Zawartość dodana przez alastair
-
Szukam pewnej Mazdy RX8.
> Czytałem ze w odróżnieniu od silnika z normalnymi cylindrami, remont kapitalny Wankla od Rx-8 jest > w stanie przeprowadzić kazdy średnio uzdolniony małpiszonek z podstawowym zestawem narzędzi. > Do tego zestawów naprawczych na rynku jest góra i sa bardzo tanie. a to dosc ciekawe bo w PL jest naprawde malo warsztatow ktore ogarniaja wankle a jesli juz to chca za to raczej sporych kwot (slyszalem o 15kzl). Mozesz podac cene takiego taniego zestawu naprwczego?
-
Mitsubishi ASX jak z gazem?
> Do któregoś silnika oferowali inną głowice, kosztowało to sporo kasy moim zdaniem do 1.8. Po jakims czasie opcja zostala wycofana >W Macabuszi cokolwiek kosztuje sporo kasy niby tak ale rzadko cokolwiek jest potrzebne. Wiec ta cena wynika moze z kosztow trzymania fantow latami na półkach
-
Toyota GT86 / Subaru BRZ - opinie
> Jest głośne w kabinie, i ma nieco twardawe zawieszenie. Plomb w zębach nie > zgubi, jednak o komforcie musiałby zapomnieć. nie jest tak zle. Od paru lat uzytkuje rozne coupe (Prelude, Celica) tudziez roadstera (MX5 NA), wszystkie z seryjnym zawieszeniem bo innego moja zyc nie bardzo znosi (w pierwszej Prelude mialem bilsteiny chyba B6 na seryjnych sprezynach, dlugo nie wytrzymalem i zmienilem na serie ) i dla mnie Toyobaru bylo calkiem komfortowe. Nie wydawalo sie tez specjalnie glosne ani meczace na codzien, co od razu zauwazylem np. w MX5 NC gdy wybralem sie kiedys do salonu zobaczyc z czym to sie je. Po prostu trzeba wiedziec czego sie chce. Jesli auta w ktorym czuc ze trzeba troche dac od siebie zeby jechac to Toyobaru jest tym wlasciwym. To nie jest typowy wspolczesny samochodzik dla blondynek z milionem trzyliterowych ulatwiaczy wspomagaczy i znieczulaczy. > Kupiłbym . ja planuje
-
Toyota GT86 / Subaru BRZ - opinie
> Okrutnie toporny w prowadzeniu w porownaniu z Toyobaru. Ale tak traci na wartosci, ze moze i > warto... to co bys polecil wobec tego? orientujesz sie moze czy 350z jest lepszy czy gorszy od 370z w kwestii prowadzenia i w ogole?
-
Toyota GT86 / Subaru BRZ - opinie
MX5 > Nie podoba się. Za mała. I nie ma SZMOCY. Toyobaru ma w zasadzie ten sam problem i jest to generalnie auto podobnego przeznaczenia jak MX5: dawanie frajdy z jazdy ale NIE oszalamiajacym przyspieszeniem w jezdzie na wprost TYLKO z jazdy po zakretach, szlifowania umiejetnosci na torze, wycinania bokow etc. Do tych celow zarowno MX5 jak Toyobaru ma wystarczajaca ilosc mocy. Glowna roznica jest to ze Toyobaru nie daje dodatkowej frajdy z jazdy z wiatrem we wlosach za to jest praktyczniejsze poniewaz ma dodatkowe miejsca z tylu oraz nieco wiekszy bagaznik. Jesli potrzeba szmocy to moze 370Z ?
