Zawartość dodana przez Piotrus
-
Peugeot 208, jakies alternatywy w kwocie 50kpln ??
> To faktycznie chyba jakis wynalazek, zazwyczaj to pewnie rozrusznik odpala. > Tak czy inaczej jak najszybciej bym to wylaczyl na stale. W PSA altek jest odwracalny i wspomaga rozrusznik. System podobno jest przewidziany na 100 tys rozruchów (nie licząc aku który padnie pewnie dużo szybciej).
-
Mercedes W203 Coupe / Kombi
> Z tego co autor napisał wnioskuję, że chodzi jednak o auta przedliftowe. Poliftowe z rocznika 2004 > to zupełnie inny przedział cenowy. Mam pierwszego polifta, jakbym dzisiaj chciał sprzedać wątpię czy bym dostał więcej niż 28kPLN - głównie z powodu perełek na allegro co to Niemiec pod kocem trzymał > Sorry, ale to są bzdury. Olej w sterownikach skrzyń biegów 722.6 to można powiedzieć codzienność i > tylko naciągacze od razu te sterowniki klientom wymieniają bo bez wymiany działają w 100% > prawidłowo. Te sterowniki silnika faktycznie czasami sprawiają spore problemy, nawet gdy nie > ma śladów oleju. Mi chodziło o olej idący od góry, od magnesów. Przecież w końcu zaczeli zakładać te kabelki-separatory przy magnesach żeby olej nie szedł w wiązkę tylko kapał na zewnątrz. > Problem w tym, że nie wiesz w jakim stanie jest łańcuch i koła w momencie zakupu. Można też trafić > na auto przygotowane do sprzedaży czyli z nowym łańcuchem i zjedzonymi kołami - przeskoczy > raczej szybciej niż później a dwa koła kosztują około 5000pln. Jak mocno przeskoczy to głowica > do zdjęcia i 8 zaworów do wymiany Ja jestem ciekawy o co chodzi z tym rozrządem - moje auto miało normalne serwisy co 20tys, przy przebiegu 165kkm łańcuch był lekko wyciągnięty - wymieniłem profilaktycznie bo się naczytałem na forum. Z kolei kilku kolegów musiało wywalać łańcuch już przy 100-120kkm bo był wyciągnięty jak szmata.
-
Mercedes W203 Coupe / Kombi
> Rdza przed liftem czyli do 2004 jest w tym modelu niestety problemem Druga połowa 2004 to już auta po liftingu i takiego bym szukał. > Odnośnie silnika to jest pewna ważna sprawa: do rocznika modelowego 2002 były stosowane stare > silniki m111 o pojemności niecałe 2.0 natomiast od rocznika modelowego 2003 nowe silniki m271 > o pojemności niecałe 1.8. Te pierwsze są bezawaryjne i bezproblemowe, O ile olej z magnesów nie dotarł już do sterownika silnika > te drugie cierpią na > kilka typowych problemów z czego najpoważniejszy dotyczy rozrządu. Prawda jest taka że do łańcucha trzeba zajrzeć co 100kkm i ewentualnie wymienić. Na forum w203 niektórym przeskoczył łańcuch przy 100kkm lub był bliski przeskoczenia, u mnie przy 165kkm był lekko wyciągnięty, bez problemu dojechałbym do 200kkm.
-
2015 Mercedes C
> Słynne hamulce bezprzewodowe... Jakie? Chodzi Ci o SBC?
-
Doładowanie a spalanie stukowe
> Jeszcze tego nie wiem - będę trochę eksperymentował, ale żeby to robić muszę mieć jakieś założenia > teoretyczne. Więc w teorii Kleemann robi M271.946 na 190 koni samym box'em lub zmianą softu w sterowniku. Nie dotykają kółek lub ciśnienia paliwa. Wysłałem Ci na maila z profilu moją korespondencję z nimi wraz z wykresami - może Ci się przyda. > Dokładnie Dlatego tak modną zmianę koła kompresora odkładam na dalszy plan (być może nawet nigdy). Podobno zmiana pozwoli na podniesienie momentu w dolnym zakresie obrotów, co jest logiczne. Na "górze" wystarczy seryjne przełożenie.
