Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Całka - naprawiać czy nie

Featured Replies

Napisano
  • Autor
17 minut temu, tomecki napisał(a):

 

nie wiem jak z dostępnością części, ale jeśli jest ich dużo to są pewnie stosunkowo niedrogie. Strzelam, że jak znajdziesz gdzieś polecanego niedużego blacharza, a nie markowy warsztat i dostarczysz mu części to za robotę weźmie 2-3k max.

 

Jak Ci się chce to jeszcze na flaszkę zostanie. Auto jest leciwe, ale jeśli oprócz dzwonka wszystko jest ok, a i żona nie chce zmiany to napraw to :oki:

 

Gość mówił jedno, a w praktyce wyszło inaczej :( Pisałem wyżej.

Uszkodzony pojazd wycenili na 15000, oferują odszkodowanie wysokości 3700. Za tyle ciężko będzie kupić nawet części, a trochę ich jest (klapa, błotnik, nadkole, pas przedni, zderzak, dwie lampy). W tym kolorze przebierać w ofertach nie można, więc jeszcze ewentualne malowanie, poskładanie tego.

 

Owszem, mogę dołożyć zrobić na elegancko. Albo pójść w drugą skrajność - kupić w różnych kolorach, nie malować, nawet sam poskładać, może nawet uszkodzoną lampę blachowkrętem przymocować i będzie git. Tylko po co wówczas ubezpieczenie? Od 2011 płaci się AC za to auto, a jak przychodzi co do czego to wyliczają naprawę na 15 i dają 3 - chyba mamy za to kupić chusteczki na otarcie łez i flaszkę.

Napisano
Godzinę temu, Majkiel napisał(a):

Za 70, ewentualnie z niewielkim haczykiem są Clio, i20, Swift i podobne, za niecałe 70 można znaleźć dwuletnie Yarisy (nie hybrydy). Oczywiście, można kupić coś większego czy "lepszego" używanego, ale nie wiem czy jest sens, jeśli nie ma takiej potrzeby.

 

Około 50-ciu można już wybierać, ale kompletnie nie mam pojęcia w którą stronę iść. TCe wydają się być bez większych wtop i problemów. Pytanie czy ryzykowne są używane np. TSI czy t-gdi? Auta z drugiej ręki z PureTech czy ecoBoost pomijam.

 

Miesiąc, może półtora temu kolega pytał czy nie chcę Golfa, nie chciałem, sprzedał, a fajny był i znany od nowości.

 

Jeśli zamówię coś nowego to będę miał do sprzedania Clio Tce GT (line) ;] z 2019 roku, budżet byłby pewnie idealny :oki:

 

Te nowe TCe 1.0 są podobne do tych 0,9. Awaryjność podobno zbliżona, czyli mega niska. Mi się kompletnie nic nie działo, ale na liczniku raptem 30 kkm dopiero.

Napisano
19 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Cos za pieknie to wyglada, szczegolnie ze szkoda likwidowana z AC.

IMHO nie maja zadnego obowiazku zabierac wraku niestety i bede mocno zaskoczony, jesli go wezma...

Nie wiem jak inni ale PZU nie robi problemów. Trzeba napisać prośbę o zagospodarowanie wraku, oni wystawiają go na licytację wewnętrzną i ktoś kupuje wrak (często za grosze). Potem PZU wypłaca różnicę pomiędzy wyceną wraku a kwotą, za jaką był sprzedany.

Ćwiczone 2 razy.

Napisano
1 godzinę temu, Majkiel napisał(a):

Uszkodzony pojazd wycenili na 15000, oferują odszkodowanie wysokości 3700. Za tyle ciężko będzie kupić nawet części,

To się nie baw, tylko spróbuj tak, jak wyżej opisałem. 

Napisano
W dniu 13.11.2024 o 10:48, Majkiel napisał(a):

 

Wypłacają od razu, czy dopiero wtedy jak sprzedadzą auto?

