Zawartość dodana przez Manx
- Dieselgate: VeeDub odkupuje 600,000 aut min $5k dla klienta...
-
Applesamochód
Szumu dużo jest od paru lat, co jakiś czas pojawiają się newsy, że wyssali z jakiejś firmy stylistę, inżyniera od baterii itp, że rozmawiają z tym, z tamtym.. a samochodu nie ma i IMHO jeszcze długo nie będzie... o ile w ogóle będzie. Nie wydaje mi się, że wzięli by się sami za projektowanie od podstaw nowego modelu. Jeżeli już, to najwyżej kilka lat zobaczymy nowe i3 z jabłkiem zamiast znaczka BMW. Nie rozumiem
-
czy tylnych kół nie trzeba wyważać
Opona zużywa się równomiernie, felgi prościutkie, ciężarki czasem (bardzo rzadko) się odkleją, ale nawet jak się nie odkleją to po 15-20 kkm trzeba doważać, a po doważaniu na autostradzie czuć różnicę. Fakt faktem zawsze doważałemprzód - z tyłu, poza przypadkiem że odpadł ciężarek, to nie kojarzę by mi się zdarzyło. W sumie niedziwne - przód napędza, przód mocniej hamuje, czasem na postoju kręci się kierownicą - może się coś wytrzeć bardziej.
-
Olej silnikowy Castrol 5W20
Na olejach się nie znam, ale dużo można poczytać o tym, że Castrol to jedna z najczęściej podrabianych marek. Byłbym podejrzliwy w stosunku do wszelkich drobnych niezgodności. Zapłacisz a Castrola a dostaniesz jakiś mineralny z orlenu
-
czy tylnych kół nie trzeba wyważać
Nie odwiedzaj więcej tego "speca" bo skoro ma takie mądre pomysły, to nie ufałbym, że przednie Ci dobrze zrobi Tylne jak najbardziej się wyważa! Niewyważenie tyłu wpływa na łożyska tylnych kół, zawieszenie tylne, wreszcie na komfort jazdy. Któregoś lata zgubiłem część odważników na tylnym kole i podczas jazdy autostradą było to czuć to na tyłku i na kierownicy. Z podobnych mądrości, jak te o tym tyle, to kilkanaście lat temu pewien dziadzia wulkanizator próbował mnie przekonać, że koła wyważa się raz - przy montażu opon na felgi i to starczy na lata, aż do końca żywota opony
-
Odkup swojego starego samochodu.....
Jeżeli wydział komunikacji nic nie wie o tym że A sprzedał B i nic nie będzie wiedział, że B odsprzedał A, to po co cokolwiek zmieniać - w ich rejestrach, w karcie pojazdu, w DR wszystko się będzie zgadzać - A nadal wszędzie będzie figurował jako właściciel.
-
Focus mk2 awaria tylnej wycieraczki
Jeżeli chodziła coraz wolniej, tzn że zacierał się sworzeń i silnikowi było trudniej nią ruszać, w końcu zrobiło się na tyle ciężko, że przestało działać w ogóle. Miałem tak z przednimi wycieraczkami i w Fordzie i we Fiacie. Zdjąć wycieraczkę z ramieniem, dobrać się od tyłu do mechanizmu, wyjąć sworzeń, oczyścić go drobnym papierkiem ściernym, przesmarować i będzie kolejne lata śmigać
-
Auto ze Szwajcarii a jazda po Polsce
Zasadniczo tak jak kilka osób napisało, na 99% te tablice możesz użyc jako pamiątkę, ale nie jako tablicę rejestracyjną, bo w 99% będzie to oznaczało alternatywnie: 1. samochód wymeldowany w kraju pochodzenia, tablice oddane, a na samochodzie są samoróbki, 2. samochód wymeldowany w kraju pochodzenia, tablice obie lub czasem jedna pozostały (gdzieniegdzie jest to możliwe), ale formalnie są one złomem a nie tablicą. Ten 1% to będą prawdziwe, ważne tablice wywozowe, bo ktoś zapłacił za ich wydanie i ma do nich nietanie ubezpieczenie. Nie licz na to, że handlarz to zrobi - to się nie opłaca. Takie opcje to można co najwyżej rozważać, jak ktoś prywatnie jedzie po jeden samochód, dla siebie. To, że niektórzy wyklejanki robią nie do odróżnienia od oryginału (tłoczone, czcionka się zgadza, rozmiar, kolory również) w żaden sposób nie wpływa na ich ważność i ew. konsekwencje kontroli drogowej. Majstersztykiem jest dla mnie, że handlarze u nas wykupują u zaprzyjaźnionych agentów OC na lewe tablice
-
Suzuki Baleron
Jeżeli sprzedawcy i katalogi nie będą wspominać, że to Made in India, zainwestują trochę w reklamę i ceny pozostaną takie jak teraz to może być hit Nie brakuje ludzi, którzy uważają że japońskie najlepsze. Cena podstawowego podobna do podstawowego Tipo czy Fabii - Baleron może im trochę klientów odebrać... ale tylko tych, którzy nie patrzą na design samochodu, bo ten jest IMHO tak finezyjny, że przy nim Fabia staje się dziełem sztuki
-
Czy takie uszkodzenie opony ma jakiś wpływ na...
