Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kravitz

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kravitz

  1. kravitz odpowiedział vqsoft na temat - Motokącik
    > jak pracuje klima to na parowniku skrapla sie woda, ktora potem jest odprowadzana pod auto. > parownik jest bardzo zimny i przez to skrapla sie na nim wilgoć z przepływającego powietrza, > jak na butelce zimnego piwa. > Jak klimę wyłączysz to parownik przestaje być zimny, ale nadal jest bardzo mokry. powietrze > przepływające dodatkowo się z tej wilgoci nawilża i stąd taki efekt że po wyłączeniu klimy > masz zaraz wszystko zaparowane. > rozwiązanie - albo jeździć cały czas na klimie, albo wyłączać klimę zanim będzie wilgotno na > zewnątrz (np podczas opadów) - wtedy parownik zdąży się osuszyć, a ty możesz uchylić okno żeby > przewietrzyć wnętrze z wilgotnego powietrza. To co piszesz ma sens i ja tak samo sobie tłumaczyłem parowanie w Punto 2. Do czasu, jak sobe nie wytłumaczyłem lepiej: sa auta z gównianym systemem nawiewów i do takich aut zalicza się moje Punto 2 i zapewne auto autora tego wątku W Punto 2 paruje, nawet jak klimy nie włączałeś od miesiąca. Jedyne rozwiązanie które mocno pomaga, to wywalenie całkiem filtra kabinowego. Nie jest idealnie, ale poprawa jest znaczna. Nie ma właściwie różnicy, czy filtr jest nowy, czy po 20tyś km. W Alfie 159 i Mitsu Lancer ten problem nie występuje. Można olać klimę w deszczu, nawet stojąc w korku. Para pojawia się jak się wejdzie w mokrych ciuchach, ale też da się ogarnąć tylko nawiewem. W Punto 2 nie da się bez klimy, para się zbiera tak, że w pewnym momencie zaczyna ściekać po szybach od środka, kompletnie nic nie widać przez żadną szybę.
  2. > tylko co z tego jak teraz codziennie rano szyba tylna jest zarosiala.przy wycieraczce to 2 sekundy > roboty,ogrzewanie jednak trwa sporo dluzej Każdy ma inne warunki. Ja nie mam potrzeby patrzenia w tylną szybę przez pierwsze kilkaset metrów jazdy. Do cofania są czujniki Po kilkuset metrach szyba jest sucha. Na trasie w deszczu nie ma problemów w sedanie, bo szyba czysta. W htb czy kombi nigdy nie udało mi się ustawić wycieraczki automatycznie tak aby szyba była czysta ciągle i żeby wycieraczka nie jeździła po suchej szybie. Zawsze jest zbyt często, albo zbyt rzadko. A korzystam w trasie głównie z lusterka wewnętrznego
  3. > Wiec sedan to dobra opcja??? Miałem do tej pory głównie hatchbacki, ale ostatnie dwa auta to sedany (Alfa 159 i Mitsu Lancer). W sedanie ważne jest, aby otwór ładunkowy był jednak raczej większy niż mniejszy. W Alfie był nieznośnie mały i to przeszkadzało. W Mitsu jest deko większy i nie mam powodów aby jakoś specjalnie marudzić. Dodatkowo, fajnie jakby ten bagażnik był bez udziwnionych kształtów. W Alfie bagażnik katalogowo był większy niż w Mitsu, ale to w Mitsu mogę przewozić rowerek dziecięcy. W Alfie ten rowerek musiałem częściowo dekompletować. Ojciec ma Chevy Aveo sedan i twierdzi, że tam jest kupa z zawiasami. Wchodzą do środka. Przeszkadza to podobno mocno, bo naładujesz walizek, a okazuje się, że trzeba wszystko przepakowywać, bo nie da się zamknąć klapy. Mam dzieciaki w podobnym wieku. Syn prawie 4 lata i córka 1 rok. Wozimy nadal wózek, wchodzi bez problemu Sedan ma swoje minusy, o których pewnie wiesz. Minusem o którym możesz nie wiedzieć, to zalegający śnieg na klapie bagażnika Jak otworzysz taki bagażnik ze śniegiem, to zgadnij gdzie on ląduje? Plusem jest czysta szyba z tyłu Nie ma w sedanach wycieraczki (najczęściej) i taka sytuacja jest nie bez powodu Drugi plus, to możesz sobe wyładować bagaże powolutku, a dzieciakom z tyłu nic po głowie nie wieje Jest też ciszej niż w hatchbacku, tylne koła są dobrze odizolowane od wnętrza, żaden hałas nie przechodzi przez tylną półkę Nie napiszę czy następne auta będą hatchbakami, czy może sedanami. Każde nadwozie ma swoje plusy i minusy Na bryłę nadwozia chyba najmniej zwracam uwagę przy kupnie auta. No może byleby to nie był jakiś van
  4. > Jak rozumiem komputer tyle pokazywał. Tak, ale pokazywał w miarę ok.