 

W serwisie aukcyjnym carrot jest trochę aut, od lekko pukniętch, którymi można by jechać, po skasowane i spalone.

Nawet znalazłem mniej więcej podobnie uszkodzone auta w podobnym wieku - Yaris i Fiestę i zobaczę za ile wylicytują ;)

wypłacają po zabraniu samochodu do paru dni. pozniej to ich problem ze sprzedażą

Napisano
  • Autor
50 minut temu, STYLON napisał(a):

wypłacają po zabraniu samochodu do paru dni. pozniej to ich problem ze sprzedażą

 

Zobaczymy kiedy przyjadą.

Póki co kulam się czasem tym autem po Knurowie - szkoda oddawać z prawie pełnym bakiem ;)

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

No i pojechał.....

 

obraz.png.e3c1e92b035be5443d038ab53e1ed380.png

 

Wjechałem na lawetę, a gość pyta "co mu jest bo nie zauważyłem?"

 

 

Napisano
57 minut temu, Majkiel napisał(a):

No i pojechał.....

 

obraz.png.e3c1e92b035be5443d038ab53e1ed380.png

 

Wjechałem na lawetę, a gość pyta "co mu jest bo nie zauważyłem?"

 

 

I jak z ubezpieczenie, były kłopoty jak niektórzy wróżyli? 

Napisano
  • Autor
51 minut temu, janusz napisał(a):

I jak z ubezpieczenie, były kłopoty jak niektórzy wróżyli? 

 

Wypłacą jak dostaną papiery że auto oddane. Mam nadzieję, że szybko i tyle ile obiecali.

 

 

Dwie godziny od odbioru i już wystawili na aukcji.

Edytowane przez Majkiel

Napisano
2 godziny temu, Majkiel napisał(a):

 

Wypłacą jak dostaną papiery że auto oddane. Mam nadzieję, że szybko i tyle ile obiecali.

 

 

Dwie godziny od odbioru i już wystawili na aukcji.

No to chyba dla Ciebie bardzo dobra opcja? Pozbyłeś się samochodu i możesz szybko brać się za szukanie następnego.

Napisano
2 godziny temu, Majkiel napisał(a):

 

Wypłacą jak dostaną papiery że auto oddane. Mam nadzieję, że szybko i tyle ile obiecali.

 

 

Dwie godziny od odbioru i już wystawili na aukcji.

Nie mieli daleko od Ciebie na plac do Piekar      

Napisano
  • Popularny post
W dniu 27.11.2024 o 14:26, Majkiel napisał(a):

 

 

 

Dwie godziny od odbioru i już wystawili na aukcji.

Teraz odkup na aukcji za grosze i zrób dla siebie 😁, będziesz wiedział co masz 

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, Tre-Bor napisał(a):

Teraz odkup na aukcji za grosze i zrób dla siebie 😁, będziesz wiedział co masz 

 

A wiesz że o tym myślałem ;)

 

Jeśli rzeczywiście zapłacą pełną wartość z polisy (18 z kawałkiem), to nawet jak wylicytuję za 8, to za 10 naprawię i zostanie jeszcze na wydech, sworzeń i rozrusznik, który zaczął niedomagać ;)

Napisano
W dniu 28.11.2024 o 23:31, Majkiel napisał(a):

 

A wiesz że o tym myślałem ;)

 

Jeśli rzeczywiście zapłacą pełną wartość z polisy (18 z kawałkiem), to nawet jak wylicytuję za 8, to za 10 naprawię i zostanie jeszcze na wydech, sworzeń i rozrusznik, który zaczął niedomagać ;)

Jak masz działalność to ja bym tak zrobił.

Bo tam chyba jako prywaciarz nie da się kupić?

Napisano
5 godzin temu, Chalek napisał(a):

Jak masz działalność to ja bym tak zrobił.

Bo tam chyba jako prywaciarz nie da się kupić?

