Kolejny raz filmik "fachowca", któremu chyba nikt nie chce wymienić wyświechtanych reflektorów na nowe za darmo, a zamiast tego ma płacone za reklamę...
Wszystkim, którzy wkładają źródło światła do reflektorów, które nie są do tego dostosowane:
1. Oczywiście zabranie DR i laweta.
2. Dodatkowo 1000zł mandaciku.
3. Godzinne posiedzenie przed autem i gapienie się w reflektory z włączonymi "tuningowanymi" źródłami światła.
Coś takiego szybko by zniechęciło januszy motoryzacji do eksperymentów. Janusze nie wymieniają reflektorów, janusze "tuningują", chwalą się, że ustawiają granicę cienia, no żesz, nóż się w kieszeni otwiera, a potem wali taki "ustawiony" po oczach, że oczy łzawią, ale wtedy drogowe w akcji i problem się zmniejsza, w końcu drogę trzeba przed sobą widzieć, jak i wypalacz siatkówki widzi...
Jeden z drugim jeżeli wpadnie na taki pomysł, to niech na taczkę się przesiada!