-
Doładowanie a spalanie stukowe
> Jest sobie silnik benzynowy 4 cylindry 16V pojemność 1.8L z wtryskiem pośrednim doładowany > kompresorem. Występuje fabrycznie w różnych wariantach mocy od 143KM, przez 163KM do 192KM. > Każda mocniejsza wersja różni się od poprzedniej zawsze tłokami (mniejszy stopień sprężania > odpowiednio 10:1, 9.5:1, 8.5:1) a w najmocniejszej wersji jest także inny kompresor (inne > przełożenie). Inne są także obroty mocy maksymalnej (5200, 5500, 5800). W necie znalazłem info > że fabrycznie maksymalne ciśnienie doładowania w wersji najsłabszej to 0.5 bara natomiast w > najmocniejszej 0.75 bara. > Pytanie: w jaki sposób wyliczyć bezpieczny wzrost ciśnienia doładowania dla średnich i maksymalnych > obrotów aby bez zmiany stopnia sprężania i zmiany paliwa (95 oktanów) uniknąć z zapasem > spalania stukowego? Ile można bezpiecznie "dopompować" po zastosowaniu lepszego paliwa? Jaki > będzie przyrost mocy i momentu obrotowego przy takim wzroście? Nie odpowiem na Twoje pytania ale jestem ciekawy jak zamierasz podnieść ciśnienie doładowania? IMO sama zmiana kółka nic nie da - ten kompresor w M271 i tak chodzi na pół gwizdka. Trzeba ingerować w sterowanie klapą obejściową. Aha, wg Kleemann'a nawet najsłabszy M271 w w203 ma ponad 160 koni na hamowni.
-
2015 Mercedes C
> To prawda - nie wiedząc że to Mercedes myślał bym że to jakiś nowy model Genesis Hyundai'a. Coś w tym jest - jak pierwszy raz zobaczyłem nową A klasę to myślałem z daleka że to I30 albo Ceed
-
Start/Stop w Pugu 308
> Tak robię. > Silnik wyłącza się poniżej 30 km/h pod warunkiem oczywiście że wrzucisz luz i puścisz sprzęgło. > Denerwujący wynalazek. Działa także podczas podjeżdżania w korku. Gdyby to było moje auto to bym to > sobie wyłączył jakimś softem serwisowym. Przy takim gaszeniu / odpalaniu / gaszeniu / > odpalaniu silnik i rozrusznik na pewno są mocniej obciążone. Te silniki mają odwracalny alternator który wspomaga rozruch, także wszystko jest rzekomo przemyślane. Podobno całość jest obliczona na 100 tys rozruchów, oczywiście bez akumulatora Jak pytałem o możliwość wyłączenia na stałe to jeden serwis mówił że nie ma problemu, natomiast drugi stwierdził że się nie da. Jak będę jechał na wymianę oleju po 5kkm to spróbuję się dopytać.
-
2015 Mercedes C
> Samochód jest oczywiście większy od obecnego C. Jest też lżejszy dzięki użyciu aluminium i > materiałów kompozytowych. W Europie najtańsza wersja będzie z silniczkiem 1.6L 156 KM. Dla > miłośników diesla, najmniejszy będzie miał 2.1L i moc 170KM. Marku, docelowo najmniejszy silnik diesla w w205 to będzie jednostka 1,6l pojemności pochodząca od...............................................Renault Jak patrze na te nowe modele MB to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że muszę sobie znalećć jakąś zasuszoną w211 ewentualnie w203 z symbolicznym przebiegiem - nowy design środka kompletnie mi nie podchodzi
-
Czy w karcie pojazdu bedą dane właścicieli ....
> jako 2 > 1 nie wpisują tylko przekreślają Jesteś pewien? Ja miałem wyrabiany wtórnik, od poprzedniego właściciela dostałem kwity z WK że karta pojazdu została zgubiona i przy rejestracji w moim WK zostałem wpisany jako pierwszy właściciel. Realnie jestem trzecim...
-
Późno włacza się turbo 1.9 AFN
> Robiąc lagi Vag-iem osoba, która je robiła stwierdziła, że za późno "włącza" mi się turbo ok.2300 > obr. i że trzeba by je przyśpieszyć regulując ramię gruszki, tylko nie pamiętam, czy skrócić, > czy też wydłużyć. Czy może mi ktoś podpowiedzieć jak to zrobić prawidło krótsza/dłuższa?! Skrócić, tyle że ja bym zaczął od sprawdzenia czy mieszek przy turbinie jest szczelny oraz czy wężyki nie są sparciałe a dopiero wtedy majdrował sztangą.
