Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parowanie szyb - po raz ostatni ;)

Featured Replies

Napisano

W związku z tym, że po kazdych większych opadach na forum pojawiają się pytania o parowanie szyb i najczęściej odpowiedzi brzmią: "poszukaj, było", postanowiłem zebrać do kupy wszystkie moje przemyslenia i w jednym miejscu wyłuszczyć całą teorię parowania.

Najpierw o tym skąd wogóle bierze się woda na naszych szybach. Otóż wpływ na to mają trzy czynniki:

1. Wilgotnośc powietrza w aucie

2. Temperatura powietrza w aucie

3. Temperatura szyby.

Aby wyjaśnić zjawisko trzeba poznać pojęcie punktu rosy.

Punkt rosy jest to temperatura, w której powietrze o określonej zawartości pary wodnej osiąga stan nasycenia przy niezmiennej wartości ciśnienia atmosferycznego. W temperaturze punktu rosy (TPR) w powietrzu lub na obiektach, z którymi to powietrze się styka, dochodzi do kondensacji pary wodnej. Jeśli wilgotność powietrza jest mniejsza od 100%, to TPR jest zawsze niższa od temperatury powietrza, przy czym im niższa wilgotność, tym większa różnica.

Pogrubiłem dlatego, że z ostatniego zdania wynikają dwa proste wnioski:

1. Jeżeli wilgotność powietrza w aucie jest duża to już przy małej różnicy temperatur: wnętrze-szyba, para będzie się kondensować. Czyli wystarczy, że na zewnątrz temperatura będzie o klika stopni niższa niż wewnątrz - rosa pojawi się na szybach. A przecież normalne jest, że w autku jest zawsze cieplej niż na zawnatrz, powietrze ogrzewa się od ciał pasazerów, że nie wspomnę o nadmuchu ciepłego powietrza.

2. Jeżeli wilgotność powietrza w aucie jest mała to różnica temperatur ma niewielkie znaczenie. Na dworze może być mróz, w autku +20 i nie bedzie kondensacji pary.

Podsumowując: należy dążyć do tego aby wilgotność powietrza w aucie była jak najniższa aby nie przejmować się każdym stopniem różnicy temperatur. Teoria ta zgadza się i potwierdza nasze intuicyjne spostrzeżenia smile.gif

Tyle teori, czas na praktykę smile.gif

Są dwa żródła pary wodnej w aucie:

1. Para wodna, która dostaje się z zewnątrz wraz powietrzem, która wpada przez otwory wentylacyjne.

2. Para wodna, która powstaje wewnątrz auta w wyniku parowania zgromadzonej w nim wody.

Najpierw musimy sobie wyjaśnić co należy rozumieć przez wnętrze auta. Czasem niektórzy koledzy piszą, że mają "sucho w środku" ograniczając się do samej kabiny. Niestety, wnętrze to także bagażnik, środek drzwi oraz wszystkie przestrzenie i zakamarki ograniczone blachami.

Jeśli chodzi o punkt pierwszy, to wydaje się, że nie bardzo mamy wpływ na wilgotnośc powietrza wpadającego do auta ale okazuje się jednak, że możemy mieć.

Prześledźmy drogę powietrza:

Powietrze atmosferyczne wpada przez kratkowane wloty poniżej szyby, nastepnie metalową rynną do filtra powietrza, przez wiatrak nawiewu, mieszalnik, rozdzielacz strumienia, kratki wentylacyjne do kabiny.

Zadaniem naszym jest spowodować aby ta droga była sucha. Jest to jak najbardziej wykonalne. Musimy zadbać aby woda spływajaca z przedniej szyby oraz wpływająca przez kratki podszybia nie dostawała się w okolice filtra i na sam fitr, tylko spływała po plastikach do metalowej rynny pod nimi i dalej na zawnatrz przez otwory w błotnikach i gumowy kondon:

277460228-fota1.jpg

277460228-fota2.jpg

Wejście do kondona:

277460228-fota3.jpg

Trzeba zadbać o czystość w okolicy wejścia do kondona gdyż gromadzace się tam liście nasiąkają wodą i działają jak nawilżacze wink.gif Jak widać u mnie nie jest już zbyt czysto wink.gif Całą metalowa rynna musi być czysta i odpływy do błotników drożne:

277460228-fota31.jpg

Dlatego najważniejsze jest prawidłowe uszczelnienie i poskładanie plastików. Na rysunku poniżej (tym, który wzbudził Waszą wesołość zlosnik.gif ) prezentuję w jaki sposób Opel przewidział uszczelnienie i odpływ wody z okolic szyby. Pozwolę sobie skopiować własny opis, który dałem w dawnym poście:

1. Czarne kreski to górny i dolny plastik podszybia

2. czerwone to filtr pp

3. niebieskie kreski to blacha karoserii

4. fioletowa kreska to szyba

5. Zielone gluty to uszczelki

277460228-woda.jpg

Zaczynamy od prawej strony. Woda spływa po szybie. Górny plastik ma uszczelkę, która niby ma przylegać do szyby ale jeśli spojrzy się na konstrukcję to plastik jest przykręcony w czterech miejscach: dwie nakrętki wycieraczek i dwa wkręty. Nie wiem jak u was, ale u mnie na samych końcach plastiku są ślady dwóch rzepów, którym plastik był przyczepiony do szyby. Nie ma siły aby to było szczelne przy takim mocowaniu. Ale nie ma co się tym przejmować, bo nawet jeśli woda wpłynie pod plastik to musi zatrzymać się na piankowej uszczelce wcisniętej w rant plastiku i przylegającej do blachy karoserii (na rysunku zielony prostokącik). I to jest najważniejszy punkt calego uszczelnienia . Jeżeli to miejsce jest szczelne, to woda zatrzyma się i spłynie na boki rynna w karoserii (u mnie było nieszczelnie więc woda lała się na filtr. Uszczelniłem pastą uszczelniającą, bo jakże by inną )

Na focie udostepnionej przez kolege city900 ( 20.GIF ) zaznaczyłem strzałką czerwoną rant karoserii do której dolega piankowa uszczelka, zieloną rynienkę, którą ma spływać woda na boki w kierunku odpływów w błotnikach, która dostaje się pod plastiki splywając z przedniej szyby.

Jak widać rynienka jest płytka i wąska a metalowy rant jest cieniutki jak d...a glizdy. A przecież jest to najbardziej newralgiczne miejsce całego uszczelnienia!. Nie popisał sie w tym miejscu Opel. W zasadzie przy silnym opadzie rynienka jest pełna wody i jedynie piankowa uszczelka, która leży na rancie blachy oddziela ją od filtra. boje_sie.gif

Fota:

277460228-pod.jpg

Druga woda

Wpływa przez kratki w górnym plastiku. Jak widać z rysunku przy prawidłowym złożeniu plastików spłynie po dolnym plastiku i na zewnątrz rynienką do błotników. Uszczelka a raczej gumka dolnego plastiku ma niewielkie znaczenie i służy raczej do sztywnego zamontowania jednego plastiku w drugim, bo w zasadzie nie ma co uszczelniać. Na dwóch fotach poniżej widać wyraźnie, ze woda z kratek będzie spływać po dachówkowo ułozonych plastikach.

Teraz kilka fotek samych plastików i ich złożenia. Plastik dolny musi wejść w wycięcie w plastiku górnym. Dolny plastik lekko wysunięty z górnego:

277460228-fota4.jpg

I włożony na swoje miejsce:

277460228-fota5.jpg

Skoro zadbamy o uszczelnienie to będziemy mieli suchą drogę powietrza i nie bedziemy dostarczali dodatkowej wody/pary wodnej do wnetrza kabiny. Horrorem jest mokry filtr powietrza, który powoduje to, że im większy włączymy nadmuch tym bardziej parują szyby, bo filtr działa wtedy jak nawilzacz powietrza.

Jak przekonać się czy mamy prawidłowo uszczelnione podszybie? Ano tak jak opisałem już kiedyś:

"Zdejmij dolny plastik, połóż na filtr papier takiej wielkości aby go przykryć, załóż dolny plastik. Chlupnij na szybę wiaderko wody. Poczekaj chwilę aż obcieknie, ostrożnie zdejmij dolny plastik aby woda z niego nie polała się na papier wypaczając wynik badań. Jeżeli papier bedzie suchy, to uszczelnienie w postaci zielonego prostokąciku jest OK i możesz być spokojny o filtr. Czyli w razie parowania trzeba szukać wody gdzie indziej.

Jeżeli papier będzie mokry możesz spróbować dociągnąć nakrętki, które trzymają wycieraczki, kolejny papier i wiaderko wody. Jeżeli papier znów będzie mokry to niestety trzeba odkręcić górny plastik, posmarować grubo piankową uszczelkę oraz metalowy rant do którego przylega (tuż poniżej dolnej krawędzi szyby) silikonem (najlepsza by była pasta uszczelniająca), poskładaj, porządnie dokręć nakrętki wycieraczek. Poczekaj aż silikon zaschnie, kolejny papier, dolny plastik i kolejne wiaderko. Powinno być już OK."

Tyle jeśli chodzi o punkt pierwszy czyli powietrze wpadające do kabiny z zewnątrz.

Czas na źródła wody w aucie czyli punkt drugi.

Wiemy już, że mając jak najnizszą wilgotnośc w kabinie możemy nie obawiać się nawet dużej róznicy temperatur wnetrze-szyba. Musimy więc zadbać o to, aby wody w aucie było jak najmniej.

