Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Postój na hamulcu ręcznym w zimie

Featured Replies

Napisano

Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki / szczęki / linka.

Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej możliwości?

Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w siarczysty mróz zlosnik.gif

Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z powodu zamarznięcia hamulca.

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

Prawda.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

Owszem.

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

Generalnie rzecz biorąc masz racje i jej nie masz. Resublimacja jest zjawiskiem

dość powszechnym. W nowszych samochodach nie ma z tym problemów. W starszych

owszem.

Napisano

Z autopsji- w C15 zamarzły-farelka pomogła

Zakleszczenie było tak silne że auto jechało ze ślizgającym się jednym kołem

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

Mnie w Astrze firmówce zamarzło!!!!

Przyjechali moim autem ( ja nigdy zimą na prostawym nie zaciągam ręcznego) pod firmę lało i mokro jak diabli, postała 2 dni i złapał mróz, wróciłem po auto i tu tylne kółeczka zamarznięte na amen ( naszczęście zamarzły tylko bębny) po przeciągnięciu i ślizganiu jakieś 400 - 500 m odpuściły a potem juz było OK!

Oczywiście kierowiec dostał OPR za zaciąganie ręcznego devil.gif

Napisano

Bezpieczniej nie zostawiać z zaciągniętym ręcznym.

Potrafi przyblokować koło zimą.

Znam to z autopsji.

Napisano

Problemem moze byc przymarzajaca do pancerza linka hamulca recznego. W nubirze zablokowana linka powodowala to, iz hamulec "nie odpuszczal" po zwolnieniu dzwigni. Pomagala wymiana linki lub zalewanie jej jakims srodkiem smarujacym.

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

Może zamarznąć w każdym aucie - z tym,że im starsze i rzadziej używany ręczny,tym większa szansa. Zamarza co bądź - linka na wyjściu/wejściu z pancerza, linka w środku, natura zna przypadki przymarznięcia klocków w zacisku tudzież tulei, na której chodzi wajcha od ręcznego.

W moim starym poczciwym Poldolocie z '95 (tarcze z tyłu) pozostawienie autka przy -10 na noc na ręcznym skutkowało 90% prawdopodobieństwem, że cuś przymarznie - niezależnie, od czary mary jakie robiłem z linką.

Generalnie - ręczny to IMHO hamulec awaryjny, o ile nie masz na myśli auta ciężkiego i z ładunkiem tudzież znacznego spadku miejsca parkingowego, skręcenie kół i wrzucenie biegu (I lub wsteczny) wystarczy.

Większość instrukcji nawet nowych aut wręcz zaleca, żeby w przypadku dłuższego postoju nie zostawiać auta na ręcznym - choć mowa tu raczej o tygodniach niż dniach.

Co do twojego przypadku - poczekaj na sytuację pogodową, kiedy będzie odpowiednio duża różnica temperatur za dnia i nocą, duża wilgotność względna powietrza i do tego przynajmniej z -10 w nocy. Możesz się zdziwić zlosnik.gif z rana.

Pozostawienia auta ze sprawnym ręcznym zaciągnietym na kilka godzin nie skutkuje zazwyczaj żadnymi przykrymi konsekwencjami.

Napisano

znajomy w Tico 2 lata temu zostawił na noc na ręcznym i potem połowe drogi do pracy jechał na zablokowanych kołach, ja sam osobiście używam ręcznego tylko jak stoje na wzniesieniu, a tak to prawie wogóle, zimą staram się jak najmniej

Napisano

ja z reguly zostawiam auto na recznym, chyba ze planuje dluzsze pozostawienie auta (tydzien i wiecej). nawet na 5 minut do sklepu zaciagam reczny - mam taki odruch ze po zaparkowaniu idzie rekaw i bieg. do tej pory sie nie psul, raz tylko podciagalem linke w uniaczu.

w zime tez tak robilem, az pewnego mroznego ranka prawe tylne kolo nie puscilo :d po lodzie sie ciagnelo zablokowane, 50m dalej byl kawalek suchego asfaltu i tam sie udalo odblokowac (bez strat wlasnych;) ). od tego czasu na zime nie zaciagam recznego na noc smile.gif

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

Najczęścien parkuję na równym i nie zaciągam ręcznego, Zostawiam na wstecznym + blokada skrzyni biegów

Natomiast jak wiem że będę parkował na pochyłości to tuż przed zatrzymaniem hamuję recznym. Wtedy jeśli nawet w bębnach była woda to po rozgrzaniu do powiedzmy 100C już jej nie ma i nic nie przymarza.

