Zawartość dodana przez alastair
-
Sprzedaż 2012 - nie tylko PL
pipp: ktore z wymienionych aut moga byc marzeniem dla ktorego warto sobie wypruwac cokolwiek?? bo ja takich nie widze, same czteroliterowozy z plastixu
-
Planowanie tarcz hamulcowych
> będę pewnie na jesieni musiał zrobić klocki w IS-F. w jueseju juz tyle szanowny kolega zaoszczedzil na cenach serwisu i czesci w porownaniu do PL ze na pewno stac go na klocki + tarcze. Pewnie jeszcze bedzie sam wymienial zeby potem polansowac sie na AK > zakładanie nowych klocków na niewyplanowane tarcze to zbrodnia a skad taka teoria? Nie widze tu nic specjalnie zbrodniczego, co najwyzej klocki beda dluzej sie docierac. zeby nie bylo mam troche doswiadczenia z ukladami hamulcowymi, od pewnego czasu we wszystkich swoich autach sam wszystko robie przy hamulcach bo wtedy dzialaja najlepiej. Zdarzylo sie zakladac nowe klocki na uzywane tarcze i nie bylo problemu takze przy hamowaniu z wiekszych predkosci > co za problem przetoczyć tarcze z dziurkami kiedys obilo mi sie o uszy ze tarcze powinno sie szlifowac a nie toczyc. Ale ile w tym prawdy
-
Hybrydy wcale nie muszą być nudne
> miałem okazję pojeździć CR-Zką i wrażenia bardzo pozytywne. Na papierze osiagi niezbyt > ciekawe, ale odczucia z przyspieszeń dużo lepsze niz w np. w Civicu. Do tego siedzisz niziutko > jak w Hondach starej daty. Prowadzenie bez zarzutu. szkoda tylko ze dzwiek silnika jest mega paskudny (w normalnej wersji ofc, moze Mjugen cos poprawil?), jako wlasciciel DOHC VTEC powinienes to zauwazyc. W ogole CRZ jest za glosny a jezdzi normalnie tylko w trybie sport
-
Honda S2000 - warto czy nie
> Zadne do MY2006 (czyli wprowadzenie elektronicznej przepustnicy) nie mialy kontroli trakcji > ani ESP. Oba systemy sa od tego czasu zarowno w US, jak i w EU. Moim zdaniem nie sa wcale > takie niezbedne - przez cale zycie modelu wprowadzano zmiany majace na celu ulagodzenie > prowadzenia. I naprawde bardzo je czuc - MY2005 prowadzi sie duzo mniej narowiscie niz MY2000. > A MY2009 to juz w ogole baranek ozesz pomieszaly mi sie trzyliterowki, myslalem o ESP. Czyli od 2006r jest obecny? ja tam jednak wole miec ESP, ostatnio RWD jezdzilem Polonezem w 2000 roku czy jakos tak
-
Honda S2000 - warto czy nie
> W zadbanym egzemplarzu to slowo nie wystepuje. a jak taki znalezc? czego sie wystrzegac? tez troche mysle o tym aucie ale jesli juz to musi byc wyposazone w TCS czyli niestety wersja US z 2.2 litra zdaje sie > Niektore sa, niektore tylko ASO. W przypadku tych z ASO ceny troche bola, to nie Civic. ceny w ASO Hondy w PL sa ogolnie z kosmosu (zwykle 3 x drozej niz w US)
-
[KzAK] mata grzewcza
> Zastanawiam się jaki jest sens takiego grzania? no wlasnie po co? Chyba po to zeby lista opcji w aucie byla dluzsza Wiec jak juz posiada sie skorzane zydle - na ktorych w zimie jest zimno a latem rzyc sie odparza albo sie slizga w te i we wte - to wypada miec podgrzewanie, wentylacje etc zeby te wady nieco zmniejszyc Posiadacze "szmacianych" foteli nie znaja tego typu problemow Zeby nie bylo - jezdzilem troche XC90, Cayenne i Outlanderem i bede sie upieral ze skorzana tapicerka to beznadziejny pomysl. Jesli juz to alcantara lub welur - to jest to!
