Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolizja i dziwna decyzja drogówki - rysunek

Featured Replies

Napisano

Witam,

Godzine temu znajoma miala kolizje. Ponizej przedstawiona jest sytuacja, ona jechala niebieskim samochodem. Czyja wedlug Was bedzie wina? (dodam, ze na calym skrzyzowaniu jest tylko ten jeden znak):

277366153-rys1.jpg

post-35854-14352473201728_thumb.jpg

Napisano

> Witam,

> Godzine temu znajoma miala kolizje. Ponizej przedstawiona jest

> sytuacja, ona jechala niebieskim samochodem. Czyja wedlug Was

> bedzie wina? (dodam tylko, ze na calym skrzyzowaniu jest tylko

> ten jeden znak):

Zależy od prędkości. Jeżeli znajoma jechała z dozwoloną,

to wina wyjeżdżającego z podporządkowanej.

Natomiast stosując logikę drogówki: zawsze wina zielonego zlosnik.gif

Pozostaje sprawa egzotycznego oznakowania hmm.gif

Napisano

> Zależy od prędkości. Jeżeli znajoma jechała z dozwoloną,

> to wina wyjeżdżającego z podporządkowanej.

> Natomiast stosując logikę drogówki: zawsze wina zielonego

wg mnie wina jest po stronie niebieskiego bo nie majac zadnego znaku nie ustapil pierwszenstwa temu z prawej czyli zielonemu

Napisano

> Witam,

> Godzine temu znajoma miala kolizje. Ponizej przedstawiona jest

> sytuacja, ona jechala niebieskim samochodem. Czyja wedlug Was

> bedzie wina? (dodam, ze na calym skrzyzowaniu jest tylko ten

> jeden znak):

znając życie ... niebieski bo nie pozwolił zjechać ze skrzyżowania pojazdowi zielonemu ...

mimo iż tamten wymusił pierszeństwo

Napisano

> Natomiast stosując logikę drogówki: zawsze wina zielonego

> Pozostaje sprawa egzotycznego oznakowania

W normalnym kraju zielony by się nie pchał widząc że coś jedzie

i wyraźnie byłby winny wymuszenia pierwszeństwa w razie kolizji...

... ale zapominasz w jakim kraju mieszkamy:

- Niebieski "mógł uniknąć zderzenia", więc winny

- Niebieski z powodu braku znaków powinien zachować szczególną ostrożność zbliżając się do skrzyżowania

- ponieważ wjechał w tył można było kontrować kierownicą, patrz pkt 1

- zielony to facet, niebieski to kobieta, winna baba

- policjant miał zły dzień, wiec winni wszyscy

itp

Napisano

> znając życie ... niebieski bo nie pozwolił zjechać ze skrzyżowania

> pojazdowi zielonemu ...

> mimo iż tamten wymusił pierszeństwo

tak, ale niebieski nie ustapil pierwszenstwa zielonemu z prawej zlosnik.gif

i za takie oznakowanie powiniem beknac zarzadca drogi.

Napisano
  • Autor

> wg mnie wina jest po stronie niebieskiego bo nie majac zadnego znaku

> nie ustapil pierwszenstwa temu z prawej czyli zielonemu

no tak ale zielony majac znak nie ustapil pierwszenstwa niebieskiemu grinser006.gif

Napisano

> wg mnie wina jest po stronie niebieskiego bo nie majac zadnego znaku

> nie ustapil pierwszenstwa temu z prawej czyli zielonemu

Pytanie co było wcześniej - jeśli niebieski jedzie drogą

z pierwszeństwem, i nie ma żadnego znaku przed skrzyżowaniem

(a to by sugerował A-7 stojący po stronie zielonego),

to jest tak nadal. Przepisy nie wymagają powtarzania

przed każdym skrzyżowaniem znaku D-1

Napisano

> Witam,

> Godzine temu znajoma miala kolizje. Ponizej przedstawiona jest

> sytuacja, ona jechala niebieskim samochodem. Czyja wedlug Was

> bedzie wina? (dodam, ze na calym skrzyzowaniu jest tylko ten

> jeden znak):

Niebieski nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu równorzędnym pojazdowi wyjeżdżającemu z prawej strony biglaugh.gif

Czy to jest pojedyncze skrzyżowanie, czy jest ciąg skrzyżowań z tą drogą jako drogą z pierwszeństwem?

Napisano

> W normalnym kraju zielony by się nie pchał widząc że coś jedzie

> i wyraźnie byłby winny wymuszenia pierwszeństwa w razie kolizji...

