Zawartość dodana przez kaczorek79
-
VW Golf 8 FL
To może zrobię małe podsumowanie, bo wziąłem na weekend Golfa 8.5 1.5 eTSI 150 KM DSG. Auto ledwo "dotarte", 1300 km przebiegu, silnik jak wiadomo już z serii ea211 evo2, z miękką hybrydą. Co do napędu, nie mam uwag, jest w miarę dynamiczny, może nie tak, jak moje 1.4 tsi po chipie, ale bardzo liniowo narasta moc, oraz nie czuć spadku momentu przy wyższych obrotach. Zaskoczyła mnie skrzynia DSG, w której musieli mocno poprawić oprogramowanie. Jest bardzo łagodna na niskich biegach i teraz potrafi wyżej ciagnąć na obrotach nawet przy średnio dynamicznej jeździe w normalnym trybie. Przy jeździe o kropelce silnik zużywa ok 1 litr mniej paliwa od starszego poczciwego 1.4 tsi. Wczorajsze kręcenie po Kaszubach dało średnią 3,5/100, duże oszczędności robi żeglowanie i gaszenie silnika praktycznie przy każdym zdjęciu nogi z gazu. Podczas normalnej jazdy, czy to po drogach lokalnych, czy na autostradzie spalanie jest już identyczne ze starszą jednostką. Tryb dwucylindrowy ACT w ogóle nie jest wyczuwalny i rozłącza się natychmiast przy lekkim przyspieszaniu, ale podobno teraz działa w szerszym zakresie obrotów. Żeby nie komunikat, nie wiedziałbym o tym systemie. Trzeba też trochę ponarzekać. Golfem 7 zrobiłem ponad 90 kkm, więc dobrze znam jego wady i zalety. Po pierwszych km Golfem 8.5 czułem się... jak u siebie. Wszystko intuicyjnie działa tak samo, kierownica jakby po liftingu, ale takie same guziki. Zegary virtualne i ten wielki tablet na środku dają pierwsze wrażenie nowoczesnego auta, ale to mija z każdym kilometrem. Po kilku godzinach jazdy stwierdzam, że w sumie prawie wszystko można mieć w dobrze wyposażonym G7. Testowany Golf 8.5 jest skonfigurowany "na bogato", ale z wyposażenia niewystępującego w Golfie 7 jest chyba tylko Travel Assist (choć nie jestem pewien, czy w starym nie ma tej opcji), który poza A i S działa średnio, a nawet bywa niebezpieczny, kamera 3D i światła matrycowe. Kamera 3D działa świetnie, Matrixy niekoniecznie. Specjalnie wziąłem auto na wieczorną przejażdżkę w leśne drogi. Wycinanie wiązki światła działa losowo, a kiedy są widoczne jakieś punkty świetlne, np latarnie przydrożne, to nie da się włączyć pełnego "auto" i przechodzi w tryb zwykłych mijania. Zdecydowanie mógłbym mieć auto bez świateł matrycowych. Wracając do asystentów, jadąc z włączonym ACC nie widzę opcji wyłączenia rozpoznawania znaków drogowych i ta funkcja działa non stop. Pal licho, jak co chwila hamuje, bo widzi ograniczenie, ale gorzej, że samoczynnie zwiększa prędkość, kiedy ustawiona jest niższa, bo myśli, że ograniczenie jest wyższe. Jadąc wczoraj prawie nocą po leśnej krętej drodze specjalnie ustawiłem sobie ACC do 60 km/h (ograniczenie w tym miejscu jest do 70) i w pewnym momencie przełączył na 90, po czym nagle samochód przyspieszył do 90, a ja ledwo zdążyłem wyhamować przed ostrym zakrętem. Kawałek dalej po wyjeździe z lasu na drodze z ograniczeniem do 50 znów przestawił na 90 i nagle przyspieszył. Aż z ciekawości zawróciłem, by powtórnie przejechać ten odcinek. Żadnych tablic, znaków, szczere pole na poboczach i ponownie przyspieszył do 90. Tak o, sam z siebie. Lane assist działa losowo, gubi się na nowych drogach z dobrze wymalowanymi liniami. Trzeba uważać, ale na A i S działa dość dobrze. Trochę z wrażeń zza kierownicy. Auto prowadzi się identycznie, jak dziesięcioletni G7, nic dziwnego, skoro podwozie ma to samo. Jest ciut głośniej, choć może dlatego, że G7 mam wygłuszonego (żadna profeska, trochę pianki 6mm tu i tam). Hamuje gorzej, ale tu też mam hamulce po swapie na większe i pewnie dlatego. Po czterech godzinach eksploatacji z przerwami ekran się zawiesił. Nic nie pomagało, nawet restart auta. Dopiero przytrzymanie guzika zasilania powyżej 10 sekund odpaliło ekran na nowo. Czyli tu się nic nie poprawiło. W moim G7 taka rzecz wydarzyła się raz, ale na ponad 4 lata eksploatacji. Klimatyzacja ma jakiś problem z osuszeniem szyby, wczoraj wieczorem ochłodziło się do 17 st i szyba czołowa była ciągle wilgotna od środka. Kombinowałem z temperaturą, AC on, ale nic nie pomagało. Kompresor pracował, bo po zrobieniu na AC off to już zupełnie nic nie było widać. Kratki nawiewu są dziwne, można je ustawić na prawo/lewo/wyżej/niżej, ale nie można przymknąć częściowo, co mi już bardzo nie pasuje. Jadąc w długą trasę regularnie przymykam którąś z kratek i podobnie pasażer, jak się czuje, że za mocno dmucha. Z detali, zmniejszyli schowek z prawej strony, zlikwidowali schowek pod fotelem i schowek po lewej stronie kierownicy w desce rozdzielczej. Nie ma też schowka w podsufitce na okulary, nie ma zamykanego schowka na konsoli środkowej i nie ma rolety zasłaniającej cup holdery. Wszystko to było w Golfie 7. Reasumując, wziąłem to auto, bo miało ono być następcą obecnego Golfa, ale wspólnie z Żoną doszliśmy do wniosku, że nie warto przepłacać za 2-3 latka G8 i lepiej zmienić na ostatnie wypusty G7.5
-
Było mi to chyba pisane
Nie mogłeś pojechać z Żoną eGolfem? Wysiadłbyś kilometr przed salonem mydelniczki, żeby wstydu nie było, a z powrotem byście sobie razem na obiady stawali pod ładowarkami.
