Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

eRd

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez eRd

  1. Ja zamknąłem klapę w pozycji pobierania powietrza z zewnątrz auta, bo jeździć się nie dało tak szyby parowały. Dodatkowo odpiąłem wtyczkę od silniczka i jest święty spokój. Obieg wewnętrzny i tak bardzo rzadko używałem. Problemem jest właśnie to, że silniczek działa cały czas i szybko pada.
  2. Nie trzeba rozwalać. Wystarczy odkręcić kilkanaście torxów chyba rozmiaru 25. Pozostają 2 sztuki przy zamku, do których nie ma dostępu ale bez ich odkręcania da się odchylić plastik. Skąd to wiem? Z autopsji Parę lat temu miałem podobną przygodę gimnastyczną
  3. eRd odpowiedział jerro na temat - Opel
    Pytanie pokrewne. Również w astrze II z tym samym silnikiem zauważyłem, że jeżeli silnik jest zimny i wchodzi się w zakres pracy turbiny to również słychać takie brzęczenie jak rezonans czy coś, a jak się silnik nagrzeje choć trochę to objaw ten ustępuje. Ciekawe czy przyczyna jest ta sama.
  4. eRd odpowiedział FDK na temat - Opel
    Opiszę może swoje wrażenia. Z przodu mam amorki olejowo-gazowe, a z tyłu olejowe (kombi). Co do przodu nie mam najmniejszych zastrzeżeń, auto trzyma się bardzo dobrze drogi. Co do tyłu to coś w tym jest, że w zakrętach przy większej prędkości tył nieco chce uciekać, ale nie jest to jakieś drastyczne zachowanie, że nagle chce obrócić samochodem. Po prostu to czuć, ale nie jest to niebezpieczne czy uciążliwe. Druga sprawa, że w asterce tylne zawieszenie jest rodem z taczki i nie można od niego za wiele wymagać. W moim przekonaniu założenie na tył gazowo-olejowych amorków nie dałoby takiej dużej różnicy na plus jak z przodu, ale to tylko moje wrażenie.
  5. Ok. W takim razie wszelkie złącza do sprawdzenia/czyszczenia. Wazelina techniczna na te połączenia chyba nie powinna zaszkodzić? Czy problem tkwi raczej w przewodach zasilających (grubych) czy sterujących (cieńszych)?
  6. Witajcie. Pojawił się w mojej asterce pewien problem. Raz na kilka uruchomień silnika jest taki objaw, że rozrusznik bardzo słabo kręci. Tak jakby miał jakiś opór. Kontrolki przy tym prawie całkiem gasną. Przy kolejnym przekręceniu kluczyka przeważnie objaw nie występuje. Dzisiaj dodatkowo zapalił mi się check i odczytałem kodŁ 42 Przewód EST-A (1/4) - zbyt wysokie napięcie (w przypadku silników X16SZ/X16XEL) lub brak impulsów z układu zapłonowego (w przypadku pozostałych silników) Być może było to wynikiem zbyt szybkiego ponownego przekręcenia kluczyka, ale wspominam o tym, bo może Was to naprowadzi. Jeżeli chodzi o aku to jest w dobrej kondycji i raczej nie jest niedoładowany. Co do rozrusznika to był regenerowany jakieś 2, może 3 lata temu. Co obstawiacie? Dzieje się tak tylko raz na kilka/kilkanaście uruchomień. Poza tym kręci bez zarzutu. Z ostatnio wymienianych elementów: czujnik położenia przepustnicy moduł zapłonowy Pozdrawiam
  7. eRd odpowiedział eRd na temat - Opel
    Dzisiaj z rana podczas jazdy na benzynie obroty również były podwyższone. Dodatkowo pojawił się check. Wymrygałem błędy i wyszło mi, że błąd 22, czyli zbyt niskie napięcie na czujniku położenia przepustnicy. Coś czuję, że może to być winowajca. Kiedyś kupowałem całą przepustnicę na wymianę. Zobaczę może jest przy niej ten czujnik to podmienię i zobaczę czy objawy ustąpią, a jak nie to kupię nowy czujnik.