> ... ale zapominasz w jakim kraju mieszkamy

Oj, właśnie prędzej bym oczekiwał, że w "normalnym"

kraju przeprowadzi się dochodzenie, czy niebieski mógł

bezpiecznie wyhamować, czy też jeszcze dodał gazu

bo widział, że sobie auto wyklepie z czyjegoś OC.

W Polsce w większości stosuje się żelazną zasadę

nie masz pierwszeństwa = jesteś winny,

nawet jak widoczność jest do d.. a drugi uczestnik

jechał 100 km/h przy ograniczeniu do 40.

Napisano

> Pytanie co było wcześniej - jeśli niebieski jedzie drogą

> z pierwszeństwem, i nie ma żadnego znaku przed skrzyżowaniem

> (a to by sugerował A-7 stojący po stronie zielonego),

> to jest tak nadal. Przepisy nie wymagają powtarzania

> przed każdym skrzyżowaniem znaku D-1

to powiedz mi, dlaczego po przeciwnej stronie do samochodu zielonego nie ma znaku ustap pierwszenstwa?? - tak wynika z rysunku

Napisano
  • Autor

> Niebieski nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu

> równorzędnym pojazdowi wyjeżdżającemu z prawej strony

> Czy to jest pojedyncze skrzyżowanie, czy jest ciąg skrzyżowań z tą

> drogą jako drogą z pierwszeństwem?

Jest to pierwsze skrzyzowanie na drodze ktora jedzie samochod niebieski (wczesniej nie ma zadnych znakow).

Napisano

> Niebieski nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu

> równorzędnym pojazdowi wyjeżdżającemu z prawej strony

Tak właściwie to jeszcze nie wiadomo co to za skrzyżowanie,

bo nie wiemy, czy wcześniej na drodze niebieskiego stał D-1, czy nie

> Czy to jest pojedyncze skrzyżowanie, czy jest ciąg skrzyżowań z tą

> drogą jako drogą z pierwszeństwem?

No i od tego wszystko zależy. Ale wjazd "przed maską"

widząc A-7 jest dużo większym naruszeniem ograniczonego

zaufania niż działania niebieskiego na wlocie bez znaku

Napisano

> to powiedz mi, dlaczego po przeciwnej stronie do samochodu zielonego

> nie ma znaku ustap pierwszenstwa?? - tak wynika z rysunku

Tego nie wiadomo. Ale braku drugiego znaku A-7 jadąc

nie widzi ani zielony, ani niebieski. Ktoś postawił znak dla jaj?

Napisano
  • Autor

> bo nie wiemy, czy wcześniej na drodze niebieskiego stał D-1, czy nie

wczesniej nie bylo takiego znaku (to jest pierwsze skrzyzowanie na tej drodze)

Napisano

> Ktoś postawił znak dla jaj?

sadze ze tak

Napisano

> Jest to pierwsze skrzyzowanie na drodze ktora jedzie samochod

> niebieski (wczesniej nie ma zadnych znakow).

Czyli sytuacja wskazywała by na równorzędne.

A dalej? Jak wyglądają następne skrzyżowania?

BTW Dlaczego kierowca niebieskiego w takim razie

uważał, że ma pierwszeństwo?

Napisano

zarzadcy drogi - zle oznaczone skrzyzowanie:)

oba samochody mają ustapic pierwszenstwa (ze strony niebieskiego ustap z prawej , od strony zielonego ustap wedlug znaku) smile.gif

wspolwina?

pzdr

Napisano
  • Autor

A wiec policja orzekla wspolwine obu kierowcow, a poniewaz znajoma nie zgodzila sie - sprawa idze do sadu. Bylem na miejscu wiec postanowilem porozmawiac z panem policjantem.

Na moje pytanie co jezeli ja tutaj mieszkam i wiem ze samochod zielony ma trojkat (lub widze ten znak zblizajac sie do skrzyzowania) pan policjant stwierdzil ze powiny mnie interesowac jedynie znaki na mojej drodze. zlosnik.gif

Wiec opisalem mu taka sytuacje:

jade niebieskim samochodem i poniewaz nie mam znaku zatrzymuje sie aby przepuscic zielonego. Zielony tez staje bo musi ustapic mi pierwszenstawa - i tak sobie stoimy. Pytam go co w takiej sytuacji, a on ze nie ma czasu na dyskusje hehe.gif

Dla mnie sprawa jest jasna, poniewaz niebieski widzi tamten znak to jedzie spokojnie, a zielony majac trojkat musi ustapic pierwszenstwa. Niestety policja uwaza inaczej.

