Zawartość dodana przez A_Kras
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> A gdzie indziej pracowałeś, dla porównania? Kurde słyszałem już tyle złych opinii od osób które > pracowały w Toyocie a tymczasem klienci jacyś zadowoleni. Weź się podziel, o co chodzi. W zadnej wiecej motoryzacyjnej firmie poza Toyota nie pracowalem. Dlatego nie wiem jak to wyglada w Hondzie czy BMW na przyklad. Ale przypuszczam, ze podobnie
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> Cos z nim dalej robiles po awarii? W sumie mogla to byc dobra okazja na swapa na jakies K20 / K24 Zastanawialem sie bardzo powaznie. W koncu jednak odpuscilem temat, naprawilem, wyjalem te pare zabawek, ktore do niego kupilem i sprzedalem jako serie. Meczyl mnie ten samochod...jedno z tych marzen, ktore po spelnieniu okazalo sie mocno rozczarowujace.
-
Zużycie paliwa przy V-max
> Mój podobno pali znacznie wiecej niz BMW M3 - powód jest prosty - M3 ma VMAX 155 MPH (250 km/h) a > mój 175 MPH (280 km/h). Mysle, ze nawet przy takim samym vmax palilby wiecej - litr pojemnosci wiecej, wieksza masa i klasyczny automat.
-
Zużycie paliwa przy V-max
> Ale to autokącik ... tu każdy ma bezwypadkowe auto od dziadka z przebiegiem do 100kkm , > bezawaryjne i palące mniej o połowe niż podał producent. O czymś zapomniałem? Bezbledna diagnoza
-
Odśnieżanie ulic.
> Nie rozumiem jednej rzeczy, w tym jueseju to jakieś same płaczki mieszkają napadało parę cm > śniegu, a w każdej TV trąbią jaka to katastrofa i paraliż jest i jak to ludzie rzucili się na > biedronki i kauflandy żeby milk & meat pokupować To i tak nic przy UK. 5cm sniegu i tragedia narodowa, paraliz komunikacyjny, zamkniete lotniska itp
-
Zużycie paliwa przy V-max
> nawet nie odważyłby się mówić, że Accord 2.2 pali 4.9l/100km przy prędkości 130km/h. Pali tyle Civic 2.2...ale tylko jadac za autobusem, ciezarowka albo czyms podobnym, sprawdzone
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> Wiec - moze po prostu zle trafiles ... lub PL specyfik? Raczej Twoje zestawienie jest specyficzne - wiekszosc tych aut to typowe, proste jak budowa cepa woly robocze z totalnie niewysilonymi motorami. To musi byc dlugowieczne, podstawowa cecha takich sprzetow.
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> a co ty miales za Toyke, bo jakos mi to umkneło? Nie mialem na szczescie zadnej. Mialem Lotusa z 2ZZ. I wszystko co w nim bylo brytyjskie dzialalo nalezycie i bylo w porzadku. A wszystko co sygnowane Toyota bylo syfiaste. Ot taki maly paradoks Poza tym pracowalem kiedys w Toyocie...znam pare tematow od wewnatrz
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> U nas Toyota też rozpieszcza klientów. Ogolnie macie lepiej
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> http://autos.jdpower.com/ratings/dependability.htm > Na 18 kategorii, w 7 wygrała Toyota (Scion i Lexus to też Toyota). I tak jest rok w rok. O czymś to > świadczy... Moze i swiadczy. Moja przygoda swiadczy zas dobitnie o czym innym. A jak zbadalem temat to okazalo sie, ze moj przypadek nijak nie byl odosobniony. Jedno moge jednak Lexusowi przyznac - takiego podejscia do klienta nie ma zadna "normalna" marka. Ale to Lex a nie Toyota.
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> Nie uwazam ze jest bzdura, z obserwacji aut sluzbowych w porownaiu do np. Forda, Opla, czy nawet > Skody. Przy czym moi mechanicy, spece od Hondy, twierdza ze niezawodnosc Toyoty w statystykach > bierze sie z 'cichej' podmiany elementow na przegladach - takie naprawy o ktorych sie nie > informuje klienta i nie wlicza w statystyki. I ze stad bierze sie wyzsza cena. Czy ja wiem, > teoretycznie jest to do zrobienia... > Poki co Toyota sobie mnie kupila jako przyszlego klienta na nowe auto, ta wymiana baku. Po moich przygodach nigdy wiecej Toyoty. Nie do zabicia to sa silniki Hondy, a nie Toyotowe z gownolitu, co przy byle ostrzejszej eksploatacji sie koncza. A jakos silnika w Type-R czy S2000 nie potrafilem zepsuc nawet przy regularnym torowym katowaniu.
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> Ot sanochod sie zepsul Dokladnie tak. Jedyne co to ten marketing niezawodnosci Toyoty, ktory ciagle pokutuje a jest zwyczajna bzdura.
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
> To dlaczego moja 11-letnia, od 3,5 roku i 50kkm się zepsuć nie chce, i to w dodatku zagazowana? > Nawet zawieszenia nie ruszałem. 130kkm oryginalnego przebiegu. Może po prostu teraz już takie > paździerze robią :/ Widac lepiej trafiles
-
Rav 4 znowu dała radę - żale się
Dziwisz sie? Toyota... Przy 13kkm wypadniety zawor, przebity tlok, zarysowane gladzie (FRM wiec niehonowalne), zalatwiona glowica. To jest wlasnie Toyota w realu a nie marketingu...
