Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

Można to ująć i tak. Ale sam pomysł przechodzenia na elektromobilność nie mając zasobów do produkcji baterii jest absurdalny.  Miało się przewagę i trzeba było się jej trzymać. 

 

Tu zgoda. Dlatego bronimy się jak możemy - na razie cłami żeby kupić trochę czasu, być może później jakąś innowacyjnością. Choć tej drugiej jakoś nie widać ale może nie śledzę tematu zbyt mocno. Niemniej jeśli i tu oddamy pole Chińczykom to pozamiatane.

:ok:

 

 

2 minuty temu, wladmar napisał(a):

Jak będzie konkurował ceną, to jednak wygra. Mając do wyboru Dacię, VW, czy chińczyka, jednak nadal w Europie większość wybierze VW czy Dacię. Przy tej samej cenie, wyposażenie jest mniej istotne. Oczywiście, jest spora grupa która zawsze pozostanie przy Japonii, tu Chiny czy Europa nie mają czego szukać.

 

Moim zdaniem prędzej Chińczycy odbiorą klientów Toyocie czy Koreańczykom niż europejskim producentom. My mamy premiumy, w której to klasie na razie Chińczycy nie mają czego szukać i mamy coś w rodzaju VW, który jest na tyle przyzwoity, że wytycza trendy. Jedyni, którzy mogą tu przegrać to tanie marki, Francuzi czy Stellantis (ten na własne życzenie jeśli się nie ogarnie).

IMO na razie rosnące słupki Chińczyków to efekt nowości i niskich cen. Oczywiście docelowo wykroją sobie kawałek tortu ale po początkowych wzrostach potem mogą się jednak spotkać ze ścianą, zwłaszcza gdy poza sprzedawaniem trzeba też będzie zapewnić obsługę posprzedażową, finansowanie, przywiązać do siebie klienta etc. Ja jestem ciekaw jak będzie wyglądał odpływ od chińskich marek po pierwszym samochodzie kupionym z ciekawości i czy Chińczycy mają plan jak temu zapobiec.

 

 

 

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

Moim zdaniem prędzej Chińczycy odbiorą klientów Toyocie czy Koreańczykom niż europejskim producentom. My mamy premiumy, w której to klasie na razie Chińczycy nie mają czego szukać i mamy coś w rodzaju VW, który jest na tyle przyzwoity, że wytycza trendy. Jedyni, którzy mogą tu przegrać to tanie marki, Francuzi czy Stellantis (ten na własne życzenie jeśli się nie ogarnie).

IMO na razie rosnące słupki Chińczyków to efekt nowości i niskich cen. Oczywiście docelowo wykroją sobie kawałek tortu ale po początkowych wzrostach potem mogą się jednak spotkać ze ścianą, zwłaszcza gdy poza sprzedawaniem trzeba też będzie zapewnić obsługę posprzedażową, finansowanie, przywiązać do siebie klienta etc. Ja jestem ciekaw jak będzie wyglądał odpływ od chińskich marek po pierwszym samochodzie kupionym z ciekawości i czy Chińczycy mają plan jak temu zapobiec.

 

Wydaje mi się, że prawdziwym strzałem w dziesiątkę będzie wejście Chińczyków z tanimi miejskimi samochodami. To jest to, w czym Europa była mocna. Fiaty, Opel Corsa, VW Polo czy nawet Up, różne Fabie i tak dalej. Rynek na to w Europie jest, a europejscy producenci zupełnie to zlali (z powodu pseudoekologii). Nie da się przeżyć tylko z Porsche i BMW, potrzebne są samochody miejskie. Myślę, że pójdą w tym kierunku, małe auta z prostymi silnikami w cenie 12-14 tysięcy euro.

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wydaje mi się, że prawdziwym strzałem w dziesiątkę będzie wejście Chińczyków z tanimi miejskimi samochodami. To jest to, w czym Europa była mocna. Fiaty, Opel Corsa, VW Polo czy nawet Up, różne Fabie i tak dalej. Rynek na to w Europie jest, a europejscy producenci zupełnie to zlali (z powodu pseudoekologii). Nie da się przeżyć tylko z Porsche i BMW, potrzebne są samochody miejskie. Myślę, że pójdą w tym kierunku, małe auta z prostymi silnikami w cenie 12-14 tysięcy euro.

 

Dlatego IMO najbardziej zagrożony jest Stellantis i Francuzi. Niemcy sobie jeszcze przez długi czas poradzą.

:ok:

Napisano

  

4 godziny temu, wladmar napisał(a):

Można to ująć i tak. Ale sam pomysł przechodzenia na elektromobilność nie mając zasobów do produkcji baterii jest absurdalny.  Miało się przewagę i trzeba było się jej trzymać. 

 

to nawet nie ebajka  tylko realne trzymanie jak jajka. Juz wprowadzają ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich - a kontrolują ztcp ponad 80% produkcji globalnej. 

Bez chinskich baterii, bedziemy sobie jezdzili elektrykami na kablu 😄

 

 

 

4 godziny temu, Ryb napisał(a):

No oczywiście że nie, przecież one nie leżą w Azji tylko na Księżycu.

:bzik:

 

i mają chyba lekko wyzsze koszty niz w Chinach, cnie? 😄 

 

 

4 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

No. I nadal upierajmy się, że w Chinach wcale nie ma niższych kosztów.

