Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

romano11

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez romano11

  1. > Zapewniam Cie, że zda ten egzamin i bedzie uzytkownikiem dróg,.. choc jak wyrokujesz wszystko > wskazuje na to, że nie powinna,.. nie ma talentu, nie nadaje się,.. i nie musi > W.g. mnie nie posiadanie prawa jazdy to w dzisiejszych czasach pewna > forma inwalidztwa. No i później widzę takich "nieinwalidów" na skrzyżowaniu z łamanym pierwszeństwem - 3/4 nie wie, jak się zachować, niczym Komorowski...
  2. > Ale ja nie jadę z przeciwnego kierunku. Więc dlaczego mam taki sam zakaz jak ci z przeciwnego? Bo to kompromis, wynikający z technicznych możliwości oznakowania/budowania dróg? Być może można by tam dać linię jednostronnie przekraczalną, ale jej nie namalowano. A z resztą - jak Cię to tak boli, to wyprzedzaj, jak Cię te kilka sekund zbawi, to wyprzedzaj.
  3. > Jeżeli ktoś nie wypełnia swoich obowiązków, to dlaczego ja mam w związku z tym wypełniać moje? Jak widzisz swojego szefa w robocie leżącego, to kładziesz się też na biurku obok? Jest gdzieś napisane, że nieprzepisowe zachowanie innego uczestnika ruchu zwalnia Cię z wszelkiej odpowiedzialności i daje Ci prawo do "wymierzania sprawiedliwości" na zasadzie: jest DDR, jedzie po jezdni - mogę go bezkarnie rozjechać... > Jedziesz niezgodnie z przepisami - radź sobie sam. Innych w to nie angażuj.
  4. > Ale czy ojciec jeździ autem z żoną i dwójką małych dzieci? A to do takiej jazdy jest wymagany VAN, czy wystarczy pięciometrowe kombi? A może od razu przegubowy Ikarus? > Przeczytaj jeszcze raz. Chciał używany, ale nie znalazł spełniającego wymagania. Chciał, ale mu przeszło
  5. > Wiele zależy od oceny egzaminatora. Oraz od instruktora i obowiązujących wytycznych. Np. mojemu ojczulkowi utkwiły z kursu (lata '70) dwie bzdury: - po mieście jeździmy najwyżej na 3. biegu - to udało mi się wyeliminować ; - jedynka służy tylko do ruszania - niezależnie od sytuacji drogowej już po najdalej kilku metrach ma wbitą dwójkę... > Mnie podczas egzaminu na kat. C (zdałem ) wpisał coś o > niewłasciwym zastosowaniu hamulca pomocniczego. Problem w tym, że nie zastosowałem go wcale, > podczas wjeżdżania z podporządkowanej, lekko pod górę. Samochód nie cofnął się nawet o 2cm. Po > egzaminie zapytałem o co chodziło. Odpowiedział, że chciał zobaczyć czy umiem ruszać z > "pomocniczego" ale go nie użyłem. No i to też jest "produkowanie motoryzacyjnych analfabetów": dobrze wyszkolony kierowca ruszy pod górę bez użycia hamulca pomocniczego, czego nie zrobi taki naumiany "ruszamy z hamulca ręcznego", gdy ten się uszkodzi... (tak dla przykładu).
  6. > chyba nawet czuje sie pewnie bo wysiadając z auta po niezdanym egzaminie leci > od razu do okienka zapisać sie na kolejny termin Ale to czuje się pewnie "na suchym lądzie", a nie w wozie...
  7. > Np. prawa do odstępu bezpiecznego i co najmniej 1m. To nie jest prawo rowerzysty (którym nie jesteś), tylko Twój obowiązek.
  8. > Poza tym przeszkadza mi to, że ciągła jest podwójna. Jak się minie skrzyżowanie, to jeszcze przez > jakiś czas nie można wyprzedzać - w imię nie wiadomo czego. Jak się minie skrzyżowanie... to jadąc z przeciwnego kierunku jest się dopiero przed skrzyżowaniem - stąd widocznie ta denerwująca Cię linia ciągła. Nie przypuszczałem, że to może być takie nieoczywiste... Sytuacja zupełnie jak z minionej soboty, gdzie nagrałem "wyczyn" pewnego "rajdowca": najpierw siedzi na ogonie, bo jadę 60/50. potem wyprzedza na podwójnej ciągłej i przejściu dla pieszych, by finalnie snuć się 75-80/90...