  5. > No to fakt, w sumie pomyślałem o tym ale skoro ten segment to ... > W ogóle ta klasa aut na 70% trasy to nie bardzo. Nie mam pojęcia jak to teraz jest w tego typu autach. Skończyłem na etapie Seicento i Matiza. Wtedy, Matiz był dużo lepszy na tasy. Dużo ciszej w środku (powiedziałbym, że około 100km/h to było bardzo cicho) i był bardzo miękko zawieszony. Jeśli Spark kontynuuje te tradycje, to nadaje się do spokojnej jazdy w trasie
  6. > dzis wrocilem z trasy na ok 600km spalanie wyszlo 7,0l/100km wiec chyba jest w miare? Ciężko powiedzieć. Mi 2.4 na autostradzie na tempomacie ustawionym na prędkość 110km/h (tak, wiem że jeżdżę jak emeryt ) paliła 5,5-6,2/100km. W takim przedziale było spalanie na powtarzalnych odcinkach. Jak to była trasa na jednopasmówce i dużo wyprzedzania, to może to 7/100 to normalne spalanie, ale ja bym powiedział że fajnie jakby było litr mniej
  7. > Jak podliczysz, że za tankowanie nie płacisz NIC (płaci Tesla), to kasa nie robi się aż tak > straszna. Szczególnie, jak dużo jeździsz. No tak. Tego nie załapałem. Wtedy nie jest już tak drogo
  8. > Jak ktoś chce poczytać moje wrażenia w całości to tutaj: > http://florydziak.blogspot.com/2013/05/darmowa-reklama-tesla-model-s.html > A w skrócie to samochód jest niesamowity! Chciałbym go mieć przede wszystkim z uwagi na > przyspieszenie - czegoś takiego żaden spalinowiec nie jest w stanie dać. Tak, przyszłość jest > w pojazdach elektrycznych i jeżeli będą one jak Tesla, to mogę bez żalu pozbyć się V8. Sam pomysł na taki samochód mi się podoba, jednak kasa do wydania jest przerażająca. Sam piszesz, że w aucie nie ma nic co mogłoby powodować koszty. Mogę się domyślać, że to baterie są takie drogie. Silniki elektryczne nie są czymś drogim SKoro spasowanie elementów blacharskich jest takie jakie jest, to też nie ma tam jakiegoś zaawansowanego procesu technologicznego. Nie chciało im się zatrudnić projektanta do deski rozdzielczej, to walneli na niej telewizor. A fotelele? Za taką kasę takie fotele? Wyglądają jak z poczekalni To jest to, czego ja bym oczekiwał Podoba mi się jednak, że ktoś zrobił samochód elektryczny do jazdy, a nie do oszczędzania
  9. > Chyba ją nie stać na takie dolewki oleju Jesteś pewny że ta wersja silnika bierze olej? Słyszałem, że żre tylko wersja 95KM z GP. 90KM z Bravo i 100HP z 500 i Pandy chyba nie
  10. > Że toto sie do 200 rozpędza? > Chyba już wiem czego będę szukał dla mojej jak zrobi prawko Rozumiem, że baba Pandy 100HP nie chce? Kuzynka mojej żony ma Lupo 1.4 16V 100KM. Nie wiem czy to szybko jeździ, bo jechałem tym jako pasażer, a kierowca jechał spokojnie. Auto było całkiem przyjemne
  11. > motocykl na sciezce tez nie bedzie Ci przeszkadzal? Jak będzie jechał ze 20km/h? Nie
  12. > ziomek > przeszkadzał Ci? Właśnie się też zastanawiam. Zabawa w szeryfa, czy jak?
