Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.09.2023 w Odpowiedzi

  1. serwisować czy nie ? zależy od wielu czynników eksploatacji. Dla przykładu KIA, gdzie ktoś już napisał że gwarancja to fikcja i ja się z tym zgadzam. Pierwsze KIA na nauce jazdy serwisowane - padają fotele kierowcy, pierwsza naprawa wymiana stelarzu na gwarancji i notatka w karcie, że to 1 i ostatnia wymiana gwarancyjna ze względu na bardzo dużą eksploatację auta. Zawieszenie - nie pamiętam dokładnie ale do kilku tysięcy na gwarancji (padają przekładnię sporadycznie i notorycznie tylne amortyzatory), popychacze hydrauliczne - nie widzą problemu z klepaniem (w i20 robili chłopakom na gwarancji). Także podsumowując dla KIA, kolejne auta zakupione już nie jeździły na ASO bo wymiana oleju pod 800, a duży przegląd z LPG koło 1300.
  2. Podobno od 1 stycznia cena X Plaid spadła o $43K czy jakoś tak. Mówiąc inaczej - nie kupuj od Muska. Trochę O/T. Ponieważ u nas raczej znacząco wzrosła cena prądu to mi wyszło że panele słoneczne od Tesli zamiast w 25 lat zwrócą się w 15. Co zaczyna mieć jakiś tam sens ekonomiczny. Więc poszedłem na Reddit na forum poświęcone panelom Tesli. I już wiem że ich nie zamówię. Tak, są najtańsze na rynku i tak, jak masz szczęście to produkują tyle ile firma obiecuje. Ale tego co może pójść nie tak jest znacznie więcej - przede wszystkim się psuje elektronika co powoduje ze albo masz na dachu nie działający balast miesiącami (szczęśliwy przypadek gdy system jest na gwarancji) albo poza balastem jeszcze musisz tysiące za naprawy płacić. Ale to pikuś w porównaniu z pożarami - te panele zapalają się na tyle często że ludzie profilaktycznie montują systemy gaśnicze na dachach. Walmart miał z Tesla kontrakt na instalacje paneli na ich sklepach. Po kilku dużych pożarach kontrakt zerwali i kazali ten syf zdemontować.
  3. pytanie co to jest normalny warsztat bo ja takiego przez kilkanaście lat nie znalazłem. Miałem samochody nowe, miałem używane, bywałem w ASO, w innych warsztatach. W ASO poza tym że drogo to raczej nigdy nie miałem się do czego przyczepić. Raz we Fiacie zostawili pod nogami pasażera jakiś bolec do wyjmowania radia bo rozbierali deskę, albo najwyżej coś pobrudzili. Albo wymienili jeden amortyzator na gwarancji, a za kilka miesięcy padł drugi mimo że pytałem czy nie można od razu dwóch. Testowałem ASO Fiata, Kii, Opla, teraz testuję Nissana. Natomiast o warsztatach niezależnych czy takich lokalnych mechanikach mógłbym tutaj książkę napisać. I często nie byle kogo z przypadku, tylko ludzi których też mi ktoś polecił, albo mieli dobre opinie. Od dawnych czasów Matiza do obecnych. Najlepsza była wymiana chłodnicy we Fiacie Stilo, po której stanąłem na jednej z głównej ulic Krakowa z przegrzanym silnikiem. Ale może skupię się na ostatnim czasie: ze 2 lata temu też doszedłem do wniosku że z siedmioletnią Kiją nie ma co jeździć do ASO. Potrzebowałem wymienić olej, hamulce z tyłu wymienić i zrobić coś żeby nie piszczały (w ASO umieli, nie wiem rozebrać zaciski, przeczyścić, co tam się robi żeby było ok). Pojechałem do serwisu u mnie na wsi (nie jakaś stodoła, firma która ma SKP, taką lokalną stację benzynową i całkiem spory warsztat). I też niezłe opinie. Olej wymienili, założyli tarcze i klocki na tył, ale nowe piszczą jak stare. A mówiłem wyraźnie że nie chodzi mi tylko o wymianę. Machnąłem ręką, wróciłem do domu. Minęły ze 3 tygodnie, widzę że w garażu na podłodze robi się plama oleju. Zaglądam pod Kiję, cieknie z korka spustowego. Więc wracam do warsztatu. Tam mnie przepraszają, nie dokręcili dobrze, spuścili olej, dali nowe podkładki pod korek, dokręcili. 