-
2013 Toyota Corolla [E160]-juz prawie ofic-Toyo czy juz Roo?
> Właściciele tych > samochodów wyglądają jakby chcieli powiedzieć "mam gdzieś czym jeżdżę, ważne żeby było > niezawodne". podejscie zupelnie racjonalne. Ludzie sa rozni i rajcuja ich rozne rzeczy, niekoniecznie samochody ktore rownie dobrze mozna traktowac tylko jako srodek transportu z A do B a wtedy niezawodnosc ma niebagatelne znaczenie.
-
7.3 litra na trasie z 340 KM V8 z 100kkm przebiegu
> Problem jest z jazda w mieście - tutaj im mniej cylindrow tym lepiej bo zużycie paliwa w mieście > zależy przede wszystkim od dwóch czynników - oporów silnika i masy pojazdu. A mniejszy silnik > poprawia oba. Do tego turbo zwiększa sprawność silnika co pozwala na coraz większe moce z > danej pojemności. I w ten sposób rodzą sie Mondeo z 1 L silnikiem. Na trasie bedzie palił > minimalnie mniej niz gdyby miał nowoczesny V8, ale w mieście oszczędności bedą duże. kolega Marek niezdrow czy diametralnie zmienil podejscie do motoryzacji?? Bo zdaje sie ze kiedys pisal ze turbo jest be bo ma laga (bo ma!) ja tam nadal wole wolnossacy silnik o normalnej pojemnosci (przynajmniej europejskie 2.0 R4) od malej turbo-kosiarki, choc nalezy przyznac ze obecne wolnossaki tez potrafia miec laga (np. nowy Civic 1.8 142KM - jezdzilem i imho dramat) przez ekulogie
-
7.3 litra na trasie z 340 KM V8 z 100kkm przebiegu
ciekawe czy takie wyniki przekonaja technokratow wciskajacych nam daunsajzing niedawno temu wybralem sie w podroz autostrada Lodz-Poznan i z powrotem Kia Picanto 1.0 (1 osoba, puste auto). Staralem sie jechac oszczednie i nie za szybko (110-120 licznikowe). Jakiez bylo moje zdziwienie po powrocie kiedy okazalo sie ze spalilla 7.0 / 100 W wakacje zas jechalismy Lancerem do Chorwacji i z powrotem z cala rodzina + full gratow, najczesciej trzymalem 120-140 (glownie autostrady Czechy, Austria, Slowenia, Chorwacja), do tego klima przynajmniej 30% czasu i srednia wyszla 6.8. Oba auta maja dosc krotkie 5b skrzynie (Kia przy 120 ma prawie 4krpm, Lancer przy 140 ok 3900)
-
Getz 1.5 warto?
zrobilem kiedys 300km trase tym bolidem (przebieg niewielki, z 10kkm) i zapamietalem ze jedzie praktycznie tylko w zakresie 2000-3000rpm, ponizej 2000 robi sie masakrycznie glosny. Strasznie nieelastyczny silnik i "wymuszajacy" zmiane biegow. Spalanie nie pamietam jakie bylo ale wydawalo mi sie dosyc spore. Do tego wnetrze raczej toporne.
-
100k pln kary za demontaż części ze szrotu
coz - o czyms pismacy musza pisac - to raz a artykul wyglada na pisany na zamowienie lobby producentow czesci i nowych aut - bo podtrzymywanie starych aut przy uzyciu - o zgrozo coz za podlosc - starych uzywanych czesci zmniejsza zyski zarowno jednych jak i drugich
-
Cruze czy Cee'd?
jakbym mial taki wybor jak autor watku wybralbym chyba Cruze. To calkiem ladne auto zarowno z zewnatrz jak i w srodku (przynajmniej ten ktorym jechalem), w Ceedzie natomiast - jezdzilem troche poliftowym z 2010 r chyba - cokolwiek razi mnie pomaranczowe podswietlenie zegarow oraz fakt ze auto jest glosne co zauwaza sie na trasie - juz powyzej ok 100kmh robi sie malo przyjemnie przez wszechobecny szum. No chyba ze w tym najnowszym cos poprawili.