:skromny:

 

A kto sie upiera? Ja twierdze, ze mają znacząco nizsze koszty, z uwagi na koszty siły roboczej, koszty energii i dostępność wszystkich surowców na miejscu u siebie 😄

 

inna sprawa, ze jak sprawdzalem ceny Hondy w JP to mnie zalewa krew i wszystkie inne plagi egipskie 😄

 

Bo ceny na niektore modele mają 1/2 Polskich, a jak sie porowna z innymi krajami Europy gdzie jeszcze bardziej się kara za emisje CO2 w podatkach to pewnie i lepiej.

A wiele mozna zarzucic Japonii, ale na pewno nie to, ze maja niskie koszty. Nie wiem ile w skali samochodu kosztuje jego wycieczka statkiem z JP do Europy ale raczej nie kilkadziesią tysięcy :jump:

Porownujac jablko z jablkiem - tzn wersje wystepujace w PL (bo w JP sprzedaja tez zwykle spalinowce) a i tak zeszli z cen przez ofensywe Chinczyków 😄 takich rabatów po 12-15k nie było nigdy wczesniej - mozna było dywaniki wynegocjować 😄 

 

HRV - JP 75k - PL 127k (juz po rabacie)

ZRV - JP 90k - PL 180k

Civic - JP 100k - PL 152 (po rabacie)

Civic TypeR - JP 123k - PL 267k

 

 

Napisano
12 minut temu, Filipfm napisał(a):

Porownujac jablko z jablkiem - tzn wersje wystepujace w PL (bo w JP sprzedaja tez zwykle spalinowce) a i tak zeszli z cen przez ofensywe Chinczyków 😄 takich rabatów po 12-15k nie było nigdy wczesniej - mozna było dywaniki wynegocjować 😄 

 

HRV - JP 75k - PL 127k (juz po rabacie)

ZRV - JP 90k - PL 180k

Civic - JP 100k - PL 152 (po rabacie)

Civic TypeR - JP 123k - PL 267k

 

Cennik nowej generacji CX-5 ma sie zaczynac od 139kPLN, gdzie poprzednia byla o dobre 15-20kPLN.

Dodatkowo nowy model bedzie ze zdlawionym silnikiem 2.5l i AT, czyli samej akcyzy jest prawie 20% ;]

Jak widac, producenci maja z czego schodzic ;)

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/nowa-mazda-cx-5-silnik-ceny-zaskoczyli-wszystkich-jest-duzo-taniej-niz-bylo/ksmvwdx

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Cennik nowej generacji CX-5 ma sie zaczynac od 139kPLN, gdzie poprzednia byla o dobre 15-20kPLN.

Dodatkowo nowy model bedzie ze zdlawionym silnikiem 2.5l, czyli samej akcyzy jest prawie 20% ;]

Jak widac, producenci maja z czego schodzic ;)

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/nowa-mazda-cx-5-silnik-ceny-zaskoczyli-wszystkich-jest-duzo-taniej-niz-bylo/ksmvwdx

 

Czyli ze japończycy zaczęli też dopłacac do samochodów ..... no chyba zeto nie chińczycy do nich dopłacaja a tylko pozostali wywidnowali w kosmos marżę

Napisano
18 minut temu, Filipfm napisał(a):

  

 

to nawet nie ebajka  tylko realne trzymanie jak jajka. Juz wprowadzają ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich - a kontrolują ztcp ponad 80% produkcji globalnej. 

Bez chinskich baterii, bedziemy sobie jezdzili elektrykami na kablu 😄

 

 

 

 

i mają chyba lekko wyzsze koszty niz w Chinach, cnie? 😄 

 

 

 

A kto sie upiera? Ja twierdze, ze mają znacząco nizsze koszty, z uwagi na koszty siły roboczej, koszty energii i dostępność wszystkich surowców na miejscu u siebie 😄

 

inna sprawa, ze jak sprawdzalem ceny Hondy w JP to mnie zalewa krew i wszystkie inne plagi egipskie 😄

 

Bo ceny na niektore modele mają 1/2 Polskich, a jak sie porowna z innymi krajami Europy gdzie jeszcze bardziej się kara za emisje CO2 w podatkach to pewnie i lepiej.

A wiele mozna zarzucic Japonii, ale na pewno nie to, ze maja niskie koszty. Nie wiem ile w skali samochodu kosztuje jego wycieczka statkiem z JP do Europy ale raczej nie kilkadziesią tysięcy :jump:

Porownujac jablko z jablkiem - tzn wersje wystepujace w PL (bo w JP sprzedaja tez zwykle spalinowce) a i tak zeszli z cen przez ofensywe Chinczyków 😄 takich rabatów po 12-15k nie było nigdy wczesniej - mozna było dywaniki wynegocjować 😄 

 

HRV - JP 75k - PL 127k (juz po rabacie)

ZRV - JP 90k - PL 180k

Civic - JP 100k - PL 152 (po rabacie)

Civic TypeR - JP 123k - PL 267k

 

 

 

jaka roznica meidzy zwyklym civic a typer u nich a jaka u nas ;]

Napisano
17 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

No to wytłumacz mi teraz skoro europejscy producenci są tacy źli: dlaczego chińska motoryzacja jest też tańsza od pozostałych produktów azjatyckich? Tam też zła Unia i niemieckie związki zawodowe każą doliczać krocie za wyposażenie dodatkowe?

