Zawartość dodana przez alastair
-
Auto "zapasowe" - czyli tanie, fajne, z potencjałem
> MX5 chyba najfajniejsza mimo że ciut trzeba by dołożyć MX5 jest bez sensu przy zalozeniach autora watku. Po pierwsze nalezaloby kupic wczesniejsza (NA 1989 - 1996) z "otwieranymi oczami" bo ma w sobie znacznie wiecej stylu. Po drugie zbytnio wciaga jezdzenie MXem, modzenie go albo detailing itd. I w ten sposob caly pomysl o awaryjnym aucie ktore moze zarastac kurzem w garazu bierze w leb
-
"Start-stop" - Zalety i wady.
> W ASX system nie wyłącza silnika jeśli auto nie jest na luzie. Nie wiem jak więc chciałeś ruszyć > nie mając włączonego biegu. Jest kolega absolutnie pewien ze tak dziala w kazdym asx, we wszystkich rocznikach i w kazdej wersji silnikowej i uklad nigdy sie nie myli? Moj byl 1.8diesel, chyba z pierwszego rocznika produkcji. Sytuacja byla taka: skrecalem w prawo, bylo kilka aut w kolejce do skretu, podjezdzalem co troche, chyba w ktorejs chwili toczac sie wrzucilem luz na moment, asg wylaczyl silnik, a w chwili gaszenia zrobila sie akurat luka wiec szybko wrzucilem bieg i chcialem ruszyc a tu sorry a juz zajalem kawalek pasa. Jak by mi zaden automat silnika nie wylaczal nie byloby zadnego problemu. Wiec dla mnie nauczonego na wlasnym przykladzie sprawa jest jasna: ekologia ekologią ale nie zamierzam sie ani meczyc ani ryzykowac z tego powodu. A juz doplacac to w zyciu bo zyski sa iluzoryczne. Poza tym auto jest dla mnie, nie ja dla niego
-
Kąt wyprzedzenia zapłonu dochodzi do 42 stopni
> Dziwny ten wykres. Dziwna oś Y. Obroty i położenie pedału gazu korelują. Ale zapłon? od +5? (teraz > zauważyłem ) do +40? i spada do blisko -10 przy zdjęciu nogi z gazu? > To już nic z tego nie rozumiem. ale co w tym dziwnego? widzieliscie kiedys mape zaplonu w benzyniaku? tak wlasnie moze wygladac. Na wolnych okolice 5-10stopni to norma, na wyzszych bez obciazenia 40 stopni to nic specjalnego, przy hamowaniu silnikiem sterownik tez ma jakas swoja strategie ze -10stopni ma sens. Wahania kata zaplonu na wolnych obrotach to normalna sprawa, jest to jedna z metod stabilizowania wolnych obrotow (druga to regulacja ilosci powietrza, ma wiekszy zakres ale regulacja zaplonem jest szybsza). Wiele starszych sterownikow gdzie regulowalo sie ustawienie czujnika polozenia walka rozrzadu albo calego aparatu zaplonowego mialo specjalny "tryb regulacyjny" ktory blokowal te zmiany kata zaplonu. Bez uruchomienia ww. trybu nic nie dawalo sie ustawic lampa stroboskopowa, tak latalo caly czas. Bledy czujnika polozenia walka to zapewne: - niestyk w okablowaniu - zwalony czujnik - rozciagniety lancuch ww. problemy moga takze owocowac problemami w pracy silnika i wahaniami kata zaplonu. Sterownik oblicza moment zaplonu na podstawie sygnalu z czujnikow GMP i walka, gdy te sygnaly sa niestabilne - moga dziac sie cuda.
-
"Start-stop" - Zalety i wady.
> Znajomy znajomego, którego znajomy słyszał, że jego znajomy ponoć siedział w takim aucie > opowiedział Ci tę rewelację ? niech sie kolega szanowny tak latwo nie wysmiewa z czegos co moze byc prawda. Ja takze doswiadczylem takiej sytuacji (Mitsu ASX) ze system postanowil mi wylaczyc silnik w chwili kiedy akurat mialem zamiar ruszyc/ruszalem i zdrowo sie spocilem gdy inne auto wyhamowalo 0.5m od moich drzwi. Jedyna roznica ze byl to prawoskret.
