Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Auto po demonstracyjne

Featured Replies

Napisano
  • Autor
Szyba a lakier to inna para kaloszy. Na szybie porobiły Ci się pewno soczewki, które wpływały na widocznosc, albo ją mocniej porysowłeś. Polerowanie szyb to ultra trudny temat.
Delikatna korekta lakieru to zupełnie normalny proces, nie zmniejsza znacznie grubosci lakieru, nie zmniejsza wartości handlowej auta. Ja swoje auta od lat poddaję delikatnej korekcie (pastą finiszową) na wiosnę i na jesieni - jeszcze w żadnym lakier się nie przetarł (nawet jak miałem auto 6 lat). Powiem więcej - drogie auta w komisach dealerskich często poddawane są kilkuetpowej korekcie  żeby podnieść ich wartość handlową (czasami nie jest tak delikatnie - jadą grubiej by usunąć grubsze rysy, a potem coraz drobniejszymi pastami by pięknie błyszczało ).
Jeśli to co Ci tu piszemy Cię nie przekonuje, to najlepszą radą będzie byś nie kupował tego auta. Wydajesz niemałą sakiewkę dukatów i nie warto byś przez kilka lat jeżdżenia nim był podejrzliwy i nie do końca zadowolony z zakupu.
 
Zgodzili się abym były przy polerce. Jest to fair więc daje jeszcze szansę temu autku i toitoiowi default_smile.gif
Z szybą to była jazda aż się niebieska zrobiła... cóż doświadczenie kosztuje. W innym aucie po tej akcji udało mi się za to bez szkody i z dobrym efektem usunąć na całej szybie zmatowonie/zamglenie.

Napisano
W dniu 23.10.2020 o 20:38, gumcio napisał:

Tak oczywiście mają usunąć i podobno ma nie być widać tylko żeby przy tym do podkładu się nie dopolerowali :)

U mnie usunęli naklejki i samochód wydali piękny i lśniący. Po paru dniach zakurzył się i dokładnie było widać każdą naklejkę🤣 Benzyna ekstrakcyjna załatwiła sprawę👍

Napisano
  • Autor

Auto zmierzone, wszystkie blachy około 85-108 um na elementach Alu. 150-180 um. Czekam na termin polerki. Mam zapewnienie że max może ubyć 5um. Ciekawe jak im wyjdą ponowne pomiary jak te przecież jak widać są mocno rozbierze... + Błąd pomiaru sprawa nie do weryfikacji jak dla mnie. Jak będzie ok i nie ubędzie z 20 um ;) to wezmę autko.

Napisano
25 minutes ago, gumcio said:

Auto zmierzone, wszystkie blachy około 85-108 um na elementach Alu. 150-180 um. Czekam na termin polerki. Mam zapewnienie że max może ubyć 5um. Ciekawe jak im wyjdą ponowne pomiary jak te przecież jak widać są mocno rozbierze... + Błąd pomiaru sprawa nie do weryfikacji jak dla mnie. Jak będzie ok i nie ubędzie z 20 um ;) to wezmę autko.

Bardzo proste - jeśli mierzą, to mają rysunek - rzut auta od góry i na poszczególnych elementach zaznaczone punkty gdzie mają zmierzyć i zapisać wartości. Zapisują to,  a potem po polerce robią taki sam pomiar i masz porównanie.

Rozbieżności między elementami wynikają z tego, że to normalne, że grubosć lakieru różni się na poszczególnych elementach auta - maska i progi na ogół są najgrubsze, a dach najcieńszy. Generalnie z tego co piszesz auto bardzo oszczędnie pomalowane (to typowe dla japońskich).

Napisano
2 godziny temu, gumcio napisał:

Auto zmierzone, wszystkie blachy około 85-108 um na elementach Alu. 150-180 um. Czekam na termin polerki. Mam zapewnienie że max może ubyć 5um. Ciekawe jak im wyjdą ponowne pomiary jak te przecież jak widać są mocno rozbierze... + Błąd pomiaru sprawa nie do weryfikacji jak dla mnie. Jak będzie ok i nie ubędzie z 20 um ;) to wezmę autko.