:hmm:

 

jak w 2008 kupowałem Fiata to taka Kia Ceed pierwszej generacji była tańsza nawet od tego Fiata. Nie mówiąc już od Golfa czy Toyoty. Wtedy Koreańczycy zdobywali rynek. Nikt nie politykował, nie bronił na siłę drożyzny, tylko kto uznał że warto zaryzykować (bo wtedy też jeszcze była opinia taka, że o części może być trudniej, że auta są gorszej jakości itd), to kupował, kto wolał dopłacić do VW, to dopłacał. I cieszył się że ma USB, bo pamiętam że pierwszy Ceed miał to w standardzie nawet w najuboższych wersjach ;]. Dzisiaj już nikt o zdrowych zmysłach nie uważa Koreańskich aut za gorsze. I cenowo też juz praktycznie jest to samo co Europa. Przekonali do siebie klientów i przyjęli tę samą strategię co europejskie koncerny. Czy to dobrze czy źle, nie wiem. Też zapewne lubią zarabiać i przyjęli taki model biznesowy jaki przyjęli. Chińczycy mogą pójść tą samą drogą, ale dopóki na to za wcześnie, można się tylko cieszyć, że oferują to samo tylko taniej i do tego powiew realnej konkurencji. Mogą też pójść inną, bo kraj wielki, podobno mają już rynek nasycony, a moce takie że musza produkować i sprzedawać dużo, więc może będą woleli zarabiać na efekcie skali.

Tak czy inaczej każda konkurencja jest dobra. I nie ma co się bać, że wykończą europejskie firmy i potem podniosą ceny. Nawet jak wykończą i podniosą, to w normalnej gospodarce pojawi się kolejny gracz, który znowu zaoferuje taniej, o ile będzie taka potrzeba rynku. To nie jest problemem. Problemem jest, że europejska gospodarka jest już prawie centralnie sterowana, o ogromenej bezwładności i widmo bankructwa któregoś dużego gracza jawi się jako katastrofa (protesty, związki zawodowe, ogromne koszty itd), a pojawianie się nowych graczy, wymyslenie czegoś od nowa, zbudowanie oferty nowej marki, jawi się jako coś niemożliwego. I problemem jest fakt, że doprowadzono do takiej sytuacji, a nie, że ktoś coś zaoferuje taniej.

Z tych wszystkich Chińskich marek, które wchodzą na nasz rynek, wiele powstało w ostanich latach. Częśc pewnie w kolejnych latach upadnie. I dobrze. Bo to jest prawdziwa konkurencja. Zobacz sobie np. auta marki Avatr. To jest firma powstała w 2018 roku. Mniej więcej wtedy powołano również do życia projekt Izera. I Avatr jest już oferowany w kilkudziesięciu krajach a projekt Izera podobno... nadal ma szansę na realizację :hehe:. Europejska motoryzacja i gospodarka już praktycznie jest sparaliżowana przepisami, lenistwem, socjalizmem gospodarczym. A koncerny utuczone tym faktem świetnie umieją brać mnóstwo kasy za nic. Tymczasem konkurnecja z socjalistycznego kraju pokazuje czym jest wolny rynek. Ciekawy ten świat jest

Napisano
57 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Jak widac, producenci maja z czego schodzic ;)

 

No skoro VAG sprzedaje wyraźnie mniej samochodów, a przy tym koncern ma większy zysk, to na pewno. 

Napisano
Godzinę temu, PawelWaw napisał(a):

 

jaka roznica meidzy zwyklym civic a typer u nich a jaka u nas ;]

 

U nas w duzej mierze to oplata za emisje CO2. Zwykly civic to hybryda z emisja 108-114 w zaleznosci od wersji, Tajp ma 186. 95€ za kazdy gram ponad limit, ktory jest jakos nieco ponad 90g 😄 Wiec nawet hybrydy sie nie mieszczą 😄

 

w 2030 limit ma byc 49g :pukpuk:

Edytowane przez Filipfm

Napisano
1 godzinę temu, maro_t napisał(a):

Dzisiaj już nikt o zdrowych zmysłach nie uważa Koreańskich aut za gorsze. I cenowo też juz praktycznie jest to samo co Europa. Przekonali do siebie klientów i przyjęli tę samą strategię co europejskie koncerny. Czy to dobrze czy źle, nie wiem. Też zapewne lubią zarabiać i przyjęli taki model biznesowy jaki przyjęli.

 

Kia zrobiła odwazny ruch bo cała rodzina Ceed jest nie tylko produkowana lokalnie, ale też projektowana na potrzeby europejskiego rynku. 

Pozostałem modele są już mniej lub bardziej globalne. Ale z Ceedem im wyszło i mocno sie zadomowił na naszych ulicach, a juz fakt, ze udało im sie ogarnąć przetarg na radiowozy to był duzy deal :) 

Napisano
1 godzinę temu, maro_t napisał(a):

jak w 2008 kupowałem Fiata to taka Kia Ceed pierwszej generacji była tańsza nawet od tego Fiata. Nie mówiąc już od Golfa czy Toyoty. Wtedy Koreańczycy zdobywali rynek. Nikt nie politykował, nie bronił na siłę drożyzny, tylko kto uznał że warto zaryzykować (bo wtedy też jeszcze była opinia taka, że o części może być trudniej, że auta są gorszej jakości itd), to kupował, kto wolał dopłacić do VW, to dopłacał. I cieszył się że ma USB, bo pamiętam że pierwszy Ceed miał to w standardzie nawet w najuboższych wersjach ;]. Dzisiaj już nikt o zdrowych zmysłach nie uważa Koreańskich aut za gorsze. I cenowo też juz praktycznie jest to samo co Europa. Przekonali do siebie klientów i przyjęli tę samą strategię co europejskie koncerny. Czy to dobrze czy źle, nie wiem. Też zapewne lubią zarabiać i przyjęli taki model biznesowy jaki przyjęli. Chińczycy mogą pójść tą samą drogą, ale dopóki na to za wcześnie, można się tylko cieszyć, że oferują to samo tylko taniej i do tego powiew realnej konkurencji. Mogą też pójść inną, bo kraj wielki, podobno mają już rynek nasycony, a moce takie że musza produkować i sprzedawać dużo, więc może będą woleli zarabiać na efekcie skali.