Źródła wody i pary:

1. Para wodna znajduje się w wydychanym powietrzu oraz powstaje w wyniku wydzielania jej przez skórę.

Na to nie bardzo mamy wpływ. Jedyne co możemy zrobić to nie oddychać, albo ograniczyć ilość oddychających osób. Oprócz tego nie pocić się czyli nie jeżdzić w kożuchu smile.gif O tym, że wydzielamy parę najłatwiej przekonać się włączając obieg wewnętrzny. Nie trzeba długo aby zaparowały szyby.

2. Wodę wnosimy na ubraniu i butach, paruje ona podnosząc wilgotność powietrza. Tu też niewiele podziałamy, możemy co najwyżej otrzepywać buty i ubranie przed wsiadaniem. Należy też pilnować aby nie namiękały dywaniki np. od topniejącego śniegu z butów. Dobrze jest mieć na zimę gumowe dywaniki, z których trzeba wylewać wodę i wycierać.

Czas na to, na co mamy wpływ smile.gif I tu mamy pole do popisu:

3. Woda może dostawać się do wnetrza poprzez nieszczelną przednią szybę. Szyba przyklejona jest do karoserii klejem i w zależności od staranności montera możemy mieć problem. Woda wpływając przez nieszczelność w kleju będzie spływała w kierunku przegrody silnika i po jej wewnetrznej stronie do kabiny. Jeżeli bedzie jej dużo - znajdzie się na dywanikach i łatwo ją wykryjemy. Jeżeli bedzie jej mało - do dywaników nie doleci ale zwilży blachę przegrody pod deską, będzie parować w temperaturze kabiny a powstała para podniesie wilgotność powietrza, z którą właśnie walczymy. Aby przekonać się czy szyba nie cieknie nie trzeba zwalać deski. Wystarczy wziąć kartkę papieru i po deszczu (myciu) wkładać ją na całej długości szyby jak najgłębiej między szybę a deskę. Jeżeli papier będzie mokry mamy nieszczelną szybę.

4. Woda podczas deszczu spływa po bocznych szybach, wpływa między uszczelką a szybą do wnetrza drzwi. Spływa po blachach i mechanizmach na dno drzwi, w których znajdują otwory odpływowe:

277460228-fota6.jpg

Zdarza się, że otwory są zatkane gumowymi zatyczkami spineyes.gif Woda powinnia swobodnie wypływać nimi na zewnatrz. To co zostanie wyschnie. No i właśnie tu mamy problemik. Wyschnie zamieniając się w parę. Nie możemy dopuścić aby para ta dostała się do wnetrza auta. Tu z pomocą przychodzi folia, która uszczelnia wnetrze drzwi. Jeżeli folia pod tapicerką drzwi będzie w całości i dobrze przyklejona, większośc pary wodnej wydostanie się na zewnątrz przez uszczelkę szyby, klamkę itp.

5. Przechodzimy do bagażnika.

W htb i sedanach (w kombi pewnie też) poniżej anteny jest jakby głęboka kieszeń między blachami dostępna po zdjęciu plastikowego boczka. Znajduje się tam gumowa rura ( foty dzięki uprzejmości kolegi macrainbow ) :

277601466-lelek1.JPG

jej widok po wyjęciu:

277601466-lelek2.JPG

Jeden koniec rury powinien znajdować się w gumowej przelotce:

277601466-lelek3.JPG

Drugi koniec rury wędruje w kierunku dachu. Na focie widać jej wlot:

277601466-lelek4.jpg

Jeżeli otwór przelotki jest niedrożny (a nie jest to prosty otwór, przypomina raczej kratkę odpływu umywalki ) to woda zamiast na zewnątrz wydostaje się przez nieszczelność wąż-przelotka i wlewa się do owej kieszeni. Jeżeli wody jest dużo lub nie wypłynie przez nieszczelność wąż-przelotka, jej poziom podnosi się w wężu i woda wylawa się na podsufitkę.

Należy sprawdzić czy w tej kieszeni nie ma wody (u mnie było tak z litr ) i usunąc przyczynę: wyjąć i oczyścić przelotkę porządnie włożyć do niej wąż (u mnie wąż był wyjęty i woda swobodnie wpływała do kieszeni )

6. W podłodze kabiny są otwory konserwacyjne. Powinny być zatkane korkami. Jeżeli nie ma korków, woda spod auta dostaje się do kabiny mocząc dywaniki od spodu.

