Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

nowy Tiguan czy Passat?

Featured Replies

Napisano
18 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Jeżdżę pewną krętą drogą w okolice Nowego Sącza. Bywało że co tydzień. Być może na autostradzie nie ma różnicy ale tam bywam maksymalnie kilka razy w roku. Natomiast na krętej drodze jest różnica. I piszę o ładnej pogodzie.

 

Jakby ktoś wracał z okolic Bledu do PL to polecam zamiast tunelem Karawanken,pojechać przełęczą Loiblpass. Po Austryjackiej stronie , jak to w terenie niezabudowanym jest ograniczenie do 100 kmh, chciałbym zobaczyć jak Ci którzy twierdzą że jadąc z ograniczeniami nie ma różnicy, pojadą tam tyle ile można jakimś tanim chińskim kompaktem.

Napisano
13 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Nie no, porównujemy jednak zbliżone klasy, segmenty, inaczej dojdziemy do porównywania Dacii Sandero z manualem bez klimy z dobrze wyposażoną Mazdą CX-5 z automatem, bo obie kosztują poniżej 200 kzł ;]

z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem że wszystko poniżej 200k jeździ tak samo i daje takie same odczucia ;]

Napisano
27 minut temu, maro_t napisał(a):

z Twojej wypowiedzi wywnioskowałem że wszystko poniżej 200k jeździ tak samo i daje takie same odczucia ;]

 

Z grubsza tak, no ale jednak w tych samych segmentach. I chodzi o porównanie płaski vs SUV. Natomiast owszem, jakichś super emocji nie będziesz mieć w żadnym.

Edytowane przez wladmar

Napisano
Godzinę temu, Piotrus napisał(a):

 

Jakby ktoś wracał z okolic Bledu do PL to polecam zamiast tunelem Karawanken,pojechać przełęczą Loiblpass. Po Austryjackiej stronie , jak to w terenie niezabudowanym jest ograniczenie do 100 kmh, chciałbym zobaczyć jak Ci którzy twierdzą że jadąc z ograniczeniami nie ma różnicy, pojadą tam tyle ile można jakimś tanim chińskim kompaktem.

 

i co MG nie przejedzie, a kultowy juz tu wolny golf clubsport jak po szynach ???

Napisano
19 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

i co MG nie przejedzie, a kultowy juz tu wolny golf clubsport jak po szynach ???

 

Swego czasu jechałem tamtędy Skodą Fabią 1.2 HTP z kompletem pasażerów i bagażami i jakoś bez problemu się dało.

Napisano
41 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

i co MG nie przejedzie, a kultowy juz tu wolny golf clubsport jak po szynach ???

 

Golf przejedzie zdecydowanie szybciej, chociaż i tak są tam miejsca gdzie ciężko będzie jechać zgodnie z ograniczeniem.

 

Mam fajny przykład mojej C4 B7 i ówczesnego Golfa, chyba 6 gen

 

Zawias w Citroenie jak w bujanym fotelu - Golf dużo lepszy feedback co się dzieje z kołami.

 

Zmiana biegów - w Citro trochę jakby mieszać w garnku, w Golfie dużo lepiej.

 

Hamulce - tutaj plus dla Citroena, pewnie ma jakieś większe serwo bo hamulce dają wrażenie bardzo wydajnych, do tej pory najlepsze jakie miałem w swoich samochodach.

 

 

Tak, tak- wszystkie auta są takie same. 

 

Chyba że chodzi o to że na głowę nie pada I koła kręcą się w tym samym kierunku ;]

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Swego czasu jechałem tamtędy Skodą Fabią 1.2 HTP z kompletem pasażerów i bagażami i jakoś bez problemu się dało.

 

No i pewnie leciałeś cały czas zgodnie z ograniczeniem?

Napisano
1 minutę temu, Piotrus napisał(a):

 

Golf przejedzie zdecydowanie szybciej, chociaż i tak są tam miejsca gdzie ciężko będzie jechać zgodnie z ograniczeniem.

