Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowa moda silnikowa?

Featured Replies

Napisano

> Popatrz na ciężarówki - one nie dlatego mają gigantyczną

> wytrzymałość, że diesle, tylko dlatego, że 200+ KM z 20 litrów

> pojemności to żadne obciążenie.

> Silnik 2,0 D 20 (dwadzieścia) KM w osobówce też byłby nie do

> zarżnięcia...

chyba jakieś stare jelcze hmm.gifhmm.gif bo to przez ostanią dekadę klepane z kilkunastu litrów dużo wiecej mają ok.gif, no przy tym nie nalezy zapominać o momencie obrotowym smile.gif

Napisano

> Jeszcze sporo czasu w Jangcy upłynie zanim chociaż zbliżą się do

> jakości.

Elektronika też.

Maja tandetę, ale i normalne wyroby.

Napisano

> wszystko zależy od przepisów prawno/fiskalnych i pewnie ekologii.

Ekologię? Przecież to, co wylata rurą z diesla jest dużo bardziej trujące niż to, co z rury benzyniaka. Sama emisja CO2 to małe miki.

Niestety w tematach fiskalnych socjalistyczna UE chyba nie puknie się w łeb i nadal cena Pb będzie sztucznie windowana...

Napisano

> chyba jakieś stare jelcze bo to przez ostanią dekadę klepane z

> kilkunastu litrów dużo wiecej mają ,

Tylko wciąż dalekooooooooooooooooooooo do takiego wysilenia jak w jednostkach osobowych...

Zupełnie inne założenia - liczy się

1. ekonomika pracy

2. trwałość (z której poniekąd wynika to co wyżej) ;-D

w osobówce ekonomika stoi nieco niżej..

Napisano

> Myślicie że nowe małe doładowane silniki benzynowe zrobią karierę?

> (1.4 T VW 1.4 T Fiat ... kto następny? kwestia czasu...?)

> Wyprą np.: obecną modę na ropniaki?

zrobią, bo będa musiały ze względu na nowe normy emisji spalin

diesle ... diesli raczej nie wyprą, ale te stają się coraz bardziej skomplikowane aby sprostać normom spalin i dorównać kulturze pracy beznyniakom

Napisano

> Myślicie że nowe małe doładowane silniki benzynowe zrobią karierę?

Tak. Bo nie deptane palą mało, a jednak w razie potrzeby to moc jest. Nie należy się tylko dawać w balona robić przez superpisma w stylu AŚ chwalące np. zużycie wachy. Owszem, wg. norm jest niskie (bo normy są sztuczne i bardzo faworyzują takie auta) ale w rzeczywistości, jakby użytkować tę moc to lipa. Turbo żyje turbo pije...nikt tego jeszcze nie przeskoczył.

Dlatego sądzę, że jako silniki do takich trochę szybszych dupowozów miejskich będzie świetnie, do aut z większymi ambicjami (typu GTI) nie sądzę.

> Wyprą np.: obecną modę na ropniaki?

Nie. Bo palą o wiele za dużo.

Napisano

> Nie. Bo palą o wiele za dużo.

ale wypra czesciowo wolnossace benzyny

Napisano

> Tak. Bo nie deptane palą mało,

A to chyba cecha większości silników.

Oczywiste jednak że te z mniejszych pojemności palą mniej, przynajmniej powinny.

Napisano

> ale wypra czesciowo wolnossace benzyny

benzyny i diesle zawsze będą miały swoich zwolenników.

Reszta klientów pozostaje pod wpływem marketingu i potrzeb w danym momencie.

Napisano

> zrobia na poczatku, jak padna po 150kkm to ludzie pojda po rozum do

> glowy

to prawda

nie wierze by silnik o poj 1,4 l z turbo miał dużą wytrzymałość no.gif

jak 150 000 wytzryma to wszystko icon_rolleyes.gif

Napisano

> to prawda

> nie wierze by silnik o poj 1,4 l z turbo miał dużą wytrzymałość

> jak 150 000 wytzryma to wszystko

wszystko da sie zrobic - nawet max wyzylowany silnik bedzie trwaly... tylko pytanie o koszty - taniej zrobic wolnossaca benzyne 2.0 150KM, niz 1.4T 150KM przy zachowaniu jednakowej trwalosci, no ale ekologia panie...