2 proste czynności serwisowe, obie zawalone. Pół roku temu chcialem wymienić olej w Oplu. Kiedyś w ASO wymiany oleju były bardzo tanie więc nie kombinowałem. Ale moje ASO zamknęli, dzwonię do innego a tam mi mówią 650zł. No to nie. Znalazłem inny serwis, 5 km ode mnie w miasteczku, też mają duży ruch, patrząc po autach jakie do nich przyjeżdżają to muszą się znać, nawet trochę klasyków tam stoi. Kolega co mieszka niedaleko też do nich jeździ i zadowolony. Ale przyznam, nie sprawdzałem opinii w necie. Zajrzałem przejeżdżając zeby się umówić. Pan mi mówi, ok, pojutrze rano. Do tego czasu nie zdążę kupić oleju więc chcę żeby oni kupili. Mówię że ma być spełniający normę Dexos 1 gen 2. Pan klika w komputer, widzi Dexos 2 i zamawia. Mówię mu że to nie to samo (długa historia, kto ma Ople ten pewnie wie o co chodzi, oleje Dexos 1, Dexos 2 i Dexos 1 gen. 2 to są 3 różne oleje i różnice są spore, zwłaszcza jak chodzi o bezpośredni wtrysk i ryzyko LSPI). "Panie, na pewno to samo, ten będzie dobry". Więc wlazłem mu za biurko, klikam po jego komputerze i pokazuję mu Dexos 1 gen. 2. Dopier uwierzył że to co innego. Zamówił i taki przyjechał, taki wlali. Ale, kurde, to oni powinni się znać a nie ja. Nie wymagam żeby pracownik serwisu wiedział jakie są wymagane oleje do każdego auta ale powinien rozumieć jak ważne w dzisiejszych czasach są te normy i że to nie jest wszystko jedno. Ignorancja i tyle. Oczywiście tam też więcej nie pojadę tylko serio, nie mam siły ani chęci szukać dalej. Dobrze że Nissan nowy to jestem skazany na ASO, a z Oplem to jeszcze się zastanowię co zrobić.
  4. U mnie jest tylko hill hołd. Ręczny jest ręczny 😁
  5. W moim jest jeszcze zwykła wajcha do ręcznego 😁
  6. Zmieni się gubernatora na zwolennika muska i będzie git.
  7. Ja nawet nie znam słowa degradacja, to słowo musi znać 2,3,4 właściciel czyli @maras77
  8. Musisz zatem wiesc fascynujace zycie Moze dodaj, ze u Ciebie auto robi praktycznie za "nieruchomosc" i czy je bedziesz serwisowal czy nie to w zasadzie bez znaczenia
  9. To nic dziwnego jeśli rozumie się że rekuperacja która działa przecież cały czas ładuje w peaku ~85kW.
  10. A oto mój nowy nabytek. A tak przy okazji gdzie mogę znaleźć instrukcje do kawy 2019 rok?
  11. Mnie ciekawi jak zostanie rozwiązany problem podatku drogowego. Obecnie (przynajmniej w USA) jest on w cenie benzyny/ropy. I np. istnieje specjalna ropa nie objęta tym podatkiem dla pojazdów które się nie pojawiają na ulicach i cały wielki aparat ścigania ludzi którzy próbują go użyć w swoich ciężarówkach. W USA dodatkowo sprawę komplikuje używanie ropy do ogrzewania domów. A jednocześnie właściciele elektryków jeżdżą po drogach bez płacenia podatków. Pomimo ze ich samochody są zwykle cięższe od osobówek = niszczą bardziej drogi. Wcześniej czy później to się zmieni ale to nie takie proste. W Texasie wymyślili sobie $200 rocznie od każdego elektryka niezależnie od tego ile się nim jeździ. Są dwie opcje - albo podatek w cenie prądu a co za tym idzie osobne gniazdka do ładowania, albo podatek od przebiegu ale wtedy trzeba wiedzieć ile samochód przejechał + ściągnąć kasę co roku.
