Zawartość dodana przez lukasz1t
-
[?] Ile może być warta
> Bez kozery powiem 500 i chętnie przygarnę. Ja daję 600
-
[?] Ile może być warta
> Dobre Szczerze powiedziawszy to właśnie w takich granicach kształtowałaby się realna wartość takiego auta, ewentualnie mógłbyś dopisać "1" z przodu (no może góra 2000 można byłoby próbować). To nie jest 2101/2102/2103/2106, które są nieco więcej warte, mało tego, 2105 to taka słabsza, biedniejsza wersja 2107, a skoro ma wgniotki, rysy to i nie będzie wiele warta. Może jeśli buda jest naprawdę zdrowa to nadawałaby się na VFTS
-
Świecie nowe ? a po co ?
> Powodzenia w odkręcaniu tych świec. Skoro działają to po co odkręcać Pośmigają jeszcze kolejne 243 tys. km
-
Hamulce 257 - problem
> Ja tylko nie rozumiem skąd się tam jeszcze powietrze wzięło skoro przy odpowietrzaniu już nie > leciało, heh... Problem już rozwiązany, ale jeszcze dodam coś od siebie, tak mi się przypomniało W przypadku tylnych hamulców jest jeszcze taka sprawa, że np. w niektórych typach zacisków tłoczki hamulcowe mają specjalny kształt i na czole takiego tłoczka jest znacznik, który po wkręceniu powinien się znajdować np. na górze. To ma ułatwić późniejsze odpowietrzanie żeby pęcherzyki powietrza nie zbierały się w różnych zakamarkach. Nie wiem, czy te hamulce, które założyliście mają coś takiego, jeśli tak, to możliwe że przez to mogły być problemy z odpowietrzaniem
-
Interfejs diagnostyczny Fiat + Alfa
> Po tym czasie program dziala, nie masz tylko mozliwosci instalacji nowszych wersji. Ale jeśli ktoś nie zajmuje się tym zawodowo, a używa ewentualnie do diagnozowania własnego auta to aktualizacje raczej nie są potrzebne
-
Hamulce 257 - problem
> Eee, no bez przesady... aż tacy głupi chyba nie jesteśmy > Majker jak coś to mam też seryjną pompę w garażu gdzieś, nawet z serwem Głupi, nie głupi - każdemu może się zdarzyć pomyłka, można też pewnych rzeczy nie wiedzieć - po prostu staramy się wspólnie znaleźć przyczynę problemu
-
Hamulce 257 - problem
> Sprawdźcie jeszcze czy nie założyliście zacisków z tyłu odwrotnie tzn. nie pomyliliście strony > lewej z prawą i odwrotnie. Ktoś kiedyś tak zrobił i też miał problem z miękkimi hamulcami. > Tzw. czeski błąd. Krótko mówiąc odpowietrzniki powinny być u góry, a dźwignia od hamulca ręcznego u dołu - inaczej nie ma szans poprawnie odpowietrzyć hamulców
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Quote: > Listwa kierownicza nowa Musi eksportowy, tam pewnie takie bajery montowali
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Cena czyni cuda KLIKEN MACHEN 40 to jeszcze nic
-
Megane I -metaliczny dzwięk
> łożysko oporowe- koszt ok. 50 złotych A nie jakieś łożysko w skrzyni? Przy puszczonym sprzęgle łożysko oporowe nie przenosi obciążenia, to czemu miałby hałasować?
-
Ciężko odkręcajacy się odpowietrznik zacisku hamulcowego
Najlepiej zdjąć zacisk, wykręcić odpowietrznik, przeczyścić gwint gwintownikiem i dać nowy odpowietrznik. Ja dodatkowo ewentualnie smaruję nieco gwint pastą do tłoczków - w razie czego jest neutralna w stosunku do płynu hamulcowego a myślę, że odrobinę zabezpiecza gwint przed wilgocią i korozją
-
Stare to jest dobre wino i skrzypce...
> Art.Motors > Strachówka > Konrad 503 044 410 > to kontakt do firmy gdzie powstają obie M-20 i tylko ta opcja jest dla Ciebie opłacalna gdyż zwykły > warsztat zrobi auto "na skróty" i wrócisz do tematu z powrotem Sądziłem, że to zupełnie gdzie indziej, a to nie tak daleko ode mnie. Być może i ja się tam pofatyguję
-
Stare to jest dobre wino i skrzypce...