Napisano

> Wolnoobrotowy benzyniak o duzej pojemnosci jest znacznie wytrzymalszy

> od diesla.

Jak benzyna w USA zdrożeje o 100% to się zmienią poglądy na temat dużych silników zlosnik.gif Jescze parę lat i średnia pojemność silnika amerykańskiego zbliży się do średniej europejskiej. Do stania w korkach to 1.4T benzynowe jest idealne.

Napisano

> wszystko da sie zrobic - nawet max wyzylowany silnik bedzie trwaly...

> tylko pytanie o koszty - taniej zrobic wolnossaca benzyne 2.0

> 150KM, niz 1.4T 150KM przy zachowaniu jednakowej trwalosci, no

> ale ekologia panie...

Tylko według norm. Takie 1.4 wiadomo, że jeżdżąc lajtowo na podciśnieniu będzie paliło mniej i wywalało mniej syfu. Ale już założywszy dynamiczną eksploatację to lepsza będzie wolnossąca dwulitrówka. Raz, że dociśnięte turbo spali więcej niż dociśnięty wolnossak (w tym przypadku), dwa że auta turbo przy deptaniu jadą na dużo bogatszym AFR więc i wywalają więcej co2 i innych syfów.

Napisano

> Tylko według norm. Takie 1.4 wiadomo, że jeżdżąc lajtowo na

> podciśnieniu będzie paliło mniej i wywalało mniej syfu. Ale już

> założywszy dynamiczną eksploatację to lepsza będzie wolnossąca

> dwulitrówka. [...]

No tak właśnie jest - zanieczyszczenie środowiska zmniejszy się tylko przy założeniu, że każdy jeździ jak kapelusz, a wiadomo, że nigdy tak nie będzie... Trochę dziwne podejście - auto POTRAFI spełnić wyśrubowaną normę, ale w standardowej eksploatacji syfi BARDZIEJ, niż tradycyjna konstrukcja. Więc po co ten cały cyrk z normowaniem wszystkiego?

Sorry za delikatne OT, ale się zbulwersowałem zlosnik.gif

Napisano

> Tak. Bo nie deptane palą mało, a jednak w razie potrzeby to moc jest.

> Nie należy się tylko dawać w balona robić przez superpisma w

> stylu AŚ chwalące np. zużycie wachy. Owszem, wg. norm jest

> niskie (bo normy są sztuczne i bardzo faworyzują takie auta) ale

> w rzeczywistości, jakby użytkować tę moc to lipa. Turbo żyje

> turbo pije...nikt tego jeszcze nie przeskoczył.

Otóż to. Obawiam się że próba faktycznego skorzystania z tych 140 czy 170km może bardzo niemile zaskakiwać. Do tego taki tsi jest nawet bardziej skomplikowany niż typowy diesel. Nie sądzę żeby tego typu silniki jakoś szczególnie zaistniały.

Napisano

> Tylko według norm. Takie 1.4 wiadomo, że jeżdżąc lajtowo na

> podciśnieniu będzie paliło mniej i wywalało mniej syfu. Ale już

> założywszy dynamiczną eksploatację to lepsza będzie wolnossąca

> dwulitrówka.

Dlatego akcyza na paliwa idzie ciągle do góry - żeby ograniczać zużycie. Jak masz poczucie że deptanie kosztuje Cię dodatkowe $$$ lub PLN, to do następnych świateł dojedziesz spokojnie.

> Raz, że dociśnięte turbo spali więcej niż dociśnięty wolnossak (w tym przypadku), dwa że auta turbo przy deptaniu jadą na dużo bogatszym AFR więc i wywalają więcej co2 i innych syfów.

