Zawartość dodana przez Manx
-
Policyjna akcja "Ślimak".
Środkowi też są irytujący i blokują drogę i osobiście uważam ich za problem. Częsta sytuacja: wjeżdżam na trasę i czasem nawet przez przez kilka kilometrów jadę sobie praktycznie pustym prawym 130 km/h. Cały czas wyprzedzam ludzi na środkowym, bo mają z 90-100 km/h. W końcu dojeżdżam do kogoś na prawym, kto jedzie ok. 100 km/h. Żeby wyprzedzić muszę się przebić wprost na lewy, gdzie zaraz dojadę do kogoś jadącego 110, wyprzedzającego pełznących po środkowym Jest ruch prawostronny i wynika z tego wprost, że należy jechać blisko prawej krawędzi, a nie lewej, a nawet środka.
-
Policyjna akcja "Ślimak".
Pomysł dobry - nareszcie zauważyli, że problem istnieje. Niech się też wezmą w końcu za królów środkowego pasa, bo to jest zmora polskich dróg. Codziennie do pracy jadę kilkanaście km ekspresówką - często jadąc z max przepisową prędkością udaje mi się całą trasę pokonać prawym pasem, bo jest pusty, a cały ruch kumuluje się na środkowym i lewym.
-
Kubica na tory!
Dobrze, że coś pojeździ. Na razie tylko jeden start, ale może to jakiś nowy początek - tym razem w GT. To też ciekawa droga by była - fajnie byłoby zobaczyć Roberta w Le Mans
-
Naprawa auta jakieś rekordy ?
Znam z opowiadania jednego adwokata przypadek gościa który kupił kiedyś nówkę bodajże Astrę. Dziś już nie pamiętam wielu szczegółów sprawy, ale ogólny zarys i owszem. Samochód po kilku miesiącach zaczął się gościowi ciągle psuć. W końcu doszło do awarii które zatrzymały samochód w serwisie na kilka tygodni, a niedługo po odbiorze z serwisu awarie się powtarzały. Po jednej z długich napraw gość miał już dość i chciał odstąpić od umowy zakupu samochodu. Dealer odmówił, bo stwierdził że nie ma podstaw ku temu, bo właśnie wydaje samochód jest sprawny. W końcu po kolejnej awarii gość złożył oświadczenie że odstępuje od umowy, odmówił odebrania samochodu i wezwał dealera do zwrotu pieniędzy. Oczywiście dealer odmówił. Gość poszedł z pozwem do sądu i najpierw przegrał, by finalnie po grubo ponad trzech latach w sądzie wygrać - dealer musiał odkupić samochód po cenie nowego (całą długość trwania sprawy w sądzie, samochód spędził na parkingu dealera)
-
F1 2016 testy
Jest głośniej... ale gdzie im do tego
-
Zmiany w sposobie kalifikacji w F1
Miałem takie skojarzenie właśnie W NFS kiedyś był taki typ wyścigu Knockout - właśnie po każdym okrążeniu najwolniejszy odpadał Będzie ciekawiej niż dotychczas, ale i tak nie było nudno (zwłaszcza w porównaniu z tym co było daawno temu - 60 min i jeździjcie jak chcecie)
-
Jaki jest stan dróg w Polsce?
Tak było w wielu miejscach, że wykonawcy dróg nie przyznawali się do zniszczeń, ale jak był dobry gospodarz w gminie, to potrafił wywalczyć remont po dobroci, albo nawet pójść do sądu z firmą by zapłacili za naprawę. Może to "niedasizm"?
- 22 odpowiedzi
-
- polskiedrogi
- autostrady
- drogikrajowe
- dziury
-
Oznaczone tagami:
-
Już niedługo zacznie się badanie światełek
Niekoniecznie w ciągu roku. W nowych samochodach masz przeglądy po 3 a potem 2 latach. Zapytaj jakiegokolwiek posiadacza takowego, czy w czasie miedzy przeglądami zlecał gdzieś kontrolę ustawienia świateł? Inna sprawa - ludzie kupują badziewiaste żarówki w supermarkecie i to wsadzają, a niektóre z tych żarówek są takiej jakości, że nigdy nie powinny być zamontowane w samochodzie (takie czasem są konkluzje z testów żarówek). Dodajmy jeszcze do tego "zenonowców" i lkierowców, którzy tygodniami jeżdżą z przepaloną żarówką, bo nie chce im się wymieniać. Byłbym daleki od krytykowania - pomysł IMHO dobry- za darmo ustawią światła, jeśli tylko to nie gra, albo zabiorą DR, gdy jest naprawdę źle.
-
Jaki jest stan dróg w Polsce?