 

Sprzedaż dla firm które mają handel samochodami w PKD - kupujący profesjonalista = gwarancja do bramy i się nie znamy ;] 

Napisano
3 godziny temu, swienty napisał(a):

 

Sprzedaż dla firm które mają handel samochodami w PKD - kupujący profesjonalista = gwarancja do bramy i się nie znamy ;] 

Kiedyś takiego "profesjonalistę" szybko ściągnąłem do parteru.  

Napisano
2 minuty temu, Tre-Bor napisał(a):

Kiedyś takiego "profesjonalistę" szybko ściągnąłem do parteru.  

 

Wiadomo, trafiła kosa na AKowicza ;] 

Napisano
  • Autor
12 godzin temu, Chalek napisał(a):

Jak masz działalność to ja bym tak zrobił.

Bo tam chyba jako prywaciarz nie da się kupić?

 

Pewnie nie, choć nie sprawdzałem.

Z drugiej strony już jest 7400, ciekawe ile jeszcze wzrośnie, do tego jakaś prowizja i już może być na styk ;)

Napisano

Nie, no do 15 koła jeszcze trochę brakuje 🙂

W przypadku całki mojego Stilo PZU oszacowała wartość wraku na 3,5 tys (podobne na Allegro były za ok. 2,5 tys). Sprzedany wrak został za (bodajże) 550 zł. 

Było to w 2015 roku a auto przed szkodą warte było 9 tys zł. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
  • Autor
W dniu 30.11.2024 o 23:13, ochkarol napisał(a):

Nie, no do 15 koła jeszcze trochę brakuje 🙂

W przypadku całki mojego Stilo PZU oszacowała wartość wraku na 3,5 tys (podobne na Allegro były za ok. 2,5 tys). Sprzedany wrak został za (bodajże) 550 zł. 

Było to w 2015 roku a auto przed szkodą warte było 9 tys zł. 

 

No i koniec aukcji.

Najwyższa oferta 9100. Za jakiś czas sprawdzę auto w cepiku i otomoto, a jak będzie do sprzedania gdzieś niedaleko, to może nawet pojadę pooglądać ;)

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

No i poskładali -> Klik

 

Czort że inna wersja, kierownica nie jest wykończona skórą, bluetooth też nie ma.

Ciekawe czy halogeny działają czy po prostu zamontowali zderzak z bogatszej wersji.

Napisano
6 minut temu, Majkiel napisał(a):

No i poskładali -> Klik

 

Czort że inna wersja, kierownica nie jest wykończona skórą, bluetooth też nie ma.

Ciekawe czy halogeny działają czy po prostu zamontowali zderzak z bogatszej wersji.

I bezwypadkowy :palacz:

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, zinger napisał(a):

I bezwypadkowy :palacz:

 

W sumie lekka stłuczka ;) Po zdarzeniu autem jeździłem.

W Cepiku nic nie ma, chociaż numer ukryli

 

obraz.png.57d4ec06857ecd4e9994c66d94c36f0f.png

 

 

Napisano
9 godzin temu, Majkiel napisał(a):

No i poskładali -> Klik

 

Czort że inna wersja, kierownica nie jest wykończona skórą, bluetooth też nie ma.

Ciekawe czy halogeny działają czy po prostu zamontowali zderzak z bogatszej wersji.

No i super ktoś kupi i będzie jeździł i będzie zadowolony a że Bluetooth nie ma to bez znaczenia 

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, wujek napisał(a):

No i super ktoś kupi i będzie jeździł i będzie zadowolony.

 

I to najbardziej cieszy.

 

 

Napisano
12 godzin temu, zinger napisał(a):

I bezwypadkowy :palacz:

 

Te uszkodzenia, to byly niewiele wieksze niz niej edna szkoda parkingowa ;) 

Napisano
13 godzin temu, Majkiel napisał(a):

No i poskładali -> Klik

 

Czort że inna wersja, kierownica nie jest wykończona skórą, bluetooth też nie ma.

Ciekawe czy halogeny działają czy po prostu zamontowali zderzak z bogatszej wersji.

bardzo szybko ktoś to ogarnął, 2 tygodnie od zakończenia licytacji do wystawienia ogłoszenia.