 

Matko Boska co ty wydziwiasz z tym autem? Co to jest, najdroższa Toyota w salonie pokryta płatkami złota, że się z tym tak pierdzielisz? Jedziesz do salonu, podoba ci się, siadasz, jedziesz, podnosisz maskę tak żeby wyszło, że jesteś facetem więc musisz zaglądnąć i kupujesz. Za chwilę będziesz prosił o test na Covid gościa, który będzie to polerował? Przestań sobie utrudniać życie tylko czerp radość z zakupu auta. Na resztę masz gwarancję.

Napisano
22 godziny temu, Manx napisał:

pojedziesz do zakładu detailingowego, wydasz połowę

Serio ? Porządny zakład detalingowy zrobi jednoetapową korektę lakieru + zabezpieczenie (wosk) za 500zł ? 🤯 Poproszę o namiary 😄 

Napisano
5 minut temu, Lukas napisał:

Serio ? Porządny zakład detalingowy zrobi jednoetapową korektę lakieru + zabezpieczenie (wosk) za 500zł ? 🤯 Poproszę o namiary 😄 

Przyjedz do Wawy do mnie mam pod blokiem myjnie za 500 ogarna.

Napisano
4 minuty temu, wujek napisał:

Przyjedz do Wawy do mnie mam pod blokiem myjnie za 500 ogarna.

;l ale z suszeniem jak za taką $$$ rotfl

Napisano
  • Autor
 
Matko Boska co ty wydziwiasz z tym autem? Co to jest, najdroższa Toyota w salonie pokryta płatkami złota, że się z tym tak pierdzielisz? Jedziesz do salonu, podoba ci się, siadasz, jedziesz, podnosisz maskę tak żeby wyszło, że jesteś facetem więc musisz zaglądnąć i kupujesz. Za chwilę będziesz prosił o test na Covid gościa, który będzie to polerował? Przestań sobie utrudniać życie tylko czerp radość z zakupu auta. Na resztę masz gwarancję.
Jest z tych droższych ... przy najmniej dla mnie. Nie każdy tak może od tak od pstryknięcia wsiąść, podnieść maskę i kupuć jak bułkę w Biedronce. Podziwiam i zazdroszczę posiadania takiego komfortu życiowego. Dukaty do sakiewki same nie chcą wpadać. default_wink.gif




Napisano
36 minut temu, Lukas napisał:

;l ale z suszeniem jak za taką $$$ rotfl

Rozumiem ze srednia ak na detaling ponizej 1k nie ma co jezdzic. :skromny: 

Napisano
25 minut temu, gumcio napisał:

Jest z tych droższych ... przy najmniej dla mnie. Nie każdy tak może od tak od pstryknięcia wsiąść, podnieść maskę i kupuć jak bułkę w Biedronce. Podziwiam i zazdroszczę posiadania takiego komfortu życiowego. Dukaty do sakiewki same nie chcą wpadać. default_wink.gif



 

To ja sie nie dziwie czemu sprzedawcy nie chce sie podniesc dupska z krzesla jak fizola u bram salonu widzi. Wyjedziesz i pod pierwszym markietem dostaniesz w drzwi i zderzak i po co to polerowanie?

Napisano
57 minut temu, gumcio napisał:

Jest z tych droższych ... przy najmniej dla mnie. Nie każdy tak może od tak od pstryknięcia wsiąść, podnieść maskę i kupuć jak bułkę w Biedronce. Podziwiam i zazdroszczę posiadania takiego komfortu życiowego. Dukaty do sakiewki same nie chcą wpadać. default_wink.gif



 

 

Zakup auta to też dla mnie wydatek, ale nie mam zamiaru z tego powodu wydziwiać przy jego zakupie. Po prostu ostatecznie to maszyna użytkowa a nie członek rodziny. Po drugie zakładam, że jak kupuję nowe, demo, etc. z gwarancją producenta to właśnie ten element gwarancji jest dla mnie atrybutem, który zwalnia mnie z jakiś szczegółowych oględzin przy zakupie. Piszesz, że objechałeś miernikiem auto i ma grubość X, po polerce ma mieć grubość X-5um. A jak zdejmą 10um to nie kupisz? Nagle zamiast np. niebieskiego spolerują do podkładu czy co? Nadal kolor będzie taki jaki ma być. Obstawiam, że u producenta Y lakier może fabrycznie być jeszcze cieńszy i ludzie też kupują. Więcej przyjemności z zakupu a nie rozmyślanie o spolerowanej jakieś mikro nano warstwie, która jest dla ciebie bez znaczenia. 