Może się mylę, ekspertem w tej dziedzinie nie jestem... Ale chyba po to jest doładowanie silnika, żeby więcej powietrza dostarczyć do komory spalania. A jak więcej powietrza, to i więcej paliwa można spalić - mieszanka pozostaje wciąż stechiometryczna, przy takim samym zużyciu paliwa wytworzona zostanie taka sama energia... A mniejsze opory samego silnika (bo mniejszy) i jego waga spowodują podniesienie całkowitej efektywności w stosunku do większych wolnossących silników.

Moim zdaniem małe doładowane benzyny to naturalny kierunek rozwoju silników benzynowych - do tej pory na przeszkodzie stawały przeszkody materiałowe - wyższa temp. spalania i gazów wydechowych silnika benzynowego komplikowała budowe turbiny. Jak widać, daje sie już budować turbo dla ludu - więc czemu nie?

Napisano

> Może się mylę, ekspertem w tej dziedzinie nie jestem... Ale chyba po

> to jest doładowanie silnika, żeby więcej powietrza dostarczyć do

> komory spalania. A jak więcej powietrza, to i więcej paliwa

> można spalić - mieszanka pozostaje wciąż stechiometryczna, przy

> takim samym zużyciu paliwa wytworzona zostanie taka sama

> energia... A mniejsze opory samego silnika (bo mniejszy) i jego

> waga spowodują podniesienie całkowitej efektywności w stosunku

> do większych wolnossących silników.

Pod obciążeniem mieszanka z reguły jest bogata. A im większe ciśnienie doładowania tym bardziej trzeba uważać, tj trzymać mieszankę bardziej bogatą. Do tego doładowany silnik będzie z reguły miał mniejszy stopień kompresji niż porównywalny silnik n/a. I tak np. tsi ma, o ile wiem, 10.0:1 a np. 2.0 fsi ma, ponownie o ile wiem, 11.5:1. Na tym nie koniec - w silniku doładowanym ciężko będzie przy maksymalny doładowaniu utrzymać kąt wyprzedzenia zapłonu. Z regóły kąt będzie cofany co jeszcze bardziej zmniejsza sprawność. Zwłaszcza gdyby ktoś próbował jechać na PB 95. Z kolei 98 czy v-power są drogie.

> Moim zdaniem małe doładowane benzyny to naturalny kierunek rozwoju

> silników benzynowych - do tej pory na przeszkodzie stawały

> przeszkody materiałowe - wyższa temp. spalania i gazów

> wydechowych silnika benzynowego komplikowała budowe turbiny. Jak

> widać, daje sie już budować turbo dla ludu - więc czemu nie?

Już w latach osiemdziesiątych silniki doładowane zbliżały się do mocy typu 1km na 1cm3. Pierwszy twincharger to b-grupowa lancia s4. Oczywiście tamte silniki nie były zbytnio wytrzymałe smile.gif Niemniej jednak 120km z litra to nie jest jakiś strasznie wymagający wynik.

Napisano

> Pod obciążeniem mieszanka z reguły jest bogata. A im większe

> ciśnienie doładowania tym bardziej trzeba uważać, tj trzymać

> mieszankę bardziej bogatą.

Brzmi sensownie - uważamy na temperaturę spalania, żeby gniazd zaworowych nie popalić?

> Do tego doładowany silnik będzie z

> reguły miał mniejszy stopień kompresji niż porównywalny silnik

> n/a. I tak np. tsi ma, o ile wiem, 10.0:1 a np. 2.0 fsi ma,

> ponownie o ile wiem, 11.5:1.

To chyba nie problem - ciśnienie w cylindrze i tak będzie większe przy Turbo niż bez.

> Na tym nie koniec - w silniku doładowanym ciężko będzie przy maksymalny doładowaniu utrzymać

> kąt wyprzedzenia zapłonu. Z regUły kąt będzie cofany co jeszcze

> bardziej zmniejsza sprawność.

Hmmm - chyba opóźniany... Wyprzedzenie kąta zapłonu chyba zwiększa ryzyko spalania stukowego?

> Zwłaszcza gdyby ktoś próbował jechać na PB 95. Z kolei 98 czy v-power są drogie.