Napisano
  • Autor
13 minut temu, klaudio napisał(a):

bardzo szybko ktoś to ogarnął, 2 tygodnie od zakończenia licytacji do wystawienia ogłoszenia.

 

Nawet niecałe 2 tygodnie a 10 dni. 2.12 zakończono aukcję, a 13 grudnia auto było gotowe i przeszło przegląd.

Nie chce mi się jechać do Bielska, ale chętnie bym zobaczył jak to zostało naprawione. Lampy nowe, czy poklejone mocowania w starych, podobnie pęknięty pas przedni klejony czy wymieniony. Ciekawe czy dziurawy wydech pospawali ;)

 

Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

Te uszkodzenia, to byly niewiele wieksze niz niej edna szkoda parkingowa ;) 

 

Taka grubsza obcierka ;) W sumie gdyby nie było AC, to pewnie bym to jakoś w garażu ogarnął.

Napisano
1 godzinę temu, Majkiel napisał(a):

Nie chce mi się jechać do Bielska, ale chętnie bym zobaczył jak to zostało naprawione. Lampy nowe, czy poklejone mocowania w starych, podobnie pęknięty pas przedni klejony czy wymieniony. Ciekawe czy dziurawy wydech pospawali ;)

Ja proponuję byś tak tego nie przeżywał, było i nie ma.

Ktoś kupi i może nawet zadowolony będzie.

Kto w 15-16 letnim aucie sprawdza czy z fabryki wyszło że skórą czy plastikiem na kole kierownicy? Bierze co jest, albo nie.

 

Aha, halogeny dobrze byłoby gdyby jednak działały, bo na "zaprzyjaźnioną" SKP kupiec będzie musiał jeździć, ewentualnie wyjąć lub zaślepić na stałe.

 

Daty przeglądów idealne dla handlarza. :hehe:

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
10 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Kto w 15-16 letnim aucie sprawdza czy z fabryki wyszło że skórą czy plastikiem na kole kierownicy? Bierze co jest, albo nie.

Na AK są. Jeszcze chcą rękojmie i przynajmniej 5-letnią gwarancje ;l

Napisano
14 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Na AK są. Jeszcze chcą rękojmie i przynajmniej 5-letnią gwarancje ;l

W przyrodzie (poza AK) też bywają, ale handlarze mają na nich wywalone, takimi przejmują się tylko prywatni co to dmuchali i się cackali jak z dzieckiem.

Napisano
Godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

W przyrodzie (poza AK) też bywają, ale handlarze mają na nich wywalone, takimi przejmują się tylko prywatni co to dmuchali i się cackali jak z dzieckiem.

 

Handlarz robi na średnich. Jak mu jeden na 20 wyjedzie z rękojmią, to najwyżej odda kasę i sprzeda jeszcze raz. 

 

Jak prywaciarzowi przy sprzedaży co 5 lat wyskoczy ktoś z rękojmią, to zdecydowanie większy problem. 

Edytowane przez grogi

Napisano
7 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Te uszkodzenia, to byly niewiele wieksze niz niej edna szkoda parkingowa ;) 

Niby tak, ale jednak była całka. Wiec pisanie, że jest bezwypadkowy, jest imo dyskusyjne. 

Napisano
48 minut temu, zinger napisał(a):

Niby tak, ale jednak była całka. Wiec pisanie, że jest bezwypadkowy, jest imo dyskusyjne. 

 

W sumie ciekawe od czego zalezy wpis do cep'u. 

U nas przy całce była szkoda istotna w historii. Ale odpaliła pirotechnika - kurtyna, poducha w fotelu i 2 napinacze. 

Napisano
51 minut temu, zinger napisał(a):

Niby tak, ale jednak była całka. Wiec pisanie, że jest bezwypadkowy, jest imo dyskusyjne. 

 

Ale gdzie tam jest napisane, ze bezwypadkowy?