Napisano
  • Autor
 
Zakup auta to też dla mnie wydatek, ale nie mam zamiaru z tego powodu wydziwiać przy jego zakupie. Po prostu ostatecznie to maszyna użytkowa a nie członek rodziny. Po drugie zakładam, że jak kupuję nowe, demo, etc. z gwarancją producenta to właśnie ten element gwarancji jest dla mnie atrybutem, który zwalnia mnie z jakiś szczegółowych oględzin przy zakupie. Piszesz, że objechałeś miernikiem auto i ma grubość X, po polerce ma mieć grubość X-5um. A jak zdejmą 10um to nie kupisz? Nagle zamiast np. niebieskiego spolerują do podkładu czy co? Nadal kolor będzie taki jaki ma być. Obstawiam, że u producenta Y lakier może fabrycznie być jeszcze cieńszy i ludzie też kupują. Więcej przyjemności z zakupu a nie rozmyślanie o spolerowanej jakieś mikro nano warstwie, która jest dla ciebie bez znaczenia. 
Masz rację, też podchodzę , że to gruz generalnie i tyle :). Może zachwiała mi się pod tym względem równowaga jak przy ostatniej sprzedaży w krótkim czasie dwóch aut gdzie kupujący w obu przypadkach nasłali na mnie autotesto, które główny nacisk przy oględzinach kładzie na blachy i lakier w raporcie. Skutkowało to tym, że każda drobna ryska urosła do rangi szkody i w efekcie kupujący zaczaly się targować jakbym bitego z każdej strony sprzedawał, a oba auta żadnej przygody nie miały, chyba że spadły z lawety przed dojechaniem do salonu ;).
Ta ja przy tym to mały pikuś jestem. Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że czy starsze auto tym większe wymagania i super wyglądu oczekiwania są.
Napisano
3 minuty temu, gumcio napisał:

Masz rację, też podchodzę , że to gruz generalnie i tyle :). Może zachwiała mi się pod tym względem równowaga jak przy ostatniej sprzedaży w krótkim czasie dwóch aut gdzie kupujący w obu przypadkach nasłali na mnie autotesto, które główny nacisk przy oględzinach kładzie na blachy i lakier w raporcie. Skutkowało to tym, że każda drobna ryska urosła do rangi szkody i w efekcie kupujący zaczaly się targować jakbym bitego z każdej strony sprzedawał, a oba auta żadnej przygody nie miały, chyba że spadły z lawety przed dojechaniem do salonu ;).
Ta ja przy tym to mały pikuś jestem. Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że czy starsze auto tym większe wymagania i super wyglądu oczekiwania są.

Czyli auto bylo gruz i tyle. Sprzedalem duzo aut i nikt czegos takiego nie sprawdzal :facepalm: 

Napisano
4 minuty temu, gumcio napisał:

Masz rację, też podchodzę , że to gruz generalnie i tyle :). Może zachwiała mi się pod tym względem równowaga jak przy ostatniej sprzedaży w krótkim czasie dwóch aut gdzie kupujący w obu przypadkach nasłali na mnie autotesto, które główny nacisk przy oględzinach kładzie na blachy i lakier w raporcie. Skutkowało to tym, że każda drobna ryska urosła do rangi szkody i w efekcie kupujący zaczaly się targować jakbym bitego z każdej strony sprzedawał, a oba auta żadnej przygody nie miały, chyba że spadły z lawety przed dojechaniem do salonu ;).
Ta ja przy tym to mały pikuś jestem. Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że czy starsze auto tym większe wymagania i super wyglądu oczekiwania są.

A co Cie obchodzi że oglądacze wydziwiają? 

Napisano
  • Autor
Czyli auto bylo gruz i tyle. Sprzedalem duzo aut i nikt czegos takiego nie sprawdzal default_facepalm%5B1%5D.gif 
Masz zapewne rację jak zawsze, albo znikome doświadczenie. Dramat.
Napisano
5 minut temu, gumcio napisał:

Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że czy starsze auto tym większe wymagania i super wyglądu oczekiwania są.

Z moich też obserwacji też to wynika, wytłumaczyć ten fakt chyba można tym, że jesteśmy ubogim narodem i ludzie by chcieli kupić tanio super wygłaskaną perełkę z serwisem w ASO przez 10-15 lat użytkowania auta. I handlarze spełniają ich marzenia.