-
Start/Stop w Pugu 308
> Gorsze jest to, że jak chcesz się rozgrzać w aucie bo na zewnątrz chłodno - to się nie rozgrzejesz > bo zgaszony silnik = zero grzania (albo bardzo słabe grzanie) więc na początku podróży > gaszenie silnika obniża komfort. > Poza tym o ile zgaszenie jest nie odczuwalne, to odpalenie już "czuć" i mnie to wkurza.. Niestety jakiś baran zapomniał założyć pompki elektrycznej obiegu cieczy w małym obiegu - na mrozie już po kilkunastu sekundach w trybie STOP z nawiewu zaczyna lecieć chłodniejsze powietrze, po powoduje start silnika. Jak skończy mi się gwarancja to sobie sam założę Jak kupowałem C4 to się specjalnie nastawiłem na funkcę REST w elektronicznej klimie, niestety w Citroenie jest to tylko funkcja wentylacji a nie ogrzewania resztkowego jak w autach z Niemiec.
-
Golf VII 1.6 TDI 105 KM i dezaktywacja systemu START&STOP
> Ale czego próbujesz dowieść? Że turbina psuje się od gorąca? > Przy butowaniu turbo się rozkręca - nawet do 100.000 obrotów na minutę. Jeśli teraz zgasisz silnik, > to te sto tysiaków nie wyparuje - turbo kręci się dalej. Ale smarowania już nie ma... Turbo > trzeba wyhamować (nie schłodzić - bo jakoś jazdy kilometrami z gorącym turbo mu nie szkodzą), > a dopiero wtedy można wyłączyć smarowanie. W jakim czasie (sekundy) Twoim zdaniem turbina hamuje do obrotów takich jak na biegu jałowym po pełnym bucie w aucie pokroju Golf TDI ?
-
Golf VII 1.6 TDI 105 KM i dezaktywacja systemu START&STOP
> Turbo się nie zatrzyma po 15-30 sekundach W 1,6 TDI ? Proszę Cię... Start&Stop działa przy spełnieniu kilku warunków : -auto na luzie, puszczone sprzęgło -prędkość niższa niż określona (u mnie jest to 30 km/h nie wiem jak w VW O ile ktoś nie trzyma pedału gazu w podłodze mając auto na luzie i dojeżdżając do bramek to nie ma opcji żeby turbina nie zwolniła do obrotów takich jak ma nominalnie podczas pracy na biegu jałowym w czasie hamowania przed bramką. Osobna sprawa to smażenie oleju na osi wirnika i z tego powodu też wyłączyłbym Start&Stop na autostradzie.
-
Kratki wracają
> Co to za auta "w karoserii osobówki z pełnym odliczeniem"? Np. moja Skoda - od 01.2014 na chwilę znowu będzie można mieć full odliczenia, tak jak było kiedyś. Chodzi mi o wszystkie osobówki z kratą, kasetką czy czymkolwiek co uprawnia do 100% odliczenia nie utrudniając normalnego użytkowania. > I co to za usprawiedliwienie, że Caddym, Partnerem czy innym dostawczakiem mogę jeździć prywatnie i > nikomu nie przeszkadza? Ależ ja niczego nie usprawiedliwiam, po prostu wydaje mi się że jednak udział aut 2os typu VAN kupowanych do użytku prywatnego ze względu na możliwość odliczenia jest znikomy, jak dasz możliwość odliczenia 100% od osobówki to każdy przedsiębiorca będzie miał tyle aut co osób w domu z ważnym prawem jazdy > Nie znam odważnych, co jeszcze (po wyroku NSA) nie potrącają pracownikom za korzystanie ze > służbowego auta do prywatnych celów. Co nie oznacza że takich sytuacji nie ma.
-
1.6 eHDI dziwna "kultura" pracy przy ok. 1,4-1,5 tys obr/min
> Odgrzeję trupa - pożyczyłem na tydzień od rodziców Peugeota 308SW z 1,6HDI, auto 2-letnie i nie ma > w nim opisywanego zjawiska. Silnik 8V? U nas dzieje się to w kilku miesięcznych autach. Pamiętam jak jeździłem kiedyś 3008 i tam też nie było tego efektu.
-
Kratki wracają
> tak łopatologicznie, jeżeli auto jest firmowe dlaczego można odliczać 50% , 80% czyli na pozostała > kwotę w imię sprawiedliwości społecznej państwo może położyć łapę Dlatego że pewnie z 95% aut w karoserii osobówki z pełnym odliczeniem i tak jest używane prywatnie w różnym stopniu. Moi koledzy z Niemiec, mający auta służbowe płacą za dojazd praca dom służbowym autem (np. 400 EUR na miesiąc za A4, 80 km w jedną stronę) i jest to całkiem normalne, płaci nawet prezes. W PL nikt ze znajomych tego nie robi Opcje są dwie - albo będą egzekwować opłatę za realne prywatne użytkowanie albo Salomonowo będziemy mogli odliczać połowę i nikt nie będzie wnikał czy prywata to 20/50 czy 99% użytkowania.