> Do tej pory byłem przekonany, że mój Leopold ma blachę spoko - trochę drobnej rdzy na drzwiach, ale > podłoga i elementy konstrukcyjne jak dzwon... Ja też na początku byłem przekonany, że mój Polonez jest w całkiem przyzwoitym stanie (ot tam parę drobiazgów do zrobienia), a gdy sam przy nim trochę dłubałem tu i ówdzie to się okazało, że to jedna wielka korozja... Podłoga jeszcze się trzyma, ale progi już słabiej, o poszyciu w niektórych miejscach nawet nie wspomnę... > Prawie 2 lata Leopold przestał w podziemnym garażu gdzie sączyła się na maskę woda - zrobił się > obrzydliwy parch z wapnia, do tego pojawiło się sporo punkcików z korozją. > Woda ściekała po masce, nosku, zderzaku i dalej w dół. Min. przerdzewiały koszyki halogenów - > postanowiłem je odkręcić, położyłem się pod auto i jak spojrzałem to... > Zdjąłem przedni zderzak i załamka > Wzmocnienie pod zderzakiem to jedno wielkie zbiorowisko tlenku żelaza > Oprócz widocznych zniszczeń do wymiany jest dolna część pasa przedniego. Nie sądzę żeby to powstało w przeciągu dwóch lat. Poza tym najbardziej upierdliwe są listwy metalowo-gumowe - tam lubi się zbierać wilgoć i to gnije i się odkształca (np. ta nieszczęsna listwa nad tylnymi lampami, albo tylny spojler). > Planuję wymienić też błotniki, poszycie 4 drzwi. Moim zdaniem bez sensu wymieniać samo poszycie. Ja bym kupił czworo nowych oryginalnych drzwi (jak się nie mylę to powinny pasować od wszystkich roczników od 1978 do 2002). Spodziewam się, że to może wyjść nieco drożej, ale raczej będzie na dłużej > Ponieważ trzeba będzie też pomalować maskę razem robi się 7 elementów. > Na podszybiu w rogu jest też wykwit pod lakierem - należałoby to zrobić jak już się będzie > malowało. U mnie to samo, ja tam spodziewam się konkretnej dziury... > W sumie nielakierowany pozostałby dach (są rysy po antenie od CB), tylne błotniki, klapa i pas > tylny. > W sumie chyba najrozsądniej będzie polakierować całego poldka. > Macie namiar na warsztat, który podejmie się naprawy blacharskiej (wspawanie dołu pasa przedniego, > wymiana poszycia drzwi) i lakierowania ? > Jakich kosztów należy się spodziewać ? Będziesz go jeszcze używał np. na któryś Złombol, czy inne tego typu wyprawy? Czy raczej chcesz go zrobić jako zabytek, zabawkę na weekendowe przejażdżki?
-
Jak wyjąć tę półoś?
A może tego się nie demontuje, bo to monolit?
-
Wybor kasku
> Dzisiaj w innym sklepie przymierzałem kolejnego GT-Aira i wszystko z zapieciem było ok > Na stanie mieli tylko czarnego, wiec w przyszłym tygodniu maja mi sciagnac nowke sztuke w białym > malowaniu i jak wszystko będzie ok to go kupuje. > Z kaskow ogladalem jeszcze HJC - tutaj wrazenia w przypadku wyższych modeli pozytywne aczkolwiek > cena tych lepszych to już wlasciwie przedzial Shoei no i miały wade w postaci braku blendy i > zapięcia polegającego na przekładaniu jakiejś tasiemki przez takie metalowe koleczka - ogolnie > rozwiązanie IMO mało wygodne. Mi właśnie brakuje takiego zapięcia w moim HJC > Ogladalem tez Arai - absolutnie jedyna rzecz do której można się przyczepić to brak blendy, pozatym > mysle ze produkt no najmniej tak dobry jak Shoei. Z tego co wiem, to w Arai są tylko zapięcia DD Z resztą moim zdaniem o Arai nie można powiedzieć, że jest co najmniej tak dobry jak Shoei - jest lepszy Faktem jest natomiast, że jest słabiej wyposażony, ale to ze względów bezpieczeństwa
-
Wybor kasku
> Czasem wagi w szczekowym nie czuje sie, jak kask dobrze wywazony. Natomiast jesli mialbym kupowac > nastepny, to rowniez szczekowy i z bleda. Otwarta szczeka jest fajna sprawa na jazde w korkach > w cieple dni , albo McSmietnika jak ktos lubi Ja generalnie lubię kaski szczękowe ze względu na wygodę i jakoś tak się składa, że te białe dodatkowo budzą respekt wśród innych użytkowników dróg Szkoda, że Arai takich nie robi, na mojej głowie te kaski najlepiej leżą i dodatkowo bardzo lubię rodzaj zapięcia, który jest stosowany w tych kaskach
-
Wybor kasku
Generalnie kask szczękowy to trochę większa wygoda, ale poza tym same wady - cięższy (choć to zależy od modelu), głośniejszy, mniej bezpieczny (nie ma takiej sztywności jak integralny). Poza tym faktycznie nie można jeździć z otwartą szczęką - a przynajmniej producenci nie dopuszczają. Wyjątkiem są kaski Shark, w których można jeździć z otwartą szczęką, ale one mają trochę inną konstrukcję. Mi ona nie przypadła do gustu, a i sam kask nie jest moim zdaniem rewelacyjny. Z kasków szczękowych mogę polecić HJC R-PHA Max - jest lekki, dobrze wyważony, ma niezłą wentylację - to model z najwyższej półki jeśli chodzi o tą firmę, choć cena nieco niższa niż np. Shoei. Jedyna wada to trochę upierdliwy mechanizm opuszczania blendy. Generalnie najlepiej przymierzyć kaski różnych firm i sprawdzić które najlepiej pasują. Ja chciałem kupić sobie Schuberth'a (ponoć najcichsze są, a dla mnie to było najważniejsze), ale na moją głowę żaden rozmiar nie pasował...
