Dziś w ramach dnia wolnego, który sobie sam dałem, pojechałem do "kombinatu" salonów samochodowych, żeby popatrzać na to co aktualnie rynek oferuje. Większość owych salonów stanowiły Chinole, ale stary porządek reprezentował Ford, SEAT/Cupra oraz Kia. Powiem Wam, że JAKOŚĆ wykonania wnętrz EU/Korea ws. Chińczyki to przepaść - wsiadłem do Formentora i prawie pawia rzuciłem na te plastiki z butelek PET i nieobite żadnym materiałem boczki drzwi. Trochę jakiejś pianki na podłokietniku - poniżej i powyżej twardy, rysujący się od patrzenia plastik. Ten elementy przy szybie (którego i tak nie dotykasz) ledwo miękki, ale krzyczy "tandeta". Myślę: KIA (Sportage) może jeszcze się trzyma na powierzchni. Otwieram bagażnik - plastik! Plastik wszedzie - tak wykończony kufer miałem w Lanosie z 2001 roku. Może środek lepszy - troszkę, ale tylko z przodu; tył w całości plastikowy, łacznie z tyłami foteli (pal licho, to czasem praktyczne), ale jakość tego plastiku woła o pomstę do nieba. Idę obok do Omoda/Jaecoo (tak to się pisze?) - inne doznania, inne materiały, prawdziwe szwy na desce (obitej materiałem), boczki drzwi w proporcji 50/50 tworzywo (lepsze jakościowo niż w SEAT/Cupra/KIA) albo materiał gąbkowany. Otwieram kufry: tapicerka "dywanowa" wszędzie, haki, schowki, gumki. Klasą samą dla siebie było Tiggo 8: tapicerka z czegoś co przypomina zamsz, ale taki "krótkowłosy": parapety przy szybach jakby z alcantary, deska obita materiałem i przeszywana to "kropka nad i". Czego Chińczyki nie potrafią? Pozycja za kierownicą. No te fotele mają może nie za krótkie siedzisko, ale za mało podniesiony jego przód (brak oddzielnej regulacji na podnoszenie podparcia ud). Co Chińczyki robią lepej: pozycja siedząca na tylnej kanapie (nie tak spionizowana) - relaksująca. Największe rozczarowanie jakościowe: Formentor i Sportage Największe zaskoczenie jakościowe: Tiggo 8, Omoda 5 Najwygodniejsza pozycja za kierownicą: Formentor i Sportage Największy smród plastików: Kia xCeed - kiedyś się mówiło, że "śmierdzi chińskimi trampkami", czas to zmienić.