jak chcesz pastować to musisz się upewnić że samochód jest czysty, bez piasku i kurzu. Nie wiemy jak jest u Ciebie z miejscem do pastowania. I ile ma samochód oraz jak dawno temu pastowałeś. Podstawa to czysta blacha. Jak robisz to po raz pierwszy, to wypadałoby: 1. odsmolić lakier (ADBL Tar Remover) 2.umyć porządnym szamponem 3.wyglinkować (tutaj delikatna glinka i płyn do poślizgu, albo rozrobiona woda z ludwikiem). Potem obkleić czarne plastiki taśmą. 4.I teraz jakies MUC albo Menzerna 5. Teraz alkohol IPA do przecierania i sprawdzenia jak to wygląda 6.ja bym rzucił wosk na to a są tacy co przed tym jeszcze się skuszą na cleaner. No i dużo szmat z mikrofibry Ci się przyda. Ale to takie rozsądne minimum jak chcesz zlikwidować ryski. Jak masz jedne głębsze, inne płytkie to MUC się nie sprawdzi i przydadzą się dobre pady, a czasem nawet futro. To nie lekkie zadanie i w jeden dzień samochód ogarnąć to trzeba mieć wprawę. Można robić etapami np. drzwi, dach, maska, klapa, jeden bok, drugi bok itd.