-
Płukanie silnika?
> a ja spytam jeszcze o coś takiego > stukają jakby popychacze i kupiłem takie coś. > Czy po tym trzeba zmieniac olej? całe wlać jak do silnika wchodzi ok 3l oleju? do silnikow w ktorych lubia stukac popychacze mozna probowac lac cos takiego http://wynns.pl/top/view_product.php?product=647 polowa uzytkownikow MX5 NA na forum to stosuje, wlacznie ze mna . Cos tam daje, tj. ja zastosowalem raz, wlalem i wymienilem olej po 500km, potem przez ok 5000km byl calkowity spokoj, nastepnie stopniowo zaczelo wracac. W tym roku uzyje po raz drugi, moze bedzie jeszcze lepiej, a moze tak samo. Generalnie popychacze lubia stukac na zbyt rzadkim oleju np. 5W30 zamiast 5W40, lub gdy jest zbyt maly poziom oleju.
-
Gaśnie na wolnych obrotach, po nagrzaniu nie pali
1. lpg jest czy tylko benzina? 2. jakie cisnienie sprezania? kiedy byly regulowane zawory?
-
Wątek nr 1024 - pytanie o REALNE spalanie benzyniaków.
Prelude 2.2VTI (185KM) 1998 - miasto 11.5/100, trasa nie wiem Celica 1.8TS (192KM) 2000 - miasto ok 10.5/100, trasa nie wiem Lancer 1.6 (98KM) 2007 - miasto ok 8.5/100 j.w. trasa ok 7/100 MX5 1.6 (90KM) 1996 - miasto ok 9.5/100, trasa ok 7/100 Swift 1.3(92KM) 2007 - miasto ok 7.5/100, trasa ok 6/100 (firmowy) P207 1.4HDi (68KM) 2010 - miasto nie wiem, trasa 5.0-6/100 (firmowy) Picanto 1.0 (60KM) 2010? - miasto 8-9/100 benz, lub 9-10/100 LPG, trasa 7/100 benz lub 8/100 LPG. Generalnie to auto ma silnik maly pojemnoscia za to opoj jakich malo , podane wartosci da sie latwo przekroczyc wszystkie wartosci ze mna za kierownica, jazda dosc oszczedna ale bez zamulania, jesli trzeba wykorzystywany pelen zakres obrotow
-
ponizej tony, powyzej 100KM
MX5 NA (89-96) 1.6 115KM / 960kG
-
Czy to oznaka padu akumulatora
> A może cos z rozrusznikiem... Duzy opor w rozruszniku plus moze niedoladowany aku i juz nie zakreci na poczatek ja bym klemy sprawdzil
-
Nowy nabytek
> Ja jeździłem kredensem ponad 10 lat i też nie mam do niego sentymentu a ja dla odmiany bylem maluchem wozony przez nascie lat, potem zrobilem na nim prawko i powiedzialem sobie ze koniec z tym kurduplem! Mialem 2 kanciaki - nie wiadomo ktory w gorszym stanie - ktorymi jezdzilem z rok czy jakos tak. I do dzis mam do tego produktu PRLu sentyment, mimo ze psulo sie-naprawialem-psulo sie znowu-naprawialem i tak w kolko . Podobnie mam sentyment do poldka ktorym jezdzilem pozniej kilka lat, z tym ze ten byl sporo nowszy wiec i psul sie znacznie mniej. Minelo juz ladnych pare(nascie) lat od tych wydarzen i nadal uwazam to samo, acz bez checi kupowania jeszcze raz, mnie wystarczaja wspomnienia. Tak wiec niech kazdy ma swojego hopla i niechze go sobie pielegnuje
-
Pedał gazu z linką i bez.
