Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wiaterwiater

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wiaterwiater

  1. wiaterwiater odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > ta akcja dotyczy Ta akcja nie dotyczy nikogo konkretnego, ani nikogo w szczególności. Ta akcja ma spowodować dyskusję. Dyskusję w domach, w pracy, na imprezach, na forach wszelakich. Ludzie mają mówić, przekonywać podawać przykłady, prosić, błagać, grozić i co tam kto sobie chce. Bo chodzi o to, żeby coś z tych dyskusji zostało w głowach zarówno kierowców jak i pieszych i może to, ca tam zostanie spowoduje, że jeden jedyny raz ktoś zwolni i kogoś nie przejedzie i może tym ocalonym szczęśliwcem będę akurat ja. I o to chodzi. Bo tak naprawdę tu i teraz na forum nikt do niczego się nie przyzna, ani nie będzie głośno twierdził, że nagle zmieni styl jazdy, sposób myślenia czy co tam. Bo i po co? Tutaj każdy ma tylko klawiaturę przed sobą, a nie uciekającego pieszego albo pędzący samochód. Ważne, żeby coś z tego zapamiętać. Cokolwiek.
  2. > czy organizatorów marszu? Od organizatorów, jeśli przed sądem udowodnisz, że to jego uczestnicy dopuścili się uszkodzenia pojazdu. >
  3. > Mało kto dojeździ pozostałe 2.5mm w ciągu jednego sezonu letniego. A jesienią będą do wyrzucenia. No co ty? Jak nie dojeździ w jednym sezonie, to dojeździ w drugim, a potem jeszcze sprzeda.
  4. > > warto się pakować w opony całoroczne? > Jeżeli robimy rocznie 10tys. km i planujemy sprzedać auto za 2-3 lata, to warto się pchać w opony całoroczne, w innym wypadku jest to po prostu nieekonomiczne.
  5. > Nie wiem jak sa jest montowane, ale może istnieje możliwość zastąpienia tego czyms taki > http://allegro.pl/listwa-listwy-chrom-3-5-9-12-mm-tasma-chromowana-i3639367772.html > pewnie na jakiś czas by starczylo. Bierz tę taśmę. Będziesz miał 8metrów zabawy za 20zł.
  6. > żonglerkę kołami dwa razy do roku uznałem za bezsensowne > zajęcie dla hobbystów Dwie godziny życia skradzione przez wulkanizatora?
  7. wiaterwiater odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Niestety jest pełno pieszych, ktorzy potrafią nagle wtargnąc na jezdnię, > nawet jak się wybronimy za pomoca świadków, opinii biegłych czy nagrania z kamerki A może lepiej właśnie w ten sposób postrzegać tego rodzaju kampanie. Jedź trochę wolniej, może nie zawsze, ale przynajmniej tam gdzie wypada, gdzie można spodziewać się kłopotów, albo gdzie najzwyczajniej w świecie trzeba jechać wolniej, to może, z naciskiem na MOŻE, nie przejedziesz durnia i nie będziesz musiał tracić czasu na sprawy sądowe, na lekarzy od nerwów, nie będziesz tracił pieniędzy na prawników, biegłych, nie będziesz musiał niczego udowadniać, bo po prostu nie będziesz musiał. I tyle.
  8. > Przeciez napisał ze jeździ 7 tys rocznie. To logiczne ze rozwaza opony całoroczne No przecież wiem.
  9. > Witam. > W najbliższym czasie odbieram nowy bolid. Wybacz kolego, ale to będzie nowy bolid w sensie NOWY, czy dla ciebie nowy, jako nabytek w ogóle? Bo jeśli to ma być NOWY bolid, to wówczas cała reszta brzmi jak bezsensowne pierdy, bo opona całoroczna jest dla dziadków co to 5 tys. km w roku robią (słownie- pięć tysięcy kilometrów). Jeeeeezu. Garaż z gumy. Wiem, wiem. gratuluję. Nooo, to teraz mi się dostanie.
  10. > nie pytanie jest głupie tylko odpowiedzi na > nie. Jeszcze nie słyszałem mądrej odpowiedzi, na tyle mądrej by usprawiedliwiała łamanie > przepisów. A jak powie, że do kochanki za pilną potrzebą tak szybko jedzie, to usprawiedliwi się czy nie?