 

Mam fajny przykład mojej C4 B7 i ówczesnego Golfa, chyba 6 gen

 

Zawias w Citroenie jak w bujanym fotelu - Golf dużo lepszy feedback co się dzieje z kołami.

 

Zmiana biegów - w Citro trochę jakby mieszać w garnku, w Golfie dużo lepiej.

 

Hamulce - tutaj plus dla Citroena, pewnie ma jakieś większe serwo bo hamulce dają wrażenie bardzo wydajnych, do tej pory najlepsze jakie miałem w swoich samochodach.

 

 

Tak, tak- wszystkie auta są takie same. 

 

Chyba że chodzi o to że na głowę nie pada I koła kręcą się w tym samym kierunku ;]

 

nie no zlomiastego citroena porownywac do prawie premium MG. przeciez to calkiem inne auta.

Napisano
Teraz, PawelWaw napisał(a):

 

nie no zlomiastego citroena porownywac do prawie premium MG. przeciez to calkiem inne auta.

W tym wątku podobo to jeden pies...

Napisano
2 minuty temu, Piotrus napisał(a):

 

No i pewnie leciałeś cały czas zgodnie z ograniczeniem?

 

Wyświetlali wtedy na tablicach 80 i tyle jechałem.

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wyświetlali wtedy na tablicach 80 i tyle jechałem.

Tak tak, tyle że po wyjeździe z tunelu w stronę Austrii nie ma żadnych tablic

image.png.87b1668de8d442aa779e650eafb07b3c.png

 

 

 

 

 

 

 

 

Nawet jakby jakimś cudem były to i tak nie bata żebyś przejechał te pierwsze agrafki 80 kmh Fabią zayebaną pod sufit ludźmi i bagażami. 

 

Większych głupot jeszcze dzisiaj nie czytałem...

Napisano
2 minuty temu, Piotrus napisał(a):

Tak tak, tyle że po wyjeździe z tunelu w stronę Austrii nie ma żadnych tablic

image.png.87b1668de8d442aa779e650eafb07b3c.png

 

 

 

 

 

 

 

 

Nawet jakby jakimś cudem były to i tak nie bata żebyś przejechał te pierwsze agrafki 80 kmh Fabią zayebaną pod sufit ludźmi i bagażami. 

 

Większych głupot jeszcze dzisiaj nie czytałem...

 

Może pomyliłem z czymś innym, generalnie bardzo często jeżdżę na południe różnymi autami. Żadnym nigdy nie miałem problemu z utrzymaniem przepisowej prędkości. 

Napisano
2 godziny temu, Piotrus napisał(a):

 

Jakby ktoś wracał z okolic Bledu do PL to polecam zamiast tunelem Karawanken,pojechać przełęczą Loiblpass. Po Austryjackiej stronie , jak to w terenie niezabudowanym jest ograniczenie do 100 kmh, chciałbym zobaczyć jak Ci którzy twierdzą że jadąc z ograniczeniami nie ma różnicy, pojadą tam tyle ile można jakimś tanim chińskim kompaktem.

 

Na szczescie nie ma obowiazku jechac tyle co na znaku ;)

 

 

Napisano
1 minutę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Na szczescie nie ma obowiazku jechac tyle co na znaku ;)

 

 

 

Oczywiście, jak ma się słabo prowadzące auto zawsze można jechać wolniej :oki:

Napisano
1 minutę temu, Piotrus napisał(a):

 

Oczywiście, jak ma się słabo prowadzące auto zawsze można jechać wolniej :oki:

 

W rzeczywistoscie, i tak trafi sie jakas ciezarowka czy autobus i bedzie sie trzeba tluc w sznurze aut ;]

 

Napisano
19 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

W rzeczywistoscie, i tak trafi sie jakas ciezarowka czy autobus i bedzie sie trzeba tluc w sznurze aut ;]

 

 

Wystarczy rowerzysta przed tobą na Stelvio i jedziesz na samą górę z jego prędkością :oki: Często fizycznie go nie wyprzedzisz niezależnie od tego co masz pod maską.