> Niedawno przegladalem na którymś forum w UK narzekania ludzi na to, że samochody z elektronicznym > gazem bardziej mulowato "wciagają" się w luki ruchu na rondach. I generalnie wszyscy > stwierdzali, że rozwiązaniem tego problemu jest właczenie "trybu sportowego", jeżeli dany > pojazd to umożliwia. cos w tym jest. Zrobilem kiedys pare km CR-Z i tam wlasnie tryb sport wydawal sie najbardziej normalny, na normal byl juz lekki lag a na eco to juz w ogole dramat. Niestety np. w takim Civicu 2013 jest juz tylko ECO i normal, ktore dzialaja mniej wiecej tak jak w CR-Z . Wiec dla mnie jest to juz auto nie bardzo akceptowalne mimo ze lubie proste wolnossaki, tyle ze ja je lubie za sprawna i przewidywalna reakcje na gaz
-
Zamarznięty ręczny
> I niech mi ktoś jeszcze raz powie, że w zimie można zaciągać ręczny, bo po to jest. oczywiscie ze mozna, zawsze tak robie i nigdy nic sie nie zablokowalo. Moze chodzi o to zeby mechanizmu uzywac codziennie i wtedy nie ma z nim problemow?
-
Pedał gazu z linką i bez.
> no i własnie o to chodzi, że to jest lipa. w aucie z gazem na lince nie ma takiego problemu. o > wiele bardziej precyzyjnie mozna ''dobierać'' obroty silnika moze zle to przekazalem, mnie akurat takie zachowanie bawilo a w koncu sie nauczylem i jezdzilo mi sie lepiej niz wersja z linka. I to mimo tego ze opcja na linke mi sie generalnie bardziej podoba. W MX5 mam gaz na lince i jest lipa, mega opoznienie reakcji szczegolnie na niskich obrotach. To jest akurat spowodowane bardzo prymitywnym sterownikiem wtrysku, mechanicznym przeplywomierzem etc. M Mazdzie 3 2.0 ktora mialem przez chwile chyba bylo DBW i jezdzilo mi sie bardzo przyjemnie. Tak wiec nie generalizujmy - wszystko da sie zrobic dobrze i wszystko da sie spieprzyc!
-
Pedał gazu z linką i bez.
> Zauważyłem, że samochody, gdzie przepustnica sterowana jest linką, czuje się pod nogą i o wiele > lepiej przyśpieszają. > Natomiast samochody gdzie zamiast linki są kabelki są jakieś takie opóźnione i mułowate. w wielu przypadkach tak ale nie zawsze. Mialem okazje jezdzic Suzuki Swift 1.3 w wersji japonskiej (gaz na lince) i wegierskiej (DBW). O wiele bardziej zrywna byla wersja wegierska, przez jakies 3 dni mialem problem z niekontrolowanym ruszaniem z piskiem z kazdego skrzyzowania po przesiadce z japonczyka i generalnie duzo fajniej jezdzilo mi sie "węgrem".
-
Sprzedalem BMW, co kupic jesli nie kolejne BMW?
> Pol roku temu szukalem samochodu nr1 i bralem obydwa pod uwage. > Nr2 powinien miec troche wiecej polotu. Miec przynajmniej jedna ceche - byc ladny, mocny, fajnie > sie prowadzic. IS300 nie spelnilby wymagan?
-
Zakup samochodu od osoby prywatnej - jak zaplacic?