Napisano
  • Autor
Z moich też obserwacji też to wynika, wytłumaczyć ten fakt chyba można tym, że jesteśmy ubogim narodem i ludzie by chcieli kupić tanio super wygłaskaną perełkę z serwisem w ASO przez 10-15 lat użytkowania auta. I handlarze spełniają ich marzenia.
Takie są fakty. Jest w nas cały czas pokusa "bycia bohaterem w oczach sąsiada" ,wierzymy w gratisy i św. Mikołaja.

Napisano
22 godziny temu, gumcio napisał:

Zgodzili się abym były przy polerce. Jest to fair więc daje jeszcze szansę temu autku i toitoiowi default_smile.gif
Z szybą to była jazda aż się niebieska zrobiła... cóż doświadczenie kosztuje. W innym aucie po tej akcji udało mi się za to bez szkody i z dobrym efektem usunąć na całej szybie zmatowonie/zamglenie.
 

Coś im bardzo zależy na sprzedaży tego auta :). Zazwyczaj w Toyocie jest podejście, że jak się nie podoba to mamy innego klienta.

U mnie cała procedura odbioru trwała może 20min. Choć też jęczałem czemu nie ma kabla usb i szampana :).

Napisano
3 godziny temu, sherif napisał:

Choć też jęczałem czemu nie ma kabla usb i szampana :).

Kabel USB w Toyocie? Odważnie. ;l

Napisano
  • Autor
Coś im bardzo zależy na sprzedaży tego auta [emoji4]. Zazwyczaj w Toyocie jest podejście, że jak się nie podoba to mamy innego klienta.
U mnie cała procedura odbioru trwała może 20min. Choć też jęczałem czemu nie ma kabla usb i szampana [emoji4].
Potwierdzam, że takie jest podejście ale w związku z tym, że auto muszą doposażyć w hak i mają problemy z ściągnięciem wiązki kabli to mam czas pomarudzic ponieważ muszą określić datę wydania auta a nie mogą przed zapłatą. default_wink.gif
Napisano
On 10/30/2020 at 1:32 PM, Lukas said:

Serio ? Porządny zakład detalingowy zrobi jednoetapową korektę lakieru + zabezpieczenie (wosk) za 500zł ? 🤯 Poproszę o namiary 😄 

Sa myjnie co robią, za tyle małe auta. Nie są typowym zakładem detailingowym tylko myjnią z opcją detilingu (umyją, oczysczą, przelecą finishem, nawoskują). Czasem sam się w to bawię, to brałem podobnie za auta klasy A-B.

Napisano
On 10/30/2020 at 3:25 PM, gumcio said:

Skutkowało to tym, że każda drobna ryska urosła do rangi szkody i w efekcie kupujący zaczaly się targować jakbym bitego z każdej strony sprzedawał, a oba auta żadnej przygody nie miały, chyba że spadły z lawety przed dojechaniem do salonu ;).

Trafiłeś na, nazwijmy rzecz po imieniu, dziada którego nie stać na nowe, więc idzie kupować kilkuletnie, a oczekuje że będzie ono jak nowe... no i tacy zawsze się czegoś przyczepią jak rzep do końskiego ogona. Moim zdaniem, najgorzej  (jeśli chodzi o typ kupujących), to w PL sprzedaje się używane VW, BMW, Audi - pomagałem czy to komuś w rodzinie sprzedawać, czy znajomym i bardzo często przyjeżdżały dziady, którzy najpierw się czepiali najmniejszych detali (a auta naprawdę zadbane), a potem chcieli cenę obniżac o 20-30%. Mistrzostwem byi dla mnie Ci co przyjeżdżali i grali ekspertów:

- BMW z R6 2.5 (M52B25) i mówi mi gość "panie ja się znam - tu coś z silnikiem nie tak. Ja wiem jak powinno brzmieć V6",

- "Panie to jest VW/BMW, to jak się kupuj, to się wymaga wiecej niż od jakiegoś tam fiata czy peugeota - ma być igła"

- "jakby lakier był oryginalny, to by na masce nie było tylu odprysków"

Napisano
Godzinę temu, Manx napisał:

BMW z R6 2.5 (M52B25) i mówi mi gość "panie ja się znam - tu coś z silnikiem nie tak. Ja wiem jak powinno brzmieć V6",

Myślę że nie przebije to dziada, co przyjechał po Matiza za 3900. Panie silnik do remontu a w ogóle to trzeba cały pomalować bo jak to pod kościołem będzie wyglądało. Dam 1000  ;]