Napisano
26 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Na szczescie nie ma obowiazku jechac tyle co na znaku ;)

 

Oczywiście. Chodzi jednak o to że pisanie że jak jedzie zgodnie z przepisami to wszystkie auta jadą tak samo. A to bzdura bo zarówno 30/h jak i 100/h jest zgodnie z przepisami.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Wystarczy rowerzysta przed tobą na Stelvio i jedziesz na samą górę z jego prędkością :oki: Często fizycznie go nie wyprzedzisz niezależnie od tego co masz pod maską.

 

Rowerzystow to tam nie ma chyba tylko w srodku zimy ;]

 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

 

Oczywiście. Chodzi jednak o to że pisanie że jak jedzie zgodnie z przepisami to wszystkie auta jadą tak samo. A to bzdura bo zarówno 30/h jak i 100/h jest zgodnie z przepisami.

 

Nie jedzie tak samo, ale tez dla wiekszosc uzytkownikow jest to zupelnie nieistotne ;)

 

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Nie jedzie tak samo, ale tez dla wiekszosc uzytkownikow jest to zupelnie nieistotne ;)

 

Ale większość to jednak nie wszyscy :) 

To jest jednak forum motoryzacyjne a nie czajników Zelmer. I lubienie jeżdżenia samochodem nie powinno byc niczym złym. I nie potrzeba 500 KM i dużej bańki żeby było fajnie.

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
36 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale większość to jednak nie wszyscy :) 

To jest jednak forum motoryzacyjne a nie czajników Zelmer. I lubienie jeżdżenia samochodem nie powinno byc niczym złym. I nie potrzeba 500 KM i dużej bańki żeby było fajnie.


Ja mam wrażenie, że niestety chyba większość już zapomniała na jakim forum siedzi.

Napisano
3 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

I lubienie jeżdżenia samochodem nie powinno byc niczym złym.

Zwłaszcza gdy "lubienie jeżdżenia" polega na rozkoszowaniu się przeciążeniami bocznymi.

Napisano
6 minut temu, Polarny napisał(a):

Zwłaszcza gdy "lubienie jeżdżenia" polega na rozkoszowaniu się przeciążeniami bocznymi.

Zapewne jazda autostradą na tempomacie jest dużo bardziej ekscytująca. Więc coś doradzę - lepiej komunikacją zbiorową. Książkę można poczytać...

Napisano
1 godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Zapewne jazda autostradą na tempomacie jest dużo bardziej ekscytująca.

Nieporównywalnie bardziej. Nawet czytanie książki w komunikacji zbiorowej jest bardziej ekscytujące.

Napisano
9 godzin temu, Piotrus napisał(a):

 

Golf przejedzie zdecydowanie szybciej, chociaż i tak są tam miejsca gdzie ciężko będzie jechać zgodnie z ograniczeniem.

 

Mam fajny przykład mojej C4 B7 i ówczesnego Golfa, chyba 6 gen

 

Zawias w Citroenie jak w bujanym fotelu - Golf dużo lepszy feedback co się dzieje z kołami.

 

Wiadomo

 

Golf 150km  zawsze będzie lepszy , oglądać od 1:54

 

 

Vitara 129km  od 3:08

 

Duster 150km od 2:45

 

 

 

Napisano
17 godzin temu, Polarny napisał(a):

Nieporównywalnie bardziej. Nawet czytanie książki w komunikacji zbiorowej jest bardziej ekscytujące.