kilka ostatnich aut kupowalem wykonujac przelew. Reakcje byly rozne: - sprzedawca 1 przy ktorym zrobilem przelew dal mi kluczyki i pojechalem, przyznal ze troche sie pietral ze cos odwale ale ja nei z takich - sprzedawca 2 akurat mial konto w tym banku co ja wiec kasa przeszla blyskawicznie. - sprzedawca 3 czekal az mu sie kasa pojawi na koncie, nie wiem zreszta czemu tak dlugo (chyba z 1.5 dnia, kilka sesji elixirow juz w tym czasie przeszlo). Tym razem to ja sie z lekka pietralem. - sprzedawca 4 (handlarz) podobnie jak 3 czekal na kase, razem z autem dostalem fakture - sprzedawca 5 (dealer) czekal do momentu gdy stwierdzil gotowke na koncie. generalnie jakby nie bylo dla mnie kupowanie auta za gotowke nie bardzo mnie kreci, za duzy problem zeby kase z mBanku wyciagnac
-
obroty silnika
> Eeeeeeeeeeeeeeee ostro 6 na 2 nie widze powodu zeby odmawiac sobie czegos co sie lubi > To nie Tobie się przypadkiem misshift przytrafił ? mnie abo co? gwoli scislosci przy zmianie z 3 na 4, weszlo akurat 2 do dzisiaj jestem ostrozny przy tej zmianie przy redukcji na 2 nic takiego przytrafic sie nie moze wiec zreszta jak mialbym realizowac potrzebe szybkiego wyprzedzenia kilku zawalidrogow gdy jade sobie spokojnie 70kmh na 6ce i akurat dojezdzam do takiej grupy za miastem (trafiaja sie niestety)? Mialbym przechodzic przez kolejne biegi?? Redukcja na 5 niewiele da, podobnie na 4. Wiec albo leniwie przyspieszam na 6ce albo 2ka i ogien. Podobnie jak juz przyspiesze, czasem przy tym zmienie na 3ke po drodze, to nie przechodze przez kolejne biegi bo i po co tylko od razu wbijam 6 z powrotem. Wiem, mozna miec turbo burbo i tylko deptac (a potem czekac az cisnienie sie zbuduje) na 6 czy 5 biegu. Ale ja akurat lubie wysokoobrotowe wolnossaki, wlasnie za ich przewidywalnosc i szybka reakcje na gaz. Oczywiscie w dobrych konstrukcjach bo jest neistety troche wolnossakow w ktorych ekologia reakcje na gaz zabila
-
obroty silnika
> A co ma na celu ten wątek? otoz wlasnie ja posiadam tylko wolnossace benzyniaki. I tutaj, toczenie sie to zwykle 2000-2500-3000 (krotkie skrzynie, takie lubie ), jazda po miescie 2000-3500, autostrada 3000-4000, wyprzedzanie jesli trzeba to redukcja 6->2 i do odcinki, przy czym zwykle mi zal ze jest tak nisko (w TSie 8200 , MX5 7000, Lancer 6500 ale tego nie ma co meczyc powyzej 6000) w dieslach zwykle tocze sie w ok. 1800-2000, jezdzac spokojnie po miescie do ok 2500, mocniej przyspieszajac do 3000-3500, czasem 4000
-
Mazda MX3 1.8 V6
> Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Po rozmowie z małżonką już wiem że dwudrzwiowe auto mogę sobie > wybić z głowy więc spodziewajcie się kolejnych pytań. auto ma byc dla Ciebie a decyduje zona?? przemysl to, chlopaku, oj przemysl ...
-
A przed restauracją "Pod Złotymi Łukami"...
> ferrari 250 za jedyna 36 tysiecy > olx > tylko ten silnik 1.6 - 110 km z mx5 zeby tylko silnik, cale auto jest na bazie MXa acz za 36 tysi troche lansu jest, przynajmniej z pewnej odleglosci
-
FWD ze szpera
>> TypeS byl tylko JDM. >Nie byl tylko JDM. Krotko bo krotko ale byl dostepny w EU. hmmmmmmm .... dziwna sprawa. Nie kojarze zeby ktokolwiek na forum PTP takowa posiadal >> Natomiast "normalna" >> szpera wystepowala dosc czesto w Prelude JDM, przynajmniej w IVgenie 1992-1996 >Owszem, w tej generacji zdarzal sie torsen. ZTCW torsen byl w ATR, w Preludach IVgen byla szpera plytkowa, przynajmniej tak twierdza zapaleni Preludowi dlubacze
-
FWD ze szpera
> A czepie sie > Nie bylo Type-R w Prelude, bylo Type-S i faktycznie mialo szpere ale taka dziwna, elektroniczna > ATTS (nie mylic z zabawkami hamujacymi kola typu XDS) jak juz sie czepiamy to: ATTS mialo tez sporo "zwyklych" Prelud, takze EU. Bo TypeS byl tylko JDM. Natomiast "normalna" szpera wystepowala dosc czesto w Prelude JDM, przynajmniej w IVgenie 1992-1996
-
(Nie) kupujemy samochód w stylu polskim
> dobrze się stało jak się stało. > Bo znalazłem o niebo lepsze auto. W sumie to jestem tamtym wdzięczny. no i po co byly te nerwy?