Ale LPG tanie wink.gif A liczbę oktanową ma ze 110 smile.gif

> Już w latach osiemdziesiątych silniki doładowane zbliżały się do mocy

> typu 1km na 1cm3. Pierwszy twincharger to b-grupowa lancia s4.

> Oczywiście tamte silniki nie były zbytnio wytrzymałe Niemniej

> jednak 120km z litra to nie jest jakiś strasznie wymagający

> wynik.

Dużą moc z pojemności jest stosunkowo łatwo wygenerować - silniki motocykowe przykładowo... Kręcą się jak głupie - więc i moc mają wysoką.

Podsumowując, czynniki które podałeś wpływają negatywnie na efektywność małego silnika z Turbo. Ale czy aż tak, żeby zniwelować jego zalety?

BTW. Dzięki za referacik smile.gif

Napisano

> Już w latach osiemdziesiątych silniki doładowane zbliżały się do mocy

> typu 1km na 1cm3. Pierwszy twincharger to b-grupowa lancia s4.

> Oczywiście tamte silniki nie były zbytnio wytrzymałe Niemniej

> jednak 120km z litra to nie jest jakiś strasznie wymagający

> wynik.

Nie zbliżały się, tylko w F1 moce ok, 1500koni z 1,5 litra były. Dlatego m.in. zmieniono to na 3 litry wolnossące. W trosce o bezpieczeństwo zawodników. Zawiasy i aerodynamika nie nadąrzały za silnikami.

Napisano

> Brzmi sensownie - uważamy na temperaturę spalania, żeby gniazd

> zaworowych nie popalić?

Raczej żeby tłoki nie popłynęły.

> Dużą moc z pojemności jest stosunkowo łatwo wygenerować - silniki

> motocykowe przykładowo... Kręcą się jak głupie - więc i moc mają

> wysoką.

Ale moment malutki. Dlatego nie nadają się do czegokolwiek cięższego. Uzyskiwanie wysokich mocy jednostkowych w silnikach samochodowych n/a jest sporo trudniejsze.

Napisano

>> Pod obciążeniem mieszanka z reguły jest bogata. A im większe

>> ciśnienie doładowania tym bardziej trzeba uważać, tj trzymać

>> mieszankę bardziej bogatą.

> Brzmi sensownie - uważamy na temperaturę spalania, żeby gniazd

> zaworowych nie popalić?

Dokładnie - trzeba uważać na EGT. W silniku doładowanym wyskoczyć ponad 950-1000C można dosłownie w momencie.

>> Do tego doładowany silnik będzie z

>> reguły miał mniejszy stopień kompresji niż porównywalny silnik

>> n/a. I tak np. tsi ma, o ile wiem, 10.0:1 a np. 2.0 fsi ma,

>> ponownie o ile wiem, 11.5:1.

> To chyba nie problem - ciśnienie w cylindrze i tak będzie większe przy Turbo

> niż bez.

To jest jest jednak problem ze sprawnością. Im niższy stopień kompresji tym niższa sprawność.

>> Na tym nie koniec - w silniku doładowanym ciężko będzie przy maksymalny

>> doładowaniu utrzymać kąt wyprzedzenia zapłonu. Z regUły kąt będzie

>> cofany co jeszcze bardziej zmniejsza sprawność.

> Hmmm - chyba opóźniany... Wyprzedzenie kąta zapłonu chyba zwiększa

> ryzyko spalania stukowego?

cofany = opóźniany. Taka nomenklatura wink.gif

>> Zwłaszcza gdyby ktoś próbował jechać na PB 95. Z kolei 98 czy v-power

>> są drogie.

> Ale LPG tanie A liczbę oktanową ma ze 110

Niestety z gazowaniem silników mocno doładowanych nie ma lekko. Natomiast z gazowaniem bezpośredniego wtrysku to już w ogóle kłopot.

>> Już w latach osiemdziesiątych silniki doładowane zbliżały się do mocy

>> typu 1km na 1cm3. Pierwszy twincharger to b-grupowa lancia s4.