To czemu nie jeździsz komunikacją zbiorową? Nie interesują mnie ekspresy do kawy więc nie wchodzę tam i nie zadaję ludziom pytań. Skoro się ekscytują to ich sprawa. Podobnie jak nie interesuje mnie dlaczego ktoś jeździ Skodą Superb. Która jest nudniejszym autem niż Panda z gazem. Ale skoro ktoś lubi to nie jest to moją sprawą. Podobnie jak nie Twoją sprawą jest dlaczego ktoś lubi jeździć szybko w zakrętach. Dalej przypominam że jest to forum motoryzacyjne. Skoro ktoś uważa że motoryzacja jest nudna to naprawdę nie rozumiem co tu robi.

Napisano
W dniu 21.10.2025 o 18:36, kaczorek79 napisał(a):

Jednym słowem może chodzić o przeciążenia odczuwane w czasie jazdy. Masz auto za 100 k, np jakaś Corolla, Duster, Bayon itp. Do codziennej jazdy się nadaje w 100%, ale nie daje żadnych emocji, przyspiesza w ok 9-10 sek do 100, co akurat jest wystarczające i nawet dynamiczne w otoczeniu innych aut na drodze, bierze zakręt o promieniu X z prędkością 70 km/h, bo przy 80 wypadnie z drogi, rozpędza się na odpowiedniej drodze do 160 km/h. Ot tyle.

Teraz masz auto za 150 k, np jakiś usportowiony kompakt. Też nadaje się na co dzień w 100%, czasem można coś więcej niż jednego TIRa na krajówce wyprzedzić, bo jest czym, a do pierwszej setki rozpędzi się w 7 sekund, jak będzie potrzeba i nawet sprawnie wyhamuje. Ten sam zakręt o promieniu X przejedzie bez stresu 80 km/h, a do limitu jeszcze z 10 można dołożyć. Na dobrej drodze da się ze 230 km/h pojechać.

Teraz value for money, czyli masz auto za 185 k, np Golfa R. Można jeździć na co dzień bez najmniejszego problemu, wyprzedzanie to czysta przyjemność, bo w pierwszym przypadku zajmowało 12 sekund, a w tym 4 sekundy. Ten sam zakręt X przejedziesz teraz 100 km/h podłączając w tym czasie ładowarkę do telefonu, a jak się skupisz, to mocno złamiesz przepisy dotyczące dopuszczalnej prędkości i auto nadal będzie jechać zadanym torem. Po przesiadce z pierwszego pojazdu będziesz miał wrażenie, że hamulce, to taki bolec w szprychy i auto staje.

Czaisz różnicę? Jeśli nie, to nie ma sensu dalej tłumaczyć, bo dla Ciebie samochód jest porównywalny z siedzeniem w kapciach przed telewizorem. 

Ja i pewnie wielu użytkowników tego forum uwielbiam spędzać czas za kierownicą. Niech tylko ktoś rzuci hasło, już zakładam buty, wsiadam i jadę. Często wychodzę sobie późnym wieczorem na przejażdżkę, a że mam za płotem kaszubskie drogi, to lubię po nich pośmigać. I tak, świadomie wybieram niskie auta, nawet jeszcze z akcesoryjnymi niższymi sprężynami.

 

Problem w tym ze obecnie najczesciej im droższe auto tym bardziej podobne do "siedzenia w kapciach przed telewizorem", jest ciepło, wygodnie, cicho, miękko i bez wrażeń bo jesteśmy dobrze izolowani od tego co na zewnątrz, a skręcać sie za łatwo nie da bo 2 tony ważny ten komfort

Napisano
W dniu 22.10.2025 o 08:03, wladmar napisał(a):

 

Z grubsza tak, no ale jednak w tych samych segmentach. I chodzi o porównanie płaski vs SUV. Natomiast owszem, jakichś super emocji nie będziesz mieć w żadnym.

