Zawartość dodana przez wiaterwiater
-
Akcja "Zwolnij"
> ta akcja dotyczy Ta akcja nie dotyczy nikogo konkretnego, ani nikogo w szczególności. Ta akcja ma spowodować dyskusję. Dyskusję w domach, w pracy, na imprezach, na forach wszelakich. Ludzie mają mówić, przekonywać podawać przykłady, prosić, błagać, grozić i co tam kto sobie chce. Bo chodzi o to, żeby coś z tych dyskusji zostało w głowach zarówno kierowców jak i pieszych i może to, ca tam zostanie spowoduje, że jeden jedyny raz ktoś zwolni i kogoś nie przejedzie i może tym ocalonym szczęśliwcem będę akurat ja. I o to chodzi. Bo tak naprawdę tu i teraz na forum nikt do niczego się nie przyzna, ani nie będzie głośno twierdził, że nagle zmieni styl jazdy, sposób myślenia czy co tam. Bo i po co? Tutaj każdy ma tylko klawiaturę przed sobą, a nie uciekającego pieszego albo pędzący samochód. Ważne, żeby coś z tego zapamiętać. Cokolwiek.
-
Czy jest szansa na jakiekolwiek odszkodowanie?
> czy organizatorów marszu? Od organizatorów, jeśli przed sądem udowodnisz, że to jego uczestnicy dopuścili się uszkodzenia pojazdu. >
-
Opony całoroczne - how to?
> Mało kto dojeździ pozostałe 2.5mm w ciągu jednego sezonu letniego. A jesienią będą do wyrzucenia. No co ty? Jak nie dojeździ w jednym sezonie, to dojeździ w drugim, a potem jeszcze sprzeda.
-
Opony całoroczne - how to?
> > warto się pakować w opony całoroczne? > Jeżeli robimy rocznie 10tys. km i planujemy sprzedać auto za 2-3 lata, to warto się pchać w opony całoroczne, w innym wypadku jest to po prostu nieekonomiczne.
-
Plastikowe listwy chromowane na zderzakach - jak naprawic?
> Nie wiem jak sa jest montowane, ale może istnieje możliwość zastąpienia tego czyms taki > http://allegro.pl/listwa-listwy-chrom-3-5-9-12-mm-tasma-chromowana-i3639367772.html > pewnie na jakiś czas by starczylo. Bierz tę taśmę. Będziesz miał 8metrów zabawy za 20zł.
-
Opony całoroczne - how to?
> żonglerkę kołami dwa razy do roku uznałem za bezsensowne > zajęcie dla hobbystów Dwie godziny życia skradzione przez wulkanizatora?
-
Akcja "Zwolnij"
> Niestety jest pełno pieszych, ktorzy potrafią nagle wtargnąc na jezdnię, > nawet jak się wybronimy za pomoca świadków, opinii biegłych czy nagrania z kamerki A może lepiej właśnie w ten sposób postrzegać tego rodzaju kampanie. Jedź trochę wolniej, może nie zawsze, ale przynajmniej tam gdzie wypada, gdzie można spodziewać się kłopotów, albo gdzie najzwyczajniej w świecie trzeba jechać wolniej, to może, z naciskiem na MOŻE, nie przejedziesz durnia i nie będziesz musiał tracić czasu na sprawy sądowe, na lekarzy od nerwów, nie będziesz tracił pieniędzy na prawników, biegłych, nie będziesz musiał niczego udowadniać, bo po prostu nie będziesz musiał. I tyle.
-
Rozterki kołowo-oponowe.
> Przeciez napisał ze jeździ 7 tys rocznie. To logiczne ze rozwaza opony całoroczne No przecież wiem.
-
Rozterki kołowo-oponowe.