Delco

Napisano

> znajomy w Tico 2 lata temu zostawił na noc na ręcznym i potem połowe

> drogi do pracy jechał na zablokowanych kołach, ja sam osobiście

> używam ręcznego tylko jak stoje na wzniesieniu, a tak to prawie

> wogóle, zimą staram się jak najmniej

U ojca w Tico to samo, widać TTTM grinser006.gif

W innych samochodach mi się nie przytrafiło, a zaciągam ręczny zawsze (taki odruch wink.gif)

Napisano

> Może zamarznąć w każdym aucie - z tym,że im starsze i rzadziej

> używany ręczny,tym większa szansa. Zamarza co bądź - linka na

> wyjściu/wejściu z pancerza, linka w środku, natura zna przypadki

> przymarznięcia klocków w zacisku tudzież tulei, na której chodzi

> wajcha od ręcznego.

> W moim starym poczciwym Poldolocie z '95 (tarcze z tyłu)

> pozostawienie autka przy -10 na noc na ręcznym skutkowało 90%

> prawdopodobieństwem, że cuś przymarznie - niezależnie, od czary

> mary jakie robiłem z linką.

> Generalnie - ręczny to IMHO hamulec awaryjny, o ile nie masz na myśli

> auta ciężkiego i z ładunkiem tudzież znacznego spadku miejsca

> parkingowego, skręcenie kół i wrzucenie biegu (I lub wsteczny)

> wystarczy.

No i jeszcze skrzynia biegów musi być całkiem sprawna grinser006.gif.

Pamiętam jak 2 lata temu przyszła wichura, tylko przed moim blokiem 5 samochodów wyjechało na środek drogi, bo samochodami huśtało w przód i w tył, aż bieg wyskoczył biglaugh.gif

Faktem jest, że była to sytuacja ekstremalna, bo ani wcześniej, ani później takiego wiatru już nie widziałem.

Napisano

zeszłej zimy przy -30tu zostawilem auto na recznym, a rano w niedziele chcialem jechać. skonczylo sie na tym ze dopóki jechalem po asfalcie to jakos tylne kola ciagly sie za mną, a jak stanalem na sniegu w poprzek drogi osiedlowej to wszyscy co chcieli autami jechac z osiedla do kosciola to drałowali na piechotę zlosnik.gif matiz stanął w poprzek i koniec.

tak wiec konkluzja taka ze mimo ze mialem nowe cylindreki i okladziny i wszystko dzialalo bez zarzutu zamarzło - fizyki nie oszukasz smile.gif

Napisano

raz reczny zamarzł mi w polonezie 200km od domu, nic przyjemnego zlosnik.gif Nie polecam uzywac hamulca pomocniczego zimą

Napisano

> raz reczny zamarzł mi w polonezie 200km od domu, nic przyjemnego Nie

> polecam uzywac hamulca pomocniczego zimą

To nie ręczny zamarzł, a zemścił się brak serwisu. Linka kosztuje grosze, a jej stan jest bdzo łatwo

ocenić.

Napisano

> To nie ręczny zamarzł, a zemścił się brak serwisu. Linka kosztuje

> grosze, a jej stan jest bdzo łatwo

> ocenić.

Mocarz jesteś. rotfl.gif

A co zamarzło?

Napisano

> No i jeszcze skrzynia biegów musi być całkiem sprawna .

> Pamiętam jak 2 lata temu przyszła wichura, tylko przed moim blokiem 5

> samochodów wyjechało na środek drogi, bo samochodami huśtało w

> przód i w tył, aż bieg wyskoczył

Blokada skrzyni biegów załatwia sprawę zlosnik.gif, nie ma prawa nic wyskoczyć.

A tak na powaznie to z 8 lat temu zdarzyło się że bieg "wyskoczył po mniej więcej 2 godzinach stania samochodu (wiem że to dziwne ale tak było), Do tej pory zresztą pamiętam doskonale, letnie popołudnie Siedzimy z zona u rodziców na działce, gril, piwo, lody itd itp i nagle samochód rusza i jedzie. Na szczęscie refleks miałem niezły po sekundzie byłoem przy dzwiach a po 2 sekundach reczny był zaciągniety. Samochód zatrzymał sie jaiiś metr od wówczas nówki sieny mojej siostry.

