Wiesz, mnie się nie spieszy i mam czym jeździć. Nie kończy mi się najem, że muszę koniecznie brać co dają.
Tam nie ma co konfigurować, ale tak już jest z samochodami produkowanymi w Azji, że zwykle masz 2-3 wersje + kolor do wyboru i jeden czy dwa pakiety. Tak było przed pandemią i to się nie zmieniło. Czas oczekiwania jest jaki jest, bo jest rwanie na ten model głównie w Australii, a za chwilę ma być też oferowany w US i tam też już przebierają nogami, żeby go dostać. To co jest w tej chwili oferowane w EU to najwyższa wersja z największym motorem i wszystkimi możliwymi wodotryskami. Co chcesz jeszcze konfigurować?
Możesz sobie konfigurować u niemieckich marek do woli, tylko co z tego, jeśli część opcji jest niedostępnych i tylko się można zeźlić, bo to producent decyduje co dostaniesz, a czego nie. Na początku roku mój klient zamówił sobie takie Q5 na przykład. powinien odebrać w grudniu. Auto bez ACC, bo wyleciało, dowiedział się w kwietniu, jak już dawno podpisał umowę z firmą leasingową. Później jakoś latem opcja ponownie wleciała, więc teoretycznie mógł domówić na swój slot produkcyjny. Tylko wtedy z automatu wchodziła by mu nowa cena za bazę z nowego cennika i nowe warunki finansowania po podwyżkach stóp procentowych i rata plus 1k do góry. Też wspaniale, prawda?