Napisano
  • Autor
Myślę że nie przebije to dziada, co przyjechał po Matiza za 3900. Panie silnik do remontu a w ogóle to trzeba cały pomalować bo jak to pod kościołem będzie wyglądało. Dam 1000  ;]
W trakcie jazdy na stację diagnostyczną przy testach mojego auta , rozmawiałem sobie z gościem z autotesto bo lubię sobie pogadać ;). Między innymi spytałem się z jakim największym absurdem się spotkał, otóż jechał do opla omegi wystawionego za 2600 zł z opłaconym pełnym pakietem testów za 600 zł...
Napisano
On 11/2/2020 at 11:04 AM, Manx said:

Trafiłeś na, nazwijmy rzecz po imieniu, dziada którego nie stać na nowe, więc idzie kupować kilkuletnie, a oczekuje że będzie ono jak nowe... no i tacy zawsze się czegoś przyczepią jak rzep do końskiego ogona. Moim zdaniem, najgorzej  (jeśli chodzi o typ kupujących), to w PL sprzedaje się używane VW, BMW, Audi - pomagałem czy to komuś w rodzinie sprzedawać, czy znajomym i bardzo często przyjeżdżały dziady, którzy najpierw się czepiali najmniejszych detali (a auta naprawdę zadbane), a potem chcieli cenę obniżac o 20-30%. Mistrzostwem byi dla mnie Ci co przyjeżdżali i grali ekspertów:

- BMW z R6 2.5 (M52B25) i mówi mi gość "panie ja się znam - tu coś z silnikiem nie tak. Ja wiem jak powinno brzmieć V6",

- "Panie to jest VW/BMW, to jak się kupuj, to się wymaga wiecej niż od jakiegoś tam fiata czy peugeota - ma być igła"

- "jakby lakier był oryginalny, to by na masce nie było tylu odprysków"

Takiego "dziada" trzeba potraktować tekstem "...najblizszy salon samochodowy jest na ulicy X..." 

Jeszcze lepsi są tacy, co auta nie widzieli a sie targują...

Napisano
8 godzin temu, seba_s napisał:

Jeszcze lepsi są tacy, co auta nie widzieli a sie targują...

I słusznie, bo można ustalić wstępnie cenę bez jechania setek km, bez presji, a często sprzedający się zgodzi.

Napisano
W dniu 2.11.2020 o 10:48, Manx napisał:

Nie są typowym zakładem detailingowym tylko myjnią z opcją detilingu

Dobrze, że to napisałeś oraz dodałeś że tyle to może kosztować praca z małym autem :oki:

Napisano
W dniu 30.10.2020 o 13:09, spad napisał:

 

Matko Boska co ty wydziwiasz z tym autem? Co to jest, najdroższa Toyota w salonie pokryta płatkami złota, że się z tym tak pierdzielisz? Jedziesz do salonu, podoba ci się, siadasz, jedziesz, podnosisz maskę tak żeby wyszło, że jesteś facetem więc musisz zaglądnąć i kupujesz. Za chwilę będziesz prosił o test na Covid gościa, który będzie to polerował? Przestań sobie utrudniać życie tylko czerp radość z zakupu auta. Na resztę masz gwarancję.

O qutwa jak auto odbieralem to maski zapomniałem otworzyć 

Napisano
18 minut temu, Marcin79 napisał:

O qutwa jak auto odbieralem to maski zapomniałem otworzyć 

 

Miałem podobnie z Astrą. Maskę otworzyłem dwa dni później jak znajomy chciał zobaczyć. Wtedy kapnąłem się, że nie widziałem silnika. ;]

Napisano
  • Autor
 
Miałem podobnie z Astrą. Maskę otworzyłem dwa dni później jak znajomy chciał zobaczyć. Wtedy kapnąłem się, że nie widziałem silnika. ;]
Nie ma co otwierać, silniki coraz mniejsze, prawie niewidoczne niedługo będą ...;)
Napisano
Godzinę temu, spad napisał:

 

Miałem podobnie z Astrą. Maskę otworzyłem dwa dni później jak znajomy chciał zobaczyć. Wtedy kapnąłem się, że nie widziałem silnika. ;]

Przejechałem juz prawie 2 tys.. qrcze mam nadzieję ze jest pod maską silnik a nie jakiś murzyn  któremu  chce sie juz bardzo pic.