-
kupilem kosmodrom
> XT sie robi.... > ...tyle ze 2.5 XT dobrze wiesz ze chodzilo mi o tego
-
kupilem kosmodrom
> nie, wymeiniam flote platików na prawdziwe samochody... no o moze jeszcze XT do kompletu? O ile oczywiscie jakis jeszcze dotrwal do dzis
-
Silnik Mazdy no PB o stopniu sprezania 14:1
> Jestem ciekawy jak producent osiagnal taki stopien sprezania, nie majac spalania detonacyjnego w > calym zakresie obrotow. Bo z tego co sie uczylem o silnikach na studiach, to normalny silnik > po zwiekszeniu stopnia sprezania do tych 14:1 pracowal by non stop na detonacyjnym. Ciagle jest postep w technice Dawno temu w czasach silnikow 8V byla zasada ze dopuszczalny stopien sprezania silnika wolnossacego to liczba oktanowa benzyny / 10-11. Potem weszlo 16V, wtrysk paliwa, rozne metody projektowania komputerowego, zmienne fazy rozrzadu etc. I np. w 1989 czyli 16 lat temu Toyota wypuscila zupelnie seryjny silnik 2zz-ge 1.8/192KM (stosowany w Celikach, Corollach TS i Lotusach) ktory mial juz 11.5:1. Faktem jest ze 14:1 robi wrazenie, tutaj troche nt. technologii jak udalo sie to uzyskac: http://www.mazda.com/en/innovation/technology/skyactiv/skyactiv-g/
-
AAA Auto - będzie ta rewolucja czy nie będzie?
czy tej firmy w PL juz nie bylo jakis czas temu, potem zniknela a teraz wraca?
-
Silnik Mazdy no PB o stopniu sprezania 14:1
> Silnik benzynowy 2.0 o wysokim jak na to paliwo stopniu sprezania. Dokladnie chodzi o ten 165 KM. gdzies czytalem ze slabsza wersja 120KM potrafi miec blizej 140 co czyni ja calkiem atrakcyjna, natomiast mocniejsza 165 juz takich prezentow nie ma > Co powoduje tak wysoki stopien sprezania? chyba "co daje"? Bo powoduje sie to odpowiednim ksztaltem tlokow i komory spalania > Jakie sa plusy tego rozwiazania? > - mniejsze spalanie ? tak, im wyzsze sprezanie tym wieksza sprawnosc silnika. Ograniczeniem jest zjawisko spalania stukowego. > - korzystniejszy przebieg krzywej momentu / mocy? zysk w sensie ilosciowym czyli maksymalne KM/Nm tak, ale przebieg niekoniecznie jest korzystniejszy. Sklonnosc do spalania stukowego wystepuje generalnie najmocniej w okolicach 2000-3000rpm i to widac na charakterystyce momentu, szczegolnie w Skyactive-G 1.5. A to sa niestety czesto uzywane obroty w praktyce. Jechalem krotko CX-5 2.0/120 i dla mnie ten silnik byl niestety jakis taki niemrawawy z dolu
-
Remont starego prostownika
obwody B i C to prostowniki dwupolowkowe, przebeg na wyjsciu ten sam wiec ssa tak samo "zdrowe" dla elektroniki w aucie. Nie ma sie w ogole co przejmowac ta "zdrowoscia", akumulator w aucie dziala jako element wygladzajacy wiec elektronika dostaje juz zawsze ladne napiecie stale. Przerobic B na C sie nie da bo sa inne transformatory. Tzn. na upartego mozna ale tracimy polowe mocy bo wykorzystujemy 1 uzwojenie zamiast 2 i nieco spada napiecie wyjsciowe (spadek napiecia jest zawsze na 2 diodach polaczonych w szereg a nie jednej) wiec bez sensu.
-
Termostat w silniku f20 nie otwiera się.
> hondy z tego co wiem sie nie odpowietrza, wszystko zrobi sie samo > zalac wody do chodnicy i heja tu sie chyba jednak kolega myli. Na obudowie termostatu jest odpowietrznik, przynajmniej w H22
-
SUV/Crossover który mało pali na autostradzie?
p207 1.4HDI w takich warunkach pali ok 6/100 (w PL blizej 6, w Niemczech/Austrii blizej 5.5) i predkosc to 130 licznikowe raczej niz faktyczne, a auto jest male i dosc oplywowe. tak wiec baaardzo slabo wierze w SUVa i 6.5/100 przy 130 realnych. Za duza powierzchnia czolowa na taki wynik zdecydowanie. No i nie mowmy o silniku benzynowym, sa jakies granice absurdu
-
Sprzedajecie furę i jest już klient , ale....