-
Kombi do 60 tys
Tak, jak pisałem wyżej, w manualu za te pieniądze są z niższym przebiegiem. Ogólnie właściciele VAGa pieją z zachwytu nad dsg i do wartości używanego auta najlepiej dołożyć +10 tys, a skrzynie manualne są bee.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
W tych sprawach musisz się jeszcze dużo nauczyć. Dasz wiarę, że NGK, które specjalizuje się przede wszystkim w układach zapłonowych nie produkuje cewek zapłonowych, a sprzedaje je do prawie wszystkich aut? Oczywiście sprzedaje swoje pudełko, a w środku jest cewka Bosch, albo zwykły chinol. Niedawno kupowałem przepustnicę do auta, myślę sobie, nie będę brał chińskiego NTY za 300 zł, tylko wezmę Pierburga za 700 zł, bo taka jest w oryginale (zresztą w większości aut jest Pierburg, albo VDO Siemens). Oczywiście Pierburg już sprzedaje chińczyka wykonanego dokładnie, jak ten NTY tylko z naniesionym laserem napisem swojej marki, ale żadnych wytłoczeń, jak w przypadku oryginału już nie ma.
-
Kombi do 60 tys
Sorki. W skrócie, Golf 7.5 w haju, dsg, 1.4 tsi, variant za 55 tys zł
-
Kombi do 60 tys
Proszę https://www.facebook.com/share/p/p6eV6aB39wAYGbho/ W manualnu to poniżej 60 kzł chodzą takie z niskim przebiegiem. Regularnie ktoś wrzuca na sprzedaż. Po 70, to stoją hatchbacki, varianty tańsze.
-
G7 przednie szyby
Można spróbować, wtedy i tak musisz na nowo inicjalizację zrobić, a może przy okazji coś się zresetuje. VCDS, albo obd11 pewnie by powiedział prawdę, lub chociaż jakąś adaptację na nowo zrobił.
-
Kombi do 60 tys
A to niby dlaczego, jak można 1500 kg ciągać?
-
G7 przednie szyby
Podłączyć kompa i coś pokaże. Inicjalizację robiłeś trzymając guzik wciśnięty w opór do dołu i w górę, żeby szyba poszła do na skrajne?
-
No i co żeś kupił...
To akurat prawda, kumpel długo szukał lakiernika, który zwykłym akrylem odświeży całe auto bez dachu poniżej 12 tys zł. Śpiewali nawet 16 koła
-
Kombi do 60 tys
Ten Passat jest akurat wyjątkowo tani, ciekawe dlaczego. Za 60 tys. wolałbym poszukać Golfa 7,5 w Variancie 1.4/1.5 tsi i myślę, że bez problemu w wersji Highline z przebiegiem poniżej 100 kkm znajdzie. Nie wiem tylko jak dużego auta poszukuje, ale Golf jest zdecydowanie większy w środku od V50, i będzie też tańszy w eksploatacji.
-
Części. Jak to w końcu jest? Loteria?
Dopiero teraz to odkryłeś? Bosch nie produkuje takich siłowników, robią je takie firmy, jak FTE, LUK, Sachs, rzadziej LPR. Cała reszta to chińczyk włożony w dowolne pudełko. Tak jest z wieloma częściami od dawna, szczególnie do starszych aut.
-
Obdeleven
Mam i jest bezcenny, nie sprzedaję 😉. Dałem 310 zł za niego 4 lata temu, a kredytów narobiłem setki reklamami zanim nie ucięli.
-
golf 7 - stuki tył
U siebie górne mocowania zostawiłem stare, nawet odboje zostawiłem, bo wyglądały idealnie.
