Fakt, ja też jak jest spokój do tych 150-160km/h uznaję, że jest ok, bo pewnie będzie ok nawet jak pojadę szybciej. Pamiętam tutaj jakieś święte oburzenie, że do felg alu przystosowanych do montażu ciężarków nabijach jakiś gumiarz nie założył przyklejanych. No to tłumaczyłem (ja czy ktoś inny), że te felgi są przystosowane do takich ciężarków i jest ok, a jak chce klejone, to niech zwróci uwagę by takie były. PS - tę tzw. optymalizację robi się, jak zbyt dużo ciężarków jest potrzenych do wyważenia (nie pamiętam czy są to jakieś konkretne wartości, cy tez gumiarze to robią z doświadczenia). Kilka lat temu zmienialem felgi (proste, sprawdzane itd.), opony zostawały te same. Cieżarków prawie nic na tych felgach, z których zmieniałem. Wyjechałem, 110km/h, tłucze jedno koło. Wróciłem, coś tam wyważali, kręcili, jechałem, efekty podobnie złe. W końcu orzekli, że to wina opony. No jak opony - na poprzednim komplecie felg wszystko ok, ten komplet felg sprawdzony (sami na maszynie sprawdzali), opony te same i jest źle? Po 4 razie pojechałem gdzie indziej. Wzięli na bęben, wszytko ok, złożyli, wyważyli i spokój - bez żadnego cudowania. Czemu tym pierwszym się to udawało? PS2 - mam gdzieś zdjęcie, jak w nowej ravce koło złożyli. Jak zobaczyłem ilość ciężarków (ilość, nie liczbę, nie udało mi się policzyć) to zdębiałem.