Zawartość dodana przez Manx
-
Stara naklejka-usunięcie
Dziś odpowiednią ilość ciepełka zapewni pozostawienie samochodu na chwilę w miejscu nasłonecznionym
-
Stara naklejka-usunięcie
Palcami naklejkę usunąć ile się da, a do pozostałego kleju polecam Auto Resinol. Według etykiety to środek do usuwania żywicy, ale bardzo dobrze zmywa klej po naklejkach, reklamach, taśmach klejących Rusza nawet stare kleje odporne na izopropanol i benzynę ekstrakcyjną.
-
Ford Cargo MY17- za duzo drugs, czy ciezarowki musza byc stylistycznie ladne?
Poszli na rekord Od jakiegoś czasu mam podejrzenie, że Ford pozwalniał stylistów i teraz większość modeli wygląda źle. Mieli lepsze czasy kilka lat temu. Z aktualnie dostępnych w EU modeli, do nielicznych naprawdę udanych stylistycznie należą Mustang i Edge. Reszta to albo nijakie, albo pasztety: niedawno pokazali totalnie Ka które wygląda jakby miało już kilkanaście lat, Fiestę zepsuli faceliftem, projektanta focusa Focusa inspirowała chyba brytyjska reprezentacja zawodniczek sumo - Kuga to samo, Transit Custom jest dziwny i przypomina GAZ Sobol.
-
Mocno porysowana alufelga - do uratowania?
Nie jest tak tragicznie, jak to wyglądało. Tam na krawędzi, gdzie masz najgłębsze "rany" to będzie za jakiś czas brzydko wyglądać, bo masz tam goły metal. Warto przejechać papierem ściernym, żeby maksymalnie to wygładzić (ale nie na lustro, bo będzie się rzucać w oczy). Potem wystarczy odtłuścić i zamalować nawet bezbarwnym zaprawkowy, takim jak do zaprawek lakierniczych. Koszt nieduży, roboty niedużo, a mniej będzie Cię razić w oczy i przede wszystkim nie będzie ciemniało z czasem. Miałem u siebie dość głębokie otarcie na rancie i planowałem po sezonie oddać felgę do renowacji. Zrobiłem właśnie tak "na chwilę", a zostało na parę lat, bo tylko z bliska to było widać.
-
Kolizja z psem - problem z odszkodowaniem....
Co do zasady, ale jeżeli dostaną od serwisu kosztorys z którego wynika że są dodatkowe uszkodzenia powodujące duży wzrost kosztów, to potrafią zakwestionować te dodatkowe koszty do czasu kiedy uszkodzeń na własne oczy nie zobaczy rzeczoznawca.
-
MY2017 Volvo V40 po facelifting - nawet niezle to wyszlo
Projektant tego kokpitu prawdopodobnie w dzieciństwie chciał zostać pilotem, bo tam mają tak dużo guziczków na kokpicie. Niestety coś nie wyszło i został projektantem samochodów, ale marzenia o kokpicie z dużą ilością guziczków niestety pozostały
-
Kolizja z psem - problem z odszkodowaniem....
Jakież to niezaskakujące W przypadku o którym piszę było widać pęknięty zderzak, przerysowane błotnik, próg , drzwi. Oczywiście skalkulowali naprawy po łebkach u Mietka za rogiem. Oczywiście ASO nie będzie drutować, tylko zrobi zgodnie z technologią, a ponadto przy rozbiórce wyszło im, że do wymiany wzmocnienie czołowe, reflektor xenon. To że zastępczy nie na 3 dni, a już jest 2 tygodnie to inna kwestia .
-
Kolizja z psem - problem z odszkodowaniem....
Pamiętaj tylko, że to będzie pogląd firmy ubezpieczeniowej i może być bardzo daleki od rzeczywistości. Jak dostaniesz tą wstępną wycenę, to zwróć się gdzieś jeszcze o wycenę i zajrzyj pod spód, bo rzeczoznawca widzi tylko uszkodzenia na zewnątrz. Ostatnio przerabiam taki przypadek - drobne zdarzenie, gdzie sprawca uszkodził kilkuletni samochód. Wycena rzeczoznawcy na 3500 zł, a po rozebraniu samochodu serwis wycenił naprawę na 15 000 zł.
-
MY2017 Volvo V40 po facelifting - nawet niezle to wyszlo
Z zewnątrz to jest nadal jeden z najładniejszych kompaktów... ale ten kokpit wygląda wiekowo. Zegary, kierownica fajne, pomysł z tym "latającym" panelem fajny, ale kokpit jest strasznie szary i strasznie ciężki no i od ilości przycisków można dostać oczopląsu.