-
Zużycie paliwa przy V-max
> Dokładniej to na niecałe 12 minut i zbiornik ma 120 litrów. Spoko...1.9TDI przy 200km/h to bierze 5 litrow Oczywiscie wg AK
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Yyy, a to nie są lekarstwa na nadsterowność? No wlasnie paradoks ale nie. Pogrubienie tylnego stabilizatora zwieksza nadsterownosc czyli redukuje podsterownosc i na odwrot. Tak samo z twardosciami sprezyn, cisnieniami w oponach itp.
-
Podsterowne Twingo II DCi
> jest zwykła belka w obu przypadkach Jak belka to moze nie byc stabilizatora w RS nawet.
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Witajcie. > Żona jeździ Twingo II DCi , samochód fajny, ale ma wady. Jedna z największych to podsterowność. Nie > wiem czy to kwestia silnika Diesla i bardzo lekkiego tyłu, ale zachowanie na drodze bywa > interesujące. > Pytania do ogarniających temat zawieszeń: > - Czy obniżenie poprawi ten mankament ? Samo z siebie obnizenie nie zmieni nic. Zakladajac, ze obnizysz przod i tyl samymi sprezynami to tak naprawde balansu nie zmieni. Chyba, ze sprezyny beda dobrane specjalnie pod to (miekszy przod, twardszy tyl) ale producenci sportowych sprezyn raczej zachowuja fabryczne proporcje. > Może jakiś kpl. zawias ,,ala sportowy''? Może gwint ?? To mogloby pomoc. Odpowiednio ustawiony gwint potrafi zdzialac cuda. Niestety taki, ktory daje owe mozliwosci ustawiania tani nigdy nie jest. > Za wszelkie sugestie z góry dziękuję Najtansza sugestia - pojedz na geometrie i zobacz jak wyglada. Byc moze calkiem niewielkie regulacje poprawia znaczaco balans samochodu. Druga sugestia na podsterownosc - grubszy tylny stabilizator (lub w ogole tylny stabilizator jesli go fabrycznie nie ma). Moze podejdzie od Twingo RS...
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> No właśnie? Jakie to zjawiska mogą obniżyć trwałość przy niższej temp? > Ja słyszałem tylko o kawitacji (w przypadku silników chłodzonych cieczą) oraz ewentualnie zbyt > bogatej mieszance - (chociaż chyba 70st to już za wysoka temp.) i w związku z tym z > rozrzedzaniem oleju. > Czy są jakieś inne zjawiska? Tez mi sie nie wydaje aby to mialo jakis zauwazalny wplyw na trwalosc motoru.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> A więc zbliżamy się do pojęcia trwałości silnika. Praca niedogrzanego silnika zwykle jest uznawana > za pracą pogarszającą trwałość jednostki i należy dążyć do tego aby silnik pracował w > optymalnej temperaturze. Nie wiem jak praca w 70st wplywa na trwalosc vs 90st. Ciekawe by bylo zobaczenie jakis danych na ten temat.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> To czemu w takim razie 99% seryjnych aut ma termostaty z temp. otwarcie w okolicy 89 stopni? Czyżby > producenci się nie znali na silnikach które budują? Z bardzo prostej przyczyny - cieplejszy silnik jest bardziej ekologiczny. Dlatego np. w Mini jest elektryczna pompa wody, ktora wlacza sie wg uznania a stala temperatura chlodziwa oscyluje wokol 105st az. Natomiast silnik trzymany w okolicach 70st ma lepsze osiagi, oczywiscie kosztem wyzszego spalania i bardziej toksycznych spalin.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Mówimy raczej o seryjnych rozwiązaniach. Pokaż mi seryjne auto, w którym termostat otwiera się przy > 68 stopniach. OK, nieseryjne. Ale dedykowane do seryjnego silnika, nie ma zadnych obostrzen, ze ow silnik musi byc w jakikolwiek sposob zmodyfikowany. Moze byc ale nie musi. Dlatego tez widocznie i temperatura chlodziwa 68st jest wystarczajaca by uznac silnik za rozgrzany.
-
Kiedy silnik jest rozgrzany?
> Silnik można uznać za rozgrzany, gdy temperatura płynu i oleju będzie na jednakowym poziomie min. > 80 stopni. Nie mozna tak generalizowac, silniki sa rozne. Np sportowy termostat Mugena do paru silnikow Hondy otwiera sie juz przy 68st, czyli wg Twojej definicji silnik wiecznie bylby niedogrzany. A chyba jednak chlopaki z tej firmy znaja sie niezle na swoim fachu
-
Co ciekawego w nowym roku?
> Podobno 460KM i 1200 kg Wolne zarty. A jesli to prawda to cena bedzie kosmiczna.
-
Przebieg notowany podczas przeglądu SKP
> Podczas państwowej kontroli już od nowego roku (2014) ten przebieg ma być wpisywany, a do bazy ma > być dostęp z zewnątrz (nie znam szczegółów). Wszystko pieknie przy zalozeniu znacznego ograniczenia importu gratow. Oczywiscie jednak takowe ograniczenie nie nastapi wiec ten przepis tylko pomoze mietkom, ktorzy ladnie skreca auto podczas importu.