Stan jest IMO dobry - nie mamy się czego wstydzić przed resztą Europy Mamy dużo nowych A i S, bardzo dużo zmienił program schetynówek - to co zrobiono z drogami gminnym i powiatowymi to kawał dobrej roboty. W miastach też zrobiono sporo, a w Warszawie ulic na które możnaby narzekać jest naprawdę mało. Jest naprawdę dobrze. Jak przypominam sobie stan dróg w czasach kiedy zaczynałem jeździć (2002), to aż trudno uwierzyć, że dziś to te same drogi. Mam raczej sztywny samochód i oponami z niskim profilem (jak najeżdżam na linię, to to czuję)- na drogach które były w Polsce 10 lat temu długo z takim setupem nie wytrzymał (dziś w zasadzie trafia mnie jak pojadę do Pruszkowa, który jest moim zdaniem skansenem drogownictwa z lat 90 - nawet główne ulice są stare, pofałdowane, połatane, pozapadane). W tej całej beczce miodu, są IMO dwie łyżki dziegciu, które mi się nie podobają. Inżynierem od budowy dróg nie jestem, ale zastanawia mnie: 1. czy wybudowanie drogi zupełnie równej jest takie bardzo trudne. Niemcom się udaje, Chorwatom się udaje, w Polsce też się udaje, ale na wielu tych nowych S i A, są długie odcinki, gdzie jadąc (przepisowo) wyraźnie czuć pofałdowania - wrażenie jest jakby na niektórych odcinkach jeździł walec na jajowatych kołach (rekord to chyba S8 w Warszawie na odcinku w.Powązkowska - w. Warszawa Zachód - takich fragmentów jest tam dużo). 2. jaki jest sensu budowania dróg z betonu i co pcha drogowców w kierunku tej technologii? Kilka lat temu wyremontowano "gierkówkę" na odcinku Radziejowice- Piotrków i zastosowano tam nawierzchnię betonową. Jakość tego remontu to jest katastrofa - droga jest tak pofałdowana, że przy prędkości przepisowej jedzie się nią po prostu nieprzyjemnie Z tego co czytałem mają być budowane kolejne drogi z betonu.
- 22 odpowiedzi
-
- polskiedrogi
- autostrady
- drogikrajowe
- dziury
-
Oznaczone tagami:
-
F1 2016 testy
no 11 Co do dźwięku - idą w dobrą stronę, tylko nadal jeszcze nie to samo, co było Nieco dziwnie brzmi to p... strzelanie z wydechu w F1
-
E92 to co lubimy najbardziej, czyli wróżymy z fusów...
21 lat i mocne BMW... dużo szczęścia życzę Dobrze to się niestety nie kojarzy.
-
Miałem wypadek, co dalej?
Ze strzałami w tył uważaj, bo czasami problemy zdrowotne wychodzą po kilku dniach. Dobrze się przebadaj. Kolega kilka lat temu dostał w tył, tak że bagażnik zniknął, tylna kanapa oparła się o fotel kierowcy, który się do tego złamał. Olał badania, bo zaraz po niby nic bardzo go nie bolało, następnego dnia delikatnie bolało, a dwa dni później nagle upadł wychodząc do pracy - R-ka zabrała go na badania, gdzie gruntownie go przebadali. Dostał z miesiąc urlopu w gorsecie i ileś tam rehabilitacji. Teraz zapewne odezwie się do Ciebie rzeczoznawca ws. oględzin wraku (chyba, że to sam ogarnie gość, u którego zostawiłeś samochód) i po ok 2 tyg spodziewałbym się, że dostaniesz pismo od ubezpieczyciela sprawcy z informacją o wycenach i kwocie odszkodowania. Zdrowia życzę
-
zakup fiesty mk7
Najpierw zardzewieje, potem zacznie części gubić, a na koniec wsiąknie w trawnik
-
zakup fiesty mk7
Toś się panie wkopał Rdześć
-
Sprzedaż auta a rózne dane osobowe
W dowodzie osobistym własnie po to jest pozycja "nazwisko rodowe"
-
Kubica na tory!
Na razie niestety nie ma żadnych przesłanek by traktować tą wiadomość jako coś innego niż zwykła plotka, bo nie ma żadnych potwierdzeń, żadnych konkretów. Spotkałem się z taką informacją kilka dni temu na FB - ktoś zapytał na fanpage Lotosu o dalszą współpracę RK i Lotosu i czy to prawda z tymi 8 rundami. W odpowiedzi ktoś z Lotosu odpowiedział, że rozmowy zmierzające do znalezienia dla obu stron najlepszego rozwiązania w zakresie dalszej współpracy nadal się toczą. W sumie jest to dość optymistyczna informacja, bo oznacza, że jest szansa na jakieś starty.
-
Kubica na tory!
Robert nie raz mówił, że jeżeli nie będzie w stanie na stałe jeździć w F1, to nawet nie będzie próbował, testował itp. Z tego co kojarzę mówił, że to dlatego, żeby nie robić sobie smaka na to, na co nie ma szans.