 

image.png.34562e3ede74485cdb8aab3652109b64.png

Napisano
4 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ale gdzie tam jest napisane, ze bezwypadkowy?

 

image.png.34562e3ede74485cdb8aab3652109b64.png

Wejdź sobie w szczegóły. Jak przyjdzie co do czego to handlarzyna będzie zapewne tlumaczyl, że mu się źle kliknęło, że kosmetyka itp itd W opisie tez zero info, ze bylo cos dlubane. Dla mnie to jednak walenie w pręta.Screenshot_20241216_181905_OTOMOTO.jpg.d4133590292ed7fcf3d1cc975cdaa22f.jpg

Edytowane przez zinger

Napisano
  • Autor
52 minuty temu, zinger napisał(a):

Niby tak, ale jednak była całka. Wiec pisanie, że jest bezwypadkowy, jest imo dyskusyjne. 

 

W uniaku miałbym całkę gdyby ktoś zarysował mi auto wózkiem pod marketem ;)

 

3 minuty temu, Filipfm napisał(a):

W sumie ciekawe od czego zalezy wpis do cep'u.

 

Nie wiem, może widzimisię ubezpieczyciela. Z tego co widziałem w cepiku, to były wpisy "uszkodzony układ kierowniczy", "uszkodzony układ nośny", wiec może jak jest naruszone coś więcej niż poszycia zewnętrzne to wpisują

 

1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

Ale gdzie tam jest napisane, ze bezwypadkowy?

 

 

obraz.png.337cd7cc3c4a4591a6d7ff7a47f199e1.png

Napisano
Teraz, zinger napisał(a):

Wejdź sobie w szczegóły. Jak przyjdzie co do czego to handlarzyna będzie zapewne tlumaczyl, że mu się źle kliknęło, że kosmetyka itp itd Ale dla mnie to jednak walenie w pręta.Screenshot_20241216_181905_OTOMOTO.jpg.d4133590292ed7fcf3d1cc975cdaa22f.jpg

 

Ok, tam nie zagladalem :ok:

Ale biorac pod uwage skale uszkodzen w 15 letnim aucie, to troche akademicka dyskusja.

Niedlugo to beda calkim jak zbijesz reflektor matrycowy ;]

 

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ok, tam nie zagladalem :ok:

Ale biorac pod uwage skale uszkodzen w 15 letnim aucie, to troche akademicka dyskusja.

Niedlugo to beda calkim jak zbijesz reflektor matrycowy ;]

 

Nie neguję, że to była kosmetyka, ale my to wiemy ze źródła i nie ma podataw twierdzić, że bylo inaczej.

 

Piszę o samym fakcie zatajaniu informacji/podawaniu nieprawdy.

Edytowane przez zinger

Napisano
Godzinę temu, zinger napisał(a):

Niby tak, ale jednak była całka. Wiec pisanie, że jest bezwypadkowy, jest imo dyskusyjne. 

Całka w pojęciu finansowym nie jest równa całce technicznej.

Oczywiście mógł wspomnieć o kolizji czy drobnej kolizji, ale wiemy jak jest w prawdziwym świecie.

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, zinger napisał(a):

Nie neguję, że to była kosmetyka, ale my to wiemy ze źródła i nie ma podataw twierdzić, że bylo inaczej.

 

Piszę o samym fakcie zatajaniu informacji/podawaniu nieprawdy.

 

Niestety nie ma jasno ustalonej granicy gdzie zaczyna się wypadek. Czy poobijane/porysowane auto można uznać za bezwypadkowe? Czy auto które ma w cepiku wpis o uszkodzonym układzie kierowniczym, po tym jak ktoś zaliczył większą dziurę i poza uszkodzoną felgą wygiął drążek, amortyzator i itp jest wypadkowe czy nie?

 

Auto miało też wcześniej jakąś przygodę, prawe drzwi i błotnik były malowane, pewnie wtedy jak przyjechało do Polski.

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

Całka w pojęciu finansowym nie jest równa całce technicznej.