Tak czy inaczej każda konkurencja jest dobra. I nie ma co się bać, że wykończą europejskie firmy i potem podniosą ceny. Nawet jak wykończą i podniosą, to w normalnej gospodarce pojawi się kolejny gracz, który znowu zaoferuje taniej, o ile będzie taka potrzeba rynku. To nie jest problemem. Problemem jest, że europejska gospodarka jest już prawie centralnie sterowana, o ogromenej bezwładności i widmo bankructwa któregoś dużego gracza jawi się jako katastrofa (protesty, związki zawodowe, ogromne koszty itd), a pojawianie się nowych graczy, wymyslenie czegoś od nowa, zbudowanie oferty nowej marki, jawi się jako coś niemożliwego. I problemem jest fakt, że doprowadzono do takiej sytuacji, a nie, że ktoś coś zaoferuje taniej.

Z tych wszystkich Chińskich marek, które wchodzą na nasz rynek, wiele powstało w ostanich latach. Częśc pewnie w kolejnych latach upadnie. I dobrze. Bo to jest prawdziwa konkurencja. Zobacz sobie np. auta marki Avatr. To jest firma powstała w 2018 roku. Mniej więcej wtedy powołano również do życia projekt Izera. I Avatr jest już oferowany w kilkudziesięciu krajach a projekt Izera podobno... nadal ma szansę na realizację :hehe:. Europejska motoryzacja i gospodarka już praktycznie jest sparaliżowana przepisami, lenistwem, socjalizmem gospodarczym. A koncerny utuczone tym faktem świetnie umieją brać mnóstwo kasy za nic. Tymczasem konkurnecja z socjalistycznego kraju pokazuje czym jest wolny rynek. Ciekawy ten świat jest

Właśnie wróciłem z wakacji z jednej z wysp hiszpańskich i powiem ci, że tylu "Chińczyków", jakich tam zobaczyłem, nawet nie byłem świadomy, że istnieją takie firmy i brandy.

Bez przesady - 1/3 nowszych aut to chińskie. Reszta to Fiat i Francja. Zakładam, że to "no-brandowe" wypożyczalnie kupują te auta, bo brandowe jakoś nie miały ich wiele.

Ludzie się przekonają, wrócą do domu i sobie może kupią jako następne.

Sam chętnie bym pojeździł takimi, żeby zobaczyć, czym to się je...

Napisano
6 minut temu, Filipfm napisał(a):

 

Kia zrobiła odwazny ruch bo cała rodzina Ceed jest nie tylko produkowana lokalnie, ale też projektowana na potrzeby europejskiego rynku. 

Pozostałem modele są już mniej lub bardziej globalne. Ale z Ceedem im wyszło i mocno sie zadomowił na naszych ulicach, a juz fakt, ze udało im sie ogarnąć przetarg na radiowozy to był duzy deal :) 

Na Słowacji również się z policia dogadali;-)

Napisano
21 minut temu, Kiwal napisał(a):

Właśnie wróciłem z wakacji z jednej z wysp hiszpańskich i powiem ci, że tylu "Chińczyków", jakich tam zobaczyłem, nawet nie byłem świadomy, że istnieją takie firmy i brandy.

Bez przesady - 1/3 nowszych aut to chińskie. Reszta to Fiat i Francja. Zakładam, że to "no-brandowe" wypożyczalnie kupują te auta, bo brandowe jakoś nie miały ich wiele.

Ludzie się przekonają, wrócą do domu i sobie może kupią jako następne.

Sam chętnie bym pojeździł takimi, żeby zobaczyć, czym to się je...

 

Majorka?

Na wyspach, nie tylko hiszpanskich zdecydowana wiekszosc nowych aut to rentale, ze Stellantisem na czele ;)

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
Godzinę temu, Filipfm napisał(a):

 

U nas w duzej mierze to oplata za emisje CO2. Zwykly civic to hybryda z emisja 108-114 w zaleznosci od wersji, Tajp ma 186. 95€ za kazdy gram ponad limit, ktory jest jakos nieco ponad 90g 😄 Wiec nawet hybrydy sie nie mieszczą 😄

 

w 2030 limit ma byc 49g :pukpuk:

Cos mi sie kolacze po glowie ze Szczepan Kolaczek z Automobilowni (ktorego ojciec jest dealerem Hondy) pisal ze Honda specjalnie dala zaporowe ceny za Type R bo kazdy sprzedany egzemplarz na rynku Unii to dla nich katastrofa finansowa ;](oczywiscie w przenosni).

Napisano
53 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Majorka?

Na wyspach, nie tylko hiszpanskich zdecydowana wiekszosc nowych aut to rentale, ze Stellantisem na czele ;)

 

Tak

Napisano
1 godzinę temu, Kiwal napisał(a):

Właśnie wróciłem z wakacji z jednej z wysp hiszpańskich i powiem ci, że tylu "Chińczyków", jakich tam zobaczyłem, nawet nie byłem świadomy, że istnieją takie firmy i brandy.

Bez przesady - 1/3 nowszych aut to chińskie. Reszta to Fiat i Francja. Zakładam, że to "no-brandowe" wypożyczalnie kupują te auta, bo brandowe jakoś nie miały ich wiele.

Ludzie się przekonają, wrócą do domu i sobie może kupią jako następne.