Delco

ps od tamtej pory blokadę zakładam zawsze.

Napisano

> ...Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z powodu zamarznięcia hamulca.

To ode mnie usłyszysz: moja żonka zostawiła kiedyś auto na ręcznym i rano był problem.

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

Zamarza sciana.gifwina lezy w nieszczelnosci pancerza lub koncówek i nic tutaj sie nie poradzi......ja akurat mam przegląd zimą i nieraz omija mnie kontrola ręcznego własnie ze względu na to ze nie mozna go zaciągnąc.W tym roku zalałem linki olejem i smarem-ale i tak pozostawiam auto na biegu-strach przed zablokowaniem koła pozostał

Napisano

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

Prawda. Mogą przymarznąć albo i przyrdzewieć (a przy posolonych drogach to może nawet częściej spotykany przypadek). Zarówno linka jak i same hamulce.

Ja wrzucam tylko wsteczny - nie wyobrażam sobie, jak mógłby wyskoczyć. Nie parkowałem jeszcze na górce, która by przełamała bieg. A jak jest krawężnik, to jeszcze skręcam koła tak, żeby w razie zjeżdżania koło oparło się o krawężnik.

Napisano

Kiedyś miałem przez noc w zimie sciana.gif - teraz już nie zaciągam ok.gif

Tzn zaciągam aby sobie podriftować drive.gif

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

Owszem, doświadczyłem tego. Kilka metrów ciągnąłem tył samochodu z zablokowanymi kołami.

Napisano

>Generalnie - ręczny to IMHO hamulec AWARYJNY, o ile nie masz na myśli auta ciężkiego i z ładunkiem tudzież znacznego spadku miejsca parkingowego

A mnie zawsze uczyli , że jest to hamulec POSTOJOWY.

Miałem 3 samochody w przeciągu 4 lat , w każdym zawsze zaciągałem ręczny i nigdy nie miałem problemu z blokada koła.

Samochody były zawsze leciwe 86r. 92r. 94r.- rok produkcji , i nie z najwyższej półki -fiat125p , fiesta ,astra.

Jedyne co robie to to , że zawsze przy sprawdzaniu tylnych hamulców zawsze smaruje linkę smarem grafitowym.

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

w astrze w lecie zostawiłem na kilka dni ręczny zaciągnięty,

oczywiście złapało, puściło i niby wszsytko OK, ale ...

po kilku dniach bębny poszły do wymiany (odkleiły się okładziny)

inny przypadek - zima w dzień dodatnia temp., nocą kilka stopni mrozu, rano w kilku SC kółeczka z tyłu ruszyły po wylaniu kilku czajników z gorącą wodą.

Napisano

> Owszem, doświadczyłem tego. Kilka metrów ciągnąłem tył samochodu z

> zablokowanymi kołami.

Dobrze że miałeś przedni napęd. Z tylnym byłby pewien kłopot. zlosnik.gif

Delco

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

mnie ostatnio zamarzniecie recznego zdarzylo sie w 125p. W autach z lat 90-tych i obecnym nigdy nie mialem przypadku zamarzniecia tylnych kolek z powodu zaciagniecia hamulca recznego

Napisano

> mnie ostatnio zamarzniecie recznego zdarzylo sie w 125p. W autach z

> lat 90-tych i obecnym nigdy nie mialem przypadku zamarzniecia

> tylnych kolek z powodu zaciagniecia hamulca recznego

Bo pewnie znacznie częscie zamarza linka A w nowszych konstrukcjach zaperwne jest lepiej chroniona przed wodą.

Delco

Napisano

> Z autopsji- w C15 zamarzły-farelka pomogła

> Zakleszczenie było tak silne że auto jechało ze ślizgającym się

> jednym kołem

to samo było z moja starą skodą favorit. Ciągnięta na lince aby odpalić + tylne koła w niejscu zakrecony.gif

Napisano

Hmmm recznego uzywam odak mialem pf125p i na prawie kazdym postoju zaciagam rache taki odruch... na amen nie zamarzlo nigdy... owszem zdazalo sie, ze na chwile przyblokowalo i we fiacie i corsie i w obecnym toczydle ale zabujanie autem tyl przod powodowalo, ze zaciski puszczaly... moze wystarczy odpowiednio konserwowac linki i dbac o ich stan a nie potem narzekac, ze sie nie da ruszyc i zrzucac na warunki sol wode i nieudana konstrukcje... poza tym uzywac bo organ nieuzywany zanika...

pozdr.