 

W poprzednich wersjach jak chciałeś wybrać między tym który jakoś wygląda a tym który fajnie jeździ to wybierałeś samochód ze znaczkiem po lewej stronie albo po prawej stronie. 
Jest niby obiecane że nowy Tiguan ma sie pojawić w fajniejszej wersji tyle że emocje będą dodawane nie silnikowo a elektryczną protezą. Z paśnikiem nie wiem jak będzie.

r1.jpg

r2.jpg

Napisano
2 godziny temu, zenek111 napisał(a):

i bez wrażeń bo jesteśmy dobrze izolowani od tego co na zewnątrz, a skręcać sie za łatwo nie da bo 2 tony ważny ten komfort

 

To teraz nam wytłumacz, dlaczego w slalomie z filmików powyżej, X5 które waży 1t więcej niż Golf ma lepszy czas.

 

Screenshot_20251023_125415_SamsungInternet.jpg.2026455b329f5e4f71b53f62b06bbb56.jpg

Napisano
7 minut temu, Piotrus napisał(a):

 

To teraz nam wytłumacz, dlaczego w slalomie z filmików powyżej, X5 które waży 1t więcej niż Golf ma lepszy czas.

I prowadzi sie tak fajnie na zakrętach jak Golf? Przecież nie tylko o moc chodzi.

Jak przesiadałem się ze śmiesznej Kii Rio co ma 12 s do setki na Karoqa co ma 9 sekund to mam mniejszy fun w Karoqu jak próbuje pośmigac i wrazenie ze przyśpieszenie jest słabsze choc jest lepsze. To efekt lepszego wyciszenia nadkoli, tego ze tyłek dalej od asfaltu i tego ze jadac Rio 100 miałem wrazenie ze jade szybciej niz jadac Karoqiem 120, a Karoq to zaden cud przeciez tylko zupełnie średni samochód

 

p.s. I jasne jest ze moze ktoś zrobi model cięzszy i lepiej się prowadzacy, ale chodzi o "średnia" z takich samochodów

Edytowane przez zenek111

Napisano
  • Autor
38 minut temu, Piotrus napisał(a):

To teraz nam wytłumacz, dlaczego w slalomie z filmików powyżej, X5 które waży 1t więcej niż Golf ma lepszy czas.

 

Jeździłeś kiedyś X5? To jest 2,5 tonowy gokart. W ostatni weekend lataliśmy z żoną po górach. Ona X5 ja za nią 911 i powiem szczerze że zza kierownicy zawsze mnie pozytywnie zaskakiwało jak to lata po zakrętach ale goniąc żonę w 911 byłem w szoku. Fakt szła piecem a ja się musiałem narobić żeby nadążyć a teoretycznie nie tak to powinno wyglądać. 

 

Ten kolos wyglądał jakoś nienaturalnie i abstrakcyjnie tak zwinnie goniąc po górskich serpentynach.  

 

Tyle że małe SUVy tak nie jeżdżą. 

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
33 minuty temu, G.O.A.T. napisał(a):

Tyle że małe SUVy tak nie jeżdżą. 

Jeżdżą ale jest ich mało

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, bengamin napisał(a):

Jeżdżą ale jest ich mało

 

 

Wymień z 2-3 proszę. 

Napisano
1 godzinę temu, zenek111 napisał(a):

I prowadzi sie tak fajnie na zakrętach jak Golf? Przecież nie tylko o moc chodzi.

Tak

 

Poniżej w tabelce masz SL63 który ma z 2x więcej mocy od X5 30d i ma gorszy czas.

1 godzinę temu, zenek111 napisał(a):

I jasne jest ze moze ktoś zrobi model cięzszy i lepiej się prowadzacy, ale chodzi o "średnia" z takich samochodów

 

Czyli już sam sobie wytłumaczyłeś że nie chodzi o masę tylko o układ jezdny/zawieszenie i jego zestrojenie?

Napisano
Teraz, Piotrus napisał(a):

Czyli już sam sobie wytłumaczyłeś że nie chodzi o masę tylko o układ jezdny/zawieszenie i jego zestrojenie?