Na zakończenie o doraźnych środkach usuwania efektu zaparowania:

1. Włączenie ciepłego nadmuchu na szybę powoduje, że szyba ogrzewa się i ma wyższą tempertaturę niż punkt rosy więc kropelki skondensowanej wody znikają z szyby. Zwróćcie uwagę, że w ten sposób jedynie oszukujemy parę wodną nie zmniejszając wilgotności wewnątrz auta. Para powstała z tych kropelek wciąż znajduje się w kabinie. Jeżeli ochłodzimy szybę wyłaczajęc nadmuch ciepłego, znów osiągnie punkt rosy i skondensuje się. Dlatego przechodzimy do punktu nr.2

2. Przewietrzanie. Włączenie nawet zimnego nadmuchu powoduje wymianę powietrza w aucie ( pod warunkiem, że ma się tyle rozumu w glowie, że nie włącza się obiegu wewnetrznego smile.gif )

Zwróćcie uwagę, że mimo iż Astra uchodzi za bardzo szczelne auto (porównywałem z Peugeotem i Astra znacznie dłużej trzyma ciepło wewnątrz) to jednak nie jest hermetyczna smile.gif Gdyby tak było, to po włączeniu nadmuchu może nie napęczniałaby jak balon (przecież pompujemy dodatkowe powietrze z zewnątrz jak do balonu) ale nasze bębenki w uszach by ucierpiały. Powietrze musi wydostawać się na zewnątrz. Oprócz otworów wynikających z samych nieszczelności auta - powietrze znajduje sobie ujscie np przez uszczelki bagażnika, lampy tylne, otwory w które są wkręcone np. wkręty mocujace rejestrację, osadzenie anteny, miejsca przejść kabli z kabiny do komory silnika, itp., Opel zafundował nam kratkę wentylacyjną umieszczoną pod tylnym zderzakiem, po prawej stronie auta.

277460228-fota7.jpg

Dostęp jest po zdjęciu prawego boczku w bagażniku. Kratka ta powinna być otwarta. Niektórzy z kolegów pisali, ze natrafiali tam na szmaty zatykające kratkę. Wydawałoby się, ze kratka nie ma większego znaczenia bo umieszczona jest na samym końcu auta i do tego osłonieta od kabiny fotelami, boczkiem bagażnika. Otóż nie. Wentylacja w aucie nie dziala na zasadzie przeciągu, że jak w domu otwieramy okna i wiatr sobie hula. Zwróćcie uwagę, że wiatrak tłoczy powietrze do wnetrza auta powodując wzrost ciśnienia. Ciśnienie, zgodnie z prawem Pascala rozchodzi się równomiernie we wszystkich kierunkach a to oznacza, że wszędzie jest takie samo. Czyli jeżeli wzrośnie przy kratkach wlotów w kabinie natychmiast będzie takie samo w bagażniku. A skoro będzie większe w aucie niż na zewnątrz to musi się wyrównać czyli część powietrza z auta ucieknie wszelkimi dostępnymi otworami. Żadna nieszczelność o których wspominałem wyżej (typu tylne lampy, mocowanie anteny) nie przebije rozmiarami tej kratki wentylacyjnej smile.gif To właśnie tą kratką ucieknie część powietrza, jak się domyslamy zabierając ze sobą parę wodną, robiąc miejsce przy kratce na kolejną porcję z nadmiarem pary bo przecież wiatrak wciąż tłoczy świeże powietrze powodując wzrost ciśnienia. Oczywiście możemy sobie wyobrazić co się dzieje kiedy kratka jest zatkana i jesteśmy zdani tylko na naturalne nieszczelności.

Przewietrzanie powoduje napływ świeżego powietrza o niższej zawartości pary wodnej, w związku z tym wilgotność powietrza w aucie spada i różnica temperatur wnętrze-szyba nie jest wystarczająca do osiągnięcia punktu rosy. To dlatego mając zaparowane szyby wystarczy otworzyć okno nawet jeśli deszcz leje lub włączyć zimny nawiew aby rosa zniknęła.

Kolega vaz2110 podpowiada, że w sedanie w tapicerce tylnej półki, tuż przy szybie są kratki zapewniające komunikację powietrza między kabiną i bagażnikiem. One też muszą być drożne. prawdęmówi, bo znacznie ułatwiaję wędrówkę powietrza.

3. Stosowanie środków usuwających ogniska kondensacji pary na szybie: smarowanie ziemniakiem, szamponem, psikanie różnymi specyfikami najczęściej nie wartymi zapłaconych pieniędzy wink.gif

Skoro już mamy wszystko suche, przewietrzone, szybki suche czas zadbać o własny komfort i wrażenia estetyczno-zapachowe. Można zastosowac coś takiego: grinser006.gif

277460228-filtr.jpg

To ja tyle. Jak coś mi się przypomni to dopiszę smile.gif Może koledzy coś dopowiedzą.

Wykorzystałem jedną fotę nie swoją, nie pytając o zgodę. Chodzi o fotę kratki wentylacyjnej. Myślę, że autor się nie obrazi wink.gif

Pozdroofka

post-36940-14352473748832_thumb.jpg

Napisano

> zajebisty tekst - brawo

prawie jak manual smile.gif - Git!

