Zawartość dodana przez PawelW
-
Apoca parking
Stąd że na moim osiedlu była rozważana analogiczna forma zarządu nad wspólnym parkingiem i zgodnie z ofertą wspólnota nie ponosiłaby żadnych kosztów. Ale masz rację, może faktycznie Lidl płaci obcej firmie za obsługę własnego parkingu, kto bogatemu zabroni...
-
Apoca parking
Jest "wiodącym dostawcą" bo prowadzi też normalne parkingi gdzie płaci się za czas parkowania i jak nie zapłacisz to nie wyjedziesz. BIznes "okołomarketowy" nie jest czymś na czym normalna firma opierałaby działalność bo przy założeniu że wszyscy klienci Lidla grzecznie pobierają bileciki to zwyczajnie nie ma szans się spiąć. Opieranie zyskowności biznesu na karach za gapiostwo klienta to raczej domena gangsterskich ciemnych interesów a nie poważnej europejskiej firmy która powinna dążyć do tego żeby użytkownicy byli zadowoleni.
-
Apoca parking
Problem jest w tym że cały biznes plan opiera się na windykacji opłat za brak biletu. Jest to zgodne z prawem, ale cwaniackie. Gdyby windykowali opłaty za faktyczne przekroczenie czasu darmowego parkowania myślę że nikt by się aż tak nie buntował. Zresztą dlaczego za brak biletu jest tylko 100zł a nie 5000zł? Też mogliby windykować na dokładnie tej samej zasadzie a zarobiliby więcej. Albo można byłoby w regulaminie napisać że przed pobraniem biletu należy zrobić 30 przysiadów, bo jak nie to opłata. W końcu prywatny teren i właściciel ustala zasady. Odnoszę wrażenie że sankcja jest "umiarkowana" dlatego żeby żadnemu klientowi nie przyszło do głowy się o to sądzić i ponosić związane z tym koszty, co w skrajnym przypadku groziłoby spaleniem całego biznes planu przez wyrok SOKiK. Co moim zdaniem prędzej czy później i tak nastąpi.
-
Gniazdka sterowane przez WIFI
Na pewno da się ogarnąć, ale czy trudne to już kwestia osobnicza bo dla niektórych wciśnięcie 2 przycisków w odpowiedniej kolejności jest już trudne. Jak słusznie zauważasz gdzieś musisz podać hasło do swojej sieci więc obstawiam że trzeba się zalogować przez www, chociaż może znajdą się modele gdzie będzie proste połączenie na przycisk. Poczytaj instrukcje obsługi to będziesz wiedział.
-
Gniazdka sterowane przez WIFI
Teoretycznie tak, ale każde takie przedłużenie sieci obniża prędkość. Przy jednym takim wzmacniaczu nie jest to może dokuczliwe, ale dłuższy łańcuszek będzie już działać słabo.
-
Zmiany w prawie budowlanym 2026
Jakiś artykuł o tym który niedawno czytałem: https://subiektywnieofinansach.pl/reforma-planistyczna-dzialka-rolna-za-miastem/ Jeśli dobrze rozumiem to w sytuacji gdy jest MPZP lub działka jest w mieście to nic się nie zmienia. Problem może być jeśli MPZP nie ma bo wtedy przekształcenie takiej działki będzie trudne lub niemożliwe. Działek nikt nie potraci, ale nie zawsze będzie się dało coś tam zbudować.
-
Dynamiczną czy statyczna wymiana oleju w automacie
We wszystkim trzeba zachować rozsądek. Lepiej wymienić co jakiś czas niż nie wymieniać w ogóle, ale wymiana czystego oleju to tylko bezsensowny koszt. Na pewno nie będzie tak że z powodu przekroczenia interwału wymiany skrzynia nagle wybuchnie, to jest powolny proces degradacji który przy regularnych wymianach zachodzi trochę wolniej i dzięki temu skrzynia może pojeździć np 100 tys km dłużej zanim będzie wymagała remontu.
-
Płyta indukcyjna 1F lub 3F
Nie będzie wg mnie żadnej różnicy bo płyty zasilane 400V to jest margines (przynajmniej te standardowych wymiarów), zdecydowana większość jest podłączana do 2x230V i można normalnie podłączyć do jednej fazy i używać z pełną mocą jeśli jest odpowiednio gruba instalacja (i tu dobrze sprawdź bo 4mm2 to może być za mało zwłaszcza jeśli przewodu ma być dużo) i moc przyłączeniowa. Ale jeśli w budynku są 3 fazy to nie ma sensu kombinować i warto doprowadzić obwód 3F który w perspektywie da więcej możliwości (np podłączenie jakiejś szerokiej płyty na 3F) i będzie prostszy w "obsłudze" (cieńsze druty do podłączenia).