-
Lancer VIII kombi?
> witam > jak w tytule. z czym to się je? auto dla kobiety , tzw. matki polki- pracującej, dowożącej, pod > lpg. > psujne? > rdzewiejące? > jest aż tak sztywny jak mówią? > warto motor 2,0? > ew. jaki tam jest automat? > pozdrawiam moja męczy takiego lancera 1/6 od 6 lat/125kkm, troche staroswieckie ale bardzo bezproblemowe auto, im dluzej go mam tym bardziej lubie. Z serwisu jak dotad: - klocki przod i tyl raz, tarcze przod raz - rozrzad raz - laczniki stabilizatora i drazki kierownicze raz - akumulator raz - pare zarowek - przeglady chyba 8 razy (co rok/15kkm) poza tym paliwo i smiga. Od pewnego czasu trzeba uzupelniac olej bo troche go wypija ale to moge mu wybaczyc. Generalnie jak to w starych Mitsu: awaryjnosc bardzo niska, na Mitsumaniakach w watku technicznym straszna nuda , ale ceny oryginalnych czesci zamiennych czasem zwalaja z nog (pytalem kiedys z ciekawosci o waz do wspomagania bo sie lekko poci, 1500 netto czy cos takiego wiec poci sie dalej od paru lat ). Auto jest brzydkie, w szczegolnosci z przodu, w sedanie z kazdej strony Dobrze sie prowadzi zawieszenie dosc sztywne ale mnie pasuje. Silnik 1.6 jest calkiem elastyczny jak na swoje parametry i nie pali przesadnie duzo. Co czeste w japonczykach ma slabe i przegrzewajace sie hamulce, pogiete tarcze to chyba najczestszy temat na Mitsumaniakach. W naszym pogiely sie po 13kkm ale i tak dojezdzilismy do 100, teraz sa nacinane Mikody ktore halasuja ale sie nie gna (jeszcze ) Silnik 2.0 jest mocniejszy, fajniejszy i w ogole ale wiecej pali. Ta wersja ma zdaje sie tez sztywniejsze zawieszenie, felgi 16'' zamiast 15 wiec drozsze opony i gorszy komfort etc. Za to moze jeszcze fajniej sie prowadzi bo nie jezdzilem Skrzynia AT to raczej rzadkosc chyba ze w wersji z USA, ale jest tam tez inny silnik 2.0 SOHC 125KM (EU ma DOHC 135KM)
-
Stop/Go opinie
> Dla jasności chodzi mi o to http://mazda-blog.pl/system-stopgo-w-japonskim-wydaniu/ żeby nie było > nieporozumień ciekawe stwierdzenie: "Jest to jedyny tego typu układ wykorzystujący energię powstałą w wyniku spalania benzyny dzięki czemu elektryczny rozrusznik włączany jest jedynie w początkowej fazie procesu uruchamiania silnika. Pozwala to zaoszczędzić nie tylko paliwo ale również energię elektryczną." jak dla mnie LOL - celem Stop/Go bylo zaoszczedzanie paliwa natomiast "wykorzystanie energii powstałej w wyniku spalania benzyny" to wlasnie jego zuzywanie. Wiec cos sie chyba komus przynajmniej przy tlumaczeniu Pomysl Mazdy np. z "ustawianiem" walu korbowego w odpowiednim polozeniu podczas gaszenia silnika wydaje sie byc calkiem sensowny. Dobrze byloby jednak gdyby ktos przeprowadzil dokladne badania calosci ekonomii procesu Stop/Go, wlacznie z kosztami wymiany/naprawy specjalnego akumulatora, alternatora, rozrusznika etc. co przedzej czy pozniej bedzie konieczne.