Napisano

nie doczytałem jeszcze do końca ale gratulacje. brawo.gif Szkoda że nie można dac Ci soga jak na innym forum na którym przesiedziałem prawie 3 lata codzinnie,. (forum nie związane z motoryzacja). lelek na prezydenta!

P.S Za jakiś czas wrzucę coś od siebie :-)

Napisano

NO stary, za taki tekst, to jak nie doktorat to na 100% magistra trza Ci dać !!!!

Proponuję dr weteran lub mgr weteran

A może tak podwieśić na czas jesieni (bo będzie deszczowo) ten wątek co by większość zapoznała się z tym "manual`em".

Pozdrawiam i gratuluję. waytogo.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gif

Napisano

> A może tak podwieśić na czas jesieni (bo będzie deszczowo) ten wątek

> co by większość zapoznała się z tym "manual`em".

popieram

Napisano

Jestem pod wrazeniem... yikes.gif

Z przyjemnoscia przeczytalem do konca - gratuluje wiedzy i checi podzielenia sie nia z innymi... waytogo.gif

Napisano

no Lelek, musiały Cię naprawdę nieźle wkurzać te ciągłe pytania na forum o parowanie szyb zlosnik.gif

claps.gif super opis ok.gif

Napisano

> no Lelek, musiały Cię naprawdę nieźle wkurzać te ciągłe pytania na

> forum o parowanie szyb

> super opis

Opis super smile.gif

Tylko myśle, że nadal będą się pojawiać teksty o parowaniu szyb bo ludzie nie ''umieją'' używać funkcji szukaj lub im się po prostu nie chce crazy.gif

Napisano

> Opis super

> Tylko myśle, że nadal będą się pojawiać teksty o parowaniu szyb bo

> ludzie nie ''umieją'' używać funkcji szukaj lub im się po prostu

> nie chce

I dla tego moja propozycja podwieszenia na okrers jesienny rainy.gif

Napisano

Brawo brawo.gif

Wspaniale opracowanie waytogo.gif , powinna byc nagroda 526.gif

Nawet wlasna Astre rozebral wink.gif aby opis byl wiarygodny grinser006.gif

Slowa uznania i chyle bow.gif czolo przed Mistrzem.

Napisano
  • Autor

Dzięki chłopaki za słowa uznania ale naprawdę już miałem dosyć pytań o te szyby i czytania jakiś dziwnych teorii na ten temat, np. że TTTM wink.gif

Co do rangi dr weteran lub mgr weteran zlosnik.gif Znając dowcip naszy moderatorów i adminów, to po takim tekście o bronieniu się przed wodą dostałbym rangę "parasol" hahaha.gif

Pozdroofka

Napisano

to ześ teraz napisał ok.gif

proponuje banana temu kto sie jeszcze zapyta o parowanie szyb hehe.gif

Napisano

> wodą dostałbym rangę "parasol"

> Pozdroofka

Moze byc jeszcze

Cicha woda

Mr rosa

Para (w gwizdek)

itd itp hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

Ekhmm....prawie jak Dan Brown - proponuję zgłosić tekst do nagrody Nike-może się uda wzbogacić portfel o 100000PLN?

Tyle peanów, a teraz propozycja:

1.Nie "może" a NA PEWNO podwiesić wątek i raczej nie na okres jesień-zima a na stałe.

2.Tekst na pewno do faków.

3.Czy przewidujemy jakieś nagrody dla wyjątkowo cierpliwych i "wiedzowych" kącikowiczów?

Pozdrawiam i dzięki za chęci, cierpliwość, samozaparcie, podejście pedagogiczne...(można coś jeszcze dopisać)

cANDg

Napisano

> o lelek znów się rozpisał hihihi

nie znacie sie, lelek ma doktora widzialem... wykłada na politehnice FIZYKE cząsteczkową!

Napisano

Piękny a co najważniejsze konkretny i jasny opis

moje gratulacje brawo.gif

Napisano

Widzę lelek że nie tylko żarty Tobie w głowie smile.gif

Świetny opis - konkretny, rzeczowy, szczegółowy i najważniejsze prosty smile.gif

Napisano

Brawo, gratuluję wnikliwości tekstu!

> W htb i sedanach (w kombi pewnie też) poniżej anteny jest jakby

> głęboka kieszeń między blachami. W tym miejscy w najniższym

> punkcie jest otwór, w którym siedzi gumowa przelotka wysokości

> 1-2 cm. W otworze przelotki umiejscowiony jest wąż gumowy,

> woda zamiast na zewnątrz

> wydostaje się przez nieszczelność wąż-przelotka i wlewa się do

> owej kieszeni. .

Potwierdzam. W ostatnią sobotę wylałem stamtąd ok. litr wody! Co sądzicie Panowie o poprawieniu konstruktorów i wywierceniu w dnach tych komór dodatkowych otworów odpływowych?