-
FIAT Panda MK1 '83
Moim zdaniem jak najbardziej klasyk Co prawda jeśli chodzi o detale to nie jest do końca zgodny z rocznikiem, ale to całkiem sympatyczne autko
-
espero matiz youngtimer
> czy daewoo espero matiz maja szanse stać się youngtimerami?? > blacha dożyje do pełnoletności? Matiz jeszcze musi trochę poczekać, ale Espero z samego początku produkcji będzie mogło mieć za rok żółte blachy Tak naprawdę to wiele czynników wpływa na to, czy auto będzie uznawane za "youngtimera", czy nie, ogólnie rzecz biorąc to jakiekolwiek Daewoo w najbliższym czasie ma na to małe szanse. Może za 10, 20 lat. Jeszcze 10 lat temu niewiele osób uważało 125p czy najstarsze Polonezy lub Maluchy za zabytkowe, a w sumie i dziś tacy się zdarzają, z resztą mają prawo mieć taką opinię
-
Coś dla przeciwwagi "onanizmowi maluchowemu" ;)
Od spodu wygląda niesamowicie. Generalnie to teraz pewnie jest lepiej wykonana niż gdy opuszczała fabrykę
-
Ekonomizer w mkI
> Pewnie tak, ale zastanawiałem się czy można go dorzucić do moich zegarów jakoś > No cóż, tanio poszukać zegary, rozebrać i sprawdzić Nie wiem jak to od tyłu tam wygląda, ale dorzucić pewnie byłoby trudniej... To pewnie na takiej zasadzie jakbyś chciał dołożyć do zwykłych zegarów ciśnienie doładowania od turbo Ale jeśli ktoś ma zdolności manualne, to pewnie się da
-
Ekonomizer w mkI
Poproś gościa o fotkę z tyłu licznika Pewnie tam będzie wejście na wężyk podciśnienia, bo to raczej zwykły wakuometr jest
-
PF 125p 1300cm3 75' ze złombolową przeszłością...
> W desce rozdzielczej obok ssania jest druga taka sama dzwignia, ktora w dodatku bardzo opornie > chodzi. Reguluje ona polozenie przepustnicy. Jak sie ja na max wyciagnie to jest to > rownoznaczne z wcisnieciem gazu w opor. Sek w tym ze zeby to wylaczyc to trzeba miec dobry > refleks i przecwiczony temat. A jak to jest do gaźnika podłączone? Do dźwigni przepustnicy są przykręcone dwie linki, od gazu i od tej dźwigni?
-
Złombol 2014
> W czym jest dokładnie problem z wtryskiem w polonezie? Ja pamiętam problemy z autami na gaźnikach a > od czasów kiedy wyginęły śmiercią naturalna to układ wtryskowy jest można powiedzieć > bezobsługowy i praktycznie bezawaryjny. > Co dokładnie pada w tych polonezach? czy układy wielopunktowe są mniej problematyczne? Moim zdaniem gaźnik w Polonezie jest bardzo prosty i wcale nie jest zawodny, przy czym jeśli już coś się zepsuje, to idzie łatwo to naprawić Poza tym ponoć gaźnikowe wersje były odrobinę żwawsze i oszczędniejsze (choć ja nie mam porównania, to tylko zasłyszane opinie).
-
Polski Fiat 125p 1300ccm 1978
> Pewnie kwestia dostosowania auta do obowiązujących przepisów, gdy zamontowany jest hak... Prawe lusterko jest wymagane, gdy jest hak, ale kierunki...