Masa jest przeszkodą w odpowiednim dostrojeniu układu jezdnego/zawieszenia (i jego koszcie) więc jak najbardziej chodzi o masę. Tego ze najważniejsza jest masa dowodzi to jak niewiele cieżkich samochodów jest w stanie "sportowo" nadazyć za lżejszymi samochodami

 

Napisano
Godzinę temu, G.O.A.T. napisał(a):

Jeździłeś kiedyś X5? To jest 2,5 tonowy gokart. W ostatni weekend lataliśmy z żoną po górach. Ona X5 ja za nią 911 i powiem szczerze że zza kierownicy zawsze mnie pozytywnie zaskakiwało jak to lata po zakrętach ale goniąc żonę w 911 byłem w szoku. Fakt szła piecem a ja się musiałem narobić żeby nadążyć a teoretycznie nie tak to powinno wyglądać. 

 

Oczywiście, stąd moje zdziwienie na te herezje że ciężkie auto nie może skręcać.

 

Powiem więcej, do GrandCherokee założyłem zawias OME z liftem 2".

 

Środek ciężkości poszedł do góry więc auto po asfalcie powinno jeździć gorzej, co nie? 

 

To zapraszam niedowiarków na przejażdżkę.

 

 

Napisano
2 minuty temu, Piotrus napisał(a):

Środek ciężkości poszedł do góry więc auto po asfalcie powinno jeździć gorzej, co nie? 

 

Musi jeździć gorzej, bo tak mówi fizyka. Nawet jeśli tego nie odczułeś to jest gorzej

Napisano
4 minuty temu, zenek111 napisał(a):

Masa jest przeszkodą w odpowiednim dostrojeniu układu jezdnego/zawieszenia (i jego koszcie) więc jak najbardziej chodzi o masę. Tego ze najważniejsza jest masa dowodzi to jak niewiele cieżkich samochodów jest w stanie "sportowo" nadazyć za lżejszymi samochodami

 

A Ty dalej swoje.

 

Mam C4, w takim slalomie w życiu nie zrobię czasu jak Golfem. Masy praktycznie takie same - magia...

Napisano
4 minuty temu, Piotrus napisał(a):

A Ty dalej swoje.

Mam C4, w takim slalomie w życiu nie zrobię czasu jak Golfem. Masy praktycznie takie same - magia...

Magia to jest gdy masa i wysoki środek ciezkości ma nie przeszkadzac w pokonywaniu zakrętów. Musi przeszkadzać. Można to "obchodzić" konstrukcja zawieszenia własnie, jakimiś wielowahaczami itp. Mozna to obchodzić szerokoscią i wielkoscią kół, można mniejszym pompowaniem tych kół, można obchodzić na wiele DROGICH sposobów.

Natomiast mały lekki, niski samochód nie musi tego obchodzic, on to po prostu ma.

Edytowane przez zenek111

Napisano
4 minuty temu, zenek111 napisał(a):

Magia to jest gdy masa i wysoki środek ciezkości ma nie przeszkadzac w pokonywaniu zakrętów. Musi przeszkadzać. Można to "obchodzić" konstrukcja zawieszenia własnie, jakimiś wielowahaczami itp. Mozna to obchodzić szerokoscią i wielkoscią kół, można mniejszym pompowaniem tych kół, można obchodzić na wiele DROGICH sposobów.

Czyli w skrócie, da się zrobić cięższe auto które będzie lepiej jeździć?

 

Ja bym na pierwszym miejscu jednak wymienił zestrojenie - to nic nie kosztuje a dużo zmienia.

 

Te wszystkie pozostałe rzeczy które wymieniłeś to nie jest technologia Nasa, technologia poszła do przodu i dzisiejsze zawieszenia pozwalają na dużo więcej niż kiedyś. 

 

No chyba że ktoś chce wierzyć że CC700 albo Matiz ze swoją rewelacyjną masą robi w slalomie współczesne auta podobnej klasy o większej masie, to ja już nie pomogę.