  13. > na brytolskim forum Hultaja juzer zapytał, o ile obciąc sprężyny, żeby dobrze wyglądało. > Zaraz się pojawili ludzie, którzy mu napisali, że nie wolno, że niebezpieczne, że przepisy > zabaraniają, nie przejdzie inspekcji itd. > Na co on z rozbrajającą szczerością napisał, że u nich w USA to na badaniu technicznym sprawdza się > tylko światła i hamulce, on niejedno auto już obniżał obcinając sprężyny, zresztą "każdy tak u > nas robi" i nic się nie dzieje. > No i co o tym sądzicie? Jak jest socjalizm (EU), to wszystko załatwia się przepisami i kontrolami Badania techniczne, normy, itp Ma jeździć i nie kopcić. I tyle. Właściciel chyba ma świadomość że jedzie złomem nie? A jak jedzie złomem, to jedzie wolniej i tyle. Nie ma problemu z obcinaniem sprężyn. Jeszcze kilka lat temu na Centomanii był reklamowany jakiś sprężynowy dziadek który dobrze tnie zwoje
  14. > Jak prawidłowo na skrzyżowaniu należy skręcać w lewo gdy z naprzeciwka inne auto też skręca w > lewo-czy tak jak pozycja 1 na rysunku czy 2? . Ostatnio na pewnym skrzyżowaniu widziałem > sytuację jak pozycja 2 na rysunku.Dodatkowo kierowcy "czule się pozdrowili" i pogimnastykowali > ręce w gestach wyrażających swoją wyższość. Zależy jak duże skrzyżowanie Np tutaj skręcający w lewo z Dickensa (obojętnie jaki kierunek) mijają się jak na rysunku 2 i inny sposób mocno blokuje skrzyżowanie (przejedzie mniej aut). Podobnie jest tutaj. Nawet specjalne znaki są na słupach jak należy się mijać. Też jak na rys 2. Na googlach, nawet znalazłem w podobnym miejscu fotkę gdzie auto skręca w sposób jak z rysunku 2. O tutaj Przy mniejszych skrzyżowaniach jak tutaj skręcają już na rysunku 1. Podałem przykłady skrzyżowań które znam i widzę jak skręcają kierowcy. Jakieś inne działanie (bo np trafił się przyjezdny) blokuje ruch
  15. > No i popsuł się nam Lacetti. ASO Chevroleta to jest sama esencja tego złego co człowieka może w polskim ASO spotkać Ja Chevi nie kupię nawet jakby były 1/3 tańsze niż konkurencja. W razie upierdliwej usterki, byłbym skazany na tych patałachów To że w innym ASO Chevroleta trafili się normalni ludzie, to dowodzi że tego dnia miałeś szczęście Naprawa w ASO tej marki wygląda zawsze tak: 1. Przyjeżdżasz z autem. Np na przegląd 2. Dzwonią i mówią, że coś jest dodatkowo popsute i kosztuje worek złota. (czasem nie dzwonią, a informują o naprawie przy punkcie 3) 3. Odbierasz auto. Faktura na kwotę taką, że lepiej siedzieć jak się czyta. 4. Wsiadasz do auta. Najczęściej coś jest połamane, a na 100% brudne. 5. ASO oferuje, że to połamane naprawi. 6. Po naprawie jest jeszcze gorzej, bo nie działa dodatkowa rzecz. 7. Odbierasz auto i tłumaczysz sobie że: a. Nigdy tu nie wrócisz b. Było kupić Skodę
  16. > Czy wyłączacie poduszkę pasażera, gdy przewozicie dziecko na przednim fotelu ? > Dziecko w foteliku 9-18 kg przodem do kierunku jazdy. Przy takim foteliku jeszcze wyłączałem. Dzieciak miał nogi zbyt blisko poduszki moim zdaniem. Teraz jak jest fotelik chyba do 36kg, to już poduszkę włączyłem.