-
Sprzedaż samochodu "firmowego"
> Czyli pozostaje Ci sprzedaż obcej osobie z "wpuszczaniem jej na minę", bo przecież w zaledwie > 9-letnim samochodzie może nagle wystąpić jakaś usterka, ewentualnie możesz rozważyć > złomowanie. > Przepraszam, że tak to świątecznie określę ale chyba z choinki się urwałeś. W nowych samochodach > padają niekiedy części, które nie powinny i producent się wypina a Ty masz problem, że w > samochodzie z takim wiekiem i przebiegiem, ktoś będzie rościł pretensje. Zwłaszcza, gdzie w > umowie masz zapis "kupujący oświadcza, że stan techniczny jest mu znany... " itp. Akurat mam DG w której mam również wpisany handel pojazdami, także taki zapis mogę sobie wsadzić sam wiesz gdzie. Problemem dla mnie jest to że o ile ja wiem że w takim aucie paść może wszystko, to nowy nabywca może mieć zgoła odmienne oczekiwania. Jak już zauważył Lato8 - czasem ważniejszy jest święty spokój
-
kolce w oponach
> Nie fabrycznie kolcowane opony. A swoją drogą, jak sobie radzicie z niszczeniem asfaltu kolcami? Pamiętam że już na jesienie w Goteborgu sporo aut miało zamontowane okolcowane opony - słychać charakterystyczny dźwięk. Sam jechałem przez chwilę takim autem i na mokrym asfalcie masakra
-
Sprzedaż samochodu "firmowego"
> Jest to bdb pomysł, są tacy co chętnie kupią świadomie tanie auto z usterkami, bo np są w stanie > samodzielnie wykonać naprawy, co za tym idzie finalnie zostają im $$ w kieszeni. A ja mam odmienne zdanie - mam Octavię którą chcę sprzedać - auto ma 9 lat i 275tys km. Generalnie wiem że nic mu nie dolega, ale w takim samochodzie za chwilę popsuć może się dosłownie wszystko - od wężyka podciśnienia po turbo które jest jeszcze od nowości. Chciałem wystawić je na Ak, ale nie mam ochoty później publicznie dyskutować z nowym nabywcą jeśli np. po tygodniu coś się popsuje.
-
Sprzedaż samochodu "firmowego"
> Problem tylko w tym, że mogę nie znać wszystkich bolączek. Nie jestem mechanikiem, a pełna diagnoza > to pewnie połowa wartości auta . Jeśli Twoja DG nie polega na handlu pojazdami ani nie jest związana w żaden sposób z motoryzacją to ciężko będzie udowodnić że zataiłeś jakieś wady przed kupującym - masz prawo się nie znać.
-
Sprzedaż samochodu "firmowego"
> Sprzedaż chyba na fvat ZW będzie. Jak się wyrobi do 1 stycznia 2014, później będzie musiał sprzedać z 23% VAT.
-
Kratki wracają
> Z tego co wiem a troche drążyłem ostatnio temat to na 99,9 % od stycznia wraca możliwośc odliczenia > Vat-u od samochodów z kratką. > Volvo już przyjmuje zamówienia na kratkowozy w BMW też jest informacja że będą kratki ale narazie > siedzą cicho chyba żeby wysprzedać to co maja na stanie? Auto będzie musiało spełnić jeszcze jakieś wymagania, np co do ładowności lub długości bagażnika? Jak rozumiem będzie można też odliczać VAT od paliwa do takiego pojazdu?
-
Nisko zawieszona Brava 1,9 JTD
> Mogą być sprężyny padnięte. > Wiem, że rozwiązanie nie jest dobre do końca ale do Skody był kiedyś pakiet na bezdroża i jednym z > jego elementów były gumy wsadzane między zwoje sprężyn - to lekko podnosiło [nie pozwalało > opaść]. Pierwsze słyszę o gumach - zawsze w pakiecie były inne sprężyny plus tulejki podnoszące mocowanie kolumny mcpersona.
-
Ogłoszenie do oceny
> bez przesady z tymi cenami. Dwa lata temu kupowałem dla ojca nowego c3 z pozostałości z > poprzedniego roku i z silnikiem hdi kosztował 42 kpln. To 3-letnia benzyna ile ma kosztować. Ale co bez przesady? Takie ceny są w dniu dzisiejszym na Mobile.de. Wychodzi na to że na rynku z którego pochodzi przedmiotowe auto z pierwszego posta są wyższe ceny niż u nas. Trzeba zobaczyć czy komis z ogłoszenia nie jest przypadkiem prowadzony przez Świętego Mikołaja