> Witam. > W najbliższym czasie odbieram nowy bolid. Wybacz kolego, ale to będzie nowy bolid w sensie NOWY, czy dla ciebie nowy, jako nabytek w ogóle? Bo jeśli to ma być NOWY bolid, to wówczas cała reszta brzmi jak bezsensowne pierdy, bo opona całoroczna jest dla dziadków co to 5 tys. km w roku robią (słownie- pięć tysięcy kilometrów). Jeeeeezu. Garaż z gumy. Wiem, wiem. gratuluję. Nooo, to teraz mi się dostanie.
-
Uwaga piraty, Gliny itp.
> nie pytanie jest głupie tylko odpowiedzi na > nie. Jeszcze nie słyszałem mądrej odpowiedzi, na tyle mądrej by usprawiedliwiała łamanie > przepisów. A jak powie, że do kochanki za pilną potrzebą tak szybko jedzie, to usprawiedliwi się czy nie?
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Na pewno to nie wina samochodu, to po prostu tarcie na różnych powierzchniach. > To jest tak samo jakbyś zimą najechał na zamarzniętą cienką strużkę lub plamę wody. > Po prostu różnica przyczepności na danej powierzchni. Smołowa łata jest o wiele bardziej gładka od > normalnej nawierzchni. > Do tego woda i stąd różnica. > Podobnie jest gdy czasami jadąc po autostradzie, podczas deszczu, na łukach wyprofilowanie jezdni > powoduje spływanie wody z zewnętrznej części łuku do wewnętrznej. > Podczas szybkiej jazdy gdy wjedzie się na taką cienką warstwę spływającej wody to da się odczuć > inną przyczepność. Tym bardziej, że jedzie się po łuku. Trochę racji masz, tyle tylko, że moje stare padło po takich łatach jechało jak po sznurku i dopiero po wymianie końcówki drążka i ustawieniu zbieżności zaczęło tańczyć. To nawet nie taniec był. To było wrażenie, że fotel spod tyłka ucieka, bo kierownica nawet nie drgnęła, a auto prosto jak po sznurku jechało. Co ciekawe. Takie wrażenie było też wtedy, gdy najeżdżało się, nawet wolno, na miejsce w którym kiedyś była kałuża i po wyschnięciu pozostał piasek. Zbieżność sprawdzałem dwa razy w różnych miejscach i zawsze było ok. Doszedłem jednak do wniosku, że stare padło tak sfatygowane jest, że trzeba tę zbieżność zepsuć, i faktycznie, po przekręceniu śruby raz w lewo, raz w prawo po pół obrotu trafiłem na miejsce, gdzie wrażenie ucieczki fotela ustało i teraz jest ok, chociaż przyrządy pokazują, że zbieżności daleka jest od ideału.
-
Uwaga piraty, Gliny itp.
> Za każdym razem oglądając tytułowy program zastanawiam się na czym polega w Polsce tzw. ochrona > danych osobowych? > > A ja za każdym razem zastanawiam się, dlaczego po takiej kontroli kierowcy nie piszą skarg na policjantów? I wcale nie na bezzasadność zatrzymania, czy ukarania mandatem. Bo to wychodzi na filmie i nikt nie będzie tego kwestionował. Ale nikt nie zwraca uwagi na nieregulaminowe zachowanie policjanta w trakcie kontroli, na nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa przez policjantów, na nieregulaminowe umundurowanie, na przekroczenie uprawnień poprzez wydawanie poleceń lub zadawanie pytań nie związanych z kontrolą drogową. Wszystko tak pięknie się nagrywa, ale przecież policja sama z siebie nie będzie z tego tytułu robić sprawy. Ale jak się kierowca poskarży, to zrobi sprawę, bo musi. Tysiąc skarg i policjanci sami pogonią TVN.
-
Dziwne zachowanie samochodu po najechaniu na smołe
> Czy uczucie latania samochodu po drodze, gdy najedziemy na smołę np. w przypadku łaty, lub łączenia > drogi jest normalne? Dzieje się to tylko gdy droga jest mokra. A końcówki drążka ci ostatnio nie wymieniali?
-
wyważanie kół??