  17. > witam, > mam taki problem. Wydaje mi sie, ze moja "9" troche za duzo pali. > Mianowicie zima paliła wg komputera 9,5l/100km myslalem spoko nie jezdze duzo bo 10km do pracy > silnik sie ledwo co dogrzewal takze spoko, przyjdzie lato bedzie lepiej. I sie zdziwilem i to > bardzo im cieplej to ona chleje wiecej, teraz wg wskazan komputera spalanie mam na poziomie > 12,5l/100km dodam, ze to przy mocno emeryckim stylu jazdy. > Gdzie szukac przyczyny tak wysokiego spalania? Rope tankowalem na roznych stacjach takze jakos > paliwa odpada. To spalanie na pewno normalne nie jest. Wypadałoby pojechać do mechanika, a nie wróżyć z fusów. Nawet jak zapłacisz kilka stówek w warsztacie, to Ci się to zwróci już po 1-2 bakach ropy którą teraz przepalasz Dla porównania dam Ci spalanie z mojej 2.4. Miasto z krótkimi odcinkami (5-6km do pracy i czasem 2km po bułki) 10-11/100. Trasa raczej delikatnie to 6-7/100 (przy czym zdecydowanie bliżej 6 niż 7). 1.9 powinien jarać zdecydowanie mniej, napewno w mieście
  18. kravitz odpowiedział mrBEAN na temat - Motokącik
    > To prawda II byla beznadziejna, teraz znow mi sie podoba III generacja. Dla mnie jest tak ładna, że to pierwsza Skoda którą bym kupił "nie z rozsądku"
  19. kravitz odpowiedział mrBEAN na temat - Motokącik
    > A II FL też ciotowata ?? Zwłaszcza ta. Bo przed FL jest zwyczajnie brzydka Po FL ma światła przednie jakby miała projektanta z Azji
  20. kravitz odpowiedział mrBEAN na temat - Motokącik
    > Wygląda na to, że jestem jedyną osobą, której się podoba Jest nas więcej. Octavia była ładna w wersji I i teraz w wersji III. II była ciotowata
  21. kravitz odpowiedział mrBEAN na temat - Motokącik
    > lipa > same tsi. lpg nie załozysz chyba ze 5 generacja potanieje... > szkoda ze nie ma zwyklego 1.6 Kolega z byłej pracy kupił 1.4 TSI z gazem. Gaz zakładany był u dealera i na całość już z gazem brał leasing. Nie ma żadnego problemu O ile pamiętam, to tłumaczył że auto jedzie czasem na gazie, a czasem na benzynie. I nigdy nie wiesz na czym
  22. kravitz odpowiedział Glaca na temat - Motokącik
    > Jak następnym razem będziecie przerzucać koła lato/zima to patrzcie dokładnie co robi "majster". > Dzisiaj przyjechała na zbieżność skoda superb... nie mogłem uwierzyć własnym oczom w to co widzę i > do tej pory nie ogarniam umysłem tego co zrobił człowiek przekładający mu opony. > Uploaded with ImageShack.us > Na każdej feldze było śrubokrętem wyryte po 2 litery ale na niektórych kołach jedna litera była na > całe ramię... Wygląda na zachowanie nietypowe, ale ja już podobne "coś" widziałem Jak miałem z 10 lat, to rodzice mieli Trabanta. Ojciec kiedyś postanowił tego Trabanta konkretnie wyremontować i do pomocy wziął kolegów z pracy. Jak samochó rozbierali, to jeden z ojca kolegów wpadł na zajebisty pomysł, żeby zaznaczyć jedne z drzwi, coby się później przy składaniu samochodu nie pomylić, które drzwi są prawe, a które lewe. Nie, to nie żart. Wziął gwoździa i walnął taki "X" wielkości ze 40x40cm
  23. > Tico uzyskałem kiedyś 4,2 spalanie jadać nad morze i z powrotem + jazda na miejscu. W sumie 700km > było Jazda spokojne 80-90. Ja osiągnąłem Matizem spalanie około 3,5/100. Ale przyznam że byłem zawalidrogą. Jechałem tak kilka razy trasę Wawa-Łodź. Stała prędkość 60km/h...nawet na Gierkówce Co robić, jak człowiek jest biednym studentem, a dziewczynę znalazł taki kawał od siebie?
