięcznie.

Z innej beczki - utwierdziłem się w przekonaniu, że - mnie osobiście - nie podobają mi się nowe samochodu w środku (nie chodzi o budżet, bo usiadłem też w kilku droższych modelach); za dużo plastiku, za mało światła; i zdecydowanie nie lubię niskich samochodów;  Arteon i Stinger wyglądają ekstra ale pozycja za kierownicą jest do dupy a widoczność nadaje się wyłącznie aby jechać do przodu po autostradzie. Paradoksalnie najmilej zaskoczył mnie Duster. Jak mija pierwszy szok to do człowieka dociera, że auto niczego nie udaje; wychodzisz z budowy, wpuszczasz psa, myjesz deszczem; na swój chamski sposób - fajne.

Napisano
9 godzin temu, camel00 napisał:

 

Oglądałem dzisiaj. Z zewnątrz nuda, w środku miło zaskakuje. T-cross ok, ale odpadł.

Przy okazji zobaczyłem Renault. Za Clio z automatem krzyknęli 81k. Sami się pozamiatali.

Usiadłem z ciekawości w Duster. Spoko auto do ubrudzenia błotem i odkurzenia myjką ciśnieniową.

Byliśmy też w Kia. Zainteresowana nie zainteresowana.

Nie zdążyłem podjechać do Forda (Focus) i Peugeot (2008). Civic odpadł ale też bym sprawdził.

 

Generalnie - ciężko jest znaleźć w budżecie tej Skody dobrze wyposażone, ekonomiczne auto z akceptowanie wykonanym środkiem, które byłoby dostępne od ręki. Wszystkie modele w budżecie, po wrzuceniu kilku opcji zrównują pułap Scali; większość znacznie go przekracza. Można kupić coś tańszego o 10 czy 20k, ale chyba nie o to chodzi, żeby się męczyć za 100 czy 200 zł różnicy miesięcznie.

Z innej beczki - utwierdziłem się w przekonaniu, że - mnie osobiście - nie podobają mi się nowe samochodu w środku (nie chodzi o budżet, bo usiadłem też w kilku droższych modelach); za dużo plastiku, za mało światła; i zdecydowanie nie lubię niskich samochodów;  Arteon i Stinger wyglądają ekstra ale pozycja za kierownicą jest do dupy a widoczność nadaje się wyłącznie aby jechać do przodu po autostradzie. Paradoksalnie najmilej zaskoczył mnie Duster. Jak mija pierwszy szok to do człowieka dociera, że auto niczego nie udaje; wychodzisz z budowy, wpuszczasz psa, myjesz deszczem; na swój chamski sposób - fajne.

 

A rozważasz Tipo lub Renegade? Choć nie mam pojęcia jak tam sprawa automatu wygląda. A może Astra K?

I to jest ciekawe, że jak chcesz auto na już to w zasadzie wybór staje się mocno ograniczony a na placu u dealera aut po horyzont.

Napisano
18 godzin temu, sdss napisał:

W Seacie też. 

Niekoniecznie, jak widac co salon to obyczaj

Leon nie był w pokrowcu i zamiast szampana wino :( (nimusujące) 

Napisano
18 godzin temu, bergerac napisał:

taaaa :) też się śmiałem. Ale to było pierwsze auto z salonu mojej żony, więc przeżywała. Ja chodziłem z małym na rękach, a żonie robili przedstawienie. Gość z salonu pojechał z nią zatankować, zrobił krótkie szkolenie z auta, itp. Muszę przyznać, że się postarali, ładnie to wyglądało.

Ale widzisz to działa... bo często widzę polecasz tą markę na forum.

W jakimś stopniu też przez podejście do klienta ;) 

Napisano
Dnia 28.10.2019 o 11:42, wilu_80 napisał:

Myślisz jak typowy facet a nie kobieta. Ich takie "bzdury" nie interesują jak szpery czy silniki które mogłyby napędzić ciężarówkę. Ma być ładnie, intuicyjnie i przytulnie. Automat na pewno wskazany. Zapytaj kilku zwykłych kobiet to Ci podobnie odpowiedzą. 

powiedz to mojej

jezdzila twingo 130

julka 150

a teraz ma compasa 170

 

no jeszcze julka uznawana jest za ladna ale mnie akurat nie podchodzi ten przod

automat sobie ceni ale tylko dlatego ze jest szybki.

jakby mial byc wygodny ale mulasty wybralaby manual,

 

nie generalizujmy

Napisano
4 godziny temu, spad napisał:

 

A rozważasz Tipo lub Renegade? Choć nie mam pojęcia jak tam sprawa automatu wygląda. A może Astra K?

I to jest ciekawe, że jak chcesz auto na już to w zasadzie wybór staje się mocno ograniczony a na placu u dealera aut po horyzont.

 

Problemem mysle, ze jest przede wszystkim automat...

W tej klasie aut  nadal glownie sprzedają się wersje manualne i poza grupa VAG to próżno automatow na wieksza skale.

Obawiam się, ze może być ciężko znaleźć takie auto jako demo, żeby się przejechać w Oplu, Fiacie, Pugu czy renault.

Napisano

Wróć do P2008 jak ma być dużo światła dobierz szklany dach

Napisano
Dnia 28.10.2019 o 12:00, kravitz napisał:

 

Czy ja wiem, czy takie paskudne?