>> Oczywiście tamte silniki nie były zbytnio wytrzymałe Niemniej

>> jednak 120km z litra to nie jest jakiś strasznie wymagający

>> wynik.

> Dużą moc z pojemności jest stosunkowo łatwo wygenerować - silniki

> motocykowe przykładowo... Kręcą się jak głupie - więc i moc mają wysoką.

> Podsumowując, czynniki które podałeś wpływają negatywnie na efektywność

> małego silnika z Turbo. Ale czy aż tak, żeby zniwelować jego zalety?

Sprawność silnika benzynowego przy ciśnieniach rzędu 1 bar (a ten tsi to ma chyba nawet 1.5 bara) to dotychczas była kaplica. Wątpię żeby coś się w temacie zmieniło. Takie ciśnienie to jest na sportowe paliwo. Wtedy faktycznie sprawność można poprawić. Tylko że cena takiego paliwa zabija. I to często jest ołów.

Napisano

> Niestety z gazowaniem silników mocno doładowanych nie ma lekko.

> Natomiast z gazowaniem bezpośredniego wtrysku to już w ogóle

> kłopot.

Żartowałem z tym LPG - wiadomo, im nowocześniejsza konstrukcja, tym trudniej sensownie to zagazować.

> Sprawność silnika benzynowego przy ciśnieniach rzędu 1 bar (a ten tsi

> to ma chyba nawet 1.5 bara) to dotychczas była kaplica. Wątpię

> żeby coś się w temacie zmieniło. Takie ciśnienie to jest na

> sportowe paliwo. Wtedy faktycznie sprawność można poprawić.

> Tylko że cena takiego paliwa zabija. I to często jest ołów.

Twoja argumentacja bardzo mnie przekonuje - coś mi się wydaje, że takie 1.4T to faktycznie będzie studnia bez dna.

Może w przyszłości uda się dopracować konstrukcję na tyle, żeby jeździła za sensowne pieniądze - na razie może być z tego faktycznie niezły smok.

Napisano
  • Autor

....

za 5-6 lat wyprodukowanie diesla spełniającego normę emisji spalin będzie znacznie droższe niż dziś. Już w przyszłym roku ceny diesli skoczą o 2-3 tys / szt (obowiązkowe filtry cząstek).

O kosmicznych technologiach typu bluetec nie wspomnę... bo wydając 300 tys na mercedesa czy sportowe Audi - spoko dorzucisz jeszcze dychę na blueteca ale wydając 50 tys, na Fabię czy Astrę - już się zastanowisz...

Napisano
  • Autor

> Nie. Bo palą o wiele za dużo.

Nie jeździłem żadnym z tych małych turbinowców - ale wiem że jak dieslowi dasz w palnik to 5/100 nie spali, a takie 1.9-2.0 spokojnie jest w stanie 10/100 przekroczyć...

Napisano

> ....

> za 5-6 lat wyprodukowanie diesla spełniającego normę emisji spalin

> będzie znacznie droższe niż dziś. Już w przyszłym roku ceny

> diesli skoczą o 2-3 tys / szt (obowiązkowe filtry cząstek).

> O kosmicznych technologiach typu bluetec nie wspomnę... bo wydając

> 300 tys na mercedesa czy sportowe Audi - spoko dorzucisz jeszcze

> dychę na blueteca ale wydając 50 tys, na Fabię czy Astrę - już

> się zastanowisz...

Śrubowanie norm emisji spalin spowoduje że i benzyniaki zaczną być drogie.

Może jakiś rewolucyjny sposób na emisję spalin wymyślą, albo odfiskalizują od chorych stawek podatków na paliwa, biopaliwa, może w końcu znajdzie się sposób na tanie ogniwa paliwowe do silników elektrycznych.

Napisano

> Nie jeździłem żadnym z tych małych turbinowców - ale wiem że jak

> dieslowi dasz w palnik to 5/100 nie spali, a takie 1.9-2.0

> spokojnie jest w stanie 10/100 przekroczyć...

ale jak jeździsz normalnie to benzyna raczej nie osiągnie takich wyników jak diesel.