 

 

Napisano
5 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

To czemu nie jeździsz komunikacją zbiorową? Nie interesują mnie ekspresy do kawy więc nie wchodzę tam i nie zadaję ludziom pytań. Skoro się ekscytują to ich sprawa. Podobnie jak nie interesuje mnie dlaczego ktoś jeździ Skodą Superb. Która jest nudniejszym autem niż Panda z gazem. Ale skoro ktoś lubi to nie jest to moją sprawą. Podobnie jak nie Twoją sprawą jest dlaczego ktoś lubi jeździć szybko w zakrętach. Dalej przypominam że jest to forum motoryzacyjne. Skoro ktoś uważa że motoryzacja jest nudna to naprawdę nie rozumiem co tu robi.

Bo jazda samochodem potrafi sprawiać przyjemność na różne sposoby - nie tylko poprzez przeciążenia boczne. To, że dla kogoś przeciążenia boczne są nudne nie oznacza, że nie podoba mu się jazda samochodem. Ty jakby nic innego nie zauważasz - albo można jeździć szybko w zakrętach, albo jest nudno. Cóż za szeroka perspektywa spojrzenia na zagadnienie 😂

A komunikacją też jeżdżę. I rowerem też. Bywa niekiedy bardzo ciekawie.

6 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Podobnie jak nie interesuje mnie dlaczego ktoś jeździ Skodą Superb. Która jest nudniejszym autem niż Panda z gazem.

Widzę, że delikatniusi jesteś. Nie przejmuj się aż tak bardzo.

 

Napisano
5 godzin temu, Piotrus napisał(a):

Czyli w skrócie, da się zrobić cięższe auto które będzie lepiej jeździć?

Ja bym na pierwszym miejscu jednak wymienił zestrojenie - to nic nie kosztuje a dużo zmienia.

Te wszystkie pozostałe rzeczy które wymieniłeś to nie jest technologia Nasa, technologia poszła do przodu i dzisiejsze zawieszenia pozwalają na dużo więcej niż kiedyś. 

Ale tą technologie można "zainstalować" tak samo w małym samochodzie i znów będzie lepszy.

Taki przykład, mamy śmigałkę o masie 1,2 tony (i20N) i 2 tony komfortowy duży samochód, zeby ten duży miał tak samo nisko środek cieżkosci no to niech będzie elektryk. Założmy ze instalujemy tą sama technologie w obu, wiec teraz dużu musi nadrobić oponami. No i jeśli mała śmigałka ma np. opony tylko o szerokosci 215mm, to ten dwutonowy wózek musi mieć szrokośc opon 215x2/1,2 = 358mm, żeby przyczepność pozostałaą ta sama. (No troche mniejsza jeśli ma wieksze koła)

Tak więc mozna ale przykład z oponami pokazuje ze to trudne, bo np. szerkość opon nie rośnie proporcjonalnie wraz z masą.

Tak jak napisałeś, da się, ale duży musi mieć rzeczy których poskąpiono małemu np. nienaturalnie szerokie opony.

Edytowane przez zenek111

Napisano
4 godziny temu, zenek111 napisał(a):

Taki przykład, mamy śmigałkę o masie 1,2 tony (i20N) i 2 tony komfortowy duży samochód, zeby ten duży miał tak samo nisko środek cieżkosci no to niech będzie elektryk. Założmy ze instalujemy tą sama technologie w obu, wiec teraz dużu musi nadrobić oponami. No i jeśli mała śmigałka ma np. opony tylko o szerokosci 215mm, to ten dwutonowy wózek musi mieć szrokośc opon 215x2/1,2 = 358mm, żeby przyczepność pozostałaą ta sama. (No troche mniejsza jeśli ma wieksze koła)

 

Oho, mamy inżyniera na forum.

 

Wiesz że siła tarcia (czyli przyczepność) zależy od masy nacisku?

 

To może pochwal się jakim wzorem wyliczyłeś że auto z Twojego przykładu musi mieć o 2/1.2 szersze koła?