  8. Witajcie. Ostatnio borykam się z pewną niedogodnością. Chodzi o to, że po odpaleniu silnika obroty są w normie, ale przejadę kilkaset metrów, staję na skrzyżowaniu i słyszę, że obroty mam tak na ucho (nie mam obrotka) jakieś 1500-2000 obr/min. Co ciekawe jeżeli silnik zgaszę i odpalę ponownie to obroty wracają do normy i raczej już nie powracają do tego stanu. Czyściłem silniczek krokowy, ale nie dało to rezultatu niestety. Nie wiem czy jest to związane z temperaturą silnika, ale dziwne jest właśnie to, że zgaszenie i odpalenie ponowne eliminuje ten problem natychmiast tak jakby przy odpaleniu przyjmował komputer jakieś nowe wartości czy sam już nie wiem... Jutro jeszcze dla pewności sprawdzę, ale czy benzyna czy gaz to coś takiego się dzieje i chyba wyłącznie na zimnym silniku. Pomożecie? ...
  9. Niestety nie mogę edytować posta, ale moje ogłoszenie jest już nieaktualne. Udało mi się zakupić białego kruka (nowy oryginał GM) za 68zł z przesyłką
  10. Jak w temacie. Poszukuję sprawnego modułu zapłonowego do silnika C16NZ najlepiej oryginału lub np Beru za rozsądną kwotę. Jest to moduł bodajże 7-pinowy. Może być cały aparat jeżeli komuś zalega w garażu. Dzięki i pozdrawiam
  11. W kombi jest to odwrotnie wykonane tzn. nie ma kielichów w bagażniku tylko dostęp jest od spodu auta i właśnie u góry jest mocowane prostopadle do osi amortyzatora na śrubę, a do wahacza wleczonego jest tak jak mówisz ... podkładka, guma, przekładamy przez wahacz, guma, podkładka, nakrętka. Te gumowe podkładki są dostępne osobno w sprzedaży czy tylko w zestawie z amortyzatorami?
  12. Oto poglądowe zdjęcia. Dodaję dzisiaj, bo podczas wymiany linki hamulcowej pękły mi takie wsuwki sprężyste którymi blokuje się tulejki przy wejściu do bębnów i niestety, ale nigdzie nie można ich dostać. Musiałem je dorobić z blachy dlatego operacja trwała 2 dni. Co do korozji to obie sprężyny talerzowe zmielone są od strony zewnętrznej (czyli od strony opony).
  13. Otóż to. Jeśli chodzi o lampy to oryginalne są dużo lepsze używane niż nówki ze sklepu. Mówię to na podstawie Astry G co prawda, ale sądzę, że w F jest to samo. Z zewnątrz wyglądają ładnie, bo nowe, ale świecą znacznie gorzej niż moje w efce. U mnie snop światła jest równomierny w całym obszarze świecenia, a te TYC z astry G świecą środkiem i to jeszcze są nieregularne plamy jaśniejsze i ciemniejsze w obszarze świecenia. Nocą się dużo gorzej jedzie i potrafi to zmęczyć.
  14. Dobrze wiedzieć ile to może kosztować. U mnie jako takie talerzyki są ok tylko między talerzykiem a belką jest taki profil tworzący przestrzeń między nimi i to właśnie ten element skorodował i przez to talerzyk z jednej strony zbliżył się do belki. Jutro będę wymieniał linkę ręcznego to porobię zdjęcia i nie będziemy po próżnicy rozmawiać. Zdjęcie oczywiście jeszcze nie dowodzi stanu tych elementów, ale opukam jeszcze resztę przy okazji. Element jest w takim miejscu, że naturalne jest, że po iluśtam latach coś się z nim będzie działo, a przede wszystkim działają na niego duże siły.
  15. Może masz rację, bo z zewnątrz wygląda na zdrową, a jak jest w środku nie wiadomo. Trzeba będzie coś z tym zrobić. Tragedii jeszcze nie ma, ale prędzej czy później szczególnie przy znacznym obciążeniu może się pogiąć/pokruszyć w miejscu przegnitym.
  16. eRd odpowiedział Wiechu na temat - Opel
    > ...tylko nie > bardzo wiem dlaczego w tytule aukcji wymienia się popularne marki aut typu Opel, VW, Mercedes > czy BMW, czyżby takie walizeczki były na fabrycznym wyposażeniu niektórych z w/w modeli? Sądzę, że jest to zabieg czysto marketingowy. Po pierwsze sugeruje, wyrób wyższej jakości, a po drugie w wyszukiwarce pojawia się przy szukaniu czegokolwiek do ww. marek aut.