-
Włochy - reaktywacja czyli Alfa i Fiat
Oprawa marketingowa i te konfiguracje, pakiety, to jest to co mogliby trochę ogarnąć, bo zniechęcająco to wygląda Jeżeli weźmiemy pod uwagę jakość wykonania, wartość przy odsprzedaży to tak - dość prawdopodobne, że masz rację i BMW będzie lepszym wyborem. Na szczęście nie wszyscy, którzy mają odpowiednią porcję gotówki patrzą tylko na to i dzięki temu na rynku jest miejsce dla takich samochodów jak Giulia czy Jaguar XE (jakby w ogóle miejsca nie było ,to by się producenci nie trudzili z wprowadzeniem tych modeli - najwidoczniej jednak ich analizy mówią, że można na tym zarobić). Alfa oferuje styl jakiego konkurencja nie ma i nigdy nie będzie tak pospolita jak BMW 3/ Audi A4/ Merc C. To są samochody dla innych klientów. Alfie na pewno nie będzie łatwo, bo nie ma normalnych silników benzynowych i nie ma wersji sportwagon (która akurat w przypadku 156 i 159, moim zdaniem była ładniejsza niż sedan).
-
Włochy - reaktywacja czyli Alfa i Fiat
Wow - faktycznie oferują tapicerkę ze skóry z plastikowej krowy Piękny samochód.... ale co za geniusz w FAP przygotowywał broszurę Największym problemem tego auta jest paleta silników - dla zwykłego klienta są tylko dyszle. Wersja benzynowa jest chyba tylko dla poszukujących substytutu M3, RS4, C 63 AMG . 124 spider Lusso wygląda obłędnie - duzo lepiej od MX-5. Cena też jest rozsądna, ale o dziwo wyższa niż MX-5 . A ktoś wie gdzie to to produkują - w Japonii (jak mazdę), czy w Italii Luigi siesta ?
- Baku
-
Problem z oponami z tyłu - hałasują
Chyba Potenzy tak mają - mam już drugi komplet i to samo. Jedne i drugie na początku były ciche, a z wiekiem/zużyciem stały się głośne właśnie przy takich małych prędkościach. Geometria OK, opony równo zużyte, na zimówkach hałas znika, więc to na pewno opony.
-
Mocno porysowana alufelga - do uratowania?
Część tych uszkodzeń to może zabrudzenia (resztki farby z tego płotka)? Generalnie głęboko pojechane (w niektórych miejscach widać szary podkład, w innych aż goły metal). Tylko pełna renowacja... tyle że to czasami jak siekną cenę to buty spadają, no i też kolor się będzie różnił od innych felg. Jak ma tylko nie razić, to umyj dobrze, najgłębsze rany papierkami ściernymi wygładź, pojedź by Ci dobrali lakier i sobie zamaluj. Jak ma być ładnie i rozsądnie $ to poszukaj felgi na portalu aukcyjnym albo ogłoszeniowym.
-
Leon III 1.4 TSI
122 KM podobno tyłka nie urywa, ale jak nie jeździsz dużo po trasach to zadowalająco. Wersja 150 niewiele droższa, a bardziej żwawa. Co do sztywności - powiedziałbym, że jest komfortowo. Musisz się przejechać i sam się przekonać czy taka sztywność Ci odpowiada Demówki dealerzy na ogół mają właśnie FR 1.4 (125 lub 150 KM z belką z tyłu) więc nie będziesz miał z tym problemu. Zawieszenie w FR jest oficjalnie sztywniejsze niż w wersji Style, więc jeśli chcesz bardziej miękko, to rozważ style. W FR są dwie wersje zawieszenia - w FR 1.4 TSI jest zawieszenie z tyłu na belce, a w FR 1.8 TSI z tyłu jest wielowahacz. Useria pisze, że na belce jest sztywniej i pracuje trochę głośniej niż wielowahacz. Fajną opcją jest DCC - na leonclubie przez niektórych polecana opcja. DCC testowałem w Cuprze i w trybie Comfort jest naprawdę komfortowo pomimo 18". Ja jechałem 1.4 150 z belką, a z wielowahaczem Cuprą, bo niestety FR 1.8 z wielowahaczem bez DCC demówki nikt nie miał. Jeśli chodzi o światła - pytałem handlowca i mówił, że jeśli coś walnie to trzeba wymienić cały reflektor (o ile pamiętam koszt w ASO to bodajże ok 6 000 zł). Jeśli nie uszkodzisz mechanicznie, to teoretycznie powinny przetrwać samochód. Jesli chodzi o porównanie z Golfem - tak kokpit golfa jest wykonany z lepszych materiałów - jakościo bliżej mu do Audi. Mi jednak jakość Seatowskich materiałów nie przeszkadza. Jakość montażu nie jest gorsza. W moim przypadku VW odpadł bo Seat ładniejszy wizualnie i przy podobnym wyposażeniu dużo tańszy.
-
Nowa SKoda Octavia i jej tylne lampy.