  11. > Na pewno to nie wina samochodu, to po prostu tarcie na różnych powierzchniach. > To jest tak samo jakbyś zimą najechał na zamarzniętą cienką strużkę lub plamę wody. > Po prostu różnica przyczepności na danej powierzchni. Smołowa łata jest o wiele bardziej gładka od > normalnej nawierzchni. > Do tego woda i stąd różnica. > Podobnie jest gdy czasami jadąc po autostradzie, podczas deszczu, na łukach wyprofilowanie jezdni > powoduje spływanie wody z zewnętrznej części łuku do wewnętrznej. > Podczas szybkiej jazdy gdy wjedzie się na taką cienką warstwę spływającej wody to da się odczuć > inną przyczepność. Tym bardziej, że jedzie się po łuku. Trochę racji masz, tyle tylko, że moje stare padło po takich łatach jechało jak po sznurku i dopiero po wymianie końcówki drążka i ustawieniu zbieżności zaczęło tańczyć. To nawet nie taniec był. To było wrażenie, że fotel spod tyłka ucieka, bo kierownica nawet nie drgnęła, a auto prosto jak po sznurku jechało. Co ciekawe. Takie wrażenie było też wtedy, gdy najeżdżało się, nawet wolno, na miejsce w którym kiedyś była kałuża i po wyschnięciu pozostał piasek. Zbieżność sprawdzałem dwa razy w różnych miejscach i zawsze było ok. Doszedłem jednak do wniosku, że stare padło tak sfatygowane jest, że trzeba tę zbieżność zepsuć, i faktycznie, po przekręceniu śruby raz w lewo, raz w prawo po pół obrotu trafiłem na miejsce, gdzie wrażenie ucieczki fotela ustało i teraz jest ok, chociaż przyrządy pokazują, że zbieżności daleka jest od ideału.
  12. > Za każdym razem oglądając tytułowy program zastanawiam się na czym polega w Polsce tzw. ochrona > danych osobowych? > > A ja za każdym razem zastanawiam się, dlaczego po takiej kontroli kierowcy nie piszą skarg na policjantów? I wcale nie na bezzasadność zatrzymania, czy ukarania mandatem. Bo to wychodzi na filmie i nikt nie będzie tego kwestionował. Ale nikt nie zwraca uwagi na nieregulaminowe zachowanie policjanta w trakcie kontroli, na nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa przez policjantów, na nieregulaminowe umundurowanie, na przekroczenie uprawnień poprzez wydawanie poleceń lub zadawanie pytań nie związanych z kontrolą drogową. Wszystko tak pięknie się nagrywa, ale przecież policja sama z siebie nie będzie z tego tytułu robić sprawy. Ale jak się kierowca poskarży, to zrobi sprawę, bo musi. Tysiąc skarg i policjanci sami pogonią TVN.
  13. > Czy uczucie latania samochodu po drodze, gdy najedziemy na smołę np. w przypadku łaty, lub łączenia > drogi jest normalne? Dzieje się to tylko gdy droga jest mokra. A końcówki drążka ci ostatnio nie wymieniali?
  14. > Najprawdopodobniej nic to nie da bo człowiek ma niesprawną wyważarkę albo nie potrafi się nią > należycie posługiwać. Pojechać do jakiegoś polecanego warsztatu i po sprawie. Może, ale chętnie zobaczyłbym zdjęcia z ponownego wyważania.
  15. > > Co robić? Jechać do tego samego, powiedzieć, że trzęsie kierownicą, niech zdejmie ciężarki i jeszcze raz wyważy. Zdjęcia kół masz, to sobie porównasz.
  16. > mam kolege, który zadaje kretyńskie pytania typu czy auto nie jest kradzione, albo czy nie jest > cofnięty licznik jaki jest sens zadawania takich pytań? przecież nikt na nie nie odpowie > zgodnie z prawda. Byłem niedawno oglądać autko. Takie toczydełko na budowę za parę groszy. Gość pokazał co trzeba, a, że i stan i cena mi odpowiadała, to mówię właścicielowi, żeby mi jeszcze tylko dokumenty pokazał, żebym numery nadwozia sprawdził, i możemy pisać umowę. - Jakbym miał dokumenty - mówi gość - to bym dwa razy tyle za niego dostał, po czym obraca się na pięcie i w nogi. A najlepszy jest cofnięty licznik. Jak zapytasz, czy cofnięty, to zawsze święte oburzenie. Jak zapytasz o to, ile zgodnie z dowodem można na hak podczepić, to konsternacja i oglądanie dowodu. Gdzie to jest? - myśli zawzięcie sprzedający i wtedy grzecznie pytasz - A licznik to o ile cofnięty? 180 - jednemu się wyrwało.
  17. > Pytanie brzmi: gdzie wysłać filmik z doniesieniem? > Z doniesieniem, to tylko na Policję. Przy okazji wstąp do ORMO.