-
Duża wilgotność
Grzanie co do zasady obniża wilgotność względną, nieważne czym. Urządzenie grzejące nie produkuje wody i nie dodaje jej do ogrzewanego powietrza (no chyba że palnik gazowy). Ale może się podnieść wilgotność bezwzględną czyli masa pary wodnej w powietrzu. Przy czym ta wilgoć już była w pomieszczeniu, ogrzewanie tylko spowodowało że ciepłe powietrze wysusza jakieś wilgotne miejsca i ta woda się potem skrapla w najzimniejszych punktach np w rogach. Jak ściany się wygrzeją to problem powinien zniknąć. Do tego czasu dałbym wentylator w klimie na max żeby powietrze się jak najbardziej mieliło.
-
Jaki okap kuchenny?
Na głośność ma też wpływ sposób podłączenia do wentylacji. Co Ci po drogim okapie który jest cichy na papierze, jeśli podłączenie masz dalej rezonującą rurą spiro albo do kanału w suficie z 5 zakrętami o 90 stopni.
-
Całka - naprawiać czy nie
To już wiesz w tym momencie że to jest propozycja na odczepnego - jakiś odsetek klientów na to przystanie, weźmie kasę do łapy i naprawi na częściach pod kolor z allegro albo sprzeda rozbitka żeby się pozbyć problemu. Albo nie naprawi i będzie tak jeździć. Jak już powyżej słusznie napisano - ubezpieczyciel zakłada że jeśli ktoś chce sensownie naprawić to raczej wstawi do warsztatu.
-
Całka - naprawiać czy nie
Czasem dają, ale trzeba pamiętać że biorą spory % z tego co wywalczą a sprawa może się ciągnąć długo. Wg mnie najrozsądniej byłoby znaleźć warsztat który to naprawi za kwotę poniżej wartości pojazdu i wystawi FV, a najlepiej jakby rozliczył bezgotówkowo z ubezpieczycielem oraz wydał auto zastępcze na czas naprawy.
-
Całka - naprawiać czy nie
Jest jeden problem: te płatne raporty wykorzystują bazy danych z programów do wycen które wymagają podania VIN, a ci którzy biorą za to pieniądze nie biorą żadnej odpowiedzialności za jakość danych. Nie ma informacji czy szkoda została faktycznie naprawiona ani na czym polegała. Były opisywane w mediach sytuacje gdzie zgłoszona w serwisie wgniotka kwalifikowała element do wymiany więc albo nie była naprawiana wcale albo zrobił to detailer za 500zł, a później przy sprzedaży przychodził kupujący z wydrukiem "historii" i cmokał że uuuu panie przecież tu były 2 szkody po 10k (bo serwis z jakiegoś powodu zrobił 2 kalkulacje) więc co mi pan tu kręcisz i wgniotkę pokazujesz. Z drugiej strony można nakupić części na szrocie (albo nawet w ASO za 50k), powymieniać u Zenka w stodole i nie będzie tego w żadnej historii.
-
Stare Porsche Cayenne
Praktycy też mają różny stopień tolerancji usterek w takich samochodach. Jednemu wystarczy że auto jeździ i nieważne że bierze olej, od roku świeci się check a połowa wyposażenia jest zepsuta, drugiemu będzie przeszkadzać nie działająca pierdoła typu jakiś włącznik kratki nawiewu i wyda 10k na naprawę bo trzeba do tego rozebrać pół wnętrza. Plus całe spektrum skali pomiędzy.
-
Ubezpieczenie OC - likwidacja szkody zostaje przerzucona z ubezpieczyciela na sąd
Jeśli dobrze rozumiem to uchwała dotyczy sytuacji typu: poszkodowany miał auto warte 50k, koszt naprawy wg kosztorysu ASO wychodzi 45k, ubezpieczyciel przedstawia kosztorys na 20k i tyle wypłaca. Poszkodowany idzie do sądu po 25k, ale w międzyczasie sprzedaje uszkodzony samochód za 30k albo naprawia u druciarza Zenka za 15k bez faktury i jeździ dalej. Wg mnie uchwała oznacza tyle że poszkodowanemu nie zostanie zasądzone 25k brakujące do kosztorysu ASO tylko kwota faktycznej straty jaką ostatecznie poniósł. Czy to źle? Nie jestem przekonany. Fajnie jak ubezpieczyciele dużo wypłacają, ale oni tej kasy nie biorą z kosmosu tylko musimy całą imprezę sfinansować składkami.
-
Rdzewiejące toyoty
Corolla to też jedna z wielu możliwych fabryk, zresztą też nie wiem czy nie więcej niż jedna. Z tego co wiem produkcja tego co u nas jest sprzedawane wygląda tak: Corolla - UK (ale nie wiem czy sedany nie są przypadkiem z Turcji) CHR - Turcja Corolla Cross, RAV4 - Japonia Yaris, Yaris Cross - Francja Każda fabryka ma swoje normy produkcyjne, dostawców stali, co więcej proces produkcji zmienia się też w czasie. Więc wyciąganie wniosków z jednego modelu na drugi i to z innego rocznika może nie być miarodajne. I absolutnie nie bronię Toyoty bo taki koncern powinien utrzymywać jednakową jakość w każdej możliwej fabryce, ale teoria teorią a życie życiem
-
2137 km w hybrydzie 5 gen.