  24. > Jasne. Na autostradzie włączałeś klimatyzację, ustawiałeś tempomat na 130 i wychodziło im 6,1 > Miałem okazje jeździć Astrą GSi i o okolicy 6l na setkę to można tam było marzyć jadać 90 za > cieżarówką - i to pomimo tego, że Astra była od Civica sporo lżejsza. Miałem Lanosa z wsadzonym właśnie 2.0 z Astry GSI. Mowa o tym C20XE 150KM, a nie EcoTec (chyba 136KM). Ten starszy i mocniejszy był bardziej oszczędny. lanos zapewne jarał więcej od Astry, bo miał skrzynię krótką od 1.6. Spoko robiłem 6.5/100 na trasie Warszawa-Praga wtedy ta trasę jeździłem raz na 2 tygodnie, a czasem i raz na tydzień. Wynik powtarzalny Nie miałem klimatyzacji. Właściwie to nie skłamię jak napiszę że Lanos 2.0 jarał tylko deko więcej niż Seicento 1.1 Zawsze można zrobić zestawienie niekorzystne. Np wziąć mojego Lancera. też 1.8 i tez 140KM. A silnik znany z tego że lubi sobie golnąć Pewno na tej samej trasie pomiędzy Lancerem i Civiciem różnica byłaby minimum 1l/100km.
  25. > rozumiem wszystko to co piszesz, ale dla mnie brak swobody = coś nie do zniesienia, po prostu > Jeśli chodzi o tego typu problemy - jestem zwolennikiem pracy u podstaw, mocnego, europejskiego > zakorzenionego w tradycji społeczeństwa samo-kontrolującego się.. - czegoś co posiadaliśmy jak > byliśmy silni i znaczący w świecie - czegoś co było wbudowane w mocno-chcrześcijańskie > korzenie Europy. Zabijając to i idąc w Waszym kierunku - zabijamy własną siłę i cofamy się. A > Tobie pozostaje się z tego śmiać Upadek Europejskiego honoru i stopniowe zastępowanie go > wszechobecną kontrolą to właśnie przyczyna kryzysu na tym kontynencie. > U Was zaś pseudowolność wyraża się w paradach homoseksualistów, a tak na co dzień Policja trzyma > Was za jaja na każdym kroku - dla mnie tego typu podejście służb jest odczłowieczeniem, > zakładaniem że każdy jest potencjalnym trybikiem-debilem. Tak wiem - jest to skuteczne, jak > frytki w McDonalds. I podobnie super-sterylnie przyrządzone. Tylko co z tego Podpiszę się pod tym. Nawet wziąłem kartkę i podpis złożyłem To co napisał OZI z naszym wskaźnikiem śmiertelności na drogach, to oczywiście prawda. Moim zdaniem taki zły wynik, to suma wszystkich czynników jakie tylko mogły się znaleźć: - połączenie ruchu lokalnego z ruchem tranzytowym (brak autostrad) - wielkość kraju (jedziesz 7 godzin przez wsie, a nadal jest to podróż krajowa) - specyfika zabudowania (wzdłuż głównej drogi są domy) - kraj tranzytowy (TIRY z Litwy/Białorusi/Ukrainy, jadą od wchodu do zachodu). Każdy jeden Niemiec czy Australijczyk, jakby został PH w Polsce i miał do objeżdżania w tygodniu obszar 4 województw , jeździłby jak urodzony tutaj Polak już po miesiącu. Jestem tego pewien jak tego, że jutro wzejdzie słońce

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.