> informuję uczciwie że kto pierwszy z kasa ten bierze > jak zostawi zaliczkę to ma rezerwację > jak nie to kto pierwszy mam podobne podejscie, z tym ze jesli juz to biore/daje zadatek, nie zaliczke Zaliczka jest w zasadzie niczym, mozna sie rozmyslic i ja wycofac bez konsekwencji. A zadatek nie, przy czym wiaze to obie strony.
-
Cos malego z jajem na dojazdy do pracy
> Trochę skomplikowałeś mi sprawę O ile przyzwoitą wersje bez klimatyzacji, po dobrym targowaniu > można by wyrwać poniżej 10k zł, o tyle jakiekolwiek wersje z klimatyzacją zaczynają się od 15k "przyda sie" nie znaczy "musi byc", bez da sie przezyc a radosc z posiadania MXa jest jaki by nie byl duuuza
-
Cos malego z jajem na dojazdy do pracy
> Myslalem o czym nieco nowszym Sa wersje szczególnie warte polecenia albo omijania szerokim lukiem? w przypadku MX5 nie bylo zadnych wadliwych silnikow, ani nic takiego, generalnie ilosc problemow jest niewielka. Dalej zalezy od potrzeb: - jesli najwazniejsza jest relaksujaca jazda top-down, chcesz poczuc klimat i spokojnie nauczyc sie wykorzystywac mozliwosci auta to bierz nawet najslabszy silnik, przyda sie za to klima (tak, w lecie w roadsterze wlokac sie po miescie mozna sie bardziej zgrzac niz w blaszance!) - jesli natomiast lubisz ostrzej poszalec szukaj wersji 1.8 z torsenem, amorkami bilsteina, skrzynia 6-biegow etc. Ale to raczej przekroczy budzet, acz je nie znam sie na cenach w UK. Z tym ze owe raczej obecnie rosna razem z wychodzacym radosnie sloncem
-
Cos malego z jajem na dojazdy do pracy
> Moze Mazda MX-5? zdecydowanie Minusem jest relatywnie spore spalanie (9-10/100 w miescie nie jest specjalnie dziwnym wynikiem), w szczegolnosci w bardziej klimatycznej NA 1989-1996, ale radocha z jazdy to wynagradza
-
Ile km pojechałbys po auto ?
zalezy jakiego auta sie szuka. Jesli dupowozu to moim zdaniem jezdzenie wiecej niz 30-50km jest bez sensu poniewaz wybor tego typu aut jest spory. Jesli szukamy czegos konkretnego, nietuzinkowego to sytuacja przedstawia sie inaczej. Ja kiedys szukajac MX-5 wzialem sobie dzien wolny i zrobilem wycieczke po kraju w sumie 400km, obejrzalem 3 szt z planowanych 4, z czego 2 na wstepie rokowaly sensownie, 2 akurat byly po trasie. Jedna z tych rokujacych kupilbym ale trafila sie lepsza sztuka (tj. starszy model, bardziej klimatyczny, kasa ta sama) blizej domu.
-
Czy fotelik samochodowy trzeba przymierzyć?