To powierzchowne uszkodzenie - wygląda na dość płytkie, konstrukcji opony nie widać, bąbla nie ma. Jeżeli poza tym to dobra opona, której dużo życia jeszcze zostało, to osobiście w takiej sytuacji wrzuciłbym na tył i czasem obserwował czy nie pojawił się bąbel.
-
Teraz na poważnie :) auto na 40stke
Powiedz to jakiemuś 70- latkowi - powie Ci gdzie możesz sobie wsadzić takie Ferrari, do którego tak ciężko się wsiada
-
Dynamiczne nie za drogie auto
Autor tematu nie wskazał liczb, ale wskazał orientacyjnie punkt odniesienia (osiągi A3 1.8T) i to chyba wystarczy.
-
Tesla Model 3 - jak Apple - lud czeka przed sklepem 48h.... - juz oficialnie
Spojrzałem na pierwsze zdjęcie, pierwszy rzut oka i myśl "styliście bardzo musiała się spodobać Panamera". "Podobie" mi się . Cena też wygląda bardzo rozsądnie - będzie hit. Oj czuję, że EU premium obudzą się z ręką w nocniku, że jest popyt na coś takiego, a oni nie mają modelu bezpośrednio konkurencyjnego. To jest przyszłość i za kilkanaście lat duża część z nas będzie zasuwać elektrykami. Samochód elektryczny (nie żądna tam hybryda - prawdziwy elektryk) jest IMHO do jazdy jest lepszy od spalinowego (jedzie cicho, przyjemna charkterystyka - zawsze przyspiesza tak samo). Minusu są dwa: 1. zasięg - aczkolwiek 300 km to już nieźle. Jakby osiągnęli 400-450 to byłoby już dobrze, bo są samochody spalinowe, które mają taki. 2. mały minus- jadąc bez pasażerów i chcąc się pobawić jazdą, nie słychać tam jak silnik pohałasuje
-
Teraz na poważnie :) auto na 40stke
Mam takie samo zdanie. Sorry ale jako daily to wygląda dla takiej osoby dziwnie... no jak wół syndrom Krzysztofa Ibisza . Podobnie będzie z większością Hot-hatchy (Civic Type-R, Focus ST, Astra OPC, Megane RS, A45 AMG) Wiadomo są też tacy, którzy mają w nosie jak są odbierani Kiedyś w firmie w której pracowałem był gość koło 50-ki (pan dyrektor), który dojeżdżał Astrą H OPC - nie tylko dla mnie to wyglądało dziwnie. @@jimbo22 - każdy ma prawo do własnej oceny, ale IMHO wnętrze Leona III jakościowo nie wyróżnia się in minus od najpopularniejszych modeli w tej klasie. Stylistycznie to faktycznie od kilku osób słyszałem że jest rozczarowujące. No ale - to moje subiektywne zdanie, Ty masz swoje . Zastrzegam że fanboyem żadnej marki nie jestem. Trochę tu Off Topic wyszedł.
-
Ruda w c-maxie 2003-2010r
Ford musi rdzewieć - mają jakieś specyficzne metody zabezpieczania samochodów. Nie sądzę by C-Max był produkowany inaczej niż inne Fordy. Kilku znajomych ma focusy mk2 (przed fl i po fl), ja fiestę i wszystkie samochody mają te same słabe punkty: po 4-5 latach wypiaskowane krawędzie nadkoli i i progi w okolicach przednich kół (na ciemnych lakierach po kilku latach widać jasny podkład), schodzi lakier na styku zderzaków z błotnikami. Do tego lakiery są podatne na odpryski. Najważniejsze, by zapobiegać, tzn czasem po myjni przejrzeć dobrze samochód, zamalować ubytki i będzie spokój.