Napisano

Mega wypasny tekst!!Gratuluje!! wink.gifwaytogo.gif

Wlasnie najwazniejsze jest zlozenie podszybia!!Pamietam jak kupilem Astre,jaka mialem saune...Poprzedni wlaciciel,mial problemik ze zlozeniem tego.A na kaciku,zawsze w okresie jesienno-zimowym to temat przewodni.

Jeszcze raz gratulacje!!

Napisano

> postanowiłem zebrać do kupy wszystkie moje

> przemyslenia i w jednym miejscu wyłuszczyć całą teorię

> parowania.

Oł szit.... icon_eek.gif

Poległem... już dawno takiego manuala nie widziałem claps.gif

Lelek jesteś gość ok.gif

Wrzucić to na astra.autokacik.pl do działu "sam naprawiam"

Napisano
  • Autor

Dzięki chłopy jeszcze raz blush.gif

> Wrzucić to na astra.autokacik.pl do działu "sam naprawiam"

Sam nie wrzucę, nie mam dostepu do serwera wink.gif

Napisano

> Dzięki chłopy jeszcze raz

> Sam nie wrzucę, nie mam dostepu do serwera

==============================

Widze ,że się rozkręcileś .jeszcze troche i sam napiszesz "Sam naprawiam " wink.gif

Ale gratulacje .Opis niezły .A jak ktoś na forum wyskoczy z tekstem "dlaczego mi szyby parują " to zastrzele .

Napisano

> Sam nie wrzucę, nie mam dostepu do serwera

to już do modów było zlosnik.gif

Napisano

> Ale gratulacje .Opis niezły .A jak ktoś na forum wyskoczy z tekstem

> "dlaczego mi szyby parują " to zastrzele .

Radze zebrac wieksza ilosc amunicji biglaugh.gifNiech tylko sie ochlodzi i zaczna sie jesienne szarugi...

Napisano

> Radze zebrac wieksza ilosc amunicji Niech tylko sie ochlodzi i zaczna

> sie jesienne szarugi...

Opis Lelka to już chyba jest największy kaliber biglaugh.gif

Napisano

> popieram

claps.gif

I ja!!! i ja!!!! i ja!!!!!!! claps.gif Popieram!!!! Trzeba koniecznie podwiesić!!!

claps.gif

Napisano

fajnie Lelek, gratuluję.

Właśnie wszedłemdo domku bo robiłem własnie podszybie i zdębiałem, bo przeczytałem twój elaborat smile.gif

gbybym zostawił tą swoją robotę na jutro, to nie byłoby takiej chały!

pozdrawiam

post-60224-14352473756068_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> gbybym zostawił tą swoją robotę na jutro, to nie byłoby takiej chały!

Widzę, że zasłoniłeś kratki wlotów powietrza i docisnałeś górny plastik do szyby. Czy dobrze widzę?

Rzeczywiście trochę nie w tę stronę poszedłeś. Zobacz jak u mnie wygląda do doleganie (fota).

277462338-sz.jpg

W zasadzie wcale nie dolega. smile.gif Jeżeli tędy wpływa woda to powinna zatrzymać się na połaczeniu blachy i plastiku uszczelnionym piankową uszczelką (zielony kwadracik na rysunku w Paincie). Powinna, ale niestety trzeba pomagać jej dodatkową pastą uszczelniającą.

Przez kratki jak wpływa, to spłynie po połaczeniu górnego plastiku z dolnym i wypłynie rynienką dolnego plastiku w okolice odplywów do błotników. Kratki i spływ po połaczeniu plastików widać na focie nr 6

Zwróć uwagę, że pomimo niedolegania do szyby i otwartych kratek, koło wlotu do kondona (fota nr 3) mam sucho (ten brud jest suchy), rynna metalowa też jest sucha a cały dzień lało i autko stało na dworze. Troche czekałem aż przestanie i bedę mógł zrobić foty zlosnik.gif

Pozdroofka

post-36940-14352473756508_thumb.jpg

Napisano

Proponuję podstawić lelkowi Astrę G :-) i niech rozbebeszy ją i wykona podobny manual dla użytkowników "dwójek" heh

Napisano
  • Autor

> Proponuję podstawić lelkowi Astrę G :-) i niech rozbebeszy ją i

> wykona podobny manual dla użytkowników "dwójek" heh

grinser006.gif

W sumie podstawy teoretyczne są takie same, różnice dotyczą jedynie punktu pierwszego:

1. Para wodna, która dostaje się z zewnątrz wraz powietrzem, która wpada przez otwory wentylacyjne.

bo trochę w innym miejscu jest filtr pp.

P.S.

Dopisałem trochę pod ostatnim zdjęciem (z rozbebeszonym tyłem samochodu), bo nieco po macoszemu potraktowałem zadania kratki wentylacyjnej pod zderzakiem oraz samej teorii przewietrzania zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

Towarzysze przyszpilować ten wątek, albo na WoA z nim.