> Najprawdopodobniej nic to nie da bo człowiek ma niesprawną wyważarkę albo nie potrafi się nią > należycie posługiwać. Pojechać do jakiegoś polecanego warsztatu i po sprawie. Może, ale chętnie zobaczyłbym zdjęcia z ponownego wyważania.
-
wyważanie kół??
> > Co robić? Jechać do tego samego, powiedzieć, że trzęsie kierownicą, niech zdejmie ciężarki i jeszcze raz wyważy. Zdjęcia kół masz, to sobie porównasz.
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
> mam kolege, który zadaje kretyńskie pytania typu czy auto nie jest kradzione, albo czy nie jest > cofnięty licznik jaki jest sens zadawania takich pytań? przecież nikt na nie nie odpowie > zgodnie z prawda. Byłem niedawno oglądać autko. Takie toczydełko na budowę za parę groszy. Gość pokazał co trzeba, a, że i stan i cena mi odpowiadała, to mówię właścicielowi, żeby mi jeszcze tylko dokumenty pokazał, żebym numery nadwozia sprawdził, i możemy pisać umowę. - Jakbym miał dokumenty - mówi gość - to bym dwa razy tyle za niego dostał, po czym obraca się na pięcie i w nogi. A najlepszy jest cofnięty licznik. Jak zapytasz, czy cofnięty, to zawsze święte oburzenie. Jak zapytasz o to, ile zgodnie z dowodem można na hak podczepić, to konsternacja i oglądanie dowodu. Gdzie to jest? - myśli zawzięcie sprzedający i wtedy grzecznie pytasz - A licznik to o ile cofnięty? 180 - jednemu się wyrwało.
-
Gdzie donieść...
> Pytanie brzmi: gdzie wysłać filmik z doniesieniem? > Z doniesieniem, to tylko na Policję. Przy okazji wstąp do ORMO.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> > A tak na poważnie - masz na umowie K-S napisane, że kupiłeś OC? > Za ile kupiłeś OC? > OC kupił Sprzedający, a Ty je dostajesz jako obowiązujące w terminie i na zasadach, które > zaakceptował przy podpisaniu polisy > poprzedni właściciel. > Dla Ciebie nic się nie zmienia, nawet po re kalkulacji składki pod Twoje zniżki. > Więc do licha po co wystawiasz łapę po pieniądze, które naturalnym prawem powinny wrócić do I wł.? Proszę bardzo. To cytat z ustawy. Art. 31. 1.W razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia umowy, rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego. Jak widzisz jako nabywca samochodu, staję się również nabywcą Ubezpieczenia OC i to nie z mocy umowy kupna-sprzedaży, a z mocy ustawy. Z mocy ustawy przejmuję nie tylko prawa lecz i obowiązki wynikające z zawarcie umowy przez poprzednika i może się zdarzyć, że nie tylko nie otrzymam zwrotu nadpłaconej składki, ale zapłacę za niego kilka rat polisy, którą on powinien zapłacić, a nie zapłacił. I jako nabywca nie narzekam na cwaniaczków, na prawo, i bóg wie co jeszcze. Po prostu rzetelnie sprawdzam dokumenty zawarcia OC, ponieważ z mocy ustawy staję się również właścicielem kwitka potwierdzającego zawarcie tegoż OC o czym niżej. Art. 32. 1.Zbywca pojazdu mechanicznego jest obowiązany do przekazania nabywcy dokumentów potwierdzających zawarcie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz do powiadomienia zakładu ubezpieczeń, w terminie 30 dni od dnia zbycia pojazdu mechanicznego, o fakcie zbycia tego pojazdu i o danych osobowych nabywcy. I to nie na mój wniosek jako nabywcy, ubezpieczyciel dokonuje rekalkulacji składki, tylko z mocy ustawy ubezpieczyciel to robi. 2.W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład ubezpieczeń dokonuje ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających, w ramach