Oczywiście mógł wspomnieć o kolizji czy drobnej kolizji, ale wiemy jak jest w prawdziwym świecie.

Czyli wiemy jak jest, więc jest ok :palacz:

 

Kupując auto nie mam zamiaru sie doktoryzowac jakoego rodzaju całkę auto mialo, chyba, że to jakiś rodzynek itp. Ale chciałbym mieć pewność, że jak użyje filtru "bezwypadkowy" to tylko takie auta zostaną pokazane. Dopóki nie będzie rozróżnienia na rodzaje całek (finansowa czy techniczna, jeśli w ogóle takie coś istnieje w przepisach) czy szkód (gruby dzwon vs obciera parkingowa), to zaznaczenie bezwypadkowe ma mi odfiltorwac wszystkie tego rodzaju zdarzenia.

 

Dopóki będzie tego rodzaju gadanie, przyzwolenie na robienie się w jajo i wręcz tłumaczenie za handlarzy co miał na myśli, to niestety będzie to powszechna praktyka. 

Napisano
3 minuty temu, Majkiel napisał(a):

 

Niestety nie ma jasno ustalonej granicy gdzie zaczyna się wypadek. Czy poobijane/porysowane auto można uznać za bezwypadkowe? Czy auto które ma w cepiku wpis o uszkodzonym układzie kierowniczym, po tym jak ktoś zaliczył większą dziurę i poza uszkodzoną felgą wygiął drążek, amortyzator i itp jest wypadkowe czy nie?

 

Auto miało też wcześniej jakąś przygodę, prawe drzwi i błotnik były malowane, pewnie wtedy jak przyjechało do Polski.

Nie wiem, ale nie piszemy o jakimś rzadkim aucie tylko zwykłym wozidle. W takim przypadku, będąc na kupnie takiego auta, w ogóle nie brałbym pod uwagę aut po jakichkolwiek przygodach. Raz, że wybór jest duży, dwa tanie auta są przeważnie po taniości naprawiane i na 90% po niedługim czasie zaczną wychodzich purchle, ruda itp. 

Napisano
Teraz, zinger napisał(a):

Dopóki będzie tego rodzaju gadanie, przyzwolenie na robienie się w jajo i wręcz tłumaczenie za handlarzy co miał na myśli, to niestety będzie to powszechna praktyka. 

Ale chłopie jakie tłumaczenie?

Ja nikogo nie tłumaczę, stwierdziłem tylko, że tak wygląda handel autami.

Wszyscy wiemy jak jest w tej branży, ale czy jesteś Ty czy ja to w stanie zmienić?

Zmuś wszystkich by uczciwie wpisywali szkody, kraj pochodzenia, datę produkcji, a nie taką żeby nie odsiało ich w wyszukiwarce.

 

Nie wiem czy jest prawne rozróżnienie całki technicznej od finansowej, pewnie nie ma.

Jesteś w stanie je wprowadzić, jak nawet TU wpisują szkody zależnie chyba od własnego "widzimisię"?

Napisano
4 minuty temu, zinger napisał(a):

Nie wiem, ale nie piszemy o jakimś rzadkim aucie tylko zwykłym wozidle. W takim przypadku, będąc na kupnie takiego auta, w ogóle nie brałbym pod uwagę aut po jakichkolwiek przygodach. Raz, że wybór jest duży, dwa tanie auta są przeważnie po taniości naprawiane i na 90% po niedługim czasie zaczną wychodzich purchle, ruda itp. 

Ile % Twoim zdaniem aut sprzedawanych jako 15-16 -to letnie jest totalnie bez jakichkolwiek przygód?

 

To nie 3-5 latki, że poszukasz, dopłacisz to znajdziesz.

Dodatkowo takie auta kupują raczej nazwijmy to mniej majętne osoby, a stan fur powoduje duży procentowo rozrzut ceny i jak ktoś ma zapłacić za ideał 1,5-2x tyle co za średniaka to się więcej niż 2x zastanowi.