Ale jest też bardzo wielu, którzy jak się pojawi byle mgiełka, albo jadą autostradą i pada deszcz, to od razu nie wiadomo po co włączają przednie i tylne przeciwmgłowe
-
Golf sportsvan, jakie opcje są sensowne
Nie wiem jakie Ty masz doświadczenia z tą marką. Ja osobiście kilka lat temu miałem Mazdę, kupiłem nówkę z salonu a nie "igiełkę" po niemcu. Model wówczas dopiero co wszedł na rynek, więc powinien być podatny na choroby wieku dziecięcego, a jednak mimo to bo był totalnie bezawaryjny. Kilku osobom poleciłem "dwójkę" i niektórzy wiem, że jeżdżą nimi nadal. Znam też użytkowników aktualnej Mazdy 6 kombi - jeżdżą po kilka lat jako firmówki, więc przebiegu mają już sporo i żaden nie narzeka że mu się psuje lub rdzewieje. Korozja w polskich warunkach po kilku latach pojawi się w każdym samochodzie - syf na drogach, dużo soli zimą, miękkie ekologiczne lakiery. Jeśli właściciel nie dba, to będzie to będzie to tylko prędzej, a poważniejsza korozja to zmartwienie najczęściej drugiego właściciela, który producenta obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg.
-
Napis "TDI"
Drogo ale nic dziwnego - na takich drobiazgach ASO mają procentowo najwyższe marże. Wyprodukowanie jednej literki z metalizacją i taśmą to max 50 groszy . Tak samo jest ze wszelkiej maści najprostszymi spinkami/ kołkami - koszt u producenta to kilka groszy, a w ASO płaci się 6 czy 8 zł/szt. Pytanie a na co komu te znaczki? Ja bym odkleił do końca jeśli by coś odpadło... tym bardziej że to takie drogie. Ja wiem - bez TDI to już nie ten sam "prestiż"
-
Golf sportsvan, jakie opcje są sensowne
Inaczej - prawdopodobnie Mazda jest sprytna . W żadnej maździe, za żadne pieniądze nie dostaniesz skrzyni dwusprzęgłowej, zawieszenia pneumatycznego, zawieszenia adaptacyjnego, małego silnika benzynowego z turbiną - wynalazki, które dostaniesz w wielu europejskich samochodach już od kilku lat. Chyba mądre głowy w Hiroszimie póki co nie są wystarczająco mocno przekonane co do bezawaryjności takich rozwiązań. Tak mi kiedyś powiedział handlowiec Mazdy i w sumie wygląda to raczej prawdopodobnie i jest to sprytne podejście. To nie byłoby problemem żeby sobie dodali takie opcje - gotowe rozwiązania już są na rynku i po prostu kupują u poddostawcy i mają (tylko silnik musieliby sami skonstruować), ale najwidoczniej po prostu nie chcą. No dobra - ale to off-topic wyszedł.
-
Golf sportsvan, jakie opcje są sensowne
Pierwszego właściciela nowego samochodu przez ok 100- 130 kkm na ogół takie kwestie nie dotyczą. Niech się martwi, ten co odkupi taki samochód po kilku latach. Zawsze jest taka zasada, że jak coś jest, to kiedyś może się popsuć... no coś za coś. Akurat w przypadku DCC nie doszukałem się informacji aby to rozwiązanie było problematyczne - trochę już samochody z tym patentem jeżdżą, bo w koncernie VW DCC jest oferowane w wielu modelach od jakiś co najmniej 5-6 lat.
-
Golf sportsvan, jakie opcje są sensowne
Zawieszenie adaptacyjne polecam - działa to wręcz spektakularnie i naprawdę robi różnicę.
-
Taka zagwozdka oponowa
Rozwiązaniem jest to, że może masz opony klasy HP. Wszystkie te opony o podwyższonych osiągach mają Ci dać lepszą przyczepność niż zwykłe albo eco, właśnie kosztem trwałości. Jeśli masz ciężką nogę to nie problem zuzyć je tak szybko.
-
TU GENERALI przegrało w 1. instancji!
Brawo Gratuluję sukcesu i odwagi, a że robisz to sam, bez pełnomocnika zawodowego, no to chapeau bas Życzę Ci by teraz uznali, że przeciwnik solidny i nie warto składać apelacji
-
Zestaw naprawczy opony
Odpuść sobie. To rzadko działa. Po pierwsze dziura nie może być za duża, po drugie, to coś co spowodowało dziurę najlepiej jeśli pozostanie w oponie, czyli trzeba mieć dużo szczęścia w nieszczęściu. Inaczej skońćzysz jak ja kiedyś pewnej nocy na odludziu - podłączyłem oryginalny fordowski preparat do oryginalnego fordowskiego kompresorka, włączyłem kompresorek i wtedy przez dziurę w oponie tenże preparat pryskał prosto na mnie. Jeśli chodzi o napawy - najcześciej wulkanizatorom nie chce się czyścić tego upierdliwego, śmierdzącego syfu jaki zostawiają te preparaty. Zainwestuj w zapas - jedyne pewne rozwiązanie
-
Nikt nie pisze ze RK stracil sponsora ?
Taki news wyszedł w tygodniu od burmistrza Mikołajek. Ciekawe że od paru dni Lotos nabrał na ten temat wody w usta. Miejmy nadzieję, że to się jednak nie sprawdzi - jeżeli Lotos powie "bye", zabierze $ i pójdzie, to organizatorom współczuję. Ciekawe na ile te ostatnie zmiany to ekonomia, a na ile efekt zmian w zarządzie Lotosu. Ciekawe też, co dalej z programem Kajetanowicza - czy dotrwa do końca sezonu. Ja Lotos od tego tygodnia omijam