 

P.S  Mam zasadę że jak ktoś powołuję się na "fizykę" albo "prawa fizyki" to odpadam z dyskusji, gdyż albo mamy doczynienia z aksjomatem albo interlokutor wystrzelał się z argumentów. Jeśli jednak pojawiają się wzory to chętnie będę kontynuował dyskusję, jest szansa na merytoryczną dyskusję.

 

Ale jest koło ratunkowe :

 

Jeśli najdzie Cię refleksja że zdanie " a skręcać sie za łatwo nie da bo 2 tony ważny ten komfort" jest nieprawdziwe to napisz po prostu że się pomyliłeś i mamy eot.

 

 

 

 

Edytowane przez Piotrus

Napisano
7 godzin temu, Piotrus napisał(a):

Wiesz że siła tarcia (czyli przyczepność) zależy od masy nacisku?

 

Ale masa powoduje też wzrost siły bezwładności. Samochód powinien być jak najlżejszy, aby dobrze się prowadzić, a zwiększenie nacisku powinno się załatwiać aerodynamiką.

Napisano
17 godzin temu, G.O.A.T. napisał(a):

Wymień z 2-3 proszę. 

Link1 Link2 Link3

Napisano
  • Autor
27 minut temu, bengamin napisał(a):

 

 

Tak, masz racje  :]

 

Wrzuciłbyś chociaż Macana :cfaniak2: 

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
  • Autor

A co do tematu. Wrzuciłem dwie specyfikacje do AI  a ta bezemocjonalnie pokazała przewagę Passata pod każdym względem, prócz lepszej widoczności w mieście i łatwiejszego wsiadania, wysiadania dla osób starszych. 

 

Czyli SUVy sa bez sensu. :]

 

 

Edytowane przez G.O.A.T.

Napisano
Godzinę temu, kadu napisał(a):

 

Ale masa powoduje też wzrost siły bezwładności. Samochód powinien być jak najlżejszy, aby dobrze się prowadzić, a zwiększenie nacisku powinno się załatwiać aerodynamiką.

 

Zgadza się, czy ktoś w tym wątku  próbuje temu zaprzeczać?

 

Ja się tylko nie zgadzam z tezą że ciężkim autem nie da się łatwo skręcać a nie wchodzę w pseudo akademickie rozważania podparte chłopskim rozumem jakie serwuje @zenek111

Napisano
W dniu 24.10.2025 o 00:40, Piotrus napisał(a):

Oho, mamy inżyniera na forum.

Po co to ad personam w dyskusji to nie wiem...

W dniu 24.10.2025 o 00:40, Piotrus napisał(a):

Wiesz że siła tarcia (czyli przyczepność) zależy od masy nacisku?

Pewnie ze zależy, ale opona ma określona odpornosc na ścieranie. Jak ją trzemy mocniej to sie bardziej ściera.

 

W dniu 24.10.2025 o 09:09, Piotrus napisał(a):

Ja się tylko nie zgadzam z tezą że ciężkim autem nie da się łatwo skręcać

To można sobie pojechac samemu na granicy przeczpności jakiś zakret, a później załadowac samochód na maksa nie zmieniajac środka przyczpenosci i przejechac ten sam zakręt, albo lepiej teoretyczny przykład niech nasz samochód zacznie ważyć 10 ton (środek ciezkości na tej samej wysokosci) no i nic nam nie pomoze ze siłą tarcia wzrosnie, bo opony nie beda zadowolone z tej większej siły, ale gdyby wzrosłą proporcjonalnie do tych  10 ton średnica opon, a to wtedy ok.

 

Napisano
W dniu 22.10.2025 o 10:16, Piotrus napisał(a):

 

Oczywiście, jak ma się słabo prowadzące auto zawsze można jechać wolniej :oki:

U mnie z reguły ograniczenie prędkości w zakrętach wynika z tego, że jadę z pasażerami i psem, a nie z ograniczeń pojazdu. Gdybym woził worki ziemniaków, to może miało by to dla mnie znaczenie. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.