-
Teraz na poważnie :) auto na 40stke
Tak- ta zmiana trybów jest bardzo fajna Jeden samochód, a z tym "ficzerem" to tak jakby dwa różne samochody Fajnie jak samochód powarczy trochę i jest sztywny, kiedy jedzie się samemu i chce się trochę pobawić jazdą, ale jak głośno jest cały czas i trzęsie nawet na autostradzie to człowieka może trafić (wiem, bo tak mam ) i fajnie, że jest taka opcja przełączania. Spalanie faktycznie zaskakujące jak na tą moc i pojemność - ja po mieście pojeździłem w trybie Comfort, a po S i A w trybie Cupra i nie oszczędzałem (oczywiście jeździłem po niemieckiej autostradzie) i miłe zaskoczenie bo wyszło 10.5. Jak na 2.0 turbo to rewelacja, bo mi w wolnossącym 1.6 przy dynamicznej jeździe wychodzi niewiele mniej. Jesli chodzi o Golfa R - nie jeździłem. Jedynie macałem w salonie i widziałem trochę testów. W testach pochwalają 4motion - to przewaga. Golf R ma trochę lepsze materiały (ale przyznam, że w Leonie są już i tak dobre, więc jest to moim zdaniem jest już nieistotne). Mocy w Golfie R na papierze jest trochę więcej niż w Cuprze (ciekawe rzeczy wyczytałem - Cupry 280 mają wg. tego co piszą na forach właściciele 293-302 KM). Moim zdaniem największy minus Golfa to stylistyka - szczególnie jak porównuje się wersje kombi Leona i Golfa. Poza tym ponad 30 000 wyższa cena (a w golfie trzeba jeszcze dołożyć adaptacyjne zawieszenie DCC, które w Cuprze jest w standardzie).
-
Teraz na poważnie :) auto na 40stke
No przepraszam- nie ma cudów . Też testowałem Cuprę (wersję 280 z DSG) i przy zdecydowanym przyspieszaniu kontrola trakcji daje o sobie znać (w 265 pewno będzie podobnie, bo moment obrotowy mają ten sam - 350 Nm). Na mokrym nie ma cudów - będzie go mocno przyhamowywać, no ale taki urok mocnych FWD. Fakt faktem - jak się przełączy na tryb Cupra, to ten samochód jest po prostu genialny 110k zł - to chyba za wersję 3-drzwiową Cupra 265 z manualem?
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Nie popsuty, tylko źle zaprogramowany. Nie raz jadąc za kimś pod wiaduktem widziałem jak mu światła migały - chyba najgorzej to wychodzi francuzom z Peugeota i Citroena
-
Papierowe dziesiejsze auta - z czego robia Volvo, jesli to idzie na zlom ...
Ubezpieczenia są u was drogie, ale ich brak faktycznie jeszcze droższy Fajny macie system do sprawdzania czy masz to ubezpieczenie obowiązkowe - kamerki na autostradzie sczytują Ci tablicę, gdzieś to trafia do centrali i nagle nie wiadomo skąd pojawia się za Tobą radiowóz i prosi ok $700 W Polsce mamy ok 150 000 samochodów jeżdżących bez OC i problem wydaje się nierozwiązywalny
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Co moim zdaniem musi być: - abs, esp, poduchy - no ale to dziś oczywistość, - elektryka szyb i luster - j.w., - automatyczna skrzynia. Nie jestem stary i nie mam problemów z koordynacją ruchową, ale z automatem jeździ mi się przyjemniej, a jak się chce ostrzej pojeździć, to wcale fun nie jest mniejszy niż z manualem. - klima automat - raz miałem samochód z ręczną klimą. Nie chce mi się bawić pokrętłami. - czujniki parkowania tył - przydatne na wózki sklepowe, które ktoś postawi nie zważając, że cofasz, albo na przechodniów, którzy nie widzisz że cofasz. - tempomat - w trasie nie wyobrażam już sobie cały czas trzymać nogi na gazie by utrzymać stałą prędkość. - sterowanie radiem w kierownicy - nie wiem jak ludzie mogą kupować podstawowe wersje samochodów marek "premium" gdzie na kierownicy nie ma nic.. prócz znaczka. Wygodne rozwiązanie, - radio z bluetooth - nie potrafiłbym jeździć ze słuchawką przy uchu?, - sterowanie głosowe - nie lubię podczas jazdy bawić się książką telefoniczną jeżeli chcę zadzwonić, - lusterka fotochromatyczne - fabrycznie sciemnione tylne szyby - nie tyle chodzi o nagrzewanie, co o ciekawskich. - aktywny tempomat. Testowałem ostatnio i .... mnie zachwycił. Chyba jednak też must have. Z rzeczy które miałem, a za które nigdy nie dopłacę by znów mieć: - grzane stołki - miałem to, ale skorzystałem z tego może ze 2 razy, a pasażerowie kilkanaście razy. Nieprzydatne. - czujnik deszczu - a do kitu. Wycieraczki działały kiedy chciały, a niekoniecznie wtedy kiedy miały, - jasna tapicerka - dobra na wystawę. Choćby się człowiek nie wiem jak starał zawsze się ubrudzi, - funkcja świateł "coming home" - użyłem tego raz - byłem w garażu i odkurzałem samochód, kiedy mi nagle prąd wyłączyli i światło zgasło. - skórzana tapicerka - na szorstkim materiale lepiej mi się siedzi
-
Koniec F1 w Polsacie
Posunięcie stricte ekonomiczne i niestety w pełni zrozumiałe - jest oglądalność, to są wyższe wpływy z reklam. Nie ma oglądalności, to na reklamach słabo się zarabia i trzeba do interesu dokładać... no więc po co.