M.

Napisano

> Hmmm recznego uzywam odak mialem pf125p i na prawie kazdym postoju

> zaciagam rache taki odruch... na amen nie zamarzlo nigdy...

> owszem zdazalo sie, ze na chwile przyblokowalo i we fiacie i

> corsie i w obecnym toczydle ale zabujanie autem tyl przod

> powodowalo, ze zaciski puszczaly

W moim obecnym samochodzie tez mi sie nie przytrafiło nic takiego

> ... moze wystarczy odpowiednio

> konserwowac linki i dbac o ich stan a nie potem narzekac,

> ze sie

> nie da ruszyc i zrzucac na warunki sol wode i nieudana

> konstrukcje... poza tym uzywac bo organ nieuzywany

> zanika...

o samochód dbam i nie musisz mi tym przypominać

Nie wiem czemu to do mnie napisałeś skoro o niczym takim nie wspomniałem a juz napewno nie narzekałem. Wyceluj jeszcze raz i napisz odpowiedz tam gedzie trzeba.

Napisano

> konserwowac linki i dbac o ich stan

A w jaki sposób i jak często konserwujesz linki np hamulca ręcznego?

Delco

Napisano

> A w jaki sposób i jak często konserwujesz linki np hamulca

> ręcznego?

no wlasnie. Tez sie zastanawiam co maja niektorzy na mysli pod haslem konserwacji linki. Ja nigdy nie konserwowalem zadnej linki recznego, jedynie czesto uzywam tego hamulca (newet stojac na czerwonym swietle) i w zadnym aucie (oprocz fiata 125p) nie mialem zadnych problemow z hamulcem recznym.

Napisano

Trafiło na Ciebie bo Twoj post byl ostatni na liscie...

a co do konserwacji linki to wymiana jak sie zuzyje i uszkodza elementy ochronne to tyle wiecej nie robie...

pozdr.

M.

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

Niestety jak chłopaki piszą może zdarzyć się że zamarznie albo do bębnów klocki przymarzną wtedy pół biedy gorzej jak linka przymarznie Ty spuścisz dźwignie i lipa :/

Napisano

> Dobrze że miałeś przedni napęd. Z tylnym byłby pewien kłopot.

Szkoda, że nie mam tylnego... Fajnie się tym po śniegu jeździ zeby.GIFsmile.gif

Napisano

> Szkoda, że nie mam tylnego... Fajnie się tym po śniegu jeździ

Fiat 126 p nie jest taki drogi... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Delco

Napisano

juz nigdy nie zaciagam recznego biglaugh.gif po tym jak pozyczylem w rodzinie samochod a gdy oddal wstawil do garazu i nie wiem po co zaciagnal reczny sciana.gif <a href="http://autokacik.pl/?page=auto">auto</a> stalo przodem do wyjazdu dlatego na calej dlugosci garazu na plytkach zostal slad opon smile.gif

Napisano

> Fiat 126 p nie jest taki drogi...

> Delco

Mam na sumieniu dwa skromny.gif

Polaja też mam na sumieniu skromny.gif

Wolałbym coś trwalszego nie tylko do zarżnięcia biglaugh.gif

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

kiedys przymarzna ok.gif

Napisano

> Mam na sumieniu dwa

> Polaja też mam na sumieniu

> Wolałbym coś trwalszego nie tylko do zarżnięcia

Łada 2107?

Najmłodsza co prawda ma 13 lat ale w porównaniu do peloponeza jeżdzi się lepiej - brak resorów półeliptycznych z tyłu - są sprężyny

Delco

Napisano

> Krąży znana opinia, że w zimie nie powinno się zostawiać samochodu z

> zaciągniętym hamulcem ręcznym, bo mogą przymarznąć klocki /

> szczęki / linka.

> Czy ma to jakieś oparcie w rzeczywistości a nie tylko w hipotetycznej

> możliwości?

> Staram się unikać zaciągania ręcznego hamulca jeśli postój ma być

> długi, ale jeśli miejsce postoju jest nachylone to zaciągam go

> zawsze - i nigdy nie miałem problemów z odjazdem nawet w

> siarczysty mróz

> Nie słyszałem też osobiście od nikogo o przypadku zablokowania kół z

> powodu zamarznięcia hamulca.

przez 7 zim zaciągałem ręczny na całą noc albo i dłużej i nic nigdy sie nie stało icon_rolleyes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.