Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Strzał w tył - brak widocznych uszkodzeń

Featured Replies

Napisano

Żona wczoraj skręcając w lewo na parking dostała strzał w tył.
Sprawca ponoć na lawetę tylko się nadawał, a u żony jedynie widać połamaną nakładkę na hak.
Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

Napisano
4 minuty temu, ANalfabeta napisał(a):

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

Zdjąć zderzak, obejrzeć podłogę bagażnika, podłużnice.

Coś przyjęło uderzenie.

Napisano

Pierwsze co to bym obejrzał wnękę koła zapasowego. Potem zaglądał pod zderzak. 

Napisano
Godzinę temu, ANalfabeta napisał(a):

Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

 

Ja wiem, że nie widać, ale...pod zderzakiem masz piankę/styropian absorbcyjny, więc tam bym szukał jak mocne było to uderzenie. 

Napisano

To zależy od różnicy wagi pojazdów.

Kiedyś w moją poprzednią cromę uderzył civic - u mnie tylko pęknięcia na zderzaku się powiększyły - civic - lampy, zderzak, maska, błotniki zostały uszkodzone.
Gdybym ja uderzyłbym w takiego civica to u mnie niewiele by poszło a tam znowu nie było by wesoło.

Napisano
2 godziny temu, ANalfabeta napisał(a):

Żona wczoraj skręcając w lewo na parking dostała strzał w tył.
Sprawca ponoć na lawetę tylko się nadawał, a u żony jedynie widać połamaną nakładkę na hak.
Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

Oczywiście, że szukać. Zwłaszcza jak był hak.

Jak w żony Kijankę wjechał gość LandRoverem też niewiele było widać poza delikatnie wygiętą kulą haka.

Dawał na miejscu 50zł ;l, skończyło się 13 kzł.

Napisano

Zgłosić do ubezpieczyciela i oddać do warsztatu na bezgotówkową oraz brać zastępczaka. 

U kumpla rysy na zderzaku, sprawca chciał dać na polerkę. Ale ponieważ sprawcy nadawało się na szrot, kumpel oddał na bezgotówkową naprawę. Prawie 20 kpln i 3 tygodnie. Tam pod spodem coś jednak jest, i nie jest to sprężyste. 

Napisano

Ja nie rozumiem tych "spraFców".

Ja po to płacę OC, żeby odrazu zamknąć taki temat 

Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Jak w żony Kijankę wjechał gość LandRoverem też niewiele było widać poza delikatnie wygiętą kulą haka.

Dawał na miejscu 50zł 

 

5 minut temu, technix napisał(a):

Ja nie rozumiem tych "spraFców".

Ja po to płacę OC, żeby odrazu zamknąć taki temat 

 Ty wolisz kilkaset zł zwyżki przez 2-3 lata zamiast 50zł na miejscu?

 

Jak coś kupujesz, to też szukasz gdzie jest drożej?

Napisano
54 minuty temu, ghost2255 napisał(a):

 

 Ty wolisz kilkaset zł zwyżki przez 2-3 lata zamiast 50zł na miejscu?

 

Jak coś kupujesz, to też szukasz gdzie jest drożej?

Czy 10% z ok. 800 to kilkaset???

Napisano
3 minuty temu, technix napisał(a):

Czy 10% z ok. 800 to kilkaset???

10% x 800zł = 80zł

80zł>50zł

A jeśli to będzie przez 2 lub 3 lata, to różnica jeszcze się powiększy.

 

Ale zakładam, że szukasz zawsze droższych rozwiązań. Nie rozumiem, ale przyjmuję do wiadomości.

Napisano
9 minut temu, ghost2255 napisał(a):

10% x 800zł = 80zł

80zł>50zł

 

15 minut temu, technix napisał(a):

Czy 10% z ok. 800 to kilkaset???

Tylko teraz to takie proste nie jest. 10% z 800zł to byłby śmieszny wymiar kary.

Można wpaść w zupełnie inne tabelki i mieć cenę wyjściową np. x2, stracić więcej niż 10% i ciągnąć się to może za sprawcą przez kilka lat.

Nie mówiąc już o tym, że potrafi się przełożyć na AC i więcej aut.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
38 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

 

Tylko teraz to takie proste nie jest. 10% z 800zł to byłby śmieszny wymiar kary.