Sam chętnie bym pojeździł takimi, żeby zobaczyć, czym to się je...

 

a z ktorej ? bo tak sie sklada ze tez bylem i jedynie MG byl widoczny a i tak w sporej mniejszosci

Edytowane przez PawelWaw

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Majorka?

Na wyspach, nie tylko hiszpanskich zdecydowana wiekszosc nowych aut to rentale, ze Stellantisem na czele ;)

 

Na Cyprze jedyne Chińczyki które widziałem to autobusy :) 

Napisano
18 godzin temu, Filipfm napisał(a):

to nawet nie ebajka  tylko realne trzymanie jak jajka. Juz wprowadzają ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich - a kontrolują ztcp ponad 80% produkcji globalnej. 

Bez chinskich baterii, bedziemy sobie jezdzili elektrykami na kablu 😄

 

Może jednak warto jeszcze raz rozważyć ten wodór?

:hmm:

Napisano
18 godzin temu, zenek111 napisał(a):

Czyli ze japończycy zaczęli też dopłacac do samochodów ..... no chyba zeto nie chińczycy do nich dopłacaja a tylko pozostali wywidnowali w kosmos marżę

 

Cena składa się nie tylko z marży. Może np. potrzebowali kasy na utrzymywanie R&D żeby pracować nad rozwojem technologii? Teraz te wydatki obetną a efekty zobaczymy dopiero za parę lat. Chińczycy nigdy nie mieli takich problemów.

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
18 godzin temu, maro_t napisał(a):

jak w 2008 kupowałem Fiata to taka Kia Ceed pierwszej generacji była tańsza nawet od tego Fiata. Nie mówiąc już od Golfa czy Toyoty. Wtedy Koreańczycy zdobywali rynek. Nikt nie politykował, nie bronił na siłę drożyzny, tylko kto uznał że warto zaryzykować (bo wtedy też jeszcze była opinia taka, że o części może być trudniej, że auta są gorszej jakości itd), to kupował, kto wolał dopłacić do VW, to dopłacał. I cieszył się że ma USB, bo pamiętam że pierwszy Ceed miał to w standardzie nawet w najuboższych wersjach ;]. Dzisiaj już nikt o zdrowych zmysłach nie uważa Koreańskich aut za gorsze. I cenowo też juz praktycznie jest to samo co Europa. Przekonali do siebie klientów i przyjęli tę samą strategię co europejskie koncerny. Czy to dobrze czy źle, nie wiem. Też zapewne lubią zarabiać i przyjęli taki model biznesowy jaki przyjęli.

 

A może po prostu gdy ich auta stały się równie dobre co europejskie to musiały podobnie zacząć kosztować? Może to właśnie jest powiązane, że taniej to możesz oferować gorszy produkt. Jak rozwiniesz go do takiego poziomu to za ten rozwój ktoś musi zapłacić.

 

 

18 godzin temu, maro_t napisał(a):

Chińczycy mogą pójść tą samą drogą, ale dopóki na to za wcześnie, można się tylko cieszyć, że oferują to samo tylko taniej i do tego powiew realnej konkurencji. Mogą też pójść inną, bo kraj wielki, podobno mają już rynek nasycony, a moce takie że musza produkować i sprzedawać dużo, więc może będą woleli zarabiać na efekcie skali.

 

Efekt skali nie zawsze działa, np. swego czasu Lexus dopłacał do każdego egzemplarza LFA i zwiększenie sprzedaży zwiększyłoby tylko stratę. Jeśli R&D oraz produkcja kosztują za dużo to nic nie zrobisz.

 

 

 

18 godzin temu, maro_t napisał(a):

Tak czy inaczej każda konkurencja jest dobra. I nie ma co się bać, że wykończą europejskie firmy i potem podniosą ceny.

 

Dziś są tam, gdzie kiedyś Koreańczycy. Jeśli postanowią dogonić Europę tak jak Korea właśnie to dogonią też cenami. IMO te ceny nie wynikają z niczego. BTW, Korea produkuje tutaj.

:ok:

 

 

18 godzin temu, maro_t napisał(a):

Nawet jak wykończą i podniosą, to w normalnej gospodarce pojawi się kolejny gracz, który znowu zaoferuje taniej, o ile będzie taka potrzeba rynku.

 

Na liście zostały tylko Indie, potem już nic.

 

 

18 godzin temu, maro_t napisał(a):

To nie jest problemem. Problemem jest, że europejska gospodarka jest już prawie centralnie sterowana, o ogromenej bezwładności i widmo bankructwa któregoś dużego gracza jawi się jako katastrofa (protesty, związki zawodowe, ogromne koszty itd), a pojawianie się nowych graczy, wymyslenie czegoś od nowa, zbudowanie oferty nowej marki, jawi się jako coś niemożliwego. I problemem jest fakt, że doprowadzono do takiej sytuacji, a nie, że ktoś coś zaoferuje taniej.

 

IMO to nie kwestia sterowania gospodarką a tak zaawansowanej technologii, że nie da się dogonić dużych graczy bez olbrzymich pieniędzy. Chińczycy przypadkiem je mają, więc mogą próbować.