-
Octavia 1.2 85KM
IMO jeżeli jest turbo, to nie trzeba aż tak deptać jak wolnossącego, żeby to przyjemnie przyspieszało. A jeżeli ktoś lubi deptać, to każdym samochodem będzie deptał, czy on ma 85 czy 140 KM. W niektórych dużych firmach mają bat na lubiących mocno deptać- limity spalania. Firma płaci za paliwo jeśli kierowca się mieści w limicie, a za nadwyżkę kierowca płaci z własnej kieszeni. Kiedyś miałem limit 6 l/100 km w Yarisie i 7l/100 km w O II 2.0 TDI i Avensisie 2.2 D4D.
-
Kubica na tory!
No to Formuła E to jest taki żużel Na żużlu coś się dzieje, jest hałas, emocje, kibice... a na Formule E nic
-
2016 VW Ameo - chyba najgorszy VAG w historii bedzie
Ford wyglądał mega szkaradnie i nie dziwię się, że nikt tego nie chciał. Bagażnik doklejony równie zgranie co w 1 gen. Renault Thalii. Mazda 2 sedan jest oferowana (i akurat uważam, że przeciwieństwie do poprzedniej 2 sedan, obecna generacja jest zgrabna). A ten nowy VW mi swoją "zgrabnością" przypomina Dacię logan I generacji
-
Pożegnanie Hondy Accord
Ludzie mogą mówić różne rzeczy Rynek rosyjski to inna bajka niż EU, więc takiego przełożenia nie ma, że tam jest albo się sprzedaję, to będzie sukcesem i w EU. Żeby do EU wrócił Accord musiałyby się trendy rynkowe zmienić, a szanse na to są IMO nieduże. Od dłuższego czasu część sprzedaży klasy średniej odbierają SUVy i dopóki te przyzwyczajenia klientów się nie odwrócą, to IMO mało realne, że Honda wróci z Accordem. Prędzej Toyota wycofa Avensisa, którego reanimowali w zeszłym roku (to że zamiast kompletnie nowej generacji był lifting to właśnie efekt takiej sobie sprzedaży - za mało by przygotowali specjalnie na EU nowy model, ale jednocześnie zbyt dużo by kompletnie temat odpuścić)
-
Fordowi zdjęciooglądacze
Musiał być naprawdę tani, jeżeli opłacało się go targać taki kawał Europy. Standardowo mierzyć i zaglądać gdzie się da w poszukiwaniu wymienianych elementów. Jeśli chodzi o VIN i przebiegi - Ford nie ma centralnej bazy danych. Możesz się dowiedzieć w ASO w którym to to było serwisowane. Po VINie możesz sprawdzić samodzielnie jedynie podstawowe informacje wprowadzone przez fabrykę (silnik, wyposażenie, data produkcji).
-
przepalanie auta to zło
Na krótką metę nic się nie dzieje, ale w dłuższej perspektywie wyjdzie na to, że tłumik przerdzewieje na wylot przykładowo po 5 a nie po 9 latach. Niektórych rzeczy się nie przeskoczy - trudno, żeby jak ktoś ma krótką trasę do pracy, jeździł dookoła żeby oszczędzać samochód
-
przepalanie auta to zło
Wydech to wydech, z czasem mu się to odbije czkawką, bo te skropliny + jakieś siary żrące itp ze spalin będą tam działać, ale hamulcom długi postój bardzo szybko szkodzi. Kilka lat temu kupiłem samochód, który powodu stanu zdrowia właściciela stał nieruszany przez ponad pół roku. Tarcze były solidnie zardzewiałe najpierw było pyyk, kiedy się klocki odkleiły od tarcz, a potem minęło parę kilometrów minęło zanim zaczęło to przyzwoicie hamować. Przy pierwszym przymrozku oczywiście zdechł też akumulator, bo podczas długiego postoju alarm rozładował go do 0. W pierwszym samochodzie jaki miałem po 5 latach przerdzewiał na wylot tłumik końcowy, a kilka m-cy później katalizator - wcześniej przez parę lat samochód jeździł raz w tygodniu - 5 km do supermarketu i 5 km drogi powrotnej - to się nigdy nie wygrzało, nie wysuszyło.
-
Mycie podwozia.
Temat pojawiał się tu już wiele razy i ile osób tyle opinii na ten temat. Może nic się nie stanie jeśli tego nie będziesz robić, ale równie dobrze może to opóźni pojawienie się pierwszych ognisk korozji. Niby współczesne samochody są zabezpieczone antykorozyjnie od spodu... ale jakie to zabezpieczenie jest, to można poczytać co ludzie piszą po paru latach o rdzewieniu. . Inna sprawa to miejscowe uszkodzenia fabrycznego zabezpieczenia, o co akurat nietrudno. IMO Okłady z błota i soli zdrowe nie są, dlatego sam na wiosnę płuczę. Ilości soli jakie u nas sypią na drogi, są nieznane w cywilizowanym świecie. Ma to jeszcze walor praktyczny - jak coś przyrdzewieje od spodu jest dobrze obłożone błotem z solą, to potrafi ładnie przyrdzewieć i trudno to potem odkręcić.