Można wpaść w zupełnie inne tabelki i mieć cenę wyjściową np. x2, stracić więcej niż 10% i ciągnąć się to może za sprawcą przez kilka lat.

Nie mówiąc już o tym, że potrafi się przełożyć na AC i więcej aut.

O czym Ty bredzisz?

Poczytaj jak działa OC 

Napisano
48 minut temu, ghost2255 napisał(a):

10% x 800zł = 80zł

80zł>50zł

A jeśli to będzie przez 2 lub 3 lata, to różnica jeszcze się powiększy.

 

Ale zakładam, że szukasz zawsze droższych rozwiązań. Nie rozumiem, ale przyjmuję do wiadomości.

Kiedyś trzeba dorosnąć 👍

Napisano
3 minuty temu, technix napisał(a):

O czym Ty bredzisz?

Poczytaj jak działa OC 

Mi się wydaje, że Ty bredzisz, ale i tak każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu.

Napisano
8 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Mi się wydaje, że Ty bredzisz

Nie tylko tobie się tak wydaje :oki:

Napisano
W dniu 26.07.2024 o 16:18, ANalfabeta napisał(a):

Żona wczoraj skręcając w lewo na parking dostała strzał w tył.
Sprawca ponoć na lawetę tylko się nadawał, a u żony jedynie widać połamaną nakładkę na hak.
Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

Miałem identyczną sytuację. Rysa na zderzaku tylnym. Oddałem na bezgotówkową naprawę.  Warsztat dodatkowo "przygotował" auto do oględzin rzeczoznawcy. Zdjęli zderzak i prawdopodobnie pogłębili szkody aby hajs się zgadzał na ich rachunku. Auto zastępcze na 3 dni, bo tyle im zajęła naprawa. Rachunek do TU ok 6,5tyś.

Napisano
4 godziny temu, Tre-Bor napisał(a):

pogłębili szkody aby hajs się zgadzał

 

Za to jest chyba odsiadka ?

Napisano
30 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

Za to jest chyba odsiadka ?

He he- na jakim ty świecie żyjesz, pokaż mi warsztat, który robiąc z OC sprawcy nie chce zmaksymalizować zysków.

Po zdjęciu zderzaka różnie może wyglądać auto po takim strzale.

Napisano

Kobitka parkując przyhaczyła o tylny zderzak alfy. Niby nic nie widać polerka lub zaprawka do zrobienia.

Ubezpieczyciel zaproponował zakład do którego mam oddać samochód.

Jako że zakład był oddalony o około 70 km ode mnie i opinie w necie też nie najlepsze to odmówiłem.

W tedy przysłali rzeczoznawcę który tylko popatrzył i mówi zderzak do wymiany bo już widzi lekkie wybrzuszenie.

Odstawiłem do ASO na bezgotówkowo i okazało się że faktycznie zderzak wybrzuszony i popękany w środku a z zewnątrz praktycznie lekko porysowany.

Napisano
3 godziny temu, Tre-Bor napisał(a):

He he- na jakim ty świecie żyjesz, pokaż mi warsztat, który robiąc z OC sprawcy nie chce zmaksymalizować zysków.

Po zdjęciu zderzaka różnie może wyglądać auto po takim strzale.

Aktualnie bardziej popularne jest maksymalne napompowanie kosztorysu, a wymiana tylko widocznych elementów.  @KOZODOJ chyba ostatnio ćwiczył. Po zdjęciu zderzaka tam często jest masakra, a zderzak na słońcu potrafi się ładnie "wyprostować".

Napisano
43 minuty temu, Artur_W_wa napisał(a):

Aktualnie bardziej popularne jest maksymalne napompowanie kosztorysu, a wymiana tylko widocznych elementów.  @KOZODOJ chyba ostatnio ćwiczył. Po zdjęciu zderzaka tam często jest masakra, a zderzak na słońcu potrafi się ładnie "wyprostować".

Czyli ubezpieczyciele lecą w pręta i warsztaty także.

W zeszłym roku likwidowałem małą szkodę, to wg kosztorysu mi podobno maskę polakierowano choć nie brała udziału w kolizji.

