Jesli tak jest to smieszne to.
W DE tanie wersje przykładowo q3 sprzedaja sie dobrze z silnikiem 3 cylindry i najtansza biedna wersja nie ma znaczenia , bo marka audi to premium , bez sensu to, pozycjonowanie danej firmy kumam ale glupie to bo przukladowo premium audi bylo przez flagowe auta a7/a8 i a6 moze ale a3 juz starac sie nie musi i sprzedaje to samo co seat z innym znaczkiem na masce i dodaje +30% ceny
Kiedys bylem przekonany ze obojetnie jaki model premium zawsze oznacza cos wyjatkowego i wiesz za co placisz, a tak nie jest
Wykorzystuje sie pozycje i wizerunek danej firmy do nabijania kasy.
Wiem tak jest i ja tego nie zmienie ale chory system
Zeby isc za ciosem to w niemieckim tescie leon mial tyle samo punktów za jakosc co a3 a wyciszenie przy 120km bylo nawet lepsze o 0,2db w seacie , roznica byla za to w cenie wielka.
10 lat temu tego nie bylo, człowiek wiedzial za co doplaca a teraz kupuje sie dla znaczka i napinania sie przed sasiadem.
Wyjatkiem sa te wyzsze modele aut premium x5 czy q7 lub juz E klasa.
Wszystkie nizsze modele sa robione do nabijania kasy i wykozystywania znaczka na marce.
Mazda to nie premium ale za 55 tys euro po upuscie to dla mnie najlepiej , lub inaczej najlepszy stosunek cena do jakosci lub tego co dostajemy za taka kase.
I jak ktos pisal za 55 tys euro jest bmw x3 , ok ale z identycznym wyposazeniem jest drozsze o 46 tys zl, alfa drozsza o 37 tys zl.
Ktos napisze ze warto doplacic z 46 tys do cx60 z identycznym wyposazeniem, a dlaczego ? Jakos nie lepsza, gwarancja mniejsza, auto nie ladniejsze, wyciszenie podobne czyli wracamy do tego co napisalem, nie doplacamy do premium czegos wyjątkowego tylko to posiadania znaczka na masce premium a to kosztuje.
Wole kupic auto z dobrym stosunkiem cena jak dla znaczka.