Napisano
13 godzin temu, Marcin79 napisał:

O qutwa jak auto odbieralem to maski zapomniałem otworzyć 

Ja też, ale za to za radami Internetu kazałem pomierzyć lakier 😁

Napisano

Ja sam mierzyłem przy odbiorze. Sprzedawcy się nie dziwili, nie robili problemów, nie naśmiewali. Ale wparował na halę jakiś chyba mechanik z serwisu i z uśmieszkiem "a tego pan zmierzy" - inny szykowany egzemplarz do odbioru dla innego klienta. Zmierzyłem, wyszło mi na granicy malowane/nie malowane. Ale grzecznie panu pokazałem które elementy były lakierowane bo poznałem okiem, pan otworzył szeroko oczy zdziwiony. Domyślam się że chciał sobie przy kolegach jaja zrobić że "klient i tak nie pozna że przed odbiorem musieliśmy coś polakierować, nawet z miernikiem" a tu akurat trafił na drugiego śmieszka co się zna :) Także ten, to prawda że malują coś czasem i nie uważam tego za żaden problem, oprócz tego że klienta o tym nie informują.

Napisano
W dniu 4.11.2020 o 18:14, Marcin79 napisał:

O qutwa jak auto odbieralem to maski zapomniałem otworzyć 

Ktoś otwiera maskę przy nowym aucie? 😲

Napisano
40 minut temu, Danielpoz. napisał:

Ktoś otwiera maskę przy nowym aucie? 😲

Chyba już nie. Na ostatnie 3 auta które kupiłem nawet do głowy mi nie przyszło aby maskę otwierać czy lakier sprawdzać. 

Napisano
42 minuty temu, Danielpoz. napisał:

Ktoś otwiera maskę przy nowym aucie? 😲

Co będę oglądał wycieki, jak mam 7 lat gwarancji 😁

Napisano
Ktoś otwiera maskę przy nowym aucie? [emoji44]
Otwieralem raz, a w zasadzie pracownik w salonie przy zrobieniu krótkiego instrutarzu przed przekazaniem kluczyków.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
18 godzin temu, teg napisał:

Ja sam mierzyłem przy odbiorze. Sprzedawcy się nie dziwili, nie robili problemów, nie naśmiewali. Ale wparował na halę jakiś chyba mechanik z serwisu i z uśmieszkiem "a tego pan zmierzy" - inny szykowany egzemplarz do odbioru dla innego klienta. Zmierzyłem, wyszło mi na granicy malowane/nie malowane. Ale grzecznie panu pokazałem które elementy były lakierowane bo poznałem okiem, pan otworzył szeroko oczy zdziwiony. Domyślam się że chciał sobie przy kolegach jaja zrobić że "klient i tak nie pozna że przed odbiorem musieliśmy coś polakierować, nawet z miernikiem" a tu akurat trafił na drugiego śmieszka co się zna :) Także ten, to prawda że malują coś czasem i nie uważam tego za żaden problem, oprócz tego że klienta o tym nie informują.

Ja również mierzyłem przy odbiorze i wyszło, że Toyota dach i słupki maluje podwójnie, jeśli auto ma wyjechać w wersji Selection np. w czarnym kolorze. 
Przy okazji również wytknąłem panu sprzedawcy, że auto nie ma zamontowanych śrub zabezpieczających, gdzie on upierał się że są. Jeśli sprzedawca samochodów nowych nie odróżnia zwykłej śruby od śruby zabezpieczającej, to powodzenia. ;] 

Edytowane przez Pietro_M

Napisano
1 godzinę temu, Pietro_M napisał:

Jeśli sprzedawca samochodów nowych nie odróżnia zwykłej śruby od śruby zabezpieczającej, to powodzenia. ;] 

 

Pomyliłeś handlowca/sprzedawcę z serwisantem/pracownikiem serwisu/mechanikiem ;).

Napisano
W dniu 6.11.2020 o 10:47, GoldFinger napisał:

 

Pomyliłeś handlowca/sprzedawcę z serwisantem/pracownikiem serwisu/mechanikiem ;).

Nikogo nie pomyliłem. 😏 Skoro sprzedawca wiedział, że do alufelg dodają śruby zabezpieczające, to powinien je odróżnić, żeby wiedzieć, czy wydaje z salonu pojazd zgodny z zamówieniem.

Edytowane przez Pietro_M

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.