  12. Niestety niekoniecznie. Zawsze (z małymi wyjątkami) za polisę w leasingu płaci korzystający, uratowani mogliby się czuć, gdyby sami zawierali polisę, nie salon. Wg mnie tu mamy sytuację taką": jest auto w leasingu, faktura z dnia wczorajszego, dziś ogarnia sobie właściciel (wykupił) wydział komunikacji, więc fakturę wykupu miał, więc zmiana własności nastąpiła i do końca okresu polisowego będzie samo OC. A skoro babeczka w salonie zawierała, więc ubezpieczającym, ubezpieczonym jest leasing a "kolega" co wykupił jest tylko posiadaczem. PS. Na jego miejscu szybko bym dzwonił do Hestii by przepisali polisę na niego ze wszystkimi ryzykami do końca okresu polisowego-jeśli to zrobią na podstawie kwitów nabycia, które ma-odpowiedzialność będzie. Jeśli otrzyma zwrotkę że samo OC przepisali, to jest w czarnej.
  13. nie przewiduję problemów z odszkodowaniem, bo ten nowy rozmiar ma raczej większą nośność ale wg mnie niepotrzebne kombinacje, bo "na zimę lepiej węższa opona", to dla mnie urban legend wystarczy zwiększyć ciśnienie w oponach, aby zwiększyć nacisk jednostkowy i zmniejszyć efejkywną powierzchnię kontaktu opony z podłożem a z własnych obserwacji - szersza opona, to skuteczniejsze hamowanie, trakcja i prowadzenie w zakręcie na asfalcie no i te 205 pewnie bedą droższe, bo mniej typowy rozmiar - taki raczej van'owy
  14. Nie Hestia, jako firma. Ale kret który oznacza auta na podstawie danych w polisie do zwinięcia.
  15. Gdyby to bylo Audi czy BMW to by poszlo pewnie od reki. Taki urok wynalazkow.
  16. 1 punkt
    o nie, wentylowane fotele!
  17. produkcja to jest temat bardzo szeroki i może wyglądać całkiem inaczej zależnie czy to jest jest jakaś drobnica, produkcja sztukowa, spożywka czy automotive. Inaczej też można podejść do różnicowania jakości wyrobów i w ogóle możliwości takiego różnicowania. Widziałem trochę firm produkcyjnych z bardzo różnych dziedzin i tak naprawdę wszędzie może być inaczej. Można tak jak piszesz klepać wszystko tak samo na linii a potem segregować kontrolą jakości, można używać różnych komponentów, można zmieniać nastawy maszyn, można zmieniać same procesy np. skracając albo wydłużając czasy jakichś operacji. Czasami to może być proste i mamy na końcu produkty spełniające normy poszczególnych klientów, a czasami to może byc nieopłacalne (zbyt duże koszty przezbrojeń maszyn, przerw w procesie itd) i jedna linia produkuje dokładnie to samo co potem jest sprzedawane pod różnymi markami. My jako końcowi klienci nigdy tego nie wiemy, bo musielibyśmy znać proces produkcyjny. Tak kilka ciekawostek: produkcja kawy. Palarnia, która też na końcu pakuje wszystko do torebek z różnym logo. Przyjeżdżają ziarna, najpierw są prażone w piecach, potem leżą w silosach odpowiedni czas (proces odgazowania - nie może być ani za krótko, ani za długo). Jeśli ma z tego być kawa ziarnista to po odgazowaniu idą do pakowania. Jeśli ma być mielona to idą do młynów, a po mieleniu znowu do odgazowania i do pakowania. Teoretycznie do tego momentu nie ma rozróżnienia do jakich torebek (pojemność i logo) to idzie, bo wcześniej jest jedną wielką masą. ALE: to wszystko nie zawsze się udaje, czasami nie ma miejsca na odgzowanie, czasami coś się zepsuje, jakaś partia będzie się odgazowywać za długo albo za krótko i nie nadaje się na produkt gotowy. Więc żeby nie marnować to dosypują takie coś do dobrego w ilości max kilku procent. I teraz na końcu pakując do torebek już można zadbać żeby dla bardziej wymagającego klienta nie spakować partii do której coś było dosypane Produkcja umywalek: nieduża firma, produkcja mocno ręczna, raczej drogie rzeczy nie dla marketów. Mają formy wielokrotnego użytku w których taką umywalkę się wytwarza, a potem przechodzi przez kilka stanowisk (szlifowanie, malowanie, czyszczenie itd). Jako że formy zużywają się z czasem już od początku można dobierać starsze dla mniej wymagającego odbiorcy, a potem każdą z tych operacji wykonać mniej lub bardziej dokładnie. Produkcja kurczaków w paczkach. Proces bardzo zautomatyzowany. Człowiek jest praktycznie tylko do nadzoru. Przyjeżdżąją żywe, idą do gazu, na gilotyne, do maszyn, które je ćwiartują, oddzielają skórę, pierze itd, na koniec foliowane i do paczek. Nikt nie zastanawia się po drodze nad odbiorcą końcowym, proces się niczym nie różni zależnie od tego czy zafoliowane udko idzie do Biedronki czy innego Lidla. Pewnie można ewentualnie uzyć na wejściu innych kurczaków od innego dostawcy i to tyle. Całość jest tak zautomatyzowana, tak nastawiona na wydajność, każda chwila przestoju kosztóje tyle, że nikt nie będzie kombinował ze zmianą czegoś w trakcie. Wniosek mam taki, że może być bardzo różnie. Jako klient nigdy nie mam gwarancji że kupując coś pod marką X dostanę coś lepszego/gorszego niż pod marką Y. Może to będzie to samo, może nie. Wszystko zależy jaka to branża, jak jest zorganizowana produkcja i jaka jest polityka marki. Ogólnie pozostaje liczyć że każda marka jakoś dba o swój wizerunek żeby utrzymać się na rynku, a czy akurat produkują coś w fabryce innej firmy, to może ale nie musi mieć znaczenia
  18. Musisz mieć rejestrator z wejściami alarmowymi, po uzbrojeniu centrali podajesz sygnał do rejestratora w którym masz ustawiony harmonogram nagrywania wybranego kanału tylko gdy centrala zgłasza uzbrojenie.