Napisano
3 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

Czyli ubezpieczyciele lecą w pręta i warsztaty także.

Ameryki nie odkryłeś 😉

Napisano
10 godzin temu, Artur_W_wa napisał(a):

Aktualnie bardziej popularne jest maksymalne napompowanie kosztorysu, a wymiana tylko widocznych elementów.  @KOZODOJ chyba ostatnio ćwiczył. Po zdjęciu zderzaka tam często jest masakra, a zderzak na słońcu potrafi się ładnie "wyprostować".

W dwóch warsztatach (przegląd SKP oraz wymiana kół/oleju/etc.) powiedzieli, że absolutnie nie widać tam śladów jakichkolwiek napraw.

 

Do tego musiałem zrobić dodatkowy przegląd w związku z rozmiarem szkody, o czym dowiedziałem się w trakcie przeglądu. ;]

 

Generalnie nikt nie był zaskoczony, choć zwłaszcza na SKP kręcili nosami, że co parę dni mają podobne sytuacje, gdzie widać, że żadne istotne naprawy nie były przeprowadzane, a mają gdzieś tam w systemie "zaptaszkowane".

Podejrzewam, że oni mają przy droższych autach zgryz czy to np. nie kradzione itp. :nie_wiem:

 

Napisano

Żona miała podobnie. Zaraz za światłami było ruch zwalniał i człowiek 3 miesięcznym Passatem wpakował się jej w tył. Na Land Roverze nie znalazłem śladu !!! Podłoga bagażnika, podłużnice, tylna klapa, brak jakiejkolwiek NAWET ryski na zderzaku, jedyne co to delikatne zadrapanie na haku!

 

Co ciekawe to w Land Roverze koło zapasowe jest na tylnej klapie i przez to montowany hak jest nieco dłuższy.

 

Pan jak nadział się na hak to jeszcze grillem "dotknął" koła zapasowego i mu się grill rozpadł. A żeby było ciekawiej to hak uszkodził mu chłodnice i płyn wyciekł.

 

Na Land Roverze nie było śladu zdarzenia a Passat odjechał na lawecie.

Jego ubezpieczalnia 10 lat temu oddała nam należność za oryginalny nowy taki sam hak bo nie ma tych "wydłużanych" zamienników, pamiętam że kwota to była 20% wartości samochodu. Oczywiście nie wymieniłem tego a po 2 zapięciu przyczepy już na nim nie było śladu zdarzenia, ten hak jeszcze wiele razy coś ciągnął.

20150827_083742.jpg

 

20150827_083809.jpg

 

Edytowane przez bengamin

Napisano
W dniu 26.07.2024 o 21:36, technix napisał(a):

O czym Ty bredzisz?

Poczytaj jak działa OC 

Miałem kiedyś polisę AC, w której zniżki naliczały się w oparciu o te nabyte z OC. Nawiasem mówiąc zadziałało to też w drugą stronę, gdy zaliczyłem szkodę z AC i rok później zmniejszono mi również 0 10% nabyte zniżki na OC. Także przypadki mogą być różne i na Twoim miejscu powstrzymałbym się z określaniem ich jako bredzenie.

Napisano
2 godziny temu, Igorek napisał(a):

Miałem kiedyś polisę AC, w której zniżki naliczały się w oparciu o te nabyte z OC. Nawiasem mówiąc zadziałało to też w drugą stronę, gdy zaliczyłem szkodę z AC i rok później zmniejszono mi również 0 10% nabyte zniżki na OC. Także przypadki mogą być różne i na Twoim miejscu powstrzymałbym się z określaniem ich jako bredzenie.

 

Pewnie nie miał nigdy AC na samochód, to tak to potem jest. Jak się płaci za OC+AC np. 12k rocznie, to utrata zniżek jest już realną kwotą.

Napisano
W dniu 26.07.2024 o 20:40, technix napisał(a):

Ja nie rozumiem tych "spraFców".

