Zawartość dodana przez lukasz1t
-
Rolgaz nie odbija
> Coś popsułem > Wymieniłem kierownicę na szerszą, wymagało to zdjęcia całego osprzętu. Po zamontowaniu okazało się, > że rolgaz nie odbija. Zdejmowałem jeszcze kilka razy, smarowałem linki.....nic to nie daje . > Linki nie są jakoś bardzo mocno naciągnięte - trochę musiałem je podciągnąć, ale bez przesady - nie > są jak struna w gitarze > O co chodzi? A masz jedną linkę, czy dwie?
-
Alpinestars Atem 2014r?
> Bierz się za szlifiere i slidery poprzycieraj będzie więcej do zajebistości Papier ścierny w dłoń
-
Aparat zapłonowy stykowy - konserwacja
> Dzięki ! Koleś ! > Normalnie to się nie pojawia na aukcjach. > Jutro kupuję > W 3 sklepach obok FSO nie do kupienia. Wymieniasz uszczelniacze zaworowe?
-
Aparat zapłonowy stykowy - konserwacja
> Wymień aparat na bezstykowy z modułem. Koszt na poziomie flaszki i paczki fajek, a poprawa > niesamowita! Nie palę, to mi na taki aparat nie wystarczy Ale się zobaczy
-
Aparat zapłonowy stykowy - konserwacja
> Filc to jest w rurce, która jest osią aparatu Z tego co kojarzę to kawałek filcu jest też przy krzywce odpowiedzialnej za pracę przerywacza > Drobnym papierkiem oczyszczenie styków przerywacza. > Ustawienie przerwy. > Wszystko - nic więcej się nie robi. > U mnie jak Paweł ustawił 4 lata temu tak jeździ dalej. Jeździ, czy stoi?
-
Aparat zapłonowy stykowy - konserwacja
> 1. Zwilżyć filc > 2. Wymienić smar przy przeciwwagach + sprężynki. Po tylu latach to ze smaru pewnie skała jest Aparat nówka sztuka nieśmigana, oryginał Zelmot, jeszcze do auta nie założony Ale na ten smar trzeba będzie rzucić okiem
-
Aparat zapłonowy stykowy - konserwacja
Zastanawiałem się czy dać to tutaj, czy na motokącik, ale tam już chyba nikt takimi antykami nie jeździ więc temat wylądował tu Temat dotyczy, jak w tytule, rozdzielacza zapłonu typu stykowego. Są jakieś metody konserwacji, zabiegi, czary które przedłużą żywotność i niezawodne działanie aparatu? Gdzieś coś czytałem, że warto raz na jakiś czas zwilżyć olejem silnikowym ten kawałek filcu, który przesuwa się po krzywce na wałku. Czy może dać sobie z tym spokój i nie zawracać głowy? A może są jakieś inne metody? Pozdrawiam
-
Kufer centralny
> mam V47 (nie wiem co to za NN w symbolu, u mnie tego chyba nie było). Polecam, ale dwa duże kaski > mogą się nie zmieścić, musisz przymierzyć - mój szczękowy Shoei Multitec zajmuje tyle miejsca, > że nawet dziecięcy się nie wejdzie . Mnie osobiście brakuje minimalnie większych wymiarów, ze > względu na kask szczękowy i plecak z laptopem, teraz pewnie wolałbym dopłacić i kupić maxie. To zależy od rozmiaru głowy i typu kasku, bo ja mam V46 i szczękowy z integralnym prawie się mieszczą (brakuje kilku mm żeby go zamknąć) Najlepiej po prostu, jeśli jest możliwość, wziąć dwa swoje kaski i sprawdzić
-
Odpowietrzenie przedniego hamulca
> No ja miałem > 1,5 godziny się bawiłem. > Wtłaczanie przez zaciski - 20 min. Tak się zastanawiam czemu miałeś z tym takie problemy... W autach robiłem to nie raz, wymieniałem pompy hamulcowe, przewody itp. i nie szło tylko gdy np. przewody były uszkodzone A zasada działania przecież ta sama
-
Odpowietrzenie przedniego hamulca
> Nie wiem, zanim zacznę zabawę, chciałem się właśnie tego dowiedzieć > Czyli co - poluzować odpowietrznik prawego zacisku, mahać klamką, zakręcić - czynność powtarzać do > pozbycia się powietrza, a potem zabrać się analogicznie za lewy zacisk? I już? Tak to się > robi? Ja bym właśnie tak zrobił Jeśli jest jakaś różnica w odległości pomiędzy zaciskami to zacząłbym od najdalszego. A jak nie będzie szło to będzie można pomyśleć co z tym fantem zrobić
-
Odpowietrzenie przedniego hamulca
> Ja mam od pompy jeden przewód do rozdzielacza pod lampą, z rozdzielacza idą już dwa przewody do > każdego zacisku. A z tradycyjnym sposobem jest jakiś problem?