-
Kompakt do 16 tys. z rocznika 2008+
Proponuję byś jeszcze raz przeliczył budżet albo zweryfikował kryteria. Pomyśl jakie masz potrzeby transportowe - może samochód mógłby być nieco mniejszy. Jeśli nie może być mniejszy to może pomyśl żeby margines poszukiwań rozszerzyć o jeszcze np. 2 lata starsze - dobry stan techniczny jest ważniejszy niż rocznik. Nieco zmieniajac kryteria oszczędzisz sobie wyjazdów i rozczarowań Prawda jest taka, że nikt tanio dobego samochodu nie oddaje. Za 16k możesz oglądać najtańsze oferowane z tego rocznika, a to nigdy do niczego godnego uwagi nie prowadzi - zajeżdżone z dużym przebiegiem, powypadkowe, z problemami, golasy po handlowcach, których nikt nie chce. Przemyśl to dobrze
-
BMW 420d i stan lakieru
Jeżeli ktoś nie zamówił opcji "brak oznaczeń modelu - 0 zł" to tak- będzie takie oznaczenie M4 w porównaniu z serią 4 coupe z M-pakietem będzie miała grab na masce, większe felgi, inne zderzaki, poszerzone błotniki, inne "nerki", 4 końcówki wydechu. Różnic jest sporo i trudno je pomylić.
-
Piankowa taśma dwustronna - solidna.
Metoda druciarska i IMO nie warta uwagi. Faktycznie klej będzie trzymać jak wściekły przez kilka lat. Gorzej jak gdzieś o coś zahaczysz i naderwiesz ten element - będziesz musiał oderwać resztę, żeby oczyścić powierzchnię i dokleić równo cały element. Jak oderwiesz zostanie zaschnięty klej, praktycznie nie do usunięcia. A jak będziesz miał pecha zejdzie Ci razem z lakierem do którego był przyklejony (kolega kilkanaście lat temu tak miał z przyklejanymi na klej progami- zdjął je z lakierem).
-
BMW 420d i stan lakieru
To jest powszechne u większości producentów, że możesz sobie do wersji podstawowej dokupić pakiet, który upodobni samochód do wersji usportowionej - taki fabryczny "tuning wizualny" jest u VW (r-line), u Volvo (r-design), BMW (M-pakiet), Audi (pakiet S-line), Mercedesa (pakiet AMG), Forda, Opla (OPC line). W przypadku Audi, BMW czy Mercedesa akurat łatwo rozpoznać że "pakiet usportawiający" to tylko pakiet, a nie najmocniejszy model (M.. w BMW, AMG w Mercedesie, S.. w Audi). Jak w BMW chcesz mocno wyprofilowane fotele, ładniejszą kierownicę i sztywniejsze zawieszenie, to musisz kupić m-pakiet i dostajesz "w prezencie" zderzaki, progi i felgi. A Kia Cee apostrof D GT, to akurat w tym przypadku topowa wersja "sportowa", pokaz możliwośći ... a ze sportem nie ma nic wspólnego. Ceed GT ma tyle wspólnego ze sportem co buty do biegania z lidla z olimpiadą Zresztą ja tak mam u siebie - kupiłem u Forda najmocniejszą wersję jaka wówczas była - nazywała się sport. Fabrycznie większe felgi, inne zderzaki, iprogi niż w modelu podstawowym... a prawie 10s do setki i max 200 km/h. Ot sport jak w Kii GT. Z tego całego sportu to czasem się wieczorem na światłach śmieję, bo gnojki w tuningowanych pełnoletnich golfach, starych bmw przegazowują, ruszają z piskiem, bo myślą że będę się chciał z nimi ścigać, bo mam ST