Domyślnie Toyoty nie hamują po odjęciu gazu. W nowszych jest tylko coś co się nazywa "deceleration assist" i to przyhamowuje po wykryciu poprzedzającego pojazdu, przy czym nie wyhamowuje do końca i żeby się zatrzymać trzeba nacisnąć hamulec.
-
Hyundai Kona - subiektywnie po tygodniu
Jak patrzę na Konę to mam wrażenie że zdemolowałbym te światła obcierką na pierwszym parkingu.
-
Rękojmia
Nie. Generalnie nie ma wymogu jakiegokolwiek sprawdzania kupowanego auta, ale nie zrobienie tego może prowadzić do kosztownych problemów. To może być dobry punkt zaczepienia. O ile znajomy ma zachowane to ogłoszenie, bo to on teraz musi przedłożyć wszelkie dowody na poparcie swoich racji. Sprzedający może utrzymywać że przecież mu o tej szkodzie powiedział, po co miałby ukrywać skoro i tak jest w CEPiKu.
-
Rękojmia
Jeśli szkoda była w momencie kupna widoczna w oficjalnej historii w CEPiKu to szczerze mówiąc czarno to widzę. Z drugiej strony wartość pojazdu spora więc to może być tylko kwestia odpowiedniej ilości $$$ wydanych przez znajomego na prawnika i rzeczoznawców.
-
Nowoczesne rozwiązania w autach. Tfu!!
Albo i nie da znać, bo po co ma klient zawracać głowę serwisowi na gwarancji. Jeździć, obserwować.
-
Sprzedaż prawie pełnoletniego auta i roszczenia nabywcy
Nawet jeśli faktycznie rękojmia nie jest wyłączona to sądy potrafią stwierdzić że ona nie dotyczy usterek eksploatacyjnych w starym samochodzie ujawnionych po jakimś czasie. Przykład: https://autokult.pl/rekojmia-na-uzywane-auto-sedzia-trzeba-uzywac-zdrowego-rozsadku,6809481389742209a W zasadzie logiczne jest że osoba prywatna nie udzieli na kilkunastoletni samochód de facto rocznej gwarancji.
-
Klimatyzacja split...?
Oczywiście są pompki do skroplin i to nie jest żadne rocket science. Aczkolwiek mi się kiedyś obiło o uszy że powinno się je stosować tylko w przypadku absolutnej konieczności bo pompka staje się najbardziej awaryjnym elementem układu, a o awarii wiadomo w momencie jak się zaczyna z jednostki lać woda. Może teraz jest już jakaś lepsza technologia tych pompek.
-
Pełna hybryda - francuska czy japońska?
Hałas skrzyń sportowych wynikał z zastosowania prostych zębów które mają wyższą sprawność. Wiele skrzyń manualnych nadal ma takie na wstecznym stąd charakterystyczny dźwięk. W maluchu były również na jedynce. Wszędzie indziej są skośne które są ciche kosztem trochę wyższego tarcia, ten temat opanowano już ze 100 lat temu. A co do wytrzymałości - nie martwiłbym się o koła zębate, bo te są z założenia pancerne chyba w każdej współczesnej skrzyni manualnej i automatycznej niezależnie od typu. Co się psuje w automatach? Siłowniki, elektrozawory, w zrobotyzowanych czujniki, a z mechaniki najwyżej łożyska. I w wynalazku Renault niestety występują wszystkie te elementy, a skalę ewentualnych problemów pokaże czas. Jak już napisano jedyną chyba przekładnią gdzie nie ma się co popsuć jest hybryda Toyoty gdzie poza łożyskami nie ma ruchomych i przesuwających się elementów ani żadnych sprzęgieł.
-
przerejestrowanie auta
Ubezpieczyciel / UFG nie ma pojęcia o Twoim małżeństwie, a nawet jeśli to nie wie ani nie sprawdzi czy macie wspólność majątkową czy nie. Wie tylko na kogo jest auto zarejestrowane w CEPIKu i to jest wiążące - bo można pobrać automatycznie z bazy. Co do zasady nikt ręcznie tego nie rozkminia na poziomie poszczególnych przypadków. Pracownicy mogą się zmieniać np dziś autem jeździ ostrożnie Kowalski a jutro on zachoruje i będzie jeździł Malinowski który robi 5 obcierek rocznie. Czasem nawet nie wiadomo kto dokładnie będzie jeździł, więc stawki firmowe nie zależą od historii szkód poszczególnych osób.