> nie rozumiem dlaczego tak negatywnie do tego podchodzisz... po prostu nagminnie sie spotykam z tego typu podejsciem i kompletnym niezrozumieniem czym sie rozni handel przez net i w sklepie. Ludzie chca zjesc ciastko i miec ciastko. > ogladajac w sklepie towar szukam > rowniez dobrej ceny. Czasami udaje sie wynegocjowac i jesli roznica miedzy oferta sklepu > stacjonarnego a innego (drugiego stacjonarnego, albo internetowego, albo wirtualnego) jest > nieduza - powiedzmy <10% to kupuje lokalnie > Jesli obsluga jest mila i umie sprzedawac to > czesto nawet nie daja mi okazji popatrzec po ile jest > towar w necie tylko po prostu zachecony ową dobra obsluga > kupuje (o ile oczywiscie mnie stac) a potem jeszcze > polecam sklep. wlasnie o takie dzialanie chodzilo > tylko ze > najczesciej slysze "to idz kupic w internecie/do > konkurencji/etc" no to ide i kupuje... Skoro obsludze sie > nie chce, albo nie moze, albo cos tam, to dlaczego mam > przeplacac? malo po sklepach chodze i tego nei slyszalem, faktycznie jak komus sie nie chce to nie ma co go zmuszac > Inna sprawa ze czesto sklep stacjonarny ma > rowniez witryne internetowa i czasami mozna od nich kupic > przez internet nieco taniej dokladnie ten sam towar ktory > maja na sklepie czesto powolujac sie na sklep internetowy mozna dostac lepsza lub wrecz identyczna cene
-
Czy fotelik samochodowy trzeba przymierzyć?
> najlepiej przejedz sie z dzieckiem do sklepu i przymierz > wszystko a potem ew. zamawiaj w necie robcie tak dalej a za niedlugo nie bedzie juz gdzie przymierzac czegokolwiek bo caly handel przeniesie sie do netu badzmy powazni: jesli ktos poswiecil nam swoj czas a my zyskalismy wiedze ktora nas interesuje to nalezy takze potraktowac go powaznie i rozwazyc/zrealizowac zakup a nie kombinowac jak zyskac pare zl. Mozna to uznac za jedna z wersji strategii win-win. Oczywiscie nie mowie zeby nie probowac negocjowac, to zawsze warto i nic w tym nagannego nie ma. Ale badzmy dla siebie nawzajem partnerami, nie wrogami gdzie kazdy tylko kombinuje jak drugiego zrobic na szaro. Tak troche filozoficznie wyszlo ale dla mnie stalo sie to na pewnym etapie zycia jasne: moim obowiazkiem chocby jako rodzica jest wychowac wlasne dzieci na porzadnych ludzi. A wychowac oznacza przede wszystkim pokazywac swoim postepowaniem jak nalezy postepowac.
-
KzAK - nowy kompakt z silnikiem od kosiarki
> I tak bedzie caly czas gorzej niz 1,2T 130BHP... oprocz wykresow jest jeszcze kwestia przelozen skrzyni oraz reakcji na gaz. A z tym jest roznie i to zarowno w NA jak w T. Tak wiec wrazenia z jazdy, w szczegolnosci po miescie moga byc nie do konca takie jak w katalogach.
-
Brak prądu w prelude V gen
> Skoro wiesz coś więcej, to jestem głodny wiedzy po prostu nalezy kupic nowa kostke i wymienic
-
Brak prądu w prelude V gen
w prelude jest taka znana usterka jak "kostka stacyjki", byla akcja naprawcza na to
-
Nowego Type-Ra widzieli?
> A to przepraszam jest diesel czy benzyna bo widzac obrotosciomierz i wiedzac ze to jest honda nie > jestem do koncia pewien.... zna kolega diesla ktory ma redline przy 7krpm? chetnie bym takim pojezdzil wiem ze jak na wscieklom hunde to slabooooo ale coz - turbo i eko robia swoje. Wysokoobrotowe silniki odchodza w przeszlosc
-
ABS włącza się.... za wcześnie
> Tam się nie da nic uszkodzić. Wymiana klocków jest tak banalna, że aż się śmiałem. a sprawdziles czy tloczki i prowadnice pracuja prawidlowo? Mialem wlasnie taki objaw w clio i ustapil po nasmarowaniu prowadnic ktore staly. Koronke ABS i czujnik takze warto oczyscic. A moze zapackales cos smarem miedziowym?