Napisano Wczoraj o 08:33 1 dzień 6 minut temu, wladmar napisał:To działa inaczej. Jedni wolą tablety, inni guziki. Kwestia gustu i indywidualnej wygody. Ale ci, którzy wolą tablety opowiadają wszędzie jakie to guziki są złe, ale nowego auta z tabletami nie kupią. Ci, którzy wolą guziki na spokojnie idą do Suzuki, Subaru czy Dacii i kupują to co lubią.Trzeba być niezłym masochistą żeby kupić Subaru. Brak salonów, brak silników już dawno nie widziałem nowego Subaru na drodze.
Napisano Wczoraj o 09:06 1 dzień 31 minut temu, wujek napisał:Trzeba być niezłym masochistą żeby kupić Subaru. Brak salonów, brak silników już dawno nie widziałem nowego Subaru na drodze.Zgadzam się. Wolnossący słaby silnik + klasyczne CVT to absolutna porażka. Ceny z kosmosu. Niemniej te auta mają swoje plusy i zwolenników, ja to szanuję.
Napisano Wczoraj o 09:43 1 dzień 3 godziny temu, Maciej__ napisał:Naprawde jakosc plastikow w bagazniku ma dla Ciebie znaczenie? To chyba ostatnie miejsce na jakie bym zwracal uwage, bagazom raczej wszystko jedno, a ja w bagazniku rzadko jezdze ;)Imho pomijalne jak się nie jeździ w bagażniku . Aczkolwiek mnie też to ruszyło w przypadku BMW 5, trochę mnie całokształt bagaznika rozczarował. Roleta manualna, ciężka jak w pierwszej lepszej Skodzie, materiały mocno słabe, szyby otwieranej brak .. a jednak cena znacznie większa niż w Skodzie czy wspomnianej Kii.
Napisano Wczoraj o 09:56 1 dzień 3 godziny temu, Maciej__ napisał:Naprawde jakosc plastikow w bagazniku ma dla Ciebie znaczenie? To chyba ostatnie miejsce na jakie bym zwracal uwage, bagazom raczej wszystko jedno, a ja w bagazniku rzadko jezdze ;)Ma - nie lubię patrzeć na podrapane plastiki. Poza tym jednak "dywan" lepiej tłumi niż pudło rezonansowe z plastiku.
Napisano Wczoraj o 10:17 1 dzień 18 minut temu, el_guapo napisał:Ma - nie lubię patrzeć na podrapane plastiki. Poza tym jednak "dywan" lepiej tłumi niż pudło rezonansowe z plastiku.Ja zwracam uwagę na haczyki do zamocowania "pajączków". Lubię zabezpieczać bagaż żeby się nie walał, np lodówkę turystyczną albo zakupy. I np. Mazda nie ma, BMW nie ma...
Napisano Wczoraj o 11:49 1 dzień 3 godziny temu, Ryb napisał:No właśnie, to jest kwestia wymagań. Gdy VW wpakował do aut ledy i tablety to było: "olaboga, co za szajs, nie da się tym jeździć, wszystko mruga i nie ma jak ustawić klimy". Gdy Chińczycy zalewają nas swoimi ledami i tabletami ludzie patrzą na Dacię i krzyczą: "dlaczego nie ma tabletów, to jakaś bieda, wokół same guziki".Dokładnie tak. Co to jest - pulpit z zeszłego wieku
Napisano Wczoraj o 11:54 1 dzień 3 godziny temu, wujek napisał:Trzeba być niezłym masochistą żeby kupić Subaru. Brak salonów, brak silników już dawno nie widziałem nowego Subaru na drodze.Każdy kupuje to co lubi. Może nie ma osiągów ale za to przesiadasz się ze starego i nie musisz poświęcać 10 minut żeby ustawić klime. Wszystko jest jak w starym. Dla mnie masochizmem jest tabletologia. Ale jak ktoś lubi to szanuję.
Napisano Wczoraj o 11:56 1 dzień 1 godzinę temu, wladmar napisał:BMW nie ma...znając BMW to moze byc kwestia wyklikania w konfiguratorze 1 godzinę temu, el_guapo napisał:Ma - nie lubię patrzeć na podrapane plastiki. Poza tym jednak "dywan" lepiej tłumi niż pudło rezonansowe z plastiku.Same here - ja tez zwracam na to uwagę. Miałem kiedys auto z plastikowymi boczkami w bagazniku i je wyklejałem tkaniną do elementów audio, bo mnie wkurzało
Napisano Wczoraj o 15:13 1 dzień 7 godzin temu, Ryb napisał:Gdy Chińczycy zalewają nas swoimi ledami i tabletami ludzie patrzą na Dacię i krzyczą: "dlaczego nie ma tabletów, to jakaś bieda, wokół same guziki".Czy ja wiem: Edytowane wczoraj o 15:14 1 dzień przez ZUBERTO
Napisano 2 godziny temu2 godziny Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu. Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów
Napisano 2 godziny temu2 godziny 5 minut temu, Artur_W_wa napisał:Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu.Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów To dlatego, że ich technologia wyprzedza nasze pojmowanie.Oni są już tak do przodu, że nie umiemy obsługiwać takich nowoczesnych pojazdów.
Napisano 2 godziny temu2 godziny 36 minut temu, Artur_W_wa napisał:Akcja z dzisiaj. Wąska ulica, pierwszy jedzie chińczyk, potem dostawczak, inni. Chińczyk staje, pewnie skręca w posesję lub parkuje. Po kilku minutach wiadomo że coś jest nie tak - chińczyk rusza metr do przodu / metr do tyłu.Klaksony, konsternacja, w końcu zebranie przy zdenerwowanej kierującej. Po zapięciu wszystkich pasów, kilkukrotnym zgaszeniu, uzbrojeniu alarmu, auto ruszyło i pojechało dalej Kilkudniowa nufka sztuka, nieśmigana Acha, jakiś kwadrans postoju, poza klaksonami bez wulgaryzmów To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił. I tak miałem farta, bo to ponoć znana usterka i najczęściej trzeba odczekać jakieś 20 minut zanim odpali. Miesiąc później płynąłem promem i nawet zastanawiałem się, co będzie jak nie odpali i zablokuję wyjazd. Także każdemu może się zdarzyć.
Napisano 7 minut temu7 min Godzinę temu, vanice77 napisał:Może sie octavia psuje ale bynajmniej jest droga Przynajmniej
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.