Zawartość dodana przez teg
-
Po co błyska stacjonarny fotopstryk przy 57 km/h?
> Pewnie nikt o zdrowych zmysłach walki by się nie podjął Widocznie nie mam zdrowych zmysłów
-
Po co błyska stacjonarny fotopstryk przy 57 km/h?
> Niby chyba nie powinno ale na przykład w Grodzisku obsługuje Niech sobie obsługują - ja bym tego nie zapłacił. To jest niezgodne z prawem. Sprawa w sądzie? Fajnie, zawsze coś nowego. Nawet jakby wygrali to i tak wtedy kasa nie pojdzie do gminy. Ale nie wygrają. A to że liczą na łosiów i łosie się znajdują...
-
Leasing, uszkodzenia pojazdu i inne
> Tu w sumie pojazd był użyty bez zgody i wiedzy leasingobiorcy. To że tatuś został ukarany za > niedopilnowanie syna to co innego. Czy ja wiem czy co innego? Pytanie brzmi czy syn pełnoletni czy nie. Bo jeśli ojciec jest prawnym opiekunem, to odpowiada. Ale to tylko teorie. Radzę: do prawnika z tym.
-
Jakie wycieraczki, Bosch to kupa
Ostatnio używałem oryginalnych Toyoty i były super, tylko cena - 110zł. Producent: NWP - Nippon Wiper Blades, firma zasłużona w wynalazkach, m.in. obecnego kształtu wycieraczek samochodowych. Wczoraj nakłoniony pewnym tropem, kupiłem Denso (zwykłe, nie płaskie, nie hybrydowe), jedna ze spoilerem, cena za obie 60zł. No i potwierdzam: Denso, które jest dostawcą wycieraczek na pierwszy montaż np. dla Hondy, to to samo co NWP - na Denso jest nawet logo NWP, wyglądają 100% identycznie... za pół ceny. Polecam, pracują super, bardzo fajne mocowanie na taki klip-zatrzask dzięki któremu wycieraczka siedzi sztywno, jest cicho i wyciera idealnie od początku. Najlepsze jakie miałem, zobaczymy jak trwałość.
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
> Czy taki gest Ci się opłacił to trzeba by policzyć ile więcej zapłaciłeś za wizyty w aso w > porównaniu ze zwykłym mechanikiem (nie druciarzem) i ile kosztowała by wymiana parownika u > tego mechanika. Ale mówimy o kupnie używanego auta. Te koszta zostały już poniesione przez poprzedniego właściciela. Na moim przykładzie: samochód kupiłem jak miał 7 lat, jeden właściciel, jedna ASO. W wieku 9 lat Toyota Motor Polska wymieniła mi bak na nowy bo przerdzewiał - warunkiem było zachowanie regularności przeglądów. Bak + wymiana według ich cennika 2850zł, zamienników brak, plastikowe z innych modeli nie pasują, na Szrotllegro same tak samo przerdzewiałe za 300-400zł. Tak, warto.
-
Ponowne uszkodzenie samochodu i likwidacja z OC sprawcy
Ty się nie pytaj co ci da ubezpieczyciel, tylko co ci się należy i o co i w jaki sposób będziesz musiał o to walczyć.
-
Czy Skoda potwierdzi przebieg samochodu ?
Wyretuszowane zdjęcia, podrabiana tablica rejestracyjna. Tak - przebieg na pewno jest oryginalny
-
Jakie wycieraczki, Bosch to kupa
Jutro muszę coś kupić. Ostatnie były oryginały NWP - Nippon Wiper Blades, firma bardzo zasłużona dla rozwoju wycieraczek samochodowych. Były super, ale drogie - 110zł. Teraz chcę wypróbować Denso albo Champion. Jak nie, to znowu spróbuję ALCA
-
swap silnik dywagacje
> silnik na allegro w zaleznosci od wersji kosztuje do 1000zł + skrzynia - w 3 tys sie powinienem > zmiescic Wiesz, jak to jest z silnikami z Allegro.
-
Jakie części zamienne?
Lemforder albo TRW, jak ma być taniej to MOOG.
-
Poszukiwany dobry olej do skrzyni biegów
> Miałem kiedyś Hondę Civic i temat > oleju w skrzyni ciągle się przewijał Prawda, można lać 10W40 jak do starszych skrzyń - tymczasowo. Ale do Hondy tylko oryginalny. Nie jeden się o tym boleśnie przekonał, lejąc "taki sam" zalecany przez producenta oleju.
-
Piękny Citroen C5 do kupienia...
> cenę auta z przebiegiem 500 tkm Bo nie wiedzą, że to jest cena auta z 500kkm. Bo przecież za tyle można mieć z Allegro. Ba, ubezpieczyciele wartości pojazdów na tej podstawie ustalają. Ba! Jak kupisz drożej, toś frajer.
-
Piękny Citroen C5 do kupienia...
> dokladnie tak zrobilem kupując E38 i na poprawki już poszło 2,5 raza wartość zakupu... i dalej > poprawiam:) Z tego co widzę po znajomych, to tak można w nieskończoność Bez sensu trochę.
-
Koniec z cofaniem liczników.
A ci co wierzą, to inna sprawa - brak jest świadomości, ludzie wiedzą że "można się naciąć i kupić skręcony", ale nie wiedzą jak rynek wygląda, że 95% jest skręcone albo po wypadku, a uświadomieni robią wielkie oczy i jest szok. Przebieg nie jest idealnym wyznacznikiem stanu, ale jak na razie lepszego nie ma. Z jakiegoś powodu w innych krajach widać wielkie zróżnicowanie przebiegów i zależność cen od nich, u nas wszystko 153-186kkm, a cena zależy od rocznika, który to właśnie mniej mówi o stanie auta. Ale co sąsiad powie, że za 20 tys. kupiłem 8-letni samochód, jak 5-letnie Audi "można mieć już za...".