Zajefajny opis, oby więcej takich fachowców na naszym forum. ok.gifclaps.gif

Napisano

No Lelek,

wielkie brawa i ukłony

piwo.gif przy pierwszym spotkaniu

i myślę że należy się nie tylko ode mnie !

Napisano

i troche z przymróżeniem oka ... pełen profil naszego bohatera :

http://www.eko.org.pl/ptaki/abc/ptak.php?id=165

W opisie podkreslam: " Wystepowanie : bory suche ...!"

Teraz juz wiadomo skad ta fachowosc.

Mam nadzieje ze Szanowny Kolega Lelek, sie nie obrazi za ten niewinny swiety.gif zart

Pozdrawiam Serdecznie.

Napisano
  • Autor

> Mam nadzieje ze Szanowny Kolega Lelek, sie nie obrazi za ten niewinny

> zart

No za co... smile.gif

tym bardziej, że sporo z opisu pasuje do mnie, np:

Quote:

W ciągu dnia można go spotkać tylko przypadkowo, o zmierzchu wylatuje [...] i wtedy łatwiejszy do zaobserwowania


grinser006.gif

Andy, co do piwa... Nie ma problemu ale wolalbym, żeby któryś z kolegów zapodał fotkę podszybia ze zdjętym górnym plastikiem aby można było pokazać ten blaszany rant do którego dolega piankowa uszczelka oraz fotę górnego plastiku "od spodu" do pokazania owej uszczelki. Wtedy opis byłby kompletny i można by było odpuścić sobie ten rysunek w Paincie zlosnik.gif

Nie zdejmowałem u siebie aby zrobić foty, bo mam cudnie to uszczelnione i nie chciałem tego psuć. Może ktoś natrafi w necie chociaż na fotę podszybia ze zdjętym górnym plastikiem, byłoby super. Byłem na szrocie jakiś czas temu w poszukiwaniu chwytu powietrza i stała asterka z rozbebeszonym podszybiem, mało nie plakałem ze złości, że nie miałem ze sobą aparatu wink.gif

Pozdroofka

Napisano

Order , królewna i pół królestwa za taki post się należy brawo.gif

Żeby nie było tak różowo to : nie pisze ani nie mówi się "kondon" tylko kondom rotfl.gifspineyes.gif

ps. w sedanie , w tapicerce tylnej półki tuż przy szybie są kratki zapewniające komunikację powietrza między kabiną i bagażnikiem . One też muszą być drożne skromny.gif

Jeśli jest to w tekście to mlot.gif

Napisano
  • Autor

> Żeby nie było tak różowo to : nie pisze ani nie mówi się "kondon"

> tylko kondom

No tak ale kondom to jest to:

277465955-condom.jpg

Natomiast kondon to to, co na mojej fotce grinser006.gif

> ps. w sedanie , w tapicerce tylnej półki tuż przy szybie są kratki

> zapewniające komunikację powietrza między kabiną i bagażnikiem .

> One też muszą być drożne

> Jeśli jest to w tekście to

Nie ma, ale zaraz bedzie. smile.gif

post-36940-14352473770016_thumb.jpg

Napisano

> No tak ale kondom to jest to:

> Natomiast kondon to to, co na mojej fotce

teraz już wiem zlosnik.gifok.gif

> Nie ma, ale zaraz bedzie.

ok.gif

Napisano
  • Autor

W związku z tym, że wczoraj podczas robienia fotek zauważylem, że filtr po roku używania jest niemal czarny, pełny jakiś smieci, owadów i innego paciarajstwa, dziś podczas dokonywania zakupu nowego przypomniałem sobie, że całkiem niedawno rozmawialiśmy na temat:

"A może by tak nasączyć filtr jakimś pachnidłem" zlosnik.gif

Jako że nie chciałem ryzykować, bo w przypadku gdyby zapach okazał się zbyt intensywny musiałbym wywalić nóffkę sztukę filtr, postanowiłem zrobić coś co nie byłoby tak nieodwracalne jak polanie go pachnidłem, wymysliłem tak jak na fotce zlosnik2.gif

277466034-filtr.jpg

Mocowanie za pomocą dwóch gumek: jedna w oryginale, druga dołożona.

Zapach wybrałem taki jaki obecnie mam w aucie (z tym, że nie choinka tylko jaki Ambi-cuś) więc postanowiłem wykonać test. Obiektem doświadczalnym stała się moja kobita. Posadziłem ją na fotelu pasażera i w drogę. Po kilkunastu sekundach zapytała, czy załozyłem nową buteleczkę zapachu. Wynik eksperymentu oceniam na dobry bo jak wynika z reakcji mojej kobity, zapach nie jest zbyt intensywny, bo by krzyczała zlosnik.gif

Efekt uboczny jest taki, że pachnie w odległości 1m od auta zlosnik.gif oraz nawet jak się nie jedzie tylko auto stoi zamkniete to zapach przedostaje się do kabiny i pachnie bardziej niż choinka leżałaby wewnątrz samochodu. Pewnie wiatr wwiewa powietrze do auta.