 

maxresdefault.jpg

 

To nie, ale to już jakieś piękne nie jest.

 

934961347_;slot=6;filename=eyJmbiI6ImQyMzg5bDR2dW40cS1PVE9NT1RPUEwiLCJ3IjpbeyJmbiI6IndnNGducXA2eTFmLU9UT01PVE9QTCIsInMiOiIxNiIsInAiOiIxMCwtMTAiLCJhIjoiMCJ9XX0.CYaFqtfSuny3msfkPUKIMdCqP3hmdw6KdbW4pKGWpDw_rev001.jpg

 

Zwłaszcza ta kierownica,  pokrętła rodem z Favorit i tablet, który przypomina mi to:

 

ruskie-jajka-03.jpg

 

Ja wiem, że wątek jest o aucie za 100k, ale dwie scale które dotychczas widziałem zaparkowane na mieście, w środku wyglądały właśnie tak jak na zdjęciu powyżej.

Napisano
18 godzin temu, siwyyy77 napisał:

Ale widzisz to działa... bo często widzę polecasz tą markę na forum.

W jakimś stopniu też przez podejście do klienta ;) 

to nie jest powodem. Polecam tę markę, bo robi całkiem dobre samochody. Niestety te auta są dość drogie, a dla Polaka francuz ma być tani, bo drogi to ma być VW, żeby sąsiad zazdrościł 😄 

 

Sposób przekazania auta w salonie dla mnie nie ma żadnej wartości.

 

PS. Moja żona wczoraj zrobiła trasę służbowym Focusem. Jak wróciła i się przesiadła do swojego Puga, to mówi, że się czuła jakby do Mercedesa się przesiadła :hehe: Wybitnie jej podpasowało to auto ;) 

Napisano
7 godzin temu, Majkiel napisał:

 

To nie, ale to już jakieś piękne nie jest.

Zwłaszcza ta kierownica,  pokrętła rodem z Favorit i tablet, który przypomina mi to:

 

Ja wiem, że wątek jest o aucie za 100k, ale dwie scale które dotychczas widziałem zaparkowane na mieście, w środku wyglądały właśnie tak jak na zdjęciu powyżej.

 

Problemem skali wg mnie jest to, że to nie jest auto za 100 kPLN. I nie ważne jak byłoby wyposażone, to mimo wszystko pozycjonowano to auto jako tanie. Więc zawsze w świadomości gdzieś jest, że to "tanie" wozidło a nie fura za 100 kPLN. O ile taką kwotę można przyjąć dla Octavii, o tyle dla Scali wg mnie nie. I nawet jak wynegocjujesz mega rabat to masz uczucie przepłacenia za z definicji tani samochód. A jak jeszcze widzę tą samą kierownicę co w moim Up! za pół ceny podstawowej Scali. I ta sama kierownica tylko z guzikami jest w Scali za 100 kPLN to tym bardziej zniechęca.

Napisano
8 godzin temu, Majkiel napisał:

To nie, ale to już jakieś piękne nie jest.

 

Ja wiem, że wątek jest o aucie za 100k, ale dwie scale które dotychczas widziałem zaparkowane na mieście, w środku wyglądały właśnie tak jak na zdjęciu powyżej.

ale to jest totalna wersja bieda (przygotowana pod klienta masowego), której nikt normalny nie kupi. byłem w kilku salonach Skody ale takiego wnętrza nie widziałem w żadnej ze Scali.

Przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat jak sąsiad mieszkający pode mną dostał służbową Fabię, wersja mega bieda (taka co nawet schowków nie miała zamykanych). Jak mu pokazałem jak wygląda Fabia na full wypasie na przykładzie mojego auta to nadziwić się nie mógł, że to te same modele. Tylko że on dostał to co mu flotowiec kupił, ja choć był zakup na DG nie oszczędzałem każdej złotówki i kupiłem na wypasie (oczywiście wypas jak na tamte czasy, dziś ESP, kurtyny powietrzne czy podgrzewane fotele nie robią na nikim wrażenia, 10-12 lat temu to były drogie dodatki).

Pomijam już fakt, że w dzisiejszych czasach 100tyś to nie jest jakaś góra pieniędzy za samochód. Pensje poszły do góry, auta są o wiele lepiej wyposażone niż te 10 lat temu, wielu zmian nie zauważa się na pierwszy rzut oka. Akurat zamykam temat zakupu 2 aut do firmy i za 100tyś to można kupić klasę B na wypasie. Scala to raczej segment wyżej. Tak dla uściślenia, bo są różne definicje wypasu tutaj na forum - dla mnie wypas to najwyższa wersja wyposażenia, z najmocniejszym silnikiem, największymi kołami, dodatkowo zaznaczonymi niemal wszystkimi opcjami w konfiguratorze, szczególnie tymi związanymi z bezpieczeństwem i komfortem jazdy. I ja osobiście za te 100tyś wolę kupić taki wypas z segmentu B, niż wersję bieda z segmentów wyżej (na przykładzie aut VW - wolę kupić T-Crossa z zaptaszkowanym wszystkim co tylko możliwe w konfiguratorze niż T-Rocka, w którym musiałbym wybierać pomiędzy opcjami).

Edytowane przez wilu_80

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.