-
Koniec z cofaniem liczników.
Rozwiązanie jest proste. Nie kupować aut z nieznanym przebiegiem. Nie rozumiem ludzi, którzy majac np. 20 tys. zł, co z pewnością jest dla nich dużą kwotą, bawią się w zgadywanki i ponoszą ryzyko. Potem kasy na naprawę brak, bo te 20 tys. zbierali kilka lat. I robią na AK i przed sąsiadami dobrą minę do złej gry. Nigdy nie kupię samochodu, którego historii nie znam, bo cenię swój czas i pieniądze. Kupiłem Hondę która miała 320kkm skręcone do 153kkm (handlarz zapomniał wyjąć oryginalnej książki serwisowej ze schowka... podrabianą dostałem do ręki). Wyglądała o niebo lepiej, niż perełki z Allegro i jeździła też lepiej. To kupiłem, bo przecież przebieg się nie liczy, tylko stan. I po tym zmądrzałem, jak się okazało, że oprócz zawieszenia i silnika inne drogie, wręcz nienaprawialne elementy w samochodzie też się zużywają. Skrzynia, mechanizm różnicowy (używki w dobry stanie nie do kupienia, kilka przekładek było wtopami - sprowadzane na części są zupełne szroty po taniości), przekładnia kierownicza (regeneracja w "renomowanym" zakładzie w Łodzi skonczyła się porażką, w zasadzie to wymieniają uszczelki i dokręcają śrubę regulacyjną żeby luz zmniejszyć, ciężej pracuje kierownica a po 2 tygodniach znowu stuka). Niezłe miałem z tym boje. No ale, przebieg się nie liczy, tylko stan. NIE DA się wszystkiego sprawdzić przy zakupie. Obecny samochód kupiłem od pierwszego polskiego właściciela, historię potwierdziłem w ASO gdzie był serwisowany do końca. Miał 86kkm i 7 lat. 2,5 roku mija i jestem bardzo zadowolony. Miał wady, ale kosztował mnie 3 tys. zł mniej niż przeciętna cena ze Szrotomoto. Na naprawy starczyło. A że miał oba drzwi i prawy tył malowane - przez 2,5 roku nic nie rdzewieje, uszkodzona była tylko zewnętrzna blacha, konstrukcja nienaruszona. Ja wiem, że takich samochodów jest mało. Ogłoszenie wystawione w piątek późnym wieczorem, o 9 rano byłem 200km stąd po samochód. I ja wiem że oglądając 20-któreś ulep, łatwo się poddać i wziąć "cokolwiek", bawiąc się w loterię ile toto ma najechane. Ale może warto przestać w ogóle zwracać uwagę na ogłoszenia "Z NIEMIEC IGŁA".
-
Sprzęt wulkanizacyjny
> Stary...Róbcie co chcecie, wasza kasa, stosujcie dumpingowe ceny...Tylko się potem nie żal, że KTOŚ > tnie opony w waszych autach Smutny ten kraj
-
3,3v6 nierówna praca brudna świeca i czysty dolot
> znalazłem 2 kawałki w głowicy i nigdzie głębiej nie wpadły. Zrobiłem tak prawie tysiąc > kilometrów Jestem pod wrażeniem trwałości tego silnika. Co to za samochód?
-
Koniec z cofaniem liczników.
> A o jakis problem, zrobić centralną bazę z dostępem dla każdej SKP? Problem? Nie Tyle że u nas takie coś musi kosztować miliony złotych, bo jest w kali "krajowej". Urzędnicy-informatycy nie znają (nie chcą znać?) pojęcia skalowalności. U nas taki sam program dla jednego urzędu kosztuje kilka tys. zł, a taki sam sam dla kraju kilka milionów pomimo że to ten sam program, tylko z bardziej pojemną bazą danych.
-
Etykiety opon - prawda czy fałsz?
No właśnie w przypadku zimowych nie bardzo, bo nie ma tam chyba nic o zachowaniu na śniegu?
-
Etykiety opon - prawda czy fałsz?
Proponuję kierować się ADAC. Bo jedyne naukowe metody pomiarów to takie, gdzie metoda pomiarowa jest publikowana, a próbka to wiele sztuk tej samej opony, kupionej w różnych sklepach.
-
Edukacja kupujących - akcja otomoto
> zapomnieli dopisać uważaj jak wracasz na wyklejkach A może jakaś forumowa akcja? Spisać tego typu uwagi i wysłać do Otomoto?
-
Bye, bye Chevrolet...
A się zastanawiałem, czy następny nie nowy i nie Chevrolet. Jak widać, nie ja jeden.
-
Edukacja kupujących - akcja otomoto
> Z tym "ulepszaniem" samochodów powstało już tyle mitów, że póki sam na własne oczy nie zobaczę to > nie uwierzę. Oj widziało się, widziało...
-
zmiana oleju przed wyjazdem czy po?
> To ja zaproponuję: w trakcie. Po porostu umówić się w warszacie w miejscu gdzie się jedzie na > wycieczkę. A jak coś skopią, nie dokręcą itp? Ja bym wymienił przed, żeby jechać ze spokojną głową i się z podróży cieszyć, a nie o oleju myśleć.
-
Temat bumerang - Zimowy płyn do spryskiwaczy
Sonax - drogi ale dobry. W5 w Lidlu jak jest - tańszy a najlepszy jaki miałem.