-
golf 7 - stuki tył
Sachs ma problemy z jakością amortyzatorów do VAGa. Wymieniałem już kilka razy ori na zamienniki innej firmy i stukanie ustawało, począwszy od Golfa IV, kończąc na swoim G VII. Generalnie siłę tłumienia miały zachowaną mimo przebiegu 176 kkm, w rękach były tak samo twarde, jak nowe KYB, ale jednak nowe nic nie hałasują. Golfa kupiłem z przebiegiem 86 kkm i od początku słyszałem te puknięcia.
-
golf 7 - stuki tył
Obejrzyj, czy nie jest mokry, albo zalepiony ziemią. Jak jest, to już umarł.
-
golf 7 - stuki tył
Fajny zbieg okoliczności, bo ja dzisiaj podjechałem sobie na warsztat i też wymieniłem tylne amory, ale tylko dlatego, że kupiłem wczoraj w fajnej promocji KYB (likwidują hurtownię). Fabryczne Sachsy stukały i słyszałem je przy małych prędkościach od poczatku, ale się przyzwyczaiłem. Po wymianie na KYB nastała kompletna cisza.
-
Ford Capri
Kto Ci powiedział, że jestem sceptykiem EV? Tak się składa, że gdyby było mnie stać i miałbym gdzie się ładować, już dawno jeździłbym EV. Przytoczyłem przykład, jak marka ze sportowym charakterem potrafi zrobić kloca, który zachowuje się, jak zwiewna baletnica. Taycan do setki miał 2,8 i tu trzeba przyznać, że inaczej się to odczuwa, kiedy silnik nie ryczy, bo miałem okazję też pojeździć AMG ważącym ponad 2 t, z mocą 610 KM, ale silnikiem spalinowym. Tam było ok 3,5 sek do setki, jednak sprawiał wrażenie, że nie prowadzi się tak lekko, jak Porsche i podwozie ledwo nadąża za mocą. W Prosiaku właściwości jezdne są daleko z przodu przed napędem.
-
Bye bye Cayman bye bye Boxster
2 tygodnie temu jeździłem tym bydlakiem Waży ze 2300 kg, a na dość wyboistej drodze zachowuje się, jakby ważył połowę tego. Mój błędnik nie nadążał za zmianami kierunków tego auta. 600 KM też robiło swoje. Cayman, którym kiedyś jechałem, to jakieś GTI przy nim. Z hamowaniem to samo, myślałem, że Taycan nie będzie hamował, a staje wryty, gdzie zwykłe auto zaczęłoby zwalniać.
-
Ford Capri
Nie we wszystkim. Jest brzydka, jak cholera. Naoglądałem się przez ostatnie 2 tygodnie aut na autostradach Europy i Tesle wyglądają najbrzydziej. Nie wiem, jak można zrobić auto, w którym przez przednią szybę widać brzuch kierowcy?
-
przerejestrowanie auta
@Pado Zniżki ubezpieczeniowe przechodzą z męża na żonę i odwrotnie. Jeśli nie chcesz utracić zniżek w razie W, to zmień tylko osobę ubezpieczającą Twoje auto na żonę. Myślę, że w tym przypadku TU guzik interesuje kto jest właścicielem (choć w praktyce jesteście oboje).
-
Ile to może kosztować? Zabezpieczenie podwozia przed rudą...
@bielaPL Po tym, co pokazałeś, to nic nie powinno kosztować. Akurat jest to podwozie, które przez najbliższe lata nie zgnije. Jak masz bardzo chęć, żeby wyglądało na czarne i zakonserwowane, to kup 3 puszki baranka do konserwacji za cirka 60 zł, jedź na myjnię podwoziową w ciepły dzień, potem na jakiś podjazd, doczyść kilka punktów szczotką drucianą i wypryskaj te puszki, co kupiłeś. Z myjnią zamkniesz się w 150 zł, poświęcisz 2 godziny, a efekt w tym konkretnym przypadku będzie podobny, jak za wydane 5 tys. zł. Nie ma za co.
-
Golf 7...
Ekran to nie wszystko. Liczy się jednostka w schowku. Ja mam przedlifta z ekranem bez przycisku app i jest dograny AA. Po lifcie niemal każdy miał możliwość doposażenia w AA, choć czasem wychodziły wersje na jednostce MIB1 i wtedy tylko wymiana jednostki za ok 1200 zł wchodzi w grę. Ludzi zajmujących się doposażeniem VAG jest na każdym kroku, oferują soft, oraz całe pakiety ze sprzętem.
-
Golf 7...
Nie ma. Przykład z linku jest na zwykłych halogenach i bez tempomatu. Bardzo rzadko trafiały się Golfy z tempomatem w manetce pod kierunkowskazem i bez multifunkcji, ale tu nawet tego nie ma. Dołożenie tempomatu w Golfie jest drogie, od 2 tys, bo trzeba kupować ori w ASO.
-
Opony - ocena czy wszystko w porządku z zawieszeniem
Kontrola zbieżności co zmiana opon, to nic innego, niż wyciąganie kasy. Nie będę tego uzasadniał.