  19. To nie jest nowa relacja, a scenariusz do filmu i to starego
  20. Bardzo dobry krok. Auto to nie pociąg metra Zbyt dużo zmiennych, wariantów, sytuacji, aby napisać algorytm. Idealny materiał właśnie dla AI.
  21. Ale co tu jest do wyjaśniania!? Grzejnik olejowy i konwektorowy o takiej samej mocy nominalnej będzie zużywał tyle samo prądu. O, już @punktak był szybszy...
  22. To zmuś starszą osobę do zapamiętania ciągu minimum 4 cyfr zamiast dwóch czy 3 piktogramów na pilocie. Niekiedy jest to nie do przeskoczenia. Nie możesz mieć systemu alarmowego bez klawiatury w systemie Kwestie przyzwyczajenia ludzi pozostawiam na boku, ja wychodząc z obiektu mam tak jak powinno być. Potem to tylko dodatkowe zajęcie i oczywiście pieniądze "kiedy coś". Jest to nasz krajowy produkt, ma coraz więcej funkcji także smart i możliwości rozbudowy. Przez lata zaś potwierdził swoją niezawodność. Kiedy zaś potrzeba już serwisu, są dostępni i rzeczowi.
  23. Naprawdę nie masz się czego bać
  24. Bo średnia jest zawyżona. Jak w afrykańskiej Zamundzie kacyk kupi sobie Maybacha a reszta będzie popylać na osiołkach to na pierwszym miejscu sprzedaży będzie Maybach a średnia cena wyniesie milion dolarów. Internet wyciągnie z tego wnioski: - Po ulicach Zamundy jeżdżą wyłącznie Mabyachy - Obywatele Zamundy są obrzydliwie bogaci bo kupują Maybachy - Obywatele Zamundy są obrzydliwie bogaci bo średnio wydają milion zielonych na auto - Obywatelom Zamundy jest lepiej niż kiedyś bo teraz każdego stać średnio na tysiąc osiołków
  25. Fiat Coupe w żółciutkim kolorze też wyglądał godnie 🥰
  26. Teraz są super wyprzedaże Volvo XC90 bo ma być nowy model. Można takie poniżej 300k kupić co jest IMO świetną ceną.
  27. Technicznie może i tak. Ale w praktyce jest to nie do sprawdzenia - oznaczenia homologacyjne przecież nie znikają. Za każdym razem na badaniu technicznym.
  28. Watpie, ze taka rzezba przejdzie badanie techniczne... Z tym rozklejeniem to jakies bzdury
  29. Trochę inny świat więc i inne zasady ruchu drogowego.
  30. Od konwektorów dużo lepsze są grzejniki olejowe. Takie wieszane na ścianie z termostatem zużywają mniej prądu od konwektorów w tych samych pomieszczeniach i podobnych temperaturach. Jeszcze lepiej finansowo dotychczas wypadały piece akumulacyjne, ale po wprowadzeniu limitów tańszego prądu już tak dobrze nie jest(nie ma dużo tańszego prądu w tańszych godzinach). Jednak tutaj gabaryty są większe i nie zawsze jest na to miejsce.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.