Odpowiedz sobie najpierw, na jedno ważne pytanie, pomijając chwilową podnietkę wynikającą z rozmyślania zakupowego, gdzie i jak realnie będziesz tym autem jeździł.
Tu bardziej trzeba szukać odpowiedzi, co realnie chcę robić, a nie czym.
Czy przypadkiem nie do stania w garażu będzie głównie służył i szukanie na siłę zadań dla tego wozu?
Jeśli nie, to zastanowiłbym się, czy chcę dołączyć do jakiejś grupy społecznej i wykorzystywać potencjał danego wozu?
Najbardziej uniwersalne do wszystkiego będzie Porsche, tylko nie kupować starych trypli, bo one wcale nie są fajne
Tanio nie będzie, ale jest szansa, że będzie fajnie.
EVO jeśli ma dawać radość, to musi być upalane, i nie mam na myśli upalania pasa do rozpędzania na Jerozolimskich.
Będzie Ci się chciało latać na KJSy, trackdaye i inne Hothatch cupy?
Fiat Coupe, Jimny, to popierdółki, dobra opcja, jeśli i tak nic z tym autem nie zrobisz, a chodzi tylko o samo zaspokojenie ego, będzie tanio przynajmniej.
C63, skarbonka. Poza tym to ni pies ni wydra.
Brera, też spoko i niedrogo.
R32, piękny dźwięk i na zloty będziesz mógł jeździć
Ogólnie im drożej coś kupisz, tym większe będą oczekiwania i większa szansa niezadowolenia 😄
Powodzenia! Teraz jest najfajniejszy etap, jak już kupisz czar pryśnie, korzystaj!