 

 

18 godzin temu, maro_t napisał(a):

Z tych wszystkich Chińskich marek, które wchodzą na nasz rynek, wiele powstało w ostanich latach. Częśc pewnie w kolejnych latach upadnie. I dobrze. Bo to jest prawdziwa konkurencja. Zobacz sobie np. auta marki Avatr. To jest firma powstała w 2018 roku. Mniej więcej wtedy powołano również do życia projekt Izera. I Avatr jest już oferowany w kilkudziesięciu krajach a projekt Izera podobno... nadal ma szansę na realizację :hehe:. Europejska motoryzacja i gospodarka już praktycznie jest sparaliżowana przepisami, lenistwem, socjalizmem gospodarczym. A koncerny utuczone tym faktem świetnie umieją brać mnóstwo kasy za nic. Tymczasem konkurnecja z socjalistycznego kraju pokazuje czym jest wolny rynek. Ciekawy ten świat jest

 

To nie do końca wolny rynek. Ta konkurencja wykorzystuje mechanizmy wolnego rynku panujące tutaj, bo u siebie to oni go nie mają.

 

 

 

Napisano
16 godzin temu, Kiwal napisał(a):

Właśnie wróciłem z wakacji z jednej z wysp hiszpańskich i powiem ci, że tylu "Chińczyków", jakich tam zobaczyłem, nawet nie byłem świadomy, że istnieją takie firmy i brandy.

Bez przesady - 1/3 nowszych aut to chińskie. Reszta to Fiat i Francja. Zakładam, że to "no-brandowe" wypożyczalnie kupują te auta, bo brandowe jakoś nie miały ich wiele.

Ludzie się przekonają, wrócą do domu i sobie może kupią jako następne.

Sam chętnie bym pojeździł takimi, żeby zobaczyć, czym to się je...

 

Tylko raz w życiu po jeżdżeniu autem z wypożyczalni przeszła mi przez myśl, że mógłbym takie chcieć kupić dla siebie. Ale to był Chevrolet Impala SS a nie jakieś chińskie pudełko.

Napisano
16 minut temu, Ryb napisał(a):

A może po prostu gdy ich auta stały się równie dobre co europejskie to musiały podobnie zacząć kosztować? Może to właśnie jest powiązane, że taniej to możesz oferować gorszy produkt. Jak rozwiniesz go do takiego poziomu to za ten rozwój ktoś musi zapłacić.

 

weźmy przykład. Podgrzewane przednie fotele do Dacii Sandero kosztują dodatkowo 700zł. W większości innych marek nazywa się to już "pakiet zimowy" i kosztuje np. 2-3 tys. A w markach premium może więcej. Tymczasem to są takie same druty grzejące w każdym aucie. Owszem, może w lepszych są bardziej gęste i lepiej grzeją, ale koszt tego dla producenta jest pomijalny. Co więcej, produkują to pewnie 1-2 firmy i dostarczają wszystkim takie samo. Myślisz że Dacia na tym nie zarabia? Nadal zarabia. To ile zarabiają na tym inni? Jednym ze sposobów wyciągania jak największej kasy są właśnie te wyposażenia, pakiety itd. Kwoty jakie producenci za to wołają są abstrakcyjne, zupełnie nieadekwatne do tego ile faktycznie więcej kosztuje wyprodukowanie auta z takim wyposażeniem, a ile kosztuje bez tego. Chińczycy oferują dany model w jednej, max dwóch wersjach wyposażenia. Dzięki temu upraszczają sobie proces logistyki i produkcji, co w dużej części rekompensuje koszty tego wyposażenia i pewnie nadal na takim aucie zarabiają, tylko bardziej uczciwie.

Napisano
24 minuty temu, Ryb napisał(a):

Efekt skali nie zawsze działa, np. swego czasu Lexus dopłacał do każdego egzemplarza LFA i zwiększenie sprzedaży zwiększyłoby tylko stratę. Jeśli R&D oraz produkcja kosztują za dużo to nic nie zrobisz.

 

dlatego myślę, że to odpowiedzialni za to ludzie w każej firmie, najlepiej wymyślą dla niej model biznesowy. Na pewno lepiej niż my tutaj. Jednemu może wyjść lepiej tak, drugiemu inaczej

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

 

weźmy przykład. Podgrzewane przednie fotele do Dacii Sandero kosztują dodatkowo 700zł. W większości innych marek nazywa się to już "pakiet zimowy" i kosztuje np. 2-3 tys. A w markach premium może więcej. Tymczasem to są takie same druty grzejące w każdym aucie. Owszem, może w lepszych są bardziej gęste i lepiej grzeją, ale koszt tego dla producenta jest pomijalny. Co więcej, produkują to pewnie 1-2 firmy i dostarczają wszystkim takie samo. Myślisz że Dacia na tym nie zarabia? Nadal zarabia. To ile zarabiają na tym inni? Jednym ze sposobów wyciągania jak największej kasy są właśnie te wyposażenia, pakiety itd. Kwoty jakie producenci za to wołają są abstrakcyjne, zupełnie nieadekwatne do tego ile faktycznie więcej kosztuje wyprodukowanie auta z takim wyposażeniem, a ile kosztuje bez tego. Chińczycy oferują dany model w jednej, max dwóch wersjach wyposażenia. Dzięki temu upraszczają sobie proces logistyki i produkcji, co w dużej części rekompensuje koszty tego wyposażenia i pewnie nadal na takim aucie zarabiają, tylko bardziej uczciwie.

 

Jest cała dziedzina doradztwa biznesowego związana z układaniem cenników - pakietów, dodatków itp. Wlasnie po to, zeby wycisnąć jak najwiecej.

Oba podejscia - personalizacja jak u Niemca vs pakiety jak u Japończyka maja swoje zady i walety ;) ale zasadniczo są nastawione na wyciaganie kasy z klienta.

 

Pamietam jakies kilkanascie lat temu, jak znajoma rozwazala BMW i Audi to polazilismy troche po salonach.