obowiązującej taryfy składek. I tak jak normalnym jest, że ubezpieczyciel upomni się o kasę, jeżeli stwierdzi niedopłatę, tak normalnym jest również, że sam z siebie nadpłaty nie wypłaci, skoro takiego obowiązku nie ma, i normalne jest, że to ja muszę się o tę nadpłatę upomnieć, bo to moja kasa. Dokładnie tak samo jak o swoją kasę może upomnieć się sprzedający samochód w chwili jego sprzedaży, bo to jego auto, jego ubezpieczenie i jego kasa i zrobi co zechce. I jak się uprze, że chce zwrot konkretnej sumy z dopiero co opłaconej w całości składki OC, to się uprze i już i nikt go nie zmusi, żeby sprzedał taniej auto, a jak sprzeda, to pewnie jest już duży i wie co robi. I przynajmniej nie powinien z tego powodu ryczeć.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> > Wy tu na prawdę niektórzy nie kumacie ni w ząb o co chodzi! > Kupujesz auto z OC , bo tak stoi w prawie i musi to oc być ważne. > Noooo, i jak już to swoje auto sprzedałeś ze swoim ważnym OC, to zgodnie z prawem, ani to auto, ani ta ważna do tej pory twoja polisa OC nie jest są już twoją własnością i w związku z tym nic ci się z tego powodu nie należy i nic ci do tego, co się z tym dalej dzieje. A nabywca tego auta wraz ze składką OC, stwierdziwszy nadpłatę w już jego własnej, kupionej za jego własną kasę składce OC, może sobie wystąpić do ubezpieczyciela o zwrot tej nadpłaconej kasy. I co tu jeszcze innego kumać?
-
Nieoznaczony radiowóz
> Pokaż materiał, gdzie Policjant zatrzymuje łapą. Może zatrzymać łapą kierując ruchem na skrzyżowaniu. To tak dla zobrazowania jak się to robi.
-
Wysokość mandatu zależna od wartości auta
HP-ML-287252374-ML- HP
-
Uszkodzenie opony, czym grozi
> Jak to po co? Przecież różnica średnicy opon rzędu 1mm wykończy mechanizm różnicowy za miesiąc, > góra dwa A cóż to za delikatne auto?
-
Uszkodzenie opony, czym grozi
> > czy jest szansa, żeby takie uszkodzenie spowodowało np. rozpadnięcie się opony w czasie jazdy > przez wspomniane przez wulkanizatora "rozwarstwienie"? Samo uszkodzenie gwoździem, drutem, czy inną śrubą nie spowoduje rozwarstwienia opony. Trzeba jeszcze jechać na niej bez powietrza albo z jego dużym ubytkiem. Wówczas boki opony nagrzewają się ponad normę a to powoduje rozwarstwienie, przy czym długość przejechanego odcinka zależy od ciśnienia w oponie. Im mniejsze ciśnienie, tym krótszy odcinek. Czasami nawet 50-100m jazdy bez powietrza wystarczy, żeby nastąpiło rozwarstwienie opony. Aaaa. Zdjęcia opony niewiele tutaj wniosą, ponieważ delikatnego rozwarstwienia nie da się stwierdzić na podstawie zdjęcia.
-
Kolejna ściema i spisek producentów
> > Żarówki samochodowe powinny być profilaktycznie wymieniane przy każdym przeglądzie okresowym, aby > zminimalizować ryzyko ich przepalenia się w trakcie jazdy > radzi Paweł Zaręba, Dyrektor Centrum Norauto w Markach. I wszystko jasne.
-
Zabrany dowód
> Dzisaj rano Pan policjant zjawił się w moim miejscu zamieszkania po utracony dowód, ponieważ był w > 100% pewny, ze popelnil blad i mi go oddal. > Jeśli by go nie otrzymał, został by zarejstrowany jako utracony/poszukiwany. > "Dogadaliśmy się" dowó na chwile wróci do Starostwa i śmigam dalej;) Wilk syty i owca cała, ale dalej z tą folią nie śmigaj, bo przy następnej kontroli możesz nie mieć tyle szczęścia. Jak już ktoś napisał, każda folia naklejona na szybę przednią albo przednie boczne kwalifikuje auto na ponowny przegląd.