-
W Polsce jeździ się gorzej
> W dwóch słowach: koszmar fotoradarów > Podsumowując: Kiedyś w Polsce jeździło się fajnie (choć może i niebezpiecznie) > Teraz i jest bezpieczniej, ale tak nudno, że ta nuda staje się niebezpieczna. > Bo nie brakuje aut ciągnących się 30 na 50-ce lub 60 na 90-tce. > A za nimi sznur sfrustowanych kierowców wyprzedzających w miejscach, w których nie powinni.. jeszcze Cie kolego nie zjedli? ja tam uwazam podobnie
-
Nietypowy problem - olśnienie
> Plak matowy albo "Quick mat". Cos to daje ale nie za wiele inne rozwiazanie to polaryzacyjne okulary
-
Czy to objaw padniętej celi akumulatora ?
> Powodem zwarcia na jednej z cel (opad masy czynnej) najprawdopodobniej była nieodpowiednia > eksploatacja auta. taka usterka rownie dobrze moze wystapic sama z siebie przy normalnej eksploatacji. Ja autem zwykle jezdza codziennie po 2x15-20km, czasem postoi przez weekend ale niekoniecznie. Kiedys dojechalem wieczorem pod dom a rano okazalo sie ze aku padl - wlasnie pojedyncza cela. Wczesniej nie bylo absolutnie zadnych objawow, aku mial 3 lata i 3 miesiace, byl fabryczny skodowski. Tak wiec nie ma reguly.
-
200kkm i 10lat SEAT TOLEDO II
> fakt tez bylem bardzo zdziwiony. przednie klocki byly na tyle twarde ze wytrzymaly 120kkm ale z > drugiej strony tacze tez juz byly do wymianay to podobnie jak w moim lancerze. PRzy 77kkm zmienialem tylne klocki a przednie (w tej chwili 95kkm) jeszcze fabryczne. Faktycznie sa mega twarde bo dawno temu tarcze sie pogiely wiec wymieniac mam zamiar jedno i drugie ale to jeszcze troche potrwa. Uzytkownicy tego auta (glownie zona ale czasem tez ja) nie jezdza jak emeryci, do tego bolid porusza sie glownie po miescie
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> był zastępczy I30 - masakra jaka tandeta w środku- śmierdziało jak chińskim trampkiem- po 10 > minutach nie do wytrzymania- moze jakas ultra-biedawersja, jezdzilem i30 i szczegolnego dramatu nie odczulem > 120 km diesel- miałem wrażenie że ma 60 km sa 2 mozliwosci: - byl zepsuty - nie umiesz jezdzic dieslem
-
Żarówki H7: Narva Range Power White oraz Ring Ultima
hmmm... Fabia uchodzi raczej za auto ktore ma dobre swiatla (i niestety mocno oslepiajace innych) wiec moze cos z nia jednak nie tak?
-
Nowy rok - Design, Clio, Insignia - gadka szmatka
> Abstrahując od designu i tandety w środku. Dla mnie krokiem w zdecydowanie złą stronę np Skody jest > próba wciśnięcia nieskokosztowego sedana z dychawicznym silnikiem, jakim jest Rapid, w cenie > Octavii. Ale najgorsze jest to że wielu ludzi się na te zabiegi marketingowe nabiera i płacą > 50 koła za auto klasy Dacii Logan (tej nowej) lub Fiata Linei. w wersji Elegance ktora jechalem juz zle w srodku nie jest, nie mialem zastrzezen ale co do cen i silnikow to sie zgadzam. 73kzl cennikowe za co prawda "topowa wersje" ale wielce budzetowego auta i cale 122KM mocy to troche sporo, nawet jesli daja 12600 rabatu to i tak duzo. Ale jak to mawiaja - kazda potwora znajdzie amatora
-
107/C1/Aygo oraz 1007
> No, a ja Ci powiem, że Fabia 1.4 TSI 180 KM spali w najgorszym razie tyle samo co ten zadyszany > Lancer i dlatego uważam, że ma to sens nie wiem co oznacza zadyszany ale zupelnie inna bajka to niewielka zmiana pojemnosci z dodaniem turbo (=spory wzrost mocy i momentu) a duza zmiana pojemnosci (z dodaniem turbo lub bez).