Myslę, że póki choinka jest nowa to są te efekty uboczne, po kilku dniach zapach powinien się unormować. zlosnik.gif

Dodam to do pierwszego posta, raczej jako element humorystyczny wink.gif

post-36940-14352473771026_thumb.jpg

Napisano

> Order , królewna i pół królestwa za taki post się należy

i rente królewny biglaugh.gif

Napisano

no lelek nie bylo mnie, wchodze na forum a tu taki watek 5 stron, jestem pod wrazeniem, a jesli chodzi o fote podszybia to rowniez nie zrobie, bo ani nie mam aparatu ani ochoty jeszcze raz tego rozbebeszac z tego samego powodu co Ty grinser006.gif

a z tym zapachem to tez mialem zamiar cos takieg oczynic, ale stwierdzielem ze zapach szybko przeminie, a rozbierac tego zbyt czesto mi sie nie chce grinser006.gif

podsumowujac swietny opis dla przyszlych czlonkow klubu suchych szyb hehe.gif

Napisano

> Widzę, że zasłoniłeś kratki wlotów powietrza i docisnałeś górny

> plastik do szyby. Czy dobrze widzę?

nie, to nie tak!

dokręciłem plastik dodatkową "serią" wkrętów. Wkrętów które wkręciłem w tą metalową rynienkę tuż pod szybą.

Kratek nie ruszałem

post-60224-14352473809271_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> nie, to nie tak!

> dokręciłem plastik dodatkową "serią" wkrętów. Wkrętów które wkręciłem

> w tą metalową rynienkę tuż pod szybą.

> Kratek nie ruszałem

No tak. smile.gif Teraz widać. Pierwsze zdjęcie mnie zmyliło.

Jeżeli w ten sposób uszczelniłeś doleganie piankowej uszczelki do rantu blachy to powinno być ok. Zresztą możesz łatwo sprawdzić. Chlupnij na szybe wiaderko wody i jeśli filtr bedzie suchy to cel osiągnąłeś.

Pozdroofka

Napisano

Może ktoś natrafi w necie

chociaż na fotę podszybia ze zdjętym górnym plastikiem, byłoby

super.

Witam. Może przydadzą się te moje fotki, robione przy okazji odgrzybiania klimy. Przy okazji wyczyściłem całe podszybie bo było tam pełno piachu i liści. Poskładałem wszystko na "sucho" i narazie nie cieknie. Ale wrazie czego wiem co robić grinser006.gif - świetny opis 20.GIF.

277467683-100_3083.jpg

277467683-100_3101.jpg

277467683-100_3107.jpg

post-21283-14352473811449_thumb.jpg

Napisano

yay.gif

Super taki wykład + opis nadaje się do jakiegoś wademekum.

Bardzo duże brawa dla autora jestem pełen podziwu.

Gratulacje

waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Może przydadzą się te moje fotki,

Z nieba spadasz... Właśnie o takie fotki chodziło. Dzięki 20.GIF Zaraz uzupełnię opis.

> Przy okazji wyczyściłem całe podszybie bo

> było tam pełno piachu i liści.

No, widać na fotach wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Z nieba spadasz... Właśnie o takie fotki chodziło. Dzięki Zaraz

> uzupełnię opis.

> No, widać na fotach

> Pozdroofka

No Lelek dzisiaj zabrałem sie za "swoje parowanie" szybek. Rozebrałem podszybie , wszystko wyczyściłem, odkurzyłem, flitr do wymiany (na razie założyłem pończoche zlosnik.gif), wszystko dokładnie poskładałem, docisnąłem i poskręcałem. W moich wszystkich drzwaich u spodu były takie (załącznik) zaślepki gumowe - rozumiem że one tamowały odpływ wody z wewnatzr drzwi, czy tak? Ale skoro były założone od nowości firmowo tzn ze od nowości w tej Astrze parowały szybki??? I takie teraz głupie pytanie - czy skoro zdjąłem tez gumowe zaślepkii woda bedzie lepiej odpływac z drzwi to w sumie bedzie spadała na progi czy ewent. wiecej wody i wilgotności na progach nie może przyczynic sie ewent. do wiekszej ich korozji ???

A co do kratki wentylacyjnej z tyłu ( tej na "nie twoim" zdjęciu hehe.gif) u mnie ta kratka jest zasłonięta tyakim drzwiczakmi - owszem palcem jak tam dotykam to mozge to otworzyc ale jak tylko palec puszczam to znowu sie ta kratka amyka - czy u m,nie jest cos zepsute - czy moze sa tam jakies zatrzaski zeby była ta kratka ciagle otwarta?

P.S

Ogólnie tekst o parowaniu SUPER ! 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.