Napisano

> Dla mnie sprawa jest jasna, poniewaz niebieski widzi tamten znak to

> jedzie spokojnie, a zielony majac trojkat musi ustapic

> pierwszenstwa. Niestety policja uwaza inaczej.

Niebieski w zasadzie nie widzi żadnego znaku.

Zielony widzi A-7, więc powinien czekać.

Odmowa przyjęcia mandatu była chyba najlepszym wyborem ok.gif

Napisano

> skrzyzowania) pan policjant stwierdzil ze powiny mnie

> interesowac jedynie znaki na mojej drodze.

CO ZA DEBIL.

Te znaki SPECJALNIE maja taki ksztalt, zeby przy braku oznakowania po naszej stronie bylo wiadomo jakie oznakoanie ma ulica poprzeczna.

I tej wersji nalezy sie trzymac w sądzie.

M.

Napisano

> Te znaki SPECJALNIE maja taki ksztalt, zeby przy braku oznakowania po

> naszej stronie bylo wiadomo jakie oznakoanie ma ulica

> poprzeczna.

hehe.gif

Te znaki mają taki kształt, żeby w czasie opadów, na przykład śniegu, były rozpoznawalne.

Założenie, że powinny być widoczne z innego wlotu jest, lekko mówiąc, naciągane.

Napisano

> Te znaki mają taki kształt, żeby w czasie opadów, na przykład śniegu,

> były rozpoznawalne.

> Założenie, że powinny być widoczne z innego wlotu jest, lekko mówiąc,

> naciągane.

Tak - ale one najczesciej sa widoczne - i jest sporo ulic, ktore z jakis powodw nie maja znakow pierwszenstwa, a tylko "ustąp" w poprzecznych crazy.gif Przyklad - ulica Starorudzka w Lodzi na odcinku Pabianicka - Demokratyczna.

Napisano

Ja to nie widzę żadnych wątpliwości.

Takich skrzyżowań to są setki albo tysiące w Polsce, na skrzyżowaniu dróg np. krajowych i powiatowych.

Zielony jest winny i tylko on!!!

Dziwie się rekacji policji.

Czyżby p.. schodziły na psy. crazy.gif

Napisano

> CO ZA DEBIL.

> Te znaki SPECJALNIE maja taki ksztalt, zeby przy braku oznakowania po

> naszej stronie bylo wiadomo jakie oznakoanie ma ulica

> poprzeczna.

> I tej wersji nalezy sie trzymac w sądzie.

> M.

Ta pani raczej nie ma szans w sądzie, gdyż......... no ale nie będę powtarzał słów policmajstra który w skrócie powiedział jak jest, a co do kształtu to chodzi generalnie aby ten znak się dodatkowo odróżniał żebyś był pewien że to właśnie "ten" znak a nie inny, ale on dotyczy tylko i wyłącznie tych na których drodze on stoi.

Napisano

> ale on dotyczy tylko i wyłącznie tych na których drodze on stoi.

No właśnie - zielony widział znak i jechał.

To czemu mamy uznawać, że on jednak ma rację?

Napisano

> Tak - ale one najczesciej sa widoczne - i jest sporo ulic, ktore z

> jakis powodw nie maja znakow pierwszenstwa, a tylko "ustąp" w

> poprzecznych Przyklad - ulica Starorudzka w Lodzi na odcinku

> Pabianicka - Demokratyczna.

IMHO to jest tylko niefrasobliwość ludzi, którzy są za oznakowanie odpowiedzialni. Każde skrzyżowanie powinno być właściwie oznakowane niezależnie od tego, czy jest to duże miasto, czy wiocha zabita dechami.

Parę razy złapałem się na tym, że jadąc przez nieznaną aglomerację i dojeżdżając do skrzyżowania nagle nie wiem, jaka jest organizacja ruchu, bo jeden z drugim "zapomniał" powiesić znaku pad.gif Na tej samej zasadzie można sobie nie wieszać znaków D-2 + A-7 bo i tak wszyscy wiedzą...

Wszyscy brzęczą, że miasta są słabo oznakowane jeśli chodzi o znaki kierunku i miejscowości. O normalnym oznakowaniu się przy tym zapomina.

Napisano

> Dlaczego kierowca niebieskiego w takim razie

> uważał, że ma pierwszeństwo?

Kształ A-7 jest tak dobrany, że nawet patrząc na niego od drugiej strony wiadomo że to A-7. Niebieski mógł widzieć że jest tam A-7, z czego wynikałoby że ma pierwszeństwo.