Napisano

> Nie jezdzil/em zadnym z tych mal/ych turbinowców - ale wiem ze jak

> dieslowi dasz w palnik to 5/100 nie spali, a takie 1.9-2.0

> spokojnie jest w stanie 10/100 przekroczyc...

Wiesz... w doladowanej benzynie o podobnej pojemnosci to mozna dac w palnik tak, ze spali ponad 20l/100. Taki silnik to fajnie jezdzi ale do oszczedzania sie nie nadaje.

Z ta ekologia w dieslach to tez troche medialna sprawa. Blutec to jest prosta technologia. FAP to za jakis czas bedzie taka nowosc jak dzis katalizator. Diesle sa drogie bo jest na nie popyt. Jak rynek sie wysyci to ceny spadna.

Napisano

> Twoja argumentacja bardzo mnie przekonuje - coś mi się wydaje, że

> takie 1.4T to faktycznie będzie studnia bez dna.

> Może w przyszłości uda się dopracować konstrukcję na tyle, żeby

> jeździła za sensowne pieniądze - na razie może być z tego

> faktycznie niezły smok.

Niestety w dużej części te małe zabawki turbo (lub nawet ten twincharger) to czysty marketing, który w rzeczywistej eksploatacji nie do końca będzie się sprawdzał.

Zresztą nawiązując do twinchargera to VW wcale nie jest żadnym pionierem. Pod koniec lat '80 japońce (szczególnie Toyota) eksperymentowali mocno z takim rozwiązaniem. I z jakiegoś powodu je zarzucili...to musi o czymś świadczyć.

Napisano

> Śrubowanie norm emisji spalin spowoduje że i benzyniaki zaczną być

> drogie.

Terefere. Honda pracuje nad silnikiem diesla, który w końcu będzie miał skład spalin, jak obecna benzyna. Ma się pojawić za 3 lata. Tyle, że wtedy benzyna znowu będzie o krok do przodu. W dieslach jest na prawdę duży problem z czystością spalin. Jeszcze raz powtórzę: spaliny, to nie tylko CO2.

Napisano

> Pod koniec lat '80 japońce (szczególnie Toyota)

> eksperymentowali mocno z takim rozwiązaniem. I z jakiegoś powodu

> je zarzucili...to musi o czymś świadczyć.

Nie te materiały. Technologia poszła do przodu.

Napisano

> Z ta ekologia w dieslach to tez troche medialna sprawa. Blutec to

> jest prosta technologia. FAP to za jakis czas bedzie taka nowosc

> jak dzis katalizator. Diesle sa drogie bo jest na nie popyt. Jak

> rynek sie wysyci to ceny spadna.

Nie chodzi tylko o FAP itp. Chodzi o common rail, multijet itp. To są drogie technologie. A ekologiczność w porównaniu z benzyną i tak słaba. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że z tej samej ilości cracka wyciąga się więcej Pb niż ON. I produkcja Pb jest tańsza i prostrza. To już nie te czasy, gdy ON, to był szlam. Teraz są na prawdę wysokie wymagania, żeby nowoczesne silniki nie zrobiły focha.

Napisano

> Myślicie że nowe małe doładowane silniki benzynowe zrobią karierę?

> (1.4 T VW 1.4 T Fiat ... kto następny? kwestia czasu...?)

> Wyprą np.: obecną modę na ropniaki?

Jakie tam nowe - a Uno Turbo MK I? Benzynke od dawna uturbiano, wiec nie jest to jakas nowa moda.

Napisano

> Nie te materiały. Technologia poszła do przodu.

Bzdura właśnie...i to sztandarowa głoszona przez pisma typu AŚ. Nie powiesz chyba, że choćby Charade Gtti miało "nie te materiały". Dla porządku wymienię choćby kute tłoki w serii.