  9. > Koleżanka własnie opowiedziała historie. > Robotnicy ocieplają bloki. > Cofała pod blokiem i udeżyła w samochód tych robotników. > - stojący w połowie na trawniku / połowie na drodze > - na wjeździe na parking jest, że zakaz wjazdu - nei dotyczy służb komunalnych i mieszkańców > posesji [nie są ani tym ani tym] > U siebie ma uszkodziny środek lampy. No to sobie to naprawi z AC lub z własnej kieszonki, jeśli brak tego ubezpieczenia. > U nich w jej mniemaniu NIC - rant błotnika był już widać > walnięty, szpachlowany, spawany i malowany i przerdzewiał - to taki stary robolski T4. > Generalnie nie neguje, że walnęła, wkurza ją tylko, że polecą zniżki za coś co nie jest do końca > jej winą. No tak, już wyjaśniłeś, że to wina parktronika
  10. > Młyn na wodę dla Lucka Hmmm... a nie miało to być - woda na młyn? No chyba, że jest w tym jakiś podtekst, ukryte znaczenie
  11. > Widze, że tu same orły co po nauce jazdy już płynnie jeździli i nigdy im się zły bieg nie wrzucił w > pierwszych tygodniach jeżdżenia. Nie, czemu? Ja przyznam się bez bicia, że w "L"-ce maluchu zabiłem skrzynię takim samym ruchem: zamiast "3" - "1" ale to był stary trup, trójkę trzeba było trzema rękami zapinać... (w kolejnym egzemplarzu już tak nie robiłem, więc coś na rzeczy było). > Chyba też się zapisze na dodatkowe lekcje bo ze 2 x w roku > zdarza mi sie wrzucić nie to co chciałem. Skoro córka robi tak, jak Ty, tzn, że macie to rodzinne... > auto tylko zwolniło. Chyba wiecie jak reaguje auto na > redukcje biegów ? Żartujesz? Znakomita większość userów tego nie wie (najlepiej obrazuje to jeden użytkownik zadziwiony, że auto można hamować silnikiem, schodząc przez poszczególne biegi, w wątku o TIR-ze wpadającym na rondo ze wzniesienia, zjazdu do Kłodzka: myślał, że to możliwe tylko na najwyższym biegu...) > To gdzie tu zagrożenie ? > Ale ok. Jeśli uważacie, że to stwarza zagrożenie to przyjmuje to do wiadomości,.. Czytałeś wątek? Kilka razy przewinęło się pojęcie "hamowanie bez użycia hamulca" - tak, jakby to było zabronione... przecież hamowanie silnikiem to jedna z podstaw jazdy miejskiej. > A całe zycie mi się wydawało, że jak komuś wjade w kufer to bez względu na > przyczyne wina jest zawsze tego z tyłu bo nie zachował bezpiecznej odległości. A to akurat nie jest takie oczywiste...
  12. > Jest już technologia aby budować naprawdę ekonomiczne pojazdy, lekka konstrukcja, lekkie koła, lżejsze łożyska, lekkie szyby, mały > jedno lub dwucylindrowy silnik z doładowaniem Ty, jako dostawca/sprzedawca paliw płynnych, był byś zainteresowany zmniejszeniem zysków ze sprzedaży?
  13. > Natomiast SX4 classic jak dla rodziny 2+2 ma koszmarnie mały bagażnik. No tak, zapomniałem, że w dobrym tonie jest wozić przez 340 dni w roku 500 litrów powietrza...
  14. > Nie widzę podanego ograniczenia wieku samochodu. przecież w tytule stoi jak byk - nowe...
  15. > Witam, > Co można za ok 50kzł dostać? > z wymagań: > nie dłuższe niż te 4,5m > Rodzina 2+1 z czasem pewnie 2+2 > Silnik benzynowy, z w miarę dobrą dynamiką. (Oby nie przyspieszał gorzej niż obecne Punto II 1.2 > 16v) > Roczne przebiegi ok 10kkm. > Przyzwoite koszty eksploatacji. Suzuki SX4 Classic widziałeś?
  16. > mam na wannie baterie 3-otoworową: kran, regulacja > ciepła/zimna/natężenie oraz trzeci otwór to wysuwający się wąż ze słuchawką. > I tu mam problem. gdy prysznic będzie wysunięty to woda po > wężu leje się pod wannę - to miejsce gdzie się wysuwa wąż nie jest w żaden sposób > zabezpieczone. Jak to można zmienić lub uszczelnić ?? > Doradzicie coś ?? Czy końcówka węża słuchawki chowa się w tym otworze w wannie? Jeśli tak, to ja bym poszedł w stronę minimalizmu i tak: potrzebny jest nypel (dla estetów chromowany) 1/2", rozeta okrągła i drugi wąż słuchawki. Kolejność montażu następująca, patrząc od dołu: wąż, rozeta, nypel, wąż. Rozeta zapobiegnie wpadnięciu złącza pod wannę i jednocześnie uszczelni i zamaskuje otwór. Na drugi koniec nypla nowy wąż i jazda tzn. woda naprzód Pod rozetę można dać kawałek starej dętki lu też całość "wkleić" do wanny lub w inny, delikatny sposób uszczelnić.