Napisano

IMHO wina zielonego - nie ustapienie pieszeństwa. W każdej chwili moge pokazać conajmniej kilka takich skrzyżowań przy których znak stoi jedynie na drodze podpożądkowanej.

BTW. Gdzie to mialo miejsce??

Napisano
  • Autor

> Kształ A-7 jest tak dobrany, że nawet patrząc na niego od drugiej

> strony wiadomo że to A-7. Niebieski mógł widzieć że jest tam

> A-7, z czego wynikałoby że ma pierwszeństwo.

Dokladnie na tej podstawie znajoma (niebieski samochod) wjechala na skrzyzowanie, ale niestety policjant stwierdzil ze nie miala prawa poniewaz na jej drodze nie bylo zadnego znaku co oznaczalo dla niej skrzyzowanie rownorzedne.

Wedlug niego kierowca zielonego jest winny poniewaz mial znak A7, natomiast znajoma dlatego ze niemajac znakow powinna przepuscic jadacych z prawej - nic nie daly wyjasnienia z jej i mojej strony. Zobaczymy co bedzie w sadzie

Napisano

> to powiedz mi, dlaczego po przeciwnej stronie do samochodu zielonego

> nie ma znaku ustap pierwszenstwa?? - tak wynika z rysunku

moze droga ma 1 kierunek hmm.gif tyle ze niema znakow sam niewiem.

Napisano
  • Autor

> IMHO wina zielonego - nie ustapienie pieszeństwa. W każdej chwili

> moge pokazać conajmniej kilka takich skrzyżowań przy których

> znak stoi jedynie na drodze podpożądkowanej.

> BTW. Gdzie to mialo miejsce??

W Pruszkowie, takie male uliczki na tylach dawnej Remy1000

Napisano

> Dokladnie na tej podstawie znajoma (niebieski samochod) wjechala na

> skrzyzowanie, ale niestety policjant stwierdzil ze nie miala

> prawa poniewaz na jej drodze nie bylo zadnego znaku co oznaczalo

> dla niej skrzyzowanie rownorzedne.

IMVVVHO postąpił może nie tyle właściwie, ile sprawiedliwie.

Czyją winę by nie orzekł, zawsze byłoby jakieś "ale".

> Wedlug niego kierowca zielonego jest winny poniewaz mial znak A7,

> natomiast znajoma dlatego ze niemajac znakow powinna przepuscic

> jadacych z prawej - nic nie daly wyjasnienia z jej i mojej

> strony. Zobaczymy co bedzie w sadzie

Możesz spróbować powołać się na art. 4 ustawy PoRD.

Napisano
  • Autor

> moze droga ma 1 kierunek tyle ze niema znakow sam niewiem.

Obie drogi sa dwukierunkowe a na calym skrzyzowaniu jest tylko ten jeden znak.

Napisano

> W Pruszkowie,

domyśliłem się zlosnik.gif

takie male uliczki na tylach dawnej Remy1000

tam jakieś osiedla domków jednorodzinnych są hmm.gif

Napisano
  • Autor

> domyśliłem się

grinser006.gif

> tam jakieś osiedla domków jednorodzinnych są

dokladnie ok.gif

Napisano

Ja tam może się nie znam..ale czy ne jest tak, ze skoro na skrzyżowaniu są znaki to nie może być ono równorzędne?

Analogicznie..jak mamy światła to nie patrzymy na znaki..

Napisano
  • Autor

> Ja tam może się nie znam..ale czy ne jest tak, ze skoro na

> skrzyżowaniu są znaki to nie może być ono równorzędne?

> Analogicznie..jak mamy światła to nie patrzymy na znaki..

Tez tak mi sie wydaje ale policjant nie dal sie przekonac.

Napisano

> Tez tak mi sie wydaje ale policjant nie dal sie przekonac.

no to od tego jest sąd ...

ale jak mandat przyjęty to musztarda po obiedzie raczej

Napisano

> Odmowa przyjęcia mandatu była chyba najlepszym wyborem

ok.gif

Ciekawe czy notatce policial.gif opisali oznakowanie tego skrzyżowania? Ciąnąłbym w stronę winy zielonego i zarządcy drogi. wazniak.gif

Napisano
  • Autor

> no to od tego jest sąd ...

> ale jak mandat przyjęty to musztarda po obiedzie raczej

Znajoma mandatu nie przyjela i sprawa idzie do sadu.

Napisano

> Znajoma mandatu nie przyjela i sprawa idzie do sadu.

Zdaj relację po sprawie w sądzie.