  18. > > A tak na poważnie - masz na umowie K-S napisane, że kupiłeś OC? > Za ile kupiłeś OC? > OC kupił Sprzedający, a Ty je dostajesz jako obowiązujące w terminie i na zasadach, które > zaakceptował przy podpisaniu polisy > poprzedni właściciel. > Dla Ciebie nic się nie zmienia, nawet po re kalkulacji składki pod Twoje zniżki. > Więc do licha po co wystawiasz łapę po pieniądze, które naturalnym prawem powinny wrócić do I wł.? Proszę bardzo. To cytat z ustawy. Art. 31. 1.W razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia umowy, rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego. Jak widzisz jako nabywca samochodu, staję się również nabywcą Ubezpieczenia OC i to nie z mocy umowy kupna-sprzedaży, a z mocy ustawy. Z mocy ustawy przejmuję nie tylko prawa lecz i obowiązki wynikające z zawarcie umowy przez poprzednika i może się zdarzyć, że nie tylko nie otrzymam zwrotu nadpłaconej składki, ale zapłacę za niego kilka rat polisy, którą on powinien zapłacić, a nie zapłacił. I jako nabywca nie narzekam na cwaniaczków, na prawo, i bóg wie co jeszcze. Po prostu rzetelnie sprawdzam dokumenty zawarcia OC, ponieważ z mocy ustawy staję się również właścicielem kwitka potwierdzającego zawarcie tegoż OC o czym niżej. Art. 32. 1.Zbywca pojazdu mechanicznego jest obowiązany do przekazania nabywcy dokumentów potwierdzających zawarcie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia zakładu ubezpieczeń, w terminie 30 dni od dnia zbycia pojazdu mechanicznego, o fakcie zbycia tego pojazdu i o danych osobowych nabywcy. I to nie na mój wniosek jako nabywcy, ubezpieczyciel dokonuje rekalkulacji składki, tylko z mocy ustawy ubezpieczyciel to robi. 2.W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład ubezpieczeń dokonuje ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających, w ramach obowiązującej taryfy składek. I tak jak normalnym jest, że ubezpieczyciel upomni się o kasę, jeżeli stwierdzi niedopłatę, tak normalnym jest również, że sam z siebie nadpłaty nie wypłaci, skoro takiego obowiązku nie ma, i normalne jest, że to ja muszę się o tę nadpłatę upomnieć, bo to moja kasa. Dokładnie tak samo jak o swoją kasę może upomnieć się sprzedający samochód w chwili jego sprzedaży, bo to jego auto, jego ubezpieczenie i jego kasa i zrobi co zechce. I jak się uprze, że chce zwrot konkretnej sumy z dopiero co opłaconej w całości składki OC, to się uprze i już i nikt go nie zmusi, żeby sprzedał taniej auto, a jak sprzeda, to pewnie jest już duży i wie co robi. I przynajmniej nie powinien z tego powodu ryczeć.
  19. > > Wy tu na prawdę niektórzy nie kumacie ni w ząb o co chodzi! > Kupujesz auto z OC , bo tak stoi w prawie i musi to oc być ważne. > Noooo, i jak już to swoje auto sprzedałeś ze swoim ważnym OC, to zgodnie z prawem, ani to auto, ani ta ważna do tej pory twoja polisa OC nie jest są już twoją własnością i w związku z tym nic ci się z tego powodu nie należy i nic ci do tego, co się z tym dalej dzieje. A nabywca tego auta wraz ze składką OC, stwierdziwszy nadpłatę w już jego własnej, kupionej za jego własną kasę składce OC, może sobie wystąpić do ubezpieczyciela o zwrot tej nadpłaconej kasy. I co tu jeszcze innego kumać?
  20. > Pokaż materiał, gdzie Policjant zatrzymuje łapą. Może zatrzymać łapą kierując ruchem na skrzyżowaniu. To tak dla zobrazowania jak się to robi.
  21. > Jak to po co? Przecież różnica średnicy opon rzędu 1mm wykończy mechanizm różnicowy za miesiąc, > góra dwa A cóż to za delikatne auto?
  22. > > czy jest szansa, żeby takie uszkodzenie spowodowało np. rozpadnięcie się opony w czasie jazdy > przez wspomniane przez wulkanizatora "rozwarstwienie"? Samo uszkodzenie gwoździem, drutem, czy inną śrubą nie spowoduje rozwarstwienia opony. Trzeba jeszcze jechać na niej bez powietrza albo z jego dużym ubytkiem. Wówczas boki opony nagrzewają się ponad normę a to powoduje rozwarstwienie, przy czym długość przejechanego odcinka zależy od ciśnienia w oponie. Im mniejsze ciśnienie, tym krótszy odcinek. Czasami nawet 50-100m jazdy bez powietrza wystarczy, żeby nastąpiło rozwarstwienie opony. Aaaa. Zdjęcia opony niewiele tutaj wniosą, ponieważ delikatnego rozwarstwienia nie da się stwierdzić na podstawie zdjęcia.
  23. > > Żarówki samochodowe powinny być profilaktycznie wymieniane przy każdym przeglądzie okresowym, aby > zminimalizować ryzyko ich przepalenia się w trakcie jazdy > radzi Paweł Zaręba, Dyrektor Centrum Norauto w Markach. I wszystko jasne.
  24. wiaterwiater odpowiedział grzes_knw na temat - Motokącik
    > Dzisaj rano Pan policjant zjawił się w moim miejscu zamieszkania po utracony dowód, ponieważ był w > 100% pewny, ze popelnil blad i mi go oddal. > Jeśli by go nie otrzymał, został by zarejstrowany jako utracony/poszukiwany. > "Dogadaliśmy się" dowó na chwile wróci do Starostwa i śmigam dalej;) Wilk syty i owca cała, ale dalej z tą folią nie śmigaj, bo przy następnej kontroli możesz nie mieć tyle szczęścia. Jak już ktoś napisał, każda folia naklejona na szybę przednią albo przednie boczne kwalifikuje auto na ponowny przegląd.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.