-
ELM327 bluetooth
> Ale nadal nie pochwaliłes się co masz lepszego a zes sie kolego uparl ... kiedy kupowalem TG nie mialem jeszcze telefonu z androidem, teraz mam i jakos bardziej mi sie to podoba mimo ze nie jest to samodzielne urzadzenie i trzeba za kazdym razem uruchamiac program na telefonie etc. Cyferki z TG (srednie spalanie i takie tam) mi sie troche znudzily wiec urzadzenie poszlo w odstawke do diagnostyki Mitsubishi fajniejszy jest Evoscan + VAG KKL jak juz pisalem, ze stara Honda niestety nie udalo mi sie polaczyc, chinskie klony HIM niestety nie chca dzialac
-
107/C1/Aygo oraz 1007
> a i spalanie wcale nie takie jak na 1,0 przewidywalibyśmy ... średnio około 7-8 l/100km ... zima > nawet do dychy ... otoz wlasnie. Nie ujezdzalem co prawda trojaczkow ale zdarza mi sie smigac sluzbowa Picanto 1.0 i jestem negatywnie zdziwiony ile to potrafi pochlonac to lekkie auto. zaladowany i duzo ciezszy Lancer 1.6 pali w wiekszosci przypadkow wyraznie mniej. Ten caly downsizing ktory nam sie wmawia uwazam za totalna bzdure.
-
ELM327 bluetooth
> Ja pytam o praktykę.Podobno Toyota stosuje jakiś inny protokół komunikacji .nie chciałbym kupić a > potem wyrzucić TG do kosza. generalnie wszystkie auta od ok 2000r obsluguja OBD II bo taki byl wymog, najpierw w USA, potem w EU. Co nie zmienia faktu ze kazdy producent ma swoj wlasny protokol do bardziej zaawansowanych kwestii, obslugi innych modulow jak ABS, ESP, immobiliser, rozne moduly komfortu etc. OBD II to takie minimum ktorego wymagal ustawodawca - tylko podstawowa diagnostyka czyli odczyt aktualnych parametrow pracy silnika, ew. bledow i ich kasowanie. Obejmuje praktycznie wylacznie silnik, nic wiecej (jesli sa jakies wyjatki niech mnie ktos poprawi). Turbogauge sie pobawilem i jak dla mnie wystarczy, dlatego jestem sklonny sie z nim rozstac.
-
ELM327 bluetooth
> Nie lepiej kupic sobie komputerek pokładowy Turbogauge? jakby ktos chcial kupic TG3 moge sprzedac swoj, kupilem sobie fajniejsza zabawke
-
Adnotacje na umowie kupna/sprzedaży
formalnie nie pomoge ale odnosnie technicznych aspektow DOHC VTEC cos tam wiem. Juz pare osob przejechalo sie na dzwiekach tego silnika, bardzo podobnie brzmia w nim zarowno panewki, przytarte tloki jak i rozne elementy w glowicy (a jest ich sporo), np. wspomniane kasowniki. Jesli ktos twierdzi ze dzwiek panewek jest w tym silniku charakterystyczny i latwo go na 100% zdiagnozowac to po prostu sie myli. Temat znam zarowno od strony teori jak i autopsji. Do dzisiaj nie wiem co dokladnie stalo sie w silniku mojego auta. Tuz przed demontazem grala wewnatrz cala symfonia, po wymianie slupka zabralem sie za rozkrecanie padliny i znalazlem tylko leciutko przytarta 1 panewke glowna. Panewki korbowodowe byly ok, gladzie i tloki tez, pierscienie cale, w glowicy nic podejrzanego tez nie znalazlem. Silnik poszedl na czesci za grosze oczywiscie, i odzyskalem w ten sposob troche siana.