  17. Witajcie. Dzisiaj przy okazji, że dobrałem się do regulacji hamulca ręcznego (i tak muszę wymienić linkę, bo po spuszczeniu hamulca linka prawa dalej trzyma) przyjrzałem się mocowaniom górnym sprężyn z tyłu. Niestety zauważyłem, że przynajmniej prawe jest nieco przegnite (z prawej strony) co wg mnie może powodować np przechylanie koła jakie to często jest widoczne w asterkach tzn /\ coś takiego. Jak to najlepiej można naprawić? Czy coś takiego jest dostępne jako zamienny element blacharski? Czy najlepiej taki zdrowy element wyciąć z dawcy, a jeżeli tak to ile wyciąć i ile wstawić? Czy lepiej wstawiać razem z kawałkiem belki/ramy, bo do niej jest ten element spawany? Trochę mnie zmartwił ten widok. Tragedii jeszcze nie ma, ale zapewne sytuacja się będzie pogarszać. Czy ktoś z Was przerabiał ten temat? Pozdrawiam EDIT: Znalazłem informację w internecie, że element o którym mowa to sprężyna talerzowa i produkuje ją firma Klokkerholm. Kosztuje coś koło 80zł za sztukę, więc tragedii nie ma. Pewnie trzeba odseparować starą część od belki, a nową przyspawać do belki w miejsce starej. Tak czy inaczej może ktoś już to przerabiał, więc chętnie poczytam Wasze rady.
  18. Ja mam 93 i też benzynę i wspomaganie jest, ale jak najbardziej wersje bez wspomagania również wychodziły.
  19. eRd odpowiedział Wiechu na temat - Opel
    Nie wiem jaką dokładnie masz tą pompkę, ale ja kiedyś pompowałem takim tanim kompresorkiem pod zapalniczkę i pomijając fakt, że wg instrukcji nie może chodzić dłużej niż bodajże 10 minut, a potem trzeba czekać aż ostygnie to tyle robiło to hałasu, że szybciej i ciszej napompowałem zwykłą nożną pompką. Idea takiego rozwiązania jest słuszna, ale nie sprawdza się to wcale (przynajmniej przy użyciu tego co miałem).
  20. eRd odpowiedział przemty na temat - Opel
    Moje wrażenia są takie, że po wymianie uszczelek nic się nie zmieniło, tzn. hamuje tak jak hamowało. Mam tylko nadzieję, że nie będzie już takich przygód z tym wpadającym pedałem w podłogę. Koszt 35zł, więc myślę, że mimo wszystko warto jeśli pada podejrzenie na pompę.
  21. eRd odpowiedział przemty na temat - Opel
    Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie testowałem. Na odpalonym silniku na postoju działa jak trzeba tzn. zatrzymuje się pedał w połowie zakresu pracy, ale jak już wspominałem u mnie problem wystąpił 2 razy w ciągu kilku miesięcy, więc ciężko będzie ocenić czy to tylko to. W każdym bądź razie płynu nie ubywało, więc układ jest szczelny, więc wniosek jest taki, że albo układ musiał zmienić objętość (bąbel na wężach gumowych co raczej wykluczam tym bardziej, że zdarzało się to sporadycznie) albo uszczelki w pompie przepuszczały. Wydaje mi się, że nowe uszczelki są nieco bardziej sztywne (te zbierające) i mimo iż stare były na oko bez zarzutu to ze względu na to, że materiał był miękki to być może przy wysokiej temperaturze wywijały się brzegi i pompa traciła kompresję. To tylko moje gdybanie niestety.
  22. eRd odpowiedział przemty na temat - Opel
    Ok. Dzisiaj wymieniłem cały zestaw uszczelek (jeżeli ktoś ma taką pompę jak ja to pasuje zestaw Autofren D1540 - 6 uszczelek, pierścień rozprężny trzeba zachować oryginalny, bo w zestawie nie ma). Średnica cylindra to 20,6mm. Dostajemy 2 uszczelki pod zbiornik płynu, 3 uszczelki nazwijmy tłokowe i jedną na trzpień wchodzący z serwa. Podczas montażu smarowałem je płynem hamulcowym aby nie wchodziły na sucho. Po złożeniu nie odpowietrzałem tylko zrobiłem nieco inaczej. Najpierw przykręciłem pompę do serwa (2x nakrętka 13), a potem strzykawką zalewałem otwory pod zbiornikiem (uszczelki i zbiornik zamontowałem na końcu). Po jakimś czasie gdy zauważyłem, że z dolnych otworów na węże zaczynał wypływać płyn to dopiero je dokręciłem do pompy. Na zdjęciu widać, że w otworach w pompie na zbiornik są po 2 kanały (cieńszy i grubszy nawiercony pod kątem). Moim zdaniem te grubsze kanały służą do samoczynnego odpowietrzania pompy gdyż podczas zalewania jej płynem spływał on cieńszym kanałem, a w grubszym pojawiały się pęcherzyki powietrza. Podczas pracy pewnie jeszcze lepiej jest to powietrze odprowadzane. Na koniec zamontowałem zbiornik i zalałem go płynem do poziomu max. Przy okazji polecam czyszczenie zbiornika, bo u mnie już ledwo było widać stan płynu w zbiorniku.