Napisano

> sadze ze tak

Czyli odpowiedzialnym za kolizję powinien być zarządca drogi wink.gif

Napisano

> Czyli odpowiedzialnym za kolizję powinien być zarządca drogi

Zgadzam się. Bo z oznakowania wynika, ze żaden z tych dwóch samochodów nie ma pierwszeństwa...

Napisano

ja sie moze nie znam ale moim zdaniem winni są kierowcyobydwu samochodów, dlatego zielony nie ustąpil pierszenstwa niebieskiemu i analogicznie niebieski nie ustąpil pierszenstwa zielonemu dlaczego?? jesli dobzre pamietam na skrzyżowaniach bez znaków obowiązuje regula prawej ręki , zielony mial znak "ustąp pierszeństwa" a niebieski takowego nie mial czyli 'regula prawej ręki" a z rysunku widze ze zielony po swojej prawej stronie nikogo nie mial, oboje powinni sie zatrzymac i zastosowac regule prawej ręki (tak myśle)

zresztą ja tu nie widze zeby zielony wyjeżdzal z drogi podporzadkowanej bo na drodze, którą sie poruszal niebieski nie ma znaku iż jest to droga z pierszeństwem czy glowna itp itd

wiec moim zdaniem wspólwina (ale ja sie nie znam) biglaugh.gif

nich mnie ktos poprawi jesli sie myle ale bez jechania po mnie prosze smile.gif

Napisano

No właśnie - to po jaką cholerę znaki określające pierwszeństwo mają unikalny kształt?

OK, nie zapomnij poinformować co orzekł sąd.

Napisano
  • Autor

> Zdaj relację po sprawie w sądzie.

Znajac polskie realia, jak dobrze pojdzie to rozprawa bedzie za rok, ale bede pamietal o relacji ok.gif

Napisano

> Ja to nie widzę żadnych wątpliwości.

> Takich skrzyżowań to są setki albo tysiące w Polsce, na skrzyżowaniu

> dróg np. krajowych i powiatowych.

A w miastach kwadrat ukośny "droga z pierwszeństwem" to rzadkość. Tylko trójkąty - przynajmniej tam, gdzie się poruszam. Jedna z najgłupszych reguł kodeksu stosowanego - bo faktycznie jedziesz drogą np. Kraków-Pacanów (nr 777) i z jakiejś dróżki z prawej wyjeżdża ci fura - jeśli wczoraj chuligani złamali znak "ustąp", to zonk - fura ma pierwszeństwo - tylko skąd ty masz o tym wiedzieć?

Zresztą do jasnej ch...ery są też znaki ostrzegawcze "droga podporządkowana" i "skrzyżowanie równorzędne" - nie było żadnego! To skąd ta kobita miała wiedzieć, że będzie jakieś skrzyżowanie confused.gifclown.gif

> Zielony jest winny i tylko on!!!

> Dziwie się rekacji policji.

> Czyżby p.. schodziły na psy.

Pewnie jakiś znajomek - taki nawet jak pijany prowadzi, to go do domu odwiozą zamiast do żłobka.

Napisano

w niemczech jak bylem, zauważylem że na wiekszosci skrzyzowań nie ma żadnych znaków, tam obowiązuje reguła prawej ręki i tak powinno być tez u nas

oczywiscie zapomnialem dodac ze tylko na tych skrzyżowaniach gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej

Napisano

> A w miastach kwadrat ukośny "droga z pierwszeństwem" to rzadkość.

> Tylko trójkąty - przynajmniej tam, gdzie się poruszam. Jedna z

> najgłupszych reguł kodeksu stosowanego - bo faktycznie jedziesz

> drogą np. Kraków-Pacanów (nr 777) i z jakiejś dróżki z prawej

> wyjeżdża ci fura - jeśli wczoraj chuligani złamali znak "ustąp",

> to zonk - fura ma pierwszeństwo - tylko skąd ty masz o tym

> wiedzieć?

> Zresztą do jasnej ch...ery są też znaki ostrzegawcze "droga

> podporządkowana" i "skrzyżowanie równorzędne" - nie było

> żadnego! To skąd ta kobita miała wiedzieć, że będzie jakieś

> skrzyżowanie

> Pewnie jakiś znajomek - taki nawet jak pijany prowadzi, to go do domu

> odwiozą zamiast do żłobka.

W Norwegii i Szwecji każde (zaznaczam KAŻDE, w mieście, na wsi, na ossiedlu) skrzyżowanie ma oznaczenie ustąp i droga z pierszeństwiem.

Jeżeli takiego oznaczenia nie ma to oczywiście obowiązuje zasada ustąp jądącemu z prawej i zrobiono to oczywiście nei bez powodu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.