-
Małe ogniska rdzy po zimie
Jeśli chcesz to zrobić profesjonalnie na lata to pozostaje tylko porządne polakierowanie przez kogoś kto się zna A i tak sądzę, że zanim coś będzie się działo z tym ekologicznym lakierem (czy rzeczywiście te nieekologiczne są dużo bardziej trwałe? ) to proces "odrdzewiania" trzeba będzie powtórzyć...
-
Spoty Youngtimer Warsaw
> Wolę 13 > fuj > No z kierunkami jest pole do dyskusji > O ile tylne białe kierunki mi się podobają, tak do przednich mam mieszane uczucia a nie zrobię > innych z przodu i innych z tyłu Wszystko kwestia gustu, ale tu mam podobne zdanie co Tomo, jakoś oryginały bardziej mi się podobają Chociaż w tym przypadku łatwo do tego oryginału wrócić. A Łada rewelacja
-
Demontaż zacisków - zabezpieczenie przewodów ham.
> Właśnie nie chciałbym, żeby mi grawitacyjnie płyn uciekł bo mam społecznych sąsiadów nawet jeśli > wyparuje po kilku godzinach > Ale jak nikt tak nie robi to spoko > Płyn i tak będzie cały wymieniany Od razu możesz ten płyn zebrać do jakiegoś pojemnika co by nie nabrudzić Generalnie uważam, że jakieś zabezpieczanie przewodów nie ma sensu, bo i tak trzeba hamulce odpowietrzać, a przy okazji płyn się wymieni
-
125P powrot po latach
> Powiedział tyle co Tobie... > Jak na kombi to cena ok, ale z blachą naprawdę nie jest wesoło... do tego wnętrze w którym mieszka > szop pracz, likwidacja LPG i generalnie każdy element wymaga troski. Dla przykładu - > właściciel żalił mi się, że przez lata parkowania miał problem ze złodziejami, którzy > przebijali mu zbiornik paliwa i kradli benzynę. Człek poszedł po rozum do głowy i totalnie > zdemontował zbiornik , odpalał od razu na gazie Demontaż LPG to w tym aucie najmniejszy problem Jak masz trochę zdolności manualnych to sam w jedno popołudnie sprawę załatwisz. Trochę więcej czasu zajmie wyrzucenie tego z dokumentów
-
125P powrot po latach
> No i teraz pytanie (wiem, że to wróżenie z fusów): > - ile toto może być warte? (z racji, że kombi pewnie więcej niż sedan w takim samym stanie) Patrząc tylko na zdjęcia to ja bym tego nie kupił nawet w cenie złomu Wygląda tragicznie, a z tego co opisujesz to nie warto się w to pchać. > - ile orientacyjnie może kosztować blacha i lakier? (o mechanice nie mówię, bo tę kwestię ogarnie > się domowym sposobem we własnym zakresie) Śmiało od kilku tys. PLN w górę. > - czy ktoś zna fachowca od blachy i lakieru w okolicach Piaseczna, który by nie uciekł przez plot > na widok takiego kredensa? > Dodatkowo: > - okazało się że mój przyszywany stryjko-dziadek ma Fiata 125P od nowości, rok 1978, silnik > 1300ccm. Nie znam jeszcze stanu, podobno ładny, człowiek sztywno chce 5 koła. > Wróżąc z gwiazd ciekawe co lepiej zakupić... podjadę obejrzeć tego 1300 i porobię kilka fotek Obejrzeć zawsze można, to nic nie kosztuje (oprócz poświęconego czasu i paliwa)