  17. > Powiedzmy, że policja zatrzymuje samochód za przekroczenie prędkości, załóżmy że 80km/h na > ograniczeniu do 50. > Kierowca wie, że jechał prawidłowo. Odmawia przyjęcia mandatu. Sprawa trafia do sądu. Kierowca > przedstawia nagranie z kamerki i na podstawie np. odległości między latarniami czy słupkami i > czasu przejazdu można wyliczyć, że nie ma mowy o złamaniu przepisów. > Czy ma szanse na wybronienie się? Zawsze lepiej mieć choćby i średniej jakości filmik, niż go nie mieć A żeby w razie potrzeby (mam nadzieję, że nie) nie liczyć latarni, pasów na drodze, słupków hektometrowych - warto mieć sprzęcik rejestrujący również prędkość i aktualną pozycję
  18. > tu mamy 2,5 metra, boję się, że > belka stalowa będzie pracowała. To też jest do opanowania: możesz zrobić jeden podciąg w połowie długości, jak chcesz, możesz belkę "podzielić" na trzy części i dać dwa podciągi (uwidocznione na obrazku), które przymocujesz do istniejącego już nadproża. Im solidniejsze podciągi i sama belka, tym mocniejsza i zarazem sztywniejsza będzie całość i nic nie będzie (nadmiernie) pracować. Ja bym dał solidny ceownik, dwuteownik, ew. dwa kątowniki zespawane z "dystansami", które dają finalnie ceownik, tylko "ażurowy". Powstałe otwory wypełnisz czymś lekkim: pustakami, siporeksem. Przecież to nie jest nowa technologia szkielet stalowy, wypełnienie murowane. Czarne - istniejący otwór, czerwone - konstrukcja stalowa, szare - wypełnienie murowane.
  19. > zapraszam 29-31 maj O ile zgromadzenie odpowiedniej ilości akumulatorów mogę sobie wyobrazić, to mam obawy o kondycję rozrusznika... Dziękuję, jednak nie skorzystam.
  20. > Ja taki organizuję dla motocyklistów energetyków Z napędem elektrycznym wjazd gratis...
  21. romano11 odpowiedział PiotrekPanda na temat - Motokącik
    > Ja bym mandatu za przejechanie na czerwonym nie przyjął. > Zgodnie z rozporzadzeniem: > 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator kierunkowy S-3 dotyczą kierujących jadących w > kierunkach wskazanych strzałką (strzałkami). > Wiec nie odnoszą się do konkretnego pasa, tylko do określonego kierunku jazdy. Więc mandat może być > za jazdę prosto z niewłaściwego pasa oraz ewentualnie linię ciągłą. OK, odnoszą się do konkretnego kierunku, którego zgodnie z oznakowaniem pionowym/poziomym nie zachowałeś. Dla mnie to wygląda tak, że przejeżdżasz za sygnalizator zakazujący wjazdu dla skrętu w lewo, a dopiero za nim nie zachowujesz nakazanego kierunku jazdy.
  22. romano11 odpowiedział PiotrekPanda na temat - Motokącik
    > Choć ja bym poszedł do sądu, bo sygnalizator "prosto" miał zielone a tylko z niewłasciwego pasa > pojechał. I było też wytłumaczone, że Ciebie nie interesuje inny sygnalizator niż ten dla pasa, na którym stoisz...
  23. romano11 odpowiedział PiotrekPanda na temat - Motokącik
    > Pytanie jaki mandat mogę dostać? Czy za przejazd na czerwonym świetle, czy za niezastosowanie się > do nakazu jazdy w lewo, czy może jeden i drugi 1 - za niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej - przejechanie za sygnalizator podczas wyświetlania sygnału czerwonego; 2 - za niestosowanie się do oznakowania pionowego/poziomego. "Uwaga Pirat" czy inna "STOP Drogówka", ale było i najlepsze jest to, że facet idiotycznie tłumaczył się, że nie pojechał na czerwonym (dla lewoskrętu), bo dla kierunku na wprost było wtedy zielone, a w ogóle to pani z prawego pasa mu kiwała, by jechał, więc... to jej wina
  24. > Z mojego doswiadczenia (zaraz mnie tu zjedza) wynika, ze zadowolony inwestor, to > nieswiadomy i nieangazujacy sie inwestor, dla ktorego istotne jest, by koncowy efekt WYGLADAL > ladnie. Ale to chyba nie tylko w budownictwie. Ty masz płacić i się zbytnio nie interesować - "będzie pan zadowolony"... pół biedy, jeśli oglądamy "fachowców" typu "tak musi być" w programie Usterka. Gorzej, gdy próbują swoich mądrości na nas...
  25. > No wlasnie o tym myslalem - miec w Polsce zeby miec czym jezdzic jak przyjezdzam tutaj. A przyjeżdżasz do PL czym? I jeśli to auto, to czemu nie chcesz/nie możesz nim jeździć tu? Jak często przyjeżdżasz do kraju - może taniej wyjdzie Cię wynajęcie auta, niż trzymanie nieruchomości na kołach?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.