W BMW czujniki parkowania to był koszt 1500 zł. W tym samym czasie w detalu, czujniki Valeo z dodatkowym ekranikiem i marżą producenta, importera, hurtownika i detalisty kosztowały w okolicy 300 zł. Mysle, ze producenta samochodów kosztuje to jakies grosze.

W Audi mi zapadły w pamięc dwie pozycje w konfiguratorze  - pakiet schowki 😄 (jakies kieszonki w fotelu) - coś koło tysiaka i pakiet oświetlenie - lampka w schowku przed pasażerem, w bagażniku i coś tam jeszcze - też podobna kwota. 

 

happy lisa simpson GIF

Napisano
6 minut temu, Filipfm napisał(a):

 

Jest cała dziedzina doradztwa biznesowego związana z układaniem cenników - pakietów, dodatków itp. Wlasnie po to, zeby wycisnąć jak najwiecej.

Oba podejscia - personalizacja jak u Niemca vs pakiety jak u Japończyka maja swoje zady i walety ;) ale zasadniczo są nastawione na wyciaganie kasy z klienta.

 

Pamietam jakies kilkanascie lat temu, jak znajoma rozwazala BMW i Audi to polazilismy troche po salonach.

W BMW czujniki parkowania to był koszt 1500 zł. W tym samym czasie w detalu, czujniki Valeo z dodatkowym ekranikiem i marżą producenta, importera, hurtownika i detalisty kosztowały w okolicy 300 zł. Mysle, ze producenta samochodów kosztuje to jakies grosze.

W Audi mi zapadły w pamięc dwie pozycje w konfiguratorze  - pakiet schowki 😄 (jakies kieszonki w fotelu) - coś koło tysiaka i pakiet oświetlenie - lampka w schowku przed pasażerem, w bagażniku i coś tam jeszcze - też podobna kwota. 

 

happy lisa simpson GIF

Pójdźmy dalej w kwintesencje wyrywania kasy od klientow. Orzeciez teraz głownie marki premium, ale zdaję sie, ze VW również sprzedają jesli chcesz w abonamencie wyposażenie, ktore juz jest zamontowane w aucie które właśnie kupiłeś. Czyli jezeli nie wykupisz abonamentu na korzystanie z tego wyposażenia, to kto za nie zaplacil? Absurd 

Napisano
13 minut temu, Rado_ napisał(a):

Pójdźmy dalej w kwintesencje wyrywania kasy od klientow. Orzeciez teraz głownie marki premium, ale zdaję sie, ze VW również sprzedają jesli chcesz w abonamencie wyposażenie, ktore juz jest zamontowane w aucie które właśnie kupiłeś. Czyli jezeli nie wykupisz abonamentu na korzystanie z tego wyposażenia, to kto za nie zaplacil? Absurd 

 

Bo fakt zamontowania takiego wyposazenia to często grosze albo wręcz standaryzacja elementów do montazu i potem cyk - płacisz, to Ci odpalamy "ficzer" 😄 genialne :old:

Napisano
14 minut temu, Rado_ napisał(a):

Czyli jezeli nie wykupisz abonamentu na korzystanie z tego wyposażenia, to kto za nie zaplacil? Absurd 

 

Zapłaci ten, kto wykupi abonament, czyli za siebie i za tego, który nie wykupił. Bardzo uczciwe, po prostu european style...

Napisano
26 minut temu, Rado_ napisał(a):

Pójdźmy dalej w kwintesencje wyrywania kasy od klientow. Orzeciez teraz głownie marki premium, ale zdaję sie, ze VW również sprzedają jesli chcesz w abonamencie wyposażenie, ktore juz jest zamontowane w aucie które właśnie kupiłeś. Czyli jezeli nie wykupisz abonamentu na korzystanie z tego wyposażenia, to kto za nie zaplacil? Absurd 

 

Ale to chyba Musk pierwszy wymyślił żeby montować wszystko a tym, którzy nie zapłacą dodatkowo zablokować dostęp.

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
9 minut temu, wladmar napisał(a):

Zapłaci ten, kto wykupi abonament, czyli za siebie i za tego, który nie wykupił. Bardzo uczciwe, po prostu european style...

 

Z tym, że to może mieć trochę sensu bo dlaczego ja mam płacić też za kolejnego użytkownika mojego samochodu? Niech sobie sam wykupi potrzebne opcje.

:ok:

 

Napisano
9 minut temu, Filipfm napisał(a):

 

Bo fakt zamontowania takiego wyposazenia to często grosze albo wręcz standaryzacja elementów do montazu i potem cyk - płacisz, to Ci odpalamy "ficzer" 😄 genialne :old:

Wychodzi, ze to wyposażenie kosztuje grosze a i tak pewnie zostało ujęte w cenie auta, które kupilismy. No ale mozna jeszcze kolejny raz skasowac duzo wiecej w abonamencie. To jest ruchanie klienta level master. Nie sie ta banda cwaniaków ogarnie to wuja trypla🤯

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Ale to chyba Musk pierwszy wymyślił żeby montować wszystko a tym, którzy nie zapłacą dodatkowo zablokować dostęp.

 

Nie wiem, ale wiem kto się w to bawi.

Napisano
5 minut temu, Rado_ napisał(a):

Nie wiem, ale wiem kto się w to bawi.

 

Wszyscy zaczynają się w to bawić. Zresztą to tylko wydaje się nowością, bo od lat wielu płaci abonamenty za pokładową nawigację i dostęp do usług online aż miło. Teraz tylko dorzucają do abonamentów nowe usługi, już niekoniecznie związane z multimediami.