  23. eRd odpowiedział przemty na temat - Opel
    Dawno tu nie zaglądałem, a tu widzę, że wątek dotyczący mnie na pierwszym planie Jakiś czas temu miałem podobny problem. Stałem z godzinę w korku (w Warszawie, bo w Skarżysku takich nie ma na szczęście ) i nagle dojeżdżając do świateł pedał hamulca wpadł mi w podłogę, po pierwszym dopompowaniu ledwo co zaczął hamować, a przy drugim już w miarę, ale też niżej niż zazwyczaj. Jakoś ostrożnie wyjechałem na trasę i objaw ustąpił. Po tym fakcie zostały zmienione klocki i tarcze oraz ostatnio wymieniony płyn hamulcowy. Niestety wczoraj sytuacja się powtórzyła (również w Warszawie). Auto stało na słońcu (37 stopni) i tym razem już niedługo po ruszeniu coś takiego się stało. Również jakoś wyjechałem na trasę i przeszło. Wiążę to zachowanie z wysoką temperaturą, bo po "przewietrzeniu" w trasie przechodziło, ale niezbyt przyjemne jest uczucie jak pedał wpada w podłogę, a auto dalej jedzie. Przeszukałem internet i w większości takich przypadków wskazuje się pompę dlatego dzisiaj wytargałem ją spod maski i jutro rano zakładam zestaw regeneracyjny pompy. Koszt 35zł (można i za 10zł w sieci znaleźć + przesyłka). Koszt nowej pompy to ok. 200zł, więc różnica znaczna. Pompę wyczyściłem i wyjąłem wszystkie uszczelki. Nie wyglądają one na zużyte, ale wymienię je dla świętego spokoju, bo mają już pewnie te 20 lat (na pompie jest data produkcji 93). Wżerów w cylindrze nie ma żadnych. Zobaczymy czy coś to pomoże, ale mam nadzieję, że tak, tylko ciężko będzie to stwierdzić, bo coś takiego zdarzyło mi się 2 razy na przestrzeni kilku miesięcy. Za każdym razem szczęśliwie przy małej prędkości. Nawet nie chcę myśleć co byłoby przy hamowaniu na ekspresówce.
  24. U mnie zamontowane to jest przy pomocy taśmy dwustronnej tesa (tosh montował). Trzyma się jak trzeba już ze 3 lata chyba. w tylnej części są przykręcone do zderzaka na 2 blachowkręty. Co do podkładek to nic nie było tam podkładane, bo po sklejeniu taśmą do rantu raczej nic tam już nie pracuje. Dodatkowo warto nieco zwęzić (i zfazować) tą część przylegającą do rantu żeby wizualnie to lepiej wyglądało. Oczywiście przed przyklejeniem wszystko odtłuścić żeby taśma dobrze trzymała. Warto również zaopatrzyć się w opalarkę żeby dopasować lekko te plastikowe nadkola, bo miejscami nie chcą dolegać i przez naprężenie materiału mogłyby się odklejać. Uważam, że gdyby fabrycznie one były montowane to z nadkolami nic by się nie działo. Progi owszem, ale nadkola by nie leciały.
  25. To nie jest przypadkiem tak, że szkoda całkowita jest orzekana jeżeli wartość naprawy przekracza 70% wartości samochodu przed wypadkiem? W tym przypadku byłoby to >2100zł. Wydaje mi się, że tak było kiedyś, a w dodatku jeżeli ktoś się decydował naprawiać z własnego AC to do 100% wartości auta miałeś prawo żądać odszkodowania. Nie mam pewności dlatego warto żeby ktoś to potwierdził, bo nie chciałbym Cię wprowadzić w błąd.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.