Napisano
26 minut temu, zinger napisał(a):

Czyli wiemy jak jest, więc jest ok :palacz:

 

Kupując auto nie mam zamiaru sie doktoryzowac jakoego rodzaju całkę auto mialo, chyba, że to jakiś rodzynek itp. Ale chciałbym mieć pewność, że jak użyje filtru "bezwypadkowy" to tylko takie auta zostaną pokazane. Dopóki nie będzie rozróżnienia na rodzaje całek (finansowa czy techniczna, jeśli w ogóle takie coś istnieje w przepisach) czy szkód (gruby dzwon vs obciera parkingowa), to zaznaczenie bezwypadkowe ma mi odfiltorwac wszystkie tego rodzaju zdarzenia.

 

Dopóki będzie tego rodzaju gadanie, przyzwolenie na robienie się w jajo i wręcz tłumaczenie za handlarzy co miał na myśli, to niestety będzie to powszechna praktyka. 

Mam auto w którym były malowane prawe przednie drzwi, bo pewna pani uderzyła w nie drzwiami swojego samochodu i zrobiła drobną wgniotkę. Nie zamierzam tego faktu ukrywać, ale czy to auto jest powypadkowe czy bezwypadkowe z tego powodu według Ciebie? 

Napisano
23 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Ale chłopie jakie tłumaczenie?

Ja nikogo nie tłumaczę, stwierdziłem tylko, że tak wygląda handel autami.

Wszyscy wiemy jak jest w tej branży, ale czy jesteś Ty czy ja to w stanie zmienić?

Zmuś wszystkich by uczciwie wpisywali szkody, kraj pochodzenia, datę produkcji, a nie taką żeby nie odsiało ich w wyszukiwarce.

 

Nie wiem czy jest prawne rozróżnienie całki technicznej od finansowej, pewnie nie ma.

Jesteś w stanie je wprowadzić, jak nawet TU wpisują szkody zależnie chyba od własnego "widzimisię"?

Chlopie, ja tylko zauważyłem, że gość sprzedaje jako bezwypadkowe, a takie nie jest... no i zaczęła się nagonka :facepalm:

Napisano
18 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Ile % Twoim zdaniem aut sprzedawanych jako 15-16 -to letnie jest totalnie bez jakichkolwiek przygód?

 

To nie 3-5 latki, że poszukasz, dopłacisz to znajdziesz.

Dodatkowo takie auta kupują raczej nazwijmy to mniej majętne osoby, a stan fur powoduje duży procentowo rozrzut ceny i jak ktoś ma zapłacić za ideał 1,5-2x tyle co za średniaka to się więcej niż 2x zastanowi.

Ale jakie to ma znaczenie. Zupełnie nie o tym pisałem.

Napisano
5 minut temu, janusz napisał(a):

Mam auto w którym były malowane prawe przednie drzwi, bo pewna pani uderzyła w nie drzwiami swojego samochodu i zrobiła drobną wgniotkę. Nie zamierzam tego faktu ukrywać, ale czy to auto jest powypadkowe czy bezwypadkowe z tego powodu według Ciebie? 

To już jest rozbijanie gówna na atomy wg mnie ;)

W Twoim konkretnym przypadku, podchodząc zdroworozsądkowo, powiedziałbym że jest bezwypadkowy i jednocześnie wspomnial kupującemu co i dlaczego było robione, tudzież.wspomnial o tym w głoszeniu.

Napisano
4 minuty temu, zinger napisał(a):

Ale jakie to ma znaczenie. Zupełnie nie o tym pisałem.

Jak nie o tym?

Znów nie umiem czytać ze zrozumieniem?

35 minut temu, zinger napisał(a):

...nie piszemy o jakimś rzadkim aucie tylko zwykłym wozidle. W takim przypadku, będąc na kupnie takiego auta, w ogóle nie brałbym pod uwagę aut po jakichkolwiek przygodach. Raz, że wybór jest duży...

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.