Napisano

> Ale droższe w wypadku naprawy. przykład remont silnika Chodzi mi

> oczywiscie o diesla

No ale sa wytrzymalsze i bardziej oszczedne w eksploatacji każdego dnia więc i tak się opłaca

Napisano

> Nie chodzi tylko o FAP itp. Chodzi o common rail, multijet itp. To są

> drogie technologie. A ekologiczność w porównaniu z benzyną i tak

> słaba. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że z tej samej

> ilości cracka wyciąga się więcej Pb niż ON. I produkcja Pb jest

> tańsza i prostrza. To już nie te czasy, gdy ON, to był szlam.

> Teraz są na prawdę wysokie wymagania, żeby nowoczesne silniki

> nie zrobiły focha.

CRy są na rynku już od dawna. I diesle z nimi sprzedają się bardzo dobrze. FAP jest niewiele bardziej skomplikowany niż katalizator. Bluetec to jest raptem... natrysk mocznika do spalin. Żadne kosmiczne technoligie. Tak że nie ma sensu zachwycać się "faktami medialnymi". Tym bardziej że o ile w pierwszej polowie lat 90-tych mocny diesel mial 110-140km to teraz 170-220km. A spalanie zbytnio nie wzrosło. W efekcie silniki benzynowe dostają technologie typu FSI żeby nadrobić sprawnością do diesli. A to też są skomplikowane układy wtrysowe.

Napisano

Ty chyba Mondeo TDCI nie jezdziles. On na autostradach chleje 10 litrów

Napisano
  • Autor

> ale jak jeździsz normalnie to benzyna raczej nie osiągnie takich

> wyników jak diesel.

Spoko spoko - ropniaki palą mniej to fakt ale...

szczególnie w tych bardziej wysilonych (dawniej rajcowało 100 KM z 2 l teraz jest 170) - te różnice zaczynają być coraz mniejsze. Myślę że mała benzynowa turbina spali niewiele więcej droższego paliwa niż duży tdiesel.

Ale tu nie tylko o spalanie idzie - cóż jednak jazda dieslem jest z lekka klaustrofobiczna, jeśli chodzi o zakres użytecznych obrotów. - po prostu, większa frajda z jazdy jak silnik ciągnie od 2000 do 5000, a nie jak przy 4000 zaczyna go już męczyć.

Napisano
  • Autor

> Ty chyba Mondeo TDCI nie jezdziles. On na autostradach chleje 10

> litrów

A co ma do rzeczy TDCI? Czy to źle że chleje 10l? Pewnie jadąc 110-120 na V/VI biegu spalilby połowę z tego. niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Jakie tam nowe - a Uno Turbo MK I? Benzynke od dawna uturbiano, wiec

> nie jest to jakas nowa moda.

A potem było Punto GT 1.4T... (nie wiem czy w tych czasach poza Renault 5 ktoś jeszcze montował małe Tbenzyny...)

a potem kilka ładnych lat ciszy w temacie.

i teraz znów wracają do tematu. Zastanawiam się czy przyjmie się na dłużej.

Napisano

> Terefere. Honda pracuje nad silnikiem diesla, który w końcu będzie

> miał skład spalin, jak obecna benzyna. Ma się pojawić za 3 lata.

> Tyle, że wtedy benzyna znowu będzie o krok do przodu. W dieslach

> jest na prawdę duży problem z czystością spalin. Jeszcze raz

> powtórzę: spaliny, to nie tylko CO2.

Może zmodyfikują samo ON.

Kiedyś benzyna była z ołowiem a teraz.

Przecież biodiesel jest mniej toksyczny, ale to tylko przykład.

Napisano

> Spoko spoko - ropniaki palą mniej to fakt ale...

> szczególnie w tych bardziej wysilonych (dawniej rajcowało 100 KM z 2

> l teraz jest 170) -

No dieslem a zwłaszcza turbodieslem trzeba nauczyć się oszczędnie jeździć jak ktoś pierwszy raz przesiada się z benzyny.

zakres obrotów mniejszy, a i za wczesne wrzucanie biegu wyższego i deptanie źle wpływa na sprzęgła dwumasowe.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.