Edytowane przez Ryb

Napisano
10 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Z tym, że to może mieć trochę sensu bo dlaczego ja mam płacić też za kolejnego użytkownika mojego samochodu? Niech sobie sam wykupi potrzebne opcje.

:ok:

 

 

Tylko że już zapłaciłeś że te opcje kupując samochód, bo to nie jest tak, że wersja bez tych abonamentowych dodatków jest tańsza. 

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

Tylko że już zapłaciłeś że te opcje kupując samochód, bo to nie jest tak, że wersja bez tych abonamentowych dodatków jest tańsza. 

 

To paradoksalnie jest argument za abonamentami bo inaczej się okazuje, że zapłaciłeś a i tak nie masz jak skorzystać.

;]

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

To paradoksalnie jest argument za abonamentami bo inaczej się okazuje, że zapłaciłeś a i tak nie masz jak skorzystać.

;]

O to producentom chodzi, by tluszcza w to uwierzyla.

Napisano
3 minuty temu, Rado_ napisał(a):

O to producentom chodzi, by tluszcza w to uwierzyla.

 

Na razie nie jest źle, bo zwykle na pierwszych kilka lat dają w cenie.

:ok:

Napisano
6 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Na razie nie jest źle, bo zwykle na pierwszych kilka lat dają w cenie.

:ok:

 

Wiesz, dopóki to są różne niekoniecznie potrzebne wodotryski to ujdzie, ale jak np. zrobią klimatyzację na abonament? No bo czemu nie?

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Wiesz, dopóki to są różne niekoniecznie potrzebne wodotryski to ujdzie, ale jak np. zrobią klimatyzację na abonament? No bo czemu nie?

 

Z dynamiczną ceną 😄 w zimie taniej, w upały z mnożnikiem 😄 

Napisano
7 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wiesz, dopóki to są różne niekoniecznie potrzebne wodotryski to ujdzie, ale jak np. zrobią klimatyzację na abonament? No bo czemu nie?

 

Będzie można płacić tylko latem a zimą oszczędzać. Lub zimą płacić zamiast tego abonament za ogrzewanie.

;l

Napisano
2 minuty temu, Filipfm napisał(a):

 

Z dynamiczną ceną 😄 w zimie taniej, w upały z mnożnikiem 😄 

 

W roamingu drożej, wg cenników kraju, w którym aktualnie przebywasz.

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Będzie można płacić tylko latem a zimą oszczędzać. Lub zimą płacić zamiast tego abonament za ogrzewanie.

;l

 

No i jak jest dwustrefowa to osobny abonament dla pasażera, niech se też płaci, a co!

Napisano
12 minut temu, wladmar napisał(a):

 

W roamingu drożej, wg cenników kraju, w którym aktualnie przebywasz.

 

Wiadomo, zeby nie było, ze Szwed czy Norweg zapłaci za klime wg cennika skandynawskiego a pojedzie na lazurowe wybrzeze 😄 

Edytowane przez Filipfm

Napisano
20 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Majorka?

Na wyspach, nie tylko hiszpanskich zdecydowana wiekszosc nowych aut to rentale, ze Stellantisem na czele ;)

 

E tam Hiszpanskie wyspy, Ja w tym roku bylem w Italii 4 razy i tam Chinczyki już bardzo mocno widoczne na autostradach, a to byly 4 x polnocne Wlochy czyli te najbogatsze. Wypożyczalnie wszystkie większe nowe auta kupują już chinskie, mimo że dwa razy miałem zaklepanego Fiat 500X bo bardzo to fajnie jezdzi w dieslu i jest krótkie to na siłe mi wciskali MG. Jak sobie popatrzylem na ich nową ofertę to od roku kupują już tylko chinskie jesli chodzi o auta wieksze niż klasa A. 
Jadac autostradą ma się wrażenie że co 3cie nowsze auto to MG Omoda itp

Edytowane przez Truecolor

Napisano

"W lipcu 2025 r. chińska marka MG zarejestrowała w Polsce na osoby prywatne 869 samochodów osobowych i wypadła lepiej niż giganci europejskiej motoryzacji, m.in. Skoda (806), Hyundai (704) i Renault (519). Chiński koncern BAIC zarejestrował 398 pojazdów i przegonił Volvo (382), Suzuki (374) oraz Audi (362). Natomiast chiński producent samochodów Omoda, który zarejestrował 330 samochodów, wyprzedził koncern BMW (299), Mercedesa (296), Lexusa (275) oraz Forda (252)."

 

z32187618IH,Rejestracje-aut-osobowych-na

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,32187333,chinczyki-przebily-skode-i-hyundaia-szokujace-dane-o-sprzedazy.html#do_w=450&do_v=1463&do_st=RS&do_sid=2324&do_a=2324&s=BoxCzytImg1&do_upid=1463_ti&do_utid=32187333&do_uvid=1755605579004

 

Mieli Polacy nie ryzykować ciezko zarobionych pieniedzy...

Edytowane przez zenek111

Napisano
3 godziny temu, zenek111 napisał(a):

wypadła lepiej niż giganci europejskiej motoryzacji, m.in. Skoda (806), Hyundai (704) i Renault (519).

 

Że co? ;]

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Że w Europie produkowane ;)

 

 

Dobra, Hyundai jest gigantem europejskiej motoryzacji, zapamiętam ;]

Napisano

@wladmar no sorry ale słowa giganci nie pogrubiłeś. :cfaniak2:

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Dobra, Hyundai jest gigantem europejskiej motoryzacji, zapamiętam ;]

A to nie wiem, czy gigantem, ale jakieś fabryki mają. I design ostatnio jakby bardziej europejski.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.