-
gaźnik pod turbo
Zrób tak, jak w Ładach kiedyś robili - wstaw turbosprężarkę między gaźnikiem a kolektorem dolotowym. Wtedy możesz dać każdy gaźnik
-
Pytanie o felgi
Ale z twojego punktu widzenia jaka to jest różnica? Zamierzasz stoczyć tą część felgi żeby zwiększyć ET? Czy chcesz sam sobie taką felgę zrobić? Generalnie to producent felgi przewidział jakąś grubość w tamtym miejscu i na pewno będzie wystarczająca. Nie ma natomiast jakiejś ogólnej reguły, która by mówiła jaki tam powinien być minimalny wymiar. To zależy od samej felgi, jej przeznaczenia i trzeba byłoby to najzwyczajniej w świecie policzyć...
-
Skuter - dojeżdża ktoś do pracy ...
> Jak korkow nie masz i parkometrow to sensu nie ma > Chyba ze lubisz to co innego > Ale 50 to malo, 2 suw spali ze 4 a tylko one daja taka v kolo 70 To już lepiej normalny motocykl. Jazda zupełnie inna, a 500 czy 600 spali podobną ilość, tylko bez oleju
- Geometria
- Geometria
-
Taki luźny temat odnośnie skrzyni motocyklowej
Tak chciałem zapytać, po co taka zmiana? Za głośno jest? U mnie dźwięk silnika ani wydechu zupełnie nie przeszkadza, zdecydowanie gorszy jest szum wiatru...
-
płyn chłodniczy
> no jakby płyn zamarzł to chyba by doszło do jakiegoś harakiri, chłodnica by trzasła albo gorzej > blok silnika Ale jeśli ty ani nikt inny nie dolewał wody (i to raczej w dużych ilościach), czy nikt inny nie robił żadnych kombinacji od ostatniej wymiany płynu i jeśli to rzeczywiście był płyn chłodniczy to nie ma się czym przejmować, nic nie zamarznie Po takim czasie płyn nie straci swoich właściwości w takim stopniu aby bać się o silnik czy układ chłodzenia
-
płyn chłodniczy
> Mam taki plan właśnie pobrać, ale to jest skuter wszystko zabudowane, za pierona nie wiem gdzie > jest zbiornik wyrównawczy, nie chcę szarpać plastików, teraz zmarznięte to kruche łatwo coś > uszkodzić, a jak na razie jest bez skazy. To mój pierwszy motorek, jestem kompletnie zielony w > jego budowie, dopiero na wiosnę zamierza się podciągnąć w tym temacie. Sprawdź pod siedzeniem, czy tam nie będzie dostępu do zbiornika wyrównawczego Poza tym ja bym się zupełnie nie przejmował zimowaniem, o ile nic nie było kombinowane to nic z silnikiem, ani układem chłodniczym się nie stanie
-
Polonez - dziwny przełącznik, zagadka
> Atu wszedł do produkcji w 1996 roku, jednym z elementów różniącym Caro od Atu była podsufitka - > przy tej okazji dla Atu wprowadzono inny rodzaj oświetlenia. Skoro tak Jeśli chodzi o znajomość detali jeśli chodzi o produkcję Polonezów to moja wiedza kończy się na akwarium/przejściówce