Ja po to płacę OC, żeby odrazu zamknąć taki temat 

 

Chyba, że masz inne samochody na które lecą zniżki i jest to kolejna twoja kolizja w ciągu roku :) Taki scenariusz przedstawiła mi sąsiadka, która ostatnio zahaczyła o drzwi zaparkowanego samochodu. Po przedstawieniu wyceny ustaliliśmy, że jednak wybieramy bramkę bezgotówkową 🙃

Inna sprawa, że jako poszkodowany w ogóle bym nie brał rozwiązania gotówkowego pod uwagę, bo to nie tylko naprawa z gwarancją ale i chociażby samochód zastępczy.

Napisano
W dniu 26.07.2024 o 16:18, ANalfabeta napisał(a):

Żona wczoraj skręcając w lewo na parking dostała strzał w tył.
Sprawca ponoć na lawetę tylko się nadawał, a u żony jedynie widać połamaną nakładkę na hak.
Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

Strzał w tył nr 1. Koszt naprawy w ASO oidp coś ok. 18 tys. zł. (2019 r.) Nowy zderzak, belka, ślizgi itp. nadwozie nie ruszone.

IMG_20190727_180040448.jpg

IMG_20190727_180049368.jpg

Napisano
W dniu 26.07.2024 o 16:18, ANalfabeta napisał(a):

Żona wczoraj skręcając w lewo na parking dostała strzał w tył.
Sprawca ponoć na lawetę tylko się nadawał, a u żony jedynie widać połamaną nakładkę na hak.
Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

Strzał w tył nr 2. Sprawca (w sumie to też ofiara zdarzenia, bo hamowałem ratując się przed samochodem wymuszającym, który z prawego pasa poszedł w lewo przed moim nosem) laweta. U mnie naprawa w ASO oidp ok. 23 tys. zł. (2021 r.) Części jak na poprzednio plus nowa klapa bagażnika, bo plastikowa blenda, która była uszkodzona, niedostępna jako nowa część zamienna.

IMG_20210517_080604a_1.jpg

Edytowane przez shapyr

Napisano
6 minut temu, shapyr napisał(a):

Strzał w tył nr 2. Sprawca (w sumie to też ofiara zdarzenia, bo hamowałem ratując się przed samochodem wymuszającym, który z prawego pasa poszedł w lewo przed moim nosem) laweta. U mnie naprawa w ASO oidp ok. 23 tys. zł. (2021 r.) Części jak na poprzednio plus nowa klapa bagażnika, bo plastikowa blenda, która była uszkodzona, niedostępna jako nowa część zamienna.

IMG_20210517_080604a_1.jpg

 

i to nie byla szkoda calkowita ?

Napisano
Teraz, PawelWaw napisał(a):

 

i to nie byla szkoda calkowita ?

Nie.

Napisano
W dniu 30.07.2024 o 13:04, Igorek napisał(a):

Miałem kiedyś polisę AC, w której zniżki naliczały się w oparciu o te nabyte z OC. Nawiasem mówiąc zadziałało to też w drugą stronę, gdy zaliczyłem szkodę z AC i rok później zmniejszono mi również 0 10% nabyte zniżki na OC.

A to nie było przypadkiem tak, że skoro korzystałeś z AC to przy okazji byłeś sprawcą zdarzenia drogowego i z Twojego OC korzystał poszkodowany?

Napisano
21 minut temu, ochkarol napisał(a):

A to nie było przypadkiem tak, że skoro korzystałeś z AC to przy okazji byłeś sprawcą zdarzenia drogowego i z Twojego OC korzystał poszkodowany?

Zdecydowanie nie. Uszkodziłem wyłącznie swój samochód i dostałem kasę z AC. Przy odnowieniu polisy gdzieś zniknęły procenty na AC i również OC. Dzwoniłem na infolinię i wyszło, że nabywając AC skorzystałem z promocji, która przenosiła nabyte na OC zniżki na polisę AC. Wtedy też okazało się, że to działa w przypadku szkody w obie strony. To była AXA, 2011 albo 2012 rok

Napisano
W dniu 26.07.2024 o 16:18, ANalfabeta napisał(a):

Żona wczoraj skręcając w lewo na parking dostała strzał w tył.
Sprawca ponoć na lawetę tylko się nadawał, a u żony jedynie widać połamaną nakładkę na hak.
Wstępnie nie widać nic na zderzaku itd.

Czy szukać uszkodzeń na podłużnicy czy w bagażniku, a może olać?

 

U żony w górnej części kręgosłupa-kark.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.